Audiohobby.pl

Testy ABX decydujące starcie :-)

lancaster

  • 25895 / 3456
  • Administrator
26-12-2015, 20:34
Widzisz Gustaw, ja glupot na as nie czytuje wiec sie nie ląduje tym co kto napisał, wrzuciłes link, spojrzałem, vector na luzaku, nie musi sie kazdemu wszystko podobac ale system ma dobry jak ktos lubi oglądac panorame Alp a nie korniki w okolicznych drzewach. A jak jest botanik i odwrotnie to nie dla niego i tyle. Tylko co oni tacy pospinani :-)

Gustaw

  • 1200 / 874
  • Ekspert
26-12-2015, 21:03
Widzisz Gustaw, ja glupot na as nie czytuje wiec sie nie ląduje tym co kto napisał, wrzuciłes link, spojrzałem, vector na luzaku, nie musi sie kazdemu wszystko podobac ale system ma dobry jak ktos lubi oglądac panorame Alp a nie korniki w okolicznych drzewach. A jak jest botanik i odwrotnie to nie dla niego i tyle. Tylko co oni tacy pospinani :-)

Ja też niepotrzebnie się spinam. Powinienem przyjąć w końcu do wiadomości, że są osoby z otwartym umysłem i z dystansem do siebie ale są też zwykłe tuki, odporne na argumenty i eksperymenty oraz zasklepione w swoich przekonaniach.

lancaster

  • 25895 / 3456
  • Administrator
26-12-2015, 21:38
klient ma zawsze racje ;-)

Gustaw

  • 1200 / 874
  • Ekspert
26-12-2015, 21:51
Będzie Pan zadowolony ;-)

lancaster

  • 25895 / 3456
  • Administrator
26-12-2015, 22:18
i jeszcze zrobimy dobry rabat :-)

Lutek

  • 353 / 3420
  • Zaawansowany użytkownik
26-12-2015, 22:38
Tamten wątek jest żenujący. Ciągle w tle wyczuwam pytanie w stosunku do Vectora - "pokaż chłopaku na czym grasz. Pewnie cię nie stać na high end".

Nie wiem jak daleko dojechales z czytaniem tego watku, ale Vector zaprosil niedowiarkow i nie wiem czy na powazne, ale Stary Audiofil i tomkly zadeklarowali, ze przyjada, a i sly30 mieszkajacy w Poznaniu chce sie spotkac z Jackiem i posluchac.  Moja skromna osoba tez zostala zaproszona, wiec jesli tamci przyjada, to pewnie i ja bede chcial wpasc. Zreszta Jacek napisal, ze od ostatniej mojej wizyty sprzed wielu lat tyle sie u niego zmienilo, ze pewnie kiedys wpadne do niego posluchac jesli nawet nikt z deklarujacych sie ostatecznie nie przyjedzie.

colcolcol

  • 325 / 2841
  • Zaawansowany użytkownik
27-12-2015, 10:08
... - efekt oczekiwań albo jak kto woli autosugestia.
- druga rzecz ...Dlaczego słuchamy muzyki ? ...

Jest trzeci element i czwarty i setny, ale najważniejszym powodem niezdawalności abx jest nieznajomość oczekiwań. Skrajnym przykładem byłoby wybranie ćwoka z buszu na jurora miss world, co w pewnych okolicznościach przyrody obserwujemy np konkursy pseudoartystyczne z Chylińską czy Wojewódzkim w roli "żuli".
Spotykanie się z sly, starym audiofilem, muda44, 777 i wieloma innymi jest stratą czasu, bo oni nie sprecyzują (nie potrafią) oczekiwań.
Wytknięcie im braku precyzji i ogólnych ocen w stylu: "piękne", "piękniejsze", "zajebiste" niesie ze sobą ryzyko sponiewierania i wykluczenia z "doborowego" towarzystwa nieosłuchanych ćwoków i jeżeli spotkanie ma taki cel, to gorąco zachęcam.

Gdybym chciał szukać analogii w testowaniu muzyki i porównywania obrazów, to te drugie musiałbym umieścić w ramach (złoto, bursztyny, diamenty) wszystko z metkami, trzeba znać autora bohomaza, oświetlenia (sztuczne, naturalne, ciemne, jasne i podbarwione   ;D ), dobrać kolor ścian, zadbać o otoczenie i o krzesło.
I na koniec, przeciętny utwór niesie ze sobą ilość informacji porównywalną z obrazem olejnym a nie z dwoma kolorowymi plamami.

Ps sly właśnie się dowiedział po co "som" "rury odpowietrzające" w bas refleksie, a więc wzniesienie się na taki poziom zrozumienia tematu, upoważnia go jeszcze wnikliwszych ocen a Was zachęcam do wykorzystania jego świeżo zdobytej wiedzy przy okazji spotkań audiofilskich.

lancaster

  • 25895 / 3456
  • Administrator
27-12-2015, 10:51
colcol, z tego co piszesz facet jest na dobrej drodze wiec uwazam warto, nie ja dyskuruje, jak cos sprzedaje to ludziom swiadomym swoich oczekiwan a nie poszukiwaczom hajendow nad czym nie raz boleje bo robota latwiejsza :-)

kazdy ma jakis tam oczekiwania, wiadomo ze do oceny kuchni srodziemnomorskiej nie bierze sie kogos kto jej nie znosi, ale raz kiedys zmienic menu tylko na zdrowie wychodzi uwazam, a przy okazji jest szansa na zlapanie innej perspektywy.
No i mysle mile spotkanie, chyba ze towarzycho w realu tez sie zachwuje jak ideolo Daesz ;-) w sumie to tez moze byc dla vectora ciekawe,  chyba ze przyjada w kamizelkach kamikadze ;-)

co do kwadracika z kolorami to zgadzam sie z melo i Tobą - stad pozwolilem sobie wkleic focie Moniki do porownań, widzisz, nowe info i zmiana perspektywy :-) Precz z kwadratami :-)

aulait

  • 1099 / 3113
  • Ekspert
27-12-2015, 11:42
W pewnym znanym mi środowisku audiofilskim zaproponowałem ślepe testy kolegom gloryfikującym swoje kable po parę tysiaków. Nie zgodzili się, choć nawet nie kwestionowali, że mogą swoje drogie kabelki pomylić ze zwykłymi miedziakami. Ciekawe było wyjaśnienie dlaczego w takim razie trzymają się swoich kabli :)))  "Ponieważ oni z Tymi kablami potem muszą żyć a ślepe testy nie pokazują jak kabek wpływa na człowieka przy dłuższym słuchaniu" :))) "Dziadowski kabel mimo efektownego, czasami pozornie lepszego brzmienia w dłuższym słuchaniu zniechęca do muzyki"
W moim odczuciu tacy ludzie wyznają wiarę w kabelki a polemika z wyznawcami mija się z celem, ponieważ tacy ludzie nie szukają racjonalnego wyjaśnienia, bo wierzą.

Z drugiej strony czy były prowadzone poważne badania naukowe, jaki wpływ na melomana ma długotrwałe słuchanie drogich kabli firmy X w porównaniu do tanich miedziaków za dwie dychy firmy Y ? :)))

Śmieszyło mnie tłumaczenie moich kolegów, ale z drugiej strony świat jest tak złożony, że kto wie? Kiedyś przyłapałem znajomą, pracownika naukowego na stwierdzeniu "jako naukowiec podchodzę do życia obiektywnie, dlatego wiem, że duchów nie ma". Odpowiedziałem, że "jako naukowiec może chyba stwierdzić, że nie widziała ducha, ale nie że ich nie ma, bo to nie jest zbyt naukowe podejście, ponieważ ma za mało danych". Roześmiała się trochę zażenowana i nie polemizowała dalej w tym względzie ;)

Gustaw

  • 1200 / 874
  • Ekspert
27-12-2015, 11:58
Dla mnie problemem nie jest brak wiedzy i brak precyzyjnych oczekiwań.
Główny problem to zamknięcie się na poszukiwania po za pewien schemat.

To konsumenci, którzy do końca świata będą tylko rotować audiofilskimi produktami a do łbów im nie wpadnie aby n.p. zamiast kabla za pierdylion złotych zastosować kabelek od żelazka bo w głowach im się nie mieści, że n.p. można tak samo albo i lepiej. Ma być modnie i drogo. Jedyną inspiracją jaką można otrzymać z ich strony to "kup droższy element" toru audio albo inny, taki jaki jest obecnie modny lub równie drogi. Takie coś potrafi nawet małpa - byle z pełnym portfelem. Dodatkowo pchają to wszystko w ciemną uliczkę ponieważ skupiają się na elementach trzeciorzędnych typu kable, bezpieczniki audiofilskie podstawy antywibracyjne lub innego typu onanizatory audiofilskie. Ich doświadczenie jest dużo mniejsze od typowego sprzedawcy w sklepie audio ponieważ ten ma większe możliwości testowania i porównywania.

Ludzie pokroju Sly lub Starego Audiofila to konserwy i nigdy nie popchną audio do przodu. Po cholerę więc się z nimi spotykać? W jaki sposób mogą zainspirować? Kup kabelek MIT-a albo Utopię? To wszystko wypowiadane z natchnieniem proroka albo wszechwiedzącego druida.

Wracając do tematu - gdzie są stosowane testy ABX? Ale konkretnie. Proszę o przykłady testowania produktów i decyzji w oparciu o testy ABX wprowadzania ich na rynek lub nie. W mojej dziedzinie do testowania używa się urządzeń testujących i urządzeń pomiarowych. Kontrola jakości wykonywana przez człowieka jest tylko uzupełnieniem i absolutnie nie decyduje o tym, czy produkt jest dobry czy zły. Dotyczy to wszystko naszego wzroku czyli takiego samego zmysłu jak słuch.
« Ostatnia zmiana: 27-12-2015, 12:10 wysłana przez Gustaw »

colcolcol

  • 325 / 2841
  • Zaawansowany użytkownik
27-12-2015, 12:02
Muzyka odtwarzana jest materią dosyć dobrze poznaną i nie ma co jej uduchowiać. Po pierwsze pasmo a po drugie zniekształcenia i już, koniec, basta, end i finisz.
Pierwsze badamy Panasonikiem za 60 zł wystarczająco precyzyjnie, nawet do porównań. Można również uszami i z lubością to wykorzystuję w pasmie <60Hz. Ileż mitów legło w gruzach, ileż nadziei na posiadanie super zestawu, po podaniu 25Hz z generatora.  ;D

Zniekształcenia i ich ocena, to już trochę trudniejsza sprawa, bo niektóre z przekłamań audiofile kochają a ich brak, oceniają negatywnie. Delikatne wibrato z lamp, podkolorowania z kiepskich głośników, buuum-buum traktowane jako super bas, thd wprost niezbędne do uzyskania "mięsa" w rocku czy rozjechana jak lis na asfalcie faza to czasami atrybuty systemu, którymi wprost chwalą się właściciele.

W tej miłości gubi się obiektywizm naukowca.

lancaster

  • 25895 / 3456
  • Administrator
27-12-2015, 12:13
colcol, mikrofon nie pokaze wprost mocy wypromieniowanej, kaszany fazowej miedzy przetwornikami (ew. na kierunkowych widac klopoty). Sprawa nie wyglada niestety tak ze jak pasmo ulozysz tak samo i thd bediesz mial na podobnym poziomie to wrazenia beda podobne. Jeden z kolegow na forum kiedys chcial zrobic cos takiego na poziomie komputera. Pomysl zakladal ze z dowolnych glosnikow robisz kopie dxwiękowa dowolnych innych (powiedzmy o pdobnej skali)

W kazdym razie na pewnym poziomie poszukiwanie audiofilskiego dziubdziuba jest z jednej strony trudne a z drugiej banalne (polecam obejrzec do konca) :-)

lancaster

  • 25895 / 3456
  • Administrator
27-12-2015, 12:26
"Z drugiej strony czy były prowadzone poważne badania naukowe, jaki wpływ na melomana ma długotrwałe słuchanie drogich kabli firmy X w porównaniu do tanich miedziaków za dwie dychy firmy Y ? :)))"

ciekawym byloby badanie takich zaleznosci rowniez w sytuacji gdy meloman nie wie czy slucha X czy Y.
Wlasnie taki test przeprowadził kiedys Tomek z Lutkiem w Krzyzu. Udział wzięły odtwarzacze CD Audio Reaearch CD8 Tomka i budzetowy CD player Lutka (celowo bez nazw zeby ceny na alledrogo nie zaczely szalec :-)). W kazdym razie Lutek gra na playerze ktory jako nowy nie wiem czy kosztował 3-4Kzł a jesli tak to max. AR CD8 to pewnie 50Kzł.

Oceniał Tomek - wlasciciel AR i jako zwyciezcę wskazał...odtwarzacz Lutka.



Panowie i prośba, nieeleganckim jest rozmowa o nieobecnych. Mozna sie z czyimis wierzeniami nie zgadzać ale ew uwagi do nich najlepiej wprost do nich. Celem nie jest chyba pojechanie po kimś tylko rozmowa o zjawisku ?


no i komentarz Lutka o ktorym wspominał Gustaw "napisałbym o tym na audiostereo ale nie mam czasu sie bronić" :-)

apropos H-E pamietam jak jakis czas temu wpadlem do jednego ze sklepow posluchac xrodelek. Udzial wzial CD player za 30Kzł i DAC za cos kolo 80Kzł tej samej firmy. Po podpięciu DAC dxwiek zrobil sie .... inny. Na plus barwa, na minus dynamika i przestrzeń. Fakt ze mielismy łączówki za ponad 10Kzł z miedzi a nie z Kryptonitu i to mogło zważyć.
« Ostatnia zmiana: 27-12-2015, 12:32 wysłana przez lancaster »

Gustaw

  • 1200 / 874
  • Ekspert
27-12-2015, 12:36
Nie mam zamiaru dyskutować ze Sly lub SA a dodatkowo w życiu nie zarejestruję się na AS.
Dodatkowo to tylko niki i awatary. Jak chcą się bronić to mogą się tu zarejestrować (w co wątpię).

colcolcol

  • 325 / 2841
  • Zaawansowany użytkownik
27-12-2015, 13:30
Celem nie jest chyba pojechanie po kimś tylko rozmowa o zjawisku ?
To jest rozmowa o uosobieniu zjawiska.