Audiohobby.pl

Diety wyższych lotów

magus

  • 20506 / 3551
  • Ekspert
13-06-2015, 20:55
99,9% tego, co znajdziesz w sieci i w książkach o diecie na temat węglowodanów i fruktozy to wierutne bzdury
piszą je ci sami "specjaliści", którzy nie potrafią wyleczyć pacjentów z cukrzycy typu 2-giego
a nie potrafią, bo nie wiedzą, skąd się bierze


wszelakie diety to dzieło białego człowieka
czyli żyjącego w klimacie północnym, a więc spożywającego głównie mięcho, zboża, etc
bo owoce przez tysiące lat były tam dostępne jedynie przez kilka miesięcy roku

to powoduje ciężkie paradygmaty myślowe
niemożność wyzwolenia się z przekonań, że można żyć bez kotletów i pieczywka

p.s. żeby nie było to o czym ja mówię, to nie jest po prostu wegetarianizm
wegetarianie tak samo nie rozumieją, jak działa ludzki organizm
(choć tak naprawdę wszelkie informacje na ten temat są dostępne od mainstreamowych naukowców - tylko złożenie ich do kupy prowadzi do wniosków, których "normalny" dietetyk w życiu nie zaakceptuje)

Odszedł 13.10.2016r.

magus

  • 20506 / 3551
  • Ekspert
13-06-2015, 21:16
nieporozumienia biorą cię często z mylenia określeń indeks glikemiczny i ładunek (zawartość) glikemiczny

warto postudiować poniższą tabelkę - pokazuje zasadniczą różnicę (również praktyczną)

Odszedł 13.10.2016r.

magus

  • 20506 / 3551
  • Ekspert
13-06-2015, 21:52
patrz, lan - ten koleś jedzie wyłącznie na listkach i trawce (w dodatku ubogiej - Australia), a nie wygląda, żeby miał niedobory białka ;-)



"Roger - kangur, który spuściłby ci łomot

Ma ponad dwa metry wzrostu, a jednym z jego ulubionych zajęć jest zgniatanie metalowych wiader. Poznajcie Rogera - australijskiego kangura rudego, który nauczy cię bycia twardzielem.





http://facet.interia.pl/ciekawostki/news-roger-kangur-ktory-spuscilby-ci-lomot,nId,1831981

Odszedł 13.10.2016r.

tomekl3

  • 163 / 3551
  • Aktywny użytkownik
13-06-2015, 22:40
Ja też mam kilka chorób.Ostatnio zaczyna mnie to przytłaczać.Wczoraj znowu wróciły bóle brzucha,brak apetytu i uczucie rozbicia.
Polecam oczyszczanie organizmu. Mam pod Wawą takiego maga, w dwa miesiące postawi Cię na nogi, chociaż cały proces trwać może i dwa lata. Ale warto. Sam poczujesz jak wraca w Ciebie energia i chęć do życia
tomek

tomekl3

  • 163 / 3551
  • Aktywny użytkownik
13-06-2015, 22:42

Widzisz, problem jest poważny...
Z powodu dny moczanowej 12mg% odpada mięso...
Z powodu hipertrójglicerydemii 1200mg% odpadają tłuszcze...
Z powodu cukrzycy na razie 120-140mg% odpadają węglowodany...
I rodzyneczek...Z powodu uchyłkowatości jelita grubego ok 12-15 sztuk,odpadają pokarmy bogatoresztkowe.
Jak rzyć,panie premierze,jak rzyć???
Tego wszystkiego możesz pozbyć się w ciągu roku, włącznie z cukrzycą.
tomek

tomekl3

  • 163 / 3551
  • Aktywny użytkownik
13-06-2015, 22:48

No niestety,żadne metody dietetyczne nie mają w przypadku mnie żadnej szansy powodzenia i bez wsparcia farmakologicznego nic z tego by nie wyszło.
Wyszłoby, wyszło. Po pierwsze trzeba chcieć. Powiedz sobię ,,chcę,,.
Nigdy ,,chciałbym,, czy  ,, muszę,,- wtedy nie działa.
tomek

tomekl3

  • 163 / 3551
  • Aktywny użytkownik
13-06-2015, 22:50

Wyczytałem,że jest Adenuric i dzięki dobroci matki kolegi miałem przywożony zza granicy,bo wtedy nie miał rejestracji w Polsce.Uwaga,załatwienie tzw.importu docelowego leku jest fikcją.Ilość formalności i opóźnianie wszystkiego jest tak duże,że lekarz sam sobie nie jest w stanie tego załatwić tej sprawy w sensownym czasie np dzwoniłem do odpowiedniego działu w Ministerstwie Zdrowia ok 200 razy...bez efektu.
No mam właśnie gigantycznie spierdolony metabolizm genetycznie po moim ojcu.Właśnie tak.
Próbujesz leczyć skutki. Lecz przyczyny. Oczyść organizm to sam się uzdrowisz.
tomek

lancaster

  • 25979 / 3551
  • Administrator
13-06-2015, 22:51
Maciej, majac w diecie ok 1g bialka/kg i spozywajac 3000KCal w przypadku 90-100kg faceta zalejesz sie smalcem i wodą, albo bedziesz po prostu chudy jesli bedziesz biegal codziennie maraton.
Niestety tak to wygląda w praktyce :-C

magus

  • 20506 / 3551
  • Ekspert
13-06-2015, 22:52
albo taka ciekawostka dla miłośników białka i przeciwników insuliny

(Douglas Graham: "80-10-10")

"The entire theoretical framework of diets, like Atkins and The Zone, hang upon the notion that insulin is the root of all evil. In the view of their promoters, one needs to limit carbohydrate intake in order to limit insulin release. What they overlook is that protein- and fat-rich foods may induce substantial insulin secretion as well. For example:

• A quarter pound of beef raises insulin levels in diabetics as much as a quarter pound of straight sugar. (Diabetes Care 7 (1984):465)
• Cheese and beef elevate insulin levels higher than "dreaded" high-carbohydrate foods like pasta. (American Journal of Clinical Nutrition 50 (1997): 1264)
• A single burger's worth of beef, or three slices of cheddar boost insulin levels more than almost two cups of cooked pasta. (American Journal of Clinical Nutrition 50 (1997):1264)

In fact, the American Journal of Clinical Nutrition article referred to above reports that meat, compared to the amount of blood sugar it releases, seems to cause the most insulin secretion of any food tested.

A study done at Tufts University, for example, presented at the 2003 American Heart Association convention, compared four popular diets for a year. Out of the four (Weight Watchers, The Zone Diet, the Atkins Diet, and the Ornish Diet), Ornish's vegetarian diet (almost all carbohydrates) was the only one to significantly lower insulin (27%), even though that's supposedly what The Zone and Atkins (very little carbohydrates) diets were
designed to do."

Odszedł 13.10.2016r.

magus

  • 20506 / 3551
  • Ekspert
13-06-2015, 22:53
Maciej, majac w diecie ok 1g bialka/kg i spozywajac 3000KCal w przypadku 90-100kg faceta zalejesz sie smalcem i wodą


3000 kCal ale w jakiej postaci? owoców?

Odszedł 13.10.2016r.

tomekl3

  • 163 / 3551
  • Aktywny użytkownik
13-06-2015, 23:05
PS. nasz forumowy kolega na diecie ketogenicznej zjechal 45kg w pol roku bez ruszania sie sprzed komputera. Sampoczucie cały czas trwania diety OK. Na poczatku oczywiscie adaptacja podczas ktorej ch go strzelal ;-)
Polecam p. Arka Kozłowskiego. Ma konto na fejsie. Jest trenerem w body building. Ustali indywidualnie dla każdego dietę, a właściwie cały sposób odżywiania. Nie jest to dieta trudna, uciążliwa. Wymaga tylko systematyczności. Praktycznie bazuje na kurczaku(białko), makaron lub ryż(węgle) i surowe warzywa(amino). Zero tłuszczu, zero cukru- przynajmniej przez 8 tyg. Ta kombinacja wypala tłuszcz w organiźmie w kilka tygodni. Gwarantuje. Przy tym oczywiście potrzebny jest ruch. Będzie do diety zestaw ćwiczeń.
Oczywiście bez uszczerbku dla organizmu.
Polecam.
« Ostatnia zmiana: 13-06-2015, 23:08 wysłana przez tomekl3 »
tomek

lancaster

  • 25979 / 3551
  • Administrator
13-06-2015, 23:12
Maciej , zjesz 5-8kg owocow dziennie ?

Mi tam insulina nie przeszkadza, to anaboliczny hormon do wykorzystania jak kazdy inny. Sielanki nie robi sam z siebie bo jak pewnie wiesz blokuje dzialanie hormonu wzrostu.

Dieta powinna byc zroznicowana i dopasowana do aktywnosci. Cala tajemnica, a na samych owocach to bym raczej predzej rozwolnienia dostal niz jakikolwiek wynik zrobil.
Serio probowalem ćwiczyc na 1g bialka/kg i organizm reagowal "twardo" czyli domsy po pare dni i slabsze czucie miesniowe na treningach, probowalem tez cwiczyc na czczo i cwiczy mi sie bdb(przy dobowej podazy bialka 2-3g), fakt ze lepsza regenracje mam jak przed treningiem zjem maly posilek z wiekszoscia wegli w stylu pol worka ryzu z musem jablkowym i 30 g wheya, ale smalec wtedy ciezej ruszyc nawet jak cardio krecilem po 50 minut 5x w tygodniu.
Kondycha do przodu, opona na zero Z kolei jak przed treningiem uzyje tylko 20g bcaa cwiczy sie OK i smalec powoli leci, bez bcaa zupelnie na czczo robie sie plaski.
duzo by gadac, przerobiolem na sobie, kazdy ma troche inaczej, samemu trzeba wyczuc.

lancaster

  • 25979 / 3551
  • Administrator
13-06-2015, 23:18
PS. nasz forumowy kolega na diecie ketogenicznej zjechal 45kg w pol roku bez ruszania sie sprzed komputera. Sampoczucie cały czas trwania diety OK. Na poczatku oczywiscie adaptacja podczas ktorej ch go strzelal ;-)
Polecam p. Arka Kozłowskiego. Ma konto na fejsie. Jest trenerem w body building. Ustali indywidualnie dla każdego dietę, a właściwie cały sposób odżywiania. Nie jest to dieta trudna, uciążliwa. Wymaga tylko systematyczności. Praktycznie bazuje na kurczaku(białko), makaron lub ryż(węgle) i surowe warzywa(amino). Zero tłuszczu, zero cukru- przynajmniej przez 8 tyg. Ta kombinacja wypala tłuszcz w organiźmie w kilka tygodni. Gwarantuje. Przy tym oczywiście potrzebny jest ruch. Będzie do diety zestaw ćwiczeń.
Oczywiście bez uszczerbku dla organizmu.
Polecam.

makaron bym wywalil jako przetworzone a nie pelne ziarno, zamiast niego  kasza gryczana, jaglana ryz najlepiej brazowy. Podczas gotowania zwrocic uwage zeby bylo lekko aldente. To sa standardowe rozpiski bez wiekszych newsow znane od lat. Z mies bdb chuda ryba typu dorsz (łosos w ketozie).  Ta kombinacja spali tlusz w kilka tygodni podobnie jak kazda inna. Mozna na niej przytyc bez problemu jak zjesz powyzej zapotrzebowania kalorycznego.

Z tymi dietami w necie to żart bo zalozenia OK, ale trzeba obserowowac organizm i dopasowac spozycie kaloryczne do siebie, jak lecisz 0,3- 0,5 kg/tyg to jestes na dobrej drodze. A im wiecej gubisz tym droga bardziej upierdliwa bo metabolizm hamuje przy obnizaniu spozycia.

Ja tam łasuch jestem wiec pewnie nigdy sie nie "dotne" ale spoko, jest OK ;-)
« Ostatnia zmiana: 13-06-2015, 23:25 wysłana przez lancaster »

magus

  • 20506 / 3551
  • Ekspert
13-06-2015, 23:23
Maciej , zjesz 5-8kg owocow dziennie ?

banany - mixy z zieleniną


lan, ja ciebie tu do żadnej diety nie namawiam

zobacz od czego zaczęliśmy rozmowę - od fruktozy

cały czas pokazuję jedynie, że to co się o niej powszechnie mówi to mity wynikające z braku wiedzy odnośnie węglowodanów i funkcjonowania ludzkiego organizmu

nic więcej

Odszedł 13.10.2016r.

tomekl3

  • 163 / 3551
  • Aktywny użytkownik
13-06-2015, 23:24
Z tym makaronem to było w skrócie. Oczywiście są kasze jak i ryż basmati. Ważne, że działa i jest to oparte wieloletnim doświadczeniem i nauką.
tomek