czy sprzęt będzie dobry czy mniej to się okaże w praniu.
Częściej okazuje się
mniej dobry.
Taki przykład:
http://allegro.pl/marantz-model-5000-piekne-japonskie-vintage-i6561613989.htmlopis "jak ta lala" a później :
&feature=youtu.be
Niech każdy zrobi "bilans zysków i strat" i sam oceni ile kupił decków zgodnych z opisem a ile od opisu odbiegały. Osoby z umiejętnościami (zwłaszcza elektronicznymi) są w stanie doprowadzić sprzęt do stanu używalności, reszta ma nie tyle kolejne egzemplarze do "kolekcji" co po prostu poszerzyła listę "dawców".
Możemy się nawzajem ostrzegać przed nieuczciwym sprzedawcą. Jednak ONI zawsze będą sprzedawać.
A świadczy o tym właśnie ich sprzedaż.
Są sprzedawcy ze Szczecina, którzy sprzedają różne rzeczy w cenach niższych ale i w cenach o dużo za wysokich jak za sprzęt ze śmietnika. A może się uda myślą.
I w ocenach też widnieje 4,8 czy 4,9. A stan sprzedawanego towaru niekiedy różni się też od opisanego. W żadnej z ocen nie mają 5,0 a kupujemy.
Część kupuje dla zdobycia części. Części zamiennych nie ma to posiłkujemy się kupowaniem złomu by coś tam wyciągnąć. Niewielka część nabywców to ludzie jak bym powiedział "ze środowiska", którzy kupują świadomie złom bo są w stanie go zrobić. Najgorsze jest chyba to, że fora czytają różni nowicjusze i jak się naczytają opisów jak ktoś kupił złoma i ożywił go to sądzą, że kupno szrotu to okazja bo wystarczy "wymienić tylko pasek" i sprzęt będzie śmigał. Nic bardziej mylnego jak sam wiesz. Opis i foty to jedno a stan zastany to bardziej "fiction" niż "science".
Dlatego też osoby, które nie mają ambicji zakładania
Regionalnego muzeum techniki taśmowej" a po prostu chcą nabyć dobrego i sprawnego(!) decka winny unikać handlarzy, zwłaszcza handlarzy szrotem. Są sprzedawcy jak na przykład "elvis z all....o" sprzedający sprzęt wręcz wymuskanym sprawny i zgodny z opisem. Ceny są dobrze wyważone i adekwatne do realnej wartości. Warto szukać tego typu sprzedawców. Są oczywiście w zdecydowanej mniejszości, ale są. Jak mawia słynne porzekadło: "co nagle to po diable". Lepiej poczekać i kupić u dobrego sprzedawcy czy od osoby zbywającej
swój własny sprzęt - mniej rozczarować i trwonionych pieniędzy.
A tak apropo to ja pytałem tylko o ten magnetofon, co sadzicie o takowym sprzęcie. Nie maiłem na myśli wywołać burze słów.
Deck fajny. Stylowy i urzekający wygląd. Burza słów chyba z powodu wystawiającego. No i cena moim zdaniem nieadekwatna do rzeczywistej wartości.
Tak dla ciekawskich:
http://allegro.pl/listing/listing.php?order=td&string=Nakamichi%20CD%201.5&search_scope=closed&bmatch=s0-uni-1-4-1025"Dzień świra" czy "Dzień świstaka"? W tych trzech aukcjach licytował niejaki h...r. Dwa razy wygrał. Szczęściarz ;)