Audiohobby.pl

RS-AMP (T-Amp tripath 2020)

tetejro

  • 1629 / 850
  • Ekspert
30-05-2017, 21:24
Własnie sobie odpowiedziałes na zadane przez siebie pytanie.

Ale jeszcze zastanów się jaki to ma związek z tematem tego wątku? Budujesz może RS-AMPa ?
« Ostatnia zmiana: 30-05-2017, 21:27 wysłana przez tetejro »

ArturP

  • 225 / 655
  • Aktywny użytkownik
30-05-2017, 21:57
No właśnie na swoje pytanie nie uzyskałem odpowiedzi, a czekam na nią z utęsknieniem.
Związek z 'tematem' ma to taki, że Odsłuchujecie, chcecie budować itd. końcówki mocy, nawet cyfrowe, a nikt się nie zastanowił nad tym co przed. Może by tam postawić jakieś "referencyjne źródło"?
mod: chyba mam kumulację jakąś, albo inną mnemopauze? Cholera znowu. sorry za OFFTop.

lancaster

  • 26295 / 3761
  • Administrator
31-05-2017, 09:27
Witam.
Pytanie do doświadczonych słuchaczy muzyki z różnych systemów.

Co jest dla Was referencyjnym źródłem muzyki? Chodzi mi o czystość i przezroczystość.

Pytanie to powstało po przeczytaniu kilku różnych forów, traktujących muzykę na którymś kolejnym miejscu, a w pierwszej kolejności sprzęt był opiewany jako ten referencyjny.
Może się mylę i jako referencyjne źródło traktuję żywy instrument. Ale może jestem w błędzie i powinienem traktować, jako źródło referencyjne, jakiś gramofon albo CD?
Mam tą możliwość, że często słucham muzyki na żywo, bez dodatków kabli, wzmacniaczy, czy innych urządzeń elektrycznych.
Nagrywam to na magn. szpulowym, po odsłuchu wiem, że sprzęt jest przezroczysty, nie wnosi nic od siebie. Bo mam w uszach to co dopiero słuchałem na żywo.

Czy takie podejście jest prawidłowe?


tez mam takie dziwne podejscie jak Ty i odnosze sie do charakteru zywego instrumentu, a jesli chodzi o systemy audio domowe to fajnie jest samemu cos nagrac ale szczerze jako ze beztalencie ze mnie instrumentalne wole posluchac dajmy na to Milesa Davisa i wtedy moim zdaniem oczywiscie wybor pomiedzy CD a vinylem jest prosty - CD. Wybor miedzy topowym vinylem a CD musialbym sie zastanowic ze wskazaniem na vinyl.
Po prostu do umownej granicy 10K euro uwazam lepiej i uniwersalniej sprawdzi sie xrodlo cyfrowe, opinia na podstawie dotychczasowych doswiadczen.
Z magnetofonu nie korzystam, ciezko powiedziec ale wydaje sie spoko technika.

ArturP

  • 225 / 655
  • Aktywny użytkownik
31-05-2017, 17:12
Może nie będę tu opisywał mojej historii (wzrusza mnie do łez ;-)), ale jedno ciśnie mi się, do mojego mocno dziurawego mózgu.
Otóż jak już poznałem swój system, od strony brzmieniowej ze znanym, żywym źródłem i jest ON przezroczysty, to śmiało mogę wymieniać różne klocki. Tak też się stało.
Dawno temu w moje ręce wpadły dwa 8-kanałowe cyfrowe wzmacniacze z impulsowymi zasilaczami (TC2001, TP2150 i na końcu FQP13N10). A że brakowało tego czegoś w moim skromnym studio, to je wykorzystałem do napędu dużych aktywnych monitorów ŚP. Jeden komplet miał ok. 1000W/8R, czyli 125W/8R każda z 8 końcówek.
Z dedykowanym zasilaczem ok. 500W/2x37V, grało to paskudnie, pomogło połączenie z 2kW toroidem, 50A mostkiem i 22mF/63Vx3, przedzielonymi filtrem EMI.
Grało to wspaniale przezroczyście ze trzy lata, sprzedałem za rozsądne pieniądze, ale została mi druga płyta.
Teraz mam problem, czy złożyć taki sam zestaw, czy może zostać przy monitorach BP i dać se spokój? Monitory te, to też DIY. 2-way, Niski kanał do 3300Hz z końcówką fet 200W/8R, Wysoki na LM3886 40W/8R, do tego zasilacz 500W/2x55V i 2x35V.
Dylemat powstał, bo w odsłuchu owe monitory nie wprowadzają do sygnału żadnej kolorystyki, współpracują z angielskim 32-ch mixerem i całą masą różnych przeskadzajek i zniekształcaczy dźwięku. Notoryczny brak gotówki, wzbudza we mnie chęć do DIY, a jakikolwiek jej nadmiar kieruję na zakupy taśm.
Zaznaczę, że różne, znoszone do mnie kolumny, monitory, pasywne i aktywne zawsze wnosiły swoje brzmienie, które zmieniało charakter brzmienia całego systemu. Każde z nich dodawało coś od siebie, a to zasłonkę, a to miodku, albo innego kolorytu.
Żeby nie było nieporozumień, to powierzchnia odsłuchowa ma 17m2, jak do tej pory nie zdarzyło się podnieść Sumy na mixerze powyżej -12dB. Poprostu więcej to gorzej i to znacznie.
Pozdrawiam Wszystkich DIY-owców.
Mod: Chciałbym jeszcze życzyć wszystkim tego, co sam chcę zrobić, nagrać na żywo tych dwóch chłopców.
« Ostatnia zmiana: 31-05-2017, 17:27 wysłana przez ArturP »

tetejro

  • 1629 / 850
  • Ekspert
31-05-2017, 20:34
O wzmacniacz pytam, Ty o żródle chcesz opowiadać.

Poza tym: jaką referencję ustalisz po nagraniu na magnetofonie trąbki, pompki czy organków? Załózny że się świetnie udało  - trąbka brzmi klarownie, pompka pieknie dmucha a organki ćwierkają, nie do rozpoznania z wykonem na zywo w Twoim domu.

No to teraz zrób to samo z nagraniem i odtworzeniem orkiestry symfonicznej w typowym M2 ... I gdzieś kurcze znika nagle ta wypracowana referencja... Jakos tak  symfonikę wypada "trochę" słabiej przy odtworzeniu w mieszkaniu.

Podsumuję -  każdy ma referencję na swoją miarę - jednemu wystarcza porównanie brzdąkania na gitarze, a innemu nawet orkierstry symfonicznej bedzie za mało.

ArturP

  • 225 / 655
  • Aktywny użytkownik
31-05-2017, 21:40
Ach ja napisałem o ośmiu cyfrowych wzmacniaczach, to chyba zbyt mało dla ciebie. No cóż może ten link pomoże w rozwiązaniu Twojego problemu: https://www.google.pl/search?q=tripath+tp2150b+pdf&gws_rd=cr&ei=uRsvWeezJIeuswGf9IjoCQ

Przepraszam za ironię, ale Tetejro nie widzisz w moim tekście o co chodzi?
Wzmacniacz, nawet ten od RS, przeniesie wszystko co mu podasz na wejście i właśnie w tym problem. Referencyjny wzmacniacz cyfrowy, lampowy czy tranzystorowy przeniesie Wszystko. Każde pierdnięcie wiolonczelistki z ostatniego rzędu orkiestry symfonicznej też. Pod warunkiem, że nagranie będzie referencyjne.
Nie posądzajcie mnie o wywyższanie się, ale jestem w tej sytuacji, że mam porównanie z żywym instrumentem.
Kiedy słyszę muzykę na żywo, a potem ją odtworzę na moim sprzęcie i nie słyszę różnicy, to traktuję to jako źródło referencyjne.
By słuchać orkiestry symfonicznej w domu, trzeba Wierzyć, że została nagrana prawidłowo. Mikrofony porządne, mikser najwyższej klasy, inżynier dźwięku też najwyższej klasy, wiedział co robi, inżynier masteringu j/w. ITD/ITP.
Nagrana przeze mnie gitara, daje mi pewność, przezroczystości mojego systemu, a o to w studio chodzi.
Wierzę, że o to samo Wam chodzi, by Wasze systemy oddawały rzeczywistość.
Pozdrawiam i już nie robię OT.
« Ostatnia zmiana: 31-05-2017, 23:06 wysłana przez ArturP »

tetejro

  • 1629 / 850
  • Ekspert
02-06-2017, 19:38
Ja w tym nie widzę problemu, tylko zaletę. Czyli klarowny i szybko reagujacy wzmacniacz.
Nie jakiś inny wzmacniaczy tylko dokładnie ten, o którym chciałbym się czegoś wiecej dowiedzieć.

Mirek19

  • 239 / 2478
  • Aktywny użytkownik
16-12-2017, 08:20
Kiedy słyszę muzykę na żywo, a potem ją odtworzę na moim sprzęcie i nie słyszę różnicy, to traktuję to jako źródło referencyjne.
"...wszystkim się zdawało,
Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało."
Tak to jest z tą referencja i pamięcią.
A bezpośrednie porównanie wygląda tak -


podobno, niektórzy ze słuchających orzekli, że sprzęt audio grał lepiej  ;-))))

tetejro

  • 1629 / 850
  • Ekspert
20-12-2017, 23:10
Z hajenda to nawet kanarek spiewa ładniej niż w oryginale :-)

lancaster

  • 26295 / 3761
  • Administrator
21-12-2017, 09:10
mialem kiedys taki pomysł na remaster slabych nagrań : bierzemy system HE ktory jak wiadomo brzmi lepiej niz na zywo i odtwarzamy na nim słabo zarejestrowany material muzyczny.
Podczas odtworzenia przez system brzmi on lepiej niz zarejestrowany co jest oczywista oczywistoscia, nagrywamy i ponownie odtwarzamy. Procedure powtarzamy tak dlogo aż nie bedzie wytarczajaco lepiej niz na żywo.

jedno co system audio moze na podobnym poziomie to selektywnosc, natomiast dynamiki, wibracji powietrza czy barwy raczej sie nie spodziewajmy, a troche tego sluchalem.
Jak chcemy sie upewnic wystarczy wziac gitare akustyczna i brzdaknac na niej obok "referencyjnego" nagrania odtorzonego na HE systemie. Nie mowiac o dynamice czy skali perki ale tez nawet "zwyklej" trąbki.  Jak najbardziej sie zgadam ze fajnie by bylo ale ja po prostu przez lata spedzone w hobby nie milem okazji. Za to mnostwo systemow gralo po prostu lądnie i/lub wciagajaco zawierajac mile akcenty z przekazu na żywo.
« Ostatnia zmiana: 21-12-2017, 09:46 wysłana przez lancaster »

lancaster

  • 26295 / 3761
  • Administrator
21-12-2017, 09:52
Artur, czytam ze robiles u siebie test gitary, jesli nie odroznie z zawiazanymi oczami masz u mnie dowolna butelke do 500zł, jesli odroznie stawiam browara ;-)

tetejro

  • 1629 / 850
  • Ekspert
29-12-2017, 22:40
Na razie autor urzadzenia odsyła do dystrybutora, który produkuje te KITy wg jego projektu. Niestety firma ta nie ma KITu RS-AMPa w sklepie i nie odpowiada na zapytania czy w ogóle jeszcze planuje je mieć.

pajretX

  • 4 / 160
  • Nowy użytkownik
13-01-2018, 12:53
Cześć,
Jest tutaj ktoś, kto posiada złożonego RS-AMP'a?

Jeżeli tak, to czy także występuje u was dziwna przypadłość przebicia sygnału (z DAC do RCA lub z RCA do DAC)?
Podłączając sygnał do jednego z wejść (powiedzmy, że do DAC) wszystko gra jak powinno, ale jak przełączę źródło na RCA, gdzie aktualnie nie ma żadnego sygnału i dam głośniej (jakieś 60-70%) to słyszę dźwięk z sygnału DAC.

Kable sygnałowe idą osobno, każdy jest ekranowany.

tetejro

  • 1629 / 850
  • Ekspert
07-02-2018, 21:47
Chyba jestes z nielicznych szcześliwców, którym udało sie nabyc ten KIT. W tej chwili dystrybutor go nie ma i nie odpowiada na pytania e-mailowe.

pajretX

  • 4 / 160
  • Nowy użytkownik
08-02-2018, 10:33
Serio?
Będąc posiadaczem dwóch rs'ów (w obu występuje opisana przeze mnie przypadłość) nie myślałem, że tak ciężko jest je dostać ;)
« Ostatnia zmiana: 08-02-2018, 10:36 wysłana przez pajretX »