Audiohobby.pl

Ostatnie wiadomości

Strony: « poprzednia 1 2 3 4 5 ... 10 następna »
21
Pioneer / Pioneer CT-447
« Ostatnia wiadomość wysłana przez AUDIOTONE dnia 26-07-2026, 14:59 »
Teraz tylko się cieszyć sprawnym sprzętem ;-)
22
SONY / SONY TC-K777ES II (MK2)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Macio4ever dnia 26-07-2026, 14:06 »
Ciąg dalszy rozbierania i serwisowania.

Zdjęcie nr 1 - części mechanizmu posegregowane, w małej nakrętce siedzą rolki, na których ślizga się mostek z głowicami
Zdjęcia nr 2,3 - mechanizm od tyłu z napędem szpulek i po zdjęciu napędu. Dodatkowo zabezpieczyłem pierścień zabezpieczający cewkę FG aby się nic nie wzbudzało (fabrycznie też było)
Zdjęcie nr 4 - Zmontowany mostek i napęd szpulek.

Po złożeniu i włączeniu mecha odpalił jak złoto (Zdjęcie nr 5) :) :)

Okazało się także, że żarówka podświetlenia kasety (8V 50mA) nie działa, więc kupiłem na Ali i cierpliwie czekam.
23
Onkyo / ONKO TA-2360
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Macio4ever dnia 26-07-2026, 13:49 »
No to z mojej strony:

TP1 na schemacie jest podłączony do nóżki nr 37 (L.ch.) dekodera (Q111), a R.ch. zapewne dokładnie symetrycznie po drugiej stronie chipa do punktu TP2. Sprawdź dla spokoju multimetrem ponownie. Spodziewam się raczej błędu pomiaru, bo skoro masz sygnał na wyjściu, to raczej układ nie jest kaput.

Odnośnie mechaniki, z tego co widzę na rysunku to jest Sankyo. Serwisówka wskazuje 0,045% WRMS dla tego mechanizmu, jeśli masz ok 0,05 na starcie to raczej nie jest nic kompletnie zwalone tylko Ci się coś zaciera w trakcie pracy.

Powinieneś zapuścić olej co najmniej w następujące miejsca:

1. Łożysko capstana
2. Ośka silnika napędzającego koło zamachowe capstana (115-d)
3. Ośka silnika pomocniczego napędzającego idler (94-a)


Następnie:
1. Upewniasz się, że masz właściwy rozmiar paska, pasek jest OK, a nie jakiś przypadkowy
2. Weryfikujesz poprawność (czy się nie zaciera, filc jest czysty) hamulca lewej szpulki, który jest napędzany paskiem oraz jego ustawienie
3. Sprawdzasz w trakcie pracy napięcie na silniku idlera - jeśli szaleją wartości, to albo zasilanie albo co bardziej prawidłowe deko dojechany silnik. W ostatnim Sankyo go rozbierałem i czyściłem.
4. Obstawiam, że rolka to 13mmx8mm - trzeba założyć porządną, jeśli chcesz mieć dobry wynik. Np FixYourAudio. Taka rolka była m.in. w Sankyo DD
5. Upewnisz się, że ramie rolki jest nasmarowane i chodzi lekko

Tak bym zrobił jako niezbędne minimum gdybym miał ten mechanizm doprowadzić do ładu. Być może skok wynika tylko z paździarskiej rolki.
24
Onkyo / ONKO TA-2360
« Ostatnia wiadomość wysłana przez dalip1 dnia 26-07-2026, 10:41 »
Witam,

Tak, pojedyncze piny.

Zostawiłem jak było czyli 0.4V na line out. Tylko lekko wyrównałem kanały.

Coś z tymi punktami jest nie tak albo w serwisowce jest błąd.
Na przykład już TP3 do ustawienia generatora dla accu bias działa jak należy.

Mam jeszcze jedno pytanie.
Czy ktoś z Was zna może wymiary oryginalnych rolek dociskowych do tego modelu?
Jak go kupiłem była jakaś chińska rolka: 13x8x2x. To 8x to szerokość z piastą a sama guma ma 6mm.

Nie mam pojęcia jakie wymiary miał oryginał.

Trochę w&f mnie nie zadowala bo po wyczyszczeniu rolki i oski IPA mam 0.05-0.07 czyli w miarę ok. Po kilku godzinach grania wzrasta do 0.1 a ponowne czyszczenie przywraca w&f do 0.05-0.07.
Zacznę od wsadzenia jakieś porządnej rolki ale najpierw chciałbym poznać wymiary oryginalnej bo czasem mogła mieć np 13.5mm a nie 13mm.

Pozdrawiam
25
SONY / SONY TC-K777ES II (MK2)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Macio4ever dnia 25-07-2026, 16:21 »
Słuszna uwaga Wojtek, poprosiłem Admina o zmianę tytułu.

Dobra, jak się możecie domyślać tak zupełnie w ciemno nie kupowałem, zrobiłem wcześniej rozeznanie, co się najczęściej psuje w napędzie 777ES/ESII. I taki właśnie scenariusz obstawiłem (typowa usterka) w przypadku zakupu tego złomka.

Otóż na płycie zasilania/sterowania silnikami jest taki przełącznik, który wygląda jak potencjometr (S601). Przełącza się go z trybu Servo tylko w czasie kalibracji elektroniki. Niemniej jednak musi przewodzić prąd. Z czasem w tym przełączniku szlag trafia warstwę przewodzącą, nie tylko pod pokrętłem ale także pod nóżkami i silnik nie odpala.

To pierwsze co sprawdziłem i oczywiście przełącznik kaput. Zrobiłem tymczasową naprawę (zdjęcia) i silnik odpalił :) Więc nie jest źle.

Odnośnie samego mechanizmu, gdyby ktoś kiedyś chciał sobie naprawiać. Pierwsza sprawa, jak się go rozbiera to NIE należy odkręcać solenoidów. Ich pozycja determinuje luzy w mechanizmie i potem trzeba wszystko mierzyć i ustawiać od nowa. Da się wszystko rozebrać i zrobić serwis bez ich demontażu.

Da się zrobić pełny serwis bez rozlutowania przewodów.

Przy okazji podaję fabryczne wymiary w miejscach, które trzeba rozebrać, a ktoś chciałby sobie oszczędzić kombinacji:

Lewa rolka: Odległość od powierzchni ramienia lewej rolki do płyty chassis - 13mm
Mostek - śruby (łby sześciokątne) dociskające mostek. Odległość od górnej powierzchni łba do chassis - 7,5mm
Idler - odległość na jaką wystaje ośka idlera z mosiężnego rdzenia - 0,8mm

Smar (pokazuje przykłady strzałkami na zdjęciach - nie był gęsty, był dosłownie skamielina. Wszystko stoi na twardo.
Idler od play - skamielina, pękł przy zdejmowaniu. Idler od przewijania był elastyczny ale wymieniłem.

Mostek jest podparty na trzech wałkach, od góry są dodatkowe dwa dociskane śrubami ze sprężynami.

Dodam, że jeśli trafia się taki mecha ze stojącymi ramionami rolek, to trzeba zrobić wszystko. W moim wszystkie ruchome połączenia metal-metal stoją. Wyjątkiem są same popychacze solenoidów, które lekko chodzą (inny smar).

Walczę dalej.
26
Pioneer / Pioneer CT-447
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Macio4ever dnia 25-07-2026, 16:02 »
Pięknie! Gratulacje, że doprowadziłeś złomka do ładu.
27
Pioneer / Pioneer CT-447
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Mareckiyo dnia 25-07-2026, 10:15 »
Witam.Po wymianie głowicy zakupionej na popularnej platformie aukcyjnej ,magnetofon dostał drugie życie.Przetestowalem wszystkie możliwe kasety i te stare,nagrywane na decku Philipsa czy Hitachi .i absolutnie wszystkie grają świetnie.Nowe to jednak nowe.Slucham i podtrzymuję kopare coby niżej nie opadła.Szok i niedowierzanie jak ten ct 447 pięknie gra.W porównaniu do ct339 to przepaśc.Jestem mega szczęśliwy ze w końcu udało mi sie wszystko poukładać w piękną muzyczną całość.
28
SONY / SONY TC-K777ES II (MK2)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez AUDIOTONE dnia 25-07-2026, 08:47 »
Będę dopingować w reanimacji złomka. ;-)
Tylko to "mk2" trzeba zlikwidować ponieważ to nie jest żadna wersja mk2 tylko normalny 777ESII. Ktoś gotów byłby pomyśleć że była kolejna wersja 777ESII. Prawidłowe nazewnictwo jest na froncie j tabliczce znamionowej i instrukcji serwisowej. TC-K777ESII, bez żadnych dopisków typu mk2... Oczywiście rozumiem że miałeś na myśli ten dopisek "mk2" jako poprostu drugą wersję oznaczaną w tym wypadku jako "II". Ogólnie to dobry złomkek :-)
29
SONY / SONY TC-K777ES II (MK2)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Macio4ever dnia 24-07-2026, 21:50 »
Sony TC-K777ES II, ostatni z serii trzech siódemek. Ze względu na swoje osiągi bywał nazywany "Dragon Killer". Miedziany ale skromny :)

Po zabawie 777ES postanowiłem kupić sobie wersję MK2, która ma w sobie kilka zmian i unowocześnień w stosunku do poprzednika.

Ten konkretny egzemplarz kupiłem, zgodnie ze swoja tradycją, ubity ale wizualnie stan Pewex. Opis brzmiał: "nie otwiera się kieszeń, nie działa silnik, złom lub na części" Opis był uczciwy, rzeczywiście jedyne co działa, to wyświetlacz.

W środku czysto, nigdy nie dłubany, paski ori - ideolo. Ramiona rolek stoją, mechanizm w zasadzie cały zastały (zastygł na starych smarach, jak komar w bursztynie)

Kilka słów, co zostało inaczej zrobione w wersji MK2 w stosunku do 777ES:

1. Dwa trafa zamiast jednego - jedno do audio, drugie do logiki i napędu
2. Brak obsługi Typu III, w miejsce przycisku do FeCr trafił włącznik filtra MPX (w 777ES był na tylnej ściance decka)
3. Nie ma oddzielnej płyty Dolby i tym samym nie ma obejścia Dolby, sygnał idzie przez chip, tak jak w późniejszych modelach. Chip Dolby - Sony 20188
4. Na oko lepszy laminat, płyta PB/REC podparta w 6 punktach. W 777ES była tylko na rogach i laminat giął się pod własnym ciężarem
5. Nowsza wersja mechanizmu, natomiast z tego co popatrzyłem to mechanicznie jest to samo, zmiany są w sterowaniu - inne napięcia impulsów dla silnika, inne proporcje wypełnienia (duty)
6. Zmieniona sekcja zasilania, zarówno na płytce RECT, jak i zasilanie silników
7. Głowice Sony LA (zintegrowane). Jak się doczytałem i dopatrzyłem były montowane głowice Sony, jak i w późniejszym okresie głowice Canon 68411 (takie jak m.in. w 950ES, 970ES). Ten egzemplarz ma głowice Canona.
8. Trochę inaczej jest zrealizowane pogrubienie ścieżek masowych, jest mniejsze ale jest więcej tych pogrubień
9. Przewody od głowicy PB są na wtyczkę (777ES lutowane do płyty), co zdecydowanie ułatwia wyjęcie mechanizmu
10. Stopień wzmocnienia oparty o opamp (J-FET) Mitsubishi M5240P (S/N 82dB, slew rate 40V/us). Wzmacniacz zapisu oparty jest o taki sam układ jak odtwarzanie.

W środku jest większy porządek i część rozwiązań była dalej stosowana w kolejnych generacjach decków Sony.

Obudowa, front itd - jak w poprzedniku, miedziowane chassis, waga ok 13kg. Kondy - Elna Cerafine, Nichicon Muse i jakieś zielone Nichicony ale bez napisu Muse. W zasilaniu Elna for audio (dwa główne), pozostałem zwykłe - nie dopatrzyłem się czy Elna czy Chemicony.
30
Onkyo / ONKO TA-2360
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Macio4ever dnia 23-07-2026, 11:01 »
Ostatnie zdanie powinno być:

Gdyby 0db oznaczało wartość dla kasety 250nWb to miałbyś na wyjściu 160/250*500 = 320
Strony: « poprzednia 1 2 3 4 5 ... 10 następna »