Audiohobby.pl

Sennheiser HD 820 vs. Sennheiser HD 600

Gustaw

  • 3569 / 2614
  • Administrator
31-01-2021, 23:32
Nowe Sennheiser HD 820 i moje Sennheiser HD 600 podłączone jednocześnie do wyjść słuchawkowych Benchmarka.
Ten sam materiał dźwiękowy - Diana Krall, Yellow, Joe Zawinul.  Równe szanse dla obu słuchawek. Na razie zdjęcia. Krótka recenzja krótkiego porównania - wkrótce.

Gustaw

  • 3569 / 2614
  • Administrator
31-01-2021, 23:32
.

Gustaw

  • 3569 / 2614
  • Administrator
31-01-2021, 23:41
.

Gustaw

  • 3569 / 2614
  • Administrator
31-01-2021, 23:41
.

Gustaw

  • 3569 / 2614
  • Administrator
31-01-2021, 23:42
.

Alucard

  • 2030 / 2900
  • Ekspert
01-02-2021, 13:11
Ale dwie paskudy, fu :)
Największy słuchawkowy GURU w Polsce.

Wuelem

  • 201 / 1002
  • Aktywny użytkownik
01-02-2021, 13:18
A to nie jest tak, jakby porównywać słuchawki z kolumnami?

Ciekaw jestem wrażeń i spostrzeżeń.

pastwa

  • 3773 / 5192
  • Ekspert
01-02-2021, 13:57
HD600 to juz taki klasyk ze na sam widok emocje wracaja. Pamietam jak je pierwszy raz sluchalem z 'barylka' Musical Fidelity, brzmialy wowczas jak dobrze napedzone Susvary, w tamtej dawnej perpektywie, ma sie rozumiec ;'))

Gustaw

  • 3569 / 2614
  • Administrator
01-02-2021, 17:32
Przede wszystkim to nie recenzja tylko raczej krótki opis. HD820 mogły jeszcze nie być wygrzane a mój Benchmark z pewnością nie jest high-endem pośród wzmacniaczy słuchawkowych, chociaż ja jestem z niego zadowolony.
Tak czy inaczej, HD820 i HD600 miały równe szanse ponieważ Benchmark ma dwa wyjścia słuchawkowe. Moje wrażenia dotyczą konkretnego zestawu sprzętowego i odsłuchu na tych kilku płytach, których miałem okazję posłuchać. Być może z innym sprzętem, inną muzyką, różnice pomiędzy HD820 i HD600 będą inne, aczkolwiek nie przypuszczam.

HD820 to dosyć duże słuchawki. Dobrze wykończone i w sposób estetyczny "podane", w zgrabnym i eleganckim pudełku. W komplecie dwa kabelki, jeden standardowy a drugi zbalansowany. Całość robi wrażenie sprzętu "high-tech"

Nie są to słuchawki, w stosunku do mojej głowy ;-) ,specjalnie wygodne. Miałem wrażenie ciągłego dociskania pałąka od góry. Być może nie potrafię tego ustawić ale na razie jest jak jest.

HD820 grają minimalnie głośniej od HD600. Wystarczy jednak mały (obrazowo: 5 minut na tarczy zegara) ruch potencjometrem aby słuchawki grały z podobną głośnością.

Sprawa druga - dźwięk. HD820 ma podkreślone skraje pasma. To co pierwsze rzuca się w uszy, w porównaniu do HD600, to większy bas. Schodzi niżej i jest całkiem rozsądnie kontrolowany ale jest jego zwyczajnie więcej. Mam wrażenie, że trochę za dużo. Średnica....hmmm.... miałem wrażenie pewnej krzykliwości wokali. To nie było zbyt naturalne. Oczekiwałem też w wokalu więcej barw. Wysokie są OK ale są one dla mnie lekko szkliste. Ogólnie, przestrzeń w HD820 jest zdecydowanie większa niż w przypadku HD600 ale przestrzeń to przecież nie wszystko.
HD600 dla mnie grają dźwiękiem bardziej zrównoważonym i bardziej wyrafinowanym, z lepszymi barwami. Jednak "motoryka, dynamika i przestrzeń" są atutami HD820 ponieważ HD600 przy HD820 sprawiają wrażenie słuchawek bardziej "powściągliwych". HD820 to, moim zdaniem, słuchawki do rocka i elektroniki. Do sterowania ich chyba bardziej nadają się wzmacniacze o lampowej sygnaturze dźwięku niż wzmacniacze neutralne o konotacjach studyjnych.

W planach mamy jeszcze odsłuchy w docelowym systemie, z wzmacniaczem hybrydowym Hi-Fi Man EF100 (już po dłuższym wygrzaniu), więc dopiero wtedy napiszę końcową recenzję. Na razie, w stosunku do HD820, jestem na "nie" ale to może się oczywiście zmienić, więc proszę, na razie, psów na HD820 nie wieszać :-)

P.S. Nie miałem możliwości bezpośredniego porównania HD800 z HD820 ale te pierwsze wspominam zdecydowanie lepiej.
« Ostatnia zmiana: 01-02-2021, 17:58 wysłana przez Gustaw »

Alucard

  • 2030 / 2900
  • Ekspert
01-02-2021, 19:14
A HD820 ograne chociaż są? Te 250 godzin co najmniej? 
Największy słuchawkowy GURU w Polsce.

Gustaw

  • 3569 / 2614
  • Administrator
01-02-2021, 19:20
Z pewnością tylu godzin nie mają.

lok

  • 394 / 5195
  • Zaawansowany użytkownik
01-02-2021, 20:56
Właśnie spojrzałem na 820. Cena 10kzl 10x więcej niż hd600. Czy to teraz najwyższy model Senka.

Pamietam jak na targach porównywałem Orpheus z hd800. To była delikatnie mówiąc przepaść.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Wuelem

  • 201 / 1002
  • Aktywny użytkownik
01-02-2021, 21:04
przestrzeń w HD820 jest zdecydowanie większa niż w przypadku HD600 [...] "motoryka, dynamika i przestrzeń" są atutami HD820

A nie mówiłem? To wszystko cechy kolumn w stosunku do słuchawek. Pytanie czy chcemy, aby dźwięk ze słuchawek zbliżał się do przekazu kolumnowego, czy wolimy ten własny świat nauszników.

Gustaw

  • 3569 / 2614
  • Administrator
02-02-2021, 09:06
przestrzeń w HD820 jest zdecydowanie większa niż w przypadku HD600 [...] "motoryka, dynamika i przestrzeń" są atutami HD820

A nie mówiłem? To wszystko cechy kolumn w stosunku do słuchawek. Pytanie czy chcemy, aby dźwięk ze słuchawek zbliżał się do przekazu kolumnowego, czy wolimy ten własny świat nauszników.

Nie zgadzam się z tym. Jedne z najlepszych słuchawek, których miałem okazję posłuchać, miały więcej wspólnego z kolumnami niż z klasycznymi słuchawkami. Przekaz słuchawek powinien tak samo zbliżać się do rzeczywistości jak przekaz z kolumn. Słuchając muzyki na żywo nie słuchamy w słuchawkach tylko odbieramy muzykę bezpośrednio całym ciałem.
« Ostatnia zmiana: 02-02-2021, 09:09 wysłana przez Gustaw »

Wuelem

  • 201 / 1002
  • Aktywny użytkownik
02-02-2021, 09:52
Nie zgadzam się z tym.

I to jest OK. Ze swojej strony jak się postaram, to odszukam opinie profesjonalistów ze studia mówiące o bezsensie oczekiwania od słuchawek wrażeń jak z kolumn. Dlatego tam główna praca przebiega na (w sumie bardzo...) niedoskonałych małych kolumnach. Ze słuchawek też korzystają, ale wyłącznie kontrolnie (no chyba że to home studio i nie ma środków na sprzęt lub jest fatalna akustyka pokoju domowego - wtedy i tylko słuchawki).

Dla mnie te większe Sennheisery mają cechy kolumn - i to był komplement. Podkreśliłem, iż też to dostrzegłeś.

Być może coś źle teraz zrozumiałem albo wcześniej mało precyzyjnie wyraziłem. Więc jasno: przyłączam się do opinii.