Audiohobby.pl

Klub miłośników muzycznej awangardy XX i XXI wieku

dong

  • 541 / 4440
  • Ekspert
22-10-2015, 14:36
Dla rozładowania atmosfery w wątku KLASYCZNIE-dwudziestowiecznym, zakładam równoległy i zapraszam do niego zwolenników myśli awangardowej w muzyce naszych czasów.

Przeciwników również - przy czym uprzejmie proszę o zachowanie kultury wypowiedzi i ograniczania się do dyskusji merytorycznej.

Na zachętę, pierwsza propozycja - album, który wywarł na mnie ostatnio ogromne wrażenie.

GÉRARD GRISEY: Quatre chants pour franchir le seuil [Kairos]

Wykonawcy:
Catherine Dubosc - sopran
Klangforum Wien pod kierunkiem Sylvaina Cambrelinga

Późna kompozycja Gérarda Griseya, jednego z mistrzów spektralizmu. Cykl pieśni o charakterze refleksji / medytacji, których tematem jest przekraczanie bariery ostatecznej, oddzielającej życie od śmierci. Teksty zaczerpnięte z czterech epok i czterech wielkich kultur (współczesny Zachód, oraz trzy cywilizacje starożytne: Egipt, Grecja, Babilon).

Konstrukcyjnie jest to mocno wyrafinowane (szczegółową analizę przedstawia Jan Topolski w swojej monografii GG Widma i czasy - ewenement na naszym rynku wydawniczym, ze wszech miar godny polecenia), przy czym przez cały czas pozostajemy w przystępnej (acz stosunkowo szorstkiej i raczej posępnej) aurze brzmieniowej, o sporym potencjale emocjogennym.

Nie wiem, czy da się znaleźć na tubce, ale album gorąco polecam. Muzyka jednego z koryfeuszy awangardy, która ma szansę przemówić również do miłośników tradycji. A przynajmniej - nie odstraszyć od pierwszych dźwięków.

Witryna wydawcy (są fragmenty do odsłuchu i pełna książeczka do poczytania):
https://www.kairos-music.com/cds/0012252kai

dong

  • 541 / 4440
  • Ekspert
22-10-2015, 14:54
Suplement - okazuje się, że w internetach jest dzisiaj wszystko.

Tu wspomniane nagranie, od razu z partyturą do śledzenia:
Gérard Grisey - Quatre chants pour franchir le seuil (w/score)

Max

  • 2202 / 3968
  • Ekspert
22-10-2015, 16:47
Dobra inicjatywa, choć trochę szkoda, że nie udało nam się pomieścić w jednym wątku.
Z drugiej strony, w temacie pojawia się XXI wiek, ma więc być bezkompromisowo... :-)

Mam teraz na podręcznym sypialnianym odtwarzaczu m.in. takie dwie płytki: "The Triumph of Time" Birtwistle'a oraz "November Steps" Takemitsu.

Ale ja trochę przekornie, wyjątkowo uroczy, epigoński nieco, koncert altówkowy "String Around Autumn" Takemitsu :-)


 

dodekafonix

  • 51 / 1812
  • Użytkownik
22-10-2015, 18:06
No proszę...ciekawa inicjatywa tylko jest jedno ale... w XXI wieku nie powstała żadna muzyka awangardowa. To co obecnie się dzieje w Nowej Muzyce to po okresie naporu minimalizmu i Nowego Romantyzmu a także postmodernizmu jest raczej twórczym rozwijaniem idei jakie zostały wypracowane w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych- przykładem jest chociażby neosonoryzm widoczny chociażby u polskich młodych kompozytorów-Wojciech Blecharz, Wojciech Ziemowit Zych, Joanna Woźny,Agata Zubel. Za granicą za neosonorystów można uważać chociażby Beat Furrera czy Salvatora Sciarrino aby wymienić tylko kompozytorów średniego pokolenia.Za sonorystę oczywiście należy uznać Helmuta Lachenmanna, ale on 27 listopada ukończy 80 lat i jest zdumiewająco konsekwentny w swych estetycznych wyborach.
No tak... w chwili obecnej nie funkcjonuje w muzyce''poważnej''  żadna awangarda.... ja osobiście jestem raczej za tym aby używać terminu neomodernizm, bo nawiązanie  chociażby wymienionych przeze mnie kompozytorów do jednak obecnie klasycznego już nurtu jakim jest sonoryzm, to właśnie nic innego jak tylko neomodernizm. Może więc zmienić tytuł wątku na Klub miłośników Nowej Muzyki XX i XXI wieku???????

W zasadzie Dong uprzedziłeś mnie bo spektralizmowi miałem poświęcić kilka wpisów. Ale jak zacząłeś to można temat pociągnąć. Myślę, że należałoby zacząć od manifestu spektralizmu jakim był griseyowski Partiels włączony później w cykl Les espaces acoustiques.

https://youtu.be/jqzukP_BtW8

i z tego cyklu Modulation



I faktycznie zainteresowani spektralizmem sporo informacji znajdą w artykułach Janka Topolskiego, więc nie ma co się wymądrzać. Ja tak od siebie dodam, że spektralizm mocno dołożył się do odnowy języka muzycznego w XX wieku.W Polsce jednak jego recepcja jest słaba. Niekiedy echa spektralizmu słychać w twórczości Mykietyna.

Aha, no Dong dobrze, że wspomniałeś o wytwórni KAIROS RECORDS specjalizującej sie w Nowej Muzyce. W katalogu tej wytwórni jest również Joanna Woźny i Agata Zubel.
 

dodekafonix

  • 51 / 1812
  • Użytkownik
22-10-2015, 18:14
Podaję link do artykułu Jana Topolskiego ''Czwarty wymiar dźwięku, czyli 7 tez na temat spektralizmu"

http://www.nowamuzyka.republika.pl/artykuly/teksty/topolski.htm

dong

  • 541 / 4440
  • Ekspert
22-10-2015, 20:31
No proszę...ciekawa inicjatywa tylko jest jedno ale... w XXI wieku nie powstała żadna muzyka awangardowa.
Jestem głęboko przekonany, że już powstała, i czeka gdzieś głęboko schowana na odkrycie i ujawnienie szerokiej publiczności.   :-)

To nie do końca żart - pomyślmy, kto w Europie lat 20-tych i 30-tych słyszał o Ivesie, który wtedy już w zasadzie przestał komponować?

Mam jeszcze jako autor wątku maleńką prośbę, którą uszanujecie albo nie. Czy moglibyśmy się umówić, żeby zamiast tubowych wklejek wstawiać same linki (tak, jak ja to zrobiłem)?
Wiem, że odrobina więcej zachodu, ale da się bez większego problemu. Zamiast zwykłego wklejenia adresu z linkiem do youtube trzeba go osadzić w tagu "url" (można użyć ikonki "Umieść odnośnik" - na jedno wychodzi):
[ url=tutaj wklejamy adres do filmiku] A tu wpisujemy tekst, który ma się pokazać w treści wpisu [/url]

Takie moje małe dziwactwo.

A Kairos zacną wytwórnią jest.

jarrro

  • 53 / 2276
  • Użytkownik
22-10-2015, 21:06
Dong , 

trzeba Ci będzie  pewnie  posąg  postawić, tu się  można  wyżyć i pisać   o  najlepszym współczesnym   kompozytorze z Rumunii ,czyli  Iancu Dumitrescu

https://www.youtube.com/watch?v=EIeI4Q-5CSk


Tylko  tu powinna  być  jedna  reguła. Wpisy  typu co za  kał  powinny  być natychmiast  usuwane, a użytkownicy   ostrzegani, bo będzie znów   to samo. Gromada  malkontentów  skupi się  na  wyrażaniu  swego zniesmaczenia.

Ta kompozycja  przeze  mnie zamieszczona  jest wielce  intrygująca
« Ostatnia zmiana: 22-10-2015, 21:23 wysłana przez jarrro »
pozdrawiam
jarrro

Gustaw

  • 2749 / 1892
  • Administrator
22-10-2015, 21:26
Dong , 

trzeba Ci będzie  pewnie  posąg  postawić, tu się  można  wyżyć i pisać   o  najlepszym współczesnym   kompozytorze z Rumunii ,czyli  Iancu Dumitrescu




Tylko  tu powinna  być  jedna  reguła. Wpisy  typu co za  kał  powinny  być natychmiast  usuwane, a użytkownicy   ostrzegani, bo będzie znów   to samo. Gromada  malkontentów  skupi się  na  wyrażaniu  swego zniesmaczenia.

Ta kompozycja  przeze  mnie zamieszczona  jest wielce  intrygująca


Hejże! Jeżeli ktoś ma prawo np. besztać muzykę Arvo Parta to dlaczego ktoś inny nie ma prawa besztać jego muzyki?
Panowie. Ja nie mam zamiaru wcinać się w wątek ale warto pewne reguły narzucić nie tylko innym ale i sobie. Dodam tylko, że kilka wklejek z tego wątku przesłuchałem i wcale mi się gównem nie wydają ale z pewnością i takie się tu znajdą.

jarrro

  • 53 / 2276
  • Użytkownik
22-10-2015, 22:22
Muzyki Arvo Parta  besztać  nie można ,  bo   nie ma drugiego  tak uduchowionego   głęboko  kompozytora  współczesnego  jak Arvo.

 Termin awangarda  jest dość  obszerny  i obejmuje  także   zjawiska  muzyczne   w innych nurtach ,   by nie sięgać
daleko,  Niemcy , początek  lat 70   i zespół  Can

https://www.youtube.com/watch?v=YmN9oHa3ZIQ
pozdrawiam
jarrro

magus

  • 20990 / 4473
  • Ekspert
22-10-2015, 22:23

Hejże! Jeżeli ktoś ma prawo np. besztać muzykę Arvo Parta to dlaczego ktoś inny nie ma prawa besztać jego muzyki?
Panowie. Ja nie mam zamiaru wcinać się w wątek ale warto pewne reguły narzucić nie tylko innym ale i sobie.



Wydawałoby się oczywiste - szczególnie jeśli odwołujemy się w dyskusji do inteligencji - ale z jakiegoś powodu nie jest ...

Odszedł 13.10.2016r.

magus

  • 20990 / 4473
  • Ekspert
22-10-2015, 22:29
Muzyki Arvo Parta  besztać  nie można ,  bo   nie ma drugiego  tak uduchowionego   głęboko  kompozytora  współczesnego  jak Arvo.




czyli nie można go besztać, bo ty masz o nim pozytywne zdanie?
gdybyś miał inne, to już ta zasada przestałaby obowiązywać?

Odszedł 13.10.2016r.

Gustaw

  • 2749 / 1892
  • Administrator
22-10-2015, 23:06
.
« Ostatnia zmiana: 23-10-2015, 00:08 wysłana przez Gustaw »

dong

  • 541 / 4440
  • Ekspert
23-10-2015, 08:50
Muzyki Arvo Parta  besztać  nie można ,  bo   nie ma drugiego  tak uduchowionego   głęboko  kompozytora  współczesnego  jak Arvo.

Tylko jaką miarą ocenić głębokość uduchowienia i w jakich jednostkach ją wyrazić? Czy na pewno Pärt przewyższa w tym punkcie np. takiego Messiaena, czy nawet Weberna?

Mam też wrażenie, że poniekąd wpadasz w zastawioną przez siebie pułapkę... bo gdybym sam miał wskazać kompozytora, którego muzyka działa siłą nieznośnego emocjonalnego szantażu, miast artystycznego wyrazu, to Estończyk byłby jednym z pierwszych, który przyszedłby mi na myśl. Przynajmniej w niektórych kompozycjach (jak choćby III symfonia).

jarrro

  • 53 / 2276
  • Użytkownik
24-10-2015, 21:46


Tylko jaką miarą ocenić głębokość uduchowienia i w jakich jednostkach ją wyrazić? Czy na pewno Pärt przewyższa w tym punkcie np. takiego Messiaena, czy nawet Weberna?


[/quote]

Nie znam  twórczości  tych panów.

Każdy  ma inne  gusta, nie chciałbym , byśmy  tu  łapali  się  za słówka, z muzyką  klasyczną  jestem  właściwie  na bakier, bo brakuje  mi w niej  rytmu, dla mnie  najważniejszego  w muzyce . U Pendereckiego  czasem pojawia  się  rytm w tym nagraniu wspólnym z chłopakiem  z  Radiohead
https://www.youtube.com/watch?v=3Hi_9Sv4jSw

Jestem  jednym słowem  wielbicielem  rytmu, w nim  jest ukryta  magia praczłowieka, naszych  początków.
Dlatego  cenię   wyżej  od klasyki   rock, blues czy jazz i muzykę etniczną, a jeśli  te wszystkie  wpływy  połączone są w jedno , wychodzą  wspaniałe  rzeczy. Tu  połączenie  free jazzu i rocka, na saksie  wielki Peter Brötzmann .
Na tym fragmencie  koncertu widać, że  więcej  muzycy  już   z siebie  dać  nie mogą. Czy   klasyczni  muzycy  tak  przeżywają  podczas   gry, gdy  smętna  orkiestra  pod dyrekcją  jakiegoś  bubka   przynudza, a  ukryci w oddali  muzycy   drapią  się po jajach,  grzebią  w uszach  i puszczają  oko do  pięknej  skrzypaczki?
https://www.youtube.com/watch?v=66MJ-KOFBFQ

Albo  ci genialni  chłopcy pod dowództwem M. Giry, co  dopiero  po 60  roku życia  sięgnął  po geniusz 

https://www.youtube.com/watch?v=NLwmHEexFTs

Albo ta  przepięknej  urody  dziewczyna, pasierbica słynnego trębacza Dona Cherry, co ona  wyprawia z  chłopakami ze Skandynawii z wielce  zacnego   zespołu  The Thing!!!! Każdy z tych muzyków  to najwyższej próby     twórca  free jazzu
https://www.youtube.com/watch?v=KNLFFIZB0Qs

Dobra, nie każdy  żyje  free jazzem. Oto  koncert  z okazji  50  urodzin  J. Zorna. Zauważcie, jaką  radość  sprawia  im wszystkim  granie, ile w tym humoru. Kocham  ten koncert, często  do niego  wracam

[urlhttp://audiohobby.pl/index.php?action=post;quote=356895;topic=10694.0][/url]

Awangarda? Wracamy na polskie podwórko , największa  nadzieja   polskiego klarnetu, doceniania na całym świecie , czyli  Wacław Zimpel i jego   Hera. Gdy  podczas  koncertu  usłyszał  ich  Hamid Drake,  przeklął siarczyście na  dowód uznania i  już  następną płytę nagrali  na dwie  perkusje. Tu mamy  potężną  dawkę  duchowości  i  muzyki  ludowej  z innych stron

https://www.youtube.com/watch?v=jv5eYs7fSGo

Miłego  słuchania

 
pozdrawiam
jarrro

pastwa

  • 3524 / 4470
  • Ekspert
24-10-2015, 23:52
Jestem  jednym słowem  wielbicielem  rytmu, w nim  jest ukryta  magia praczłowieka, naszych  początków.
Dlatego  cenię   wyżej  od klasyki   rock, blues czy jazz i muzykę etniczną, a jeśli  te wszystkie  wpływy  połączone są w jedno , wychodzą  wspaniałe  rzeczy.

Muzyka klasyczna (poza ta, ktora tak bardzo Ci sie podoba), akurat stawia na rytm i to bardzo, nauczal o tym elemencie wykonawczym przykladowo Josef Lhevinne, wybitny pianista klasyczny, wskazujac, ze jest to jedna z pierwszych 'umiejetnosci' jaka musi ambitny interpretator danej muzyki sobie przyswoic. Takie Bolero Ravela jest oparte w duzej mierze na jednostajnym rytmie, choc sam autor specjalnie sobie nie cenil tej kompozycji, uwazajac, ze nie ma w niej za grosz muzyki, choc jest ciekawym elementem intelektualnym ;'))