hehehe no nie miałem czasu siedzieć na forum , ale właśnie teraz miałem napisać że czujniki zwariowały wyboru taśmy . . . ale po kłopocie już to ok.
Panowie, każdy magnetofon należy teraz traktować jak zabytek i czasem nie tylko hiper walory akustyczne są najważniejsze, gra nagrywa i tego się trzymać.
Każdy ma inne gusta i uszy i jak starcza to ok.
Mnie ostatnio wystarczyło Sony 411, nagrałem na nim odtworzyłem i jest poprawnie, wrzuciłem kasetę do auta i sobie gra , co ciekawe kopiarka 545 też dobrze kasetę skalibrowała i nagrała, człowiek sie starzeje i jego uszy także . . . .