Audiohobby.pl

Kącik deckowego serwisanta

Jedrzej1976

  • 70 / 66
  • Użytkownik
13-05-2026, 21:44
no tak - tasmy mniej sie zuzywa przy trzech glowicach. Jesli chodzi o caly proces zas, to soniaki byly moimi pierwszymi do ktorych podszedlem i tam to byl kosmos dla mnie bo oprniki trza stosowac 47k na wejsciu i 10k na wyjsciu - krokodylkow mi brakowalo zeby sobie to jakos usprawnic i zeby nie przepinac sie co chwile XD. Potem jak  bralem na ruszt kolejne inne marki to wygladalo to za kazdym razem nieco inaczej aczkowiek sporo jest tez czesci wspolnych

Macio4ever

  • 902 / 496
  • Ekspert
13-05-2026, 23:23
Szkoda nerwów z krokodylami.
Ja wchodzę sygnałem normalnie z wyjścia liniowego karty. Wychodzę od razu na oscyloskop cyfrowy lub kartę.

Jeśli potrzebujesz zapiąć rezystor, to są dostępne przejściówki BNC i RCA, które mają możliwość wpięcia się przewodami lub nóżkami elementu.

Mam w lapku zainstalowany APO, w którym jest możliwość korekty wzmocnienia w dziesiątych częściach db. Ustawiasz sobie głośność w Win np 80 i do tego z multimetrem dobierasz (raz) korektę wzmocnienia w APO. Potem już tylko klik i jest wartość oczekiwana w mV na wyjściu.

W serwisówkach Sony to trzeba być tylko czujnym do jakiego "0" jest ustawiany deck.