Audiohobby.pl

Głośniki PRL-u

almagra

  • 10422 / 3841
  • Ekspert
11-07-2019, 12:10
Oraz kot tubowy-wynalazek duński!
Klipshkot
« Ostatnia zmiana: 11-07-2019, 12:14 wysłana przez almagra »

tetejro

  • 1755 / 1278
  • Ekspert
25-07-2019, 15:20
ZG 80C 115 to chyba jedyne stare zestawy głosnikowe Tonsila które warto remontować a nawet budowac na ich podstawie konstrukcje o nieco zmienionej akustyce - coś w rodzaju poprawionych Altusów 120.

Zastosowane w nich głośniki nawet dzisiaj nie są specjalnie przestarzałe, zwrotnica chyba najabrdziej skomplikowana w serii zestawów Altus, niskie czestosliwości podziału. Konstrukcja nawet z potencjałem rozwojowym i najlepsza brzmieniowo konstrukcja Tonsila w tamtych czasach oraz jeszcze dwie dekady później.





ZG 60C 201 też były dobre



« Ostatnia zmiana: 25-07-2019, 15:32 wysłana przez tetejro »

royal

  • 45 / 7
  • Nowy użytkownik
18-08-2019, 20:09
Oraz kot tubowy-wynalazek duński!
Klipshkot
Pytanko czy gdzieś mozna kupić takią tubę do odsłuchu High End ale rozmiaru takiego dla dla człowieka?
Ale poważnie to półka na audio jest rewelacyjna - czy to może własny projekt? Bo przyznam że po długich rozważaniach i przyglądaniu się setek ofert od producentów skończyłem na rusztowaniu własnoręcznie zaprojektowanym i zbudowanym z bardzo różnych materiałów Nie powiem żeby to był najkrótszy i najprostszy pomysł na poukładanie sprzętów, nie wszystkim bym polecał.  Ale tu grały rolę bardzo różne czynniki jak np długości kabli połączeniowych no i ograniczenia pomieszczenia Oczywiście zeby zachować minimalizm gramofon wjeżdża na prowadnicach.  do środka

royal

  • 45 / 7
  • Nowy użytkownik
18-08-2019, 20:12
Oraz kot tubowy-wynalazek duński!
Klipshkot
[/quote] Pytanko czy gdzieś mozna kupić takią tubę do odsłuchu High End ale rozmiaru takiego dla dla człowieka?
Ale poważnie to półka na audio jest rewelacyjna - czy to może własny projekt? Bo przyznam że po długich rozważaniach i przyglądaniu się setek ofert od producentów skończyłem na rusztowaniu własnoręcznie zaprojektowanym i zbudowanym z bardzo różnych materiałów Nie powiem żeby to był najkrótszy i najprostszy pomysł na poukładanie sprzętów, nie wszystkim bym polecał.  Ale tu grały rolę bardzo różne czynniki jak np długości kabli połączeniowych no i ograniczenia pomieszczenia Oczywiście zeby zachować minimalizm gramofon wjeżdża na prowadnicach do środka.

royal

  • 45 / 7
  • Nowy użytkownik
18-08-2019, 20:17
Ups - coś się zacięło przy wysyłaniu i następna próba wyszła jak wyszła. Z premią :).

royal

  • 45 / 7
  • Nowy użytkownik
18-08-2019, 21:28
Mam trochę niepopularne przemyślenia w ogóle co do opisywania kolumn- uważam że można opisać co w nich drażni ale nie wiadomo czy to trzeba zmianiać  i  nie da się powiedzieć co jest akurat prawidłowe. Kolumy tonsila jako takie dla mnie nigdy nie istniały Pierwszy mój  stereofoniczny zestaw to były od razu koluminki bo tak je trzeba nazawać zrobione przeze mnie z pojedynczego zestawu A17 - przeciętego zwyczajnie na pół.  Tak, Tonsila:).   Jeden duży musiał  wystarczyć na dwa małe bo jak wiadomo te zestawy były dostępne z Fonomasterem który był niedostępny. I powiem krótko - nigdy juz nie spotkałem nic co by mnie bardziej zakręciło, nie tylko od Tonsila ale od wszystkich mi znanych firm a takze moich własnych rozwiązań które były nawet pokazywane przeze mnie łącznie w odczytem na Konwencji AES . Kupiłem potem szybko ZG40 z bierną membraną - duże i obiecujące ale pograły obok starych słabych maluchów 2 tygodnie i bez żalu  poszły do nowego nabywcy. . Dlatego po wielu latach testów i opatentowaniu nowych rozwiązań któe są dobre  a których nikt nie potrzebuje,  powtórzyłem znowu tamto rozwiązanie oparte przecież na małych 16 cm wooferkach i stożkowych GDW6,5/1,5W .  Dlaczego tego nie jestem w stanie precyzyjnie wyjaśnić ale istota sukcesu leży właśnie w prezyzji  grubo ponad możlliwości taśmy produkcyjnej u Tonsila  i w synergii z wzmacniaczami  jaką  do nich wypracowałem.  To sa dobre głośniki ale  jesli chcieć się o tym przekonać. wymagają dużo wiedzy

royal

  • 45 / 7
  • Nowy użytkownik
Dzisiaj o 09:45
Jeśli ktoś się dziwi dlaczego to taki stylistyczny projekt to wyjaśniam że to nie  wygląd był przyczyną

Tu sa dwa akustyczne patenty które ja osoboiście wymyśliłem dla tych głośników. Otóż maskownica  w oryginalnej wersji  została zbudowana na ramie drwenianej o szerokości około 3 cm i grubości ok 1,5cm  co powodowało powstanie komory akustycznej odbijającej dźwięki niskotonowców od bocznych wewnętrznych krawędzi ramy. W mojej wersji one ciągą nawet do ok 5 kHz - to rożnica w stosunku do Tonsilowskiego projektu który obcinał  przy 4 .  Z kolei u mnie soprany są "przeciągnięte" w dół do okolo 3kHz.

Mogę sobie na to pozwolić bo  korzystanie z ich max mocy się nie zdarza. generalnie nigdy dotąd nie mialem potrzeby grania z max mocą nawet lampowca 12w


Na ucho to  odbicie jest potrzebne ale nie tak blisko tylko  w odległosci większej o około 15 mm Stad rama aluminiowa która nie wchodzi so ramy drewnianej   ale łapie ją z zewnątrz i tworzy wewnątrz płaską powierzchnie odbijającą. .Dlaczego tak? -  powstaje  tu efekt bardzo mało efektywnej tuby dla długości fali okolo 15 cm co ten zestaw  właśnie  lubi.

Tak że słuchanie A17 czy z oryginalnymi ramkami  czy  bez  ramek plus wadliwie zestrojone zwrotnice to  była pomyłka .

Drugi to ramka wokół sopranów która pełni analogiczną role ale dla długości fali ok 7 cm czyli tubowo dodaje mu niewiele ale wystarczająco przy około 3,5 - 4,5  kHz .  Te selektywnie działające  tuby które nie wyglądają jak tuby  to sa  moje już dawniejsze przemyślenia których  nie spotkałem w literaturze. Bo  na wykresach charakterystyki zestawu  bardzo trudno  zauważyć ich efekt nawet gdy się wie gdzie szukać. A ucho krzyczy że sa.  . Świat robi tuby w celu jak najrównomierniejszego zwiększenia skuteczności całego pasma głosnika a ja  używam inaczej -   jako niewielke korektory istniejących obiektywnie problemów .

 O tkanianie nie chcę nawet mówić bo oryginalnie dla sopranów to była katastrofa . Użyta siatka ochronna nie jest całkiem przejrzysta akustycznie ale uznałem  że to pominę.

Piotrek608

  • 89 / 3943
  • Użytkownik
Dzisiaj o 15:57
Dokładnie w latach 90 a dokładniej w 92 byłem już radosnym posiadaczem Altusów 75 ogólnie to takie łomotki były ale budżet miałem mały bo szkoła i jedyne co mogłem wtedy kupić.
Pamiętam jak w szkole zobaczyłem właśnie ZGC40-115 podłączyłem ekstremalny hi-fi amplituner diory co się nazywał Tosca 303 i mocno mnie to co usłyszałem zrujnowało. Potem długo chodziły te 40 za mną ale wcale łatwo nie było kupić mało kto się chciał pozbyć inna sprawa, że tego mało w porównaniu do Altusów wyszło.
Słuchaj cicho! Usłyszysz więcej!!

indianin11

  • 25 / 781
  • Nowy użytkownik
Dzisiaj o 16:32
A17 - przeciętego zwyczajnie na pół.  Tak, Tonsila:).

A 17 były produkowane w łódzkich zakładach Fonica.