Audiohobby.pl

Stax SR-X9000 - w cieniu legendy SR-Omega

ductus

  • 1234 / 4263
  • Ekspert
01-02-2022, 22:57
Elektrody 007 nie posiadają typowej "pajęczyny" w konstrukcji jak Omega 1.Co jest widoczne spoglądając na driver.  Nie wiem, czy Wiktor potwierdzi, a może Krzysztof_M?

Krzysztof_M

  • 1015 / 4710
  • Ekspert
02-02-2022, 00:14
Elektrody 007 nie posiadają typowej "pajęczyny" w konstrukcji jak Omega 1.Co jest widoczne spoglądając na driver.  Nie wiem, czy Wiktor potwierdzi, a może Krzysztof_M?
Jest dokładnie jak napisałeś, Stefanie. Jeden rzut oka na słuchawki i wiadomo czy jest oryginał.

Ale już to kiedyś pisałem i powtórzę - generalnie całe to opowiadanie o Omedze i porównywanie do niej jest trochę bezcelowe. 99,99% osób, które to przeczytają nic z tego wiedzieć nie będą bo nawet tych słuchawek na własne oczy nie widziały.
Potem dodajmy do tego, że kolejny 90% widząc i tak ich nie słuchało.
A tych co słuchali więcej jak tydzień, aby na serio poznać brzmienie to ilu jest?

I najlepsze - nikt obecnie nie wie jak Omega powinna brzmieć - wyjątkowa nietrwałość przetworników nie pozwala w żaden sposób potwierdzić czy to co obecnie jeszcze krąży po świecie i działa, to działa jak należy, tak jak wtedy gdy wyszło z fabryki.
Również z padami jest podobny problem - nie ma Starych/Nowych padów. Wszystkie to staruszki albo nieoryginalne (mimo, że Staxowe) zamienniki.
Każdy, jeszcze żywy, egzemplarz Omegi jest niepowtarzalnym indywidualistą i ze starych "bogów" jedynie Orfeusz udowodnił swoją ponadczasowość zarówno w kwestii reprodukcji brzmienia jak również trwałości.

ductus

  • 1234 / 4263
  • Ekspert
02-02-2022, 11:32
Krzysztof, Twoje uwagi nt. Omegi 1 są bardzo trafne, każdy egzemplarz gra albo trochę, albo zupełnie inaczej. Też zależnie od wzmocnienia. Kiedyś u Wiktora porównywałem słuchając Orfiego na HEV-90 jak i Omegę 1, chyba nawet na T2. To było lepsze zapamiętane wrażenie co do Staxa, moje następne odsłuchy już tego nie potwierdziły. Obie/trzy? Omegi w 2011 i 2019, które właśnie na tydzień i dłużej miałem u siebie, miały oryginalne przetworniki.

padam

  • 21 / 5040
  • Nowy użytkownik
03-02-2022, 09:13
Dopóki jest to ładnie zachowana para, nie wierzę, że istnieją ogromne wahania w dźwiękach Omegi.Jestem prawie pewien, że moja para brzmi bardzo blisko tego, który został przedstawiony w pierwszym poście tego wątku.Miałem inne pary, które brzmiały podobnie.
Jednak DAC i wzmacniacz odgrywają znaczącą rolę w brzmieniu słuchawek.
Zaczynam myśleć, że nie słyszałem X9000 z odpowiednim źródłem.

https://hifiphilosophy.com/stax-sr-%cf%89-sr-omega/5/

Po raz kolejny Piotry Ryka ma doskonały opis brzmienia Omegi, jedyne, z czym się z nim nie zgadzam, to „Nieco za skąpy bas.”
(Głośność słuchania również odgrywa rolę.)

Byłbym szczerze szczęśliwy, gdyby Omega i HE90 zaczęły się dewaluować, bo pojawiły się nowe słuchawki, które je przewyższają, ale nawet 3 dekady później wydaje się, że tak nie jest (w każdym razie dla moich uszu).

Mogą zrobić jeszcze lepiej (jeśli chcą).
Ale prawdopodobnie myślą o nich jako o kierunku wstecznym.

Mógłbym porównać z innymi starymi Staxami (takimi jak Lambda Nova Signature) różnice w stylu gry, które nakreśliłem wcześniej, są nadal bardzo wyraźne.

Kupiłem 007 Mk1, aby zobaczyć, jak wypada w porównaniu, jeśli jest uważany za „bardziej przydatny punkt odniesienia”


ductus

  • 1234 / 4263
  • Ekspert
10-02-2022, 17:19
Jak widać, nikt się nie kwapi do dyskusji na temat Omegi. A X9k, jak się czyta na h-f, będą dostępne nie po 6, ale prawdopodobnie po 3-4 miesiącach, licząc od miesiąca zamówienia. Dopiero kiedy więcej osób posłucha i wypowie się (plus oficjalne testy), powstanie jakiś consensus. Obecnie trudno coś powiedzieć. Czekam na telefon z salonu.

pastwa

  • 3776 / 5318
  • Ekspert
10-02-2022, 21:10
Zamowilem, moge sie juz przyznac, X9000 jeszcze w grudniu, ale nie chce mi sie chyba czekac kolejnych kilku miesiecy na ich dostawe i pewnie odwolam cala sprawe, zwlaszcza w obliczu powrotu do sluchania na kolumnach, tego przekazu jednak nie da sie zastapic sluchawkami ani nawet z nim konkurowac, a i chyba tez nie ma takiej potrzeby w moim przypadku. Zycze jednak owocnej zabawy innym.

Karol

  • 1894 / 3748
  • Ekspert
10-02-2022, 22:35
Zamowilem, moge sie juz przyznac, X9000 jeszcze w grudniu, ale nie chce mi sie chyba czekac kolejnych kilku miesiecy na ich dostawe i pewnie odwolam cala sprawe, zwlaszcza w obliczu powrotu do sluchania na kolumnach, tego przekazu jednak nie da sie zastapic sluchawkami ani nawet z nim konkurowac, a i chyba tez nie ma takiej potrzeby w moim przypadku. Zycze jednak owocnej zabawy innym.

@pastwa też uważam, że słuchawki to namiastka kolumn, ale bardzo udana w niektórych przypadkach, no i czasami to jedyne wyjście. Ciekawi mnie, co zatem ze słuchawkami ATH-L5000? Zostawiasz na pamiątkę, czy sprzedajesz? :)

pastwa

  • 3776 / 5318
  • Ekspert
10-02-2022, 23:24
Chyba zostawie, glownie na jakies okazyjne nocne odsluchy kiedy najdzie mnie aby sobie pofolgowac z pelna moca, ale tak na codzien to pewnie beda lezac sobie w szafce, troche jako pamiatka kolekcjonerska i odskocznia ;'))

Najsmieszniejsze ze sluchawki mam niby drozsze od kolumn, wzmacniacz sluchawkowy tez drozszy od tego kolumnowego, a pamietam dobrze, ze kiedys proporcje bywaly zupelnie odwrotne.

I jeszcze taki element grania glosnikowego, niby sie mowi ze sluchawki daja lepszy wglad w nagranie, ale teraz tak nie uwazam (mimo ze w pierwszej chwili tak to sie moze wydawac), przestrzen/skala muzyki generowana przez glosniki pozwala sie przyjrzec znacznie wiekszej ilosci informacji bo sa one rozlozone na wiekszym obszarze, wiec nawet slepy dojrzy ;'))

Karol

  • 1894 / 3748
  • Ekspert
10-02-2022, 23:41
No tak, starość nie radość...
Niedługo wszystko będzie musiało być większe i na większej przestrzeni. Przeważnie czasu. ;)
Jak kto młody to wystarczą mu pchełki w uszach, a później to kolumny na pół chałupy za małe. :-))
« Ostatnia zmiana: 10-02-2022, 23:44 wysłana przez Karol »

ductus

  • 1234 / 4263
  • Ekspert
11-02-2022, 11:04
Hehe... I to prawda, i tamto też. Jedni lubią czekoladę inni mięso. Słuchawki czy kolumny to sprawa perspektywy w głowie, czy dla innych poza głową. Mam miejsce, warunki, mogę sprawić sobie dobre kolumny podłogowe, wzmacniacze już są... A jednak nie, od kiedy usłyszałem podle grający system z kolumnami, za ok. 200 tys. EUR i inne zestawy mnie jakoś nie fascynowały, pozostałem przy słuchawkach. Ale - każdy wg siebie i dobrze tak!

pastwa

  • 3776 / 5318
  • Ekspert
11-02-2022, 11:53
To jest prawda stara jak audiofilski swiat, wydac duzo kasy wcale nie oznacza jeszcze sonicznego sukcesu, niestety, czesto moze to zagrac wlasnie wyjatkowo rozczarowujaco, czego sam bywalem swiadkiem, dlatego przewaznie trzeba miec zaciecie i cierpliwosc w temacie audio, jak to pieknie ilustruje przyklad naszego kolegi forumowego Gwosa i jego poszukiwania optymalnego wzmacniacza, a to przeciez tylko jeden z elementow ukladanki.

Na pewno bede nadal kibicowac sluchawkom i jak sie trafi cos ciekawego do posluchania w salonie do nie omieszkam tego zrobic ;'))

Krzysztof_M

  • 1015 / 4710
  • Ekspert
11-02-2022, 12:06
Zestaw głośnikowy nawet najlepszy to i tak dopiero połowa drogi.
Druga połowa to pomieszczenie - nie wiem, czy nie droższe od głośników ...
Dlatego słuchawki potrafią fenomenalnie rozwiązać ten problem.

A jak jeszcze weźmiemy pod uwagę, że tak jak w słuchawkach - mało który meloman ma jedną parę, tak z  głośnikami skala skomplikowania rośnie lawinowo. Ja mam w domu 3 zestawy dużych głośników, dwa są na stałe podpięte a i tak to wszystko to zgniły kompromis, bo chciałbym to lepiej rozwiązać.

ductus

  • 1234 / 4263
  • Ekspert
11-02-2022, 13:43
Pastwa, dobrze, że nie odpuszczasz słuchawek. To inna wyobraźnia dźwięku jak z kolumnami, to trzeba ćwiczyć, nie dać zapominać - inny świat.
Krzysztof, w pełni się zgadzam. Mając kolumny bez odpowiedniego pomieszczenia - to chała. Słuchawki z jednej strony przykuwają kablem słuchacza (powodując koncentrację), z drugiej strony dają wolność wyboru - czasową (np. w nocy) i można ich mieć całą masę. Foto pokazuje moje  zbieractwo z 2012.

pastwa

  • 3776 / 5318
  • Ekspert
11-02-2022, 13:52
Ja jestem zdania ze poprawnie zaprojektowane glosniki powinny zagrac co najmniej dobrze w kazdym sensownym pomieszczeniu, choc z dobra akustyka mozna to wyciagnac na jeszcze wyzszy poziom. Jestem i zawsze bylem tez wyznawca posiadania jednej pary sluchawek i kolumn i tego sie trzymam i na tym koncentruje, nie jestem bowiem kolekcjonerem ;')  Chociaz jeden i drugi typ systemu mozna dopieszczac dlugimi latami w zaleznosci od zaciecia audiofilskiego.

Ze sluchawek calkiem rezygnowac nie zamierzam, jak juz pisalem, beda mi sluzyc jako odskocznia estetyczna, zwlaszcza pozna, nocna pora ;'))

pastwa

  • 3776 / 5318
  • Ekspert
11-02-2022, 14:41
Jeszcze jedna rzecz warta zauwazenia bo jest czesto mylnie klasyfikowana. Otoz przypisuje sie kolumnom potencjalne problemy akustyczne na lini glosniki - pomieszczenie, otoz dokladnie taka sama zaleznosc wystepuje u sluchawek (choc nie jest to moze intuicyjne), u ktorych wspolgranie przetwornika z komora/muszla jest tutaj podobnym wyzwaniem. I w zasadzie wszystkie sluchawki, w mniejszym lub wiekszym stopniu nie uzyskuja tutaj tego optimum, jest to chyba najwazniejsza jak i najtrudniejsza czesc projektowa, to, aby dobrac wlasciwie pady i ksztalt/wielkosc/material muszli sluchawkowej do siedzacego w nich przetwornika. Zdaje sie ze najblizej zlotego srodka bylo Sony w postaci slawnych MDR-10 i wielka szkoda ze juz ich nie ma dostepnych, gdyby teraz wyszly, zlamalbym sie i je sobie sprawil ;'))