Audiohobby.pl

Jak zrobić wierną kopię na komputer oryginalnej płyty audio cd ?

majkel

  • 7298 / 4407
  • Ekspert
11-02-2020, 22:39
W przypadku formatów bezstratnych jakość zawsze jest taka sama jeśli mówimy o tym samym pliku źródłowym. Różni się tylko stopień i rodzaj kompresji, a co za tym idzie podatność na uszkodzenia pliku oraz obciążenie podczas odtwarzania. Przekonwertowanie Wav do FLAC pozwoli zaoszczędzić na przestrzeni dyskowej, oraz uzupełnić pliki w tagi, co bardzo ułatwi tworzenie list i bibliotek w wielu programach odtwarzających.
Wave już od jakiegoś czasu obsługuje tagi. Ja całkiem niedawno przekonwertowałem wszystko z kompresji bezstratnej do wave i tagi zostały, natomiast dźwięk z kompa zyskał, bo nie musi procesor rozpakowywać i obrabiać pliku przy jego odczycie. Nawet FLAC level 0 na moim laptopie z foobar2000 puszczony po USB na DACa gra nieznacznie gorzej od wave. Przestrzeni dyskowej mi wystarcza.
Tak na marginesie, dekodowanie APE na foobarze2000 brzmi nad wyraz kiepsko nawet w porównaniu do flaczków. Prawdopodobnie wtyczka dekodera jest kiepsko napisana. Chyba nawet stratny AAC w wysokim bitrate wypada lepiej.

Vinyloid

  • 2336 / 3622
  • Ekspert
12-02-2020, 12:01
Wave już od jakiegoś czasu obsługuje tagi. Ja całkiem niedawno przekonwertowałem wszystko z kompresji bezstratnej do wave i tagi zostały(...)
Pytanie gdzie zostały - w plikach wav, czy w bazie danych odtwarzacza, bo to wcale nie jest takie oczywiste.
A nawet jeśli w plikach, to warto by było sprawdzić, czy wszystkie zapisane w nich informacje są poprawnie odczytywane na innych aplikacjach, tudzież urządzeniach, bo to również nie musi być regułą.

majkel

  • 7298 / 4407
  • Ekspert
12-02-2020, 12:19
W plikach, bo jak te wave'y skopiowałem na innego kompa, to foobar2000 tam też tagi widzi.

Umówmy się, że nie interesuje mnie obsługa tagów przez aplikacje, których nie używam, więc "wszystkich" aplikacji, a tym bardziej urządzeń, na pewno nie będę sprawdzał. :) Samochód mi nie czyta wav, więc do auta mam pliki m4a, mp3 i wma stratne, które powstały ze składowanych wcześniej FLACów.

Padło tu pytanie, czy konwersja wav do FLAC poprawi jakość. Otóż nie. Z moich laptopów to nawet pogorszy i nic to, że nadal lossless. Ta dodatkowa robota przy rozpakowywaniu pliku ujawnia się w sposób słyszalny, a na dochodzenie prawdy, czy tak będzie z każdym odtwarzaczem, czy tylko dekoder foobara jest jakiś kulawy (ten od Monkey Audio niewątpliwie jest), nie mam ochoty dochodzić. Z grania wave przez WASAPI event jestem w pełni zadowolony.

Vinyloid

  • 2336 / 3622
  • Ekspert
12-02-2020, 15:14
W plikach, bo jak te wave'y skopiowałem na innego kompa, to foobar2000 tam też tagi widzi.

Umówmy się, że nie interesuje mnie obsługa tagów przez aplikacje, których nie używam, więc "wszystkich" aplikacji, a tym bardziej urządzeń, na pewno nie będę sprawdzał. :) Samochód mi nie czyta wav, więc do auta mam pliki m4a, mp3 i wma stratne, które powstały ze składowanych wcześniej FLACów.


No to jeszcze się umówmy, że niektórych może interesować, bo różne aplikacje są w obiegu, i stąd moje uwagi. :)

Co do oprogramowania zgoda, jednak w kwestii sprzętu, który może się przecież w każdej chwili rozkraczyć warto mieć na uwadze, że po jego wymianie może czekać nas przykra niespodzianka w postaci "znikniętych" lub niepoprawnie odczytywanych tagów, którymi pieczołowicie  opatrywaliśmy nasze drogocenne zbiory.
« Ostatnia zmiana: 12-02-2020, 16:59 wysłana przez Vinyloid »

majkel

  • 7298 / 4407
  • Ekspert
12-02-2020, 19:00
Do rippowania używam dBPowerAmp CD Ripper
Do konwersji dBPowerAmp Music Converter
Do konwersji wsadowej dBPowerAmp Batch Converter

Czyli już wiemy, że foobar2000 jest kompatybilny z tagami w wave spoza własnego środowiska.

Co do ręcznego tagowania - przepraszam, że co? :) Może jakbym robił sam rip z winyla, ale to mi się chyba nie zdarzy. Poza taką sytuacją muzę mam już otagowaną, bo albo nabyte pliki już posiadają tagi, albo mi je ripper wpisuje po rozpoznaniu płyty i ściągnięciu ich z netu.

Poza tym mam swoje priorytety i nawyki, które pozwalają mi żyć bez tagów. Muzę zawsze wyświetlam, nawet w aucie, po folderach, a nie po gatunkach czy innych tagach. Dzięki ustawieniom w programach do konwersji mogę stworzyć stały szablon nazywania plików oraz folderów, a informacji, że Miles to jazz to ja np. nie potrzebuję mieć dodatkowo wpisanej.
Jakbym miał z czegoś zrezygnować, to prędzej z tagów niż z jakości, więc najwyżej wave nie będzie miał tagów. :)