nano.
Ty przy takich mozliwościach wygrałeś.
Zawsze już cos tam usłyszałeś, jak gra, pomimo, że gospodarz gawędzi swoje.
A nawet dotkniesz i zobaczysz czy warto wizualnie.
Kupując tak jak ja czy pewnie większość innych kolegów trzeba niekiedy zaufać. albo zawsze sie ufa, a niekiedy na tym zaufaniu przejeżdża i traci sie zaufanie do kolejnego, nawet gdyby był najbardziej szerym Tobie sprzedającym.
Ostatnio przerabiam taki przypadek z Revoxem, o czym dobrze wiesz nano.
Masz fajnie.
Zazdrościc należałoby.