Audiohobby.pl

Słuchawki z solidnym basem

marcin_77

  • 10 / 24
  • Nowy użytkownik
11-10-2020, 20:36
Tak w ogole to z czego te sluchawki mialyby grac? Bo to wazne tez. Masz jakis tor pod nie? Czy przenosny grajek?

No właśnie. Póki co, nie mam żadnego konkretnego toru i myślę, że od tego musiałbym chyba zacząć.
Jestem początkujący w temacie słuchawek. Widzę, że polecacie na tym forum m.in. Questyle CMA Twelve, tylko czy jest on na tyle uniwersalny, że potem przy szukaniu słuchawek nie będzie problemu? Czy to jest w ogóle dobry pomysł, żeby zacząć od toru a dopiero potem dobierać słuchawki?

Jeśli chodzi o słuchawki, to wstępnie biorę pod uwagę Focal Stellia lub Tribute 7.
« Ostatnia zmiana: 11-10-2020, 20:44 wysłana przez marcin_77 »

Karol

  • 1639 / 3050
  • Ekspert
11-10-2020, 21:47
Mam Questyle CMA Twelve i Focal Stellia. Myślę, że na tym zestawie można zakończyć poszukiwania.
Ten zestaw zagra bardzo dobrze, każdy gatunek muzyczny. Nie potrzeba nic więcej.
Jest jednak pewien minus. Ominie Cię sporo zabawy i emocji związanych ze skompletowaniem toru marzeń.
Można powiedzieć, że to gotowe rozwiązanie. Kupujesz i jesteś w światowej słuchawkowej lidze.
Pisałeś, że dopiero zaczynasz i niestety ominie Cię to wszystko. :-)
Uważam też, że aby w pełni docenić bardzo dobry sprzęt, trzeba wcześniej pobyć co nieco z tym gorszym.
Ale są rożne szkoły i rożne drogi dochodzenia do tego samego. Droga na skróty też ma swoje plusy. :)

Questyle CMA 12 to bardzo dobre, funkcjonalne urządzenie w przyzwoitej jeszcze cenie.
Stellie bardzo się z nim lubią. Tworzą niebywale synergiczne połączenie, szczególnie po wyjściu XLR.
To urządzenie, to trzy w jednym: DAC, przedwzmacniacz i zbalansowany wzmacniacz słuchawkowy.
Wszystkie one są na bardzo wysokim poziomie.
@marcin_77, mnie taki zestaw, w zupełności wystarcza do audiofilskiego szczęścia. ;-)
« Ostatnia zmiana: 11-10-2020, 22:25 wysłana przez Karol »

Alucard

  • 1729 / 2328
  • Ekspert
11-10-2020, 22:33
Marcin77 To nigdy do końca nie jest tak że coś jest tak uniwersalne że wpinasz do niego cokolwoiek tylko zechcesz i jest jakaś zabójcza synergia. Nieraz trzeba się naszukać ale gotowe rozwiązania sprawdzone przez innych pozwolą uniknąć części kosztów i zaoszczędzić dodatkowo czas. My tutaj z Karolem akurat Cię rozumiemy doskonale bo też szukamy mocnego dołu w słuchawce, ale dojść do pewnych określonych efektów można różnymi drogami. Co można powiedzieć zawsze na pewno, to np wykluczyć pewne sprzęty z miejsca bo nie spełniają podstawowych założeń wpięte w obojętnie co, jak np właśnie te wysokie Grado z nowej serii, HD800, tak naprawdę większość otwartych, aczkolwiek niektóre zamknięte też dupy nie urywają.
Największy słuchawkowy GURU w Polsce.

marcin_77

  • 10 / 24
  • Nowy użytkownik
12-10-2020, 10:14
@Karol, @Alucard - dziękuję

A jaki wzmak (najlepiej z wyjściem XLR) polecacie w podobnej cenie ? Może Luxman P1 ?

Karol

  • 1639 / 3050
  • Ekspert
12-10-2020, 12:04
Jeżeli to ten wzmacniacz Luxman P1 masz na myśli, to zdecydowanie wolałbym CMA12.
Raz, że chyba trzeba przerabiać mu zasilanie a drugie, to z tego co widać, nie ma wyjścia zbalansowanego na słuchawki.
Te 3 wyjścia na przednim panelu, wyglądają na zwykłe gniazda jack 6,3 mm.
Questyle CMA 12 oferuje 2 wyjścia słuchawkowe zbalansowane: jack 4,4 mm i XLR 4 pinowy oraz gniazdo jack 6,3 mm.
Jeżeli nie potrzebny Ci: DAC i PRE, a tylko sam wzmacniacz słuchawkowy, to za połowę ceny masz Aune S7.
Jest to zbalansowany wzmacniacz z dwoma wyjściami zbalansowanymi na słuchawki.
Jedno, to para gniazd XLR 3 pinowych (po jednym na kanał) i drugie XLR 4 pinowy. Jak widać jest też wyjście na dużego jacka.
Słuchałem tego wzmacniacza u Pawła z jego lampowym DAC-em. Gra bardzo dobrze.
Jak widać na załączonym zdjęciu, wygląda też całkiem nieźle.
Gdybym nie miał CMA 12 i potrzebny był mi tylko sam wzmacniacz, wziąłbym jego.
« Ostatnia zmiana: 12-10-2020, 12:54 wysłana przez Karol »

marcin_77

  • 10 / 24
  • Nowy użytkownik
12-10-2020, 14:00
Akurat w moim przypadku potrzebuję DAC + wzmacniacz, gdyż chwilowo nie mam żadnego DAC-a. Do tej pory korzystałem z Oppo Sonica.

Ten Aune S7 wygląda naprawdę ciekawie i posiada wiele gniazd.
« Ostatnia zmiana: 12-10-2020, 14:04 wysłana przez marcin_77 »

Karol

  • 1639 / 3050
  • Ekspert
12-10-2020, 14:19
A ten Oppo Sonica DAC jest za słaby? Coś z nim nie tak? Czy może już się go pozbyłeś?

Aune S7 to sam wzmacniacz, tak jak Luxman P1.
Dlatego pomyślałem, że być może niepotrzebny Ci DAC. Chyba, że nie o to z linku, urządzenie Luxmana chodzi.
Jeżeli potrzebny Ci DAC i funduszy wystarczy, to targuj się i bierz Questyle CMA 12.
W tych pieniądzach raczej nic lepszego nie znajdziesz, a te droższe urządzenia często są od niego słabsze.
Masz jednocześnie, bardzo dobrego DAC-a i równie dobry zbalansowany wzmacniacz słuchawkowy.

Natomiast jeżeli ten DAC Oppo jest w porządku i jeszcze go masz, to moim zdaniem wystarczy sam Aune S7.
Łączysz wtedy oba urządzenia interkonektami po XLR-ach i gra muzyka.  :)

« Ostatnia zmiana: 12-10-2020, 14:57 wysłana przez Karol »

marcin_77

  • 10 / 24
  • Nowy użytkownik
12-10-2020, 21:18
Nie Karol, DAC Oppo nie był słaby, tyle, że już go nie mam, dlatego idealnie się składa, że Q12 ma w sobie DAC-a (pytanie tylko jakiej klasy?).

Wracając jeszcze do wątku pierwotnego, miałeś może okazje porównywać te swoje Focale do Finali D8000, które także polecaliście? Oczywiście pytam nie tylko o aspekt basu - bo to już wiem, że jest go pod dostatkiem i jest dobrej jakości, ale także o resztę pasma. Czytałem kilka recenzji i niektórzy twierdzą, że słuchawki te mają co prawda bardzo dobry bas, lecz jest on bardziej skupiony w jego środkowym paśmie. Czy Focale w praktyce zejdą niżej niż te D8000? Wiesz, zależy mi na dobrym jakościowo basie i takim konkretnym pierd*nięciu :-) jak przykładowo na kolumnach z linią transmisyjną.
« Ostatnia zmiana: 12-10-2020, 21:33 wysłana przez marcin_77 »

Alucard

  • 1729 / 2328
  • Ekspert
13-10-2020, 05:06
Kazde mocno basowe sluchawki maja troszke podbity sredni bas lub jakos go akcentuja bo to on odpowiada za frajde, tam tez jest caly impakt, na srednim i wysokim. Jak splaszczysz ten zakres to wyjda monitory studyjne ;)  Im wiexej niskiego tym wiecej pogrubiania, trzesienia membrana itd. Tu nie ma sie co przejmowac. W prakttce chce sie zawsze zeby bylo  ilosciowow duzo i zeby nie byl taki pogrubione i rozlazly. Moze tez byc tlustawy lub sprawiax wrazenie przezroczystego. Wazne jest tez czy nie wylewa sie na reszte pasma, nie zaslania nic. To czy schodzi odrobine nizej czy nie, to dla czlowieka ktory ceni pierdolniecie nie bedzie raczej problemem na dluzsza mete. Dla mnie nie jest. Nie slyszalem Stelli ale np D8000 czy Pioneer SE Master1 speelniaja Twoje wymagania. Obie pary maja takie kolumnowe strojenie i wygar z dolu niedostepny dla wiekszosci modeli. Pioneery sa przezroczyste, szybkie i misterne, finale dosadne i muskularnie, glebiej  brzmiace. Obie pary z duza objetoscia na dole. Obu sie obrywa a to za wykresy a to za srednice ale mozna sluchac na obu. Sluchalem, nie jest zle. Jak sie szuka potegi  i maja jak najmniej knocic przy reszcie to znam tylko te dwie pary. Jeszcze tu basnie i legendy mowia ze oprocz Focali trzeba posluchac Meze Empyrian. Ja nie sluchalem :( kupilem te Pioneery i moje basowe potrzeby zostaly zaspokojne tak ze nie kombinowalem dluzej.
Największy słuchawkowy GURU w Polsce.

Alucard

  • 1729 / 2328
  • Ekspert
13-10-2020, 07:44
Zapomniałem o jeszcze jednych słuchawkach. Kolega z Wrocławia mi tu podpowiedział na emailu wczoraj :) Sony MDR Z7m2. One chodzą jakoś poniżej 3 tys.
Największy słuchawkowy GURU w Polsce.

Alucard

  • 1729 / 2328
  • Ekspert
13-10-2020, 07:47
Ze wzmacniaczy jest duży wybór ogólnie dziś. Kupa tego. Musi być balans?
Największy słuchawkowy GURU w Polsce.

Karol

  • 1639 / 3050
  • Ekspert
13-10-2020, 13:28
Nie Karol, DAC Oppo nie był słaby, tyle, że już go nie mam, dlatego idealnie się składa, że Q12 ma w sobie DAC-a (pytanie tylko jakiej klasy?).
DAC jest klasy "samej w sobie"! ;-)
A odpowiadając poważnie. Klasę urządzenia możesz określić sam, zapoznając się z jego specyfikacją.
Mogę jeszcze dodać, że przez ostatnie 2 dni nie zmieniłem zdania na temat tego zestawu.
Urządzenie nie stanie się lepsze, gdy kolejny raz Cię zapewnię, że jest dobre i ma fantastyczną synergię z Focal Stellia. ;)
Pisałem o Questyle CMA Twelve i o Stelliach na naszym forum. Najwięcej w wątku "Słuchawki zamknięte Focal Stellia", ale i w innych tematach. Wystarczy wpisać w forumowej wyszukiwarce "CMA Twelve", "CMA 12" i "Focal Stellia" bądź "Stellie". :)

Wracając jeszcze do wątku pierwotnego, miałeś może okazje porównywać te swoje Focale do Finali D8000, które także polecaliście?
Nie, nie porównywałem. Jak dotąd nie miałem takiej okazji.
Gdybym był na etapie wyboru słuchawek, pewnie szukałbym możliwości posłuchania ich.
Mając Stellie nie czuję takiej potrzeby i nie zabiegam o to. Ale gdy trafi się okazja, na pewno z niej skorzystam. :)

Czy Focale w praktyce zejdą niżej niż te D8000?
Tego nie wiem. Niemniej uważam, że zejście niżej niż robią to Stellie, będzie dla każdych słuchawek nie lada sztuką.

Wiesz, zależy mi na dobrym jakościowo basie i takim konkretnym pierd*nięciu :-) jak przykładowo na kolumnach z linią transmisyjną.
Żeby nie było nieporozumień powtórzę to, co pisałem już nie raz. Focal Stellia, to nie są słuchawki basowe!
One tylko potrafią, najlepiej ze znanych mi słuchawek, odtworzyć bas zapisany w nagraniu.
Reszta we wspominanym wyżej wątku i innych tematach na naszym forum.

Jeżeli chodzi o drogie słuchawki potrafiące grać mocnym basem, to jakiś kierunek z @Alucardem Ci wskazaliśmy.
Gdyby słuchawki z tej półki cenowej, nie za bardzo Cię "przekonywały" swoimi możliwościami, to możesz spróbować wyżej.
Na przykład takie Abyss AB-1266. Choć prawdę mówiąc, po wpisie @ductusa, można mieć wątpliwości, czy byłby to dobry wybór. Po przeczytaniu, że ustępują (choćby nieznacznie) Stax SR-009 i SR-007MK1, sam już nie wiem, co sądzić o ich graniu.
Możesz też przyjrzeć się słuchawkom Audio-Technica ATH-L5000.
Po tym jak kupiłem ATH-W1000X, przestałem podejrzewać je o brak basu. Tak, że może one by Ci się sprawdziły.
Ale oba modele, trzeba mieć czym napędzić. Nie ze wszystkim zagrają, tak jak mogą i jak opisują zauroczeni ich graniem.
Szczególnie Abyssy, ale i L5000 mają swoje wymagania. @pastwa mógłby Ci coś o tym powiedzieć, gdyby zechciał. :)

Podsumowując.
Ja osobiście zaczynałem od o wiele tańszego sprzętu, ale to nie powód żebyś Ty, robił tak samo. :)
Kierunek masz. Teraz trzeba dogadać spotkanie w jednym czy paru salonach audio i posłuchać wymienionych modeli.
Bo jakoś nie przypuszczam, żebyś chciał wydawać takie pieniądze bez odsłuchu!?

Choć podobno są tacy, co robią coś takiego czasami. Ale to raczej wyjątek niż reguła. :-)
« Ostatnia zmiana: 13-10-2020, 15:01 wysłana przez Karol »

marcin_77

  • 10 / 24
  • Nowy użytkownik
30-10-2020, 22:32
Czy Waszym zdaniem, porównując słuchawki Focal Stellia i Clear, jest duża przepaść? Cenowa, to wiem ale czy także jakościowa? Nie pytam tylko pod kątem basu, lecz całokształtu. Czy ktoś z Was miał okazję posłuchać Cleary?

@Karol - pisałeś w wątku o Focal Stellia, że miałeś także Cleary. Czy Twoim zdaniem warto dopłacać do modelu Stellia?
« Ostatnia zmiana: 30-10-2020, 22:53 wysłana przez marcin_77 »

Karol

  • 1639 / 3050
  • Ekspert
30-10-2020, 23:45
@marcin_77, nie pozbywam się dobrych słuchawek. Cleary mam nadal. :)
Czy warto dopłacić do Stelli? To zależy. Jeżeli przeliczyć to na pieniądze, to się nie opłaci.
Jakby nie było to kupa kasy i za 2 krotnie wyższą cenę, nie dostaniesz 2 razy lepiej grających słuchawek.
Jeżeli zaś chodzi o spokój wynikający z tego, że czujesz i wiesz, że masz do czynienia z czystą referencją, to warto.
Płaci się też za świadomość, że masz coś najlepszego, bo jak na razie są to najlepsze słuchawki zamknięta Focala.
Oczywiście próżność własna i snobizm, też mają tu swoje znaczenie. ;)

Pisałem o Focal Clear. Jeżeli pokombinujesz z padami, można uzyskać dosyć podobne granie do Stelli.
Ale zawsze będzie ono tylko podobne. Choć nie są to jakieś dramatycznie wielkie różnice.
Bas pozostanie mniej precyzyjny i gorzej zdefiniowany a wysokie mniej atrakcyjne i czasami lekko dzwoniące w niektórych realizacjach. Średnica jest bardzo podobna, jak również wybarwienie czy gramatura i dociążenie dźwięku.
Największa przewagę mają Stellie nad Clearami w nowoczesnej elektronice jak Dubstep oraz w Back, Deatch czy Trash Metalu. Jeżeli nie słuchasz tego typu muzyki, to niespecjalnie odczujesz różnicę.
O ile nie poznasz Stelli, to Cleary są w zupełności wystarczające i możesz żyć szczęśliwy.
I tu i tu od razu czuje się, że to ta sama stajnia pod nazwą "Focal". Dla mnie synonim bardzo dobrego dźwięku.
Choć jak się naczytasz o tych wspaniałych Stelliach, to zapewne "dręczyła" Cię już będzie (i nie wiem czy przestanie), niezaspokojona ciekawość. :-)
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 00:31 wysłana przez Karol »

marcin_77

  • 10 / 24
  • Nowy użytkownik
Dzisiaj o 11:24
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. O padach Dekoni czytałem już Twoje wpisy na tutejszym forum.

Zmieniając Clearom pady na te pełne skórzane od Dekoni, nie uzyskuje się dźwięku Stellii.
Jest inny, co nie znaczy, że gorszy. Przyjemność słuchania jest chyba nawet większa.
Gdy nie puszczam "zwariowanej", super ostrej elektroniki, wolę słuchać na Clearach z padami Dekoni.
Na Focal Clear, góra jest mniej ostra niż na Stelliach a sam dźwięk powiedziałbym, bardziej muzykalny.
Może jest trochę mniej detaliczny, ale za to ogólnie przyjemniejszy i przy tym nie mniej "klasowy". No i basu jest więcej! :-)

Rozumiem, że basu jest więcej właśnie na Clearach z pełnym skórzanym padem od Dekoni, niż seryjnie w Stelliach, tak?

Cóż, nie pozostaje mi chyba nic innego, tylko umówić się w jakimś salonie, który dysponuje obydwoma słuchawkami i samemu przekonać się o różnicach w dźwięku, co pozwoli na podjęcie ostatecznej decyzji w kwestii opłacalności ewentualnej dopłaty do wyższego modelu.