Audiohobby.pl

Wzmacniacz profilujący

Gustaw

  • 3140 / 2163
  • Administrator
23-02-2021, 10:35
Z tego względu, że sprawa dotyczy pewnej koncepcji wzmacniacza gitarowego wklejam wątek właśnie tutaj.

Otóż biegając trochę po sieci trafiłem na coś co od dawna chodziło mi po głowie w dziedzinie audio.
Okazuje się, że nie tylko mi to chodziło po głowie a pewne pomysły ktoś zamienił w gotowy produkt kilka lat temu.
Otóż mam na myśli coś takiego jak "wzmacniacz profilujący" (skrótowo niech będzie to WP). Na razie mamy do czynienia ze wzmacniaczem gitarowym ale mam nadzieję, że można to przenieść trochę szerzej na audio.

Upraszczając temat - mamy taki WP do którego "podłączamy" inny wzmacniacz (nazwijmy go X) + głośnik. WP wypuszcza do wzmacniacza X sygnał testowy. Jednocześnie sygnał testowy, po przetworzeniu przez wzmacniacz X oraz głośnik, trafia ponownie do WP gdzie, na podstawie porównaniu informacji referencyjnej z tą wygenerowana przez wzmacniacz X, jest tworzony indywidualny profil wzmacniacza X (oraz głośnika i pomieszczenia). Czyli wiemy jak dźwięk "zaistniał" w tym konkretnym pomieszczeniu, z użyciem konkretnego wzmacniacza, który grał przez konkretny głośnik. Znamy jego charakterystykę i potrafimy zapisać ją jako profil.

Co może to oznaczać w praktyce? Otóż jeżeli to faktycznie działa to możemy symulować każdą kombinację wzmacniacz + głośnik + pomieszczenie. Wyobraźmy więc sobie, że możemy zasymulować wzmacniacz lampowy grający np. na kolumnach Sonus Faber w Warszawie na wzmacniaczu typowo tranzystorowym z podłączonymi kolumnami np. Triangle w Poznaniu :-)

Przynajmniej ja tak rozumiem koncepcję tego typu rozwiązań.

Jak w każdym tego typu rozwiązaniu jest pewien problem. System na którym będziemy symulować nie może mieć mniejszych możliwości niż system symulowany. W przeciwnym wypadku pewne informacje zostaną wycięte ale ogólna charakterystyka jednak pozostanie. Oczywiście działanie systemu profilowania to operacje w domenie cyfrowej i bardzo dużo zależy od jakości zastosowanych algorytmów ale sama koncepcja jest ciekawa.

Symulacja słuchawek STAX na GRADO, albo odwrotnie :)

https://www.muziker.pl/kemper-profiler-head-black?gclid=EAIaIQobChMIqrKOhNH_7gIVbPx3Ch3NggWcEAQYAiABEgJRK_D_BwE
« Ostatnia zmiana: 23-02-2021, 10:46 wysłana przez Gustaw »

Wuelem

  • 86 / 551
  • Użytkownik
23-02-2021, 14:45
To raczej odpowiednik różnego rodzaju efektów (np. w studiu można zrobić z cyfry brzmienie analogowe - nawet z trzaskami), natomiast nie jest to sposób na poprawienie jakości. Dla audiofila mało przydatna opcja, chyba że wmówimy sobie, że można mieć droższe brzmienie taniej.

Ale to w znaczeniu symulacji drogiej gitary zamiast jakiejś popularniejszej. Symulowanie jakiegoś urządzenia audio wysokiej klasy już samo w sobie byłoby dowodem, że ono nie jest obiektywnie neutralne i przejrzyste.

Kiedyś braki płyty analogowej likwidowało się suwakami w korektorze. Cyfra w założeniu miała być idealna brzmieniowo i już suwaki ani pokrętła nie powinny być potrzebne - znikały ze wzmacniaczy.

Dziś proponujesz, że wszystko ma grać tak samo albo zabawę w naśladownictwo. A dalej zostaje pytanie - audiofilskie: gdzie jest wzorzec?