Audiohobby.pl

Magnetofon

gotyk1

  • 1310 / 6533
  • Ekspert
07-02-2017, 19:27
i.... ten drugi pozarl mi metal es :(

A co robicie z pogniecionymi taśmami?
Do kosza czy też reanimujecie i ciągle używacie?
Jeśli reanimujecie to jak?

Pytam bo mi nigdy nie udało się przywrócić takiej taśmy do użytku. Nie da się jej wyprostować (przynajmniej mi się nie udaje), zawsze słychać w miejscu zagniecenia zafalowanie dźwięku, u mnie pomaga tylko wycięcie zniszczonego fragmentu taśmy...

Jakie są wasze doświadczenia w tej materii?

Trochę poprostować i z powrotem do nagrywania.
Na wyrzutkę sobie nie mozna pozwalac - nie przy obecnych cenach dobrych taśm, a to był świetny metal jeszcze z przelomu lat 80/90.

jmaciek

  • 393 / 5488
  • Zaawansowany użytkownik
07-02-2017, 20:33
Trochę poprostować i z powrotem do nagrywania.
Na wyrzutkę sobie nie mozna pozwalac - nie przy obecnych cenach dobrych taśm, a to był świetny metal
Ale jak poprostować aby nie było słychać zniekształceń dźwięku? Rozumiem, że tak się nie da i po prostu trzeba z tym żyć?
Tym bardziej, że to metal.
Takich kaset mam kilka sztuk, na palcach jednej ręki mogę je policzyć a i tak kilka paluszków zostaje :-). Rok i parę dni temu przymierzałem się zakupić paczkę Sony Metal XR (jedyne dostępne) aby cieszyć się nimi na starość ale zapomniałem o zakupie i w noc sylwestrową 2015/2016 ich cena zmieniła się z 29 zł za sztukę na 59 zł za sztukę. Odpuściłem i to był błąd bo teraz wiem, że była to okazja - w następną noc sylwestrową 2016/2017 ich cena zmieniła się z 59 zł za sztukę na 79 zł za sztukę. I pewnie nadal jest to okazja. Sam tak naprawdę to nie mam na czym odtwarzać takich kaset ale wspominam o tym dla tych, którzy twierdzą, ze te cenowe szaleństwo magnetofonowo-kasetowe się kiedyś skończy - skończy się wtedy, kiedy już nie będzie ani kaset, ani magnetofonów do kupienia...

eMandDe

  • 2204 / 3627
  • Ekspert
07-02-2017, 20:44
......... - skończy się wtedy, kiedy już nie będzie ani kaset, ani magnetofonów do kupienia...

jmaciek

A myślisz że kiedyś skończą się magnetofony do kupienia albo taśmy ?

Ja myślę, że nie.
Każdy będzie chciał jakiś sprzedać, a inny kupić - oczywiście lepszy. I będzie ruch w interesie.

Będzie może raczej jak z tą Twoją okazyjną ceną metalowej taśmy, która z roku na rok będzie się zmieniała.
W którą stronę to się dopiero okaże w praniu ?

eMandDe

  • 2204 / 3627
  • Ekspert
07-02-2017, 20:56
Aha, dzisiaj jeszcze zrobilem jeszcze raz porownanko teac do 950 i.... ten drugi pozarl mi metal es :( Oczywiscie zmielil na poczatku za rozbiegowka.

No to ten test wygrał TEAC, a Sony ? Hm !

jmaciek

  • 393 / 5488
  • Zaawansowany użytkownik
07-02-2017, 21:04
eMandDe,
Myślę, że mało prawdopodobne aby szybko skończyły się magnetofony czy kasety ale jak pokazuje życie czy dotychczasowe doświadczenia to cena będzie się zmieniała tylko w jedną stronę - i to nie w tą w którą byśmy chcieli...

Ale to tylko moja opinia i tak naprawdę to nie chciałbym być aż takim pesymistą (choć podobno pesymista to dobrze poinformowany optymista ;-)...

eMandDe

  • 2204 / 3627
  • Ekspert
07-02-2017, 21:35
eMandDe,
Myślę, że mało prawdopodobne aby szybko skończyły się magnetofony czy kasety ale jak pokazuje życie czy dotychczasowe doświadczenia to cena będzie się zmieniała tylko w jedną stronę - i to nie w tą w którą byśmy chcieli...

Ale to tylko moja opinia i tak naprawdę to nie chciałbym być aż takim pesymistą (choć podobno pesymista to dobrze poinformowany optymista ;-)...



Dobre, dobre z tym pesymistę jmaciek

Spodobało mnie się.

I coś w tym jest !

Masz racje - i ja myślę podobnie .... pesymistycznie.....


nano

  • 9079 / 5638
  • Ekspert
07-02-2017, 22:01
witam  i play  w 500 dziala czyli jz nie mogle sie powstrzymac  wiec robie ten zabieg u duzego brata
wyciagam


jak mni zdzielit tym rogiem  ja to krece ale zabolalo


dostalem zawalu o kurcze  o kur...
« Ostatnia zmiana: 07-02-2017, 22:09 wysłana przez nano »

nano

  • 9079 / 5638
  • Ekspert
07-02-2017, 22:06
cd
no dzis nie bede nic zaczynac
lece po serwisowke wsio jest inaczej niz normalne


pokaze wam jutru  ten malutki  pstryczek ktory mnie bardzo inetersuje
cos niby jednorazowego w tym decku
ale  najpierw fotki i film zrobie
to ale jutro
ja to krece
rece mi sie czesa
« Ostatnia zmiana: 07-02-2017, 22:10 wysłana przez nano »

Sławo1

  • 192 / 3721
  • Aktywny użytkownik
07-02-2017, 22:23
Cześć wszystkim.

Ostatnio naprawdę mam wiele róznych obowiązków.
Jednak Audiohobby staram się w miarę na bieżąco czytać.

Z ostatnich przez Was poruszanych wątków, zauważyłem, także ten o AIWA Excelia XK-009. Muszę przyznać, że już dawno "wpadła mi ona w oko". Przymierzam sie do niego czy może lepiej napisać do niej (Aiwa Excelia) i przymierzam. Aż trafię. O AIWA XK-S 7000 i  XK-S 9000, nawet nie myślę.

A teraz chciałem napisać o drugim magnetofonie tym razem o nim.

Sony TC-K 950ES.



Tak jak do tego magnetofonu wyżej, się przymierzam, to do Sony TC-K 950ES, od jakiegoś czasu rozglądam się za nim, aby go kupić. Nawet mógłbym powiedzieć, że bardzo długo szukam.

O tym decku było już wiele napisane. I ciągle się będzie pisać.

Nie ukrywam, że szukam magnetofonu w bardzo dobrym stanie.

Jednak na cenę zwrócę uwagę na pierwszym miejscu, później na resztę. Wiadomo,każdy chce wydać jak najmniej. A są też i inne rodzinne, domowe wydatki. Ważniejsze.


Jednak, znając jego ceny, wartość (mówię tu o jakości i o tym jak gra) nie bardzo trafia do sprzedaży.

Nikt nie chce sprzedawać czegoś, co znakomicie wygląda i znakomicie brzmi. I znakomite wynik, osiagi, testy porównawcze, także te, które świetnie przedstawił gotyk 1 (a przymierza się do testów, chyba eMandDe -mam nadzieję, że już naprawił swoją 950-tkę) tylko Nas, mnie utwierdzają w tym.


Wiem,  że kilku z Was ma ten magnetofon. A Ci co nie mają, też pewnie chętnie by go chcieli mieć. Tak myślę.

Co myślicie?

Ile dać za Sony 950ES czy AIWA XK-009?

Aby nie zapędzić się z ceną za daleko?

Jaka cena jest graniczna?

Może zdradzicie, ile Wy daliście za te dwa magnetofony? Jeżeli to nie jest tajemnica.

A co do szans zakupu. Zapamiętałem kilka.

Jednak szczegółnie jedną: http://allegro.pl/sony-tc-k-950-es-i6638228898.html

Zwróćcie uwagę na liczbę odsłon tej strony.

Czy to była okazja, która zdarza się raz na jakiś czas?
« Ostatnia zmiana: 07-02-2017, 22:28 wysłana przez Sławo1 »

gotyk1

  • 1310 / 6533
  • Ekspert
07-02-2017, 23:13
Sławo ta cena z aukcji to lekki szok. Osobiście nie dałbym aż tyle za deck z nieoryginalnymi bokami i do tego z kombinowanym, nieoryginalnym kablem.

Jak bedziesz wytrwały to sobie kupisz. Musisz pamiętać aby dać te 20% więcej niż twoje maximum, żeby potem nie było szkoda. Deck naprawdę dużo może, ma niesamowity rozbudowany dół. W moim odczuciu definitywnie najlepszy z całej trojki 950-970-990 - brzmieniowo i wizualnie.
« Ostatnia zmiana: 07-02-2017, 23:17 wysłana przez gotyk1 »

eMandDe

  • 2204 / 3627
  • Ekspert
07-02-2017, 23:13

Jednak na cenę zwrócę uwagę na pierwszym miejscu, później na resztę. Wiadomo,każdy chce wydać jak najmniej. A są też i inne rodzinne, domowe wydatki. Ważniejsze.


Jednak, znając jego ceny, wartość (mówię tu o jakości i o tym jak gra) nie bardzo trafia do sprzedaży.

Nikt nie chce sprzedawać czegoś, co znakomicie wygląda i znakomicie brzmi. I znakomite wynik, osiagi, testy porównawcze, także te, które świetnie przedstawił gotyk 1 (a przymierza się do testów, chyba eMandDe -mam nadzieję, że już naprawił swoją 950-tkę) tylko Nas, mnie utwierdzają w tym.


Wiem,  że kilku z Was ma ten magnetofon. A Ci co nie mają, też pewnie chętnie by go chcieli mieć. Tak myślę.

Co myślicie?

Ile dać za Sony 950ES czy AIWA XK-009?

Aby nie zapędzić się z ceną za daleko?

Jaka cena jest graniczna?

Może zdradzicie, ile Wy daliście za te dwa magnetofony? Jeżeli to nie jest tajemnica.

A co do szans zakupu. Zapamiętałem kilka.

Jednak szczegółnie jedną: http://allegro.pl/sony-tc-k-950-es-i6638228898.html

Zwróćcie uwagę na liczbę odsłon tej strony.

Czy to była okazja, która zdarza się raz na jakiś czas?

Co do AIWY z takimi wysokimi numerami przy logo to nie startuję.
A SONY 950 to naprawdę bardzo dobry deck. Mój akurat zaniemógł z tytułu końca paska, mam nadzieje że to to.
Przyznam się bez bicia, że jeszcze go nie zrobiłem, wrócił na półkę jako nie sprawny.
Trochę brakuje mi czasu. A z drugiej strony nie mam jednego czy dwóch decków, bo co chwila mam jakiś nowy nabytek którego chce się posłuchać , oblukać i posprawdzać.
Przy takiej ilości decków które posiadam nie mam problemów z tym że jakiś tam zaniemógł.
Nie tęsknię tak aż bardzo. Mam inne które zabawiają mnie równie dobrze.
A SONY naprawię i owszem tylko nie wiem kiedy?
Czeka na swoja kolejkę na równi z innymi. Nie ma tak dobrze, że wepchnie się poza kolejnością.

He he he,

A jeżeli chodzi o cenę ! Ile można dać ?
Hm ?
To pojecie względne !
Każdy wie jak bardzo chciałby posiadać dany deck i ile może zapłacić, żeby nie ucierpiała na tym rodzina.
Dla jednego kwota np 1000 zł to okazja dla drugiego to zbyt wiele !
To zależy od zasobności portfela.

Ja nie mam tajemnic i przyznam się, że za swój egzemplarz zapłaciłem 120 dziesiątek PLN !
Zrobiłem sobie prezent na okrągłą rocznicę urodzin.
To mój najdroższy deck ale czy najlepszy ?

Mam trochę ES-ów, nie powiem ale nie nazwałbym się fanatykiem ani SONY ani 950 tki. Nie mówię, że to ach i ech.
Mam wiele bardzo dobrych decków poza tą 950 tką.
Dla mnie każdy deck ma coś w sobie. Nawet taki niższy czy tańszy model, bo przecież każdego kupiłem z zamiarem posiadania.
Kupuje człowiek. a potem dopiero okazuje się, że nie spełnia oczekiwań i można łatwiej się z nim rozstać.
Oczywiście sugeruje się też wpisami dot danego deck. Czy piszą o nim dobrze czy mniej dobrze.

A niektóre decki kupuje na wygląd. I mogą być nawet i ładniejsze od 950 tki.
A mogą być i mniej ładne jak Naki czy NAD-y. Jak dla mnie oczywiście mają swój charakter i brzydkimi ich nie nazywam. Jednak grające na nie niższym poziomie.

Tak, że ile można dać za decka - czy ile nie dać to wszystko rzecz gustu i zasobności portfela jak napisałem wyżej.
« Ostatnia zmiana: 07-02-2017, 23:23 wysłana przez eMandDe »

gotyk1

  • 1310 / 6533
  • Ekspert
07-02-2017, 23:16
Cenowo nie wiem z ile teraz srednio one chodzą, ale 10 lat temu za ok. 500-600zł szło wyrwać.

gotyk1

  • 1310 / 6533
  • Ekspert
07-02-2017, 23:20
Emande 1200? Wow sporo! Ja płaciłem w okolicach 1000zł za 950 jak nowy w oryg. kartonie, styropianem, papierami, pilotem i masą innych dupereli :D Z Rzeszy, z 8 lat temu. Tego decka akurat chyba nigdy nikomu nie sprzedam.

eMandDe

  • 2204 / 3627
  • Ekspert
07-02-2017, 23:27
Ja kupowałem w kwietniu 2016 roku.
Co prawda nie jest jak nowy i bez pilota i kartonu.
Mnie akurat na kartonach nie zależy i nie jest to obowiązek ani wyznacznik czy kupie decka czy nie.
Pilot jakby był to fajnie by było bo byłby komplet ale i tak ja nie korzystam z pilota. Mam inne decki z pilotem oraz od innego decka SONY też i działa ale to tylko bajer. I tak podchodzę zmienić taśmę na drugą stronę bo pilot tego nie zrobi, a jak włączam to też kasetę trzeba włożyć. To po co właściwie ten pilot ? Chyba do zabawy.

Ty kupowałeś jak piszesz po zachodniej stronie. U nas kartonów to chyba nikt nie chomikował.

A ceny trochę się zmieniły.


Tego decka akurat chyba nigdy nikomu nie sprzedam.

Napisałeś "chyba". Bez chyba inaczej by to zabrzmiało.
« Ostatnia zmiana: 07-02-2017, 23:41 wysłana przez eMandDe »

gotyk1

  • 1310 / 6533
  • Ekspert
07-02-2017, 23:36
Ja kupowałem w kwietniu 2016 roku.
Co prawda nie jest jak nowy i bez pilota i kartonu.
Mnie akurat na kartonach nie zależy i nie jest to obowiązek ani wyznacznik czy kupie decka czy nie.
Pilot jakby był to fajnie by było bo byłby komplet ale i tak ja nie korzystam z pilota. Mam inne decki z pilotem oraz od innego decka SONY też i działa ale to tylko bajer. I tak podchodzę zmienić taśmę na drugą stronę bo pilot tego nie zrobi, a jak włączam to też kasetę trzeba włożyć. To po co właściwie ten pilot ? Chyba do zabawy.

Ty kupowałeś jak piszesz po zachodniej stronie. U nas kartonów to chyba nikt nie chomikował.

A ceny trochę się zmieniły.

No może masz rację. Pamiętam, że kiedyś czaiłem się na jeszcze inny 950 z niemiec. Ładny, nieporysowany, z oryg. manualem. Dnia w którym kończyła się aukcja rano porysowałem komuś auto swoim, i kosztowało mnie to 500zł. Byłem zły i odpuściłem sobie tamtego decka (aukcja kończyła się wieczorem). Dziś bardzo żałuję, że jednak nie zalicytowałem, bo poszedł za jakieś właśnie 600zł.