Audiohobby.pl

Czy istnieje życie po audiofilii?

Gustaw

  • 1115 / 760
  • Ekspert
15-08-2016, 16:05
Panowie bo to jest tak, że kiedy się odkrywa, że 95% z tego wszystkiego to zwykła i ewidentna ściema to zaczyna się szukać nie wiernego grania tylko grania fajnego. Już kiedyś pisałem o znajomym, który wykopał z domu kolumny Audio Phisic i McIntosha MC275 i kupił iPoda (kilka lat temu) z dockiem z wbudowanymi głośnikami bo mu to wszystko fajniej gra od high-endu.

tetejro

  • 1187 / 431
  • Ekspert
16-08-2016, 18:15
Dawno doszedłem do tego ze nie ważne co dobre ale co sie komu podoba. Lat juz chyba kilkadziesiąt temu kiedy porównywalismy z kolegami rózne ich kolumny w wiekszosci tanie ale i jakieś francuskie, niemieckie i dwa razy tańsze polskie i składane diy na tanich i na droższych głosnikach, na popularnych wtedy wzmacniaczach i odtwarzaczach japońskich róznych klas cenowych (dzisiaj bym powiedział że to wszystko było w cenach od low endu do middle najwyżej, ale wtedy rozziew cenowy miedzy nimi był znacznie wiekszy.

I generalnie nie było wielkiej róznicy... To znaczy była różnica w brzmieniu, czasami róznice były ewidentne. Ale wszystko było w granicach tolerowanego kompromisu. Wady w jednym urządzeniu kompensowały jego zalety a w drugim tam gdzie wady były zalety i odwrotnie. Tak czy inaczej kazdeg oukładu słuchało sie jednakowo przyjemnie.

Potem zaczałem łazic po salonach audio zawracajac dupe sprzedawcom, jeżdzic na wystawy, spotkania odsłuchowe ... trwało to kilka lat. Słuchałem coraz droższych urzadzeń, a tak naprawdę to ich cen, bo na ich poziomie cenowym nadal niewiele sie zmieniało, ciągle poprawa była dla mnie za mało ekscytująca. Dalej stosunek wad do zalet pozostawał podobny.
Nawet jeżeli kompromis brzmieniowy wydawał sie mniejszy niż w tanich urządzeniach to cena takiego kompletu była tak absurdalna ze bez wygranej w totolotka nikt rozsądny i lubiacy życie (a więc także muzykę) nie miałby ochoty sie narabiać dla kupna takiego sprzętu.

W konsekwencji tych doświadczeń audiofilia przeszła mi zanim zdazyła zniszczyć finansowo i zdrowotnie. Przy okazji zrozumiałem ze dobry głosnik to taki który przyjemnie brzmi a niekoniecznie ma spl zaprojektowane pod linijkę.
Natomiast do porównania sprzetów i obiektywizacji ich jakosci wymagane sa wyłącznie pomiary. Powyzej pewnej wymnaganej i zawsze słyszalnej jakosci ujawnionej pomiarami zaczyna sie bardzo szerokie pole na którym zmiesci sie masa urządzeń brzmiacyh zadowalajaco, choc odmiennie.
I to pole zaczyna sie w tej chwili naprawdę od całkiem niskich przedziałów cenowych, na których pojawiaja sie juz urządzeni aprzenosne, odtwarzcza plikow i karty dżwiekowe do PC czy laptopów.
« Ostatnia zmiana: 16-08-2016, 18:21 wysłana przez tetejro »

Road To Nowhere

  • 886 / 3342
  • Ekspert
16-08-2016, 19:45
W sumie to ładnie usprawiedliwiacie swoja niemoc finansową :-)

lancaster

  • 25814 / 3342
  • Administrator
16-08-2016, 20:22
hehe, jasna sprawa road, nie przejmuj sie i pompuj pieniądze :-)))

Pawlem sie nie przejmuj, ma co prawda Stax 009 i trzyma je w pudełku na szafie a slucha w dokanalowkach ktore mozna kupic za 120zł ale to taka forma perwersji bo przeciez niemozliwe ze sie 009-ek gorzej slucha od LG. np. że 009 są przy nich sucharami bez kolorytu sekującymi materiał muzyczny :-))))
 
A juz najlepiej swoja niemoc finansowa usprawiedliwiają ludzie ze stax, którzy za swoje ulubione sluchawki uwazaja teraz nie pamietam ktore konkretnie Lambdy (nie wiem czy nie 404).
Powiem Tobie ze kiedy porownywałem Lambda Pro z 009 bardzo chcialem zeby 009 zagraly mi lepiej, taka ostatnia nadzieja białych. I pupa.
Lambda pro na Eurydyce całościowo lepsze dla mnie. Przaśny gust. 009 tylko bardziej rozdzielcze jesli ktos szuka akurat TYLKO tego.


ciekaw kiedy do niektorych dotrze ze w audio cena niekoniecznie idzie w parze z jakoscią tylko z kosztami wytworzenia.
Oczywiscie Road są tacy co kupuja drogie rzeczy i usprawiedliwiaja te zakupy ich lepszoscia na zasadzie :bo x-iński napisał ze są super:, znalem nawet goscia ktory mwil ze jak cos mu nie gra to czyta recki komponentow posiadanych zeby sie przekonac ze wszystko musi byc OK (bardziej humorystycznie niz serio to mowil) :-)))


Kumpel kupil ostatnio kolumny Hitachi za 1400zł (jakis legandarny 40 letni model), mierzylem te kolumny i delikatnie rzecz ujmujac midbas 20cm dupe urywa liniowoscią - 4cale cewka magnes alnico, karbowane zawieszenie gorne, na gorze horn z soczewką rowniez na porzadnym napędzie. Liniowosc - linijka prawie + kilka regulacji dla gory pasma.
Reszta toru Lampizator lvl4, koncowka mocy BAT na diabelkach, preamp Jeff Rowland. Facet mial Avantardy, audio Physic Avanti, Focal Mini Utopia, Audio Note L, wianuszek legend niezly. Ze wszystkimi ten sam problem nie sluchal na nich swojej ulubionej muzy czyli np polskiego rocka z lat 80-ch bo brzmialo to lipa.  Az tu nagle wszystko gra :-))) NA biedapaczkach za 1400. Fakt ze te 40 lat temu kosztowaly 2 pensje japonczyka czyli pewnie wg dzisiejszych standardów 50 pensji Japonczyka. zawsze jest jakies usprawiedliwienie dla niemocy finansowej, ja np. cenie swoj wolny czas ;-)
...ale nie powiem ze Lamborghini Aventador mi sie nie podoba choc mnie na nie nie stać i wiem ze jexdzi nim ten matoł Wojewódzki, rozumiesz pewnie co mam na mysli. Orfeusze uwazam za bdb sluchawki, nie jestem zapalonym sluchawkowcem ale majac budzet no limit stał by u mnie nowy i stary Orfi. Natomiast Stax 009 nie.

Road To Nowhere

  • 886 / 3342
  • Ekspert
16-08-2016, 20:38
Wiem coś o tem :-)
"Byłem Rio ,byłem w Bayo ,byłem nawet na Hawayo , wszystko ch.. "
Miałem Acupejsy,Luxmany ,topowe Lebeny .. . .... .... a mam wzmacniacz lampowy OTL 2x8,5W i kolumny Altec 604 ...
od ponad 4 lat i nic nie chce mi się zmieniać :-)

lancaster

  • 25814 / 3342
  • Administrator
16-08-2016, 20:46
powiem tak, dobry sprzet to dla mnie taki na ktorym sie dobrze slucha muzyki :-) banal ale wbrew pozorom ciezko o taki. Co innego jest kiedy slychac ze "material muzyczny" x jest slabszy od y a co innego kiedy x źle sie slucha.
Patologia dla mnie ze na smartfonie i dokanalowkach jest chęc sluchac doslownie wszystkiego na jakims wypasie z "niewyjaśnionych" przyczyn zostaja na półce 3 samplery na krzyz. oczywiscie samplery zrobią show a słabszy material nie, ale kiedy nie ma chęc na sluchanie muzyki jakiej byśmy sluchali nie będąc audiofilami o kant tyłka uważam cały system.


gratki sprzetu Road, znajomy o ktorym pisalem mial tez monitory Urei na coax JBL 15 cali i to byly jedne z lepszych kolumn jakie mial mimo ze gora rolowala sie juz od 10K dobrze sie sluchalo. Pamietam jak po nich (majac jeszcze Urei) kupil Mini Utopie Focala i w bezposrednim porwnaniu Focale agraly mniejszym dxwiekiem z nieco bardziej przyklejonym do skrzynek dxwiekiem ale za to bardziej rozdzielcze na gorze, mniejsza skala ale wydawalo sie ze dadza rade. Po czym mijaja 2 tygodnie a kumpel do mnie dzwoni ze sprzedaje Focale bo niby fajne ale od 2 tygodni jakos malo muzyki sluchal, wlaczyl wczoraj Urei i do poxna w noc :-)
"Chyba" o to chodzi w tej zabawie :-)

lancaster

  • 25814 / 3342
  • Administrator
16-08-2016, 20:47
PS. Co to za OTL 8,5W ?

Road To Nowhere

  • 886 / 3342
  • Ekspert
16-08-2016, 20:56
O taki :

tetejro

  • 1187 / 431
  • Ekspert
17-08-2016, 03:12
W sumie to ładnie usprawiedliwiacie swoja niemoc finansową :-)

Na słyszenie.

kal kto głuchy tomusi ładowac kasę zeby sie przekonać. ja miałem to szczęscie ze wszystkiego mogłem posłuchac wczesniej. Po odsłuchowej kompromitaji kilku hi-endów w cenie ładnego mieszkania, wyzdrowiałem z dnia na dzień :-) Bo w domu stało mi coś za ułłamek tych pieniędzy i własnoręcznei zrobione zestawy które grały lepiej od hi-endowych cudaków.

Wtedy sie nauczyłem jednego ze jak coś mi na słuch nie podchodzi to sobie i innym juz dalej dupy nie zawracam. jak sie cos spodoba to staram się dociec  z jakiego powodu, bo jest przytłaczajca większosc szans na to że ulubione brzmienie mozna powtórzyć taniej na przykład z głosników DIY.

Ostatnio oferta sprzetu low- i  middle - jest tak skromna i na tyle ujednolicona że praktycznie nie ma sobie czym głowy zawracać. Bo albo trzeba od razu wywalaś kasę w cenie nowego samochodu na klocek albo szukac przyzwoitego brzmienia w sprzetach używanych.

ostatnio znajomy osiagnął ulubione brzmienie na cyrrusie. Nawet sie zainteresowałem tym wzmacniaczem okazało się zę cena uzywki jest juz od 1500 złotych, stan idealny. Czefgosć so chodzi po cztery piec tysiecy za najnowsza wersję.
Karty dzwiekowe za kilkaset złotych zapewniają klasę brzmienia odtwarzaczy CD sprzed kilku lat.

Jedyna różnica ze klocuszki nie wygładaja tak bogato, bo ich prawie nie widać i nie ma sie czym pochwalicć. laski nie popuszczą z wrazenia nad majetnościa własciciela... Co ja akurat od pewnego czasu mam już głeboko w dupie :-)
Taki mam komfort.

asmagus

  • 4444 / 2888
  • Ekspert
17-08-2016, 09:29
powiem tak, dobry sprzet to dla mnie taki na ktorym sie dobrze slucha muzyki :-) banal ale wbrew pozorom ciezko o taki. Co innego jest kiedy slychac ze "material muzyczny" x jest slabszy od y a co innego kiedy x źle sie slucha.
Patologia dla mnie ze na smartfonie i dokanalowkach jest chęc sluchac doslownie wszystkiego na jakims wypasie z "niewyjaśnionych" przyczyn zostaja na półce 3 samplery na krzyz. oczywiscie samplery zrobią show a słabszy material nie, ale kiedy nie ma chęc na sluchanie muzyki jakiej byśmy sluchali nie będąc audiofilami o kant tyłka uważam cały system.
(...)

Jest to rzeczywisty problem. W dużej mierze jednak winne rzeczywiście są słabsze realizacje np. Adel, którą lubię (a co wolno mi) na ostatnim albumie wydanym na CD ma DR 6 średnio (4-8 przedział) i to jest tragedia w powiązaniu z tym jak wygląda spektrum. Jak mamy sprzęt, który to odtworzy tak jak jest na CD to nie można się dziwić, ze słuchać się nie chce ;-)

lancaster

  • 25814 / 3342
  • Administrator
17-08-2016, 09:48
e tam, mi sie ostatnio dobrze slucha np polskiej alternatywy/rocka z lat odleglych (republika, aya rl, kobranocka, Roze europy itd), slychac ze majstersztyki realizatorskie to nie są ale sluchac jak najbardziej sie chce. Jak sobie wrzucam dla kontrapunktu jakiegos przyslowiowego stokfisza to realizatorsko lepiej choc tez nie sweetspot ale tego to naprawde sluchac sie nie chce :-)

asmagus

  • 4444 / 2888
  • Ekspert
17-08-2016, 09:55
e tam, mi sie ostatnio dobrze slucha np polskiej alternatywy/rocka z lat odleglych (republika, aya rl, kobranocka, Roze europy itd), slychac ze majstersztyki realizatorskie to nie są ale sluchac jak najbardziej sie chce. Jak sobie wrzucam dla kontrapunktu jakiegos przyslowiowego stokfisza to realizatorsko lepiej choc tez nie sweetspot ale tego to naprawde sluchac sie nie chce :-)

Rock (a nawet blues) szeroko rozumiany lat 80 i 90 to moje klimaty wałkowałem ostatnio wszystkie wymienione kapele plus Dżem.... ale jakoś tak wyszło, że nie na głównym zestawie a w aucie z CD i mobilnie, smartfonik tym razem z IE8. Frajda jest. Wracając do materiału .... może trzeba nie iść w sprzęty szczegółowe i rozdzielcze ;-) Takie stereo hi-fi mini wieże zjadają dość dobrze wszystko i na wieży LG córki słucham tak Monstermagnet jak i Adele - o zgrozo - nawet z przyjemnością.

lancaster

  • 25814 / 3342
  • Administrator
17-08-2016, 10:19
hehe ;-) sama rozdzielczosc to nie prpblem jesli nie burzy spojnosci. Temat na artykuł w sumie.

tetejro

  • 1187 / 431
  • Ekspert
18-08-2016, 12:00
Znajomy kupił se ostatnio fajny amplituner Pioniera, bo lubi słuchac radia. Stary SX-777 pod którego mu zreszta robiłem kolumny, cos mu zaczął szwankować. rozłączac się nagle i właczac po docisnięciu membrany głosnika, zniekształcać po właczeniu direct na niskim poziomie głosności. Nikt mu tego nie zdołał do tej pory zdiagnozwać, więc postanowił kupic nowy amplituner i przy okazji z DAB.

Nie miał czasu na łazenie i słuchanie, wział porównał sobie parametrami i wyszło mu ze nowy Pionees Sx-20 godnie zastapi poprzedi.
Przyszła paczka od razu podłączył.... i własnie jutro pakuje go i odsyła. Twierdzi że tak fatalnego brzmienia do tej pory nie słyszał a ma już trochę lat i mówi ze pewnie z tej racji jest juz nieco głuchy.
Parametry wręcz rewelacyjne... na papierze. I absolutny brak basu, stereofonia płaska jak naleśnik, dęciaki  z przodu wokal za zasłoną (generalnie opis jak po zamianie fazowości kolumn, co tez mu poleciłem zweryfikować :-)
Porady na forach - nalezy podłaczyć drogie kolumny ... Czyli jakie??? Do amplitunera za 800 złotych :-)

Co prawda jestem zdania ze to raczej jego przywyczajenia do kolumienek robionych pod pewien styl radiowy, bo mają "przepalony" wyższy bas i tony średnie. Ale przecież trudno wmawiac komuś ze cos innego ma się mu podobac bardziej niz to co się mu podoba :-)
« Ostatnia zmiana: 18-08-2016, 12:06 wysłana przez tetejro »

tetejro

  • 1187 / 431
  • Ekspert
18-08-2016, 12:22
I jeszcze taka uwaga. paradoks polegajacy na ładowaniu do wszystkiego co przyjmie, wzmacniaczy w klasie D, sprawił, że obecnie wzmacniacz Pionieera A-30 (w klasie A-B) dysponuje lepszymi parametrami s/n i dynamiki od drozszych modeli A-50 i A-70.
W droższych dostajemy wzmacniacz w klasie D i postawienie na wiekszą moc przy mniejszych kosztach materiałowych. A przy okazji recenzenci stwierdzili (sam niestety nie słuchałem), że w A-30 otrzymujemy także lepsze brzmienie niż w drozszych modelach.