Audiohobby.pl

Tanie kondensatory AUDIO - Miflex, Jantzen, Mant-Tesla czy jeszcze coś innego?

Cashlack

  • 1529 / 4372
  • Ekspert
23-05-2020, 21:51
dużo się ostatnio bawiłem różnymi kuplującymi na moim JLH, m.in. Jantzen Superior Z, Vishay 1822, miedziane Miflex PFPM-01 oraz Miflex KPCU-02, ceramiczne N0G oraz na folii z PPS, sporo innych polipropylenów, czerowne WIMY, bocznikowane lub nie,

i regularnie, najlepiej, najprzyjemniej, w roli kondensatorów wejściowych grają te ELEKTROLITY: (:-o)

https://allegro.pl/oferta/audiofilski-nichicon-fg-33uf-63v-3-szt-636-8981192234

grają lepiej niż bipolarne Muse ES, polarne Muse KZ. Ogólnie zielone bipolarne Nichicon Muse ES BP są świetne, ale te wysokonapięciowe FineGoldy są blisko drugie, bardzo przyjemne i radosne. Bipolarne ES w kuplowaniu głośnika do klasy A, jak i oba kondy w schemacie jlh 1969 są najlepsze, i choć duże FineGoldy znowu były bardzo "fajne", to ES są "high-end".

natomiast w tej konkrentej aplikacji jako konda sprzęgająćego, ten 33uF / 63V gra magicznie, lepiej niż wszystkie wyżej wymienione i nie chce sie przestać słuchać. Bocznikowanie tylko go psuje i osusza.

zwracam uwagę, że inne fineGoldy, np. 33uF na 50V który jest troche mniejszy, gra już dużo gorzej, konkretnie ten 33uF/63V robi coś dobrego.

Gdybym miał porównać do rezystorów, to miedziaki Miflexa grają jak srebrne Audionoty albo foliowe Charcrofty, Muse ES jak węglowe Takmany, a ten FineGold jak węglowy Amtrans.

polecam, śmieszna cena, świetny dźwięk, 3D, faktura instrumentów, przyjemność odsłuchu kawałków słabych z Youtube jak i opad szczęki przy np. Bukowina Jopkowej
« Ostatnia zmiana: 23-05-2020, 22:32 wysłana przez Cashlack »
Lity drut, first watt, full range.

Corvus5

  • 2582 / 3935
  • Ekspert
23-05-2020, 22:48
A w którym miejscu toru przy jakim schemacie? A które najmniej grały?

Cashlack

  • 1529 / 4372
  • Ekspert
23-05-2020, 22:53
A w którym miejscu toru przy jakim schemacie? A które najmniej grały?

jlh 1969 oryginał - jako wejściowy najlepiej zagrał FineGold 33uF/63V , a w pętli sprzężenia zwrotnego i przy stablizacji biasu górnego tranzystora mocy zamiast oryginalnych 220uF gdzie wpierw próbowałem "niskoimpendacyjne" Jamicony (styropian po szybie..), po przesłuchaniu wszystkich z szuflady, Muse ES 1000uF/25V okazaly się trójwymiarowym ciekłym high-endem ;-)

z wejściowych, wszystkie grają ok, czarne kostki Vishay 1822 których histerycznie entuzjastyczną recke znalazłem na jakimś anglojęzycznym forum grają bardzo ok, ale np. te tanie żółte cylindryczne 1uF/100V MKC też grają ciekawie.

Miedziaki mają MINIMALNIE lepszy realizm i szczegółowość, ale za te pieniadze to się chyba nie opłaca, 140 zł do 2 zł , a różnicę trudno stwierdzić.

najgorzej grają ceramiki, i nie chodzi mi o piezoelektryczne dyski do odsiewania radiówki, tylko markowe TDK MLCC jak i drogie niby do audio N0G - szkło.

PPS 0,47/100V też nie uzasadnił swojej ceny (10zł!), bez historii, ot gra.

Jantzen Superior z - trochę lepiej niż Vishay 1822, przyjemna sygnatura ogólna, ale bez szału.
« Ostatnia zmiana: 23-05-2020, 23:00 wysłana przez Cashlack »
Lity drut, first watt, full range.

Corvus5

  • 2582 / 3935
  • Ekspert
23-05-2020, 23:17
Na sprzęganiu Muse ES z elektrolitów bipolarnych są względnie dobre, ale mimo tego za dużo wnoszą do dźwięku. Gdy wezmę jakikolwiek inny kondensator foliowy, uzyskuję to samo przy najgorszych sztukach lub lepiej.

Z ceramików C0G (NPO) wg mnie są niemalże idealne gdyby tylko nie małe pojemności, nawet mam do porównania partię z fioliowymi PP, PS i PPS w smd, ale takie C0G + np. X5R dają radę w odsprzęganiu zasilania, a C0G w sprzężeniu zwrotnym audio, więc nawet nie chciało mnie się ich sprawdzać

Cashlack

  • 1529 / 4372
  • Ekspert
24-05-2020, 10:11
Na sprzęganiu Muse ES z elektrolitów bipolarnych są względnie dobre, ale mimo tego za dużo wnoszą do dźwięku. Gdy wezmę jakikolwiek inny kondensator foliowy, uzyskuję to samo przy najgorszych sztukach lub lepiej.

Z ceramików C0G (NPO) wg mnie są niemalże idealne gdyby tylko nie małe pojemności, nawet mam do porównania partię z fioliowymi PP, PS i PPS w smd, ale takie C0G + np. X5R dają radę w odsprzęganiu zasilania, a C0G w sprzężeniu zwrotnym audio, więc nawet nie chciało mnie się ich sprawdzać

myślę, że system mam raczej "przejrzysty", tj. 97 dB/1W Klipsche przy uchu, oraz 97dB/1W Saby full range w odgrodzie.

JLH w aktualnej wersji (było ich trochę) na militarnych rezystorach Vishay RN60D i super liniowych tranzystorach, długo tweakowany na oscyloskopie aby uzyskać optymalny kompromis między pasmem przenoszenia, brakiem oscylacji i ładnym kształtem fali prostokątnej do 20kHz włącznie.

Zasilany przez tłustą cewkę i kondy Nichicon KG (bk), Klipsche mają minimalny szum po przyłożeniu głowy na 2 cm od woofera, z 0,5 metra nie słychać niczego (97dB/1W!).

liniowość wzmacniacz to +/- 0 dB 50-20kHz z niewielkim spadkiem dla 20 Hz, corner f gdzieś na 7 Hz, Klipsche i tak 50 Hz robią już główie z rury BR.

ideału szukam już ze 20 lat, wiem co słyszę kiedy to słyszę.

te Nichicon 33uF / 63V za 1,5 zł / szt grają na moje ucho lepiej niż oba miedziane miflexy, czerwone wimy, jantzen superior z, Vishay 1822, Vishay 1839, PPS, C0G i inne.

Twoje odczucia na twoich np. sluchawkach i DAC`ach mogą być oczywiście inne.

tweakerom przypominam, że FineGoldy są polarne i trzeba uważać na biegunowość! Plus do wzmaka, minus (czarny pasek) - do źródła.

ogólnie w pomiarach impedancji na Dayton DATS2 ciężko zauważyć jakąś specyficzną dla tych kondów anomalię, raczej specyficzny przebieg. Podobnie miernik LCR DER EE DE-5000 nie wykazuje jakis nadwzyczajnych parametrów ESR czy TanFi. Ogólnie foliowe są bardziej liniowe impendacyjnie i fazowo w calym paśmie i być może szybsza induktancja relatywnie dużego elektrolitu kręci fazą w sposób, który Klipschom odpowiada. Ot alchemia. Za 1,5 zł mysle że każdy tweaker może spróbować, toć to nie duelnundy ani srebrne audio-noty za 2400 funtów netto za sztukę.
« Ostatnia zmiana: 24-05-2020, 13:10 wysłana przez Cashlack »
Lity drut, first watt, full range.