Audiohobby.pl

Amplitunery Vintage

pień

  • 2337 / 1115
  • Ekspert
24-01-2023, 00:54
Mi to wyleciało z głowy że takie coś było :)     Pierwszy raz dowiedziałem się o istnieniu takiego systemu kupę lat temu i było to w rosji :)
   To były jeszcze chyba 90-te lata zeszłego wieku.      Ruskie robili takie coś ale szczerze wątpię że to ich pomysł, no chyba że to było związane z jakąś rakietą- czołgiem itp....    Zakładam więc że Philips robił  zestawy głośnikowe z takimi czujnikami itd.....
  Pomalutku dłubię w tym potworze :)    Nazwałem go Opa Philips :)   Zostać dziadkiem w jego wieku w sumie żaden problem- gorzej z kondycją jaką on jeszcze posiada.   No ale to faktycznie była Belle époque dla sprzętów grających.   Nowe pomysły- brak oszczędności materiałowych itp.    Drogie to było i nawet w bogatych krajach nikt takiego sprzętu za darmo nie rozdawał ale nie płaciło się za sam bełkot marketingowców.  Tylko ciężka kasa przekładała się na ciężki sprzęt :)   Którego piachem nie trzeba było dociążać.
  No a wygląd -  taka moda wtedy była .
  Nie zdziwiłbym się gdyby ktoś z tych na zdjęciu miał u siebie w kajucie  takiego Opę Philipsa  hehehehe



 No to sobie tak czyszczę pomału- ale niech to szlag tą modę na wklęśnięcia-rowki itd....


Nawet moja pani wyraziła zainteresownie tym sprzętem   ale patrząc na Opę powiedziała:
    Ja bym tego nie czyściła za cholerę w tych zakamarkach :(
I wtedy mnie olśniło hehehehehehehe
La belle époque !   no właśnie
Taki Pan Herr za ciężko zarobioną twardą walutę kupił takiego Opa Philipsa-   przyniósł do domu - włączył - zachwycał się tak dźwiękiem jak i formą zewnętrzną sprzęciora.   Ale to nie wszystko!   Te wszystkie zakamarki to specjalnie zrobione dla Pani Frau !
W pewnym sensie, bo naprawdę to dla Pana Herr  :)
No bo tak:   Idzie taki Pan Herr do roboty-  Pani Frau zostaje w domu i coś powinna robić, nieprawdaż?
Pan Herr jeszcze przed wyjściem może tu i tam zaprószyć parę paproszków.  Gdy wraca do domu to w kilka chwil może się połapać czy
Pani Frau robiła to co powinna pod nieobecność Pana Herr czy może gdzieś na boku w kulki leciała.
---  tak na głos mówiłem o moim odkryciu.
Przestałem drążyć temat bo widzę że moja Pani coś tak dziwnie patrzy- jedno oko zmrużone.
W zasadzie nie dlatego zaprzestałem że tak się patrzeć zaczęła -  nie nie :)
Tylko z powodu lokalizacji materii w przestrzeni i ogólnie z powodu praw fizyki.
  No bo moja Pani stała akurat po tej stronie Opy Philipsa gdzie nie ma transformatora.   No i ok ktoś powie- gdyby złapała to nic jej się nie stanie !   Fakt-  jej nic.
Ale Opa Philips mógłby po uchwyceniu pod  wpływem impulsu uzyskać duże przyśpieszenie.    A lekki to on nie jest- czyli mógłby zgromadzić sporą ilość energii kinetycznej.   Która niechybnie uległaby wyzwoleniu w kontakcie z moją głową.   I to jeszcze kontakt ów byłby od przeciwpołożnej strony-  czyli tam gdzie jest transformator.
  O ile Opa Philips miałby szansę przetrwać-  bo to jednak spory kloc z dużą zawartością substancji metalicznych-   to moja bańka już raczej kiepsko.   Niechybnie usłyszałbym anielskie chóry-  bądź piekielne metale  i  na bank ich źródłem nie byłby sam Opa Philips.
Taaa kiedyś to były fajne czasy :)

Hammer

  • 4701 / 2377
  • Ekspert
24-01-2023, 01:27
Przeczytałem wywód i mam pytanie.....Ty tak z siebie czy Ci ktoś płaci ? jest jeszcze opcja permanentnego upojenia.....hehehhehehehe tylko co Wy tam wciągacie bo widze że musi być dobre...

Gustaw

  • 3880 / 3399
  • Administrator
24-01-2023, 10:57
Hammer,

Nie marudź, bo dostaniesz z działka laserowego :-)

Wojciech7

  • 1567 / 1179
  • Ekspert
24-01-2023, 11:36
Hammer,

Nie marudź, bo dostaniesz z działka laserowego :-)

Tak może być tym bardziej że Gustaw jest w British Army Officer Uniform -:)))

pień

  • 2337 / 1115
  • Ekspert
24-01-2023, 13:24
Przeczytałem wywód i mam pytanie.....Ty tak z siebie czy Ci ktoś płaci ? jest jeszcze opcja permanentnego upojenia.....hehehhehehehe tylko co Wy tam wciągacie bo widze że musi być dobre...

Ja tak z siebie :)   Nikt nie płaci bo ja w zasadzie robię to co chcę-   w pewnym sensie hahahahaa.
Upojenie?   To tak nie do końca ale związane z ostatnią kwestią>>   co wy tam wciągacie :)
    Tak-  dobre jest to co wciągamy :)    Nazywamy to >    życie   :)
aaaa-   pamiętasz że ja Tobie flaszkę wiszę ?

 No a wracając do Opy Philipsa :)    To żeby zgrubnie jego dekiel nabrał wyjściowego wyglądu :



 To trzeba Panią Frau zaopatrzyć w :

 

  To taki zestaw dla początkujących - ale dający szanse na sukces :)

 Oczywiście nie zapominamy części artystycznej.  Przyda się magnetofon podwójny-  dwie taśmy C120 .
Przewidywany czas wykonania prac ok 4 godziny ale  na wszelki wypadek wcisnąć Continue   :)
  Na taśmach nagrać uprzednio coś w stylu :





pień

  • 2337 / 1115
  • Ekspert
25-01-2023, 11:41
Mój ciąg dalszy zmagań z Opą Philipsem  :)

Stary drań i ma swoje zachcianki jak stary zgred.   Jedną z nich są żaróweczki, psia kość.   Nowe żaróweczki mu nie podchodzą-  niby takie same małe i też nominalnie na 6,3 V   ale jedna z nich-  ta co oświetla skalę ma 2x większą moc niż reszta :(   No skąd ja mu znajdę teraz żaróweczkę podobną jak do latarki ale mocniejszą, niż współczesne anorektyczki :(

Skala dwuwarstwowa i zewnętrzna jest światłowodem i trochę zabawy wbrew pozorom z ustawienieniem pozycji samej żaróweczki-  jak mocno wkręcona w oprawkę- jak daleko oprawka wsunięta w mocowanie -  jak przekręcona całość itp....   Trudno utrafić w wersję dobrze i równomiernie świecącą.   



  Żaróweczkę wspomogłem nieco dodatkowymi reflektorami własnej produkcji-   ale tej mocniejszej i tak trzeba będzie gdzieś poszukać.



ed:
 Nooo,  nawet stroić na automacie zaczął :)
Tak coś czuję że zainwestuję w antenkę FM   i drugą  AM-  może jeszcze jakie stacje z Cipangu będzie łowić na krótkich.   Na długich z wewnętrznej jakaś taka upiorna cisza.   Albo coś też zdechło albo stacji już nie ma.   No ale chociaż ruskie sygnały dla ich j....    karabli powinno złapać



------   ale skubany przyjemny klang z siebie wydaje :)   Kiedyś miałem BangOlufsena Beomastera 2000 -jakoś tak.   Ładna decha z wyglądu sterowana od palcowania-  magnet był też-   ale dźwięk zmulony to-to miało.   Eeeee- to normalka-  powiedział kumpel---   wzmak w środku projektu Philipsa to tak musi być !!!
   A tu patcz pani :)   Opa daje radę :)
Może gdzie mu te kolumny jeszcze wyrwać z tym MFB
hehehe

« Ostatnia zmiana: 25-01-2023, 13:32 wysłana przez pień »

pień

  • 2337 / 1115
  • Ekspert
27-01-2023, 13:40
Wygląda na to że Opa Philips powrócił do pełni swojej kondychy z dawnych czasów  :)   Podejrzewałem tylko że jeszcze jednej żarówki brakuje pod panelem dotykowym-   bo wyglądał na starych prospektach jakby był podświetlany-   ale to był chwyt marketingowy :)
Żadnego podświetlania tam nie ma.   Chociaż-  można dorobić hehehehehe
  No i ta mocniejsza żarówa na skalę potrzebna-  albo zlutuję jakiś kołchoz z 2-3 zielonych diód   bo ta zastępcza trochę słaba jednak i nie ma efektu WOW   na skali.   A wbrew pozorom to ona bardzo ładna :)

 https://youtu.be/n6uBkrVjI2g

No i teraz znowu kabel DIN do magnetu hehehehehe  żeby mu sygnał jaki z zewnątrz podać.   Bo wszystko wskazuje na to że brzmieniem może zawstydzić nie jeden współczesny wyrób audio.
  Coś takiego- hmmmm

Marek-41

  • 391 / 5979
  • Zaawansowany użytkownik
27-01-2023, 14:50
Masz rację . Czeski błąd. Chodzi oczywiście o kolumny z aktywną redukcją zniekształceń. Mam dwa modele. Pierwszy RH-532 i drugi nowszy RH-544. Obydwa są trójdrożne. Pierwszy ma stożkowy głośnik średniotonowy, a drugi kopułkę. Brzmią świetnie.
Marek-41

pień

  • 2337 / 1115
  • Ekspert
27-01-2023, 15:30
Jeżeli Ty piszesz że brzmią świetnie :)   To znaczy że trzeba numerki zapisać i polować :)
    Ja przed chwilą zrobiłem próbkę jak chodzi magnetofon z Opą-  filmik zrobiłem.   No ale on się jeszcze z godzinę będzie ciągnął.
Opa -  N2511  i Grundig Box -   na jednym stole hehehehe

ed:    A co do tych kolumn-   one mają też swój własny układ korekcji czy skazane na współpracę z dedykowanym wzmakiem?
           No wogóle tak na szybko- jeżeli byś miał ochotę opisać-   jak to jest ogarnięte?


cd..   Dopełzł film- ja cie kręce-  co ja za net mam- kiedyś  radiówka w pl była lepsza.    No ale trudno
 
 https://youtu.be/T0W6PaRai6s

Przyjdzie się Opie i jego kolegom zrobić jakąś półkę czy coś :)

....znowu marudzę :)     Chyba jednak dobrze widziałem w prospekcie.   Zdaje się że była wersja rozwojowa - różniła się od mojego Opy Philipsa dodatkową lampką na wskazówce od skali radia i miała żarówkę pod panelem sensorów dotykowych.    Ta była produkowana w zakładzie macierzystym a mój pochodzi z Finlandii.   Chyba bali się że finowie coś mogą pokręcić i uprościli konstrukcję heheheeh.
  Trzeba będzie upgrade zrobić.
Swoją drogą to jestem trochę-hmmm-  zmieszany.   Opa ma lepszy wygar na dole niż mój ulubiony przez tą cechę wzmak-  H/K (normalnie ciągnie jak ciężarówka co ma 3 tys Nm na wale w porównaniu z litrowym benzynowym piździkiem).   Oba mają trafa jak ze spawary i tranzystory wielkości takiej że ich kryształy cięli chyba w zakładzie kamieniarskim a dziury do przewodów wiercili wiertarkami udarowymi.
No i oczywiście na tym magnecie od kompletu nie zawiodłem się :)
« Ostatnia zmiana: 27-01-2023, 17:58 wysłana przez pień »

pień

  • 2337 / 1115
  • Ekspert
28-01-2023, 12:40
Ja tu znowu :)  Jeszcze bana za trucie od generała dostanę hehehe
    No bo tak:   Dźwięk ze wzmaka który jest na pokładzie Opy Philipsa normalnie mi nie dawał spokoju.   W sumie to dalej nie daje bo słucham cały czas :)   Opisywać nie będę bo nie umiem iść w poezję tego typu-   trzeba posłuchać i już.
On ma zdaje się nominalnie 30 W na kanał ale nawet na bardzo małych mocach- pracy na luzie wręcz-   Sam bas ma takiej mocy jak lokomotywa spalinowa z wydechu na pracy jałowej stojąca na peronie.   A co dopiero ciut tam dołożyć do pieca.
No i tak nie potrafiłem ugryźć dopóki kolejny raz nie popatrzyłem na nalepkę z tyłu>  Made in Finland
I dopiero wtedy zatrybiłem-   Matti Otala
Zacząłem sprawdzać i zgadza się-   Matti Otala w tamtym czasie robił dla Philipsa.  Zapewne jako koles od trzymania lutownicy tam nie był.

No i H/K
tego nie wiedziałem:


Ponadto był doradcą naukowym jednostki badawczej Philips Research Laboratories na początku lat 70   Zaangażowany w rozwój płyty CD, naukowcem w CNET Research Institute w Paryżu w 1994 r., głównym inżynierem w firmie Harman Kardon w Nowym Jorku od 1994 r. 1978 do 1980 i główny projektant w Shin Shirasuna Electric Corporation w Nagoi w Japonii od 1978 do 1980.
« Ostatnia zmiana: 28-01-2023, 12:54 wysłana przez pień »

Marek-41

  • 391 / 5979
  • Zaawansowany użytkownik
31-01-2023, 12:36
Wystarczy deck z regulowanym wyjściem. Jednak dedykowany przedwzmacniacz będzie lepszy. Jednak ostatnio wszystkie wymiotło. Te kolumny mają swoje dwa wzmacniacze wbudowane. Pierwszy mocniejszy odpowiada za bas i, tylko on ma aktywną zwrotnicę i jest sterowany czujnikiem zamontowanym na membranie głośnika niskotonowego. Drugi odpowiada za tony średnie i wysokie i tam jest już zwrotnica pasywna. Można regulować poziom sygnału na wejściu a RH-544 ma dodatkowe regulacje charakterystyki. Po pojawieniu się sygnału na wejściu, kolumna się uaktywnia, a po jego zaniku, po kilku minutach ponownie przechodzi w stan uśpienia.
Marek-41

panterka

  • 125 / 5662
  • Aktywny użytkownik
09-05-2023, 20:00
A ja sprawiłem sobie taki amplituner - Philips RH790 hi-fi. Lata produkcji 1970–1972. Oczywiście ucięty kabel zasilający, ale myślę, że uda mi się w nim wszystko ogarnąć. Szkoda, że wzmacniacz nie jest na tranzystorach germanowych bo taki bym chciał ale to też ciekawostka i może mnie zachwyci. :)
Łukasz