Audiohobby.pl

Głośniki PRL-u

tetejro

  • 2156 / 1366
  • Ekspert
28-10-2019, 08:34
Unitra A-17 ( bo tak to należałoby nazywać bez znaczenia czy to w Łodzi sklejano czy we Wrześni ) nabyłem kiedyś jako "złom" śmietnikowy. Chciałem wykorzystać obudowy bo głośniki GDN 16/15 były na sparciałych zawieszeniach piankowych, a wysokotonowe stożkowe były niekompletne. Interesowały mnie same skrzynki ale one też nie były zbyt dobre.
Pamiętam że zwrotnice miały cewki owalnych karkasach jak od transformatora  w każdej kolumnie te cewki wyglądały inaczej.

Po latach zdobyłem więcej informacji i teraz pewnie bym starał się te wynalazki reaktywować i zmodernizować na tyle żeby się dało słuchać bez grymasu niechęci.

Było kilka wersji:
Pierwsze na głośnikach Tonsil GDN (lub GD) 16/10. To były głośniki z odlewanym koszem aluminiowym i kobaltowym magnesem ! Na wielkim zawieszeniu gumowym wyglądającym jak z rękawic do kombinezonu przeciwchemicznego. Były co najmniej dwie wersje tego głośnika rżnące się wielkością magnesu - jeden magnes był składany druga wersja miała większy pierścieniowy. Obwód skręcany śrubami mosiężnymi.

Na elektrodzie jest wątek o tych głośnikach i przeróbka A-17 na bass-reflex z pojedynczym takim głośnikiem, bo jego parametry Ts umożliwiają zrobienie takiej wersji ( może nawet mniejsze monitory od A-17 na tych głosnikach - z pojedynczym niskotonowym -  dałoby radę zmienić w Bass-Reflex ).
W tych pierwszych konstrukcjach stosowano też francuskie głośniki wysokotonowe - ale podobno ich wada było twardniejące zawieszenie i zmiana parametrów, więc po latach nie byłyby one dobrym wyborem. Producent dawno nie istnieje wiec szans na renowację by nie było.

W kolejnej wersji były GDN 16/12 - to już te po nabyciu licencji Pioneer. Kosz był już blaszany a membrana wisiała na zawieszeniu tkaninowym. Głośniki wysokotonowe standardowo już były polskie - membrana z jakąś taką jakby śrubką wewnątrz (także od dawna nieprodukowane). Głośniki były 15omowe

Ostaną jak sądzę była wersja z GDN 16/15 o membranie zawieszonej na gąbce.

Współcześnie ich kontynuacja to produkcja Tonsil-Wieszczeciński, głośniki GDN 16/30 oraz wysokotonowe GDW 9/15 ( klasyczne stozkowce na małej cewce o przyzwoitym wyglądzie ). Ale symulacje działania w tych obudowach nie dają pozytywnego efektu.
« Ostatnia zmiana: 28-10-2019, 08:47 wysłana przez tetejro »

royal

  • 160 / 95
  • Aktywny użytkownik
29-10-2019, 15:38
Te które ja znam bo innych nie słuchałem to licencyjne Pioneery mają zwieszenie niskotonowego z tkaniny i to są 15watowe z taką jakby jasno niebieskawą membraną i kleksem.  Potem bywały w innych kolumnach Tonsila bardzo podobne 8 omowe bez kleksa   brzmiące podobnie do zwykłych Tonsili czyli coś na kształt kartonu do butów. O tych z gumami to ja chciałbym  zapomniec - były w pierwszych "kompaktach" Tonisla które miał wtedy jeden kolega został mi po nich na długo w ogóle uraz  do kompaktów w porownaniu to dobrego szerokopasmowego czy koncertowego. .

Mówisz że skrzynki były niezbyt dobre. Tzn nie wytrzymały próby czasu i właścicieli ? 

Zgadzam się że  A17 wręcz  powinny  się nie podobac każdemu kto ma więcej oczekiwań niż komplet  Fonomastera.   - po pierwsze nie mają   tego  tuningu który maja moje bo to juz jest zupełnie co innego a po drugie  mój   pozostały  zestaw ma też  tuning.

   No i tu zaczynają sie schody bo to wymaga tyle zachodu i wysiłku że komu się zechce dobierac z 100 kombinacji razy 100 kombinacj? Tylko komus kto wie czego tu szuka więc jak nawet znajdzie tą igłę w stogu siana to musi  to zauważyć żeby niczego juz dalej  nie ruszyć  . Dodatkowo mam np całą procedurę zmiany głosności tak aby zachować wrażenie   przy każdej głośności - zmiany polożenia mechanicznego potencjomtera czy to w Luxmanie czy w  Pionierze cz w Uherze nawet bez korekcji loudness mi to zaburzają   chociaż nie każdy zdaje sobie  z tego sprawę  że skok o 3 stopnie pokrętłem  to już potrafi byc nie ten zestaw co był. Potencjometry mają swoje nielinowości i przy gwałtowniejszych skokach oporności  te zmiany sa zauważalne  .  Na ucho wydaje się że to to samo ale różne istotne cechy calości są  zmienione i dźwięki i instrumenty zaczynają byc jak z różnych środowisk akustycznych przez co gubią  realizm.

  Można  zrobic coś zblizonego z innymi klockami i kolumnami jak te moje mniejsze linie transmisyjne z moja zwrotnica którm poświęciłem lata ale ten zestaw z A17 bije wszystko gabarytowo, bezobsługowością i chyba jednak trówymiarowością .

tetejro

  • 2156 / 1366
  • Ekspert
20-11-2019, 18:43
Tak, skrzynki z czasem sie rozeschły - pewnie stały w wilgotnej piwnicy.
Okleina na dwóch rogach nieco odeszła, a był to kiepskiej jakości fornir - taki jakby nie fornir - trudno to nazwać, niby drewniany jednak nie posiadał naturalego rysunku.
Poza tym wykonane były z dość cienkiej - acz twardej, płyty wiórowej, a przednia ścianka z cienkiej sklejki wklejonej tak sobie w podfrezowanie boków - z widocznymi szczelinami.
Tył pomalowany olejną farbą - jedna sztuka szara, druga czarna.
Ogólnie wykonanie jak i stan zachowania - słabe. Oczywiście nadal nadające się do renowacji.
« Ostatnia zmiana: 20-11-2019, 18:46 wysłana przez tetejro »