Audiohobby.pl

Moje wycieczki - podlaskie i nie tylko by WL

Gustaw

  • 1659 / 1356
  • Administrator
29-05-2018, 09:38
No. W końcu się obudziłeś z letargu :-)

Haka

  • 2465 / 3223
  • Administrator
29-05-2018, 10:56
Guciu, to nie letarg. Ciągle "walczę" z remontem mieszkania. To niesamowite, że tak mało jest fachowców i do tego, żeby jeszcze byli słowni.

Gustaw

  • 1659 / 1356
  • Administrator
29-05-2018, 14:32
Guciu, to nie letarg. Ciągle "walczę" z remontem mieszkania. To niesamowite, że tak mało jest fachowców i do tego, żeby jeszcze byli słowni.

O remontach i "fachowcach" to lepiej mi nie wspominaj. W zeszłym roku robiłem duży remont części dachu.
Fachowcy byli na tyle "słowni" i "profesjonalni", że mając środki na dokończenie remontu to nawet w tym roku za to się nie biorę a na myśl o tym, że kiedyś to i tak będę musiał zrobić dostaję drgawek.

Z moich doświadczeń wynika, że ludzkie i życzliwe podejście do "fachowców" jest nieporozumieniem. Trzeba z nimi rozmawiać jak prymitywny ch..j i do tego kontrolować dosłownie każdy ich krok to wtedy jest szansa, że coś zrobią dobrze i z niedużym opóźnieniem.

Vinyloid

  • 2028 / 3150
  • Ekspert
29-05-2018, 16:02
Na krnąbrnych fachowców najlepiej działa życzliwy uśmiech.

colcolcol

  • 500 / 3323
  • Ekspert
23-09-2018, 07:36
gdzieś w okolicy...