Audiohobby.pl

Onkyo TA-2570/TA-2800

Tmarecki

  • 113 / 1205
  • Aktywny użytkownik
07-02-2024, 08:09
Raczej wynik marny.......jak popatrzysz na tutoriale to na jednym gościu walczy zaciekle, nawet pasek d0 hamulca był wazny w pomiarach.
Nie wiem czy czytałeś to co pisałem, ale głównym problemem było to, że lewa rolka nie pracowała. Zrobiłem to tylko nie wiem czy tak może być. A jeśli zauważyłeś to sam napisałem, że W&F jest teraz wyższe niż udało mi się osiągnąć przy jednej rolce (do 0,06) i na pewno tak tego nie zostawię.

Hammer

  • 4701 / 2375
  • Ekspert
07-02-2024, 08:45
To nas bardzo cieszy że tego tak nie zostawisz, ale.......Dam Ci przykład  robiłem ostatnio dwa takie same decki 2wałkowe i jeden miał flutter poniżej 0,05 a drugi niestety dochodziło do 0.1 i co bym nie robił nie schodziło, co związane jest z dokładnością pracy mechanizmu, zużyciem itd. rodzajem pasków i ich dokładnego dobrania, nie należy wierzyć sprzedawcom, tylko sprawdzać no 2-3 długości a czasem więcej dł.

Jeśli musiałeś siłowo tą rolkę urabiać to albo firmowo nie poskładany dobrze albo ktoś zrobił tak aby właśnie flutter był lepszy na jednej osi.
Widziałem już egzemplarze Onkyo 2570 co nie chciały zejść zbyt nisko.
Ale walcz, czemu nie może uda się uzyskać lepiej, Ja czasem tydzień walcze ......
Na pewno bardzo ważny jest pasek główny, nie może być zbyt ciasny bo łożyska trą i wzrasta W&F, ani zbyt luźny aby się uśligiwał... może trzeba silnik odczyścić szczotki, coś naoliwić... nie ma nigdy prostej jednoznacznej odpowiedzi.

Destroyer

  • 341 / 1394
  • Zaawansowany użytkownik
07-02-2024, 09:54
Po poprawnym założeniu lewej rolki niestety dalej minimalnie brakowało, żeby się obracała.
Czy na pewno poprawnie złożona?? Nie wierzę żeby w takim stanie wyszła z fabryki. Na pewno jest tam taki "knyf"który trzeba rozszyfrować żeby ta rolka prawidłowo zadziałała. Bez żadnych doginań siłowych. Kombinuj dalej.....
St.

Tmarecki

  • 113 / 1205
  • Aktywny użytkownik
07-02-2024, 10:20
Po poprawnym założeniu lewej rolki niestety dalej minimalnie brakowało, żeby się obracała.
Czy na pewno poprawnie złożona?? Nie wierzę żeby w takim stanie wyszła z fabryki. Na pewno jest tam taki "knyf"który trzeba rozszyfrować żeby ta rolka prawidłowo zadziałała. Bez żadnych doginań siłowych. Kombinuj dalej.....
Masz rację. Ja też jestem przekonany, że w takim stanie nie wyszedł z fabryki. Przy kupnie nie zwróciłem na to uwagi. Wyszło w trakcie użytkowania. Może jeszcze coś jest złożone nie tak. Choć wydaje mi się, że teraz złożyłem zgodnie z podpowiedziami. Ten temat już wcześniej był wałkowany w tym temacie. Pisałem o problemie trzy lata temu (str. 3) Później magnetofon padł od strony elektronicznej i teraz wróciłem do tematu po naprawie. Zaznaczyłem, że to rozwiązanie moje żeby sprawdzić opcję, że ktoś celowo odciągnął lewą rolkę. Próbowałem to złożyć na różne sposoby i po zastosowaniu porad z Forum mimo wszystko brakowało minimalnie więc podgiąłem siłowo. Teraz wszystko chodzi, ale mam świadomość, że moje rozwiązanie niekoniecznie jest dobre choć w jakimś stopniu rozwiązało problem. Jeśli ktoś ją odgiął fizycznie to takie rozwiązanie chyba można zaakceptować? Nie wiem dlatego o tym piszę. Kupiłem kiedyś Kenwooda KX-7030 z takim samym problemem. Lewa rolka była fizycznie obecna, ale nie pracowała. Deck był niby po serwisie i wszystko miało działać jak trzeba. Nie chciałem się z nim bawić, bo w tym Onkyo taki problem był nie rozwiązany więc nie chciałem bawić się z kolejnym. Odesłałem go i zamówiłem w innym miejscu. Kolejny działał jak należy. 

Destroyer

  • 341 / 1394
  • Zaawansowany użytkownik
07-02-2024, 13:07
Najlepszym i najprostszym rozwiazaniem, to mieć do wglądu drugi taki sprawny egzemplarz i dokładnie podpatrzeć jak tam wygląda. I tyle.....
St.

pień

  • 2336 / 1113
  • Ekspert
07-02-2024, 18:03
Ta sprężyna jest chyba dalej źle założona.    Normalnie nie zwracałem uwagi gdy parę dni temu grzebałem w magnetofonie z takim samym napędem.    Sprawdź moją sugestię z obrazka bo teraz ta sprężyna kasuje tylko luz pomiędzy >samą sobą<   jakby.    Pomiędzy dźwignią która ją unosi do góry a ramieniem samej rolki.   A ta sprężyna ma targać wszystko  w kupie w jedną stronę i opierać się o kołek położenia kasety.   
 (chyba-  bo naprawdę nie zwracam uwagi na takie sprawy - ale jako mechaniol jakoś zawsze poprawnie składam hehehehe)



Jeżeli ew.  wytrzymasz do weekendu to rozwalę Kena żeby dokładniej zobaczyć
ed:   trzeba na luźno wrzucić ją za podstawę kołka stabilizacji kasety i >nakręcić siłą <  w kierunku zegara przy zakładaniu ramienia rolki na ośkę.
    trzymać zdecydowanie :)   bo to oporne jest w obejściu.   Można kilka brzydkich słów użyć-  z praktyki wiem że pomaga :)

ed:   którą blachę doginałeś żeby zmusić rolkę do pracy?    Możesz zaznaczyć?
       Przy poprawnym złożeniu ta pogięta może dla odmiany upośledzić ruch windy do dołu .
« Ostatnia zmiana: 07-02-2024, 18:13 wysłana przez pień »

pień

  • 2336 / 1113
  • Ekspert
07-02-2024, 18:31
  Może ci pomoże na teraz :)
   Tak wygląda koniec tej sprężyny widziany z góry od strony kieszeni:





ed>  teraz gdy patrzę jeszcze raz to wydaje mi się że masz >zamienione <  miejscami sprężyny od rolek.   W sensie  ta lewa widoczna na twoich zdjęciach to jest >prawa<  od strony kapstana głównego

ed2:   Tak-  zamienione stronami.   Innej opcji nie ma zdaje się potwierdzać macanie małym palcem-  na ile to możliwe hehehehehe
« Ostatnia zmiana: 07-02-2024, 19:11 wysłana przez pień »

Tmarecki

  • 113 / 1205
  • Aktywny użytkownik
07-02-2024, 19:17
  Może ci pomoże na teraz :)
   Tak wygląda koniec tej sprężyny widziany z góry od strony kieszeni:





ed>  teraz gdy patrzę jeszcze raz to wydaje mi się że masz >zamienione <  miejscami sprężyny od rolek.   W sensie  ta lewa widoczna na twoich zdjęciach to jest >prawa<  od strony kapstana głównego
Prawej rolki nie zdejmowałem. Chyba, że było tak zamienione od kupna. Tylko prawa ma chyba inną sprężynę. Wydaje mi się, że mam sprężynę założoną teraz jak pokazałeś na zdjęciach. Zdjęcie bez rozbierania i wyciągania mechanizmu. Jeśli będzie Ci się chciało rozbierać to możesz zrobić kilka fotek. A blaszkę zaznaczyłem na zdjęciu. Takie stare miałem nie zrobiłem nowego po podgięciu.
« Ostatnia zmiana: 07-02-2024, 19:20 wysłana przez Tmarecki »

pień

  • 2336 / 1113
  • Ekspert
07-02-2024, 19:59
 Nie ten magnetofon macałem heheheheh   Faktycznie-  w tej wersji mechanizmu prawa rolka jest ciągnięta do góry zwykłą sprężyną spiralną.
  Co nie zmienia że lewa taka sama :)   I wychodzi że jest u ciebie dobrze założona.   Tak więc przyczyny do weekendu-  ja nic w swoim Kenwoodzie więcej nie zobaczę bez wymontowania mechanizmu.    Wtedy wszystko pomierzy się- porobi zdjęcia w rzucie prostym itd...
   Jeżeli tutaj jest wszystko OK  to powód wadliwej pracy jest tylko jeden (no może dwa)
  Tulejka plastikowa która jest na bolcu przy samej krzywce pozytywki.   Wzięła i pękła i brakuje ok 0,5 mm  skoku windy żeby to wszystko >przycisnąć jak należy.    Albo tenże bolec wygięty-  ale to ktoś musiałby się nieźle siłować kiedyś z mechanizmem.
Albo zgubiła się jedna z kuleczek która robi za łożyskowanie windy.  Chyba są trzy sztuki ?
   W weekend zobaczymy

ed:  jeszcze jedno-    a rolka właściwego rozmiaru?   Jeżeli za duża to będzie haczyła o podstawę głowicy kasującej.    Bo jeszcze teraz zobaczyłem że między >oponą<  a ślizgiem taśmy coś jakiś taki mały luz w twoim magnetofonie/
« Ostatnia zmiana: 07-02-2024, 20:02 wysłana przez pień »

Tmarecki

  • 113 / 1205
  • Aktywny użytkownik
08-02-2024, 08:06
Nie ten magnetofon macałem heheheheh   Faktycznie-  w tej wersji mechanizmu prawa rolka jest ciągnięta do góry zwykłą sprężyną spiralną.
  Co nie zmienia że lewa taka sama :)   I wychodzi że jest u ciebie dobrze założona.   Tak więc przyczyny do weekendu-  ja nic w swoim Kenwoodzie więcej nie zobaczę bez wymontowania mechanizmu.    Wtedy wszystko pomierzy się- porobi zdjęcia w rzucie prostym itd...
   Jeżeli tutaj jest wszystko OK  to powód wadliwej pracy jest tylko jeden (no może dwa)
  Tulejka plastikowa która jest na bolcu przy samej krzywce pozytywki.   Wzięła i pękła i brakuje ok 0,5 mm  skoku windy żeby to wszystko >przycisnąć jak należy.    Albo tenże bolec wygięty-  ale to ktoś musiałby się nieźle siłować kiedyś z mechanizmem.
Albo zgubiła się jedna z kuleczek która robi za łożyskowanie windy.  Chyba są trzy sztuki ?
   W weekend zobaczymy

ed:  jeszcze jedno-    a rolka właściwego rozmiaru?   Jeżeli za duża to będzie haczyła o podstawę głowicy kasującej.    Bo jeszcze teraz zobaczyłem że między >oponą<  a ślizgiem taśmy coś jakiś taki mały luz w twoim magnetofonie/
Rolka rozmiar właściwy 11mm. Oryginał i zamiennik ze Słowacji są takie same. W obu przypadkach ten sam problem. Ktoś już zastanawiał się czy czasem pozytywka- jej styki nie są lekko wygięte i za szybko styka przez co blok z głowicami nie dochodzi do końca, ale moim zdaniem to nie to ponieważ prawa rolka dochodziła tak jak trzeba i magnetofon odtwarzał moim zdaniem normalnie. Tylko ta lewa nie dochodziła. Ja obstawiałem, tak jak ktoś zasugerował, że ktoś ją odciągnął specjalnie. Tylko zastanawiałem się jak to zrobił, żeby móc to odwrócić. Dlatego takie moje "rozwiązanie" problemu- przez podgięcie blaszki. Czy właściwe? Nie wiem. Problem niby rozwiązany.

Destroyer

  • 341 / 1394
  • Zaawansowany użytkownik
08-02-2024, 09:54
Tę sprężynę pod lewą rolką nie wystarczy wsunąć pod rolkę. Trzeba ją nakręcić tak żeby sprężynowała.I to dość mocno. A to nie jest takie proste i łatwe.Teraz przypominam sobie że kiedyś też się z tym męczyłem.....))
St.

pień

  • 2336 / 1113
  • Ekspert
08-02-2024, 21:44
Dokładnie tak.   Jeżeli nie jest jakoś pogięta-rozkręcona -  czy jak to tam nazwać.  To gdy jest włożona luźno i na miejsce to ten jej zgięty koniec wypada chyba po lewej stronie od kła do kasety.   Trzeba to na siłę przekręcić we właściwe miejsce.  Dlatego pisałem że można trochę brzydkich słów użyć :)    Bo to się cholerstwo broni przed tym heheheheheh

Tmarecki

  • 113 / 1205
  • Aktywny użytkownik
09-02-2024, 07:56
Tę sprężynę pod lewą rolką nie wystarczy wsunąć pod rolkę. Trzeba ją nakręcić tak żeby sprężynowała.I to dość mocno. A to nie jest takie proste i łatwe.Teraz przypominam sobie że kiedyś też się z tym męczyłem.....))
Sprężynę ustawiłem tak jak było, ale zaznaczam, że ktoś przede mną ją ściągał. Naciągnąłem ją tak, żeby był opór. Chyba, że trzeba zrobić jeszcze jeden dodatkowy obrót (nakręcić sprężynę) tylko nie wiem czy tak się da. Mogę spróbować tylko żeby nie pękła.

Hammer

  • 4701 / 2375
  • Ekspert
09-02-2024, 08:32
na chama nie rób

pień

  • 2336 / 1113
  • Ekspert
09-02-2024, 18:40

Sprężynę ustawiłem tak jak było, ale zaznaczam, że ktoś przede mną ją ściągał. Naciągnąłem ją tak, żeby był opór. Chyba, że trzeba zrobić jeszcze jeden dodatkowy obrót (nakręcić sprężynę) tylko nie wiem czy tak się da. Mogę spróbować tylko żeby nie pękła.

Nie nie-  żaden dodatkowy obrót sprężyną.   Jutro dostaniesz zdjęcia z mechanizmu który działa prawidłowo i przy okazji z ciekawości zmierzę jaka jest siła docisku tej zakichanej rolki.   Bo nie mierzyłem :)    Zakładałem że sprężyna trzyma normę i tyle a tam w twoim jakiś inny problem pewnie jest - ale to wyśledzimy jutro.    Jeżeli to wszystko byłoby prawidłowo to roleczka z kilkoma gramami nacisku już by robiła robotę.   Jeżeli zakręciłbyś sprężynę o jeden obrót dodatkowo to na bank byłoby za dużo bo to poszłoby już pewnie nawet w setki gram nacisku.   Strach się bać co by robiła z taśmą i przyznam się że ona mi się jakoś nie podoba za bardzo.
 Że nie wspomnę już o wynikach pomiarów