Audiohobby.pl

kolumny marzeń

pień

  • 3325 / 1752
  • Ekspert
21-10-2022, 00:39
   A niech diabli wezmą te wszelkie kolumny :)   Marzenia w tej kwestii i tak nie zrealizujemy hehehehe   i zawsze jest coś nie tak.  Niezależnie ile dech pochlastać na obudowy i ile by przetworników nie kupił.   Ja na to zaczynam pomału s.........
   Trza kupić bądź zrobić jakieś najlepiej spore które zgrubnie nam pasują.   Postawić -grać i się przyzwyczaić :)
Lepiej się kłócić o splot kabla i jego hipotetyczny wpływ na dźwięk   niż przypominać sobie że kolumny to w zasadzie do żadnej normy typu HIFI nie zbliżają się hehehehe.  Mogą być co najwyżej HIEND-owe

Wojciech7

  • 2410 / 1816
  • Ekspert
22-10-2022, 23:26
Takie co zadowolą uszy słuchacza.

tetejro

  • 2745 / 3707
  • Ekspert
10-12-2022, 09:44
Wzialem sobie do serca uwagi Karola stąd aż zaniemówiłem na x godzin :-)

pomysl zeby kolumna bez wciskania dodatkowych loudnessow jakims cudem grala pelniej na nizszych poziomach glosnosci a na wyzszych bardziej zwartym dxwiekiem wydawal mi sie wariacki.
Z tego prostego powodu ze budowa glosnika sprawia iz dzieje sie dokladnie odwrotnie :-)

no ale cos tam podumalem i chyba wiem jak dokonac takiej sztuki, jesli sie uda bedzie to autentycznie pierwszy taki zestaw na swiecie, i bynajmniej nie mam na mysli jakichs sztuczek aktywnych z tym zwiazanych tylko temat do rozwiazania konstrukcją przetwornika. Czy zadziala, tego na 100% nie wiem, ale przesymulowany model nie ma nic przeciwko :-)

Odgrzeję kotleta, ale nie mogę się powstrzymać.

Czy nie taki efekt uzyskamy, nawijając cewkę głośnika nierównomiernie, tj. rzadziej pośrodku, a gęściej przy końcach? Wtedy przy małym wychyleniu (niska głośność) mamy niski Bl, czyli wyższą dobroć, czyli podpompowany, misiowaty bas; przy dużym wychyleniu, w polu znajdzie się więcej zwojów, co podwyższy Bl, obniży dobroć i da konkretny strzał, już bez "misia".

Dobra teoria, czy raczej szamaństwo?

Ciężko to ocenić jeżeli nie wiemy czy ktoś w ten sposób nawija cewki głośników. Zmiana odstępów uzwojenia to jest także zmiana innych parametrów pasożytniczych, które przy normalnym uzwojeniu mogą być pomijalne.
No chyba, że Zmelmag już to zrobił i pokaże efekt na pomiarach.

kowalsky

  • 8 / 3006
  • Nowy użytkownik
18-12-2022, 21:20
Można jeszcze pobawić się przekrojem i kształtem drutu, a przy cewce wielowarstwowej - ilością warstw.

Albo zastosować uzwojenie niższe od nadbiegunnika i przećwiczyć niejednakową szerokość szczeliny - więcej luzu na środku, ciaśniej przy krawędziach.

Lutek

  • 552 / 6582
  • Ekspert
21-01-2023, 12:07
marzenia są różne różniste, a poniewaz zamierzam stworzyc takie kolumny postanowilem tu na forum zrobic sondaz opinii.

Nie wiem czy Zmelmag jeszcze tu zaglada, ale trafiajac na ten watek rowniez pozwole sobie cos zaproponowac:
Biorac pod uwage charakter grania tradycyjnych konstrukcji, jakie miewalem (b.r.), moze stworzylbys jakies OB, na troche drozszych (to i pewne lepszych) glosnikach, jakie siedza obecnie w moich odgrodach ?
Takie propozycje:
- na dol:    Acoustic Elegance - Dipole 15
- srednie:  Scan Speak 18M8631
- wysokie: Scan Speak D2905/990000, lub SB/Acoustics - SATORI TW29BNWG-8 / beryl

Co Ty na to?

Mareckiyo

  • 45 / 149
  • Nowy użytkownik
04-04-2026, 12:35
A jak eksperymentować z wygłuszenie wewnętrznym?Jakiej pianki użyć,ewidentnie akustycznej czy takiej tapicerskiej?napchac ile wlezie czy owinąć głosniki wewnątrz,nie będzie to miało wpływu na wydmuch z kanałów dyfrakcyjnych,napewno stłumi ale czy zadowoli ?wcześniej miałem jakieś unitry które miały boki oklejone,niestety bez głośników które zostały skasowane przez miauczyńskiego.Może na tym sie wzorować?

pień

  • 3325 / 1752
  • Ekspert
16-04-2026, 10:31
Noooo, po jakimś czasie znienawidzenia problemu pt>  kolumny marzeń oraz związanym z tym DIY wszelkiego rodzaju, poszukiwań jakichś zakichanych głośników o jakichś tam wyszukanych parametrach, czytaniem od czasu do czasu jakichś radosnych opinii o jakichś cudownie przmiących kolumienkach itp..   Krótko-   o pierd.........  bez pokrycia na fali wizji naćpanych testerów.....
   Postanowiłem ulepić z tego co mam zamknięte trójdrożne , normalne kolumienki rodem jak jakieś Grundig box skrzyżowany z systemem Matrix wydumanym przez angoli.   A resztę wyp...   na śmieci bez litości.   Bo pakamerę w końcu wypada opróżnić żeby miejsce na motór zrobić.
   No a zabiłem ją solidnie-  pewnie nawet robale nie mają miejsce żeby spokojnie sobie łazić.
Swoją drogą to jak zgrubie skalkulowałem ile kasy w te poronione projekty poszło to szok.   Spoko można byłoby za to kupić jakieś wyczesane B&W  plus jakiś włoski mebel na full błyszcząco wylakierowany i obity skórą z krokodyla,   które i tak by wpieniały w pierwszej chwili hehehehehehe.
  No ale że mam już jedne matrixy  które wprawdzie wpieniają-  ale łatwo do siebie przyzwyczajają to taka myśl mnie przyszła do zrytej bańki.
  Tak więc w weekend piła łańcuchwa i teksańska masakra żeby wychlastać parę desek z tego składu.
Głośniki już zrobiłem wcześniej i stoją od roku przynajmniej-  nawet kumpel je zmierzył i zdają się pasować w jakie 30-40 litrów zamknięte pudło :)

bsw

  • 716 / 5653
  • Ekspert
16-04-2026, 12:43
Postanowiłem ulepić z tego co mam zamknięte trójdrożne , normalne kolumienki rodem jak jakieś Grundig box skrzyżowany z systemem Matrix wydumanym przez angoli.   A resztę wyp...   na śmieci bez litości.   Bo pakamerę w końcu wypada opróżnić żeby miejsce na motór zrobić.
Kurcze - Mam podobny plan. Ale ja chcę zrobić 2,5 drogi w obudowie zamkniętej - taki vintage sound.
Ale zabiorę się za to dopiero jak skończę rzeźbić playera. bo mimo że garaż już dostępny to czasu znów brak.
Chociaż lekki progress jest...

  Tak więc w weekend piła łańcuchwa i teksańska masakra żeby wychlastać parę desek z tego składu.
Ja też sprzątajac kilka desek sobie zostawiłem na okoliczność nowego projektu, który mi siedzi z tyłu głowy...

BTW:
A co za motór Waść ujeżdzasz?

pień

  • 3325 / 1752
  • Ekspert
16-04-2026, 20:34
Taa, 2,5 drogi jest OK.   Właśnie przeprosiłem się z B&W Matrix 3 s2, z czasów gdy adiofile wygryzali gardła wszystkim którzy mieli kolumny inne niż z polipropylenowymi membranami :)   Teraz dla odmiany mnie by zagryźli na bank hehehehe.
   Wcale nie grają jakoś pod vintage sound :)   No chyba że porównamy z plasticzanymi głośniczkami do 5.1  od telewizora.
To zamknięte pudła , brzydkie, duże i ciężkie jak cholera.   Pewnie dlatego nikt nie chciał kupić, a teraz zlewam bo się rozmyśliłem.


 
Trzeba jednak zaznaczyć że potrzebują wzmacniacza wariata a nie jakiegoś retro zamulacza chwalonego za cudowną barwę.  Bo będzie średnio na jeża-  znaczy dobrze :)-  całkiem audiofilsko  ale nie hajendowo hehehehehe.
Jakieś wyrywne, szybkie i w miarę ogarnięte muszą być.  Jakaś porządna D class to jest miód ze smalcem normalnie.

 No a motorów to w sumie miałem do niedawna trzy sztuki.  Ale Black Birda starego, jeszcze na silniku od Tadao Baby sprzedałem.
Strach się bać, bo to bez ograniczników i źre jak Messerschmitt w ataku-  w sumie z podobnymi osiągami hehehehe i żadne posche nie ma szans, ale to nie na dzisiejsze czasy.
Ostała się Suza SV-  też jak na zwykły piździk dosyć wyrywana bo to też jeszcze stara i gaźnikowa.   Ale moim ulubionym jest hondzinka Revere-  też babula.  Z pierwszą wersją silnika zrobionym onegdaj na rajd Safri *który wygrała oczywiście :)
 Taka śmieszna pojemność bo 582 ccm, ale moment jak w traktorze i źre co popadnie.   Idealne turystyczne pędzidło :)


 
 

bsw

  • 716 / 5653
  • Ekspert
17-04-2026, 11:17
Taa, 2,5 drogi jest OK.   Właśnie przeprosiłem się z B&W Matrix 3 s2, z czasów gdy adiofile wygryzali gardła wszystkim którzy mieli kolumny inne niż z polipropylenowymi membranami :)   Teraz dla odmiany mnie by zagryźli na bank hehehehe.
Dawno dawno temu miałem polskie kolumny z papierowymi głośnikami Tonsil. Grały tak sobie ale z czasem wypierdziały im się piankowe zawieszenia. Ja byłem wówczas totalnym lajkonikiem zatem zamiast regenerować kupiłem zbliżone gabarytowo głośniki za to z modnymi membranami tkanymi z włókna szklanego. Oczywiście to nie miało prawa grać ale uparłem się że doprowadzę to do ładu. Zatem skompletowałem niezbędny sprzęt (jig, wm61a itd.) oraz oprogramowanie (limp, arta) i zacząłem zabawę - trochę się przy tym nauczyłem. Musiałem bowiem zmienić wysokotonowce na grające bardziej średnicą (kupiłem jakieś Peerlessy). Zaprojektowałem do tego zwrotnicę, zestroiłem obudowę i w sumie nawet grają - dalej mam je w moim warsztacie. Tak się zaczęło moje DIY audio :-)

Teraz chcę zatrudnić niemieckie Visatony z takimi śmiesznymi membranami - ale to na razie tylko plany. Ale dziś mam chwilę to będę popychać mojego playera.

No a motorów to w sumie miałem do niedawna trzy sztuki.
A to widzę że same konkretne japońskie bestie. Ja gustuję w małolitrażowych - w moim garażu stoi Yamaha i nie jest to jedyny sprzęt z tej stajni w domu :-)