Tak, kilka Soniaczy pogłaskałem ostatnio.
Wracamy do 555ESL - wrzucam obiecane fotki. Co z różnic rzuca się w oczy:
1. Inne główne kondy w zasilaczu (Nippon Chemicon)
2. Oczywiście miedziowane chassis (KGHM lubi to :) )
3. Znacznie grubsze przewody sygnałowe (do płytki PB i od potencjometru wzmocnienia)
4. Dodatkowa masa (chyba) - przez 3/4 płytki PB idzie taki miedziany pasek wlutowany w płytkę
5. Inne lewe koło zamachowe
Inne obserwacje:
Jest zapach sandała samuraja - dobry znak
Stan miodzio, nietykany
Oryginalny pasek główny, oryginalne rolki
Mechanizm ma kaput pasek pomocniczy, koła kręcą się. Wyświetlacze OK, niewypalone
Głowica wygląda (tak na szybko, pobieżnie) na stan Pewex
Kondy to Chemikony jak w 333ESL, Elny to chyba legenda albo w innych wersjach były stosowane.