Audiohobby.pl

Klub miłośników muzycznej awangardy XX i XXI wieku

Max

  • 2167 / 3831
  • Ekspert
22-12-2019, 15:15
Ponad 3,5 roczna przerwa...
Długo.
Może uda się wskrzesić.

colcolcol

  • 661 / 3722
  • Ekspert
23-12-2019, 16:05
Inspiruj!

Max

  • 2167 / 3831
  • Ekspert
29-12-2019, 15:09
Dzisiejszą orgię operową kończę jedną z najważniejszych oper współczesnych:
(Na płycie trudno dostępna, ale Spotify przychodzi z pomocą - kiedyś musi się pojawić na półce)

Kaija Saariaho "L'amour de loin"

Myślę, że dostępna dla szerszego odbiorcy - muzyka czarująca, gęsta, w klimacie orientalnym, czerpiąca z impresjonizmu.
Są tacy, którzy uważają Saariaho, za największego żyjącego kompozytora (kompozytorkę). Teza na pewno warta zweryfikowania.
"Graal Theater" już na półce, "L'amour de loin" wkrótce dołączy.


Gustaw

  • 2342 / 1755
  • Administrator
29-12-2019, 16:23
Zacząłem słuchać tego wykonania

Max

  • 2167 / 3831
  • Ekspert
29-12-2019, 16:59
Super, ja nie znalazłem pełnej wersji na YT.
Pewnie nie da się połknąć w całości. Ja sobie musiałem zrobić przerywnik w postaci 4/5 symfonii Pera Norgarda.
Tak czy owak warto się mierzyć ze współczesnością bez uprzedzeń.
A teraz idę spać ;-)

Max

  • 2167 / 3831
  • Ekspert
01-01-2020, 10:24
Wróciłem do wersji zaproponowanej przez Gustawa.
Warto zwrócić uwagę na sopranistkę. To Dawn Upshaw. Każdemu freakowi muzy poważnej od razu kojarzy się ze słynnym nagraniem III Symfonii Góreckiego (London Sinfonietta/David Zinman) z 92 roku. Do owego utworu (jak i ogólnie do twórczości Henryka Mikołaja) namiętnością nie pałam, ale fakt pozostaje faktem, iż owo nagranie to na świecie hit hitów, sprzedany w setkach tysięcy (milionach ?) egzemplarzy.

L'amour de loin wchodzi chyba bez większych trudności ?
Mam wrażenie, że to opera zdolna połączyć miłośników operowych epok wszystkich :)