Audiohobby.pl

Bi-aming co źle robię

aulait

  • 1096 / 3111
  • Ekspert
27-11-2016, 21:15
bi-amping oczywiśice ma sens przy aktywnej filtracji. Ale można sobie wyobrazić połaczenie dwóch końcówek mocy zasilajacych rozdzielne tory zwrotnicy pasywnej, choc nie wiem po co.
Żeby uzyskać lepszą jakość dźwięku.

tetejro

  • 1247 / 543
  • Ekspert
27-11-2016, 21:16
ciekawe jakim cudem?

Jak podłaczysz trzy różne wzmacniacze to jakość wzrosnie jeszcze bardziej :-D

aulait

  • 1096 / 3111
  • Ekspert
27-11-2016, 21:32
Nie znam się na cudach, nie jestem elektronikiem ani fizykiem więc na takich poziomach nie zamierzam dyskutować, ale poczytaj sobie w sieci, trochę tego jest, nawet w tym wątku są linki.
Natomiast zdarzało mi się robić ślepe testy z Bi Ampem i w moich porównaniach różnice bywają znaczne. Szczególnie w budżetówce!

aulait

  • 1096 / 3111
  • Ekspert
27-11-2016, 21:41
W ubiegłym wieku podłączałem Technicsa SA-AX6 do B&W P5, Trilogy Prince i przerobionych Caslte Clayd. Na tym ampli to dopiero były różnice. Miał taki przełącznik na przekaźniku Bi Amp/ Bi Wire, czyli po kilku szybkich kliknięciach nie było wiadomo jaki jest układ włączony i nie trzeba się było wsłuchiwać. Bez pudła było wiadomo jak zasila kolumny.

tetejro

  • 1247 / 543
  • Ekspert
27-11-2016, 21:51
To sa testy ułomne, a nie slepe.

Zamiast dwóch bylejakich wzmacniczy kup jeden ale dobry. I wtedy mozna cokolwiek porównywać.

Jak masz sytem dzielony i brakuje mocy to możesz ewentualnie kupic końcówki i albo je mostkowac albo połączyć w szereg. Ale tego się nie robi dla cudów w ślepych testach tylko ze wzgłędu na potrzeby techniczne konkretnej konfiguracji.
Możesz na przykałda zasilać tor lampa a subbas osobnym wzmacniaczem w celu zmiany brzmienia. Ale to jest dokładnie to samo co kino domowe z osobnymu subwooferami. Tego się nie robi dla podniesienia jakości tylko z konieczności technicznej, albo dla zasady zeby mieć brzmienie lampy w torze, lecz nie kupować wzmacniacza hybrydowego.

Ten wasz "bi amping" z dwoma tanimi wzmacniaczami do gałęzi zwrotnicy pasywnej może najwyżej rozwalić faze zwrotnicy. Możecie sie przekonywać że dwa badziewne wzmacniacze graja lepiej niz jeden porządny - to oszczedza pieniadze.

Jeżeli chcesz mieć prawdziwy bi-amping i jego funkcjonalność, kup krosownicę cyfrową, końcówki mocy z regulacją poziomu lub preamp wielokanałowy na kazdy głosnik. Masz wtedy "hi-end"  z dowolnościa regulacji i nie będziesz musiał wsłuchiwać się w poprawę jakości mnożeniem kiepskich wzmacniaczy zasilających równie niedoskonałe zwrotnice elektryczne.
« Ostatnia zmiana: 28-11-2016, 10:18 wysłana przez tetejro »

tetejro

  • 1247 / 543
  • Ekspert
27-11-2016, 21:56
SA-AX6 był wzmacniaczem do kina domowego. Miał sześć gównianych końcówek które mogłeś mostkowac do stereo - równolegle lub szeregowo, żeby wykorzytać całą moc zasilacza. Dlatego po zmostkowaniu stawały się one mniej gówniane.
W jego cenie mogłeś kupic szczytowe modele Technicsa z dzielonymi końcówkami do stereo które nie musiały niczego mostkować i biampować, bo po prostu nie potrzebowały takiej protezy.

I to było ze 20 lat temu. Technika od tego czasu nieco poszła do przodu. Choć i wtedy nikt nie uważał posadacza Technicsa do KD za audiofila walczącego o jakość brzmienia.
« Ostatnia zmiana: 27-11-2016, 21:58 wysłana przez tetejro »

aulait

  • 1096 / 3111
  • Ekspert
27-11-2016, 22:25
To sa testy ułomne, a nie slepe.
hmmmmm z Ciebie to widzę jest prawdziwy Audiofil.

tetejro

  • 1247 / 543
  • Ekspert
28-11-2016, 10:16
Chmmmm... a z Ciebie to widze, jest podrabiany.
« Ostatnia zmiana: 28-11-2016, 10:19 wysłana przez tetejro »

aulait

  • 1096 / 3111
  • Ekspert
28-11-2016, 14:20
Założę się, że nie testowałeś AX6, tak jak nie słuchałeś TP2024, ale się wypowiadasz. Gdzieś sobie popatrzyłeś w jakieś parametry, przejrzałeś katalogi, coś sobie przeczytałeś i wytaczasz się ze swoimi prawdami absolutnymi. Najpierw Kolego weź do ręki, sprawdź, posłuchaj, porównaj a dopiero potem się wypowiadaj. Inaczej to zwykła mniemanologia stosowana w dodatku w chamsko/wyniosło/zaczepnym tonie, którego nie trawię.

Do wiadomości innych kolegów, (może się komuś przyda)porównywałem tego AX6 z TA-N55ES i NADem 3020 i w Bi Ampie grało to na takim poziomie. Tak w pół drogi między tymi klockami brzmieniowo.

tetejro

  • 1247 / 543
  • Ekspert
28-11-2016, 14:32
Testowałeś? Jaka AUDIOFILSKA terminologia :-D

Nie, nie testowałem, ale go słyszałem i widziałem w działaniu. Nikt poważny wtedy nie podłaczał tego do stereo (nie dlatego że zle grało czy jakoś tam niepasowało, bo brzmienie było ok i sama ideologia -pomysł uniwerslanosci stosowania bardzo mi się wtedy podobał).
Ale to był taki marketingowy wybryk natury z czasów kiedy producenci usiłowali przekonywac sterofonowców do technologii wielokanałowej. W ramach tej samej filozofii marketingowej powstał wtedy trzykanałowy ampli Yamahy, który  mógł sterowac stereofonicznym wzmacniaczem mocy. Było to rozwiązanie rozwiniecia stereo do kina domowego.
Od tamtego czasu mineło ponad 20 lat, rynek zweryfikował pomysły techniczne i teraz nikt sie już nie bawi w takie kombinowanie.

Ale teraz rozmawiamy o tym, że nie uzyskujesz synergii podłaczając dwa dowolne wzmacniacze do jednej kolumny pasywnej.
To sie robi w z góry zaplanowanym celu - na przykład w takim jak opisał Synthax.

Tomek4446 zrobił to tylko dlatego ze miał takie wzmacniacze i chciał zobaczyć "jak to będzie" - no i zobaczył :-)

Ps. Technics AX6 miał jednakowe końcówki po zmostkowaniu albo jednakowa regulacje dla różnych końcówek mocy, więc zupełnie inaczej jak sposób połączenia który zrobił Tomek4446 podłaczjac do dowolnego preampu dowolne i rożne wzmacniacze.
« Ostatnia zmiana: 28-11-2016, 20:33 wysłana przez tetejro »

tetejro

  • 1247 / 543
  • Ekspert
28-11-2016, 14:44
w dodatku w chamsko/wyniosło/zaczepnym tonie, którego nie trawię.

A twój ton był oczywiście kulturalno/uniżenie/empatyczny???
Kolejny, wrażliwiec z własną miarą kultury?

Synthax opisał czym jest biamping i jak nie należy go używać. Więc po co bijesz pianę w tym swoim "kulturalno/uniżenie/empatycznym" tonie, którego nie trawię.

« Ostatnia zmiana: 28-11-2016, 20:34 wysłana przez tetejro »

Tomek4446

  • 63 / 281
  • Użytkownik
28-11-2016, 16:20
Witam.
Obiecałem , iż napiszę o wyniku eksperymentu z " pseudo" jak mi uświadomiono bi-ampingiem. Podłączenie do przedwzmacniacza końcówki mocy na wysokie i średnie a integry na bas niestety delikatnie mówiąc nie sprawdziło się :)
Wiem że mnie uprzedzano ale musiałem spróbować.
Pozostałem jednak przy dwóch końcówkach mocy. Tak jak pisałem podoba mi się fakt że dźwięk jest szczegółowy i pełny ( średnica i wysokie ) oraz to iż bas ma większą kontrolę niż przy tradycyjnym podłączeniu.
Czytając niektóre posty w tym wątku mam dziwne wrażenie że słowo " audiofil " ma bardzo wiele kontekstów, może być wyzwiskiem jak i powodem do dumy. Jestem na początku drogi więc dużego doświadczenia w temacie stereo nie mam . Przekonałem  się, iż nie mogę opierać się na prasie audio ( kupiłem Yamahę RX-A 3030 , wg. prasy cudowne połączenie KD i stereo- ręczę że tak nie jest nawet gdy podłączyłem końcówkę mocy na fronty), pozostaje mi więc korzystanie z wiedzy kolegów na forum i własne eksperymenty.

Synthax

  • 1966 / 1670
  • Ekspert
28-11-2016, 16:47
Najbardziej cenne jest to czego nauczymy się na własnych doświadczeniach.
Za jakiś czas dowiesz się że pieniądze nie grają. Osiągnięcie dobrego dźwięku to umiejętność łączenia elementów. Zabawa i czasami żmudny proces... Ale potrafi dać dużo satysfakcji. Przede wszystkim traktuj z dystansem gazety, recenzje i sprzedawców.

tetejro

  • 1247 / 543
  • Ekspert
28-11-2016, 20:54
Pozostałem jednak przy dwóch końcówkach mocy. Tak jak pisałem podoba mi się fakt że dźwięk jest szczegółowy i pełny ( średnica i wysokie ) oraz to iż bas ma większą kontrolę niż przy tradycyjnym podłączeniu.
Teraz masz podwojoną moc. Tak samo było z mostkowanymi wzmacniaczami do kina domowego. Po zmostkowaniu, albo po rozdzieleniu pasm na głosniki torów w kolumnach stereo, moc sumaryczna rośnie. Wzmacniacz sie łatwiej wyrabia i to słychać. Podobnie gdybys podłączył jeden wzmacniacz o wyższych parametrach elektrycznych.

W bi-ampingu - tym nieaudiofilskim, chodzi o to żeby nie marnować mocy wzmacniaczy. Bo tor wysoko średniotonowy potrzebuje mniej mocy niż nisko-subniskotonowy. I po to sie rozdziela wzmacniacze umieszczając je za zwrotnicami. A gdyby robic to na zwrotnicac pasywnych to wzmacniacze i tak byłobyby zasilane z miksera rozdzielajacego im sygnał.

aulait

  • 1096 / 3111
  • Ekspert
28-11-2016, 21:51
Podłączenie do przedwzmacniacza końcówki mocy na wysokie i średnie a integry na bas niestety delikatnie mówiąc nie sprawdziło się :)
 
Pozostaje Ci drugi wariant, na wejściu końcówki mocy NADa wpiąć rezystor, albo lepiej drabinkę rezystorową. Wtedy ustalisz balans tonalny na taki jaki uznasz za najlepszy.