A co do naprawy i przywracania do stanu używania tj, jak ładnie określiłeś dawanie deckom drugiego życia, po prostu nie umiem naprawiać, nie znam się na elektronice.
Muszę zatem kupować sprawne, a te bywają droższe.
Luzik, nie wymagam od Ciebie wybitnych umiejętności w restauracji decków. W zupełności wystarczy umiejętność wymiany pasków, idlerów i smarowania (kto smaruje ten "jedzie"). Jednak nie do końca nadajemy na tej samej fali. Sprawne są przeważnie droższe. Sprawne i wysokie w hierarchii bywają bardzo drogie. Są jednak decki będące niskimi modelami, często zabójczo piękne (zwłaszcza stare modele, takie jak lubię, te ze złotej ery CC) i zaskakujące swoim brzmieniem. Dla takich "perełek" warto buszować po giełdach, portalach.
wiem że nie jest to wyznacznik brzmienia ,ale dla mnie musi być także wizualnie w bardzo dobrym stanie ,dla tego zrezygnowałem z ciekawie brzmiących modeli no cóż tak mam.
No to z Ciebie rasowy kolekcjoner!