Audiohobby.pl

Jak mówić żeby nie raziło

tetejro

  • 1729 / 1089
  • Ekspert
09-02-2019, 11:21
Taki skecz kiedyś był w rdiowym programie "powtórka z rozrywki"... Jak mówić żeby nie raziło...Ale tu jak mówić zeby nas słuchano

Czyli wykład Prof. Bralczyka na temat słowa-myśli-mowa...

Warto posłuchać. Mówi zabawnie ale z sensem (w przeciwieństwie do róznych guru dla debili którzy też mówia zabawnie ale rzadko kiedy sensownie)

lancaster

  • 26536 / 4001
  • Administrator
09-02-2019, 12:23
ogladalem i 100% sie zgadzam. kluczem zeby ktos sluchal jest mowienie z sensem tak jak piszesz, czyli wiedza/doswiadczenie.
wazne sa umiejetnosci "kosmetyczne" ale najwazniejszy jest przekaz po primo zeby sie wiedzialo co sie mowi i secundo zeby sie myslalo o tym o czym sie mowi. wtedy lepiej sie to artykułuje i poteguje efekt.

tylko do ciezkich mlotkow mozna mowic z sensem a i tak nei rozumieja albo nie odroznia od swoich "góru dla debili" znanych czesto powszechnie jako "autorytety".
pretensji nie mam...wrecz niemoralnym byloby oczekiwanie od "debila" podejscia naukowego :-)

Haka

  • 2502 / 3286
  • Administrator
09-02-2019, 14:43
"Bo jeżeli ja mówię bardzo wyraźnie, to być może dbam o to, żeby wszystko państwo usłyszeli i zrozumieli.
Ale z drugiej strony pokazuję, że nie bardzo ufam w państwa dyspozycje do rozumienia.
Może nawet wątpię w państwa możliwości percepcyjne, a może nawet intelektualne... ".


:D

Haka

  • 2502 / 3286
  • Administrator
09-02-2019, 18:24
A tak przy okazji.

Według mnie, najlepszym testem na inteligencję, nie są te pedalskie trójkąciki, kwadraciki i kółeczka.


Wystarczy grupie osób pokazać jakiekolwiek zdarzenie/inscenizację ( krótko ok. 2 min. ) i kazać im to opisać ( nie słownie, ale  pisemnie ) w ciągu 5 min.


Mensa kaput.

Nawet jak odpuścimy ortografię, to przygniecie ich co najmniej stylistyka i własna niemoc.


Ta cała mensa, to coś jak klan fanów krzyżówek. Hasła zna, ale zdanie złożone, to dla nich jak pyton z drzewa - owinie się i udusi nieszczęśnika ;)))
« Ostatnia zmiana: 09-02-2019, 18:26 wysłana przez Haka »

lancaster

  • 26536 / 4001
  • Administrator
09-02-2019, 18:39
tez moze byc roznie, inteligencja tak ogolnie to umiejetnosc rozwiazywania problemow. rebusy z testow mensy obejmuja jakis tam zakres kreatywnosci, przy ich rozwiazywaniu bardzo wazna rzecza jest wczesniejsze doswiadczenie. a doswiadczenie to nie inteligencja saute ze tak powiem.

rowniez jezyk gietki potrafiacy powiedziec co pomysli glowa nie zalatwia tematu bo umysly sa scisle, humanistyczne .
daj matematykowi wiersz napisac i poecie zadania z fizyki rozwiazac to wyjdzie ze obaj niezbyt bystrzy.

Podstawa to byc choc na tyle inteligentnym zeby skumac co sie chce robic ;-)

lancaster

  • 26536 / 4001
  • Administrator
10-02-2019, 22:11