Audiohobby.pl

Klub poszukiwaczy dziwnej muzyki

jarrro

  • 53 / 2274
  • Użytkownik
22-03-2020, 12:56
Pomyślałem sobie w dobie wirusa i końca świata, że stworzę miejsce dla wąskiego grona miłośników muzyki trudnej.
Bez podziału na gatunki . Dlaczego na tym forum?
Bo są tu ludzie piszący w ciekawy sposób o współczesnej muzyce awangardowej, wywodzącej się z muzyki klasycznej.
Moja wiedza przy ich jest tak znikoma, że nie ośmielam się tam zabierać głosu .
Słucham takich kompozytorów jak Penderecki, Brian Ferneyhough, Krenek, czy węgierskich jak Iancu Dumitrescu.
Ale, z racji różnych wiatrów mających wpływ na naszą psychikę, słucham także dokonań artystów zupełnie innej bajki, jaką jest bajka o death metalu. Paradoksalnie deathmetalowa muzyka niesie słuchaczom ukojenie i uspokojenie. Wiem, jak to brzmi.
Ale to prawda.
Nie sposób pominąć dokonania muzyków jazzowych, oczywiście przenosimy się do piwnicy, gdzie można usłyszeć tych, którzy rzekomo grać nie potrafią. Czyli free jazz kurka wodna rządzi!!!
Właśnie... Dla wielbicieli jazzu głównego nurtu muzycy free to śmieciarze, co grać nie potrafią. Błąd panowie. Free jazz to najgłębsza forma sztuki, kiedy to artysta nie liczy się ze sobą nawet, bo kategoria zarobku schodzi na dalszy plan. Czy w dobie konsumpcjonizmu nie ma piękniejszej drogi?!? Drogi życia?!
To współcześni mnisi, ich przekaz jest silniejszy od śmierdzących dostatkiem, obrzydliwych pasibrzuchów zwanych biskupami....
Tak Panowie i Panie... Ja pierdolę, tylko w tym życiu zostaje Muzyka...
Zatem nie chciałbym , byśmy ograniczali się do określonych gatunków. Muzyka to życie, to określona filozofia. Kiedy uprawiam sport, nie odcinam się od świata  słuchawkami, by te mnie przenosiły w mój bezpieczny egoistyczny ogródek, gdzie liczę się ja i moja rodzina, ewentualnie mój pies. A sąsiadowi wacek  w dupę.
I tak mijam kolejnych ludzi, a każdy ze słuchawkami na uszach w swej samotności coraz bardziej nieszczęśliwy.
Dlatego zrezygnowałem ze słuchawek.
Tych używam tylko w domu.
Na ulicy z racji miłości do muzyki słucham ulicy. Nie ma piękniejszych dźwięków nad życie. Świeże powietrze, szum wiatru, głosy ludzkie, szczekanie psa... Kto by stworzył większe dzieło? Nawet John Cage by nie napisał.
Boję się tylko jednego.
Boję się, że to będzie klub jednego członka impotenta, czyli będą dwie osoby, ja i ja. Razem jaja w beretach.
Zapraszam serdecznie
« Ostatnia zmiana: 22-03-2020, 13:01 wysłana przez jarrro »
pozdrawiam
jarrro

Wuelem

  • 32 / 278
  • Nowy użytkownik
22-03-2020, 13:11
Nie słucham nie wiadomo jak odjazdowej. Raczej szukam tej nieziemsko pięknej w ramach zwykłości.
Szczególnie w tak trudnym czasie piękno życia najlepiej podkreślić piękną muzyką.
Gdybyś był w nastroju i w ciekawości - bardzo polecam:
TINDERSTICKS - PHIHARMONIE DE PARIS

Płyta podobno była wydana, ale rozprowadzana tylko przy okazji koncertów. Dlatego polecam Spotify. Gdyby ktoś nie miał zaufania do rekomendacji, proszę zacząć od utworu #3 Johhny Guitar. Potem już samo będzie grać...

Nie jesteś sam. W najgorszej opcji będzie jak ktoś powiedział - cytuję: "My tu byli we dwa".
Z pozdrowieniami.

jarrro

  • 53 / 2274
  • Użytkownik
22-03-2020, 13:24
Dzięki za życzliwe słowa. Polecanka gra na Spotify. Znam to, kiedyś słuchałem, dobrze wchodzi, rytmiczne i pogodne, łatwe i przyjemne. Często z nadmiaru muzyki nie wiem już, czego słuchać. A Tinderstics grają pięknie i słodko
pozdrawiam
jarrro

Gustaw

  • 2743 / 1890
  • Administrator
22-03-2020, 13:56

pastwa

  • 3524 / 4468
  • Ekspert
13-04-2020, 19:00
Rozumiem ze gatunki nie sa limitowane, wiec mozna strzelac z kazdej strony, a muzyka ma byc zwyczajnie mniej 'radiowa' i to wszystko ;')

Tim Hecker



Caroline Show:




Jane Weaver:




Rahsaan Roland Kirk:






Alucard

  • 1648 / 2176
  • Ekspert
13-04-2020, 19:59
Dołączam się do tego klubu impotentów. Jako że słucham również muzyki dziwnej, najróżnijszych nowoczesnych rockowo metalowo elektronicnzych miksów, metalstepów, pokręconych mrocznych fal z czeluści europejskich klubów, sythwavów i wszystkiego co przepala zwoje w mózgu i przepaca zwieracz odbytnicy robiąc go podatnym na ewentualne niekontrolowane rozwarcie. Dajmy upust tej kwarantannowej frustracji zamęczając się tymi wynaturzeniami od których lejce się człowiekowi plączą i sam nie wie gdzie ta kobyła go poniesie. Świetny pomysł na temat, zatwierdzam ten wyskok. 
Największy słuchawkowy GURU w Polsce.

Mirek19

  • 621 / 3188
  • Ekspert
14-04-2020, 07:34
Do klubu poszukiwaczy dziwnej muzyki się nie zapisuję, gdyż takiej muzyki nie słucham.
Jednak taką jak poniżej, uważam za trudną i dziwną, której odbiór byłby bardziej zrozumiały, gdyby została połączona z wideo, jako podkład muzyczny dla toczącej się akcji.

majkel

  • 7337 / 4468
  • Ekspert
14-04-2020, 14:01
Kontynuując nurt muzyki trudnej do słuchania. Oglądanie w sumie też jest dla mnie wyzwaniem, a jedno i drugie naraz niewykonalne.

Alucard

  • 1648 / 2176
  • Ekspert
14-04-2020, 14:42
Kontynuując nurt muzyki trudnej do słuchania. Oglądanie w sumie też jest dla mnie wyzwaniem, a jedno i drugie naraz niewykonalne.


Boże, majkel... dlaczego to zrobiłeś?
Największy słuchawkowy GURU w Polsce.

Alucard

  • 1648 / 2176
  • Ekspert
21-04-2020, 19:41
Lubicie dziwne klimaty? A co powiecie np na pezeta?
Największy słuchawkowy GURU w Polsce.

Chaos

  • 651 / 3560
  • Ekspert
21-04-2020, 21:39
Death Metal (i inne pokrewne) faktycznie ma kojący wpływ na słuchaczy. Nigdy nie rozumiałem zarzutów że taka muzyka powoduje u ludzi agresję. Może u tych którzy jej nie słuchają? U mnie tak się dzieje jak słyszę coś czego nie lubię np.: Hip hop lub Reggae.

Ja też przestałem dawno temu słuchać na słuchawkach na ulicy. Też uważam że odgłosy świata są ciekawsze. Poza tym mam już chyba za sobą etap kiedy muzyka jest najważniejsza. Dzisiaj wolę rozmowę z ciekawym człowiekiem, dobrą książkę, odgłosy natury...

KGW Lasocin rządzi! Serio, mam niezaspokojony głód na normalną, zwykłą muzykę ludową. Taką bez żadnych popkulturowych naleciałości. Jest tu ktoś kto się orientuje w takich klimatach? Może osobny wątek? Taki z kapelami z różnych regionów Polski i świata?

Chaos

  • 651 / 3560
  • Ekspert
21-04-2020, 21:49
Do klubu poszukiwaczy dziwnej muzyki się nie zapisuję, gdyż takiej muzyki nie słucham.
Jednak taką jak poniżej, uważam za trudną i dziwną, której odbiór byłby bardziej zrozumiały, gdyby została połączona z wideo, jako podkład muzyczny dla toczącej się akcji.



"Hiroshima" Pendereckiego jest bardzo sugestywna. Można nie znać się na historii i fizyce a dzięki tym dźwiękom "zobaczyć" skalę zniszczenia. Bardzo dramatyczny, mroczny i uniwersalny w swoim przekazie obraz namalowany muzyką. Moim zdaniem tutaj nic nie trzeba dodawać.