Coś ewidentnie jest do bani, w sumie będzie łatwiej diagnozować. Podaj więcej info.
Czy skacze Ci do 0,12 czy masz praktycznie stałe 0,12?
Masz tak od razu czy po chwili grania?
Siłę hamowania ustawiałeś na kasetę dyno? Ile masz siły na prawej rolce?
Jakie rolki? Chinole, Fix, plastiki?
Jaki pasek (średnica) napędu capstana?
Silnik idlera ośka - smarowana?
Osie (capstany) olej był?
Prędkość trzyma?
0. Sprawdź organoleptycznie czy nic nie ociera. Może zsunął się hamulec szpulek (gumka) lub coś źle złożyłeś. Sprawdź kasetę na innym decku.
1. Wrzuć tu zdjęcie z pomiaru - jeśli masz NAK T100, to będzie widać jakie częstotliwości to powodują oraz co się dzieje z silnikiem
2. Zdejmij pasek hamulca lewej szpulki - zrób pomiar czy jest znacząca zmiana
3. Odciągnij lewą rolkę w trakcie pomiaru - zobacz czy jest znacząca zmiana
4. Delikatnie naciśnij w dół prawą rolkę w trakcie pomiaru (aby zmniejszyć siłę docisku) zobacz czy ma wpływ
Jeśli żaden z tych testów nie zmienił znacząco pomiaru (np o połowę) to:
1. Zmierz jak wygląda napięcie na silniku idlera czy skacze mocno. Jak tam napięcie odwala manianę, to bym poszukał czy coś nie kleknęło w zasilaniu lub sam silnik jednak nie ma problemu.
2. Sprawdź czy coś się nie podwinęło - przewód czy coś i Ci nie obciera np o koło zamachowe
Obstawiam jednak, że coś Ci obciera lub masz totalnie za krótki pasek. Wstaw jakieś foty, dodatkowe info bo inaczej to szklana kula :)
Może jak ja nie założyłeś dystansu do hamulca szpulek :) jak ja w BX-300? :)