Słucham składanki Chris Rea (65min) ale nie nagranej na kasecie magnetofonowej/taśmie szpulowej tylko na DVD-hehe.Trochę pomęczyłem domowy komputer aby w jednym z programów zrobił pokaz slajdów z muzyką-:)))
Komputer to zrobił za 25minut (był czas na wieczorną herbatę/fajkę). Stereo przednie, obrazki się zmieniają do muzyki- hehehe... Ileż można tylko naprawiać magnetofony/ nie spać po nocy z myślą w tyle głowy czy pasek napędowy będzie dobry od chińczyka , a idler nie za duży. Szkoda na to zycia .....
Przyjemnie się słucha, telewizor tylko wyświetla obrazki, odtwarzacz DVD podaje muzykę po Toslinku do wzmacniacza+kolumny-:))))