Audiohobby.pl

Test słuchawek na prezent dla dziewczyny

audiokrytyk.pl

  • 32 / 1139
  • Nowy użytkownik
09-06-2016, 12:31
Wybierając słuchawki na prezent dla swojej połówki warto pamiętać, że nie kupujemy ich dla siebie. Niby oczywiste a jednak w przypadku sprzętu audio nie trudno o zdecydowanie się na model, który po prostu sami preferujemy. A przynajmniej o kierowanie się w wyborze swoimi kryteriami, które nie zawsze pokrywają się ze sposobem myślenia drugiej osoby.

Jakich słuchawek poszukują kobiety? Wbrew pozorom wcale nie ładnych. Owszem, walory estetyczne grają pewną rolę, ale dużo ważniejsza jest funkcjonalność sprzętu: jego mobilność (do torebki raczej nie zmieszczą się wielkie, nieskładane konstrukcje), odporność na uszkodzenia (nie ma się co łudzić, że będzie on traktowany ze szczególną estymą) i… po prostu brzmienie. Kwestie problematyczne? Przede wszystkim rozmiar, o ile panowie potrafią narzekać, że słuchawki są za małe, o tyle panie mają trudności z dobraniem sprzętu, który posiada odpowiednią regulację w drugą stronę. I na to trzeba zwrócić szczególną uwagę.

Poszukiwania idealnych słuchawek na prezent dla dziewczyny zacznijmy od określenia budżetu. Testowanie półki premium zostawiam na inną chwilę, dziś zajmę się słuchawkami w przedziale cenowym: 250-350 złotych (wystarczająco dużo, by móc kupić coś porządnego, na tyle mało żeby nie zrujnować domowego budżetu). Wybrane modele to: Beyerdynamic Custom Street, Noontec Zoro II i Marshall Major II. Każda z par o zupełnie innym designie (od bardziej klasycznego, przez nowoczesny po rockową stylistykę), wyposażeniu i odmiennych walorach brzmieniowych.



Budowa i wyposażenie

Jeśli chodzi o wygląd słuchawek, trzeba się zdać na własną wiedzę o upodobaniach ukochanej a jeśli nie pozwala na to wspólny staż, podpytać jej przyjaciół. Paniom lubiącym słuchawki tradycyjne, z okrągłymi poduszkami przypadną do gustu Beyerdynamiki, które wykończono w stonowanej, biało-szarej kolorystyce. Model docenią też kobiety, które szybko się nudzą. Jeśli Twoja wybranka przerabia swoje ubrania, często robi przemeblowanie i co chwilę zaskakuje nowymi fryzurami, pewnie spodobają się jej dołączone nakładki z różnorodnymi wzorami, bo dzięki nim wygląd Custom Street można zmieniać co chwilę. I to w bardzo prosty sposób. Noontec Zoro II docenią miłośniczki zdecydowanych barw i nowoczesnych projektów, nasycone kolory (do wyboru m.in. fioletowy i niebieski) i wykończenie na wysoki połysk sprawiają, że słuchawki przyciągają uwagę. A w połączeniu z futurystycznym kształtem całość tworzy ciekawe zestawienie. Ostatni z testowanych modeli, Major II, to sprzęt albo dla fanki rocka albo dziewczyny mającej słabość do gadżetów. Pierwsza doceni staranną stylizację na wzmacniacze legendarnego producenta i z dumą będzie używać słuchawek ze znanym logo (w tym przypadku lepiej wybrać czarną wersję), drugiej spodoba się nietypowy wygląd (zwłaszcza, jeśli otrzyma śnieżnobiały model) i historia, jaka kryje się w nazwisku Jim Marshall.

Wszystkie słuchawki wybrane do testu są dość lekkie, mają odczepiany przewód i są składane, spełniają więc kryterium mobilności – żadna z par nie zajmuje wiele miejsca. Różną je za to akcesoria: Major II nie posiadają pokrowca, Zoro II wyposażono w miękki, sznurowany worek a Custom Street w sztywne, estetyczne etui zamykane na suwak. Więc jeśli wiemy, że potencjalna obdarowana średnio dba o przedmioty i raczej wrzuca a nie wkłada je do torby, warto rozważyć propozycję Beyerdynamic, bo tylko futerał dołączony do Custom’ów chroni przed uszkodzeniami mechanicznymi. Ostatni ze wspomnianych modeli jest również najodporniejszy: widełki są metalowe, podobnie zawiasy. Solidnie prezentuje się także Zoro II, którego konstrukcja, choć wykonana przede wszystkim z plastiku, jest porządna a samo tworzywo wydaje się dobrej jakości. Pewne obawy budzą jedynie zawiasy, ale ostrożne składanie powinno zapobiec przypadkowemu wyłamaniu części. Najmniej odporne wydają się Marshalle, widełki to po prostu grubszy drut a zawiasy 100% plastik. Bez futerału mogą nie przetrwać wielokrotnego transportu w torbie. Jeśli jednak jesteśmy przekonani, że to właśnie rockowy design i brzmienie najbardziej ucieszy obdarowywaną, trzeba się trochę bardziej wysilić i pomyśleć o pokrowcu DIY (każda dziewczyna z pewnością doceni takie starania). Chyba, że lubi się naprawianie sprzętu audio a niezwłocznie zniszczony prezent nie wzbudzi obustronnej irytacji.

Żaden z opisywanych modeli nie powinien nastręczać trudności w dopasowaniu pałąka do głowy. W wyjściowej pozycji rozmiar każdego z nich jest na tyle nieduży, że słuchawki będą mogły dopasować panie o różnych gabarytach. Poduszki wszystkich wybranych słuchawek są wygodne, ale najgrubsze posiadają Custom Streety. Co niekoniecznie oznacza, że to właśnie one będą najlepszym wyborem dla każdej kobiety. Bardzo komfortowe są Zoro II-ki a ich owalne, nieco cieńsze poduszki nie grzeją w uszy tak, jak obszerne Beyerdynamiki. Wygodniejszy jest tu także pałąk, bo opaska konkurencji (z dość twardą i wąską wyściółką) po dłuższej chwili zaczyna być odczuwalna. Na uszach dobrze leżą też Major II, tu warto jednak zwrócić uwagę na ucisk, który słuchawki generują po bokach. Niektórym paniom może on przeszkadzać.



Brzmienie

O dokładnych parametrach Zoro II, Major II i Custom Street można przyczytać w odzielnych recenzjach poświęconych każdemu z modeli, dlatego tu pozostańmy przy ogólnej charakterystyce poszczególnych słuchawek i cechach, które pomogą w wyborze właściwego prezentu.

Noontec oferują naturalne, ciepłe, wyważone brzmienie, bez nieprzyjemnych niespodzianek w postaci jaskrawej góry i wybić. Wbrew pozorom, jakie niesie ze sobą stylistyczne nawiązanie do popularnych Beatsów, nie znajdziemy tu mocnego, dominującego basu. Pop, electro, house i inne gatunki z mocno zarysowanymi niskimi tonami są przyjemne w odbiorze i nie męczą. Jeśli jednak dziewczyna podziela twoje zamiłowanie do subwoofera w samochodzie, Zoro II raczej nie spełnią jej oczekiwań. W takim wypadku lepiej sprawdzą się Custom Street, bo model zapewnia samodzielność w dozowaniu basu. Trójpozycyjny przełącznik na kopułach sprawia, że to słuchaczka zadecyduje o porcji niskich tonów. Z takiego rozwiązania ucieszą się nie tylko panie preferujące sporą ilość dołu, ale także świadome melomanki, które cenią możliwość personalizacji brzmienia i dostosowywania proporcji do gatunku muzycznego czy warunków w jakich słucha się muzyki. Dziewczyny słuchające ciężkich brzmień i pochodnych usatysfakcjonują zarówno Major II jak i Custom Street. W Zoro II ściany gitar trochę się duszą, dlatego jeśli wiemy, że ze słuchawek popłynie przede wszystkim muzyka rockowa, warto zdecydować się na jeden z modeli wymienionych wyżej.

Ocena czyli krytyka AudioKrytyka

Jak zatem wybrać idealny sprzęt na prezent dla swojej połówki? Zanim wybierzemy się do sklepu albo rozpoczniemy wertowanie Internetu warto podpatrzeć czego słucha, jak intensywnie używa sprzętu audio, sprawdzić czy ma jakiś ulubiony model lub dać jej do przymierzenia swoje słuchawki i zobaczyć, na co zwróci uwagę. I przede wszystkim pomyśleć o tym na tyle wcześnie, żeby móc przeprowadzić małe śledztwo i zebrać informacje czego szukać. Chyba, że chce się dołączyć do grona facetów sprzedających na Allegro kolejny nietrafiony prezent.

Audiokrytyk.pl

almagra

  • 10421 / 3809
  • Ekspert
10-06-2016, 11:53
Mam słuchawki.Jak zdobyć dziewczonę?

pastwa

  • 3027 / 4154
  • Ekspert
10-06-2016, 15:53
Mam słuchawki.Jak zdobyć dziewczonę?

To zalezy jakie masz sluchawki...

almagra

  • 10421 / 3809
  • Ekspert
10-06-2016, 16:11
Ortodynamiki od Intuosa.

4m

  • Gość
10-06-2016, 16:17
Najlepsze na dziewczyny są elektrostaty.
« Ostatnia zmiana: 10-06-2016, 16:22 wysłana przez 4m »

brodacz

  • 1775 / 2089
  • Ekspert
10-06-2016, 17:41
Dziewczyny lubią elektrostaty

gruesome

  • 184 / 4092
  • Aktywny użytkownik
10-06-2016, 18:15
Mam słuchawki.Jak zdobyć dziewczonę?

Wybierz jakieś słuchawki przyciągające wzrok, np.


i usiądź na ławce w parku.

Gdy jakaś piękna dziewczyna zwróci na ciebie uwagę, zagadnij:

"Mała, mam coś dużego i twardego dla ciebie".

Jeżeli obruszy się/zadzwoni na policję/wyzwie od zboczeńców, to znak, że nie nadawała się na dziewczynę audiofila. Szukaj takiej, która odpowie:

"Nareszcie! Mam dość małego, miękkiego basu!"

brodacz

  • 1775 / 2089
  • Ekspert
10-06-2016, 23:31
Ale żem przytrolowali ,aż wstyd