Audiohobby.pl

Genialnie brzmiące tuby przez prostą zmianę podejścia :-)

royal

  • 299 / 282
  • Zaawansowany użytkownik
03-10-2019, 21:52
Przy framudze od drzwi dzwoneczki i tasiemka  :).

Bacek

  • 1954 / 4458
  • Ekspert
04-10-2019, 10:20
Fajne ale tubuf mało.
ali baba and the forty thieves
Ali Baba and the Forty Thieves
Ali Baba and the FORTY THIEVES
ALI BABA AND THE FORTY THIEVES

tetejro

  • 2339 / 1554
  • Ekspert
19-10-2019, 19:21
Takie oto podejście do rury Vioghta i linii ćwierćfalowej.

Gściu tłumaczy wszystkie tajniki konstrukcji od zjawisk falowych przez zastosowane materiały na obudowę. I pokazuje  eksperymatalnie - taki pomysłowy Dobromir  - jak melo tylko ma fajniejsze zabawki :-)

W odatku na waszych ulubionych głośnikach pełnopasmowych.

Zmelmag

  • 530 / 324
  • Ekspert
19-10-2019, 19:34
tetejro, szerokopasmowce nie sa tematem tego watku :-)
praktycznie kazda technika odtwarzania dxwieku ma swoje plusy dodatnie i ujemne. Roznym ludziom roznych rzeczy slucha sie bdb.

temat mi sie trawi, na razie wychodzi na to ze sredniotonowy glosnik trzeba by zrobic samemu a to mi sie nie usmiecha.
Druga opcja to konstrukcja aktywna i trzecia obnizenie efektywnosci czyli rzexbienie.

W tej chwili jestem na etapie konceptu 3 drogi z aktywnym dolem, w symulacjach z 10 cali wooferem pasmo liniowe 25Hz z max spl ok 95dB, do zasilenia sekcji sreniowysokotonowej przy pelnym wysterowaniu wystarczy 0,5-1W :-)
W 40m2 powinno byc bdb, a do wiekszych ew wiekszy woofer, 10 cali to zadne hallo.

...niech sie trawi dalej :-)

tetejro

  • 2339 / 1554
  • Ekspert
19-10-2019, 21:42
Ale przecież facet nie każe nikomu w te rurę wstawiać szerokopasmowców :-) Mówi ze to tylko taki przykład - wstawił drogie tangbandy. Ale przecież mozna i dwudrożne zestawy z osobną tubą średnio-wysokotonową, choć generalnie to Rura Voighta powstała dla głosników wysokoefektywnych o wysokim fs -a takowe miały kiedyś duze głośniki szerokopasmowe. Takie tubki na niskie to koncepcje z lat 20. ubiegłego wieku.

« Ostatnia zmiana: 19-10-2019, 21:44 wysłana przez tetejro »

royal

  • 299 / 282
  • Zaawansowany użytkownik
19-10-2019, 22:22
Ostatecznie zwątpiłem gdy on dokonał nagrania z mikrofonów co prawda stereofonicznie ale ustawionych grubo poniżej osi  membran co oznacza  zaburzenia  faz pomiedzy słyszana dolną i górną powierzchnią membran. Te braki fazowości slychac z tym że od razu zastrzegam że niektórym słuchaczom  może się to przez jakis czas podobać. Bo przypomina brzmienie innych robiacych wrażenie kolumn które przypadkowo mają takie same wady. Mikrofony dla vocalu ?
   
   Ustawienie głosnika w komorze idaelnie symetrycznie do ścian i symetryczne usytuowanie  mikrofonu zbierającego kumuluje wpływ samej komory ale tu widać że nawet nie próbowano mierzyć co się dzieje poniżej 150 Hz - tym niemniej te zyski na najniższych fragmentach charakterystyk  moga byc  rezultatem wplywu rezonansu tego dość regularnego sześcianu. Sama metodyka pomiarów przez wobulowanie sinusa ,mnie tez dawno przestała jarac bo nie uwzględnia intereferencji poprzesuwanych fazowo czestotliwości między sobą.   Takie pomiary nie odpowiadają na wątpliwości co do oryginalności rezultatu bo pojedynczy sinus będzie taki jakby faza była zawsze zero. . Chyba  żadne nie odpowiadają.

No i jeszcze te charakterystyki tłumienia materiału gumiastego i tylko "elastycznego ciągliwego " - skoncentrował sę na krótkim czasie zaniku fali a widac wyraźnie że ten "elastyczny ciągliwy" kiepsko w ogóle przyjmuje do siebie energię - początek przebiegu jest znacznie silniejszy co wskazuje na tendencję do odbicia dźwieku zamiast pochlonięcia. To zresztą jest zgodne z momi dawnymi  obserwacjami że potrzeba czegoś innego - ja stosowałem przez jakiś czas specyficzną gąbke nasycaną dla  słuchania woda bo oczywiście parowała. W końcu gdy zastosowałem inne drivery z tego też zrezygnowałem. Generalnie słyszę że zaszedłem znacznie dalej w tych tematach.

Ta wiedza jest tak szeroka że im więcej się zostawi intuicji tym lepiej bo tylko mozna się tylko zakałapućkać w marginalnych zjawiskach których rowiązanie jest   z reguły jakieś nieszczęśliwie drogie. .

tetejro

  • 2339 / 1554
  • Ekspert
20-10-2019, 00:27

No i jeszcze te charakterystyki tłumienia materiału gumiastego i tylko "elastycznego ciągliwego " - skoncentrował sę na krótkim czasie zaniku fali a widac wyraźnie że ten "elastyczny ciągliwy" kiepsko w ogóle przyjmuje do siebie energię - początek przebiegu jest znacznie silniejszy co wskazuje na tendencję do odbicia dźwieku zamiast pochlonięcia.

Zauwazyłes to ? Tez mi własnie tak jakos wychodziło że na jego pomiarach to sklejka była sztywniejsza niz MDF. Miałem wręcz przekonanie ze była najlepsza. Miała najmniejsze przerzuty i oscylacje były rozproszone.
MDF pochłaniał drgania tyle ze je rozbijał i gasił - jest bardziej stratny.

MDF to rodzaj płyty pilśniowej. Prawdziwy pilsniak był z drobno przemielonych włókien drzewnych - z łodyg i odpadków tartacznych. W zaleznosci od stopnia sprasowania mógł byc miekki tak, ż egiął sie i kruszył w rekach - albo mógł mieć rózne stopnie twardości jak MDF czy HDF.

W latach 70/80 Witort pisał w swoich ksiażkach, że obudowe zespołu głosnikowego najlepiej wykonać ze sklejki (do tej pory sie wykonuje tak przyzwoite obudowy estradowe) oraz wykleic ją wewnątrz warstwa stratną. I jako jeden z materiałow stratnych proponował właśnie wyklejanie miekkimi płytami pilśniowymi lub pilsniowo-bitumicznymi.
Dokładnie to samo zrobił ten "pomysłowy Dobromir" z filmu.

Myślę, że sklejka jest najlepszym materiałem na obudowę, a ten MDF można zastapić na przykład filcem technicznym (bedzie drogo). On dał MDF mocowany do sklejki na klej elastyczny z powodu obniżana kosztu obudowy. Dał wtedy cieńsza sklejkę i MDF. Przy tak dużej obudowie jak rura Voighta koszt materiału jest istotny.

royal

  • 299 / 282
  • Zaawansowany użytkownik
20-10-2019, 10:32
Kiedyś w młodych latach  słuchając dźwięku który mi się wymykał spod  kontroli miałem wrażenie że tu rozum nie zda się na wiele bo tu nic nie pasuje i nie ma reguł.   Potem przez długie lata poznałem wiele załapaństw, głosników, ustawień i kombinacji. I doszedłem do genialnego wniosku że tu rozum nie zda  się na wiele.

  Bywa że a kilku błędnych rozwiązań powstaje doskonały rezultat a a wielu doskonałych i jednego błędnego pasztet. Jak jest źle to jest dobrze i na odwrót :). Kabel głośnikowy bym chciał mieć taki jak do  żelazka (elektrycznego) z lat 40 stych :). Niestety - nieosiągalny. A mógłby być wciąż dobry bo nie było w nim gumy ani tworzyw sztucznych ktore były  wtedy drogim szczytem technologii:).

Co do tych linii transmisyjnych i tub to ja z nich zrezygnowałem nie dlatego ze są złe bo sa swietne ale mam proste zamknięte  skrzynki które robią tzw mecz a sa proste skromne i niewymagające. Ich największa wada to ze nie budzą respektu jaki powinny budzic kolumny audiofila. Cierpię ale przecież nie takie rzeczy trzeba czasem znosić.

Zmelmag

  • 530 / 324
  • Ekspert
20-10-2019, 10:41
Ale przecież facet nie każe nikomu w te rurę wstawiać szerokopasmowców :-) Mówi ze to tylko taki przykład - wstawił drogie tangbandy. Ale przecież mozna i dwudrożne zestawy z osobną tubą średnio-wysokotonową, choć generalnie to Rura Voighta powstała dla głosników wysokoefektywnych o wysokim fs -a takowe miały kiedyś duze głośniki szerokopasmowe. Takie tubki na niskie to koncepcje z lat 20. ubiegłego wieku.


pelna zgoda, nawet znam strone www producenta szerokopasmowcow ktory ma taka propozycje w dziale diy ;-)

royal

  • 299 / 282
  • Zaawansowany użytkownik
20-10-2019, 11:08
Żeby nie było że nie zrobiłem sobie kolumn o większym respekcie - ta  na zdjęciu ma trzy skrzynie w tym dwie dolne  z odgrodami stratnymi , dwa tweetery Stern L551 , jeden szerokopasmowiec 6 Watowy Stern L 2159 sygnowany nazwiskiem kierownika brygady  ktora go zmontowała  i jeden Tonsil GDS 31-26/5W. Dziś robia juz inne zdania :).

tetejro

  • 2339 / 1554
  • Ekspert
20-10-2019, 16:01
Stern L 2159 sygnowany nazwiskiem kierownika brygady  ktora go zmontowała 

Zdanie zabrzmiało jakby był to kierownik z czasów robót przymusowych i przez większość zmiany wstawiał sygnatury na częsciach do messerschmitów ;-) - Głośnik "Sztern" - nie znalazłem takiego w necie.

A tak powaznie to ( uważaj Lan - dzięki PiS ;-) róznice kursowe i dochodowe na tyle zmalały, że cenowo osiągalnych jest już wiele "staroniemieckich" i "staroangielskich" głosników z których mozna coś sensownego dla siebie wybrać. Nawet zaawansowane azjatyckie szerokopasmowce tangbanda sa w zakresie średniozamożnych audiofilów.
« Ostatnia zmiana: 20-10-2019, 16:42 wysłana przez tetejro »

royal

  • 299 / 282
  • Zaawansowany użytkownik
20-10-2019, 20:59
Stern L 2159 sygnowany nazwiskiem kierownika brygady  ktora go zmontowała 

Zdanie zabrzmiało jakby był to kierownik z czasów robót przymusowych i przez większość zmiany wstawiał sygnatury na częsciach do messerschmitów ;-) - Głośnik "Sztern" - nie znalazłem takiego w necie.

A tak powaznie to ( uważaj Lan - dzięki PiS ;-) róznice kursowe i dochodowe na tyle zmalały, że cenowo osiągalnych jest już wiele "staroniemieckich" i "staroangielskich" głosników z których mozna coś sensownego dla siebie wybrać. Nawet zaawansowane azjatyckie szerokopasmowce tangbanda sa w zakresie średniozamożnych audiofilów.

Też nie znalazłem:) jakieś  confident .  Pytania o sensowne rozwiązania i głośniki na razie publicznie pozostają bez odpowiedzi. Sensowność zaczyna się dla  mnie gdy dopasowujemy to co budujemy do tego co mamy tak że wychodzi to co wiemy i chcemy. . Oddzielnie można zbudować super obudowę  i kupic dio niej super głosnik i obdarzyś to wszystko głębokim zaufaniem  ze to musi byc to co miało.   Super nie jest tanie, gwarantuje że jest niezwykłe  i  zapewne inne niz takie ordynarne i chyba bym tęsknił za stara dobrą papierową ordynarnością bez fluidów, tytanów, włókien i  szybkich basów i kilowoltów bo papierowi zawdzięczam najwięcej uniesień bez  uniesień nie będących  tematem tej dyskusji . .

Wspomniałem o nazwisku zeby uzmysłowić jak byly wartościowe  kiedyś te   papierowe glośniki które miały  modernizowane przez lata produkcji materiał i kształty  membran co się uwidacznialo w zmienianych numerkach Ale  fizyki się nie oszuka.  Nie to zebym je chciał polecać - większość dostępnych jeszcze w Europie jest u mnie w kartoniku niestety niedużym, w USA ich nie znaja, łatwo je uszkodzic  i nadają mi się teraz do grania własnej muzyki a nie do zestawu audio z moimi  nieco wyższymi  wymaganiami  słuchowymi i nizszymi możlwościami   lokalowymi.

royal

  • 299 / 282
  • Zaawansowany użytkownik
20-10-2019, 21:30
Znalazłem - one jesli sa to   pod hasłem Stern L2659 PBO :).  Głosnik jak to głosnik - ma to co potrzeba czyli membrany dwie i magnes i cewkę  a czego ne ma to i tak miec nie będzie.  Bywały z dwoma rodzajami papieru membran i się rózniły  skutecznością - głównie z powodu cięzaru mambrany i chyba wykonawczych  różnic siły pola magnesów. Ja opisywałem b.podobne Stern L4055 na mojej stronie i nawet przytoczylem ich zmierzone w obudowie FTT

http://www.diysound.eu/?page_id=284

meloV8

  • 1492 / 4431
  • Ekspert
21-10-2019, 16:34
Robiłem takie kanapki z rożnych materiałów. Problem w tym, ze ciężko osiągnąć znakomity efekt w całym zakresie częstotliwości. Najrozsądniej jest działać z modułowym systemem trójdrożnym, w którym każdy z modułów ma inna kanapkę, dostosowana do osiągnięcia innych właściwości. Na bas najważniejsza jest sztywność i tutaj najkorzystniej jest podnosić rezonans ścianek obudowy stosując twarde i ciężkie materiały. Przy średnich tonach idziemy w druga stronę. Tłumienie ścianek, wypłaszczenie rezonansu, miękkie materiały tłumiące. Do tego osobny moduł tweetera, z miękkim osadzeniem/mocowaniem przetwornika, aby nie przenosić drgań na głośnik. Generalnie to nic nowego, bo o takich rzeczach pisano wiele lat temu w rożnych gazetach diy audio.

Zmelmag

  • 530 / 324
  • Ekspert
21-10-2019, 19:26
audiophysic swego czasu nawet nie przykrecal wysokotonowki.

idea wywalenia rezonansow obudowy poza pasmo uzyteczne glosnika nowa nie jest, ale ze skutecznym jej wykonaniem roznie bywa poza opowiesciami o zestawie audio potwora z loch ness :-)

nawet chyba gdzies pol roku temu traktat na ten temat pisalem i kto wie moze nawet ktoś podejdzie do tematu ze spektrometrem :-)

poza tym sa teraz fajne softy do symulacji ksztaltu z uzyciem roznych materialow w tym kompozytowych w tym wykonanych na wlasny uzytek w funkcji rezonansow wlasnych wlasnie. Reszta zalezy od tego jak kto czego uzyje i czy lubi zapierdalac :-)
« Ostatnia zmiana: 21-10-2019, 19:31 wysłana przez Zmelmag »