Audiohobby.pl

Pomiary kołysania i drżenia, ustawianie prękości obrotowej.

Vinyloid

  • 2394 / 3628
  • Ekspert
04-02-2020, 15:16
Może warto by było dla porównania spróbować z inną czystą kasetą? Chromową lub metalową, tudzież innego producenta albo nawet innej długości?

Niema różnicy żadnej, próbowałem wcześniej z TDK AD, nową SA.

A długość taśmy nie ma znaczenia?

AUDIOTONE

  • 2914 / 4352
  • Moderator
04-02-2020, 15:26
Teraz jeszcze przed schowałem tej kopiarki Technics-a do szafy na kolejne miesiące zrobiłem na szybko ponowny test.
I wyniki są jak pisałem wiarygodne te co podawałem wcześniej. Użyte kasety to TDK MA, nowa SA i Sony UX-S. Wyniki są prawie identyczne, w granicach błędu prowadzania taśmy.

A obroty? No cóż - chyba lepiej, że są odrobinę  szybsze od normy, niż miałyby być za wolne, bo to by oznaczało poważniejsze problemy, nieprawdaż?
Najlepiej gdyby były jak najbardziej zbliżone do oryginału ale i tak w tym wypadku tragedii niema.
Analogowa Grupa Wywrotowa. Wojtek.

Vinyloid

  • 2394 / 3628
  • Ekspert
04-02-2020, 15:38
Teraz jeszcze przed schowałem tej kopiarki Technics-a do szafy na kolejne miesiące zrobiłem na szybko ponowny test.
I wyniki są jak pisałem wiarygodne te co podawałem wcześniej. Użyte kasety to TDK MA, nowa SA i Sony UX-S. Wyniki są prawie identyczne, w granicach błędu prowadzania taśmy.


Nie wiem czy się rozumiemy - chodzi o to, czy wyniki są zależne od długości taśm oraz czy długość taśmy serwisowej różni się od długości czystych kaset? Pytam, bo natknąłem się na opinie, że stabilność prędkości może zależeć m.in. od długości taśmy.

AUDIOTONE

  • 2914 / 4352
  • Moderator
04-02-2020, 16:07
Teraz jeszcze przed schowałem tej kopiarki Technics-a do szafy na kolejne miesiące zrobiłem na szybko ponowny test.
I wyniki są jak pisałem wiarygodne te co podawałem wcześniej. Użyte kasety to TDK MA, nowa SA i Sony UX-S. Wyniki są prawie identyczne, w granicach błędu prowadzania taśmy.


Nie wiem czy się rozumiemy - chodzi o to, czy wyniki są zależne od długości taśm oraz czy długość taśmy serwisowej różni się od długości czystych kaset? Pytam, bo natknąłem się na opinie, że stabilność prędkości może zależeć m.in. od długości taśmy.

Nie nie są. Ale oczywiście nie nagrywamy sygnałów testowych na taśmach dłuższych niż 60 minut z prostego powodu - grubość  taśmy. Standardem jest 45-60.
Mam oryginalne taśmy serwisowe o różnej długości od kilku minut, do 60-tek. I każde wskazanie jest identyczne, wymienność taśm jest 100%-owa.
Warto pamiętać o tym, by pomiary wykonywać w połowie długości taśmy. Wpływa to ponoć lekko (nieznacznie) na zmierzone wartości. Jest o tym mowa w niektórych serwisówkach. Ja takowej zmiany nie zaobserwowałem osobiście. Podejrzewam że chodzi o zużycie początkowych fragmentów taśmy testowej, dlatego watro mierzyć na dobrym odcinku taśmy.

« Ostatnia zmiana: 04-02-2020, 16:24 wysłana przez AUDIOTONE »
Analogowa Grupa Wywrotowa. Wojtek.

Vinyloid

  • 2394 / 3628
  • Ekspert
04-02-2020, 22:18
Warto pamiętać o tym, by pomiary wykonywać w połowie długości taśmy. Wpływa to ponoć lekko (nieznacznie) na zmierzone wartości. Jest o tym mowa w niektórych serwisówkach. Ja takowej zmiany nie zaobserwowałem osobiście. Podejrzewam że chodzi o zużycie początkowych fragmentów taśmy testowej, dlatego watro mierzyć na dobrym odcinku taśmy.

No, to też jest ciekawa wskazówka, którą niestety zignorowałem i nagrałem sygnał na początku taśmy. Cóż, następnym razem trzeba będzie spróbować po bożemu czyli po środku.

AUDIOTONE

  • 2914 / 4352
  • Moderator
05-02-2020, 11:52
Warto pamiętać o tym, by pomiary wykonywać w połowie długości taśmy. Wpływa to ponoć lekko (nieznacznie) na zmierzone wartości. Jest o tym mowa w niektórych serwisówkach. Ja takowej zmiany nie zaobserwowałem osobiście. Podejrzewam że chodzi o zużycie początkowych fragmentów taśmy testowej, dlatego watro mierzyć na dobrym odcinku taśmy.

No, to też jest ciekawa wskazówka, którą niestety zignorowałem i nagrałem sygnał na początku taśmy. Cóż, następnym razem trzeba będzie spróbować po bożemu czyli po środku.
Tak jak napisałem, najprawdopodobniej to przewijanie do środka taśmy jest podyktowane chęcią ominięcia zniszczonych lub zużytych fragmentów taśmy. By pomiar nie miał żadnych "zakłóceń" spowodowanych uszkodzoną taśmą.

EDIT:
Oczywiście jest to tylko moja teoria. I nie ukrywam że chciałbym by może ktoś inny się także wypowiedział na ten temat. Bo niema ludzi nie omylnych. Może ktoś coś innego zaobserwował podczas takich pomiarów.
Zapraszam do rozmowy i wymiany doświadczeń.
« Ostatnia zmiana: 05-02-2020, 13:15 wysłana przez AUDIOTONE »
Analogowa Grupa Wywrotowa. Wojtek.

artekk

  • 883 / 4399
  • Ekspert
05-02-2020, 18:04
Spotkałem się z innym wyjaśnieniem problemu. Krótko mówiąc prędkość taśmy w magnetofonach bez DD na kwarcu jest zmienna w trakcie odtwarzania kasety, wyższa na początku, po czym maleje w miarę nawijania taśmy na szpulkę odbierającą. Jest to tak zwany "tape speed drift". Dlatego producenci zalecają pomiar prędkości na środku taśmy pomiarowej. Dobrze byłoby gdyby magnetofon odtwarzał taśmę przed pomiarem przez ok. 15 minut, by elektronika magnetofonu ustabilizowała się.

Tu jest to dobrze wyjaśnione : http://www.tapeheads.net/showpost.php?p=719621&postcount=3

Oczywiście argument z odtwarzaniem podczas pomiaru niezniszczonej na początku taśmy również ma zastosowanie. Szczególnie w taśmach sygnałowych, niejednokrotnie z bardzo długą rozbiegówką na początku i końcu, a częścią z taśmą nagraną umieszczoną niej więcej po środku.
« Ostatnia zmiana: 05-02-2020, 18:08 wysłana przez artekk »
Analogowa Grupa Wywrotowa. Arturo

AUDIOTONE

  • 2914 / 4352
  • Moderator
05-02-2020, 19:40
Spotkałem się z innym wyjaśnieniem problemu. Krótko mówiąc prędkość taśmy w magnetofonach bez DD na kwarcu jest zmienna w trakcie odtwarzania kasety, wyższa na początku, po czym maleje w miarę nawijania taśmy na szpulkę odbierającą. Jest to tak zwany "tape speed drift". Dlatego producenci zalecają pomiar prędkości na środku taśmy pomiarowej. Dobrze byłoby gdyby magnetofon odtwarzał taśmę przed pomiarem przez ok. 15 minut, by elektronika magnetofonu ustabilizowała się.

Tu jest to dobrze wyjaśnione : http://www.tapeheads.net/showpost.php?p=719621&postcount=3
A widzisz Arturo, nie ukrywam że gdzieś o tym słyszałem. Ale że nie pamiętałem i nie byłem pewny gdzie to nie chciałem opowiadać "niestworzonych" historii.
I teraz sobie przypominam, że to właśnie Ty mówiłeś mi o tym na którymś z "wieczorków serwisowych".
Analogowa Grupa Wywrotowa. Wojtek.

Vinyloid

  • 2394 / 3628
  • Ekspert
08-02-2020, 01:59
Spotkałem się z innym wyjaśnieniem problemu. Krótko mówiąc prędkość taśmy w magnetofonach bez DD na kwarcu jest zmienna w trakcie odtwarzania kasety, wyższa na początku, po czym maleje w miarę nawijania taśmy na szpulkę odbierającą. Jest to tak zwany "tape speed drift". Dlatego producenci zalecają pomiar prędkości na środku taśmy pomiarowej. Dobrze byłoby gdyby magnetofon odtwarzał taśmę przed pomiarem przez ok. 15 minut, by elektronika magnetofonu ustabilizowała się.

Tu jest to dobrze wyjaśnione : http://www.tapeheads.net/showpost.php?p=719621&postcount=3

Oczywiście argument z odtwarzaniem podczas pomiaru niezniszczonej na początku taśmy również ma zastosowanie. Szczególnie w taśmach sygnałowych, niejednokrotnie z bardzo długą rozbiegówką na początku i końcu, a częścią z taśmą nagraną umieszczoną niej więcej po środku.

Takie wyjaśnienie trzyma się kupy. Kiedyś pewnie z ciekawości sprawdzę różnice prędkości na poszczegónych odcinkach taśmy, ale chwilowo ograniczę się do podziękowań za ciekawą wrzutkę ;)