Audiohobby.pl

Adaptery elektrostatyczne ze wzmacniaczami

Alucard

  • 465 / 1644
  • Zaawansowany użytkownik
20-11-2018, 19:16
Słuchałem VOCE na sprzęcie mniejszej klasy i potwierdzam to co mówisz - brzmienie intrygujące, angażujące ale spłaszczone odrobinę i bezbarwne, takie syntetyczne. Podobnie grają HE1000 tylko bardziej na twarz, czy HD800 (ale na większej powierzchni z mniejszą holografią) z tym że generalnie fajne jest w nich uczucie pompowania na uszy tego dźwięku, chociaż nie wchodzi do głowy. Trochę się poczułem jak w słuchawkach Grado ale zdecydowanie nie ta barwa. A więc nawet taki wzmacniacz im nie pomógł w tym aspekcie, szkoda :(

Road To Nowhere

  • 957 / 3939
  • Ekspert
20-11-2018, 22:20
>Ductus a co robiło za żródło w tym zestawieniu i czy było odpowiednie napięcie w gniazdku słuchawkowym  Eurydyki  dla tych Voce ?

ductus

  • 1068 / 2881
  • Ekspert
20-11-2018, 22:38
Tak, a do tego można dodać, że wzmacniacz powinien pomagać elektrostatom do wzlotu. Jednak było przeciwnie.

Obecnie siedzę wygodnie w fotelu i próbuję wysłuchać różnic dźwiękowych między zapamiętaną sygnaturą
"standardu" opisywanego już wzmacniacza kolegi Escaflowne, a obecną wersją po modyfikacji (dodanie prądu ruskim lampkom). Co i jak, może już sam Adam powiedzieć, gdyż nie próbowałem mu patrzeć na ręce, kiedy czarował we wnętrzu wzmaka. Zmiana jest z pewnością na lepsze - kontur, błysk sopranów, bardziej dynamiczny muzyczny obraz - to wszystko w odniesieniu do pracy z trudnymi 007. Byłem u niego w Puławach, zorganizował sympatyczne spotkanie z dwoma zainteresowanymi kolegami, były a jakże porównania, bo przywiozłem LST TS i słuchawki 007 plus 009. LST grał z jednym z "wynalazków" Adama - z tzw. "diabłem", a ten oczywiście na ruskich lampach... W sumie bardzo ciekawe spotkanie - z podziękowaniem dla gospodarza. Jego elektrostatyczny ESCAF sprawdził się jeszcze przed modyfikacją dobrze, obecnie - pełne zadowolenie! Dziękuję, Adamie.

ductus

  • 1068 / 2881
  • Ekspert
20-11-2018, 22:42
Hej, R to N: Tego nie wiem, ale chyba ktoś dostarczający musiał przecież o to zadbać? Za źródło był Astell Kern jeden z wysokich nowych modeli.

ductus

  • 1068 / 2881
  • Ekspert
11-12-2018, 20:58
Wiadomo, że nasze hobby może być kosztowne. Więc moje uprzednie zamiary i nadzieje, że wielu z nas będzie eksperymentować z przeróżnymi wzmacniaczami nie spełniły się w tym obszarze. Dziś otrzymałem okazję podłączyć LST z 009 do paru wzm. Hegel i Moon. Pokrótce stwierdziliśmy (nie byłem sam), że nawet flagowiec Hegla H590 nie pasuje do elektrostatów. Dźwięk był szklisty, dziwnie pozbawiony "czerni" i bez zbytniej podstawy basowej. A dwa razy tańszy Moon (neo 340i) zagrał! Była i znakomita scena, duży dźwięk z konturem, fortepian brzmiał jak fortepian, a nie jakiś cienki klawesyn; może trochę zastrzeżeń byłoby do niższego rejestru sopranów, brzmiących czasem nieco za miękko, "jedwabnie". Ale całość, reszta świetnie się broniła i pokazała tym Heglowi "gest Kozakiewicza". Tajemnica może leżeć we właściwościach tranzystorów mocy w porównaniu wzmacniaczy Hegla do Moona przy przekazie na trafa LST. Tak więc niespodzianka... 
Obecnie też stwierdzam generalizując, że należy jednak szukać optymalnych końcówek lub integry - tranzystorowych, bo nierzadko następuje swego rodzaju konflikt między trafami sygnałowymi lampowców, a tymi w LST, co może pogarszać dźwięk i nie dawać zamierzonych efektów. Chyba, że jest to najwyższa półka jak Vavac czy Ayon.
Ale są i wyjątki: Z pamięci jeszcze raz nasuwa mi się niesamowicie efektowny obraz dźwiękowy LST i staxów z Sun Audio "Uchida" na trafach Tamura i lampach 300B. 
Z życzeniami wspaniałych Swiąt i pięknego Sylwestra - Stefan   
« Ostatnia zmiana: 11-12-2018, 21:00 wysłana przez ductus »

pmcomp

  • 196 / 2960
  • Aktywny użytkownik
11-12-2018, 22:22
Pokrótce stwierdziliśmy (nie byłem sam), że nawet flagowiec Hegla H590 nie pasuje do elektrostatów.

Nie miałem okazji słuchać ale kiedyś w podstawówce mówiło sie "wielki jak brzoza głupi jak koza". I chyba coś w tym wszystkomającym Heglu jest.

Znam wzmaki Moona i bardzo je cenię. Mój idol to stareńki i-5 (nie mylic z i.5 lub z i-5.3), jeszcze za rozsądne pieniązki: https://www.stereophile.com/integratedamps/620/index.html

Pozdro
« Ostatnia zmiana: 11-12-2018, 22:35 wysłana przez pmcomp »
pmcomp

ductus

  • 1068 / 2881
  • Ekspert
12-12-2018, 19:29
:)  Będę może robił przymiarki do większego Moona albo do McIntosha.