Audiohobby.pl

Dyski Twarde - Opinie Mistrzów

Egon@

  • Gość
28-09-2019, 06:43
Z latami, zachciało mi się gromadzić coraz więcej filmów, koncertów, oper, muzyki i książek...
Myślałem, że zewnętrzne dyski HD to idealne wyjście. Zasiągnąłem opinii Mistrzów w tym Foxbata, mojego kumpla, który siedzi w tym interesie od bodaj 1992 roku.
Dowiedziałem się, ze jestem kretynem, dyski padną po dwóch latach i nic z nich nie odzyskam.

Mam w tej chwili ok 30 TB na dyskach Seagate z zewnętrznym zasilaniem i z 6 TB Western Digital nowej generacji.
Wszystko wrzucone na Chomik.pl.

Do tej pory zweryfikowałem tylko 2 filmy, które cięły mi się na dyskach. Okazało się, że są ścięte również na chomiku, z którego je z powrotem ściągnąłem.

Nie jestem ekspertem, tylko użytkownikiem, który chciałby zachować jak najdłużej zawartość.


Co możecie o tym powiedzieć i jakie są Wasze doświadczenia?

mirhon

  • 438 / 4356
  • Zaawansowany użytkownik

-Pawel-

  • 4597 / 4073
  • Administrator
28-09-2019, 13:26
Egon, z nośnikami danych jest trochę jak z podróżowaniem. Prawie każdemu padła płyta CD czy DVD, podobnie jak prawie każdy doświadczył stłuczki samochodowej. Katastrofy lotnicze zdarzają się znacznie rzadziej, ale mało kto wychodzi z nich cały. Dyski również padają bardzo rzadko, jednak pochłaniają wiele ofiar. Z doświadczenia wiem jedno - nie warto robić kopii na płytach DVD. Jeśli chcesz spać spokojnie to dokup drugie tyle przestrzeni dyskowej i zrób kopię zapasową, moim zdaniem jedna w zupełności wystarczy. Dyski z kopią podłączaj tylko wtedy, gdy będziesz aktualizował dane, aby uniknąć spalenia wszystkiego w razie np. skoku napięcia. Rozwiązanie proste i skuteczne. Mogę polecić dyski Westerna, chociaż mi żaden Seagate też nie padł do tej pory.

Cięcie filmu na 95% nie wynika z winy dysku, nie odtworzyłbyś go gdyby jakaś część danych uległa zniszczeniu. Video najprawdopodobniej było zgrywane jakimś egzotycznym kodekiem.

Karol

  • 1556 / 2898
  • Ekspert
28-09-2019, 13:37
Mam w tej chwili ok 30 TB na dyskach Seagate z zewnętrznym zasilaniem i z 6 TB Western Digital nowej generacji.

Egon@, masz bardzo dużo danych do przechowywania. Może warto zrobić jakąś selekcję.
Jeżeli zbioru nie da się okroić, to pozostaje chyba tylko zakup macierzy dyskowej. :)
Przy twojej ilości danych powinna to być macierz o pojemności przynajmniej 48 TB, a jako że miejsca do zapisu nigdy nie za wiele, możesz od razu pomyśleć o 64 TB. Uwzględniając koszt macierzy i samych dysków twardych, to tanio to nie będzie.
Żeby zachować rozsądny poziom ochrony do traconego miejsca na zapis danych, trzeba by było skonfigurować na niej RAID 6 (lub jego pochodne). Jest to już jakieś zabezpieczenie, ponieważ dopuszcza jednoczesną awarię 2 dysków, bez utraty zapisanych plików. Plusem takiego rozwiązania jest też łatwy dostęp do danych, bo widziane są identycznie, jak te zapisane na dyskach w komputerze i w każdej chwili można do nich sięgnąć.

Co do moich doświadczeń i rozwiązań, jakie stosuję.
Ja znacznie ograniczyłem ilość przetrzymywanych plików i wystarcza mi (jeszcze) NAS z dwoma dyskami 8 TB.
Przechowuję na nim również zdjęcia i nagrania rodzinne, dlatego założyłem RAID 1 (mirroring). Pliki zapisywane są jednocześnie na 2 dyskach. Takie rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Plusem jest to, że jak padnie jeden dysk, to nic się nie dzieje. Wymieniam go na sprawny i dane nadmiarowe odbudowują się na nim automatycznie.
Minus to 2 razy mniej miejsca do zapisu. Mimo, że mam 2 dyski co daje łącznie 16 TB, mogę na nich zapisać tylko 8 TB danych.
No ale coś za coś. W tym przypadku bardziej zależy mi na bezpieczeństwie, niż na miejscu do zapisu.
« Ostatnia zmiana: 28-09-2019, 13:55 wysłana przez Karol »

Egon@

  • Gość
28-09-2019, 13:39
Wszystkie najważniejsze dane, na których wyjątkowo mi zależy, mam na trzech dyskach, powielone.
Chodzi mi o żywotność dysków. W tej chwili największe zaufanie mam do Western Digital.

Dychy Seagate sprawują się do tej pory doskonale. A pracują już 10-12 lat.
Jestem ciekawy opinii, bo Foxbat kiedyś mnie straszył, że utracę wszystko i jestem wariatem.

To tak jak z płytami CD - ostatnio je wygrzebałem z za kompa, odtworzyłem i wszystko gra i buczy, a to najtańsze CD z Carefoura.

Egon@

  • Gość
28-09-2019, 13:42
Karol - dziękuję!

Karol

  • 1556 / 2898
  • Ekspert
28-09-2019, 13:45
Chodzi mi o żywotność dysków

Egon@ jest coś takiego, jak żywotność (trwałość) zapisu magnetycznego. Nie jestem w tym temacie na bieżąco, ale kiedyś rekomendowano przynajmniej, co parę lat podłączenie nieużywanego dysku do komputera i odświeżenie zapisanych na nim danych.

Egon@

  • Gość
28-09-2019, 14:05
Moje dyski są podłączane raz w tygodniu. Wszystkie.
Po za tym mam 5 sztuk Samsung STORY Station - podłączone bez przerwy i odpalane z zewnątrz takim sympatycznym pokrętłem.
Mają chyba z 10 lat - i działają bez zarzutu.

Egon@

  • Gość
28-09-2019, 14:07
Wszystkie oczywiście z zewnętrznym zasilaniem.

Teraz muszę kupić nowy i będzie to Western. Poprzedni sprawdza się świetnie.

-Pawel-

  • 4597 / 4073
  • Administrator
28-09-2019, 14:56
Moje dyski są podłączane raz w tygodniu.

Karol chyba miał na myśli konieczność wymazania danych i zapisania ich ponownie (taki reset magnetyczny dla talerza).

Gustaw

  • 2742 / 1889
  • Administrator
28-09-2019, 16:00
36 TB danych to ma średniej wielkości korporacja.
Egon, Tak jak koledzy piszą. Macierz dyskowa w mirroringu. To najtańsze i zarazem bezpieczne rozwiązanie.

Sam obecnie szukam NAS (QNAP, Synology?) z mirroingiem dobrze wpółpracującego z MacOS oraz z Windows 10.

mirhon

  • 438 / 4356
  • Zaawansowany użytkownik
28-09-2019, 16:46
macierz dyskowa to nie jest zabezpieczenie przed utratą danych... to tylko zapewnienie ciągłości pracy o co akurat w tym przypadku nie chodzi, a rodzaj raidu (mirror czy cokolwiek innego) nie ma znaczenia. Wiem co mowie. Ponad 20 lat zawodowo robie w it. Widzialem pro macierze (nie mowie o nasach domowych) gdzie padaly dyski np. z jednej serii, albo padal kontroler i sial po dyskach...
jedynym pewnym zabezpieczenie przed utratą danych jest backup na innym urządzeniu (np. dysk usb) i jego kolokacja tj. przeniesienie kopi (trzeciej w inne miejsce np. chmura).
Sam kiedyś straciłem sporo danych jak kopiowałem z dysku na dysk i samodzielnie zawadziełem o kabel zasilający nasa... efekt oba dyski tj nas i ten podpiety na usb poszly do piachu... dobrze ze mialem 3 z kopia w szufladzie.

Karol

  • 1556 / 2898
  • Ekspert
28-09-2019, 16:47
Sam obecnie szukam NAS (QNAP, Synology?) z mirroringiem dobrze współpracującego z MacOS oraz z Windows 10.

@Gustaw, jak wiesz, rozwiązania obu tych firm uważane są za najlepsze. Jakbym czegoś szukał, to też kupowałbym coś ich produkcji. Mirroring nie musi w ogóle współpracować z systemem operacyjnym komputera. Wystarczy żeby sam NAS dobrze współpracował z MacOS i z Win10. Obsługę RAID-a, załatwia kontroler i oprogramowanie systemowe NAS-a. Z reguły jest to jakiś specjalizowany Linux. Obsługa RAID 0 (stripingu), czy RAID 1 (mirroringu) należy do NAS-a.

Tak na marginesie, do wyższych poziomów RAID-a, potrzeba więcej niż 2 dyski.
RAID 5, wymaga minimum 3 dysków, (1 nadmiarowy), a wspomniany przeze mnie RAID 6, minimum 4 dysków (2 dyski nadmiarowe).
« Ostatnia zmiana: 28-09-2019, 17:02 wysłana przez Karol »

Karol

  • 1556 / 2898
  • Ekspert
28-09-2019, 16:53
macierz dyskowa to nie jest zabezpieczenie przed utratą danych

@mirhon, miroring to kopia jeden do jednego, robiona na bieżąco. :)
Oczywiście kopi nigdy nie zawiele i zrobienie trzeciej ma sens, ale muzyka w plikach, to nie są dane strategiczne.
To nie są przecież bazy danych w przedsiębiorstwie, czy w korporacji.
Myślę, że na potrzeby przechowywania plików multimedialnych, wystarczy NAS z RAID 1.
« Ostatnia zmiana: 28-09-2019, 16:58 wysłana przez Karol »

mirhon

  • 438 / 4356
  • Zaawansowany użytkownik
28-09-2019, 16:58
imho nie wystarczy...
jak juz pisalem wyzej widzialem pady dyskow z jednej serrii lub awarie kontrolera
nas + zewnetrzny dysk usb to absolutne minimum a ja i tak optuje za jeszcze 3 dyskiem w szufladzie...