Audiohobby.pl

Muzykalne głośniki

cadam

  • 4401 / 5016
  • Ekspert
29-08-2016, 16:23
Jedne głośniki mają wciągające brzmienie i chciałoby się ich słuchać bez przerwy. Inne z kolei mają wysoko oceniany dźwięk rozłożony na składniki ale jako całość brzmienie jest nieciekawe, brakuje synergii.

Czy da się zmierzyć muzykalność albo chociaż ustalić które zniekształcenia za nią odpowiadają?

Cervantes

  • 398 / 5017
  • Zaawansowany użytkownik
29-08-2016, 19:13
Pierwsze to niedopasowane, albo kijowe głośniki które trzeba ciąć chorymi rzędami filtrów + niedorobione zwrotnice.

Praktycznie od zawsze byłem fanem Fullrange i jak czasem słucham wielodrożniaków  na znanej mi muzyce to nie jestem w stanie tupać stopą w rytm, bo znając ten utwór na szerokopasmówce, cyk cyk i opóźnione boom nie pozwala się rozpłynąć w muzyce. I to się zdarza nawet w drogich konstrukcjach.

I ostatnia rzecz która nie pozwala odpłynąć to uśrednianie muzyki. Dużo kolumn gra ładnie, ale za to wszystko brzmi tak samo łądnie. I nie ma różnicowania. To się szybko nudzi.

A czy wiadomo dlaczego tak się dzieje i jak to zmierzyć, no włąśnie czy się da?

Wystarczy dopiąć do fullrange baterię kondensatorów 2000 uF i z punktu widzenia zwrotnicy, to filtr nie powinien działąć wcale bo wypada przy 10 Hz dla 8 Ohm, ale sam kond w torze zamuli nawet zbocznikowany najlepszym mundorfem.

I jak to zmierzyć ?
.............................
When the Last Tree Is Cut Down, the Last Fish Eaten, and the Last Stream Poisoned, You Will Realize That You Cannot Eat Money

MMario

  • 19 / 1961
  • Nowy użytkownik
29-08-2016, 21:07
.
« Ostatnia zmiana: 29-08-2016, 22:14 wysłana przez MMario »

meloV8

  • 1521 / 4983
  • Ekspert
29-08-2016, 21:18
Jak zwykle zalezy to od osoby. Kazdy ma nieco inny gust, jak i inne uwarunkowania "sluchowe". Cos co mnie bedzie denerwowac do granic wytrzymalosci, inna osoba nie zwroci na to uwagi. Prosty przyklad z dzwiekiem skrobania widelca po talerzu, czy garnku. Ja tego nie znosze i od razu siersc mi staje deba na karku. Inny nawet nie zwroci na to uwagi... Podobnie jest z glosnikami. To, co kogos oczaruje, dla mnie moze byc nieznosna kakofonia. I na odwrot...

almagra

  • 11470 / 4669
  • Ekspert
29-08-2016, 23:40
Wystarczy zmienić kierunek włączenia cewki i kondensatora i już jest inaczej.Jak to zmierzyć?

lancaster

  • Gość
29-08-2016, 23:46
melo, OK ale konkretniej coś ? Bo z  Twojego wpisu wynika ze wszystko jest na topowym poziomie albo totalną kaszaną i obie opinie sa prawdziwe tylko trzeba znalexc odpowiednia osobe. Widelec po talerzu czy styropian po szybie przyslowiowy wpieni większosc :-) Z kolei jesli ten widelec czy styropian ze sprzetu nie brzmi wlasnie tak (wkurzajaco) to znaczy ze sprzet "ładnie" klamie co nie znaczy ze nie moze sie podobac przeciez. Ale wiaze sie to z usrednieniem z mojego doswiadczenia a wiec słabszymi mozliwosciami sprzetu.
Podkreslam to nic złego, kiedys napalilem sie na lustrzanke ale kilku kolegow mi uswiadomilo ze do zdjec jakie robie "małpa" jest w zupelnosci wystarczajaca, lustra nie wykorzystam a tylko sie nadxwigam. Aczkolwiek nie powiem ze malpa jest lepsza bo wiem ze bdb lustrzanka w rękach dobrego fotografa zrobi lepsze foty, o lepszym kontrascie, dynamice, roznicowaniu barw. A że mi moja lekko doslodzona (bo faktycznie taka lubie) fota bedzie pdoobac sie czasami bardziej ?
To super uwazam, mialbym zmore gdyby bylo inaczej ;-)

To troche tak jakby powiedziec ze wszystko ejst kwestia gustu, Anna Grodzka czy Monica Bellucci itd.
Dla mnie gust jednostkowy jest decydujacy a przynajmniej powinien byc decydujacy przy wyborze dla konkretnej osoby, ale to tylko gust a nie miarodajna opinia. Czasami moze nia byc ale nie musi, bo i po co ?


Moim zdaniem dopiero kiedy sie wskaze o co chodzi konkretnie i do czego sie to odnosi mozna ocenic czyjs punkt widzenia. Np. Anna Grodzka ma mniej kobiecą osobowosc ale komus moze ona odpowiadac z dowolnie wybranego względu (akurat nie przyszło mi nic do glowy :-)).
Moze byc np. tak ze zrobi sie test zywego instrumentu vs sprzet audio i komus bedzie sie podobala konfiguracja blizsza naturze a drugiej osobie nie. Przykladowo jesli oceniac bedziemy dynamike w mojej opinii żaden znany mi sprzet audio nie zblizyl sie do tego poziomu jaki slysze z instrumentow na zywo. W tej kategorii sprzet grajacy dynamiczniej zawsze ocenie wyzej. Masło maslane w sumie, nic oryginalnego w kazdym razie :-)


Tak wiec to co kogos oczaruje jest jak piszesz kwestia gustu, natomiast czy to że sól czy chilli smakuje zawsze jak wata cukrowa jest dobrym pomysłem to bym sie nie upierał, aczkolwiek jak ktos nie lubi na ostro czy slono to mysle tez no problem - urok gustu o ktorym slusznie sie nie dyskutuje.

meloV8

  • 1521 / 4983
  • Ekspert
30-08-2016, 01:24
Yhhhhhhh...
Przyklad jaki podalem, obrazuje jak rozne mamy postrzeganie dzwiekow. Nie  tylko rozni nas czulosc naszego sluchu na poszczegolne zakresy, ale rowniez pewne sam odbior dzwiekow. To dlatego kazdy z nas lubi nieco inne instrumenty, ktore jednych doprowadzaja do szalu, a innym koja uszy, poniewaz akurat takie spektrum czestotliwosci jest dla naszego mozgu przyjemne. Jak to sie ma do glosnikow? Ano tak, ze nie istnieja glosniki idealne i kazde z nich wprowadzaja jakies znieksztalcenia. Kazda konstrukcja mimo w miare wyrownanego pasma, bedzie niektore z nich akcetowac lub tlumic. Do tego dochodza zjawiska fazowe, ktore moga jeszcze ten problem poglebic.

Do przykladu z lustrzanka sie nie odniose, z tego co piszesz faktycznie malo sie na tym znasz, wiec temat pomine :)

Gust? Jedni wola blondyny, drudzy czarnulki, kolejni rude, a jeszcze inni wola chlopcow. Chcesz z tym walczyc? Czy moze lepiej to po prostu zaakceptowac, ze gusta mamy rozne? Ty moze osiagasz nirwane przy sluchaniu trabki z kolumn tubowych, a mi poleje sie krew z uszu jak to uslysze, bo moze wole ciemny i chropowaty klarnet, lub pykanie plastikowych strun na jakis papierzakach, czy miekkim polipropylenie.
Czy chcesz mi powiedziec, ze 20 i 60 latek slysza tak samo, maja taka sama czulosc sluchu i tak samo odbieraja kolumny glosnikowe?
Na pewne rzeczy mamy wplyw i gust mozemy ksztaltowac, ale uwierz mi, nie nauczysz mnie polubienia skrzypiacego widelca, bo ma w swoim brzmieniu cos tak denerwujacego, ze nie moge tego sluchac. Zupelnie tak samo graja dla mojego ucha niektore kolumny, ktorych nie chcialbym za darmo, a sluchac muzyki wolalbym na starym radyjku lampowym z jednym glosnikem.
Zapewne slyszales o BBC dip, ktora nie taka mala ilosc konstruktorow celowo ksztaltuje w swoich kolumnach, bo tak im gra lepiej, bardziej naturalnie. Mala zmiana, a kolumny zmieniaja swoje oblicze.

lancaster

  • Gość
30-08-2016, 09:57
melo, chce powiedziec że :
20 czy 60 latek słyszą jak słysza, czy to na żywo czy ze sprzetu (w sensie ze obaj moga odniesc to co slysza na zywo do tego co ze sprzetu pomimo wezszego pasma u 60 latka), czyli przykladowo statystyczny 20 latek o ile nie stoi na koncertach pod głośnikami lepiej w obu przypadkach.

jasne ze komus moze odpowiadac klarnet a nie odpowiadac trąbka, tylko ze mi odpowiada jedno i drugie byle nie brzmialy tak samo :-)

Podobnie z dziewczynami, moze byc ruda, blondynka albo brunetka byle fajna . Kazda ma swoj urok a reszta jak dla mnie bardziej w oczch sie dzieje niz na głowie :-)
Nie podoba mi sie np z wygladu wspomnianan Ania Grodzka, ale czy wolałbym "polubić" wygląd Ani Grodzkiej dlatego ze telewizor pokazuje mi ja jako Monice Bellucci...niekoniecznie bo to zwyczajnie nie ona :-)

mnie tez drazni skrzypiacy widelec ale poznaje skrzypiacy widelec po tym ze skrzypi a nie po tym ze koi uszy

charka BBC jest bdb pomysłem "narzędziowym" muzyki na zywo tez niekoniecznie sluch mialby ochote tolerowac 8h natomiast ciezko nazwac ja (BBC) naturalna czy zblizajaca sie do zywych instrumentow. Za to przyjemną - spoko.
Live instrumenty czy wokale nie maja charki rolowanej z dołkiem 2750Hz zdaje sie :-) Tak wyglada dxwiek zrobiony, łądnie zrobiony i opracowany by nie "meczyc sluchu".
Podobnie ze swiatłem, masz jaskrawe swiatło i masz mrok, jesli komus wzrok meczy jaskrawe swiatło chodzi w ciemnych okularach ma mniej vit D3 ;-) ale wzroku "nie męczy". Nie mozna jednak zaprzeczyc ze uśrednia w dół i nie oglada pelnej skali.
Czy to dobrze czy źle osobniczo ? To jest temat gustu wlasnie, z tym ze w pewnym momencie róznice jestem w stanie wskazac obiektywnie a dla kogos nadal to bedzie tylko gust.
rozumiem taki punkt widzenia bo na fotografii jak piszesz sie nie znam, ale mam swiadomosc tego faktu i nie zamierzam opowiadac ze moja fota z "Olka" i dopasiona profesjonalisty z pełnej klatki to kwestia gustu.
tak wiec pykanie plastikowych strun mozna preferowac ale wiedzac ze w rzeczywistosci one "rzadko" plastikowe są i wtedy OK.


« Ostatnia zmiana: 30-08-2016, 10:03 wysłana przez lancaster »

lancaster

  • Gość
30-08-2016, 11:05
cadam, podsumowujac na ta chwile nie ma czegos takiego jak pomiar muzykalnosci bo to co dla jednego na pomiarze bedzie swiadczylo o tym ze to nie dla niego to dla innego wręcz przeciwnie.
Mozesz za to na wlasny uzytek opracowac metodologie ktorz grubsza robi spora czesc pracy, ja tak zrobilem.
Metoda prob i bledow niestety wiec znow to samo - znie zrobisz nie wiesz i nikt Tobie nie napisze.

Mowie o muzykalnosci tak zdefiniowanej jak ja zdefiniowales, Ty sie bedziesz rozplywal a kto inny stwierdzi ze nie dla niego bo np. kolumny nie maja metki albo co tam kto potrzebuje. Zawsze patrz na siebie, u mnie z roznych wzgledow patrzylem na przyblizenie do natury, dobrze miec uwazam taki kontrapunkt ale do subiektywnej oceny nie jest on niezbędny.


meloV8

  • 1521 / 4983
  • Ekspert
30-08-2016, 13:00
Ale mozesz zmierzyc pasmo tego dzwieku, ktory Cie tak irytuje i przeniesc to na zestawy glosnikowe, ktore moga dodatkowo akcentowac te czestotliwosci, na ktore jestes wyczulony. To znaczy, ze nawet grajac cos innego niz dzwiek widelca, bedziesz slyszal dzwieki harmoniczne, ktore w dany zestaw moze podbijac. Moga to byc np niewystarczajaco wyciete rezonanse membrany, czy zmiany fazowe wywolane przez lamienie sie membrany. Sluszniee piszesz, ze dobry zestaw glosnikowy, powinien tak samo nas irytowac odgrywajac dzwiek skrzypiacego widelca jak, ten sam dzwiek slyszany na zywo, ale kazdy zestaw bedzie pewne rzeczy maskowal, a inne uwydatnial.
Kolejne rzeczy, ktore moga nas odpychac od dzwieku kolumn, jest balagan sceny stereo, ba ktory rowniez wplyw maja znieksztalcenia fazowe. Mniej nas bedzie denerwowac radyjko mono brzeczace gdzies z boku, niz plaskie i przyklejone do kolumn brzmienie.
Czy mozna wiec zamknac w jakies ramy techniczne cechy, ktore moga decydowac o muzykalnosci kolumn? Mysle ze tak,  i sa to cechy mierzalne, ale jak dobrze wiemy jest jeszcze druga strona medalu, ktora rowniez ma wplyw na nasza ocene, a juz trudno jest to zmierzyc, albo i w ogole jest to niemozliwe.

lancaster

  • Gość
30-08-2016, 13:45
odpowiedx na Twoje pytanie jest prosta : Poniewaz tweetery kopulkoe na dolnym środku przestaja sie wyrabiac.
Stad te urocze teorie o charakterystyce BBC...samo jakos tak wyszło jesli chce sie te znieksztalcenia maskowac (dobry pomysł uwazam)

lancaster

  • Gość
30-08-2016, 13:54
"Kolejne rzeczy, ktore moga nas odpychac od dzwieku kolumn, jest balagan sceny stereo, ba ktory rowniez wplyw maja znieksztalcenia fazowe. Mniej nas bedzie denerwowac radyjko mono brzeczace gdzies z boku, niz plaskie i przyklejone do kolumn brzmienie."

dokladnie tak mam, ludziom dobze sie slucha radia w domu albo w aucie a w systemach highend puszczaja 5 płyt na krzyz, bo reszty slucha sie gorzej niz w aucie. Na faktach, znane przypadki.

A u mnie w tej chwili Kult z 1986 i to z YT :-) Czy brzmi jak na żywo ? Raczej nie, ale dbrze sie slucha.

To chyba tak dziala melo, ze kolumny mamy umownie od zmuły totalnej do żylety. Skrajne obcinamy i zostaje margines akceptacji dla jednego w umowna gore dla drugiego w dól. Poza tym lokalne znieksztalcenia dla jednego wybijaja poza markery tolerancji a dla kogo innego spoko

Mowimy o zestawach ulozonych fazowo o podobnych thd etc, tylko ulozenie pasma bierzemy pod uwage.
Mamy wiec konkret dynamike, zroznicowana scene ogolnie dxwiek przykuwajacy uwage dajac przynajmniej czasami wrazenie nie ze jest "ładnie" tylko ze dzieje sie naprawde, noga sama skacze do rytmu itd.
No to wtedy faktycznie gust.
Tyle ze bedac w tym roku w Monachium przykladowo moze ze 1-2 takie prezentacje znalazłem, za jakies porąbane pieniądze.


meloV8

  • 1521 / 4983
  • Ekspert
30-08-2016, 14:03
To zalezy jakie tweetery i na jakim poziomie spl. BBC dip dziala, bo nasz sluch jest w tym zakresie najbardziej czuly i niewielkie obnizenie zakresu 2-4khz potrafi uspokoic zestaw glosnikowy.

meloV8

  • 1521 / 4983
  • Ekspert
30-08-2016, 14:07
Kiedys sie zastanawialem nad tym, zeby zbudowac kolumny dostrojone do mojego audiogramu sluchu... Chociaz w sumie chyba najprosciej by bylo zapiac odpowiedni korektor i posluchac.

lancaster

  • Gość
30-08-2016, 14:31
To zalezy jakie tweetery i na jakim poziomie spl. BBC dip dziala, bo nasz sluch jest w tym zakresie najbardziej czuly i niewielkie obnizenie zakresu 2-4khz potrafi uspokoic zestaw glosnikowy.

wiem, czesto tak robie w kolumnach na szerszy rynek bo tweetery nie daja rdy "zagrac spokojnie" w tych rejonach :-))

fakt ze ludzie lubia to co znaja a znaja to co lubia wiec poxniej przyzyczajenie zostaje, pamiec dxwieku na żywo niekoniecznie i jak nie ma tego dolka to "coś jest nie tak" nawet w kolumnach ktore go nei potrzebuja bo nie znieksztalcaja w tym zakresie. Mam na mysli większośc a dla wiekszosci robi sie kolumny na szerszy rynek.
Nie jest źle, sam bym wybral co innego majac świadomosc ze jestem w mniejszosci :-)
i doskonale wiem dlaczego w  tej mneijszosci jestem, nie z przekory bynajmniej  :-)