Audiohobby.pl

Co wam się podoba w postępie techniki audio.

tetejro

  • 2243 / 1506
  • Ekspert
09-01-2020, 20:51
Co mi się podoba w postępie techniki audio???

Co WAM się podoba w postępie techniki audio?

Mnie podoba się miniaturyzacja. Wtykanie muzyki w coraz mniejsze urządzenia wielofunkcyjne ale też specjalistyczne.

Z jednej strony tego nie lubię, bo prowadzi do zamiany delektowania się muzyką domowego zacisza w spożywanie pospiesznej papki dzwiękowej przy byle każdej okazji (i przy okazji możliwości pierdolnięcia pod tramwaj w trakcie takiej konsumpcji ulicznej).

Ale z drugiej strony - wreszcie można słuchac muzyki z dobrą jakością z coraz tańszych popularnych urzadzeń, które już nie stanowią mebla luksusowego w cenie samochodu.

Na forach audiofilskich dyskutuje się obecnie o plikach, kompresji, smartfonach i urządzeniach cyfrowych wielkości  paczki papierosów. A jeszcze kilkanaście lat temu taki dyskutant byłby popędzony przez stado amatorów "prawdziwego hi-fi", prawiących mu moralitety o tym, że tylko duże i analogowe może zagrać dobrze i jest warte dyskutowania. Co dziwne wiekszość z tych fanów dużego i solidnegho sprzetu Hi-Fi mogła sobie najwyżej pomarzyć o wysokiej jakości, bo stać ich było na sprzęt stereo z marketów i kolumny podłogowe o wadze 10 kilogramów para made in PRC (składane po wyładunku z kontenera i nadmichiwane jak sofy z IKEA - też się musiały "wygrzać" niczym materac po odwinięciu z prózniowego worka ? ;)
« Ostatnia zmiana: 09-01-2020, 21:17 wysłana przez tetejro »

majkel

  • 7306 / 4414
  • Ekspert
09-01-2020, 21:01
Coś pokrewnego miniaturyzacji, a mianowicie stopień skondensowania układów scalonych przy ich coraz lepszych osiągach. Owocuje to np. tym, iż scalak wielkości połowy paznokcia obsługuje bardzo gęste formaty, do tego potrafi pracować z asynchronicznym zegarem tak, że tego asynchronizmu nie słychać, ma zaawansowane filtry cyfrowe i nawet opcję kalibracji zniekształceń na II i III harmonicznej analogowego toru wyjściowego. Mam tu na myśli najnowocześniejsze DACe. Problem tylko taki, że jak się dorwie do nich amator nie wiedząc nawet, co i jak można z tego wycisnąć, to potem mamy smęcenie po forach, że grają ostro, albo że prehistoryczne PCMy czy inne TDA grały lepiej.

Zmelmag

  • 486 / 276
  • Zaawansowany użytkownik
09-01-2020, 21:16
a mi sie podoba wygoda obslugi formatow cyfrowych. To czy urzadzenie ma 40x10cm czy 10x5 nie ma znaczenia za to mozliwosc sterowania z telefonu to dla mnie komfort.

dobra rzecza sa tez uwazam sluchawki dokanalowe, mozna powiedziec ze miniaturyzacja ale w tym przypadku jest jeszcze  cel funkcjonalny.

no i kable, te wszystkie wypasione sieciowki kondensujace w sobie energie bomby atomowej oraz magiczne konekty bez ktorych nie da sie slluchac muzyki. Po tym co przeczytalem zabieram je na kazdy koncert.

Zmelmag

  • 486 / 276
  • Zaawansowany użytkownik
09-01-2020, 21:19
A tak zupelnie serio odnosnie kabli to jakis tam wplyw na odbior maja nawet jesli to tylko autosugestia statystycznie czesto bywa zbiorowa.

WOY

  • 266 / 3167
  • Zaawansowany użytkownik
09-01-2020, 22:28
Mnie natomiast podoba się nieograniczony dostęp do muzyki, dzięki serwisom streamingowym. Już nie muszę w obrzydliwie przepoconych sklepowych słuchawkach, przesłuchiwać nowości płytowych aby zadecydować co sobie kupić.

meloV8

  • 1492 / 4383
  • Ekspert
09-01-2020, 22:29
Rozwijanie systemow bezprzewodowych, nowe baterie, miniaturyzacja, systemy aktywne dsp, bazy plikow muzycznych i tak dalej...

colcolcol

  • 675 / 3802
  • Ekspert
12-01-2020, 13:16
Najbardziej podobają mi się spadki cen za sprzęt.
Dziś świetnie grający sprzęt można agarnąć za dwie średnie a nie jak w 1985 za 50 czy 100 (Sharp w Pewexie).
Moja mam kupiła pierwszy TV kolor za dwa lata pracy :/ 

Yotomeczek

  • Gość
17-01-2020, 19:21
Najbardziej podobają mi się spadki cen za sprzęt.
Dziś świetnie grający sprzęt można agarnąć za dwie średnie a nie jak w 1985 za 50 czy 100 (Sharp w Pewexie).
Moja mam kupiła pierwszy TV kolor za dwa lata pracy :/


Tyle że dzisiejszy TV pogra 2-4 lata a potem na 90% się zepsuje...


Mnie się podobają możliwości techniki cyfrowej - DSP, wzmacniacze cyfrowe

Gustaw

  • 2573 / 1835
  • Administrator
17-01-2020, 19:54
Za cenę 1 lub max 2 płyt CD miesięcznie mamy dostęp do muzyki z tysięcy takich płyt bez konieczności pętania się po sklepach lub poszukiwań kopii na torrentach. Jakość tej muzyki może być przy tym równa lub wyższa jakości płyt CD.
Czyli progress jest raczej w sposobie dystrybucji muzyki i jej dostępności. Jeżeli chodzi o rozwiązania sprzętowe a raczej jaki jest efekt ich zastosowania w wzmacniaczach, kolumnach lub w gramofonach to specjalnego progresu nie widzę.

Porównując samochód sprzed 30 lat a samochód dzisiejszy to przez analogię oczekuję od sprzętu audio tego aby dzisiaj Norah Jones siedziała mi "audiofilsko na kolanach". Czy Norah siedzi mi na kolanach? Nie siedzi.

Hełm VR i dobre, sprzęgnięte z nim słuchawki, do tego obraz 4K z koncertu w 360 stopniach ale nie tylko panorama tylko możliwość przemieszczania się w stylu Google Maps Live. Do tego dźwięk Hi-Res, to coś co może być prawdziwym skokiem technologicznym w audio a raczej bardziej ogólnie w sposobie konsumpcji muzyki. Symulacja koncertu ale w domu. Obraz (tak, tak. to nie błąd na audiofilskim forum) + dźwięk a nie tylko sam dźwięk. Dodatkowo śledzenie źródeł dźwięku w stosunku do położenia głowy. Początki wyglądają i brzmią obiecująco. Proszę tego nie mylić z kinem domowym bo to inny poziom doświadczeń. Tego nie odda nawet ekran 100" i instalacja 7.1. Wyobrażcie sobie, że do swoich audiofilskich słuchawek dodajecie sobie obraz i wirtualną rzeczywistość.
Brzmi zbyt futurystycznie? Tak samo jak kilka lat temu streaming muzyki lub filmów w 4K/HDR/5.1 wydawał się futurystyczny bo przepustowość typowych łączy internetowych była zbyt słaba.

https://www.prosoundnetwork.com/recording/capturing-concerts-for-vr
« Ostatnia zmiana: 17-01-2020, 21:09 wysłana przez Gustaw »

Vinyloid

  • 2403 / 3629
  • Ekspert
18-01-2020, 03:15

Czy Norah siedzi mi na kolanach? Nie siedzi.


Pewnie nie zasłużyła. Swoją drogą jeśli już, to wolałbym ją posadzić nieco wyżej. Ale najpierw musiałaby trochę poklęczeć.

bsw

  • 64 / 3452
  • Użytkownik
20-01-2020, 22:06

Czy Norah siedzi mi na kolanach? Nie siedzi.


Pewnie nie zasłużyła. Swoją drogą jeśli już, to wolałbym ją posadzić nieco wyżej. Ale najpierw musiałaby trochę poklęczeć.

Panowie - nie wypada - toż minęło parę latek i teraz to już to matka dzieciom...
« Ostatnia zmiana: 20-01-2020, 22:16 wysłana przez bsw »

Vinyloid

  • 2403 / 3629
  • Ekspert
21-01-2020, 00:51
Że niby matce to już nic się od życia nie należy?

Gustaw

  • 2573 / 1835
  • Administrator
21-01-2020, 10:39
Że niby matce to już nic się od życia nie należy?

Zaniedbała się nam Norah, oj zaniedbała ;-)

bsw

  • 64 / 3452
  • Użytkownik
21-01-2020, 12:06
Że niby matce to już nic się od życia nie należy?
Zaniedbała się nam Norah, oj zaniedbała ;-)
Oj tam - naturalna kolej rzeczy.
Ale siadać na kolanach już nie wypada (pomijając fakt iż nie jest już tak filigranowa).

BTW:
Kupiłem sobie wczoraj w Biedronce "Day Breaks"...
« Ostatnia zmiana: 21-01-2020, 12:10 wysłana przez bsw »

Road To Nowhere

  • 1004 / 4417
  • Ekspert
21-01-2020, 13:07
Na pierwszym zdjęciu wygląda jak młoda Marczuk a na drugim już nie :-)