Audiohobby.pl

Audio => Słuchawki Elektrostaty => Wątek zaczęty przez: MAG w 03-01-2015, 13:44

Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: MAG w 03-01-2015, 13:44
Zakładam ten wątek z myślą że się rozwinie wielu z nas ma już pierwsze próby poprawiania, modyfikowania obudów samych muszli czy inne doświadczenia związane z elektrostatycznymi słuchawkami.

Warto się dzielić tutaj z innymi swoimi doświadczeniami które wykonujemy w zaciszu domowym sam będę próbował wykonać całą obudowę do takich słuchawek.

Mam nadzieję że nie będzie to dział tylko o słuchawkach ale także o wzmacniaczach do elektrostatów.

Zapraszam do dzielenia się wiedzą na ww temat.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: marcinz w 03-01-2015, 13:54
Sam żadnych doświadczeń z elektrostatami nie posiadam ale wrzucę tutaj ciekawy link:
http://www.head-fi.org/t/498292/my-diy-electrostatic-headphones (http://www.head-fi.org/t/498292/my-diy-electrostatic-headphones)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: MAG w 03-01-2015, 14:02
Sam żadnych doświadczeń z elektrostatami nie posiadam ale wrzucę tutaj ciekawy link:
http://www.head-fi.org/t/498292/my-diy-electrostatic-headphones (http://www.head-fi.org/t/498292/my-diy-electrostatic-headphones)

Dzięki za link faktycznie ciekawy watek warty prześledzenia mam nadzieję że i u nas ktoś zamieści coś co sam wykonał to by dopiero było ciekawe :)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 03-01-2015, 15:41
Sam żadnych doświadczeń z elektrostatami nie posiadam ale wrzucę tutaj ciekawy link:
http://www.head-fi.org/t/498292/my-diy-electrostatic-headphones (http://www.head-fi.org/t/498292/my-diy-electrostatic-headphones)
O bojach tego majsterkowicza ( chinsettawong) można też poczytać tutaj:
http://www.diyaudio.com/forums/headphone-systems/132573-has-anybody-made-els-headphone.html
Prędkość z jaką on słowo w czyn zamienia jest imponująca.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: MAG w 04-01-2015, 17:33
Krzysztofie nie wiem czy nasze skromne grono podoła takim wyzwaniom oby tak było w tym 2015 roku czego sobie i Wam wszystkim życzę.

Zamierzam wykonać obudowy przetworników to może nie będzie takie trudne jak myślę ale już sam pałąk będzie bardziej kłopotliwy a sama regulacja to już w ogóle no chyba że pójdę na skróty i zrobię to na wzór z tych Abyss



Przecież można dostosować pałąk główny raz do swoich potrzeb i sprawa załatwiona .
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 04-01-2015, 21:12
Krzysztofie nie wiem czy nasze skromne grono podoła takim wyzwaniom oby tak było w tym 2015 roku czego sobie i Wam wszystkim życzę.

Zamierzam wykonać obudowy przetworników to może nie będzie takie trudne jak myślę ale już sam pałąk będzie bardziej kłopotliwy a sama regulacja to już w ogóle no chyba że pójdę na skróty i zrobię to na wzór z tych Abyss



Przecież można dostosować pałąk główny raz do swoich potrzeb i sprawa załatwiona .
Wystarczy zaglądnąć do mojego wątku o przerabianiu ERGO AMT i zobaczyć jak moje boje z pałąkiem i muszlami wyglądały.
Czasami wypełnienie treścią obudowy jest bardziej upierdliwe od samej obudowy :-)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: MAG w 04-01-2015, 21:29
Krzysztofie nie wiem czy nasze skromne grono podoła takim wyzwaniom oby tak było w tym 2015 roku czego sobie i Wam wszystkim życzę.

Zamierzam wykonać obudowy przetworników to może nie będzie takie trudne jak myślę ale już sam pałąk będzie bardziej kłopotliwy a sama regulacja to już w ogóle no chyba że pójdę na skróty i zrobię to na wzór z tych Abyss



Przecież można dostosować pałąk główny raz do swoich potrzeb i sprawa załatwiona .
Wystarczy zaglądnąć do mojego wątku o przerabianiu ERGO AMT i zobaczyć jak moje boje z pałąkiem i muszlami wyglądały.
Czasami wypełnienie treścią obudowy jest bardziej upierdliwe od samej obudowy :-)

Dzięki Krzysztof zaraz to sobie przewertuje:)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: MAG w 25-02-2015, 17:06
Powinniśmy wszelkie przeróbki zamieszczać w tym temacie było by jasno i czytelnie, doszedłem do takiego wniosku że jak się przegląda temat o Orfeuszu czy Omedze to historia i piękne zdjęcia ww zestawów są zasłane zdjęciami które powinny być tutaj.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 04-05-2015, 01:00
Takie tam nocne słuchanie na własnym wzmacniaczu :-) Jeszcze bez płyty czołowej, ale już zabudowany i uruchomiony w tej obudowie :-)
A jak gra? Wiadomo, najlepiej na świecie, przecież to mój wzmacniacz ;-)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Fatso w 04-05-2015, 07:21
Zawiało romantyzmem. Ale takim dobrym.

Sam bardzo lubię wpatrywać się w żarniki jak słucham muzyki i mam zgaszone światło. Ma to w sobie coś z patrzenia w ognisko przy dzwięku gitary.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 04-05-2015, 13:01
Dokładnie!

Super te fotki :-)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Karol w 04-05-2015, 18:59
Takie tam nocne słuchanie na własnym wzmacniaczu :-) Jeszcze bez płyty czołowej, ale już zabudowany i uruchomiony w tej obudowie :-)
A jak gra? Wiadomo, najlepiej na świecie, przecież to mój wzmacniacz ;-)

Krzysztofie,
to, że gra najlepiej na świecie, to żadna nowina.
Tak miał grać i po to był robiony. :-)  Niemniej moje ogromne gratulacje.
Ale jak już ochłoniesz, z tego olśnienia, porażenia jakością dźwięku i znajdziesz właściwe słowa, to napisz coś więcej o tym jak gra. :) Czy płyta wierzchnia to szkło jak planowałeś?
Patrząc na zdjęcia, wydaje mi się że nie, choć pewności nie mam.
Krzysztofie, co to za lampki w nim siedzą?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 04-05-2015, 21:16
Krzysztofie, czy to już wersja końcowa? To przyłączam do gratulacji. Wszyscy od dawna cieszymy się tu na Twój wynalazek. Czy to kiedyś będzie można posłuchać? Widzę zacne E80cc philipsa z tyłu, ale te bańki napędzające, co to? I co tu robi R82cc? Jakaś wariacja znanej ECC82 alias 12AU7?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 04-05-2015, 21:21
Rzemieślnicy sprowadzili mnie z obłoków jeśli chodzi o to co można u nich zamówić.
Niektórzy oczywiście zaklinali się, że nie ma problemu, ale jakoś nie za bardzo udało im się te groźby zrealizować.
Grzegorz Turnau śpiewa w jednej ze swoich piosenek:

"Z chmur mi wyciągną senną głowę, bym asfalt widzieć mógł wyraźniej"

No i tak się poczułem :-(
Dlatego kupiłem gotową obudowę w sklepie internetowym i tyle.
Poezji pod względem wizualnym niestety nie będzie :-( Ja technicznym jestem, za dużo czasu zmarnowałem już na takie zabawy i podchody.

Co do lamp:
1x ECC82
2x6H1P-EB
2xE80CC

Gra delikatniej niż T1, przez co bez zmęczenia godzinami można słuchać ostrych Lambd Pro.
Ale jestem nieobiektywny w swoich odczuciach, za dużo serca w to włożyłem :)
Gdy będzie już gotowy to może Wiktor zgodzi się go odsłuchać i podzielić swoimi odczuciami.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 04-05-2015, 22:36
Ductusie - dziękuję :) Wersja wzmacniacza jest już ostateczna. Jednak wynikły pewne problemy po przeprowadzeniu wersji deseczkowej do obudowy.
Czekam teraz na kilka kondensatorów aby ostatecznie układ "dostroić" do nowych warunków.
Wtedy zabiorę się za panel przedni i gotowe.
E80CC pracują w stopniu końcowym.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 03-07-2015, 22:27
Kolejna aktualizacja w kwestii mojego wzmacniacza.
Miałem spore problemy po przeprowadzeniu wzmacniacza z ogromnej deski do malutkiej obudowy.
Ale właśnie udało mi się te problemy z układem pokonać.
Ostatni etap to płyta czołowa. Czyli od elektroniki znowu w pilnik, wiertła i inne narzędzia tortur dla mnie.
Jak już pokażę zdjęcia to nie bijcie mocno :)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Fatso w 09-07-2015, 16:00
Czekam z niecierpliwością :)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 03-09-2015, 22:13
Ostatni lut wykonany, ostatnia śrubka przykręcona. Finał nadszedł.
Ufff, nie było łatwo, pewnie się powtórzę, ale ja strasznie nie lubię wykonywacć obudów.
A po efektach mojej pracy poznacie zaraz, że nie tylko nie lubię, ale nie potrafię.
Nie mam zmysłu plastycznego. W projekcie frontu pomagał mi przyjaciel, chociaż i on miał związane ręce, ponieważ zakupiłem z wyprzedzeniem przełączniki, gałkę i gniazdo. Co mógł to zrobił.
Bez jego pomocy front wyglądałby masakrycznie.

Garśc informacji technicznych:

Wzmacniacz posiada dwa wejścia przelotowe - dlatego na tylnej ściance jest 8 gniazd cinch.
W pierwszym stopniu działa ECC82, w drugim radziecka 6N1P-EB, w stopniu wyjściowym E80CC - jedna z najbardziej liniowych triod małej mocy.
W środku pracuje 8 krzemowych źródeł prądowych, napięcie polaryzacji dla słuchawek jest stabilizowane, wejścia przełączane są przekaźnikiem. Potencjometr to niebieski Alps 50 kΩ.
Zasilanie to trafo toroidalne z Toroidy.pl

Pasmo: 5 Hz-56 kHz.
Maksymalne nap wyjściowe: peak-to-peak 308 V
Napięcie nie jest zbyt duże jak na standardy internetowe. Wzmacniacz powstał z myślą o napędzeniu starych Lambd Pro, które są niezwykle skuteczne i nie wymagają dużych napięć sterujących.
Jestem zwolennikiem bardzo restrykcyjnej higieny jeśli chodzi o głośność na słuchawkach i należę do osób, które wyjątkowo oszczędnie dozują poziomu głośności.
Do dzisiaj co roku powtarzane testy mojego słuchu plasują się w wynikach dla młodych ludzi, mimo nie jednej już 18 obchodzonej ;-)
Dlatego do roli źródeł prądowych wybrałem krzem pod kątem jakości pracy, który jednak nie znosi bardzo wysokich napięć - jak zwykle, konstruktor musi założyć jakieś kompromisy.
Wzmacniacz jest głuchy w sensie zerowego poziomu brumu, szumu i ogólnie zakłóceń.

Pierwotnie wystartowałem z wyższego pułapu.
W ramach prototypu powstały olbrzymy 12 lampowe, z bezpośrednio żarzonymi triodami mocy w stopniu wyjściowym, rozbudowanymi sekcjami sterowania, zasilania itd ... Grało to wszystko wybornie.
Ale gdy przyszło do planowania zabudowy tego cudu mój entuzjazm opadł.
Obudowa musiała by być ogromna, a w zasadzie dwuczłonowa z osobnym zasilaczem.
Skala komplikacji z tej okazji jaka mi się objawiła spowodowała, że zmieniłem koncepcję. Postanowiłem zrobić najlepszy wzmacniaczyk jaki potrafię a jednocześnie jak najmniejszy.
Na końcu gdy hormony szczęścia odpłyną z krwi z okazji ukończonego projektu powstaje pytanie: czy można lepiej?
Odpowiedź jest jedna: Zawsze można lepiej :)
Widzę całe wagony niedociągnięć i skrótów w mojej konstrukcji, które można zrobić lepiej.
Stąd moje konstrukcje, które powstają na desce i na desce umierają, są z mojego punktu widzenia najlepsze.
Tam zmiana koncepcji to jeden wieczór, góra kilka dodatkowych dni, tam nie trzyma mnie w ryzach obudowa i inne ograniczenia geometryczne.

W głowie mam pomysłów na kilka zupełnie różnych konstrukcji, które będę chciał kiedyś wypróbować.
Mam nadzieję, że będziecie trzymać kciuki :)

Zdjęć wnętrza jeszcze nie robiłem po tzw. finalnym skręceniu. Postaram się wkrótce to nadrobić.



Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Sim1 w 03-09-2015, 22:29
Gratuluję wytrwałości i efektu końcowego!
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: 4m w 04-09-2015, 07:50
Wzmacniacz jest głuchy w sensie zerowego poziomu brumu, szumu i ogólnie zakłóceń.
Nie przejmuj się tym - najważniejsze, że gra :)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 04-09-2015, 08:15
Gratuluję wytrwałości i efektu końcowego!
Dziękuję :)

Wzmacniacz jest głuchy w sensie zerowego poziomu brumu, szumu i ogólnie zakłóceń.
Nie przejmuj się tym - najważniejsze, że gra :)
Hahaha :) Dobre!
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: chrees w 04-09-2015, 09:10
Mój znakomity imienniku :)
Skąd ta skromność? Miło popatrzeć na dzieło Twoich rąk i niepośledniej głowy. Z przyjemnością bym go posłuchał... Ufam, że choć przeczytam relację z jego brzmieniowych przewag nad staxowymi firmówkami. Świetna robota!
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: michauczok w 04-09-2015, 09:41
Czytając ostrzeżenia na początku spodziewałem się czegoś zupełnie innego, na pewno pisałeś o tym samym wzmacniaczu? Całość wygląda bardzo estetycznie, jedyne co mnie zdziwiło to to lekko wystające gniazdo pod Staxy.
Jeżeli znowu będziesz chciał Krzysztofie zrobić coś wymagające tego znienawidznego robienia obudów, to ja bardzo chętnie pomogę, mam z tym odrobinę doświadczenia, i nie sprawia mi to specjalnych problemów, a chętnie wziąłbym udział w takim projekcie dla samej satysfakcji :)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 04-09-2015, 09:57
Dzięki za słowa uznania i propozycję pomocy :)
Obudowa to dla mnie katorga, nie umiem tego wyjaśnić, ale od dawna cała moja działlnośc lampowa zamyka się w cyklu deseczkowym.
Projekty na desce się rodzą i umierają. Nawet jeśli są bardzo dobre, to maksymalnie żyją na desce 2 lata, ciągle modyfikowane a potem rozbiórka.
Np tutaj niezła konstrukcja na rogaczach, na desce była zaledwie część, druga była na innej. Leży teraz to w pudełkach rozebrane.
Niby rozpocząłem próbę zabudowy, na zdjęciu szkielet dla jednego monobloku. Ale na tym się skończyło.
Setki dziur, cięcia kątowników itp, jakie musiałem wykonać wypaliły entuzjazm już po 2 tygodniach prac.
Może gdybym miał malutki warsztacik, z normalnym stołem do takich prac a nie biurko ....
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Fatso w 04-09-2015, 10:00
Piękna robota. Gratulacje za wytrwałość.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: michauczok w 04-09-2015, 10:55
Te niedokończone konstrukcje wyglądają co najmniej imponująco. Dla mnie często problem z przekładaniem deseczkowych układów do obudów polegał na tym że w tajemniczy sposób przestawały działać, a niestety talentu do wynajdowania błędów w układach elektronicznych nie mam nawet za grosz. Poza tym wielu konstruktorów, jak coś już działa, to woli się przerzucić na nowy projekt, zamiast babrać się ze starym.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 04-09-2015, 12:45
Proponuję po prostu zabudować te deski ;-)
Sprytny stolarz wykona piękną drewnianą obudowę i będzie retro !
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 04-09-2015, 13:47
Te niedokończone konstrukcje wyglądają co najmniej imponująco. Dla mnie często problem z przekładaniem deseczkowych układów do obudów polegał na tym że w tajemniczy sposób przestawały działać, a niestety talentu do wynajdowania błędów w układach elektronicznych nie mam nawet za grosz. Poza tym wielu konstruktorów, jak coś już działa, to woli się przerzucić na nowy projekt, zamiast babrać się ze starym.
W obu wypadkach masz rację. Układy przełożone do obudowy zachowują się często dziwnie - w przypadku tego wzmacniacza nie było inaczej - dwa identycznie zmontowane kanały, a jeden się wzbudzał.
A druga kwestia, to rzeczywiście, łatwiej zawsze było rozmontować układ i na desce i stworzyć kolejny.
O wiele więcej przyjemności jest wtedy z tzw. lampowania, niż teraz po ukończeniu obudowy.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: MAG w 04-09-2015, 14:38
Krzysztofie!

Jestem pełen uznania, moje gratulacje ładnie to wygląda, mam nadzieję na jakiś odsłuch tego wzmacniacza czy będziesz go udostępniał na zimowe wieczory czy raczej rezerwujesz go tylko dla siebie?

Czy ten większy w obudowie z kątowników to inna konstrukcja, inny model? który zatem lepszy?

Pozdrawiam




Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 04-09-2015, 14:47
Czy ten większy w obudowie z kątowników to inna konstrukcja, inny model? który zatem lepszy?
Ten większy to głośnikowy wzmacniacz.

A ten obecny słuchawkowy to grzeje się słusznie :) idealny na zimę :)
Odsłuchów forumowych nie planuję, ale może kiedyś? Jak będzie ich więcej to muzeum otworzę, bilety sprzedam i czemu nie :)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: MAG w 04-09-2015, 14:56
Czy ten większy w obudowie z kątowników to inna konstrukcja, inny model? który zatem lepszy?
Ten większy to głośnikowy wzmacniacz.

A ten obecny słuchawkowy to grzeje się słusznie :) idealny na zimę :)
Odsłuchów forumowych nie planuję, ale może kiedyś? Jak będzie ich więcej to muzeum otworzę, bilety sprzedam i czemu nie :)

Czyli każdy z nas musi szukać dalej ;)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 04-09-2015, 16:48
Czy ten większy w obudowie z kątowników to inna konstrukcja, inny model? który zatem lepszy?
Ten większy to głośnikowy wzmacniacz.

A ten obecny słuchawkowy to grzeje się słusznie :) idealny na zimę :)
Odsłuchów forumowych nie planuję, ale może kiedyś? Jak będzie ich więcej to muzeum otworzę, bilety sprzedam i czemu nie :)
Czyli każdy z nas musi szukać dalej ;)
Od każdej reguły są wyjątki :)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 04-09-2015, 21:22
Również serdecznie gratuluję skończonego projektu tego mniejszego wzmaka w obudowie metalowej, którą zdaje się dobrze znam w innej wariacji. Chętnie pomógłbym Ci np. w laserowej realizacji (b. dokładnej) panelu przedniego, jak napisy, otwory każdego typu (też panel tylni). To robi dla mnie wg moich projektów wyspecjalizowana firma w Niemczech. Ciekawe, jak rozwiązałeś szkielet wewnątrz, bo to wszystko naturalnie nie trzyma się na miękkim aluminiowym spodzie. U mnie, zamiast cieńkiego aluminium jest gruba stalowa chassis i wzmacnia konstrukcję solidny ceownik.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 05-09-2015, 01:18
Podstawki lamp są zamocowane do laminatu PCB.
Zdjęcia pochodzą z wcześniejszych etapów budowy ale oddają "klimat" kompresji jakiej musiałem taki układ poddać.
Z punktu widzenia konstruktorskiego ta obudowa jest za mała do tej konstrukcji.
Dawniej zawyrokowałbym, że umieszczenie jej w takiej obudowie jest niemożliwe, aby się wszystko nie sprzęgało, nie przeszkadzało sobie wzajemnie.

Ale jak widać dałem radę. Estetyka wykonania trochę na tym ucierpiała, ale na konkurs tego nie robiłem ani na sprzedaż. Mnie się podoba, ciężka robota przy takim upakowaniu a już serwisowanie dostarczy zapewne niezapomnianych wrażeń :-)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 05-09-2015, 12:07
Aktualne zdjęcie środka:
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 05-09-2015, 16:03
Bardzo fajnie, że mamy na forum takich pasjonatów.  Gratuluję!
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 05-09-2015, 16:29
Good job Krzychu !

"Pierwotnie wystartowałem z wyższego pułapu.
W ramach prototypu powstały olbrzymy 12 lampowe, z bezpośrednio żarzonymi triodami mocy w stopniu wyjściowym, rozbudowanymi sekcjami sterowania, zasilania itd ... Grało to wszystko wybornie.
Ale gdy przyszło do planowania zabudowy tego cudu mój entuzjazm opadł.
Obudowa musiała by być ogromna, a w zasadzie dwuczłonowa z osobnym zasilaczem.
Skala komplikacji z tej okazji jaka mi się objawiła spowodowała, że zmieniłem koncepcję."

Szkoda ,że to Ci nie wyszło mielibyśmy naszego polskiego demografa.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 05-09-2015, 22:37
Good job Krzychu !

"Pierwotnie wystartowałem z wyższego pułapu.
W ramach prototypu powstały olbrzymy 12 lampowe, z bezpośrednio żarzonymi triodami mocy w stopniu wyjściowym, rozbudowanymi sekcjami sterowania, zasilania itd ... Grało to wszystko wybornie.
Ale gdy przyszło do planowania zabudowy tego cudu mój entuzjazm opadł.
Obudowa musiała by być ogromna, a w zasadzie dwuczłonowa z osobnym zasilaczem.
Skala komplikacji z tej okazji jaka mi się objawiła spowodowała, że zmieniłem koncepcję."

Szkoda ,że to Ci nie wyszło mielibyśmy naszego polskiego demografa.
Kto wie, może kiedyś powstanie z popiołów :) W planach na najbliższy czas mam wykonanie wzmacniacza głośnikowego.
Oczywiście na desce :D
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: MAG w 05-09-2015, 23:08
W środku pajęczyna połączeń widać rękę człowieka a nie robota:)

Krzysztof a nie lepiej kupić taką gotową obudowę widziałem takie za niewielkie pieniądze na eBayu zaoszczędził byś sobie sporo energii tym bardziej że tego nie lubisz robić.
Nie wszystko da się samemu wykonać;)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 06-09-2015, 12:00
Acha, teraz wiem jak to się trzyma. Choć większa obudowa byłaby korzystniejsza, unikając tłoku i bliskiego sąsiedztwa zasilania i sekcji audio. Z drugiej strony zasada najbliższego łączenia dobrze tu zastosowana. Te półprzezroczyste kabelki ze srebrną licą do gniazda słuchawek nie wyglądają mi na takie 600V w teflonie?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 07-09-2015, 00:15
Te kable prowadzące do gniazda słuchawek to 10 GHz wersja kabelków z radzieckich instalacji radarowych.
A w zasadzie z ich magazynów. W tym wypadku zastosowałem sam rdzeń w teflonie usuwając pancerz dla zmniejszenia pojemności pasożytniczej. To posrebrzana wysokiej próby srebrem (sprawdzałem u złotnika) linka miedziana, nie drut.
Natomiast te same kable, ale całe z ekranem (również posrebrzanym) doprowadzają sygnał od wejść do potencjometru oraz do wejść układu. Wszystko w podwójnym teflonie.

Szkielet, czyli szynę masy i jednocześnie element nośny dla elementów stanowi 1,5 mm srebrzanka.
Bankowo obudowa jest za mała, ale układ pracuje w niej już od dawna bez problemu.
Większa obudowa to oczywiście dłuższe wszystkie połączenia, ale też większa przejrzystość układu i lepsze chłodzenie.
Jak zawsze - jest to kwestia kompromisu.
Prawdopodobnie kolejna moja wersja będzie kilku członowa, możliwe, że pokuszę się nawet o zbudowanie samodzielnego stopnia końcowego dla elektrostatów, który będzie mógł być sterowany z dowolnego innego już wzmacniacza dla elektrostatów )np z obecnego mojego albo z T1). Taki booster :-)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 08-09-2015, 15:42
Teflon - ufff, dobrze, bo tam przechadza się niezłe napięcie impulsowe.
Booster - fajna rzcz byłaby. Taka wariacja tylko z lampami mocy, z rektyfikacją AC do DC i jeszcze czymś?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 08-09-2015, 15:52
Teflon - ufff, dobrze, bo tam przechadza się niezłe napięcie impulsowe.
Booster - fajna rzcz byłaby. Taka wariacja tylko z lampami mocy, z rektyfikacją AC do DC i jeszcze czymś?
Stopień mocy na co najmniej 4 lampach plus samo zasilanie. Więcej nie musiałoby być.
Można wtedy bawić się w sterowanie tego z różnych źródeł, budując oczywiście też samodzielne układy sterujące.
Otwarłoby się mnóstwo możliwości. Nawet z LST/LRT :-)
Generalnie co kto lubi. Ale oczywiście na chwilę obecną to tylko plany.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 08-09-2015, 17:11
A jakby tak 2 x 2 rosyjskie 6C33 zatrudnić w tej roli? Albo od razu pełną parą 8 lampek, 2x2 push-pull na kanał? Dobrze, że kombinujesz, będziemy czekać.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 08-09-2015, 22:37
6C33C jest zbyt toporna do tego, w słuchawkach będzie słychać jak się rozgrzewa i jak stygnie (wewnętrzne naprężenia bardzo solidnej konstrukcji mechanicznej).
Jej napięcie zasilania nie jest wysokie, parametry w czasie pracy strasznie pływają, żywotność na poziomie 500 godzin.
Nie, zdecydowanie to nie jest lampa do takich celów.
Już prędzej wolałbym eksperymenty z GM-70. Tylko sama końcówka mocy w moim wykonaniu zajęłaby objętość małego stolika na kółkach :)
Ehh, rozmarzyłem się, mam kilka sztuk tej lampy.

A tymczasem moje myśli krążą w okolicach lampy 2A3 oraz szeregu jej odmian (6BG4, czyli 6C4C w wykonaniu radzieckim).
Tymczasem w kolejce przed tym wynalazkiem kilka innych konstrukcji czeka :)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: MAG w 18-09-2015, 13:04
W takim razie muszę się podjąć wykonania tego urządzenia, mam nadzieję na wsparcie bo nie jestem elektronikiem ani konstruktorem.Z Waszą pomocą mam nadzieję wykonać to urządzenie.
Czy transformatory muszą być z Lundahl a czy ktoś może zaproponować inne?
Chcę zrobić to co kiedyś zaproponował Andrea C.

1.Obudowa.
2.Podzespoły.
3.Metoda łączenia punkt-punkt.
4.Połączenia srebrzana miedź.

Jakieś sugestie? Tylko nie piszcie żeby się za to nie brać, raczej oczekuję wsparcia i pomocy, jeśli ktoś chciałby mnie zniechęcać niech w ogóle nie pisze ww sprawie.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: MAG w 22-09-2015, 11:04
Etap pierwszy obudowa:

Mam pomysł na obudowę ale jeszcze się zastanawiam nad tym czy nie będzie jednak lepiej zrobić dwie obudowy odrębnie dla kanału prawego i lewego.
Jeśli uzyska się przez to np: lepszą separację kanałów, i jeszcze innych ważnych czynników to jak najbardziej to się może opłacić.
Znalazłem również inne transformatory niż popularne Lundahle , wybór nie będzie prosty.
Jest możliwość nawinięcia takich jakie były by najlepsze, zobaczymy jak temat się rozwinie.
Pomimo tego że nikt tutaj na forum mnie nie wspiera nie znaczy to że jestem sam w podjęciu konstruowania energizera do elektrostatów.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 22-09-2015, 12:28
Rozdział na dwie obudowy nie ma sensu. Wystarczy dobrze rozdzielić trafa od siebie, odległość zrobi swoje. To nie są trafa w aktywnym układzie wzmacniającym, więc ewentualne przesłuchy są pomijalne dopóki ich do siebie nie przytulisz.
Ostatecznie w środku obudowy postaw ekran z permaloju i zadbaj aby obudowa była niemagnetyczna.

Nawinięcie takich traf jakie byłyby najlepsze - a kto zdecyduje, jakie parametry ma mieć najlepsze trafo, kto je zaprojektuje, jaką metodą je nawinąć, jak to fizycznie wykonać i kto na końcu by to wykonał i kto na końcu zdecyduje, na którym z tych etapów popełniono błąd i wyszło słabo?
No i z jakimi innymi trafami to porównasz by określić czy jest lepiej, trochę lepie, dużo gorzej , czy tylko lekko inaczej?
Nie istnieją na świecie najlepsze elementy w kategoriach absolutnych. To zawsze jest kompromis pierdyliona drobiazgów.

Co to znaczy, że Cię nikt nie wspiera? Ja Ci z całego serca kibicuję i staram się wybić z głowy ścieżki, którymi w pierwszej kolejności dojdziesz do urwiska i się zatrzymasz :)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: MAG w 22-09-2015, 12:45
Krzysztof pomimo tego że mi początkowo odradzałeś dziękuję za wsparcie bardzo to doceniam no i zrobię to aby wynieść jakieś doświadczenie z tego procesu prób i błędów.

Bo jak wcześniej wspomniałeś to nie jest żadna trudność.
Nie myśl że człowiek się nie uczy, ależ tak całe życie i głupim umrze i żadna z dziedzin nauki nie jest zapieczętowaną tylko dla wybranych.

Transformatory to też nie jest nie wiadomo co jak ktoś nawija i produkuje sam trafa do wzmacniacza lampowego lub pre ampu mikrofonowego gdzie nie można się mylić bo bardzo dobre mikrofony nie tolerują złych układów, to myślę że i z tym energizerem sobie poradzi.Można spróbować Lundahli i takich zrobionych przez specjalistę ? myślę że tak.

Obudowa z założenia będzie dzielona być może w jednej obudowie ale podział zdecydowanie będzie na dwa bloki.

Żadna z innych niż niemagnetyczna stal nie wchodzi w rachubę.

Transformatory zastosowane w konstrukcjach Diy i tu na forum i np u Andrea C są od Lundahla wiem że są bardzo dobre ale czemu nie spróbować innego transformatora?

Widzisz można dojść do urwiska i się zatrzymać ale można próbować rozwiązać problem i iść dalej czy jest to możliwe tak:)


Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 22-09-2015, 14:38
Marku - aby coś ulepszać trzeba to coś najpierw zbudować, uruchomić, użytkować, zrozumieć zasadę działania itd ...
Nie wiem czy zauważyłeś, ale ja budując lampowca, nie szukałem tutaj na forum wsparcia, ani porady.
Wiedziałem co robię, nie pytałem się, czy taką lampę można zastąpić inną i gdzie wstawić kondensator itd ...

Albo znasz się doskonale na tym co zamierzasz i eksperymentujesz świadomie i chwalisz się postępami, albo błądzisz we mgle, poprawiając coś, czego wcale jeszcze nie zrobiłeś a co dopiero zaprojektować i zbudować lepsze.

Ucieszyłbym się bardzo gdybyś przedstawił działający taki energizer, przygotowany np. pod wymianę traf od różnych producentów (albo własne). Ale trzeba mieć jakaś bazę wyjściową.

Czemu rozdzielasz obudowę? Policzyłeś, że tak trzeba, wyszło Ci z eksperymentów?
W świecie audio czynności voodoo-podobnych mamy mnóstwo. Co chwilę ktoś tworzy nowe zasady fizyki i likwiduje nieistniejące problemy.
Pół biedy jak to robisz, bo to lubisz albo od strony estetycznej tak się bardziej podoba.
Gorzej jak w to tylko wierzysz.

Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: MAG w 22-09-2015, 15:10
Krzysztof

Spokojnie nie pretenduje do roli konstruktora.
Kiedyś i to zupełnie nie dawno ziemia miała być całkiem płaska czego to dowodzi?

To co napisałeś powyżej nie mobilizuje mnie zupełnie więc dajmy spokój takim wywodom.
Ile trwało zanim coś pokazałeś od siebie? a masz doświadczenie w budowaniu więc nie pisz że nie mogę tego zbudować, może się czegoś nauczę przy okazji...

Widzisz nie trzeba eksperymentów żeby wiedzieć że  dobrze zaprojektowana obudowa to podstawa.
Sam wiesz że za mała obudowa to też nie jest dobre rozwiązanie są za i przeciw.

Żeby było jasne to napiszę tak: jestem w fazie projektu obudowy jakiej to wyniknie wkrótce z obliczeń.

Nie zamierzam zmieniać zasad fizyki, nie wierzę jak niektórzy w różne gusła tak że chyba mamy sprawę wyjaśnioną.

Marku - aby coś ulepszać trzeba to coś najpierw zbudować, uruchomić, użytkować, zrozumieć zasadę działania itd ...

Tak jak wyżej napisałem wszystko po kolei i masz rację trzeba to wszystko zrobić co napisałeś.


Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 22-09-2015, 16:49
Marku - no to do boju :)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: 4m w 12-02-2016, 12:40
Panowie, potrzeba mi 1 szt. (female connector) słuchawkowego gniazdora do staksiorów na przeżycie :) Zalega może komuś z Was w szufladzie? Albo zaoszczędźcie mi parę dni szukania i napiszcie proszę skąd zamawiacie towar dobrej jakości i w dobrej cenie.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 12-02-2016, 14:05
Nie posiadam na stanie wolnego gniazda. Ale proponuję przeczesać ebay (hasło "stax socket") - tam kupiłem swoje gniazdo teflonowe.

Tutaj bardzo podobne, ale wykonane z innego materiału:

http://www.ebay.pl/itm/Stax-Headphones-Kopfhorer-Earspeaker-Pro-Bias-Socket-Jack-Chassis-Panel-Mount-/182009633295?hash=item2a609e9a0f:g:O9IAAOSwDNdV11Bz
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 12-02-2016, 14:39
Panowie, potrzeba mi 1 szt. (female connector) słuchawkowego gniazdora do staksiorów na przeżycie :) Zalega może komuś z Was w szufladzie? Albo zaoszczędźcie mi parę dni szukania i napiszcie proszę skąd zamawiacie towar dobrej jakości i w dobrej cenie.

Konwerter już bliski ukończenia czy dopiero początek ?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: 4m w 12-02-2016, 14:40
Jaki konwerter? :)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 12-02-2016, 19:18
Przepraszam pomyliłem Cię z kim innym.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: 4m w 14-02-2016, 09:25
Tutaj bardzo podobne, ale wykonane z innego materiału:
Dzięki za info :) Jeżeli nic mi się nie zmieni w najbliższych dniach to postawię jednak na sprawdzone rozwiązanie - teflon :) A poza tymi 2 dostawcami na ebayu i 1 z ali na rynku nie ma nic więcej? Bardzo podobają mi się gniazda z skośnymi oczkami, z okrągłymi mniej :)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 14-02-2016, 09:44
.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 14-02-2016, 10:43
A poza tymi 2 dostawcami na ebayu i 1 z ali na rynku nie ma nic więcej?
Nie znalazłem, ale też jakoś namiętnie nie szukałem. Wystarczyło mi to teflonowe.
Ale jest jeszcze jedno źródło - stare transformatorowe zasilacze do Staxów. Czasami da się takie zdobyć za małe pieniądze. Najlepiej jeszcze uszkodzone. Stanowią dobre źródło gniazd :-)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 17-02-2016, 22:54
Może ktoś by chciał posłuchać i porównać z fabryką?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 17-02-2016, 23:10
Mu-follower na 88 steruje wspólną katodą 6E5p z CCS. Odwracacza fazy na transformatorach. Zniekształcenia ok 0.1% H2 z odstępem 20dB od H3 przy 100V rms. Paskudny z wyglądu jak ja sam, ale to tymczasowa obudowa dla testów.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 18-02-2016, 06:50
Gratulacje! A jakie tam zamontowałeś pozostałe lampy?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 18-02-2016, 06:51
Miałeś na myśli ECC88?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 18-02-2016, 07:23
Piękny! Rezerwuję od razu 2 sztuki, poważnie :-)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 18-02-2016, 08:34
Tak ECC88. Na dolnym zdjęciu jest 5687 i 6n1p-ew ale w fazie testów obie zostały zmienione na E88CC. Prostownik hybrydowy EZ81 + silicon carbide od cree.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 18-02-2016, 18:50
Paweł, ale koszt samych części to coś pod 3kzł.. :(
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 20-02-2016, 20:10
Na pewno 3, a nie 30? :) Mój obecny SRM-007tii gra miło, ale dla Omeg czasami brakuje mocy i niekiedy zbliżam się do granicy przesteru. Na pewno chciałbym pozostać przy lampie, jednak już sam SRM do tanich nie należy wiec nawet nie szukam dalej wśród seryjnych sprzętów. Mógłbyś w skrócie napisać jakie słuchawki pędzisz swoją lampką, ewentualnie porównać jego możliwości do zestawów firmowych?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 20-02-2016, 23:54
Pawle 2.8-2.9kzł jakoś tak wychodziło. Cenę podbiły trafa, CCSy od K&K i ogólnie fakt że wszystko w środku jest z teflonu od kabelków po gniazda i ani jednego kondensatora elektrolitycznego. Ze względów wytrzymałościowych je stosuję i trwałość a tam jest gorąco (90-95W ciągnie). Chociaż w pętach sygnałowych dzięki temu też nie ma elektrolitów. To jest u mnie druga generacja i jest to jakby połówka "amity-sytle-amplifier". Dla porównania Orfeusz to "williamosn-style". Napędzam tym zaledwie SR-507 i już wyczerpałem możliwości tych słuchawek:( Z 507 prędzej ja mam dosyć hałasu niż wzmacniacz się przesteruje.
Brakuje Ci mocy do Omeg? Ale jak to się objawia? Przy maksymalnym rozkręceniu wciąż jest za cicho i pojawia się clipping? Czy w miarę podkręcania głośności dźwięk się zamula? Jeśli chodzi o maksymalny sygnał to w tym moim jest podobna maksymalna amplituda jak w SRM-007. Za to prąd jest 2 razy większy tzn 15mA przy 7mA w SRM-007t .  Nie miałem jeszcze okazji porównać tego wynalazku z fabrycznymi stąd moje pytanie na początku czy ktoś by chciał porównać z fabryką;-) Nie fabryką oczywiście też. W Puławach, Lublinie, Białej Podlaskiej nie mam problemu. Skąd Jesteś?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: 4m w 21-02-2016, 00:20
Miałem przypadek z 007, że przy rozkręcaniu gałki głośności dźwięk się zamulał jakby lekka burza piaskowa zawitała na scenie :)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 21-02-2016, 00:36
Mało znam się na technicznych aspektach aby wytłumaczyć fachowo to co chcę przekazać.Z mojej obserwacji wynika ,że 007 grają najlepiej nie jak mają podane bardzo dużo mocy lecz jak tam moc ma dużą werwę już od początku podgłaszania.
Taki wysoki moment obrotowy dostępny już od niskich obrotów.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 21-02-2016, 00:57
Staxy to kondensator. Jeśli przy większych głośnościach dźwięk traci werwę, znikają soprany, pogłos, to brakuje prądu do przeładowania tego kondensatora. Prądu tego potrzeba tym więcej, im większa jest amplituda sygnału i częstotliwość. (skraca się czas na  przeładowanie) Wiec transjenty, fortissimo będą stłumione nie dlatego że wzmacniacz nie ma dość sygnału ale prądu. Można to porównać do napełniania naczynia przez gumowy wąż ze zbiornika z wodą. To do jakiego poziomu da się napełnić naczynie zależy od wysokości na jakiej znajduje się zbiornik (napięcie) czyli maksymalnie do wyrównania poziomów wody. Ale ponieważ mamy tylko określoną ilość czasu to również od przekroju węża. Co z tego że jeszcze jest różnica poziomu jak przez wąski wąż nie zdąży przepłynąć wystarczająco dużo wody. Ten przepływ to jest prąd. Fabryczne staxy mają dosyć małe prąd 5mA dla wersji 006t (T1) i 7mA w007t .
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 21-02-2016, 01:21
Zniekształcenia odpowiednio 0.095% dla sygnału 100V rms pomiędzy statorami i 0.17%  przy 208V rms.  Sygnał 100V wedle danych Staxa to 101dB hałas i subiektywnie dla 507 jest już głośno. Przewaga 2 harmonicznej ok 20dB nad trzecią. Przy 200V dochodzi 4. Wzmacniacz nie posiada globalnej pętli sprzężenia zwrotnego, ani lokalnych z wyjątkiem tych powstających na nieblokowanych rezystorach katodowych. Z uwagi na wysokie impedancje obciążenia (mu-follower i CCS) sprzężenia te są b. niewielkie. Jest to działanie celowe, gdyż STAXy to przetworniki symetryczne w których zachodzi zjawisko kasowania się parzystych harmonicznych w polu elektrycznym pomiędzy statorami, podobne do tego jakie występuje w rdzeniach transformatorów głośnikowych wzmacniaczy pusch-pull. Wprowadzenie sprzężenia np. -6dB dawało dwukrotny spadek H2 na rzecz również dwukrotnego wzrostu H3. W kontekście zasady działania słuchawek elektrostatycznych i wyników pomiarów, moim zdaniem działanie bezsensowne. Chociaż widziałem takie w konstrukcjach fabrycznych..   
Pasmo przenoszenia to spadek -1dB przy 20Hz i tyle samo przy 20kHz dla mierzone przy 100Vrms.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 21-02-2016, 14:39
Gratulacje, escaflowne! Podoba mi się uporządkowane wnętrze stax5.jpg.  Piszesz o 208V rms przy stosunkowo małych zniekształceniach - super. I dużym zapotrzebowaniu prądowym w przypadku Omeg. A w temacie napięcia -ile ten Twój wzmak daje max V rms? Wiemy, że 717 staxa to było coś 450V rms. Ale i to nie mówi dużo o zakresie dynamiki i swobodnego "oddechu" wzmacniacza. Co było powodem wyboru tych, a nie innych lamp mocy?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 21-02-2016, 15:56
Zniekształcenia. Jest to najbardziej liniowa lampa z katodą tlenkową jaką udało mi się znaleźć. Jako jedyna mi znana w odpowiednim punkcje pracy dorównuje pod tym względem  bezpośrednio żarzonym typu 45, 2A3. 6B4G.  Nie chodzi mi tylko o THD ale spektrum zniekształceń. Dominuję H2 i każde kolejne maleją. A ile wyciąga...  podobnie jak 007t . Przy 300V mam piękną sinusoidę, przy 370 już ją obcina. W generatorze mogę zmieniać siłę sygnału skokowo, w potencjometrze też. Stąd te 208 a nie równe 200 ;-) Da się podkręcić na więcej ale nie mam jeszcze danych "zmęczeniowych układu. 6E5p pracuje u mnie na wyższych napięciach niż nominalnie za to przy niższym prądzie. Nie są to w ogóle warunki przewidywane przez producenta. To lampa do radarów mająca pracować przy 200MHz, to znacznie cięższe warunki niż częstotliwości audio. Dlatego pozwoliłem sobie na przekroczenie nominalnego napięcia anodowego o kilkanaście % w zamian za znaczne ograniczenie prądu. Dla niektórych ruskich lamp podane są warunki dla jakich można w ten sposób przekroczyć nominalne napięcie anodowe np 6s19p-ew albo 6n23p-ew. Dla 6e5p niestety nie ma :(
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Fatso w 21-02-2016, 16:11
Piękny!
Chętnie przetestuję i w perspektywie nabędę :)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 21-02-2016, 16:41
...ale dla Omeg czasami brakuje mocy i niekiedy zbliżam się do granicy przesteru.

Nie kwestionuję tego, co napisałeś Pawle. Ale czy aby na pewno winien temu jest wzmacniacz Staxa? Może masz słaby sygnał na wejściu. W praktyce około 1/3  "mocy" tego lampowego Staxa, przy ciągłym testowym sygnale 1 kHz, powinno Ci dać takiego kopa, że wytrzymasz ledwie kilku sekund.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 21-02-2016, 16:43
@escaflowne

Adamie, jeśli będziesz miał wolny termin w kwietniu, to z przyjemnością posłucham Twojego wzmacniacza.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 21-02-2016, 17:57
@escaflowne, w zależności od nagrania (te silnie z silnie skompresowaną dynamiką mogą mnie ogłuszyć, a sprzęt nadal gra czysto) od pewnego poziomu głośności zaczyna pojawiać się coraz gęstszy "piasek", pogłaśniając jeszcze bardziej ścieżki zaczynają zlewać się w jedno "buczenie", coś jak na rozstrojonym radyjku.

Do Białej Podl. mam jakieś 15-20min ;-)

@Wiktorze - źródło w trybie symetrycznym mam ustawione na -20dB, przy 0dB zniekształcenia zaczynają się już nawet w połowie skali.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: brodacz w 21-02-2016, 18:13
Super ,mamy już dwa niekomercyjne, DIY wzmacniacze do elektrostatów.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: jjurek w 21-02-2016, 20:37
Super ,mamy już dwa niekomercyjne, DIY wzmacniacze do elektrostatów.

Trzy. U Adama stoją dwie sztuki. Każdy inny.
Obydwa grają porządnie a przy tym są superciche jeśli chodzi o szumy czy brumy.
Jak na konstrukcje lampowe i duże wzmocnienie napięciowe to mistrzostwo świata.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 21-02-2016, 22:01
Pawle w tym tygodniu prawdopodobnie będę jechał do Białej (a dokładniej do Leśnej Podlaskiej) mogę wziąć szrota ze sobą to Posłuchasz i Ocenisz. Może ten Twój 007t ma rozjechane napięcia na anodach? Jeśli taki przypadek ma miejsce, to obetnie prąd i/lub dostępną amplitudę w dowolnej kombinacji. Łatwe do zwalczenia.
Wiktorze oczywiście zapraszam jeśli Będziesz w okolicy. Być może będę miał też 3 generację. A Ty jesteś gdzieś ze Śląska, tak?
Fasto jeśli Będziesz w okolicach to też. 
Przyznam ze zaskoczyło mnie zainteresowanie a tym bardziej potencjalna chęć kupna. Na razie jest to w jednym egzemplarzu, zaczętym ze 2 lata temu, na budowę którego namawiał mnie Ductus. Leżało to 2 lata, bo pojawiły się inne problemy w życiu niż audio, jak to niestety bywa :( Mam jeszcze jeden działający wzmacniaczyk pierwszej generacji. Nooo 1.5 bo teraz jest na triodzie bezpośrednio żarzonej single-ended. Został przerobiony z 12B4A czyli generacji 1.0 . Chciałbym zaznaczyć, że ja tylko raz widziałem na oczy fabryczne cuda (717 i 007t) i posłuchałem sobie przez godzinę. Nie rozkręcałem nigdy. Także ostrożnie z oczekiwaniami ;-) ;-)
Według mojej oceny wzmacniacz sam w sobie wcale nie gra. Tzn co się podłączy, tak taki dźwięk dostanie. Zmienialiśmy źródła i efekt zmieniał się w zależności do tego co było podłączone, nawet rzekłbym diametralnie.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 22-02-2016, 11:13
Escaflowne - gratulacje pięknej konstrukcji.
Możesz zdradzić jakie to trafa zastosowałeś na wyjściu? Interesuje mnie przynajmniej przybliżona topologia samego wyjścia.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 22-02-2016, 11:54
Trafo na wyjściu jest w starym 1.5 I jest to Lundahl LL1677 tyle że odwrotną stroną podłączony niż przewidział producent z przekładnią 2:1+1. W przypadku bardziej oczywistego połączenia 1:1+1 jest problem z rezonansem indukcyjności rozproszenia i pojemności między-zwojowych tak na kilkunastu kHz. Ogólnie jest to podobne do http://www.audiodesignguide.com/my/stax_amp_sch4.gif Cuifollego chociaż różni się w szczegółach.
W nowym 2.0 odwrotnie - na wejściu sa  Sowtery 3575 które są jednocześnie odwracaczem fazy. Chociaż wydaje mi sie że 3232 pasowały by tu jeszcze lepiej. Oba świetne, niestety koszmarnie drogie bo ok 125 i 140 funtów za parę + przesyłka :( :(  Wejście jest podobne jak w Ravenie http://www.nutshellhifi.com/Raven-MarkII.gif z 24 pozycyjnym potencjometrem "quadro". A zamiast ECC99 z trafem P-P są dwa mu-followery na E88CC. Dalej wspólna katoda z CCS. W sumie są to jakby 4 układy mu-follower -> wspólna katoda + CCS z trafami na początku.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 22-02-2016, 12:23
Bardzo ciekawe, jak swego czasu tez eksperymentowałem z trafami na wejściu, ale LL1527 nie wzbudziły wtedy mojego uznania wynikami przebiegów na wyjściu. Ale to oczywiście zawsze można zwalić nie na trafa a na operatora, który je źle zaaplikował.

Ciekawi mnie natomiast to CCS, wspólna katoda i trafo na wyjściu.
Jeśli dobrze rozumiem, to te śliczne tetrody (które ja też już wykorzystywałem) mają w anodzie CCS a z anody  przez kondensator (albo i bez, bo tak tez się da) sygnał leci na trafo wyjściowe?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 22-02-2016, 12:52
Z anod 6E5P sygnał idzie przez teflonowe kondzie na statory.  LL1527 to trafko mikrofonowe na mniejsze sygnały niż poziom wyjścia w odtwarzaczu  i mniejsze rezystancje  niż typowy potencjometr. Tutaj moim zdaniem lepiej sprawdził by się Lundahl LL1540. Tyle teoretycznie ;-) A w praktyce... z lundahlami i ich aplikacją rożne jest. Czasem mi to po prostu ani nie grało ani w pomiarach dobrze nie wypadło choć aplikacja był ściśle wedle producenta.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 22-02-2016, 13:52
No to teraz mam jasność. Nieuważnie przeczytałem poprzedni Twój wpis :-)
Czyli wyjście masz podobne jak u mnie i widzę, że nie ryzykujesz z galwanicznym wyjściem na słuchawki :)
Ja dla próby wywaliłem kondensatory wyjściowe i zmodyfikowałem punkt podłączenia nap. polaryzacji.
Zagrało troszkę lepiej, ale na tyle różnice były małe, że w ślepym teście chyba bym nie odróżnił.
A bez odpowiednich zabezpieczeń przed nap. stałym na wyjściu nie chcę ryzykować życiem słuchawek.

CCS na bipolarnych czy na mosfetach?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 22-02-2016, 14:27
Depletion mosfet. Jakiś ixys na 1000V musiał bym sprawdzić nazwę. Bez kondziów tez może grać tylko wtedy statory są na stałym potencjale (jak w Auridux) i  jakby jakiś chomik albo koteł przegryzł kabel to bieeeedny by był.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 22-02-2016, 15:25
Depletion mosfet. Jakiś ixys na 1000V musiał bym sprawdzić nazwę. Bez kondziów tez może grać tylko wtedy statory są na stałym potencjale (jak w Auridux) i  jakby jakiś chomik albo koteł przegryzł kabel to bieeeedny by był.
To najmniejsze zmartwienie, bo mało prawdopodobne aby ktoś gryzł kable ... Ostatecznie każde urządzenie w domu masz na kabelku z potencjałem sieci ... :)
Większym zmartwieniem jest lekkie pływanie lamp i w takt tych zmian pojawianie się stałego potencjału na wyjściu między statorami. Bez układów zabezpieczających i DC-servo nie jest to dobre rozwiązanie.

W droższych Staxowych wzmacniaczach są układy zabezpieczające przed tym, podobno Staxowe układy reagują na stały potencjał w okolicach 20 V, ale to plotka, której nie mam jak potwierdzić.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: michauczok w 22-02-2016, 18:11
Depletion mosfet. Jakiś ixys na 1000V musiał bym sprawdzić nazwę. Bez kondziów tez może grać tylko wtedy statory są na stałym potencjale (jak w Auridux) i  jakby jakiś chomik albo koteł przegryzł kabel to bieeeedny by był.

Podejrzewam że to IXCP 10m90s, idealne do tego zastosowania, sam sobie na nie ostrzę ząbki, tylko są niedostępne w kraju i dość drogie, biorąc pod uwagę koszty wysyłki z farnella albo digikey.

Bardzo fajna konstrukcja, nie spotkałem się nigdy z lampami 6E5p w takim zastosowaniu, jestem pełen podziwu, świetne wykonanie, ale przede wszystkim autorska konstrukcja.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 22-02-2016, 20:46
Adamie, tak jak wszyscy jestem bardzo ciekaw jak to Twoje cudo gra. Od dwu lat zapraszam Cię do siebie, więc może będzie Ci po drodze i wpadniesz ze wzmakiem. U mnie nie ma ani chomików ani kocurów, takowy jest co prawda u sąsiadki, ale chyba nie ma zębów... Więc bezpiecznie można podłączyć.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 23-02-2016, 12:15
Jakoś bardzo nie pływają, w granicach kilku V.  Wygodnie było by z dławikami bo przy małym spadku napięcia na nich rozjazd nie przekraczał by 1V. Tylko problemem jest znalezienie takiego dławika co by miał dużą indukcyjność (dużą to znaczy znacznie ponad 200H) a przy tym niskie pojemności pasożytnicze poniżej kilkuset pF. Kiedyś Koreańczyk sprzedawał na ebayu rdzenie EI66 z permalloyu PB i na takich realne było by uzyskać takie parametry. Niestety już nie ma :(  Moim zdaniem wpływ kondensatorów typu FT-2 czy K40y-9 na dźwięk jest więcej niż pomijalny w porównaniu do lamp, czy szumów. A są tu jeszcze rezerwy.
Mośki to http://pl.mouser.com/ProductDetail/IXYS/IXTP08N100D2/?qs=6UKyFUzHTllWjcMniZo6KA%3D%3D
Stefanie, na razie mój wyjazd za granicę jest.. mało realny:(  Co innego gdybyś Ty był gdziekolwiek w PL. Ten wzmacniacz chociaż, zaryzykuję stwierdzenie bardziej zaawansowanych technicznie niż obecne Staxy, to jednak nie żadne cudo. Trzecia generacja będzie(?) miała możliwość wejścia w płytką klasę A2 i lepsze parametry szumowe.

Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Fatso w 24-02-2016, 08:16
Dzięki za zaproszenie, ja wprawdzie ze Śląska, ale tego dolnego, bo z Wrocławia. Ale odległość na tyle nie duża, że postaram się skorzystać.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 24-02-2016, 13:41

ja wprawdzie ze Śląska, ale tego dolnego, bo z Wrocławia.

To od razu widać po awatarze i znakach z Fokker-a Dr.1 barona Manfreda von Richthofena ;-)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 24-02-2016, 18:57
Gustaw, ale trafiłeś... A nic nie wiadomo, może Fatso przyleci taką maszyną na zlot w Warszawie, wyląduje przed Zachętą i zbledniesz. :)
A wracając do kolegi Adama - uważam, znając go trochę, że będą następne kroki w kierunku czołówki świata, bo młody jeszcze jest, a wie już bardzo dużo i ma ambicję. Takich ludzi potrzebuje Polska.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 24-02-2016, 19:01
Miłosz, bardzo chętnie, możemy się prywatnie umówić z małym wyprzedzeniem. Jeżeli mnie miałeś na myśli.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 24-02-2016, 20:19
Wygodnie było by z dławikami bo przy małym spadku napięcia na nich rozjazd nie przekraczał by 1V. Tylko problemem jest znalezienie takiego dławika co by miał dużą indukcyjność (dużą to znaczy znacznie ponad 200H) a przy tym niskie pojemności pasożytnicze poniżej kilkuset pF. Kiedyś Koreańczyk sprzedawał na ebayu rdzenie EI66 z permalloyu PB i na takich realne było by uzyskać takie parametry. Niestety już nie ma :(  Moim zdaniem wpływ kondensatorów typu FT-2 czy K40y-9 na dźwięk jest więcej niż pomijalny w porównaniu do lamp, czy szumów. A są tu jeszcze rezerwy.
Mośki to http://pl.mouser.com/ProductDetail/IXYS/IXTP08N100D2/?qs=6UKyFUzHTllWjcMniZo6KA%3D%3D
Dławiki były w moim wypadku pierwszą opcją jaką sobie zafundowałem.
100 H modele z oferty Pana Ogonowskiego bez problemu wystarczyły dla 6C4C albo EL34 (pasmo od dołu zaczynało się daleko poza pasmem akustycznym, od góry jeszcze większy zapas).
Wiem, wiem, armata na muchę, ale mam tych lamp sporo i nie mogłem się oprzeć urokowi DHT w przypadku 6C4C.
Jednak gabarytowo i "ciężarowo" mnie to przerosło na etapie projektowania obudowy.
A gdybym jeszcze zrealizował żarzenie stałym, stabilizowanym napięciem, to już 2 chłopa potrzebowałbym aby to przenieść ;)
Dlatego zrezygnowałem z tego skupiając się na wykonaniu konstrukcji w odwrotnej konwencji - nie największego a najmniejszego :-)

Ale do 6C4C, dławików i reszty żelastwa jeszcze wrócę, zapewniam!
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 26-02-2016, 08:57
Robiłem testy z 6B4G czyli amerykańskim  odpowiednikiem, i do ok 250Vrms 6e5p w niczym jej nie ustępuje. Potem odpada bo po prostu kończy się jej B+ .  Rosyjskie DHT mają jednak swój urok - choćby niebieska poświata w cieniu ;-) No i zauważyłem że bez problemów zdają się wchodzić w klasę A2.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 26-02-2016, 09:27
A2 też była na tych DHT planowana ale z wtórnikiem na EL84 w trybie triody - to jednak było przegięcie, topologia rozrosła się w pewnym momencie do 16 lamp. I nadal to były jedynie lampy w układzie wzmacniacza, brakowało jeszcze prostowniczych. I musiałem to szaleństwo przerwać :) ale jak pisałem, za jakiś czas po przemyśleniach wrócę do tematu.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Fatso w 26-02-2016, 19:54
Miłosz, bardzo chętnie, możemy się prywatnie umówić z małym wyprzedzeniem. Jeżeli mnie miałeś na myśli.
Miałem na myśli Escaflowne, bvo z Tobą to muszę zacząć powoli już gadać n/t LST.
Ale najpierw znajdę wzmaka lampowego który mnie zachwyci. A póki co powalają ceną, bo w dźwięku najwyżej dobre.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 28-02-2016, 00:28
Wybaczcie, pochwalę się nie elektrostatycznym dziełem, mianowicie, krosownica sygnałów głośnikowych.

Krótki wstęp:

Projekt wyniknął z powodu nadmiaru aktywnie działających jednocześnie lampowych konstrukcji.
Taka sytuacja pojawia się regularnie co jakiś czas, wiele z układów jest "deseczkowych", no ale to nie znaczy, że nie trzeba ich posłuchać na głównym systemie audio.

Jedną z bolączek konstruktora wzmacniaczy jest, paradoksalnie, ich odsłuch i szeroko pojęte użytkowanie.
Jak to możliwe, ktoś zapyta. Powód jest trywialny kabelkologia.
Jeden wzmacniacz to 4 przewody głośnikowe.
Ale żeby było ciekawie, to przecież mnogość wzmacniaczy to zaledwie jedna strona medalu.
Po drugiej można spotkać więcej niż jeden zestaw kolumn, czyli bolaczka niezdecydowanego melomana :-)

Żonglerka tymi kablami doprowadziła mnie najpierw do szewskiej pasji przez wszystkie te lata, a następnie do opracowania prostego urządzenia, które mnie w tym wyręczy, i które pozwoli z przyjemnością zrealizować kaprys typu: "a teraz posłuchamy tego wzmacniacza na tych kolumnach"

Do urządzenia można podłączyć 3 wzmacniacze mocy oraz 4 pary kolumn.
Układ jest tak pomyślany, że jednocześnie może być aktywnie przekazywany sygnał tylko jednego wzmacniacza oraz dołączona dowolna kombinacja kolumn.
Obecnie dysponuję 2 parami kolumn oraz adapterem dla słuchawek elektrostatycznych.
Aby umożliwić podłączanie egzotycznych topologii końcówek mocy (np. mostkowych, albo OTLi) to masy wzmacniaczy nie spotykają się nigdzie w układzie.
Każda kombinacja wzmacniacz-kolumna jest całkowicie odizolowana od nie tylko drugiego kanału ale też od innych wzmacniaczy.

Na obudowę wybrałem gotowca z frontem o grubości 10 mm. Postanowiłem tym razem, że każda, najmniejszą pracę w tym projekcie wykonam sam.
Dlatego obróbkę frontu musiałem sam w domu zrealizować, co postawiło kilka problemów do rozwiązania (ah te wyzwania, hehe).
Również mnogość gniazd wyjściowych w stalowej tylnej blasze to niezła zabawa była.
Ponieważ jestem analogowym stworzeniem, więc nie ma tam ani grama zbędnej elektroniki. Całość oparta jest o mechaniczne przełączniki załączające odpowiednie grupy przekaźników.
Jedynie elektronicznym elementem jest impulsowy zasilacz.
Jako wskaźniki użyte zostały stare oprawki dla również starych żaróweczek telefonicznych.
Okablowanie sygnału to srebrzanka 1,5 mm^2 oraz 4 mm^2 odcinki kabelka głośnikowego.
Okablowanie obwodów sterujących to srebrzanka i cienkie druciki - jedynie dlatego, że ładnie się dają ułożyć.

Wyłącznik zasilania jest z tyłu ponieważ postanowiłem, że urządzenie na będzie na stałe włączone, aby przed każdorazowym załaczeniem systemu z góry wiedzieć jaki jest włączony wzmacniacz i kolumny.

Całość nie jest jeszcze dokończona - brakuje jednego elementu, tj. napisów.
Ponieważ chcę to estetycznie sam wykonać to powstaną dopiero za jakiś czas gdy wypróbuję odpowiednie metody na próbnych kawałkach drapanego amelinium ;)

Przy tej ilości gniazd na wyjściu jedynym sensownym sposobem podłączenia wzmacniaczy i kolumn wydają się wtyki bananowe.
Dlatego teraz muszę przygotować odpowiednią ich ilość a potem nie martwić się już o kabelki głośnikowe.

Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 28-02-2016, 00:29
c.d.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 28-02-2016, 14:12
"Reference Audio Hub"
Moim zdaniem coś takiego powinien posiadać każdy zawodowy recenzent audio.
Zaproponować to w formie produktu. Wstawić jednemu za free i opublikować oficjalną cenę - powiedzmy 25 tys Euro.
Każdy inny recenzent to kupi aby nie być gorszym od konkurencji.

;-)

Fajnie to wygląda w środku.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 28-02-2016, 14:22
"Reference Audio Hub"
Moim zdaniem coś takiego powinien posiadać każdy zawodowy recenzent audio.
Zaproponować to w formie produktu. Wstawić jednemu za free i opublikować oficjalną cenę - powiedzmy 25 tys Euro.
Każdy inny recenzent to kupi aby nie być gorszym od konkurencji.
Brzmi to jak gotowy biznes plan :-) Na 25 kojro dodałbym przekaźniki ze złotymi stykami i okablowane wszystko czystym srebrem :-)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: w.luczynski w 28-02-2016, 16:03
Brawo Krzysztof !
Coś takiego chodziło mi po głowie jak słuchałem K-1000 na zmianę z głośnikami.
Zgadzam się być tym recenzentem, który dostanie to za free.
Dziękuję
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 28-02-2016, 19:21
Krzysztof, widzę biegniesz ostro... To bardzo użyteczne urządzenie i optycznie oceniając bardzo porządnie zrobione. Mam już coś takiego na japońskich przekaźnikach, ale czego innego dotyczące - krosowanie 4 źródeł i pięciu wzmacniaczy+LST... Bardzo wygodne i highendowe. Okazuje się, że wszystkie cztery podłączenia źródeł wykorzystane, a wzmacniaczy też cztery sztuki... Można oczywiście wszystkie urządztenia kombinować ze sobą w dowolnej konfiguracji.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 28-02-2016, 20:31
Krzysztof, widzę biegniesz ostro... To bardzo użyteczne urządzenie i optycznie oceniając bardzo porządnie zrobione. Mam już coś takiego na japońskich przekaźnikach, ale czego innego dotyczące - krosowanie 4 źródeł i pięciu wzmacniaczy+LST... Bardzo wygodne i highendowe. Okazuje się, że wszystkie cztery podłączenia źródeł wykorzystane, a wzmacniaczy też cztery sztuki... Można oczywiście wszystkie urządztenia kombinować ze sobą w dowolnej konfiguracji.
Możesz przybliżyć to urządzenie? Jakieś zdjęcia środka? Jakie typy przekaźników zastosowano?
Jestem ciekawy, może na podstawie obecnej konstrukcji i przemyśleń powstanie kolejna wersja mojej krosownicy.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 29-02-2016, 19:49
Chętnie. Ale obecnie wyjeżdżam, więc za parę dni, bo muszę pogrzebać w moich foto archiwach.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 04-03-2016, 10:38
A tu zabawka, o której mówiłem. To tylko topologia, schematu połączeń nie mam, ale to nie trudne zgadnąć o co chodzi.   
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 04-03-2016, 10:41
Acha, te białe przekaźniki to dobre japońskie Takamisawa.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 05-03-2016, 16:46
A żeby dopowiedzieć resztę: Naturalnie, korzystam z połączeń symetrycznych, stosuję np. XLR między CD Accu i Crossfire III. Z rezultatem, który prawie nie odbiega od tego połączenia na RCA przez magicbox.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 05-03-2016, 22:18
Dzięki za zdjęcia, bardzo fajne urządzenie, to w zasadzie kolejne jakie będę chciał wykonać dla siebie.
Przede wszystkim ma ładnie wykonane napisy.
Ale nie świeci się tak ładnie jak moje ;)

Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 12-03-2016, 14:31
Krzysztofie, że twój lepiej świeci, w to nie wątpię. Swoją drogą, możesz spróbować też z XLR. Ale to bardziej skomplikowane. 
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 12-03-2016, 21:16
XLR nie jest dla mnie skomplikowane - XLR jest zwyczajnie zbędne :-)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Fatso w 14-03-2016, 08:08
"Reference Audio Hub"
Moim zdaniem coś takiego powinien posiadać każdy zawodowy recenzent audio.
Zaproponować to w formie produktu. Wstawić jednemu za free i opublikować oficjalną cenę - powiedzmy 25 tys Euro.
Każdy inny recenzent to kupi aby nie być gorszym od konkurencji.

;-)

Fajnie to wygląda w środku.
Kiedyś do jednej recenzji (a nawet i odsłuchów) użyłem przełącznika wstęgowego 2,5A, w którym powierzchnia styku była c.a. 2mm^2.

Porównywane były 2 DACi, a najpierw ekipie słuchającej zadałem pytanie czy słyszą różnicę pomiędzy połączeniem bez przełącznika a z nim. Nikt różnic nie usłyszał.

Po podłączeniu przełącznika, wyrównaniu głośności, okazało się, że i pomiędzy przetwornikami nikt różnic nie słyszy. Zmiany były milisekundowe, utwory wyrównane czasowo (w tym samym momencie). I problem niestety w tym, że źródła były z dwóch krańców cenowych (2 vs 20 kpln), jedno pełny tranzystor drugie lampa. I takie same były jedynie kostki odbiornika USB i samego DAC.

Ja do dzisiaj sam nie wiem co o tym myśleć. Ale na wszelki wypadek zrezygnowałem z przełączników. Bo co jeśli faktycznie różnicy nie ma a ja ją sobie tylko wmawiam? Wolę raczej o sobie sądzić, że jestem poczytalny, różnice słyszę, a co za tym idzie, jest jakiś sens w kolejnych zmianach sprzętu :)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 14-03-2016, 09:45
I takie same były jedynie kostki odbiornika USB

Wniosek wobec tego jest taki, że decydujący wpływ na brzmienie DAC ma rodzaj kostki USB ;-)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 14-03-2016, 09:52
Fatso - dlatego o wiele rozsądniej jest przełączać kolumny :-) tam nie ma opcji niesłyszenia różnic.
Również w przypadku wzmacniaczy, jeśli są w bardzo różnych technologiach wykonane, to też różnice są wyraźnie słyszalne.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Fatso w 14-03-2016, 10:28
Fatso - dlatego o wiele rozsądniej jest przełączać kolumny :-) tam nie ma opcji niesłyszenia różnic.
Również w przypadku wzmacniaczy, jeśli są w bardzo różnych technologiach wykonane, to też różnice są wyraźnie słyszalne.
Nie no jasne, ale jak pokazać konstruktorowi DACa w którą stronę ma iść brzmieniowo z produktem, jeśli nie słychać różnicy?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Fatso w 14-03-2016, 10:29
I takie same były jedynie kostki odbiornika USB

Wniosek wobec tego jest taki, że decydujący wpływ na brzmienie DAC ma rodzaj kostki USB ;-)
Zwaliliśmy wszystko na nieaudiofilski prąd w gniazdku.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 22-03-2016, 17:11
Ciekawi mnie strasznie co dalej w temacie wzmacniacza @escaflowne? Nadal jestem bardzo zainteresowany wypożyczeniem/odsłuchem i ewentualnym zamówieniem. Oczywiście zapłacę tak, aby konstruktorowi się zwróciło łącznie z poświęconym czasem ;-)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 17-07-2016, 17:44
:-|
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 17-07-2016, 20:15
Adam, bardzo starannie zrobiłeś ten wzmacniacz. Gratuluję.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 17-07-2016, 20:21
Wejścia XLR zostawiłeś do ewentualnego upgrade-u?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Baele w 17-07-2016, 22:16
:-|

konkurencja dla Eurydyki Dubiela?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: saudio w 18-07-2016, 18:33
Bardzo interesujące, a jakie lampy ?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 20-07-2016, 10:03
Adamie, to wygląda bardzo profesjonalnie, gratuluję. Szkoda, że nie mogliśmy się zobaczyć w Toruniu. Baele słusznie pyta, ale chyba jeszcze nie porównywałeś z Eurydyką? No i jakie lampy w tym cudzie (jak się nazywa?) siedzą?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 22-07-2016, 13:37
Escaflowne - bardzo ładny montaż. Tetrody na wyjściu zepewne przepięknie wyglądają w nocy :)
Gratulacje.

W wolnej chwili może jakaść garść technicznych informacji? Wejście to zapewne układ różnicowy, inaczej nie dałbyś rady w dwóch stopniach odpowiedniego wmocnienia uzyskać.

Pomiary robiłeś?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 15-08-2016, 15:53
1. Wiktor. XLR do RCA bo RCA jest symetryczne. Tylko tak jak w oryginałach nie można podłączyć jednocześnie rca i XLR. Opcja to będzie być może podłączenie XLR z pominięciem trafa, taki direct drive. Jeśli będzie potrzeba.
2. Beale. Gdzie takiemu małemu myszu do Dubiela?? 6E5P i E88cc
3 Saudio. j/w. ale zamiast E88cc można włożyć 6n1p, i inne ECC.
4. Ductus. Ja też ;( ;(  Nie porównywałem(.  Lampy j/w . On nie jest mój - jak go ewentualny właściciel nazwie tak będzie.
5. Krzysztofm. Ja nawet nie wiem co to ten układ różnicowy, ale dałem radę ;-) Wzmocnienie jest ok 500 a na wejściu są trafa -> popatrz na "potencjometr". Całość to wspólne katody z CCS. Zdjęcia są już nieaktualne - były z tymczasowym zasilaczem anodowym z dławikami (CLC) został zmieniony na aktywny "elektroniczny" dławik. Wszystkie kondensatory w zasilaczu to polipropyleny DC-Link Wimy i Vishaya. Ogólnie w całym wzmacniaczu ani jednego elektrolita.
Pasmo to -1.7dB dla 20Hz i -1dB dla 20kHz. Przydźwięk 50Hz <  -95dB 100Hz<  -100dB. Szumy w wyższym paśmie - 100kilkanaście dB. Zniekształcenia 0.072% dla 100Vrms pomiędzy statorami i 0.097% dla 200Vrms. W tym -100dB do trzeciej harmonicznej, wyższe niemierzalne. Brak sprzężenia globalnego i zminimalizowane lokalne. Wzmacniacz wyciąga coś ok 380V, z innym trafem zasilającym dojdzie do 400myślę. W porównaniu do poprzedniego lepszy jest bas i więcej "powietrza".
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: pmcomp w 15-08-2016, 23:16
1. Wiktor. XLR do RCA bo RCA jest symetryczne. Tylko tak jak w oryginałach nie można podłączyć jednocześnie rca i XLR.

Gwoli scisłosci:

RCA nie jest symetryczne. XLR jest wejsciem symetrycznym. Niesymetryczny sygnał na wejsciu RCA zapewne ulega procesowi symetryzacji.

Pozdro
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 15-08-2016, 23:53
No tak, tak. To był zbytni skrót myślowy, chodziło mi że w tej konstrukcji nawet  RCA może być symetryczne bo jest to uzwojenie pierwotne transformatora sygnałowego. Można je podłączyć do sygnałów plus-sygnał i minus-sygnał XLR.  Albo jedną końcówkę do masy i wtedy stanie się klasycznym RCA "niesymetrycznym" - w takim połączeniu trzeba odłączyć XLR bo sygnał-minus zostanie zwarty do masy. Da się też całkiem odłączyć trafo i puścić XLR bezpośrednio na potencjometr i siatki lamp.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 19-08-2016, 09:20
escaflowne - jestem pod wrażeniem.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 20-08-2016, 13:43
Bardzo zgrabny, nie mogę się doczekać kiedy go przetestujemy z moją Omegą ;-)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 20-08-2016, 22:00
5. Krzysztofm. Ja nawet nie wiem co to ten układ różnicowy, ale dałem radę ;-) Wzmocnienie jest ok 500 a na wejściu są trafa -> popatrz na "potencjometr". Całość to wspólne katody z CCS. Zdjęcia są już nieaktualne - były z tymczasowym zasilaczem anodowym z dławikami (CLC) został zmieniony na aktywny "elektroniczny" dławik. Wszystkie kondensatory w zasilaczu to polipropyleny DC-Link Wimy i Vishaya. Ogólnie w całym wzmacniaczu ani jednego elektrolita.
Pasmo to -1.7dB dla 20Hz i -1dB dla 20kHz. Przydźwięk 50Hz <  -95dB 100Hz<  -100dB. Szumy w wyższym paśmie - 100kilkanaście dB. Zniekształcenia 0.072% dla 100Vrms pomiędzy statorami i 0.097% dla 200Vrms. W tym -100dB do trzeciej harmonicznej, wyższe niemierzalne. Brak sprzężenia globalnego i zminimalizowane lokalne. Wzmacniacz wyciąga coś ok 380V, z innym trafem zasilającym dojdzie do 400myślę. W porównaniu do poprzedniego lepszy jest bas i więcej "powietrza".
Dzięki za dane techniczne. Parametry bardzo przyzwoite, a jeśli wziąć pod uwagę brak globalnego NFB to jeszcze zyskują na "szacunie" :)
Jeszcze raz gratulacje :)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 24-08-2016, 10:33
Dziękuję Krzysztofie, chociaż to ne to co Twoje na DHT.  Pawle, nie mam już tego wzmacniacza.
W pierwszym porównaniu do poprzedniego lepsza była przestrzeń i bas, gorszy fortepian. Stary miał na wejściu E88CC SQ philipsa (prawdziwe) nowy jakieś fake niby Tesle z allegro za kilkanaście zł/szt. Po zmianie fake-tesli na 6N23P-ev poprawił się i fortepian.  Ogólnie po tej zmianie nowy wygrywał albo remisował w każdym aspekcie.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 24-08-2016, 19:30
OK dzięki za porównanie.

PS Jak będziesz w okolicy to mogę Ci pożyczyć Daczka na tydzień/dwa, przy okazji może uda się rozwiązać problem buczenia. Używam go teraz w innym torze i jest to nieznośne :/

Przypomniałem sobie też, że mam jedną zbędną obudowę (taką jak do mojego DAC), Tobie bardziej się przyda. Tak więc zapraszam ;)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 25-08-2016, 22:26
Escaflowne - a te kaskody to widzę na płytkach oznaczenia KLK Audio - co to jest? Takie gotowce można gdzieś zakupić?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 30-08-2016, 19:11
Teraz już i u mnie ;-) A tamte to jeszcze kupione w US w K&K . Tylko z uwagi na to że zza wielkiej wody to drogo wychodziło i długo trzeba było czkać wiec opracowałem własne. Te z czarnymi radiatorami są już krajowe.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 31-08-2016, 20:16
Ah, takie buty :)
A te Twoje to też kaskody?
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 04-09-2016, 16:31
Pawle pewnie będę jechał za jakieś tydzień dwa niedaleko to zobaczymy dlaczemu buczy.
Krzyśku różne wersje i pojedynczy i kaskoda. K&K są w całości THT te moje częściowo SMD - łatwiej mi wylutować smd termopęsetą albo hotem niż przewlekany. Poza tym w stopniach sterujących uważam że bardzo istotna jest mała długość ścieżek żeby to nie zbierało śmieci i nie wzbudzało się.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_M w 04-09-2016, 20:05
Poza tym w stopniach sterujących uważam że bardzo istotna jest mała długość ścieżek żeby to nie zbierało śmieci i nie wzbudzało się.
Co racja to racja :-)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 08-09-2016, 16:46
Pawle pewnie będę jechał za jakieś tydzień dwa niedaleko to zobaczymy dlaczemu buczy.

Super, przypomnij mi się przed wyjazdem na telefon, zgubiłem Twój nr, jak coś swój zostawiam na PW dla przypomnienia. Dzięki.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 19-10-2017, 22:16
Tym razem spróbowałem sprowadzić wykwint do rynsztoka. Wzmacniacz staxowy za <1,5kzł:

(https://images82.fotosik.pl/865/742872d604d5168e.jpg)

(https://images84.fotosik.pl/864/fffb5675f63afdee.jpg)

Podobnie jak fabryczny  007t jest na 4 lampach i też jest na novalowym następcy 6SN7 tyle że nie 6cg7 (która jest droga) ale 8cg7, której pełno na amerykańskim ebayu po 10$ za parę. Elektrycznie jest to ta sama lampa ino żarzona 8.4V zamiast 6.3. Można wybierać sobie RCA, General Electric, Sylvanie, Raytheony... Sterujące zaś E88cc albo 6N1P-EV zamiennie. Układ jest tak zaprojektowany aby oba typy pracowały na optymalnych parametrach.  Topologia wspólna katoda z CCS w anodzie. Odwracz fazy na trafie z permalloy PC (80% Ni). Lampy końcowe pracują na 6.5mA i 300V. Dla porównania w Staxie 007t na 7mA a 006t na 5mA.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 24-10-2017, 00:00
Kolejny. 4x 6E5p-e i 4x6e6p-dr   Ale widzę zainteresowanie elektrostatami upadło..

(https://images84.fotosik.pl/870/464cf8b1e4d2d233.jpg)

(https://images81.fotosik.pl/870/c7943add2a02d0ad.jpg)

(https://images84.fotosik.pl/870/8c257b16b1931b07.jpg)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: touok w 24-10-2017, 00:32
Wow! A jak oceniasz je brzmieniowo? Choćby względem wzmacniaczy Staxa.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 24-10-2017, 07:56
To jest dobre pytanie. Nie mam gdzie porównać, w okolicy nikt nie ma Staxów:( A ci co mają to też diy.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Jrymar w 25-10-2017, 10:41
To jest dobre pytanie. Nie mam gdzie porównać, w okolicy nikt nie ma Staxów:( A ci co mają to też diy.

Mi się tam twoje staxowce podobają jak brzmią...bronia się same bez punktu odniesienia w postaci firmowego wzmaka :)
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 25-11-2017, 20:20
To jest dobre pytanie. Nie mam gdzie porównać, w okolicy nikt nie ma Staxów:( A ci co mają to też diy.

Wpadnij do mnie, porównamy z moim systemem Staxa. Na starych lambdach Pro mam dźwięk ciekawszy niż na dawnym firmowym zestawie z Omegami. Bardzo udana synergia z małym LST.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 20-05-2018, 02:06
Może ktoś chce główne części do takiego wzmacniacza? Kondensatory, podstawki, mosfety, gniazda, w tym te staxowe, potencjometr... itd. Listę wyślę chętnym. Sprzedaję całą "kupę złomu" do rozmontowania we własnym zakresie zabudową we wzmacniaczu, który chyba nawet by zagrał jakby coś do niego podłączyć. Tak  więc elementy sprawne ;-) Ja nie mam czasu na demontaż, słuchanie czy zabawę w audio.
Przepraszam za spam.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: wiktor w 20-05-2018, 11:06
To nie jest spamowanie.

Twoje projekty inspirują i wskazują alternatywne rozwiązania wzmacniaczy dla słuchawek elektrostatycznych. Gratuluję!
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: escaflowne w 20-05-2018, 13:05
Tam są trafa lundahla, podstawki cmc, może komuś się przyda to sobie rozszabruje ;-) Szkoda żeby to u mnie zalegało.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 08-07-2018, 14:03
@escaflowne: Adamie, moje szczere gratulacje! Dostałem to Twoje ostatnie cudo niby do "rozszabrowania", ale to byłaby wielka szkoda... Właśnie testuję porównawczo ze staxowym T8000 mając dwie identyczne lambdy signature i centralką przełączając pomiędzy wzmakami, z tego samego źródła... O wynikach niedługo.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 12-07-2018, 15:41
Co by nie mówić, nie można naszemu konstruktorowi Escaflowne odmówić znajomości profesjonalnego podejścia do budowy tego ciekawego wzmacniacza do Staxów. Od soboty stoi  to małe  urządzenie, nazwijmy je roboczo Escaf, podpięte u mnie pod magicbox -dystrybutora wzmaków i źródeł, jak znalazł do porównań z resztą systemu. Ograniczę się tu do różnic i podobieństw między Escafem i Staxem T8000. Do obu torów z LST nie odnoszę się, bo zrobił to już Gustaw, poza tym rzecz jeszcze w tym, jakie słuchawki podpinamy do obu wzmacniaczy.
Poza bardzo starannym wykonaniem (rzuciłem okiem do środka), znalazło się obok RCA miejsce na wejścia pod symetryczne XLR. Przełącznika pomiędzy nie znalazłem, więc lepiej nie podpinać obu rodzajów kabla; to jedno z pytań do Adama.
Z przodu dobrze spasowane gniazdo 5-pin do Staxów, podświetlany włącznik i gałka potencjometru drabinkowego DALE. W czarnej nadbudowie za 8 ruskimi lampami (po cztery 6E5P i 6E6P) znajduje się nie jedno jedyne trafo - jak byłoby klasycznie, ale sekcja zasilacza z płytką pcb, mocowaną powyżej dwu transformatorów Lundahla. (?)
Po włączeniu i nagrzaniu absolutna cisza w całym paśmie wzmocnienia, żadnych buczeń czy przydźwięków. Super. Tetrody świecą ładnie, a przy okazji - wzmacniacz to hybryda.
Z wielu urządzeniami to nic nie wiadomo - jak z piękną kobietą. Z zewnątrz hoho, ale środka nikt nie zna naprawdę... Adam mógłby nam pokrótce pomóc, jak będzie miał czas i ochotę.
Zapewnił już, że komponenty są bardzo szlachetne i przede wszystkim odporne na osiąganą  temperaturę pracy: Na zewnątrz na obudowie moje pomiary w różnych miejscach dawały 49 - 57°C. Obudowa nie jest "perforowana" - Adam twierdzi, że w ten sposób wzmak nie kurzy się, a metal oddaje całą powierzchnią wyprodukowane ciepło w pomieszczenie. Dobre na zimę...
Czyli włączamy i jedziemy z porównaniami. Zastrzegam, że to będą moje  subjektywne wrażenia i proszonego o opinię niemieckiego kolegi.
Escaf lubi lambdy. Trochę mniej 009, a jeszcze mniej 007. Więc będzie o Escafie i Staxie T8k na moich bardzo podobnych dwu lambdach signature podłączonych do obu urządzeń.
Escaf: Bierze na lambdach wysokie poziomy  głośności  bezproblemowo, bez zniekształceń, daje przy fortissimo wielkiej orkiestry bardzo przyjemny odsłuch, bez słyszalnego wysiłku czy zadyszki. Też długodystansowo, również na wysokich poziomach wzmocnienia, słucha się go chętnie i bez stresu. Jest bardziej barwny w średnicy jak T8k.
Stax T8k: również bez buczeń czy szumów, ale z głośnym słuchaniem już robi się nieco nerwowy i jakby zaczyna podmulać, a i dźwięk staje się mniej naturalny. Dłużej jak 20 min. głośno - to, przynajmniej dla mnie, nie jest możliwe.
Escaf: Dobra przestrzeń, wyraźna plastyczność (przy dobrych realizacjach), barwa dobrze oddająca real instrumentów akustycznych, nie za wielka, ale wyczuwalna holografia. Wszystko to lepsze jak w T8000.
Ogólnie rzecz biorąc, Escaf jest bardziej soczysty, ma więcej konturu, lepszą separację instrumentów, bogatszy barwowo pokazuje lepszą mikrodynamikę. Ma minimalnie więcej pogłosu jak T8k, podobna głębia, lepiej słychać uderzenie młotków w struny, sybilacja w ramach granic właściwie jej nie ma, jest nieco bardziej otwarty w sopranach jak T8k.  STAXpodaje miękko wszystkie sss, kremuje, w stosunku do konkurenta czuje się trochę wycofaną górę.
Słuchając w ślepych testach, Escaf jest dla mnie i kolegi pierwszym wyborem -warunek -  z lamdami. Natomiast T8k jakby został zrobiony pod 009 - z nimi gra rzeczywiście trochę lepiej jak Escaf z dziewątką. Na czym to polega? Będę jeszcze to badał. A swoją drogą - czy nie byłoby ciekawe porównanie do Eurydyki?




Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: ductus w 12-07-2018, 15:55
I dalej:
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 13-07-2018, 09:47
Widzę, że w środku jest równie dobrze jak i na zewnątrz.
Tytuł: Elektrostatyczny świat DIY
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 13-07-2018, 15:50
Słuchałem poprzedniej wersji. Naprawdę dobre klocki, ale faktycznie, wolą Lambdy.