Audiohobby.pl

Głośnik DIY

cadam

  • 4264 / 3906
  • Ekspert
22-03-2016, 19:08
W tym wątku będzie można przedstawiać relacje z budowy głośnika własnej konstrukcji. Samodzielne konstruowanie głośników niskotonowych, średniotonowych i wysokotonowych nie ma sensu, bo w domowych warunkach nie zrobi się lepszych i tańszych głośników od fabrycznych. Taka budowa ma sens w przypadku głośników szerokopasmowych, średniowysokotonowych lub koaksjalnych.

tetejro

  • 1673 / 996
  • Ekspert
22-03-2016, 23:51
Ktoś w ogóle takie coś robi?

Szłyszałem o człowieku który robił domowym sumptem kopie "cebulek" MBLa. Tylko że ten sumpt nie był tak do końca domowy, bo wymagał dużego zaplecza wykonawczego, kosztował może mniej od oryginałów ale niewiele i raczej nie grał tak samo.

Szerokopasmowy głośnik produkuje Accuhorn podobno samodzielnie. Głośnik ma prawdopodobnie kosz składany z profili aluminiowych dopasowany kształtem do obudowy. Reszta jest nieznana, może to być np. cały sklejony recone kit od jakiegoś seryjnego głośnika. W ostatniej wersji głosnik w ogóle ni ema kosza. Obwód magnetyczny jest mocowany do przegrody w kolumnie a membrana klejona do obudowy. http://www.highfidelity.pl/@main-1582&lang=  moim zdaniem rozwiazanie bezsensowne konstrukcyjnie i jeszcze bardziej bezsensowne matriałowo. Ale jak widać da się i tak.
« Ostatnia zmiana: 23-03-2016, 00:01 wysłana przez tetejro »

lancaster

  • 26461 / 3907
  • Administrator
23-03-2016, 10:59
trzeba zapewnic kontrole na podatnosciami zawieszen, geometria membran whizzerow itd, czas na zabawe z roznymi srodkami do impregancji membran oraz ich ilosciami, miec mozliwosc nawijania roznych cewek, symulacji pol magnetycznych, dostep do wysokiej klasy magnesow oraz co niemniej wazne magnesnic wyciskajacych z nich maxa (bylo spore zdziwienie), odpowiednich stali niskoweglowych  i chetnego tokarza oraz wene na machniecie kilkunastu do kilkudziesieciu prototypow z ktorych kazdy potrafi kosztowac po kilkaset zł (przykladowy koszt jednego kompletu nabiegunnikow do JEDNEGO głośnika za samo toczenie ok 150zl brurtto).
Reszta juz z gorki czyli odsluchy i pomiary :-)
Pewnie stad niewielka popularnosc.

tetejro

  • 1673 / 996
  • Ekspert
23-03-2016, 12:14
Żarty się Ciebie trzymają :)

Wiadomo, że tak jest, ale cadam miał chyba na myśli sklejanie głolśników w domu czyli DIY.

Dawno temu widziałem taką robotę z dwóch małych firm nagłosnieniowych. Było tego w Polsce bardzo dużo na początku lat 90tych czyli zanim nastał dobrobyt (chuj, dupa i kamieni kupa). Pamiętam że ADS krótko składał dla siebie głosniki estradowe i inna firma z Łodzi - Kabo Music. Oni to robili na dostępnych wtedy koszach i częsciach od sprawdzonych głośników. Celem było jak sądze uzyskanie głośników o wiekszej trwałości i nieco poprawionych parametrach w stosunku do oryginałow które kopiowali.
Pionierem prywatnej techniki głośnikowej był PMP, który produkował sam głosniki do swoich paczek estradowych. I miał tam kilka ciekawych na owe czasy rozwiązań. Do tej pory serwisuje swój sprzęt ale w produkcje głośników się chyba już nie bawi od dziesieciu lat.

Kiedy patrze jednak na Accuhorna i ewolucje jego głośnika to ja tam widze raczej więcej picu na wodę niż wielkiej technologii opracowanej po milionie eksperymentów :)
Najpierw powtykał kostki neodymowe zamiast ferrytu, do głosnika Tesli za 28 złotych. W drugiej odsłonie produktu  wykonał do niej własny kosz wycięty z dwóch blach aluminium na CNC. A w ostatnim wyrobie wpadł na pomysł że kosz niepotrzebny tylko wkleja magnes w przegrodę obudowy a membranę klei do przedniej ściany :)
W sumie ostatni pomysł najbardziej "innowacyjny" przy okazji oszczędny jak największy badziew z Chińskiej Republiki Ludowej więc stać go na wykonywanie wielu "eksperymentów" przedwdrożeniowych :)
« Ostatnia zmiana: 23-03-2016, 16:44 wysłana przez tetejro »

cadam

  • 4264 / 3906
  • Ekspert
23-03-2016, 15:25
Układ magnetyczny można wziąć od fabrycznego głośnika. Kosz da się zrobić ze stalowych pierścieni i tulei dystansowych. Cewki, membrany, zawieszenia są do kupienia np. w Umifonie.

lancaster

  • 26461 / 3907
  • Administrator
23-03-2016, 16:03
na kosz proponuje aluminium, sami tak mamy zrobiony kosz i sprawdza sie bdb. Beda fotki gotowego glosnika. Uslugi cnc sa spoko cenowo (czytaj ponad 100zł/1 glosnik z anodowaniem :-))

Umiifonowi nie udalo sie dla nas przygotowac zawieszen, moze Ty bedziesz mial wiecej szczescia cadam. Co do membran to sam zobaczysz jak zmierzysz gdzie masz mody a gdzie bys wolał, jak dziala whizzer, jak wygladaja kierunkowe itd. Jest zabawa.

tetejro

  • 1673 / 996
  • Ekspert
23-03-2016, 16:57
Kosze można kupic dowolne. W przypadku chińszczyzny niestosowanej powszechnie w gre wchodza albo samplery do 20 sztuk albo od razu cały transport wg ilości minimalnych dostawcy. Inaczej pozostaje kupno koszy w detalu które może się opłacić w warunkach produkcji niszowej, ale nizapewnia nam powtarzlnosci długoterminowej

W Polsce jest odlewnia amuminium która produkowała kiedys kosze dla Seasa. Mają nadal formy do produkcji ich koszy ale zamówienie to kilkaset sztuk. Dostajemy wtedy kosz surowy do obróbki i wykończenia. Niestety nie pamietam co to był za zakład. Obecnie stanowi część jakiegoś koncernu.

Najwieksze doświadczenie w tym względzie miał PMP. Nie wiem czy wszystko robił u siebie ale jesli nie to być może poda namiary na producentów części w Polsce.
PMP nie korzysta już z własnych odelwów koszy. Na nawet modele do wykonywania form piaskowych głosników estradowych które proponował nawet kiedys do sprzedaży (znaczy te modele do form, bo koszy juz nie wytwarza).
Możliwe że również Tonsil Producent sprzedałby niektóre części do głośników, ale raczej trzeba by tam porozmawiać bezpośrednio z dyrektorem produkcji bo taką sprzedażą nie są oficjalnie zainteresowani.
« Ostatnia zmiana: 23-03-2016, 17:03 wysłana przez tetejro »

tetejro

  • 1673 / 996
  • Ekspert
23-03-2016, 17:09
Mnie sie kiedyś marzył taki 12" na cześciach z Tonsilu. Widziałem jak małe firmy składają na nich głośniki estradowe, a ja chciałem mieć taki domowy na koszu odlewanym. To było dawno. Dzisiaj nie bardzo widzę sens wykonywania pary takich głosników. Jedyna mozliwośc to byłoby przygotowanie serii głośników do sprzedaży dla DIY lub car-audio bardziej ekskluzywnych i nowocześniejszych na tych częściach.

Same częsci z Tonsila były całkiem przyzwoite a niektóre nawet zaawansowane. Sa jednak dwie przeszkody. Trzeba miec kapitał na zainwestowanie i badania no i trzeba przekonać dostawców że głośniki nie będą bezpośrednią konkurencją dla ich wyrobów gotowych. W końcu byłyby to rozwiązania analogiczne o poprawionych parametrach, technologii ale na w miarę sprawdzonych założeniach.
« Ostatnia zmiana: 23-03-2016, 17:28 wysłana przez tetejro »

cadam

  • 4264 / 3906
  • Ekspert
23-03-2016, 17:40
Konstruując kosz będę wzorował się na głośnikach Bandor i AudioTechnology

tetejro

  • 1673 / 996
  • Ekspert
23-03-2016, 17:57
W przypadku jednego modelu ma to sens. Audio Technology ma obecnie nieco inaczej konstruowane kosze. Zmienili sposób mocowania wsporników być może są one spawane a nie skręcane bo na zewnątrz nie widac łączenia wsporników jak we wczesniejszych modelach. Minusem może być duża srednica kosza w porównaniu z membrany.

Nawiązując do tego co napisałem wcześniej warto poczytać o zagadnieniach praktycznych
http://pmpproaudio.pl/oferta/glosniki/  budowy głośników.
Co prawda mnie się bardziej podobały kosze aluminiowe z Tonsila czyli dawne Electro Voice. Ale PMP podobno robił wytrzymalsze cewki. Kazdy głosnik mozna złozyć samodzielnie dysponujac odpowiednio zwymiarowanymi czesciami o znanych parametrach. a zmiany prowadz na przykład przez zastosowanie lepszej jakości stali na nabiegunniki, lepszych i wiekszych ferrytów, precyzyjniejszej obróbki szczelin i kształtowania geometrycznego uzyskując wyższą indukcję w szelinie.
Nawijania cewek płaskim drutem o lepszym wypełnieniu, zastosowaniu spoiw odporniejszych na temperatury i ostatecznie ładniejszego wykończenia membran i koszy.
W ten sposób wykonany głosnik na przykład na elementach GDN 30/120/1 może uzyskać znaczaco lepsze parametry dla zastosowań basowych. GDM 18/80 (18/100 18/80/5) moze mieć szersze pasmo i gładszą charakterystykę spl i impedancji od dostepnych obecnie głosników teoretycznie takich samych na pierwszy rzut oka mimo uzycia tych samych materiałów. A w sumie w tej zabawie własnie o to chodzi przede wszystkim.
« Ostatnia zmiana: 23-03-2016, 18:03 wysłana przez tetejro »

lancaster

  • 26461 / 3907
  • Administrator
23-03-2016, 21:42
cadam, sprawdza sie, mamy cos podobnego.

almagra

  • 10379 / 3559
  • Ekspert
24-03-2016, 00:05
Widzę wysoki sens w głośniku DIY pod warunkiem,że będzie to głośnik wysokoomowy do OTLa
Najlepiej z bifilarnym uzwojeniem i cewką wzbudzającą.
« Ostatnia zmiana: 24-03-2016, 00:07 wysłana przez almagra »

simon19

  • 254 / 2896
  • Zaawansowany użytkownik
24-03-2016, 17:05
Nierdzewka spawana tigiem,polerowana, albo lakier młotkowy jak u Selenium . Takie byłyby piękne :)

cadam

  • 4264 / 3906
  • Ekspert
24-03-2016, 22:04
Widzę wysoki sens w głośniku DIY pod warunkiem,że będzie to głośnik wysokoomowy do OTLa
Najlepiej z bifilarnym uzwojeniem i cewką wzbudzającą.

Nie powinno być problemów z nawinięciem większej liczby zwojów cieńszym drutem. Ile omów powinna mieć taka cewka?
Jeśli chodzi o obniżenie indukcyjności cewki to porządny faradaj w napędzie powinien to zapewnić. Nawinięcie bifilarne cewki to nie jest dobry pomysł, bo pole przez nie wytwarzane będzie się kasować.

tetejro

  • 1673 / 996
  • Ekspert
24-03-2016, 22:07
Nadal uważam że takie zabawy mają sens tylko w celu wdrożenia małoseryjnej produkcji głośników opartych na znanych rozwiązaniach.
Na przykład głośnika GD 30/150 z membraną zamiast 49g. o masie np. 70-80g. Przy cewce dłuższej o ok. 2-4mm, poprawionym chłodzeniu cewki i kształcie nabiegunników, wyszedłby na tym głosnik pracujacy bez spadku do 40 Hz.

Średniotonowy GDM 18/100 czyli 18/80 z dłuższa cewką, kubkiem faradaya z 18/40 i zawieszeniem  tkaninowym z 18/80/5. Poprawki w obwodzie i mamy średniotonowy o konstrukcji i parametrach jakich obecnie mało kto oferuje.

Co jest obecnie na rynku z tego typu głosników które nie są typowymi sóbwooferami? Myślę że tylko jeden 8omowy SB-A 34 RX i moze jeszcze Eminence LAb-12 mozna zaliczyć do tej kategorii. Czyli coś co nie jest egzotyką ale też nie jest na tyle powszechne żeby zmuszać do konkurowania niskimi cenami.

http://pmp.civ.pl/wp-content/uploads/2014/08/zestawy-glo%C5%9Bnikowe-cz.1-10_2007.pdf
« Ostatnia zmiana: 24-03-2016, 22:34 wysłana przez tetejro »