Dobry wieczór,
Na forum jestem od kilku lat, ale głownie czytam.
Chciałbym się przedstawić w końcu.
Moje zainteresowania muzyczne to rock, polski rock oraz rock progresywny.
Do sprzętu HiFi wróciłem po ponad 30 latach. W nastoletnich latach w czasach 80-tych, czy też studenckich 90-tych nie było na to czasu ani funduszy, potem proza życia. Najpierw radiomagnetofon grundig, potem boom box panasonic. Nagrywanie kaset z radia, u kolegów z płyt winylowych, robienie skladanek, kupowanie nagranych kaset. Był nawet epizod handlu kasetami z hurtowni we własnym liceum!
Zostały marzenia o sprzęcie wyższej klasy, wspomnienia sprzętu ze sklepów audio i pewexów.
Ale do rzeczy.
Początek trochę prozaiczny - kilka lat temu amplituner Onkyo i DVD pioneer, kupione koło 2006 roku, nadawały się do naprawy lub złomowania, mimo niezbyt częstego używania. I pojawił się pomysł powrotu do Hifi z lat 80-tych.
Najpierw odtwarzacz CD, czytanie wybieranie - wybór padł na philipsy z tda1541 i laserem philipsa w polu magnetycznym.
Przypadkowo dostałem z jednym z CD za darmo też magnetofon, jakiś marny dwukasetowy philips. Po jego reanimacji odgrzebałem swoje stare kasety i .... to było to!
Poskładałem wieżę Kenwood-a z lat 80-tych, z magnetofonów Kenwooda mam KX 3010,4520, 5010. 9010, 990 SR. Późniejsze już mi nie leżą wizualnie.
Do nagrywania z CD i z PC używam magnetofonu Pioneera CT-S610 ze względu na kalibracją Super Auto BLE. To ostatni pioneer lewokieszeniowy.
Teraz pewnie mam z 14 decków, z 5 odtwarzaczy cd, 3 tunery, 3 wzmacniacze Kenwooda.
Oczywiście były porażki jak dual c828, który był tani, ale przyszedł w stanie agonalnym, a na takiego nie wyglądał.
Choroba magnetofonowa postępuje :-).
Pozdrawiam
Tomasz