Audiohobby.pl

Lutowanie, porady, lutownice stacjonarne, przenośne...

Tede

  • 128 / 1073
  • Aktywny użytkownik
14-02-2026, 10:11
Święte słowa odnośnie prób na złomku, treningu i topnika. O ile przy pierwszym sprzęcie to szło mi jak krew z nosa i długo, to już teraz jest rachu ciachu i po strachu.

Myślę, że warto dostosować sprzęt realnie do potrzeb i własnych umiejętności. Ze swojej perspektywy, gdzie dłubię mało i z doskoku to nic wyuzdanego nie jest mi potrzebne, jedynie regulacja temperatury.

Odnośnie plecionek - używam Gootwick i Chemtronics i w sumie ta pierwsza mi bardziej pasi. Pewnie te z Ali są równie dobre.

Plecionki Gootwick są dobre ale jak mamy bardzo lutowia do ściągnięcia.(nie wiem czy są podróbki ale są to marki japońskiej)

Korzystam często z dużych szpulek.
Plusy: Starcza na długo
Minusy:Zaabsorbowany topnik brudzi mocno laminat,do bardzo delikatnych pól lutowniczych średnio się nadaje.

Jeśli ktoś chce ściągnąć małe ilości lutowia z delikatnych padów to polecam TECHSPRAY PROWICK
Plusy: Mało brudzi , plecionka delikatna że nie niszczy soldermaski i ślizga się jak po maśle
Minusy : Cena ,mała ilość na szpulce



Co do treningu to są na ali... zestawy do nauki lutowania kosztuje to z 10-20zł,oraz tak jak napisał wyżej kolega poćwiczyć na zepsutych sprzętach.
Ale najważniejsze by ktoś to pokazał bo ani filmy ani żadne instrukcje tego dobrze nie nauczą.Jednym przyjdzie to szybko,inni będą się męczyć miesiącami i wciąż będą więcej psuć niż naprawiać.(ale to dotyczy osób którzy nie interesują się elektronika i nie znają żadnych podstaw)

Jeśli by ktoś mi napisał dokładną instrukcję jak  zbudować most to wątpię że bym go zbudował zgodnie z obowiązującymi normami.W wykonaniu amatorskim może by to jakoś wyglądało,ale czy by był wytrzymały to już wątpię jeśli moja wiedza to tylko jakieś drobne budowy czy remonty.Tu może troszkę przesadziłem ale coś w ten deseń.

Odnośnie  punktu 5. napisanego przez "Macio4ever"  to nie oszczędzał bym na stopie lutowniczym bo przy domowym majsterkowaniu starczy na kilka lat więc w ciągu całego okresu to niewielki wydatek.
Porównując jakość lutów to proszę sobie rozkręcić sprzęt elektroniczny 30 letni Polskiej produkcji w porównaniu do markowego n.p. z USA.
Różnica kolosalna.To jak z murami czy fundamentem,byle czym wymurować aby skleiło to zacznie pękać itp. Więc tak samo z lutowiem,słabej jakości topnik i stopy lutownicze ,oczywiście zwiążą ale prawdopodobieństwo powstania zimnych lutów będzie większe niż przy produktach premium.

Tylko nie brać marki 'Cardas" specjalne do audio. Inne marki premium są wiele tańsze gdzie w składzie również jest srebro lub srebro i miedź.





 
« Ostatnia zmiana: 14-02-2026, 12:36 wysłana przez Tede »

Macio4ever

  • 711 / 416
  • Ekspert
14-02-2026, 15:13
Czyli jaki stop dla amatora-naprawiacz-wymieniacza?

Ołowiowa ale z dodatkiem srebra i miedzi? To znalazłem właśnie Cardasa (prawie 8zł metr..) , WBT i Jentzen ale to już 24zł/metr
Cynel jest znośny cenowo ale ta z ze srebrem i miedzią jest bezołowiowa...

Podpowiedz, co znasz z doświadczenia i warto kupić.

Tede

  • 128 / 1073
  • Aktywny użytkownik
14-02-2026, 16:41
Z dodatkiem srebra ołowiową posiadam od Kester ale niestety etykieta już nie czytelna więc nie wiem co to jest dokładnie.
W szufladzie od wielu lat wala się kilka szpulek więc mam porównanie, od Cynel drut lutowniczy bardziej się utlenił w porównaniu do innych mimo że maja w składzie mają tylko cynę i ołów.
Aż tak się nie zagłębiałem odnośnie WBT czy Jentzen, ale możliwe że to ktoś dla nich to robi a oni naklejają swoją etykietkę.A może mają swoje fabryki? Nie wiem.Jeśli chodzi o mnie to nie usłyszę różnicy czym było lutowane.Może być podobnie jak z olejami do amortyzatorów rowerowych np marki  "fox" Koszt to 200zł za 1l a producent który dla nich rozlewa sprzedaje pod swoją nazwą za 60zł.
Dużo jest firm które się w tym specjalizują np. Almit,Interflux i.t.d.
Z innej dziedziny niż audio gdy lutuję przewody posrebrzane lub wtyki to korzystam ze stopu z dodatkiem srebra.




Hammer

  • 5668 / 2960
  • Ekspert
14-02-2026, 16:49
Przestańcie wpadać w oszołomofilizm... zwykła cyna z firmy Cynel wersja Proffesional Sn60Pb40 do tego topnik Termopasty Solder Paste 01 i to w zupełności wystarczy, plecionka chińska pakowane po 3 m np. model CP1515F i tak to Was przeżyje 10 razy szkoda kasy na jakieś wydumki, tak jak na kable sieciowe za pierdyliard dolarów....
Sie kurna zaraz zacznie dyskusja o wyższości lutowia  nad spawaniem laserowym....

Raczej skupcie się czasem nad tym co lutujemy, często lutujemy coś co ma na sobie już utlenione powierzchnie,  kiepsko cyna łapie, wcześniej trzeba to przeczyścić, pobielić, jak ostatnio tak musiałem zrobić ze switchami bo pewnie kupe lat leżały otwarte...

Wojciech7

  • 2359 / 1761
  • Ekspert
14-02-2026, 17:22
Dobrze napisał kol.Hammer-)))
Owszem wszelkie porady jak lutować(techniki,sprzęt) mogą się przydać,podpowiedzieć .Używam takiego zestawu i jest
dobrze.Nie jestem zakładem naprawczym, produkcyjnym,zbrojeniowym-hehe... nie ma ciśnienia na  super wynalazki lutownicze (cyna).
To co polutowałem w niektórych magnetofonach do tej pory sprawdziło się.

AUDIOTONE

  • 11361 / 6499
  • Moderator Globalny
14-02-2026, 18:06
Przestańcie wpadać w oszołomofilizm...
Tylko spokojnie... proszę. To że Ciebie to nie interesuje, to nie znaczy że innych też nie musi.
Temat jest rozwojowy jak widać. I jak dotąd idzie w dobrym kierunku, dobrze.

Owszem wszelkie porady jak lutować(techniki,sprzęt) mogą się przydać,podpowiedzieć
Dla każdego coś się znajdzie.
Analogowa Grupa Wywrotowa.
Wojtek.

Hammer

  • 5668 / 2960
  • Ekspert
14-02-2026, 18:55
Przestańcie wpadać w oszołomofilizm...
Tylko spokojnie... proszę. To że Ciebie to nie interesuje, to nie znaczy że innych też nie musi.

Nie lubie jak ktoś wypowiada się za mnie.
Nie zrozumiałeś.

Tylko przestrzegam przed tzw ogłupieniem medialnym jak w każdej dziedzinie.
W sprzętach popularnych, domowych stosowało się dawniej zwykłe spoiwo z tzw. "ołowiem" czyli miękkie zwykłe i takie jest w naszych starych sprzętach i szukanie cudownych spoiw nie ma sensu.
W którymś tam roku europa wprowadziła twarde spoiwo bezołowiowe i tutaj mamy kłopoty przy rozlutowywaniu i podmianą spoiwa, czasem trzeba przelutować cały sprzęt, twarde lutowie najczęściej pęka od starości, wstrząsów w transporcie, przegrzania.
Co do samego jeszcze spoiwa to są owszem rzeczy, które wymagają np srebra w większym procencie zawartości, ale to powinno być zaznaczone w specyfikacji serwisowej produktu, bo tak zrobił producent.
Oczywiści jak ktoś chce to wolna droga, kto komu zabroni lutować srebrem kaseciaka, tylko koszty chyba sie nie zgodzą się z odczuciami.
A ciekaw jestem jaką cyną polutowano Naka 1000, czy nawet wzmacniacze Carvera, ale tego chyba nam nie zdradzą.... może od gatunku spoiwa też zależy ile trójkątów usłyszymy ? może Artek by się odezwał coś powiedział.
Co do samego lutowania, spoiw, topników i zasad to kiedyś pare miesięcy oglądałem jak pracują i co stosują lepsi, powiedzmy Ci co więcej to robią.......zmieniło to w dużym stopniu moje podejście do tematu, ale im więcej to robisz tym jesteś lepszy, ale wcale lutownica za 500 zł nie jest Ci potrzebna, bo taka za 25 robi to samo w zwykłym lutowaniu, zwykłych elementów przeplatanych, co innego świat cyfrowy, ale tutaj to rzadkość.
Taka do ok 120 zł styka.
Porada znana, ale.....
Jeśli mamy w sprzęcie twarde spoiwo ( co łatwo sprawdzić) to aby wylutować coś, najpierw dodajemy troche miękkiego spoiwa do tego twardego, a potem odlutowujemy albo usuwamy plecionką całość, przy usuwaniu plecionką spoiwa ja najpierw nasączam plecionke w topniku, aby było łatwiej, szybciej usunąć.
Druga to taka żeby nie stosować w tych przypadkach audio topników wodnistych, bo się rozlewają po całej płytce a nie siedzą miejscowo.

AUDIOTONE

  • 11361 / 6499
  • Moderator Globalny
14-02-2026, 18:57
Dlatego jak pisałem wcześniej chciałbym by poruszony był każdy aspekt dotyczący ogólnego lutowania.
Jak ktoś ma doświadczenie to polutuje "nawet gwoździem", to zwrot usłyszany od doświadczonego w tej dziedzinie kolegi z forum ;-) I to jest prawda. Także pokrótce, zaczyna nam się pomału klarować mały zasób wskazówek dotyczących lutowania.
Analogowa Grupa Wywrotowa.
Wojtek.

Hammer

  • 5668 / 2960
  • Ekspert
14-02-2026, 20:24
Dlatego jak pisałem wcześniej chciałbym by poruszony był każdy aspekt dotyczący ogólnego lutowania.
Jak ktoś ma doświadczenie to polutuje "nawet gwoździem", to zwrot usłyszany od doświadczonego w tej dziedzinie kolegi z forum ;-) I to jest prawda. Także pokrótce, zaczyna nam się pomału klarować mały zasób wskazówek dotyczących lutowania.
Gwoździem nie próbowałem  ale trzeba mieć taką najtańszą lutownice z grotem przykręcanym śrubką, są gwoździe z różnych materiałów i średnicy.
A propo właśnie gwoździa, należy nadmienić że groty też wykonuje się z różnych materiałów co jest też postrzegane co do trwałości, są także różne konstrukcje, wypełnienie pełne lub puste w profilach.
Temat troche obszerny ogólnie i pisać o nim uniwersalnie to wyzwanie, bo zawsze sie można do czegoś doczepić.

Dodatkowym zagadnieniem są lutownice bezprzewodowe, tzw bateryjne.

Macio4ever

  • 711 / 416
  • Ekspert
14-02-2026, 20:54
Heloł :)

Ja się spytałem nie pod kątem dźwięku tylko kolega Tede zasugerował, że Cynel może nie być trwały, stąd pytanie i poruszanie tematu srebrnej cyny. Nawet mi przez głowę nie przeszło, że srebrny lut mógłby być słyszalny.

Podpisuję się pod słowami Hammera że im więcej się robi tym łatwiej lutować nawet najbardziej prosty sprzętem  - natomiast dla leszczy (jak ja) pewien sensowny poziom  narzędzi ułatwia życie. I dla mnie przejście na prostą, za 150 ziko stację bardzo mi ułatwiło życie, tak samo jak przejście na topnik 559.





Hammer

  • 5668 / 2960
  • Ekspert
14-02-2026, 21:15
A Qrna może się okazać że luty słychać i każdy powinien mieć określony kształt  i objętość......da sie to audiophilom wcisnąć ? spokojnie, jak i pozostałość topnika.....prądy błądzące po całej płytce.... hahahahahahah  znam takich oszołomów, nie wpadłem jeszcze na to aby im temat przekazać....normalnie nie będą spać po nocach bo za dużo cyny na punktach.........
Cynel co opisałem jest very good.
Lutownica... opisałem z najtańszych najlepszą, poniżej to już masochizm jest typu Lidlowska czy z Biedry.
« Ostatnia zmiana: 14-02-2026, 21:20 wysłana przez Hammer »

Tede

  • 128 / 1073
  • Aktywny użytkownik
14-02-2026, 21:42
Przestańcie wpadać w oszołomofilizm... zwykła cyna z firmy Cynel wersja Proffesional Sn60Pb40 do tego topnik Termopasty Solder Paste 01 i to w zupełności wystarczy, plecionka chińska pakowane po 3 m np. model CP1515F i tak to Was przeżyje 10 razy szkoda kasy na jakieś wydumki, tak jak na kable sieciowe za pierdyliard dolarów....
Sie kurna zaraz zacznie dyskusja o wyższości lutowia  nad spawaniem laserowym....

Raczej skupcie się czasem nad tym co lutujemy, często lutujemy coś co ma na sobie już utlenione powierzchnie,  kiepsko cyna łapie, wcześniej trzeba to przeczyścić, pobielić, jak ostatnio tak musiałem zrobić ze switchami bo pewnie kupe lat leżały otwarte...

No to się dyskusja zaczęła... Ale po to jest forum.

Przykład 1.
Są takie tematy jak np. "słuchawki wysokiego lotu" Osobiście mam kilka par słuchawek,nie wiem czy są dobre czy złe,na uszach miałem najlepsze jakie znalazłem na wystawie audio show ale w domu nie mam więc się nie wypowiadam.Mogę tam dopisać że najwyższy model słuchawek "Manta" wystarczą bo pasmo przenoszenia i tak przekracza jakie człowiek może usłyszeć więc zagrają tak samo.
Przykład 2.
To samo z przewodami głośnikowymi,nie mówię by kupić najdroższe ale jakieś w miarę jakościowe a nie miedzi którą przyciąga magnes,Można kupić chińskie przewody HQ PRO za 2.79zł (przed chwilą sprawdzałem cenę skoro PRO to muszą być super) Jak zaśniedzieją końcówki po roku to najwyżej się obskrobie i podłączy dalej do swojego wzmacniacza Accuphase.

Zrozumcie że nie namawiam nikogo by kupować jakiś drogi stop for audio bo to ściema , ale warto kupić produkty markowe.Jak komuś odpowiada Cynel bo nie lutował niczym lepszym to nie widzę w tym problemu,tylko nie znaczy to że nie ma różnicy bo ktoś kto lutował przez wiele lat różnymi produktami tą różnicę zobaczy.
No chyba że dla kogoś to ogromny koszt wydając 100zl na kilka lat zamiast 30zł .

Hammer

  • 5668 / 2960
  • Ekspert
14-02-2026, 22:29
Jak zechcą płacić 3 x więcej za naprawy to spoko, a na razie jest jak jest, teksty typu a ten tańszy jest gorszy ? nie to po co dopłacać.......wspomniałeś o rowerówce , tu mam tak samo, po co kupować olej Foxa za 200 jak tak samo Motul działający jest sporo tańszy, a jak sie zmienia z 3-4 razy w roku co i tak dla czasem to niski wynik, to jednak koszt ma znaczenia. 
W mojej branży są narzędzia np za 120 zł i dokładnie te same za ok 460, 600 zł spełniają to samo.
Niestety od pokoleń nauczyliśmy się oszczędności, jak nie narusza ona specyfiki końcowej.
Miejsce lutowania nie jest narażone na inne warunki oprócz starzenia się i przepływ prądu, nie ma tu obciążeń dynamicznych.
« Ostatnia zmiana: 14-02-2026, 22:36 wysłana przez Hammer »

Tede

  • 128 / 1073
  • Aktywny użytkownik
15-02-2026, 00:48
Jak zechcą płacić 3 x więcej za naprawy to spoko, a na razie jest jak jest, teksty typu a ten tańszy jest gorszy ? nie to po co dopłacać.......wspomniałeś o rowerówce , tu mam tak samo, po co kupować olej Foxa za 200 jak tak samo Motul działający jest sporo tańszy, a jak sie zmienia z 3-4 razy w roku co i tak dla czasem to niski wynik, to jednak koszt ma znaczenia. 
W mojej branży są narzędzia np za 120 zł i dokładnie te same za ok 460, 600 zł spełniają to samo.
Niestety od pokoleń nauczyliśmy się oszczędności, jak nie narusza ona specyfiki końcowej.
Miejsce lutowania nie jest narażone na inne warunki oprócz starzenia się i przepływ prądu, nie ma tu obciążeń dynamicznych.

Jeśli rolka lutowia by starczyła średnio  na rok czasu , a sprzęt jest elektroniczny jest naprawiany z częstotliwością raz dziennie to doliczenie za zużyty materiał zamiast 10gr już wolałbym dopłacić te 20groszy.Jak naprawa będzie kosztować 100zł to chyba nikt nie policzy mnie 300zł za to że 20gr. wydal więcej na markowy stop.A może dzięki temu serwisant zaoszczędzi bo może był lutowany jakiś trafo który się grzeje i na tańszym stopie lut puści bo jakiś fragment cyny akurat prawie nie miał topnika ,lub trafiło się na jednym metrze spoiwa zanieczyszczony metal.

Od czasu do czasu naprawię jakiegoś walkmana,tam tak mało idzie spoiwa że na całą naprawę może wydam 1grosz więcej ale mam większe prawdopodobieństwo że będzie to jakościowo lepsze.Dlatego napisałem że na tych groszach nie ma co oszczędzać a różnica jest zauważalna,jak nie po godzinie to po kilku latach.

Dobrze że napisałeś że lut może się zestarzeć,a to że powierzchni się utleni to najmniejszy problem,a dzieje się to najczęściej na wyprowadzeniu komponentu.Dlatego urządzenia elektroniczne o wydłużonej żywotności nie są produkowane na byle czym.(dziedziny audio to nie dotyczy,nawet tych najdroższych)


Co do oleju FOX to nie chodziło mi że można taniej tylko że dla nich produkował Fuchs który bez napisu FOX był wiele tańszy.To samo z olejami samochodowymi ,oryginalny olej VW nie jest produkowany w fabryce Volkswagena  tylko w zależności z kim podpisze kontrakt a i tak będzie droższy niż byśmy kupili to samo od znanego producenta.

Skoro nie ma różnicy w składzie chemicznym a bardziej jakości to wytłumaczcie mi na przykładzie kaset magnetofonowych które są tego samego typu.
Przecież najtańsza chromówka powinna zagrać identycznie jak ta najlepsza,to samo dotyczy wszystkich innych jak np. typu I ,jak to możliwe że jedne się bardziej utleniają a inne mniej.Przecież obie są żelazowe.

Na tym kończę ten temat.

 
« Ostatnia zmiana: 15-02-2026, 01:00 wysłana przez Tede »

Hammer

  • 5668 / 2960
  • Ekspert
15-02-2026, 08:42
Ale Cynel to bardzo dobry produkt, o czym my piszemy........