Audiohobby.pl

Dlaczego technika audio-stereo umiera ?

nano

  • 6473 / 3464
  • Ekspert
18-02-2018, 01:12
Cytuj
od przykładu gównianego przekazu z kaset cc[/size]



wyszedlem i zamknalem drzwi za soba

mops

  • 603 / 1174
  • Ekspert
18-02-2018, 10:39
Tetjero,masz rację...faktycznie dziś jest środa.
Waldek.

tetejro

  • 2183 / 1463
  • Ekspert
18-02-2018, 13:54
Tetjero,masz rację...faktycznie dziś jest środa.

I niezły był Samsung bezlusterkowy z optyką zeissa i matrycą wieksza niż APS-C. Ale jak to szamsung zaczał coś i zszedł z rynku. Teraz użytkownicy czują się jak goj w sobotę. ... dziś jest sobota.

mops

  • 603 / 1174
  • Ekspert
18-02-2018, 14:11
Samsung a kiedyś takiego miałem.Jakoś nie trafił do mnie.Pozostaje przy Sony ze szkłami Minolty.
Waldek.

Tomek4446

  • 87 / 1202
  • Użytkownik
19-02-2018, 10:32
Od dłuższego czasu zastanawia mnie ,czy to tak technika poszła do przodu, że nie trzeba już montować takiej ilości , oporników , kondensatorów itp. a powietrze w coraz większym stopniu wypełnia obudowy.
Nie jestem specjalistą lecz dawni ( z przed 20-30 lat) konstruktorzy chyba nie pakowali do środka tylu elementów bo mieli dziką radochę lub robili zawody kto wlutuje więcej.
Yamaha CD-S700 ( była) VS CDX-1060 (obecny)

eMandDe

  • 2201 / 1452
  • Ekspert
19-02-2018, 13:20
Tomku.

Jedni piszą tutaj o sprzęcie typu aparaty fotograficzne, Ty o sprzęcie elektronicznym Hi Fi, a ja posłuże się trochę innym przykładem.

Pozwolę sobie przytoczyć przykład związany z autami, bo podobno wg. Tetejro to na samochodach to się każdy zna.

Tutaj technika poszła tak do przodu, że już montują taką ilości elektroniki, która w coraz większym stopniu wypełnia auta.
Też nie jestem specjalistą lecz dawni ( z przed 20-30 lat) konstruktorzy chyba nie pakowali do środka tylu elementów bo nie mieli dzikiej radochy i nie robią zawodów kto wlutuje więcej.

A sprzęt elektroniczny Hi Fi działał i działa dzisiaj, aparaty fotograficzne fotografowały i fotografują dzisiaj, a auta jeżdżiły i jeżdżą dzisiaj.

Czasy sie zmieniają. To widać, słychać i czuć.

Haka

  • 2991 / 3660
  • Administrator
20-02-2018, 15:38
Cytuj
Yamaha CD-S700 ( była) VS CDX-1060 (obecny)


Dobra zmiana. Byleby laser działał "do końca" i jeden dzień dłużej;)




Gustaw

  • 2409 / 1793
  • Administrator
23-07-2019, 19:59
.

gruesome

  • 540 / 4310
  • Ekspert
24-07-2019, 15:26
Cytuj
Dlaczego technika audio-stereo umiera ?

Moim zdaniem nie umiera, tylko przestała rosnąć i przekraczać wyraźne bariery technologiczne - z obiektywnej przyczyny osiągnięcia w zasadzie doskonałości w formie płyty CD i technologii głośników i słuchawek pewnie gdzieś z lat 60-70-tych. W dzisiejszym świecie liczy się wzrost - jak coś nie rośnie, to znika z mediów i ludzie przestają chcieć to kupować z powodu chęci bycia na czasie. Ale potrzeby spełniane przez daną technologię ciągle są obecne - ludzie chcą słuchać muzyki, a sprzęt się zużywa, pojawiły się smartfony z których ludzie chcą słuchać, więc ciągle coś się dzieje, chociaż bez wyraźnej progresji technologicznej (jaką w wideo jest np. 4K albo OLED).

Przypomniało się, jak kilka lat temu powszechne były artykuły o "końcu ery PC", bo od tej pory wszyscy będą używać tylko smartfonów i tabletów. Oczywiście jest to bzdura, bo nie da się wygodnie pracować na tablecie. PC ma się dobrze, sprzedaż się mniej więcej ustabilizowała (mimo końca "prawa Moore'a" o ciągłym wzroście wydajności - czyli doszli do ściany jak w audio), ci co potrzebują PCta to kupują i są zadowoleni.

Czyli, podsumowując, myślę, że nie można oczekiwać ciągłego wzrostu w żadnej technologii, bo w końcu dochodzi się do twardych limitów fizycznych (PC) albo osiągnięcia doskonałości (audio). Po okresie wzrostu mamy fazę "utylitarną" czyli korzysta się z danej technologii, bo jest użyteczna, a nie dlatego, że jest "cool". Kupuję pralkę, bo chcę móc uprać ubrania, kupuję słuchawki, bo chcę móc zrelaksować się przy muzyce.

Trochę inna sprawa to zmiana kulturowa - kiedyś każdy chciał mieć miniwieżę albo duże stereo i wstawiał je do salonu, dziś wielu zadowala się głośnikiem mono bluetooth, mimo że miniwieże są dużo tańsze (w relacji cena/zarobki).

Apropos głośników bluetooth/komputerowych to wydaje mi się, że w tym segmencie nastąpił w ostatnich latach realny wzrost technologiczny dzięki zastosowaniu agresywnego DSP, firmy przestały też stawiać za cel charakterystykę przenoszenia booomboxa (czyli wielki rozlazły bas i cykanie) i celują w płaską charakterystykę. Np. to jest pasmo przenoszenia małego głośniczka bluetooth o średnicy ok. 10cm i kosztującego poniżej 200zł:

Myślę, że ten wykres od 200Hz równie dobrze mógłby być wykresem kolumn za 100.000zł :).

gruesome

  • 540 / 4310
  • Ekspert
24-07-2019, 16:22
Wklejam jeszcze charakterystykę przenoszenia głośników komputerowych "premium" (1700zł) Edifier S2000 Pro:



W trybie "Monitor" całe pasmo 60Hz-20kHz jest oddawane mniej więcej w zakresie +/- 1.5dB. Nie wydaje mi się, aby 10 lat temu ktoś sprzedawał takie głośniki komputerowe.

Bacek

  • 1950 / 4368
  • Ekspert
25-07-2019, 08:29
Pasmo po korekcji to da się zrobić na czym kolwiek i nijak nie świadczy to o jakości głośników. Z całego sprzętu audio to one właśnie najbardziej są niedoskonałe. Choćby patrząc tylko na thd. W elektronice to wartości po przecinku, czasem daleko po przecinku. W głośnikach to często dwie cyfry przed przecinkiem.
ali baba and the forty thieves
Ali Baba and the Forty Thieves
Ali Baba and the FORTY THIEVES
ALI BABA AND THE FORTY THIEVES

tetejro

  • 2183 / 1463
  • Ekspert
25-07-2019, 09:16
Samsung a kiedyś takiego miałem.Jakoś nie trafił do mnie.Pozostaje przy Sony ze szkłami Minolty.
Pięc lat po zniknięcu z rynku samsunga poajawiły sie dopiero Canony bezlusterkowe z APS-C 24Mpix ale cena nadal o 25% wyższa od tamtych Samsungów.
Wydaje mi sie że Canon pewniejszy, chociaz jezli chodzi o Sony to moze być ta sama fabryka, bo Sony od dawna juz nie zajmuje sie wytwarzaniem - zarabia na kapitale.
« Ostatnia zmiana: 25-07-2019, 10:06 wysłana przez tetejro »

tetejro

  • 2183 / 1463
  • Ekspert
25-07-2019, 09:53
Cytuj
Dlaczego technika audio-stereo umiera ?

Moim zdaniem nie umiera, tylko przestała rosnąć i przekraczać wyraźne bariery technologiczne - z obiektywnej przyczyny osiągnięcia w zasadzie doskonałości w formie płyty CD i technologii głośników i słuchawek pewnie gdzieś z lat 60-70-tych. W dzisiejszym świecie liczy się wzrost - jak coś nie rośnie, to znika z mediów i ludzie przestają chcieć to kupować z powodu chęci bycia na czasie. Ale potrzeby spełniane przez daną technologię ciągle są obecne - ludzie chcą słuchać muzyki, a sprzęt się zużywa, pojawiły się smartfony z których ludzie chcą słuchać, więc ciągle coś się dzieje, chociaż bez wyraźnej progresji technologicznej (jaką w wideo jest np. 4K albo OLED).

Dobrze, juz widzę, że ile osób tyle interpretacji :-)

Chodziło mi o to, że wchodząc do jakiegoś Media- marktu , Audio-RTV- itp. sklepów widzę w porywach - przy wielkim szcześciu  - jeden segment z zestawu dzielonego klasy średniej (przeważnie w marketach-RTV nie ma takich wcale).
20 lat temu były takiego sprzętu pełne regały w marketach, a specjalistyczne salony Audio co drugą ulicę pełne odsłuchujących fanów Hi-Fi stereo.

Potem to wszystko znikneło.
Nadeszły takie lata, gdy w ogóle nie było zestawów dzielonych stereo średniego formatu. Pamiętam z dziesięc lat temu Marantz wypuścił taką biedną serię - w Top-Hi-Fi stały trzy jego wzmacniacze i każdy z nich był bardziej gówniany od najtańszego modelu sprzed 2000 roku! Ładne fronty (znaczy błyszczące, bo jakość wykonania przypominała plastik imitujący aluminium), Duże obudowy, a ważyły jakby zostały wykonane z papieru i miały oszałamiające moce 30W.
W salonach specjalistycznych ze sprżetem audio oferta tylko najdroższych marek premium (w cenach nieakceptowalnych w Polsce nawet jak za te marki) - oraz tańsze chińskie wynalazki o dziwnych nazwach , ktore z kolei w porywach zawierały najtańsze obwody na TDA. Czasem jakiś rodzynek w rodzaju Vincenta ale za cene juz mało "średniego formatu", a czasem tanie (względnie tanie) kuriozum jak Advance, który szumiał tak że półgłuchy to usłyszał.

Dopiero kilka lat temu najwięksi producenci powrócili do oferty rynkowej typowego "tradycyjnego" stereo w zestawach średniego formatu. Na przykład Pionieer z serią A-10 - A-30. Jednak i tak pakuja się w wątpliwej jakości rozwiazania wzmacniaczy impulsowych, a oferta odtwarzaczy dżwiekowych jest mizerna w tym segmencie, ewentualnie na szcycie oferty cenowej wystepuje jakis multiodtwarzacz strumieniowy. W dodatku wszystkie tego typu sprzęty mają wzornictwo wskazujące, że wyszły z jednej chińskiej fabryki.

Ten segment oferty sprzetu stereo Hi-fi zaniknął na rynku. Został wyparty przez urządzenia multifukcjionalne - komputery, tablety, smart-fony, smart-TV - a niedługo nawet sprzet AGD będzie miał wbudowane funkcje multimedialne.

Kiedyś było łatwiej być "audiofilem". Na taki tytuł mógł sobie zasłuzyć każdy kto miał w domu ustawiony niewielki "ołtarzyk" z kilku segmentów średniego formatu (tzw. duża wieża) i odpowiedniej wielkości pary zestawów głośnikowych.

Dzisiaj przy takim sposobie konsumowania muzyki zostali najbardziej zatwardziali "audiofile" lubujacy się w naprawdę drogim sprzęcie (bardziej niz w muzyce z niego). Cała reszta "kandydatów na audiofilów" używa urzadzęń multimedialnych (nie twierrdzę, że daja one gorszą jakość dźwięku ale na pewno zmienają sposób konsumpcji muzyki - z realaksacyjnego słuchania po robocie w fotelu, na młockę tłoczoną do uszu w przypadkowej sytuacji, w biegu i byle gdzie).



P.S.
Ostatnio ktoś zapytał mnie dlaczego mam taki stary wzmacniacz, a cd pokrył sie juz kurzem. Potrafię nie właczać tego sprzętu całymi miesiącami. Stoi sobie jeszcze tak z przywyczajenia - najcześciej słuchałem radia z tego zestawu). Ale juz od dawna większość muzyki którą słucham to przekaz multimedialny z TV, komputera -  takimi kanałami płynie obecnie najwięcej treści, a jeszcze nie "dorobiłem" się bardziej "audiofilskiego" podejścia do konsumpcji treści przekazywanych kanałami multimedialnymi.
Oczywiście podłaczam te źródła też pod "tradycyjny" zestaw stereo średniego formatu, ale to jest nieporęczne dla częstego odbioru informacji multimedialnych, wiec przeważnie kończy sie na słuchaniu przez słuchawki lub głośniki 2.0 do PC czy tani soundbar z TV.

Technika się bardziej cyfryzyje, oferując możliwość osiagnięcia coraz lepszej jakości ze wszystkiego. Jednak konsumpcja muzyki idzie w kierunku taniego, szybkiego fast-foodu z budki na kołach - słuchania byle jak, byle gdzie z byle czego, w warunkach w których tworzy ona tylko tło. Muzyka jest tylko dodatkiem do wszystkich innych treści, gdzie nawet jakość jej odbioru traci znaczenie.
« Ostatnia zmiana: 25-07-2019, 10:24 wysłana przez tetejro »

matwiej72

  • 122 / 1503
  • Aktywny użytkownik
25-07-2019, 16:51
Czy to nie w wzmacniaczach serii A...Pioneer'a są fabrycznie montowane podróbki potencjometrów... ?

Zmelmag

  • 529 / 234
  • Ekspert
25-07-2019, 20:15
A skąd to założenie w trybie orzekającym ?

jak chcecie sprawdzic czy cos ma regres czy progres to zamiesccie wyniki sprzedazy, albo chociaz dane dotyczace uczestnikow i zwiedzajacych na wszelkich eventach audio, ew czy pojawiaja sie nowe, czy trwaja czy raczej zanikają ?

na pewnym poziomie pieniadze nie sa warunkiem wystarczajacym ale najczesciej koniecznym.
Mlodzi liudzie maja dostep do stosunkowo taniej techniki a i gusta muzyczne "mlodziezy" sa inne niz tej samej mlodziezy 30 lat poxniej ;-)
Idzie taki mlody czlowiek posluchac sprzetu za przyslowiowy pierdylion a tu niebardzo slychac roznice miedzy jego pchelkami klasy pwoiedzmy 500zl i po co przeplacac ? Jak dorosnie zarobi i poczuje potrzebe otoczenia sie dobrami luksusowymi to sobie sprawi a jak do tego bedzie mial poukladane w glowie (temetycznie) a nie tylko na koncie to faktycznie z pchelek nie bedzie co zbierac.

audiofilia to sztuka konfiguracji a nie wydawania pieniedzy.