Audiohobby.pl

Klub AA - Anonimowych Audiofilów.

wiktor

  • 2271 / 4126
  • Moderator Globalny
31-12-2015, 10:09
Ba!, posunąłem się krok dalej. Zamieniłem tradycyjnego Tefala na porządne żelazko z duszą, automat do prania na tarkę, indukcję na gaz. lodówkę na termosy. Na wiosnę przechodzimy na ekologiczne i w pełni audiofilskie rozwiązanie "Grill 24/365". Jest szansa, że wspólnie z Rodziną ograniczymy wyższe harmoniczne.

;)


Wszystkiego dobrego na Nowy Rok!

Cypis

  • 2468 / 3265
  • Moderator Globalny
31-12-2015, 10:15
Hardcore w moim wydaniu to była budowa "wypasionego" wzmacniacza słuchawkowego "Lehmann Clone" z opampem na podstawce a później żonglerka wzmacniaczami. Rzeczywiście grało to różnie w zależności od typu opampa (tak mi się teraz wydaje z perspektywy czasu).

Potem wzmacniacz sprzedałem z najtańszym opampem (najdroższy - AD797 - zachowałem na pamiątkę i może oprawie ku przestrodze) bo doszedłem do wniosku, że dziurka CD w zasadzie gra identycznie jak mój super-duper-hiper-hi-end. A w zasadzie to doszedłem do wniosku, że mi jest obojętne jak gra byle by grała fajna muzyka. W ten sposób pozbyłem się dużego, ciężkiego klamota i.... przestałem słuchać z CD-ka. ;)

Teraz jak słuchawki to vJays'y (Rekablowane! Ale uwaga, uwaga, kabelkiem ze słuchawek smartfonowych z mikrofonem :D, by dało się przez nie również gadać). "Audiofislkie" słuchawki AKG 550 leżą spakowane i ich nie używam (chce ktoś kupić albo zamienić na coś fajnego - np. parkę dobrych wysokotonówkek?). A muzyki na co dzień słucham poprzez kolumny, których koszt wykonania zamknął się chyba w 600-700 złotych za parę. ;)

Niestety WAF, a i HAF, maleje z dnia na dzień i chyba znów będę coś klecił. Małego i ładnego, wystarczy że grającego poprawnie.
« Ostatnia zmiana: 31-12-2015, 10:17 wysłana przez Cypis »
Pzdr, Tomek
d(-_-)b

Gustaw

  • 1801 / 1548
  • Administrator
31-12-2015, 11:07
Wiktorze, Mam znajomego który zbliżył się do 2 Ohm. Nie chce się wierzyć ale takich prętów jak mój ma wbitych kilkanaście i jest to zrobione z myślą o audio.

Również szczęśliwego Nowego Roku wszystkim życzę.

brodacz

  • 1776 / 2061
  • Ekspert
31-12-2015, 12:02
Wszyskiego dobrego i audiofilskiego w Nowym Roku
I nie bać się tak tej audiofilii ,podchodzac z głowa mniej boli :-)
« Ostatnia zmiana: 31-12-2015, 12:05 wysłana przez brodacz »

Max

  • 2131 / 3623
  • Ekspert
31-12-2015, 12:02
Potem wzmacniacz sprzedałem z najtańszym opampem (najdroższy - AD797 - zachowałem na pamiątkę i może oprawie ku przestrodze) bo doszedłem do wniosku, że dziurka CD w zasadzie gra identycznie jak mój super-duper-hiper-hi-end. A w zasadzie to doszedłem do wniosku, że mi jest obojętne jak gra byle by grała fajna muzyka. W ten sposób pozbyłem się dużego, ciężkiego klamota i.... przestałem słuchać z CD-ka. ;)

Brawo Ty.
Każdy rozsądny miłośnik muzyki eksplorujący audiofilię, do takiego właśnie wniosku dochodzi prędzej czy później (piszę "miłośnik muzyki" a nie "audiofil", ponieważ tradycyjnie uważam, że to radykalnie odmienne zainteresowania).
Powyższe deklaracje świadczą o zgoła nieaudiofilskim i zdroworozsądkowym podejściu do audio. Ja mam tak samo, więc mówię o sobie "okazjonalny gadżeciarz" (ponieważ, tak jak wszyscy, lubię czasem wydać kilka złotych dla przyjemności). Ty dalej, wbrew faktom, możesz utrzymywać, żeś rasowy audiofil ;-)

Egon@

  • 1593 / 1484
  • Ekspert
31-12-2015, 20:25
Przecie każdy ma tam konto od zawsze, tylko niektórzy się nie przyznają :)

Egon@

  • 1593 / 1484
  • Ekspert
31-12-2015, 20:27
Zamiast tych metalowych prętów, wbijajcie osinowe kołki i rozwieszajcie czosnek.
Pręty możecie sobie ewentualnie wbić w łeb. Do ośmiu metrów.

Gustaw

  • 1801 / 1548
  • Administrator
31-12-2015, 21:21
Egon, Nie mam tam konta.

bum1234

  • 67 / 3781
  • Użytkownik
03-01-2016, 09:31
Moim największym osiągnięciem audiofilskim był zakup kompletu podkładek z sorbotanu pod mój dzielony zestaw Densena. Oczywiście słyszałem zmiany w basie ;)
Ale potem jakoś mi przeszło.
Dziwne.

brodacz

  • 1776 / 2061
  • Ekspert
03-01-2016, 09:59
Cienasy z nas jak na razie.Czekam na prawdziwego kozaka który się prztyzna do podstawek pod keble sieciowe :-)

vector

  • 311 / 4128
  • Zaawansowany użytkownik
03-01-2016, 10:36
Ja zawsze szedlem od razu na szeroko np:
Wadia 861 koszt chyba 10.000Usd, Dynaudio Confidence C4 tez cos podobna cena do Wadii. Dynaudio i Wadie kupilem w ciemno w oparciu o recenzje z gazet!!!!!!!!!
Na szczescie w kablarstwo nie wszedlem na calego i szczyt glupity osiagnalem przy Vdh za ca 3000pln. Podstawek pod kable na szczescie nie kupilem ale moj kolega ma dwa granitowe klocki, ktore kladl na glosniki. Teraz ma inne glisniki ( Klipsch) wiec juz nie kladzie....;-))

Na moja korzysc dziala fakt, ze ostatnią glupote popelnilem 15 lat temu...;-) dzieki Ci Boże za to, bo jak pomysle ile jeszcze moglem stracic to brrrrrrrrrr....!

A Ty co mozesz zrobic dla Vectora?

Gustaw

  • 1801 / 1548
  • Administrator
03-01-2016, 13:37
A ja mam podkładki z granitu po kolumnami :-) . Przynajmniej kolce nie dziurawią mi paneli.

No dobra..będzie ostro .. Słuchałem jakiś czas swoich kolumn w których jeden z głośników (średniotonowy) był podłączony w przeciwfazie.

vector

  • 311 / 4128
  • Zaawansowany użytkownik
03-01-2016, 14:07
Ja tez mam granitowe podkladki pod glosniki ale kupilem je ze wzgledow estetycznych wiec sie nie kwalifikuja w temacie.
Nota bene juz mi sie teraz specjalnie nie podobaja....:-(

A Ty co mozesz zrobic dla Vectora?

magus

  • 20506 / 4129
  • Ekspert
04-01-2016, 07:02
Ja tez mam granitowe podkladki pod glosniki ale kupilem je ze wzgledow estetycznych wiec sie nie kwalifikuja w temacie.
Nota bene juz mi sie teraz specjalnie nie podobaja....:-(


możesz kazać zrobić z nich teraz swój symboliczny audiofilski nagrobek
wbrew pozorom to ma głęboki sens - będzie okazja do zakrapianej stypy

Odszedł 13.10.2016r.

aulait

  • 1252 / 3786
  • Ekspert
05-01-2016, 04:43
Ja miałem takie granitowe cokoły, ale przykręcone do kolumn w gwinty od kolców a kolce wkręcone w granit. Zastosowałem te audiofilskie rozwiązanie po tym jak mi żona dwa razy przewróciła paki przy podlewaniu kwiatków, które stały za kolumnami. Po dokręceniu granitowych stopek, moje śliczne B&W P5 były prawie jak Mańka Wstańka ;)
« Ostatnia zmiana: 05-01-2016, 04:48 wysłana przez aulait »