Audiohobby.pl

Sound Project Model 1 - akumulatorowy wzmacniacz słuchawkowy

Synthax

  • 2162 / 2071
  • Ekspert
30-03-2018, 23:35
zapraszam do mojej recenzji:

http://eardrummer.pl/2018/03/30/recenzja-sound-project-model-1-akumulatorowy-wzmacniacz-sluchawkowy/

Preambuła

O wzmacniaczu Model 1 dowiedziałem się niejako przypadkowo. Wybrałem się po prostu do jednego z warszawskich sklepów audio na mały rekonesans. Widząc możliwość odsłuchania nowej konstrukcji uznałem że to dobry pomysł, tym bardziej że byłem w trakcie poszukiwań takiego urządzenia na swój (i blogowy) użytek. Rynek pełen jest wzmacniaczy słuchawkowych, jednak nieraz rozmawiając z kolegami mocno drapaliśmy się w głowy, które z nich są rzeczywiście warte uwagi. Uzyskanie brzmienia dobrego jest sprawą dość powszechną, ale wybitnego już znacznie rzadszą. Nasz audiofilski światek ceni sobie bowiem brzmienie sprawne technicznie, bez zniekształceń ale jednak okraszone aurą audiofilskiego piękna – czyli takiego czynnika który czyni dźwięk wciągającym, angażującym zmysły i wzbudzającym emocje.

Alucard

  • 291 / 1560
  • Zaawansowany użytkownik
31-03-2018, 17:34
Fajne pudełko, mocno retro. Lubię taki styl. Wszystko co retro szczególnie z drewnem mi się podoba np Grado RS2e albo Audeze LCD3. Coś pięknego. Zachorowałem ostatnio na Grado Maćku :)

Synthax

  • 2162 / 2071
  • Ekspert
01-04-2018, 12:57
Fajne pudełko, mocno retro. Lubię taki styl. Wszystko co retro szczególnie z drewnem mi się podoba np Grado RS2e albo Audeze LCD3. Coś pięknego. Zachorowałem ostatnio na Grado Maćku :)
Ja z Grado mam coś takiego że chyba musi przyjść bardziej odpowiedni czas u mnie na ich produkty. Bardzo urzekło mnie posłuchanie modelu 325i. Wciągające i bardzo żywe. Z drugiej strony obawiam się o awaryjność ich słuchawek... I tak nie mogę się zdecydować że pobyć z nimi dłużej czy może dopiero za jakiś czas :)
Co do wyglądu to wersja seryjna ma boczki aluminiowe, takie rowkowane profile. Też fajne, ale ta wersja z drewnem dla mnie jest świetna. Brakuje tylko werandy z hamakiem, orzeźwiającego napitku i amerykańskiej hacjendy do pełnego relaksu dla oka i ucha.

Alucard

  • 291 / 1560
  • Zaawansowany użytkownik
01-04-2018, 14:30
Seria E ma zmienione przetworniki na nowe z membraną 44mm a duże Grado dostały przetwornik 50mm, również nowy. Teraz mają kolor czerwony i już nie padają. Zostało też poprawione zawieszenie membrany. Moje nowe SR225E po wstępnym wypaleniu (150 h) grają świetnie, na tyle że pobiły spokojnie DT150.

Jak padną to dam znać ale nie słychać na HeadFi żeby padały. Stare PS1000 padały często, wiem bo gadałem z Michałem Wyrobą, stare GS1000i padały parę razy na rok. Ja osobiście chcę GS2000E albo PS1000E. Znalazłem GS2000E za 5800zl w jednym sklepie. Nowe RS2E też są ponoć świetne, na HeadFi jeden facet porównał "slam" na basie do takiego z planarów. Wydaje mi się że Grado teraz to już bezpieczny wybór tylko na początku trzeba słuchać cicho, bo standardowo wpadają w przestery jak to Grado i nie mają ciężaru w dźwięku, więc nie ma co piłować przetworników.
« Ostatnia zmiana: 01-04-2018, 14:41 wysłana przez Alucard »

Synthax

  • 2162 / 2071
  • Ekspert
01-04-2018, 22:01
Seria E ma zmienione przetworniki na nowe z membraną 44mm a duże Grado dostały przetwornik 50mm, również nowy. Teraz mają kolor czerwony i już nie padają. Zostało też poprawione zawieszenie membrany. Moje nowe SR225E po wstępnym wypaleniu (150 h) grają świetnie, na tyle że pobiły spokojnie DT150.

Jak padną to dam znać ale nie słychać na HeadFi żeby padały. Stare PS1000 padały często, wiem bo gadałem z Michałem Wyrobą, stare GS1000i padały parę razy na rok. Ja osobiście chcę GS2000E albo PS1000E. Znalazłem GS2000E za 5800zl w jednym sklepie. Nowe RS2E też są ponoć świetne, na HeadFi jeden facet porównał "slam" na basie do takiego z planarów. Wydaje mi się że Grado teraz to już bezpieczny wybór tylko na początku trzeba słuchać cicho, bo standardowo wpadają w przestery jak to Grado i nie mają ciężaru w dźwięku, więc nie ma co piłować przetworników.
Jak już robimy offtop: A jak się mają 225 do 325? Bo ja w te modele bym celował :)

Alucard

  • 291 / 1560
  • Zaawansowany użytkownik
02-04-2018, 00:20
Nowych 325e nie słyszałem ale 225e są wystarczająco jasne, a na forum pisali że głównie tym się różnią - barwą. 325 mają aluminiową komorę, piszą na HeadFi że to się odbija tak na dźwięku, że jest więcej sopranu  więc musiały dostać na pewno inne strojenie stosunkiem do reszty serii prestige chociaż z wykresu nie widać. Ten sopran widać właśnie na wykresach, szczególnie ten wyższy, co by się zgadzało. On sam w sobie nie jest gruby, nie żylasty, talerze perkusji nie posiadają realnego ciężaru, w słabo zrealizowanych płytach rockowych jak "One X" Three Days Grace potrafi wpadać w iskrzenie na 225, podejrzewam że na SR325E może być gorzej bo odradzali do łupania je, a polecali właśnie 225E.

Z dobrymi nagraniami wszystko okej, bo bas też jest lekki ale ma przyjemny puff więc robi się taka kulturalna i zwiewna atmosfera, poparta muzykalną i rozciągniętą średnicą. Kabel też daje swoje a Michał ma właśnie w ofercie zdaje się tego ośmiożyłowca i z tego co wiem to przebija większość kabli. Ja się zdecydowałem nie dopłacać do sr325e bo one większej różnicy chyba nie zrobią a są lekko "skrócone" na niższym basie więc chyba nie ma sensu bo mogą zabrzmieć mniej muzykalnie ale neikoniecznie. Wydaje mi się że SR225 zagrają po prostu wszystko albo prawie wszystko, SR325 może neikoniecznie.

Jeśli coś nie gra muzyki rockowej tak jak trzeba to lepiej w to nie wchodzić, tak myślę, ale tak jak mówię nie słyszałem, więc to takie spekulacje na podstawie tego jak grają SR225 i tego co mówili wyjadacze od grado. SR325 do monitorowania, do klasyki i akustyki, dokładniejsze, bardziej naświetlone,  SR225 równiejsze, normalniejsze, odrobinę bardziej uniwersalne, normalniejszy wykres.

Tak w ogóle to pisali że z nowej serii najlepsze małe Grado to RS2E. Wokale kobiece "almost liquid" i lepszy punch na basie plus większa lepiej ułożona scena, stosunkiem serii prestige. Tak z impresji nowej serii E to mocny zawodnik jak za 1000zł te grado 225,, potrzebują te słuchawki toru o wysokiej klasie brzmienia, na pewno nie barwiącego w stronę sopranu bo wyjdzie kiszka, zapiąłbym do nich jakąś szybką i dobrze różnicującą lampkę albo przejrzysty i bardzo kulturalny tranzystor.

Słuchawki po wygrzaniu grają spokojnym zespolonym dźwiękiem bez szczególnego różnicowania planów. Na smartfonie muzyka tka blisko Ciebie że czujesz jakby grali Ci przed twarzą, na dobrym torze widać jak bardzo starają się grać poza głową na wzór planarów, ale jednak ten bas wchodzi trochę do środka głowy. Dobry przestrzenny DAC na kościach Akaszi Kazei myślę by im zrobił dobrze, a jak z komputera sygnał to koniecznie coś z potwierdzoną niskoszumnością hehe, bo wyłapują wszystko. Nawet Ryka pisze że nowe GS1000E grają po prostu głośniej. Są nieprawdopodobnie dynamiczne ale na mocniejszych kawałkach czasem brakuje pazura, za to nigdy kultury. Ze swojej strony mogę w pełni polecić SR225E. Wszystkie niemieckie tuzy do 1000zł z wyjątkiem 880 to będą zabawki przy Grado. Jedyne na co mogę narzekać to jakość wykonania i wygoda, o raz to że wyłapią każdy szum.

Cieplutki ułożony jasny dźwięk, jak wybierzesz 225 też na pewno nie będziesz zawiedziony, ale jakbyś chciał 325 to jakiś facet chyba sprzedaje na HIFI Giełdzie.
« Ostatnia zmiana: 02-04-2018, 03:38 wysłana przez Alucard »

Alucard

  • 291 / 1560
  • Zaawansowany użytkownik
02-04-2018, 00:40
Np. Thousand Foot Crutch - Inhuman, Linkin Park - Qwerty, Helalyn Flowers - Psychic Vamp;  miazga, na słuchawkach Johna Grado.