Wracam z roboty, sie pacze i widze że są potki :)

Logarytmiczne- właśnie zgrubnie na mierniku sprawdzałem, tolerancja minus 5% dla obu. Firma- audiofilska :) Pisanie nazwy jest dla nich poniżej godności. Znaczy można nalepić co się chce hehehehehe
Nawet na oko nie takie tragiczne bo ślizgi mają po 4 kontakty. Prawie Alps, znaczy gdyby było ich ze dwa razy więcej.
No i najważniesze że drogie okrutnie jak na hienda przystało bo 4,99 euro z podatkiem.
Za oba :)
No i z przesyłką.
Gabarytem chyba podejdą