Jest u mnie taki GX-A5X, uwaga.... w oryginalnym kartonie, z instrukcją obsługi etc. Coś tam go boli mechanicznie z tego co pamiętam, nie próbowałem go uruchomić.
Gdy byłem w podstawówce, ok. 1986-87 roku ojciec kolegi miał taki, żona przywiozła jemu z USA, i sporo nowych kaset, którymi potem handlował. Jakieś chromowe Memorexy nabyłem, nagrywały średnio, ale u nas wtedy takich nie było :) Nie zapomnę jak puścił mi z Akai Steviego Wondera "Part time lover" nagrane w dbx, to był kosmos dla posiadacza M7011..... :) Takie chwile pamięta się do końca życia.