Audiohobby.pl

Audio => Studio => Wątek zaczęty przez: reactor w 08-11-2010, 15:43

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 08-11-2010, 15:43
Wiem, że większość dobrze wie z czego słynie album "Death magnetic" zespołu Metallica, ale takiego widoku nie sposób zapomnieć! Wersja czerwona z włączoną opcją "show clipping". Piękno w czystej postaci! :P
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 08-11-2010, 15:45
Tak nawiasem to utwór nr3 "Broken, Beat & Scarred" -----> tak właśnie się czuję kiedy na to patrzę :P
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 08-11-2010, 16:06
Najbardziej drażni mnie fakt, że realizatorzy na swoich mega-wypasionych monitorach nie zauważają tego, co rzuca się na twarz nawet słuchając na słuchawkach konsumenckich za 150-200PLN
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 08-11-2010, 16:08
Poza tym na każdym procesorze masteringowym czy stole mikserskim diody clipping prawdopodobnie szaleją przy takim sygnale, czy pracujący tam ludzie są ślepi??? Bo głusi na pewno tak.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 08-11-2010, 17:16
>> -Pawel-, 2010-11-08 16:08:23

Nie są głusi bez obaw. To o czym piszesz jest jedynie potwierdzeniem tego, że przesterowane płyty nie są dziełem przypadku a całkowicie świadomym działaniem ze strony wytwórni i producentów. Pozostaje zadać pytanie: jaki udział mają w tym procederze sami artyści? też są ślepi i głusi? nie sądzę! Perkusista Metallicy zapytany o przesterowany album odpowiedział, że słuchał go w samochodzie (zwracam uwagę na miejsce odsłuchu) przed oficjalnym wydaniem i według niego brzmiał bardzo dobrze! o czym więc tutaj rozmawiać? :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rafaell w 08-11-2010, 17:46
>> reactor, 2010-11-08 17:16:54
Sprzedawać płytki też powinni z samochodu, bo w sklepach muzycznych to za wysokie progi :)  

Ale poważniej posłuchajcie sobie choćby panów prezenterów radiowych. Oni wręcz się chwalą i są dumni że już posłuchali danego albumu w samochodzie i są nim wręcz  zachwyceni sic! Tak że o czym my mówimy, gdzie ta KULTURA SŁUCHANIA u ludzi zajmujących się profesjonalnie muzyką !!!    Moim zdaniem to w dużej części flejtuchy-odpowiednie słowo.                        
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rafaell w 08-11-2010, 17:53
>> -Pawel-, 2010-11-08 16:06:39
>Najbardziej drażni mnie fakt, że realizatorzy na swoich mega-wypasionych monitorach nie zauważają tego, co rzuca się na twarz nawet słuchając na słuchawkach konsumenckich za 150-200PLN

Ależ masz bujną wyobraźnię :)  większość towarzystwa robi miksy na monitorach za 2-3kzł a w porywach 6-8kzł. Czego Ty chcesz oczekiwać, że każdy ma takie odsłuchy jak u Petera Gabriela :) Tam sam fotel realizatora kosztuje 1350$ . A później się dziwią jak on generuje taką kapitalną przestrzeń w swoich produkcjach? On  po prostu ma dobre narzędzia pracy i słyszy co robi, czego 99% studiów po prostu nie ma.                              
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 08-11-2010, 17:58
Odpowiadasz na wpis
>> Rafaell, 2010-11-08 17:46:51

Każde określenie drogi Rafaelu jest właściwe żeby opisać tych bumelantów :) Oni oceniają płyty w samochodzie przy prędkości 100km/h i w tramwajach jak jadą do pracy. Następnie przydzielają na antenie radiowej gwiazdki i dopiero gdy są na 100% pewni, że płyta spełnia ich wygórowane wymagania pobierają z i-tunes egzemplarz w formacie mp3 ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 08-11-2010, 18:02
Myślę, że to działa w dwie strony. Brak szacunku odbiorcy do muzyki tj. słuchanie przy goleniu, w drodze do pracy, jednym uchem podczas rozmowy z kimś itd, a z drugiej strony brak szacunku dla odbiorcy o czym napisane jest wyżej. Komu chciało by się dbać o garstkę osób, która słucha muzyki dla samego słuchania, a nie celem wypełnienia danego pomieszczenia dudnieniem "eremefki" czy "zetki".

Ale ja jestem nienormalny bo mama zawsze podawała mi zupę z lewej strony i słucham muzyki w słuchawkach :/

&feature=related
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 08-11-2010, 18:04
youtube.com/watch?v=mQwosyAUnqU&feature=related
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 08-11-2010, 18:17
Odpowiadasz na wpis
>> Rafaell, 2010-11-08 17:53:38
>> -Pawel-, 2010-11-08 16:06:39
>Najbardziej drażni mnie fakt, że realizatorzy na swoich mega-wypasionych monitorach nie zauważają tego, co rzuca się na twarz nawet słuchając na słuchawkach konsumenckich za 150-200PLN

Ależ masz bujną wyobraźnię :) większość towarzystwa robi miksy na monitorach za 2-3kzł a w porywach 6-8kzł. Czego Ty chcesz oczekiwać, że każdy ma takie odsłuchy jak u Petera Gabriela :) Tam sam fotel realizatora kosztuje 1350$ . A później się dziwią jak on generuje taką kapitalną przestrzeń w swoich produkcjach? On po prostu ma dobre narzędzia pracy i słyszy co robi, czego 99% studiów po prostu nie ma.


Zgadzam się ale taki banał jak clipping pokazuje nawet takie darmowe narzędzie jak Audacity, co pokazał reactor w pierwszym poście, więc nawet bez monitorów z zatkanymi uszami da się stwierdzić, że materiał jest uszkodzony, bo jak inaczej nazwać tak silne zniekształcenie sygnału? Moim zdaniem to jest zwykła ignorancja, płacąc 30-50zł za płytkę oczekuję dźwięku, a nie zniszczonego materiału, który na dobra sprawę powinno się zwrócić do sklepu jako towar uszkodzony.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 08-11-2010, 18:30
Następny przykład całkiem interesujący (może nie tak ekstremalny jak z "Death magnetic" ale jednak).

Queen - Absolute Greatest  CD Parlophone 2009

Pierwszy obrazek: "Another one bites the dust" jak widać clipping występuje.

Kolejny obrazek: Ten sam album "Heaven for everyone"  clipping nie wystepuje, ale (no właśnie ale!) :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 08-11-2010, 18:57

----------------------------------------------------------------------------------------------------
1. We Will Rock You             - brak przesterowania
----------------------------------------------------------------------------------------------------
2. We Are The Champions          - brak przesterowania
----------------------------------------------------------------------------------------------------
3. Radio Ga Ga                     - niewielkie przesterowanie w prawym kanale w jednym miejscu
----------------------------------------------------------------------------------------------------
4. Another One Bites The Dust         - przesterowany   
----------------------------------------------------------------------------------------------------   
5. I Want It All                      - brak przesterowania
----------------------------------------------------------------------------------------------------      
6. Crazy Little Thing Called Love     - przesterowany   
----------------------------------------------------------------------------------------------------   
7. A Kind Of Magic                    - przesterowany
----------------------------------------------------------------------------------------------------      
8. Under Pressure                     - niewielkie przesterowanie
----------------------------------------------------------------------------------------------------      
9. One Vision                         - niewielkie przesterowanie w jednym miejscu
----------------------------------------------------------------------------------------------------      
10. You\'re My Best Friend             - brak przesterowania
----------------------------------------------------------------------------------------------------      
11. Don\'t Stop Me Now                 - niewielkie przesterowanie w kilu miejscach
----------------------------------------------------------------------------------------------------      
12. Killer Queen                      - brak przesterowania
----------------------------------------------------------------------------------------------------      
13. These Are The Days Of Our Lives   - brak przesterowania
----------------------------------------------------------------------------------------------------   
14. Who Wants To Live Forever         - niewielkie przesterowanie w kilu miejscach
----------------------------------------------------------------------------------------------------      
15. Seven Seas Of Rhye                - niewielkie przesterowanie w kilu miejscach
----------------------------------------------------------------------------------------------------      
16. Heaven For Everyone               - brak przesterowania
----------------------------------------------------------------------------------------------------      
17. Somebody To Love                  - brak przesterowania
----------------------------------------------------------------------------------------------------      
18. I Want To Break Free              - przesterowanie w kilu miejscach
----------------------------------------------------------------------------------------------------      
19. The Show Must Go On               - brak przesterowania
----------------------------------------------------------------------------------------------------      
20. Bohemian Rhapsody             - brak przesterowania
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Corvus5 w 08-11-2010, 19:46
>> reactor, 2010-11-08 18:30:12

Z tego porównania lepiej wychodzi pierwsze. Poszczególne kopnięcia to nie problem, dynamika jest duża. W drugim przykładzie, który uznałeś za lepszy, dynamika jest gorsza: limitery i kompresory działają na szkodę. Wiele zależy od materiału muzycznego, ale zróżnicowanie jest małe.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 08-11-2010, 19:54
Odpowiadasz na wpis
>> Corvus5, 2010-11-08 19:46:51

Nie do końca się zrozumieliśmy :) Bardziej zależało mi na pokazaniu różnic pomiędzy utworami na danej płycie. Nie uznałem, że drugi przykład jest lepszy, wręcz przeciwnie.  "Another one bites the dust" jest moim zdaniem najdynamiczniejszym kawałkiem na całej składance.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cadam w 08-11-2010, 20:10
Może nie wszyscy znają tą stronę
http://www.dr.loudness-war.info/
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 08-11-2010, 20:19
Nie wszyscy, dzięki serdeczne za link :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-11-2010, 23:59
>> -Pawel-, 2010-11-08 16:06:39
Najbardziej drażni mnie fakt, że realizatorzy na swoich mega-wypasionych monitorach nie zauważają tego, co rzuca się na twarz nawet słuchając na słuchawkach konsumenckich za 150-200PLN


sorry, ale wam audiofilom rzeczywistość odjeżdża.


Chodziło o to, że nawet "gorsi" (niż audiofile) potrafią usłyszeć przester na słuchawkach hi-fi?



Mylisz się. Gorsi słyszą przester nawet na słuchawkach za 10 zł, albo głośnikach laptopowych. My gorsi współczujemy wam lepszym, że musicie mieć grado, żeby lepiej usłyszeć, że death magnetic to gówno. Nam wystarczają uszy.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 09-11-2010, 00:13
>> Rafaell, 2010-11-08 17:53:38
Ależ masz bujną wyobraźnię :) większość towarzystwa robi miksy na monitorach za 2-3kzł a w porywach 6-8kzł. Czego Ty chcesz oczekiwać, że każdy ma takie odsłuchy jak u Petera Gabriela :) Tam sam fotel realizatora kosztuje 1350$ . A później się dziwią jak on generuje taką kapitalną przestrzeń w swoich produkcjach? On po prostu ma dobre narzędzia pracy i słyszy co robi, czego 99% studiów po prostu nie ma.




Nie dorabiaj magii tam, gdzie jej nie ma. Peter Gabriel jest obecnie starym głuchym i bogatym dziadem. Nawet fotel mu nie pomoże.
Ludzie potrafili nagrywać w hitehu 30-40 lat temu nie posiadając żadnych krzeseł za 1350dolców.


Ale wytwórniom nie opłaca się mówić ludziom, że źle zrealizowana płyta to nie wynik braku nojmanów tylko wynik braku realizatora. A zrobienie nagrania dla kogoś umiejącego jest możliwe bez stołu yamahy za 1m $.

Tylko EMI nie opłaca się mówić, że tak jest, bo kto by wydawał takie pieniądze na cdki...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 09-11-2010, 00:14
Wiesz co bady? Nie musisz mi niczego współczuć, naprawdę. Jeśli potrzebujesz czuć się gorszym to OK nie ma problemu, sam to napisałeś, uszanuję. Ja w każdym wypadku nie czuję się lepszym, a słuchania muzyki na słuchawkach, które mi się podobają nikt mi nie zabroni.

PS Metalliki i tak nie słucham.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 09-11-2010, 00:43
musisz postarać się dużo bardziej odwrócić swoją wypowiedź, na razie kiepsko się tłumaczysz. A "ukryta" szydera wyszła z mody.



Raz w życiu zostałem zmolestowany tą płytą, 2 lata temu w Sobieskim na zlocie audiosyfilityków. Większości z was jeszcze się podobała. Miała pałera.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 09-11-2010, 00:54
Wcale nie muszę ani nie próbuję niczego odwracać,  to Ty interpretujesz sobie moje wypowiedzi po swojemu, a ja nie czuję obowiązku tłumaczenia się z powodu braku umiejętności czytania ze zrozumieniem u innych. Prześledź uważnie wątek, przeczytaj go ze 100 razy to może załapiesz o czym my tutaj w ogóle rozmawiamy. A materiału, o którym mowa nie znam, wnioski wyciągnięte jedynie na podstawie screenów zamieszczonych przez kolegę reactora.

Skoro tak nie trawisz sprzętu wysokiej klasy to po co jeździsz na AS? Forum tez nie musisz czytać, a jak to Ci nie odpowiada to załóż własne, droga wolna.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 09-11-2010, 00:58
już nie "jeżdżę" na as. Chociaż dla mnie to jazda metrem i tramwajem.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 09-11-2010, 10:51
>> bady, 2010-11-08 23:59:46

Nie wiem czy zauważyłeś, ale nie koncentrujemy się w tym wątku na tym kto i na jakim sprzęcie słucha muzyki a jedynie mówimy o kiepsko zrealizowanych płytach. Kolega Paweł miał właśnie na myśli to o czym sam napisałeś, przesterowany łomot z "Death magnetic" słychać na każdych słuchawkach (na moich za 80zł też) dziwi jedynie fakt, że realizatorzy i producenci mają to w głębokim poważaniu.
Nikt tu nie dzieli na gorszych czy lepszych, jeśli więc poczułeś się urażony czytając ten wątek to serdecznie przepraszam i zapewniam, że pluję sobie teraz w brodę.

Pozdrawiam
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rafaell w 09-11-2010, 12:33
 > bady, 2010-11-09 00:13:45  

>Ale wytwórniom nie opłaca się mówić ludziom, że źle zrealizowana płyta to nie wynik braku nojmanów tylko wynik braku realizatora. A zrobienie nagrania dla kogoś umiejącego jest możliwe bez stołu yamahy za 1m $.

Tylko EMI nie opłaca się mówić, że tak jest, bo kto by wydawał takie pieniądze na cdki...

Odpowiem ci cytatem  w którym realizator opisuje swoją pracę, praca oczywiście na etapie wstępnego projektu bez cyzelowania.

"MIKS NA SZYBKO: w *moim* przypadku, szybki półgodzinny miks (czyli ustawienie proporcji/trochę dynamiki + jakiś efekt) dość dobrze sprawdził się w samochodzie. "  

Musimy sobie po prostu powiedzieć Hi Fi DEAD dźwięk jest robiony pod miejsce w którym klient docelowy najczęściej słucha i na czym słucha a ostatnio najczęściej poza domem w jedynie "wolnym czasie" czyli czasie koniecznym na przemieszczanie się na trasie dom praca. No na czym tam ten klient słucha może ma lampy w bagażniku?;)

Może już wprowadzą takie bezpruderyjne nalepki na pudełka;

 "Płyta przeznaczona do słuchania w sraczu" ?        
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rafaell w 09-11-2010, 12:38
A teraz bardziej poważnie;)

Czego słuchają zawodowi muzycy w samochodzie?  

muzyki?

radia?

nie!

Muzycy w trasie słuchają audiobooków :)        

Teraz możemy zacząć temat o zaniku czytelnictwa ;)

A tak na poważnie; francowate czasy żeśmy sobie stworzyli, gdzie nie ma nawet kiedy pierdnąć o słuchaniu dobrej muzyki w poprawnych dla niej warunkach nie wspominając.                    
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 09-11-2010, 12:44
>> Rafaell, 2010-11-09 12:33:07

Hi Fi Dead? - coś w tym jest :)

Fragmenty wywiadu z Hetfieldem i Hammetem odnośnie złej realizacji ich albumu. Odpowiedz zdaniem Jamesa jest jedna "są ludzie którzy zawsze znajdą powód do narzekania"  :)


"Guitar Player associate editor Matt Blackett went to Kansas City on October 25, 2008 to interview James Hetfield and Kirk Hammett for the magazine\'s February 2009 issue and catch a sold-out show on the "Death Magnetic" tour. An excerpt from the chat follows below.

Guitar Player: There\'s a big brouhaha on the Internet about the overall sound of "Death Magnetic", and how the versions on the Guitar Hero video game are clearer and less compressed. What\'s your take on all that?

Kirk: A lot of that has to do with [producer] Rick Rubin\'s opinion that the kind of production on "Death Magnetic" makes the album sound livelier. I\'m inclined to agree with him. I think it sounds pretty cool. I think it sounds good and raw and in the moment. It\'s less than perfect, but I like that aspect of it. In the past, we\'ve gone to great pains to eliminate any kind of digital distortion or redlining. I think for these songs — and the concept of this record — it sounds good.

James: I don\'t know. Some people will always find something to complain about, and I realize that. They might not be used to the kind of sound that Rubin goes for — which is pushing the limits. We went back and forth with the sound of the record. I was one of the first ones to notice the compression was affecting the overall sound, but when we took it away, something was missing... some of the liveliness went away with it. So after comparing both directions, we said, "This sounds better." It\'s as simple as that. There\'s nothing technical about it. We didn\'t get into worrying what people will think. As far as the Guitar Hero tracks are concerned, those are probably very early versions, but I don\'t really know. It\'s so complicated these days. You never know where, how, and when your music is being released. It was a lot easier when you sat down, mixed the records, released it, and that ws it. Now...there are more variables out there with CDs, MP3s, ringtones and games, the more potential there is for different sounds. People are talking about it, though, and that\'s somewhat important. There\'s passion there, and we accept that as a good thing. People have always been passionate about METALLICA — positive and negative."
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 09-11-2010, 13:21
Akurat co do tej płyty metalliki to ja kiedyś miałem taką teorię związaną z ich nienawiścią do piractwa.

Zróbmy gównianą realizacją, ale taką, którą fanatycy zniosą. Tylko żeby teraz przy jakiejkolwiek kompresji stratnej już ostatecznie nie dało się jej słuchać.


Co do tego, że nie ma realizatorów, to taki trochę żart był, ale po prostu trzeba tak mówić, bo inaczej będzie nas zalewać jeszcze większy syf.

Wpinałem się ostatnio pierwszy raz moim nowym rejestratorem cyfrowym za 500 zł do jakiegoś miksera i 2 miców za max 2k zł. Naprawdę sensownie to wyszło, oprócz paru problemów hardłeru. Nagranie to chór 60 sztuk, mała orkiestra i 4rech solistów.

Ja się na tym ani trochę nie znam, ale wyszło coś zupełnie sensownego, więc niech mi żadna firma fonograficzna nie wkręca, że musi ponosić straszliwe koszty produkcji płyty, które później musi odbić żądając za album 60 zł.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 09-11-2010, 13:34
Cóż, miałem się nie wypowiadać - trudno mi być wobec Metallica obiektywny bowiem to jedna z moich ulubionych kapel.

Odnośnie Death Magnetic - gdy wpadł mi w ręce krążek nie miałem tak dobrego sprzętu jak w tej chwili; koniec końców ze zwykłego domowego sprzętu sygnał trafiał do AKG 271 mk II i ... nie mogłem tego słuchać; nie wiedziałem czy to przester czy co innego (nie wiedziałem nawet wtedy co to przester) ale muzyka drażniła.
Pomyślałem "na AKG nie da się słuchać metalu", nabyłem Sony 7509 HD, które robią ten "jazgot" słuchalnym.

Dużo później, miałem okazję usłyszeć (a szkoda, że sam nie posiadam) rip vinyla na "normalnym" sprzęcie "gracza" i.... wydawało mi się, że jest to dobra płyta dźwiękowo. Co mnie oczywiście zmartwił, że niby AKG takie złe.


Gdy w domu odpaliłem wszechwiedzący internet okazało się, o czym wywiad wklejony przez reactora nie informuje, że sama płyta Death Magnetic jest zrealizowana perfekcyjnie w każdym calu tylko to jak brzmi zależy od nośnika i ...regionu świata.

Poniżej, nie mojego autorstwa, porównanie vinyla i cd Death Magnetic.

Fani Metallica już dawno wymieniali się spostrzeżeniami, że z nagrania "master" do formatu wyjściowego np, cd czy winyl "przenoszą" różni inżynierowie.

Wydaje mi się, ze załączony obrazek mói wszystko - jesli ktoś ma vinyl Death Magnetic.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 09-11-2010, 13:43
Na tym obrazku w podpisie jest zaznaczone Guitar Hero, nie mogę odszukać porównania z winylem ale dokładnie tak samo wyglądało, "jota w jotę".
Ponoć Death Magnetic na winylu miało dwa wydania:
1. Vinyl 2 discs, 33.3 RPM
2. Deluxe 45 RPM Vinyl 5 discs

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 09-11-2010, 13:46
>> asmagus, 2010-11-09 13:34:05

Ja też od wielu lat słucham tej kapeli i też bardzo ich cenię, ale trudno ich nie krytykować za taką realizację nawet jeśli się ich bardzo lubi. :P Od premiery albumu nie zdarzyło mi się przesłuchać go od początku do końca (mniej więcej w jednej trzeciej drogi zaczyna mnie zwykle boleć głowa). Nie słyszałem wersji analogowej, ale jestem ciekaw jak wypada wersja na  pięciu winylach (180 gramowych).
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 09-11-2010, 13:52
Nie mam gramofonu ale chcę kupić/dostać rip 24/192 tego wydania.... bezskutecznie od 2 lat. Ktoś, gdzieś, kiedyś miał ponoć to co do GH poszło w takich plikach ale to chyba bajka, nie sadzę by im coś takiego wyciekło ze studia.


Moja ulubiona płyta Metallica to Symphony & metallica oraz oczywiście Black album.


W tamacie przewodnim:


Why Mastering Sucks in the 21st Century


by - Ian Shepherd Mastering Engineer, Music Producer, DVD & Blu Ray Author at Mastering Media.


"This is a rant. If you don\'t like rants, don\'t read it.

The first argument goes like this:

   1. Mastering is just a matter of balancing tracks with each other using EQ, compression and limiting
   2. I can get mastering EQ and compression plugins free with a pint of beer, nowadays
   3. Why would I pay someone else to do my mastering ?


The second argument goes like this:

   1. No-body buys CDs any more
   2. Nobody listens to albums any more
   3. Everybody uses mp3 players and crappy earbuds nowadays
   4. Why would I pay someone else to do my mastering ?


The third argument goes like this:

   1. I sent my last CD off to be mastered, and it came back sounding no different
   2. I sent my last CD off to be mastered, and it came back sounding the same but a bit louder
   3. I sent my last CD off to be mastered, and it came back sounding absolutely terrible
   4. Why would I pay someone else to do my mastering ?


Case closed, right ?

When I started out as a trainee mastering engineer, over 15 years ago, one of the toughest jobs was explaining to people what mastering actually was. In those days it truly was a dark art, costing you hundreds of thousands of dollars worth of gear just to obtain admission to the club. Nowadays you rip a few tracks into iTunes, burn a CD and you\'re a mastering engineer, right ?


Hmm.


My first set of replies goes like this:

   1. That\'s some of what mastering involves, yes. I wrote more about it here.
   2. You can buy plugins that say they allow you to do mastering EQ and compression, yes. Why don\'t the top engineers use them ? Leaving that aside for a minute, do you know how to use the ones you have ? Are your speakers good enough to hear what you\'re doing with them ? Do you have the experience to know exactly what things should sound like in your genre ? Do you know when it\'s a mix problem and when it\'s a mastering problem ? Let\'s try another tack. As a musician or record label, releasing your music to the world is a bit like having a really important job interview, and you need a new suit. Do you buy the cheapest, or the best you can afford ? Given the choice, would you have one hand-made by a master tailor using the finest quality material to fit and flatter your exact build and body-shape, or would you order one over the internet and hope for the best ?
   3. Why would you want someone else to do your mastering ?

My second set of replies goes:

   1. Actually over 75% of the music-buying public still want CDs. And soon all downloaded music will be losslessly encoded anyway, so it will sound the same as (or better than) CDs.
   2. True, no-one listens to albums any more. Instead, people listen to all their music on shuffle. Before long, all albums will be played at the same average level, as it is on Spotify, so you won\'t have those annoying jumps in volume, except where you\'re meant to for loud or quiet tracks. So it will be just as important to have your music correctly balanced in comparison to everything else as it has ever been, if not more so.
   3. mp3 players will soon sound as good as CD players - see above. And, crappy speakers or earbuds make everything sound crappy. As did AM radio. As poor-quality vinyl and record decks did. As analogue cassette did. As does DAB radio, and as do mobile phones. What\'s your point ? If recording high-quality audio was important then, why isn\'t it important now ? Do you WANT you music to sound crappy ?
   4. Why would you want someone else to do your mastering ?


My reply to all three parts of the third argument is:


That\'s because lots of people who call themselves "mastering engineers" have absolutely no right to the title. Putting it bluntly, they don\'t have a clue what they\'re doing, and they fuck it up on a daily basis.

For the last fifteen years, customers from every genre and at every level of the industry have sat and watched and listened to me work, asked questions, and offered opinions. 99% of the time they are delighted with the results, and come back again and again. Some of them have ears every bit as good as mine, and the equipment and skills to do the same things that I do to their music. Why don\'t they ? Other times I have sent people samples, and heard nothing back. Months later they book in for a session because they found it wasn\'t as easy as they thought to get the results they wanted, even with my example to copy from.


Who am I, Derren Brown ? Is mastering really the world\'s most elaborate confidence trick ?


Why would you want someone else to master your music ? "
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: ogorek w 09-11-2010, 14:04
Odpowiadasz na wpis
>> Rafaell, 2010-11-09 12:38:54

Na forum mp3store udzielał się kiedyś realizator, który pytał się jaka mp3 jest przeciętna aby odsłuchać na niej finalny mastering. Na krytykę odpowiedzial, ze spłaszczenie dynamiki jest przez wiele osób uznawane za lepsze w odbiorze. Lepiej brzmi na budzetowym sprzecie (boombox, miniwieze, odtwarzacze mp3, kino domowe)

Na dalsze utyskiwania i udowadniania ze morduje muzykę stwierdzil, ze muzycy nagrywają uzywajac mikrofonow Shure za 300 USD, miksuje sie to na stole yamahy za 500 USD a "audiofile" muszą inwestować dziesiatki tysięcy USD aby usłyszeć w tym muzykę ...

Zresztą nawet tu na forum,narzekajac na mastering słyszalem uwagi, ze faktycznie niektóre płyty brzmią ciszej (a przeciez to te lepiej zrealizowany raczej ...)

Taki Megadeth wydany przez Mobile Fidelity brzmi doskonale na kazdym poziomie głośności ...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 09-11-2010, 14:21
To chyba muzycy w studio w piwnicy, na blokowisku, nagrywający cRAP.

Pierwszy przykład z brzegu - Turnau nagrał nowa płytę w Preisner Studio (Niepołomice)
Same mikrofony kosztują masę kasy, dwa AKG to już 30 000 zł.
A nie jest to jakieś super luksusowe studio raczej.


Sprzęt do dyspozycji:

1. KONSOLA

             CONSOLE NEVE TYPE “VR60” 60 INPUTCHANELS FLYING FADERS



2. ODSŁUCH

             ATC SCM SERIES 400 FRONT – 2 szt.

             WZMACNIACZ  ATC P-4 - 2 szt.

             ATC SPA 24-850

             ATC SERIES 100 ACTIVE CENTRAL– 1 szt.  

             ATC SERIES 20 ACTIVE SURROUND - 2 szt.

             BLISKIE ODSŁUCHY

             YAMAHA 100

             SYSTEM SURROUNDOWY

             MAGTRAX SELECT SOURRAUND TECHNOLOGY



3. MIKROFONY LAMPOWE

             AKG C12 VR – 2 szt.

             Telefunken U47 – 2 szt.

             BRAUNER  VM1 – 3 szt.

             NEUMANN  M 149 – 6 szt.

             NEUMANN  M 147 – 2 szt.

             NEUMANN  U 67 – 1 szt.



4. MIKROFONY

             AEA R44 CNE SN009 –  2 szt.

             NEUMANN – MICROPHONE  U87A – 4 szt.

             SCHOEPS MR4 – 4 szt.

             SCHOEPS MR2 – 4 szt.

             AUDIO-TECHNICA  AT4033 – 2 szt.

             AUDIO-TECHNICA  AT4051 – 1 szt.

             NEUMANN-MICROPHONE  U-89i – 1 szt.

             SHURE  SM 57  –  6 szt.

             SHURE  SM 58  – 1 szt.

             AKG  C 1000S – 1 szt.

             AKG  D 112  – 1 szt.

             EV  N/D 757B DYNAMIC SUPERCARDIO – 3 szt.

             BAYERDYNAMIC   M300TG – 1 szt.

             SENNHEISER   MD 521  –  2 szt.

             SENNHEISER   MD 421  –  2 szt.

             SHURE  MODEL 565 SD – 1 szt.

             MONACOR MODEL  SM4  – 1 szt.

     

 5. PRZEDWZMACNIACZE

             TUBE-TECH MICROPHONE PREAMPLIFIER MP1A – 3 szt.

             AVALON PURE CLASS A-HIGH VOLTAGE-PREAMPLIFIER M5 –  2 szt.

             MILLENNIA HIGHVOLTAGE MICROPHONE PREAMPLIFIER HV-3D – 1 szt.

             GML TRANSFORMERLESS MICROPHONE PREAMPLIFIER –  2 szt.

             AVALON VACUUM TUBE  Vt 737sp  –  2 szt.

             FOKUSRITE ORGINAL MONO MIC-PRE  EQUALISER  ISA 110 – 2 szt.

             DRAWMER 1960  VACUUM  TUBE  COMPRESSOR  PRE-AMPLIFIER – 1 szt.

             FOCUSRITE QUAD MIC-PRE – 1 szt.



6. EFEKTY (REVERBERATION)

             LEXICON 224X DIGITAL REVERBERATOR – 3 szt.

             LEXICON 480L DIGITAL EFECTS SYSTEM  – 1 szt.

             LEXICON 960L DIGITAL EFECTS SYSTEM  – 1 szt.

             AKG BX20E

             T.C.ELECTRONIC M5000 DIGITAL AUDIO MAINFRAME  –  1 szt.

             EVENTIDE  MODEL H3000-D/SX ULTRA-HARMONIZER  –  1 szt.

             EVENTIDE  Model H8000 ULTRA-HARMONIZER  –  1 szt.

             REVERBERATOR DPS-R7 DIGITAL AUDIO    SONY – 1 szt.

             DELAY Szt.DPS-D7 DIGITAL AUDIO SONY – 1 szt.



7. KOMPRESORY

             TUBE-TECH DUAL COMPRESSOR  CL 2A – 1 szt.

             SUMMIT AUDIO INC. DUAL COMPRESSOR LIMITER  DCL-200 – 1 szt.

             TUBE-TECH STEREO MULTIBAND COMPRESSOR  SMC  2B – 1 szt.

             TELETRONIX LEVELING AMPLIFIER MODEL LA-2A  – 1 szt.

             DBX 120A SUBMARMONIC SYNTHESIZER – 1 szt.



8. KONWERTERY

             WEISS ANALOG/DIGITAL PEAKLEVEL  ADC2 – 4 szt.

             BENCMMARK ADC1 – 1 szt.

             BENCMMARK DAC1 – 1 szt.



9. MAC PRO 2 x 3.2GHz QUAD-CORE INTEL XEON 8GBRAM/320GB

              PRO-TOOLS  HD 8.0    32 INP/64 OUP

              DIGIDESIGN  SYNC  – 1 unit

              DIGIDESIGN 192        – 4 unit





10. REKORDERY

             OTARI MV-80 24 TRACK – 1 szt.

             DOLBY SRP  SERIES

             STUDER MULTICHANNEL  TAPE RECORDER  A800  24 TRACKS – 1 szt.

             DOLBY XP SERIES

             STUDER B67 TAPE RECODER – 1 szt.

             DOLBY MODEL 363

             PROFESSIONAL DIGITAL AUDIO TAPE DECK SV-3700 PANASONIC – 1 szt.

             COMPACT DISC RECORDER HHB CDR-850  – 1 szt.



11. SYSTEMY SŁUCHAWKOWE

             SAMSON     SERVO  120a  –  4 szt.

             HARD PHONES DISTRIBUTOR SYSTEM HDS6/E – 1 szt.

             HEADPHONES DT 150 –  20 szt.

             HEADPHONES DT 252 – 40   szt.



12. INSTRUMENTY

             HAMMOND  ORGAN  MODEL L-100

             LESLIE  ORGAN  SPEAKER  MODEL  145

             GRAND PIANO YAMAHA MODEL B

             CLAVINOVA  PF  P-100  YAMAHA

             ACCESS  VIRUS  TI

13. MONITORY

             SHARP LC – 32P50E – 1 szt.

             SAMSUNG LE-32 R|18x|XEN – 1 szt.



14. POZOSTAŁY SPRZĘT

             APHEX  AURAL  EXCITER  TYPE  C2 – 1 szt.

             GLYM    GT 103  PROFESSIONAL – 1 szt.

             CONTROLLER  Midi   COMAND8 – 1 szt.

             Midi  I/0   PROFESSIONAL  MULTI-PORT   Midi  INTERFRACE – 1 szt.

             DYSK  1,5TB Wiebe Tech – 1 szt.

             UPS  APC  SMART-UPS  RT  7500 – 1 szt.

             UPS  ARES  3000 – 1 szt.

             APL G5 – 2 szt.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 09-11-2010, 14:40
@asmagus

Chętnie bym się pobawił w takim "skromnym" studio :)  
Sprzęt to jedna sprawa ale jeżeli realizator nie wie co z nim zrobić, to mimo wydanych setek tysięcy dolarów efekty będą marne.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: szwagiero w 09-11-2010, 14:43
Jasne, ktoś wydaje setki tysięcy dolarów i zatrudnia kogoś kto nie wie, co z tym zrobić... bajki!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 09-11-2010, 14:44
Rozmawiałem ostatnio z muzykiem sesyjnym i mówił, ze problemem na ogół jest czas - w Krakowie 45 pln za godzinę w studio, którymś liczą (nie pamiętam w którym) - zdaniem muzyków to duża stawka i przy nagrywaniu płyty pośpiech powoduje te błędy w realizacji. Nie wiem ile w tym prawdy. Tak jak nie wiem ile kosztuje godzina u Preisnera.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 09-11-2010, 14:47
>> szwagiero, 2010-11-09 14:43:48
Jasne, ktoś wydaje setki tysięcy dolarów i zatrudnia kogoś kto nie wie, co z tym zrobić... bajki!


Doprawdy ? Skąd zatem wziął się ten temat ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 09-11-2010, 14:54
>> ogorek, 2010-11-09 14:04:42

Masz na myśli Countdown To Extinction?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 09-11-2010, 15:02
Odpowiadasz na wpis
>> asmagus, 2010-11-09 14:44:36

To trochę smutne nie sądzisz?

Koszty, koszty i jeszcze raz koszty, 45 zeta za godzinkę? To już teraz wiemy dlaczego Miles nagrał "Kind of Blue" za jednym posiedzeniem :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 09-11-2010, 15:14
>> reactor, 2010-11-09 15:02:28
Odpowiadasz na wpis
>> asmagus, 2010-11-09 14:44:36

To trochę smutne nie sądzisz?

Koszty, koszty i jeszcze raz koszty, 45 zeta za godzinkę? To już teraz wiemy dlaczego Miles nagrał "Kind of Blue" za jednym posiedzeniem :)

Floydzi musieli być w takim razie miliarderami bo na nagranie DSOTM dali sobie aż pół roku, jak wszyscy wiemy ze świetnym wynikiem.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: szwagiero w 09-11-2010, 15:23
>> Vinyloid, 2010-11-09 14:47:11
>> szwagiero, 2010-11-09 14:43:48
>Jasne, ktoś wydaje setki tysięcy dolarów i zatrudnia kogoś kto nie wie, co z tym zrobić... bajki!


>Doprawdy ? Skąd zatem wziął się ten temat ?

Na pewno nie z niewiedzy realizatora, masteringowca czy innego gościa siedzącego w studiu. To, że ktoś wypuszcza tak zrobiony materiał, a nie inaczej jest często z powodu takiego, że za to mu właśnie płacą i "tak" wymagają, takie są też wymagania wytwórni, rozgłośni radiowych itd. itp. Jemu się to może nie podobać, ale on musi "równać do kreski", bo inaczej nie będzie miał za co chleba kupić.

45 zeta za studio to nie jest chyba dużo, więc niech Ci, którzy je wynajmują nie płaczą, że potem coś jest spieprzone, bo trzeba się spieszyć... albo ma się kasę na wynajem studia, albo się nie ma i się nie nagrywa, albo się nagrywa w domu i nie narzeka, że jakość nie ta! Poza tym efekt o jakim tutaj dyskutujecie może zniwelować do niezłego poziomu masteringowiec na samym końcu, a dlaczego tego nie robi to już jak pisałem inna sprawa.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rafaell w 09-11-2010, 15:25
Jak ktoś nie ma pomysłu na płytę, wyobraźni muzycznej i dźwiękowej i dopiero w studio  tworzy płytę od 0 i uczy się współgrać  z innymi muzykami to nagranie faktycznie może potrwać i parę lat :) Tomasz Stańko przedostatnia płytę nagrywał we Francuskim studiu nagraniowym i trwało to dwa dni, no bo po co dłużej? każdy zrobił to co niego należało.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 09-11-2010, 15:48
Skoro jeden z drugim się pod tym podpisuje, to znaczy, że bierze odpowiedzialność za swoją pracę. Jak mu się nie podoba to, co robi, to niech się zajmnie hodowaniem pieczarek. Realizatorów rzeczywiście trudno obwiniać, bo po nich jest jeszcze masteringowiec i to przeważnie on knoci robotę. Czy na własne czy cudze życzenie już mnie specjalnie nie obchodzi.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rafaell w 09-11-2010, 15:56
Jak coś nie możemy uzyskać z zewnątrz to najlepiej sprawy wziąć  we własne recę, Vinyloid kiedy Twa pierwsza płyta ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 09-11-2010, 16:10
>> Rafaell, 2010-11-09 15:56:00
Jak coś nie możemy uzyskać z zewnątrz to najlepiej sprawy wziąć we własne recę, Vinyloid kiedy Twa pierwsza płyta ;)


Już się ukazała :) A całkiem serio, to demo (2 piosenki), które nagrałem ze swoim zespołem sporo lat temu poprawiałem niedawno na komputerze bo oryginału nie bardzo dało się słuchać (brzmieniowo ma się rozumieć). Efekty nie są powalajace bo z gówna bata nie ukręcisz ale i tak moim zdaniem jest o wiele lepiej. Co prawda studio było z gatunku ćwierćprofesjonalnych ale ja też nie mam sprzętu (komputer + parę wtyczek VST). Płytkę zabiorę ze sobą na poznański Audio-Szał, będzie okazja porównać.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 09-11-2010, 16:13
>> Vinyloid, 2010-11-09 15:48:08

Na końcu zawsze jesteś Ty czy ja i to my płacimy często duże pieniądze za kiepsko zrealizowaną płytę.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rafaell w 09-11-2010, 16:13
 Teraz to się chyba mówi Epka ? :)                              
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 09-11-2010, 16:29
Odpowiadasz na wpis
>> Vinyloid, 2010-11-09 16:10:49

Ten Twój zespół to się jakoś nazywa? pochwal się, jaki gatunek muzyczny uprawiacie?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rafaell w 09-11-2010, 16:30
 antyclipping ;)                              
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 09-11-2010, 16:31
>> reactor, 2010-11-09 16:13:29
>> Vinyloid, 2010-11-09 15:48:08

Na końcu zawsze jesteś Ty czy ja i to my płacimy często duże pieniądze za kiepsko zrealizowaną płytę.


To prawda ale nie ma dla mnie znaczenia kto jest odpowiedzialny za słabą realizację - inżynier dźwięku, masteringowiec, producent czy wytwórnia. Skoro w pozycji mastering widnieje konkretne nazwisko, to nie mam innej możliwości oceny materiału niż po efektach jego pracy.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 09-11-2010, 16:37
>> Rafaell, 2010-11-09 16:13:57
Teraz to się chyba mówi Epka ? :)

EP to po angielsku skrót od Extended Play czyli płyty nieco dłuższej od singla (3-5 utworów) Nasza nagrania nigdy się nie ukazały publicznie (z wyjątkiem EiS w 2008r) dlatego jest to zwykłe demo.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 09-11-2010, 16:40
>> reactor, 2010-11-09 16:29:00
Odpowiadasz na wpis
>> Vinyloid, 2010-11-09 16:10:49

Ten Twój zespół to się jakoś nazywa? pochwal się, jaki gatunek muzyczny uprawiacie?

Zespól miał jedynie roboczą nazwę bo rozpadł się niedługo po nagraniu, więc wiele ci ona nie powie. Gatunek ? Cóż, coś pomiędzy pop-rock pomieszany z delikatnym jazzem.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 09-11-2010, 18:20
>> Vinyloid, 2010-11-09 16:40:14

Mimo wszystko chętnie posłucham :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 10-11-2010, 14:36
jeden człowiek z tego zespołu mówił mi, że realizację poniższego albumu robił im kolega amator hobbysta. Jakieś zdjęcie podsyłał, dwa mikrofony na jednym statywie ustawione w Vkę.

http://collegiumvocale.bydgoszcz.pl/music/cvb004/cvb004.html
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 10-11-2010, 15:07
Pobieram :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 10-11-2010, 15:07
Popieram też!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 14-11-2010, 20:15
Ciekawe:

U góry Metallica - Enter Sandman z CD orginalnego
U dołu Metallica - Enter Sandman "gęsty" RIP z Vinyla

Pierwsza rzecz, RIP jest 3 sek krótszy i to nie przez fragment ciszy; jest słyszalnie szybszy w tempie, co do reszty... zobaczcie
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 14-11-2010, 20:31
>> asmagus, 2010-11-14 20:15:57

Twierdzisz, że rip był robiony z nieoryginalnego vinyla? ;P
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 14-11-2010, 20:34
Jeśli chodzi o RIP\'y to mogę powiedzieć z ręką na sercu, że się zakochałem. Trzaski od czasu do czasu (nie na wszystkich) wale mi nie przeszkadzają.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 14-11-2010, 22:28
Dire Straits z debiutanckiego albumu.

utwór "Down to the waterline"

Na górze - Vinyl RIP (warner 2009)

Na dole - CD (remaster z 1996)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 14-11-2010, 22:37
>> reactor, nie wiem na ile w tym jest prawdy ale sugerowanie się re-edycjami z winyla(w tym przypadku \'09) może nie być trafne, ponieważ większość wytwórni robi to w ten sposób, że na re-edycję idzie materiał zgrany z cyfrowej matrycy więc ten winyl to tylko takie CD nagrane na czarnym, dużym krążku :/
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 14-11-2010, 22:39
Masz rację, wiem o tym i robię to tylko jako porównanie dwóch nośników (nic więcej) :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 14-11-2010, 22:54
Dark Side Of The Moon - Money

Na górze - Vinyl Rip (MFSL)
Na dole - CD
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: www_outleter_pl w 15-11-2010, 13:54
Czy to przypadkiem nie remaster? Nie słyszałem nigdy na tej płycie clippingu, plus jest b. cicha więc i to implikuje brak loudness\'u. :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 15-11-2010, 17:27
>> www_outleter_pl, 2010-11-15 13:54:24

Mówimy o Dre straits czy Metallice?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 15-11-2010, 17:32
Ok mój błąd rozmawiamy o Pink Floydach, obawiam się, że to remaster, ale który to w tej chwili nie powiem, z pewnością nie pierwszy :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 15-11-2010, 23:00
Współczesna muzyka ... treningowa
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 12-01-2011, 14:52
kolejny album do kolekcji.

http://audiohobby.pl/topic/6/6046#koniec
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 12-01-2011, 15:06
btw jak robicie to, że audacity zaznacza wam przestery na czerwono?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Raziel w 13-01-2011, 10:25
Chodzi o to, że album jest o 3 sek krótszy? Twierdzisz, że na płycie mającej ponad godzinę słyszysz różnicę w szybkości odtwarzania? Te 3 sekundy wśród ok 3600 sekund?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 13-01-2011, 11:33
>> bady, 2011-01-12 15:06:55

Widok -> show clipping
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-01-2011, 11:34
Ciekawy temat.

Limitery były są i będą.

Głównie wynika to z faktu że dany materiał muzyczny ma się dać słuchać własnie w kuchni,samochodzie na boomboxie.

Tzw.audiofile mają pod tym względem przepieprzone.

Kiedyś naturalnym limiterem była już sama taśma. Teraz jest cyfra ,choć nie wszędzie.

Nadal lampowe limitery są gorącym towarem TE LEPSZE Telefunken , Siemens słynna seria V.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafal996 w 13-01-2011, 12:17
Tu nie chodzi o to, żeby w ogóle nie było kompresji, bo trochę być musi (mam na myśli muzykę rozrywkową). Chodzi o to, żeby we wszystkich zachować umiar.

Zresztą jedna sprawa to kompresja, a druga za duże poziomy i clipping.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-01-2011, 14:18
wszystko się kompresuje. Muzykę klasyczną też.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-01-2011, 14:24
>> reactor, 2011-01-13 11:33:49
>> bady, 2011-01-12 15:06:55

Widok -> show clipping


No niestety u mnie tego nie ma. Jaką masz wersję programu?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafal996 w 13-01-2011, 14:52
Domyślam się, że klasyczną też, ale się nie wypowiadam bo klasycznej nie nagrywałem ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 16-01-2011, 17:27
> bady, 2011-01-13 14:24:33

Mam 1,3 beta (unicode)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 17-01-2011, 01:40
>> bady, 2011-01-13 14:18:13
wszystko się kompresuje. Muzykę klasyczną też.


Nie wiem jak obecnie ale nie zawsze tak było. Mam kilka płyt CD z klasyką wydanych przez Telarc i tam kompresji (przynajmniej wg wydawcy) nie stosowano. Odsłuchowo też nie mogę jej wyłapać, więc albo jest bardzo delikatna albo jej tam nie ma wcale.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 07-04-2011, 07:35
Po przeczytaniu wątku i kilku art. w sieci dot. Loudness War jestem zniechęcony i sfrustrowany.

Skoro zdecydowana większość płyt jest skopana pod względem realizatorskim, skompresowana, clipowana, z zabitą dynamiką, nie wykorzystującą możliwości CD, to po co w ogóle rozmawiamy o jakości toru audio i "gonimy" za coraz lepszym sprzętem wydając na niego majątek? Przecież to jest pozbawione sensu. Przecież nie zacznę słuchać takiej muzyki, która jest dobrze zrealizowana. Ja chcę słuchać tej co mi się podoba!

I przestały mnie dziwić wypowiedzi XYZPawła, który twierdzi, że nie ma różnicy w sprzęcie. Nie ma, bo sygnał, w większości przypadków, jest tak skopany, że nie możemy różnic usłyszeć. Przestały mnie również dziwić zachwyty nad płytami winylowymi. Tam clipingu nie ma a gorsza z założenia dynamika niż teoretyczna na CD i tak może być lepsza niż na skopanej realizatorsko płycie CD.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 07-04-2011, 08:47
>> Cypis, 2011-04-07 07:35:10
Skoro zdecydowana większość płyt jest skopana pod względem realizatorskim, skompresowana, clipowana, z zabitą dynamiką, nie wykorzystującą możliwości CD, to po co w ogóle rozmawiamy o jakości toru audio i "gonimy" za coraz lepszym sprzętem wydając na niego majątek ?

Jakość (realizacji) płyt CD to podstawowy problem audio, nie sieciówki, stoliki, itp. .... Różnic w realizacji płyt nie da się niczym zamaskować. To słychać.

Drugim problemem audio są audiofile, którzy nie słuchają płyt tylko odtwarzaczy CD - i cała para idzie w gwizdek. A dokładnie to w te odtwarzacze.

Niedawno kupiłem w Empiku płytę wydaną przez dużą wytwórnię na E... Po włożeniu jej do odtwarzacza pomyslałem, ze coś złego stał sie ze sprzętem. Pobiegłem po samplera (mam kilka takich dołączanych do gazet), okazało sie że ze sprzętem jest wszystko OK - to tylko płyta !!!


Żądam usunięcia Cenzury - poważnie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 07-04-2011, 09:53
>> Jarek, 2011-04-07 08:47:22
>> Pobiegłem po samplera (mam kilka takich dołączanych do gazet),

I ja mam kilka takich samplerów przyzwoicie zrealizowanych. Ale zdaje się, że nie o to chodzi. Mamy słuchać przecież muzyki, którą lubimy (której nie daje się słuchać bo jest beznadziejnie zrealizowana) a nie sprzętu czy samplerów z muzyką, która nam nie odpowiada. Zazdroszczę tym, którzy fascynacje muzyczne odnajdują na samplerach :/

Mam wiele płyt, które do tej pory określałem jako "trudne" do poprawnego odtworzenia przez tory audio. Ale zdaje się już wiem gdzie szukać przyczyny. Audacity obnaży prawdę ;)

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 07-04-2011, 10:21
@Cypis: Jak dla mnie idziesz bardzo dobrym tropem. W zasadzie mam bardzo zblizone zdanie do Twojego w tym temacie. Co prawda walkowalismy to na forum juz wiele razy, ale w audio jako ze nowe tematy pojawiaja sie rzadko walkujemy stare, ktore powracaja jak po sinusie :))

Mysle, ze nie rozmine sie z prawda jezeli stwierdze iz 20% moich plyt jest dobrze zrealizowana, reszta slabo, przecietnie lub po prostu bardzo slabo. Oczywiscie co to znaczy znow slabo - my to rozpatrujemy w kontekscie delektowania sie muzyka w domowym zaciszu czy na dobrym zestawie przenosnym a przeciez wiele z tych realizacji sluzy do przekrzyczenia innych kawalkow (loudness war) w radio czy TV.

Z tych 20% najczesciej oczywiscie jest to klasyka lub kawalki wydane przez Chesky czy tam Tellarca. Owszem lubie posluchac sobie Paquito D\'Rivery no ale nie jest to moj caly swiat. Latwo zauwayc jakich kawalkow i jakich plyt sluchaja "rasowi audiofile". Nie znajdziesz w ich plytotece slabych realizacji a czesto wiele samplerow ktorymi sie zachwycaja :)) - poniewaz dobrze brzmia.

Pamietam kiedys na forum fajne zdarzenie, kiedy ktos zapytal ogolnie znana osobe z autorytetem sieciowym jaka jest najslabsza pod katem realizacji plyta jaka ma. Kiedy padla odpowiedz - dla mnie byla to jedna z lepiej zrealizowanych :))) Mysle, ze to wiele wyjasnia.

Na tych 20% plyt jest TAK WIELE WOLNEGO miejsca na EQualizacje i karykature, ze nawet takie sluchawki jak Grado GS1000 brzmia na tym wiecej niz dobrze - ciekawiej niz inne sluchawki, poniewaz przez swoja wlasna charakterystyke czynia ta muzyke pozornie ciekawsza, blizsza niz sluchana ze sluchawek o neutralnej charakterystyce. Jest wtedy wrazenie, ze slyszymy cos, czego faktycznie wczesniej nie slyszelismy.

Natomiast kiedy zapuscimy to, na slabo zrealizowanej plycie - jest juz tylko sieka. Oczywiscie zwolennicy takich sluchafonow powiedza, ze "tak brzmi ta muzyka, to tu lezy problem".

Mysle, ze prawda jest jak zawsze po srodku :)) Kupa muzyki jest zrealizowana slabo a i wsrod hi-endow trudno spotkac "normalnie" grajace sluchawki.

Nikt tez nie broni nam kupic sobie rozne sluchawki z roznych pulek cenowych czy targetowych do roznej muzyki jaka mamy i w zasadzie - problem rozwiazany :)) Nakladamy odpowiednie sluchawki do odpowiedniej muzyki i cieszymy sie sluchaniem...oczywiscie...CHYBA, CHYBA ze sie jest rasowym audiofilem i za slabo brzmi, smaczkow ni ma, audiofilskie powietrze wylecialo etc.


PS. Z gory zaznaczam, ze nie dam sie wciagac w dyskusje w stylu "a co to jest ta normalnosc" etc. Wyrazilem w tym poscie wszystko co chcialo mi sie w temacie powiedziec :)))

PS. Jak zawsze goraco zachecam do odwiedzenia -> http://dynamicrange.de/
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 07-04-2011, 10:36
Siem przychylam do zdania kolegów o złej realizacji nagrań jako podstawowej przyczynie niezadowolenia z jakości odsłuchu. Co do sprzętu, to jestem zdania, że im lepszy tym bardziej obnaża słabość realizacji ale też potrafi dać więcej przyjemności podczas słuchania tych 20 % nagrań, które są zrobione dobrze.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 07-04-2011, 10:54
>> Vinyloid, 2011-04-07 10:36:57
>> im lepszy tym bardziej obnaża słabość realizacji ale też potrafi dać więcej
>> przyjemności podczas słuchania tych 20 % nagrań, które są zrobione dobrze.

No i stajemy przed dylematem. Inwestować w sprzęt by te 20% brzmiało lepiej kosztem pozostałych 80% które znienawidzimy. Czy też zdegradować (kiepskim sprzętem) te 20% by pozostałe 80% było akceptowalnych? Być albo nie być (audiofilem)? Oto jest pytanie!

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 07-04-2011, 10:56
>> fallow, 2011-04-07 10:21:23
>> walkowalismy to na forum juz wiele razy, ale w audio jako ze nowe tematy
>> pojawiaja sie rzadko walkujemy stare, ktore powracaja jak po sinusie :))

Bo pojawiają się nowiu użytkownicy ;) Z tego miejsca przepraszam starych za wałkowanie po raz n-ty starego tematu.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 07-04-2011, 10:56
Ja zgłoszę zdanie odrębne.
Uważam, że ....., i tutaj się narażę, że wcale tych źle zrealizowanych płyt nie ma aż tak dużo tylko systemy audio są .... no...... ekhmm......ekhmmm..
....powiedzmy......nooo.....ee....
jakby to delikatnie ująć....  

....  średnie (?) :)


Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 07-04-2011, 11:04
@fallow, powiem: tak brzmi ta muzyka, ale to nie jest dla mnie żaden problem :P Podobnie ja Pastwa czy Majkel słucham na Grado wszystkiego i mi się tak podoba. I to właśnie one dają neutralność barwy, w przeciwieństwie do innych słuchawek, które wynaturzają nagrania na własny sposób. Już nie biorę pod uwagę samych GS1000 ale wszystkie wyższe modele tej firmy. A jeśli rozpatrywać tylko kwestię loudness war, której dotyczy ten wątek to wybacz, ale przestery brzmią równie "przyjemnie i miodnie" zarówno na Grado, CAL!, Kossach, Sennah, Beyerach czy co tam jeszcze chcesz.

Takie jest moje zdanie i nic na to nie poradzę(audiolog też nie znalazł u mnie żadnych większych anomalii). Również nie mam za bardzo ochoty dawać się wciągać w kolejną dyskusję na znany temat, tak tylko dorzuciłem od siebie żeby nie było jednego słusznego poglądu w wątku ;))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 07-04-2011, 11:05
Dokładnie tak jak to Gustaw opisał.

Są różne realizacje lepsze ,gorsze ale jest na nich dany materiał muzyczny.
Jeżeli sprzęt jest dobry to będzie się słuchało dobrze.
Płyty CD to w większości dobry materiał fonograficzny z pewnością jest więcej dobrze zrobionych cede niż LP.
W szczególności z klasyką.

Wielu ludzi zatraciło sens słuchania muzyki na poczet kablologii i klamotofobii.

Później kończy się to złotymi bezpiecznikami { a i tak w środku jest cienki drucik oporowy } i podstawkami pod kable { podstawki tak , ale po to aby gosposia mogła je i pod nimi odkurzyć }.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 07-04-2011, 11:07
>> Gustaw, tak nieśmiało wtrącę....istnieje taka mała możliwość...że ekhhhmm...podzielę zdanie kolegi :)

Aaaa, już widzę pochodnie na horyzoncie...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 07-04-2011, 11:07
@Cypis

Ja po prostu nie kupuję i omijam płyty spod szyldu "remastered" z wyjątkiem kilku wydań MFSL. W pozostałych przypadkach stosuję korekcję, która w mniejszym lub większym stopniu pomaga nieznienawidzieć moich ulubionych, aczkolwiek skopanych nagrań.

@Gustaw

1. Chcesz w ryj ? :-)))
2. Moim zdaniem to właśnie średni sprzęt nie pozwala na wyłapanie błędów realizatorskich, po prostu je maskując. Czy to dobrze czy źle - każdy musi sobie odpowiedzieć sam.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 07-04-2011, 11:09
A tam, realizacje, equalizacje, jakość toru... Na przeciętnej płycie 80% KAWAŁKÓW jest do kitu. Coś jak polskie kino według inż. Mamonia. Nuda, złe dialogi, itd. Najważniejsze to dobra melodia, rytm ewentualnie tekst, jeśli występuje, połączenie tych składników. Idąc do góry z jakością sprzętu do góry, wzrasta zawartość procentowa interesujących bądź przyjemnych w słuchaniu utworów. Dobra melodia fajnie brzmi nawet jako dzwonek z telefonu lub gong do drzwi, i nie muszą nawet być polifoniczne. Albo z zegarka elektronicznego, jakie kiedyś dostawało się na pierwszą komunię. Equalizer to już sprawa wtórna, to już jest wydziwianie, wstęp do audiofilii, bo gmera się przy BRZMIENIU. Equalizer nie poprawi rytmu ani melodii, ani nie podstawi mądrego tekstu zamiast głupiego.
Co do zabaw na wyższym poziomie - dobry sprzęt + zła realizacja daje lepszy bilans niż kiepski master na dziadowskim sprzęcie. To jest prosta matematyka, która w wielu przypadkach może zmienić bilans z ujemnego na dodatni, że się chce słuchać zamiast nie chcieć. Ponadto jest zabawa, bo inny sprzęt to inna interpretacja tej samej muzyki. To tak jak ten sam przedmiot oglądać z bliska, z daleka, pod lupą przy oświetleniu halogenami, albo w świetle naturalnym, w ciemności rozświetlonej płomieniem świecy, itp. Jednych to fascynują, inni tego nie rozumieją, ale to nie powód podważać czyjeś dobre samopoczucie. Przykładowo, dla mnie jest niezrozumiałe co przyjemnego może być w paleniu papierosa. Cygaro lub fajkę jeszcze rozumiem, ale pety? Z tego co wiem, trzeba się tego nauczyć - długa szkoła duszenia się, przyzwyczajenia do nieusuwalnego smrodu palców, walki z bólem głowy zanim organizm wejdzie w nałóg nikotynowy, itd. Audiofilia przynajmniej nie jest drogą przez mękę, a przez przyjemność i zachwyty przetykane wątpliwościami i stresami, a do tego znacznie zdrowsza moim zdaniem.
Miłego dnia wszystkim.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 07-04-2011, 11:10
Słuchanie kiedy głośniki grają kilka pokoi dalej zamaskuje jeszcze więcej błędów ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 07-04-2011, 11:13
>> -Pawel-, 2011-04-07 11:10:25
Słuchanie kiedy głośniki grają kilka pokoi dalej zamaskuje jeszcze więcej błędów ;)


Słuchanie z zatyczkami w uszach jeszcze więcej. A najwięcej maskuje niesłuchanie :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 07-04-2011, 11:13
@Pawel, moze to z Wami jest cos nie tak, skoro tylko sluchawki jednej firmy sa dla Was naturalne, neutralne pod wzgledem barwy a wszystkie inne nie ? :D ;))

@Cypis, nie trzeba wybierac jednej drogi. Mozna rownoczesnie miec audiofilskie sluchawki, studyjne i jeszcze jakies inne. Na kazda okazje. Sprzet jako taki - zrodlo + wzmak jezeli jest porzadne (nie jest jakims lampowym monstrum z THD nascie procent), to niczemu nie zaszkodzi. Najwieksza roznice robia same sluchawki.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 07-04-2011, 11:13
@Majkel zgadzam się w 100%
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 07-04-2011, 11:14
>> majkel, 2011-04-07 11:09:07
>Dobra melodia fajnie brzmi nawet jako dzwonek z telefonu lub gong do drzwi

Święte słowa! Ja już wiele razy pisałem tu o ocenie muzyki na zestawie przykomputerowym w postaci "pieca" na TDA2822 i dwóch głośniczków około 7 cm średnicy.
Chociaż ostatnio zupgradowałem do elips 10x16. :)

Piszanie o docenieniu jakiejś muzyki dopiero po wysłuchaniu na "sprzęcie za x kzł" to bzdury.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 07-04-2011, 11:16
>> Vinyloid, 2011-04-07 11:07:58
1. Chcesz w ryj ? :-)))

Ty mnie tak nie strofuj bo się w sobie zamknę. :)

>>2. Moim zdaniem to właśnie średni sprzęt nie pozwala na wyłapanie błędów realizatorskich, po prostu je maskując. Czy to dobrze czy źle - każdy musi sobie odpowiedzieć sam.

Przy fajnym graniu nikt nie zawraca sobie gitary wyłapywaniem błędów realizatora. Nie mówię tutaj o wybitnych antytalentach realizatorskich.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 07-04-2011, 11:16
Ja ostatnio cieszyłem się bardzo nagraniami na których prawie "nic nie było" !

Pierwsze nagranie to pusty teren z okolic Wieliczki gdzie panowała cisza (ukłony dla Piotra Ryki) i z samej kopalni.  W tych  miejscach nagrano najcichsze hałasy  tła .  W tak uchwycone NAGRANE bardzo ciche tło zostało wkomponowane na przemian "nagrania tworząc bardzo cichą muzyka elektroniczną,  jak to mówią na poziomie percepcji :). Dla "ułatwienia" percepcji część muzyki było w pasmie powyżej 15 kHz - jak to mówią totalny odjazd dla nietoperzy :).

Można by powiedzieć że to było nagranie biegunowe do LOUDNESS WARS i na 100% tego w radiu nie puszczą :)
mimo że prawykonanie było w  Czeskim Radio. Tytuł utworu daje dużo do myślenia "nothing" czy aby na pewno nic :)

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 07-04-2011, 11:18
>> Vinyloid, 2011-01-17 01:40:51
>> bady, 2011-01-13 14:18:13
>wszystko się kompresuje. Muzykę klasyczną też.

>Nie wiem jak obecnie ale nie zawsze tak było. Mam kilka płyt CD z klasyką wydanych przez Telarc i tam kompresji >?(przynajmniej wg wydawcy) nie stosowano.

Ciekawe jak ty tego możesz słuchać.
Są tylko dwie możliwości - albo nie słyszysz piano albo burzysz ściany sobie i sąsiadom kiedy jest forte.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 07-04-2011, 11:19
>> fallow, 2011-04-07 11:13:23
@Pawel, moze to z Wami jest cos nie tak, skoro tylko sluchawki jednej firmy sa dla Was naturalne, neutralne pod wzgledem barwy a wszystkie inne nie ? :D ;))


W którym miejscu tak napisałem? Nie twierdzę, że wszystkie inne nie są, twierdzę jedynie, że moim zdaniem słuchawki niskiej klasy, do których się odwoływałeś, jako idealnych do słuchania słabych realizacji mogą wpływać chociażby na barwę w większym stopniu.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 07-04-2011, 11:20
Odpowiadasz na wpis
>> Vinyloid, 2011-04-07 11:13:08
(..)  A najwięcej maskuje niesłuchanie :-)

---

Vinyloid, zrobiles mi dzien ! :)) Prawie spadlem z krzesla.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 07-04-2011, 11:20
@majkel

Jeśli realizator lub masteringowiec skopał brzmienie, w takim stopniu, że zaczyna mi to przeszkadzać, to nie widzę nic złego w gmeraniu w nim za pomocą korektora. Osobiście unikam tego jak tylko mogę ale gdyby jeden z drugim dobrze wykonał swoja robotę, to nie byłoby potrzeby żadnego gmerania.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 07-04-2011, 11:22
>> fallow, 2011-04-07 11:20:30
>Vinyloid, zrobiles mi dzien ! :))

Dr Jiźi Abortcik
Brno
tel. +420 232 539 539
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 07-04-2011, 11:22
Odpowiadasz na wpis
>> -Pawel-, 2011-04-07 11:19:19
W którym miejscu tak napisałem? Nie twierdzę, że wszystkie inne nie są, twierdzę jedynie, że moim zdaniem słuchawki niskiej klasy, do których się odwoływałeś, jako idealnych do słuchania słabych realizacji mogą wpływać chociażby na barwę w większym stopniu.

Jezeli nie miales tego na mysli, to przepraszam! Tak zrozumialem ten fragment:

>> -Pawel-, 2011-04-07 11:04:14
@fallow, powiem: tak brzmi ta muzyka, ale to nie jest dla mnie żaden problem :P Podobnie ja Pastwa czy Majkel słucham na Grado wszystkiego i mi się tak podoba. I to właśnie one dają neutralność barwy, w przeciwieństwie do innych słuchawek, które wynaturzają nagrania na własny sposób. Już nie biorę pod uwagę samych GS1000 ale wszystkie wyższe modele tej firmy.

Z czystej ciekawosci - bez ofensywy czy zaczepek :)) Jakie jeszcze sluchawki dla Ciebie brzmia barwowo neutralnie, naturalnie oprocz Grado ?

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 07-04-2011, 11:23
Odpowiadasz na wpis
>> Detektyw Kwass, 2011-04-07 11:22:18

Moja sekretarka juz dzwoni :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 07-04-2011, 11:24
>> Vinyloid, 2011-04-07 11:20:42
>Jeśli realizator lub masteringowiec skopał brzmienie, w takim stopniu, że zaczyna mi to przeszkadzać

A może właśnie miało przeszkadzać?
W sławnym Krótkim filmie o zabijaniu dominuje zielonkawo-bura, duszna kolorystyka kadru.
Ale nie dlatego że w laboratorium źle wywołali taśmę, tak miało być.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 07-04-2011, 11:27
>>Kaczor Duffy
Ciekawe jak ty tego możesz słuchać.
Są tylko dwie możliwości - albo nie słyszysz piano albo burzysz ściany sobie i sąsiadom kiedy jest forte.


Słucham na słuchawkach i słyszę zarówno "ppp" jak i "fff" bez konieczności burzenia ścian :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 07-04-2011, 11:30
I słuchasz sobie z dynamiką 140 dB?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 07-04-2011, 11:31
Panowie,

Przez dłuższy czas miałem u siebie, w jednym pomieszczeniu, dwa kompletne tory audio (CD-wzmak-kolumny), swój i znajomego (Krystian, pozdrawiam :-))  Te same płyty lądowały do systemu A i do systemu B. System A grał fajnie (interesująco) część płyt a system B znacznie,... znacznie większą część. Nagle okazywało się, że dana płyta wcale nie jest realizatorskim kaszalotem tylko potrafi zaciekawić i słucha się tego z przyjemnością.

Podobnych przypadków miałem wiele. Z innych kwiatków - kiedy odtwarzałem polskie płyty winylowe bardzo często grało to do d....y. Znajomy natomiast miał o polskich płytach winylowych trochę inne zdanie. Uważał, że nie są może szczytem jakości ale wcale nie są takie złe. Sugerował "zmień wkładkę, ustaw porządnie gramofon". Zmieniłem wkładkę, ustawiłem gramofon, wpiąłem inne pre gramofonowe i nagle się okazało, że polski winyl potrafi zagrać, może nie bardzo dobrze, ale przynajmniej dobrze.

Stąd moje zdanie odrębne w kwestii jakości realizacji płyt.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 07-04-2011, 11:35
>> Detektyw Kwass, 2011-04-07 11:24:34
>> Vinyloid, 2011-04-07 11:20:42
>Jeśli realizator lub masteringowiec skopał brzmienie, w takim stopniu, że zaczyna mi to przeszkadzać

A może właśnie miało przeszkadzać?
W sławnym Krótkim filmie o zabijaniu dominuje zielonkawo-bura, duszna kolorystyka kadru.
Ale nie dlatego że w laboratorium źle wywołali taśmę, tak miało być.


Serdecznie dziękuje za nagrania, które z założenia mają mi przeszkadzać w odsłuchu. Wolę takie, co nie przeszkadzają, tym bardziej, że błędy polegające na przesterowaniu sygnału, nadmiernej kompresji/limitingu, złym panoramowaniu głosu wokalisty czy sztucznym uwypuklaniu konkretnych pasm aby lepiej brzmiało w samochodzie to nie są zamysły artystyczne, tylko koniunkturalizm połączony z ignorancją.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 07-04-2011, 11:36
@Fallow, ok może nieprecyzyjnie się wyraziłem w pierwszym poście, ale chyba już wszystko jasne.

Mój wybór jest kwestią moich własnych preferencji brzmieniowych i nie będę się wdawał w dyskusję o brzmieniu hi-endów bo to nie miejsce na to. Oczywiście dokonując wyboru nie brałem tylko i wyłącznie pod uwagę barwy. Jestem prawie przekonany, że takie AKG K1000 potrafią pokazać znacznie więcej pod kątem neutralności, czy nawet detaliczności, ale nie o to tu chodzi. Po prostu jestem zdania, że lepsze mniej ingeruje w dźwięk niż gorsze, a z Twojej wypowiedzi zrozumiałem, że jest zupełnie odwrotnie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 07-04-2011, 11:36
Na pewno nie z 1,4dB jak to ma miejsce na niektórych remasterach.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 07-04-2011, 11:39
>> Gustaw, 2011-04-07 11:31:52
> "zmień wkładkę, ustaw porządnie gramofon".

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 07-04-2011, 11:40
>> Detektyw Kwass, 2011-04-07 11:18:17
>> Vinyloid, 2011-01-17 01:40:51
>> bady, 2011-01-13 14:18:13
>wszystko się kompresuje. Muzykę klasyczną też.

>Nie wiem jak obecnie ale nie zawsze tak było. Mam kilka płyt CD z klasyką wydanych przez Telarc i tam kompresji >?(przynajmniej wg wydawcy) nie stosowano.

Ciekawe jak ty tego możesz słuchać.
Są tylko dwie możliwości - albo nie słyszysz piano albo burzysz ściany sobie i sąsiadom kiedy jest forte.


Co do słyszenia piano to jest własnie bolączka zarówno słuchawek jak i głośników, żeby je usłyszeć trzeba podnieść poziom głośności który pozwoli przetwornikom wyjść ze strefy gdzie ich sprawność leci na pyski i po prostu piana nie ma!!! Czy widzieliście np.wykres charakterystyki  kolumn przy dostarczonej mocy 0,001Wata ? :) NIKT SIĘ TYM NIE CHWALI !  

W domowych warunkach Nie jest tak tragicznie :) przy małych składach akustycznych  nie trzeba nic kompresować, no chyba ze w celach artystycznych. Słuchana normalnie przy dosyć głośnym słuchaniu muzyka w domu to używanie 1-1,5 wata mocy a przy tzw. pierdyknięciu wielkiego kotła 8-12 Wat. teoretycznie metr przed orkiestrą przy forte może się wygenerować 40 Wat no ale przy tym 6 rzędzie gdzie siedzimy to już mamy z 8 metrów dalej (niech jakiś meches policzy jaki spadek głośności mamy)

I to by było na tyle.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 07-04-2011, 11:41
>> Vinyloid, 2011-04-07 11:35:09
>Serdecznie dziękuje za nagrania, które z założenia mają mi przeszkadzać w odsłuchu.

Nie chodzi o szczególne udręczenie słuchacza a o to ze np. gitara miała być "brudna".
Albo fortepian preparowany (kapsle od piwa na strunach).
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 07-04-2011, 11:43
@Gustaw

Z tego co piszesz, to podrasowałeś jedynie źródło. Zrób to samo z resztą toru, to być może usłyszysz więcej syfu :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 07-04-2011, 11:44

Odpowiadasz na wpis
>> Gustaw, 2011-04-07 11:31:52
Panowie,

>Przez dłuższy czas miałem u siebie, w jednym pomieszczeniu, dwa kompletne tory audio (CD-wzmak-kolumny), swój i znajomego (Krystian, pozdrawiam :-)) Te same płyty lądowały do systemu A i do systemu B. System A grał fajnie (interesująco) część płyt a system B znacznie,... znacznie większą część. Nagle okazywało się, że dana płyta wcale nie jest realizatorskim kaszalotem tylko potrafi zaciekawić i słucha się tego z przyjemnością.

Podobnych przypadków miałem wiele. Z innych kwiatków - kiedy odtwarzałem polskie płyty winylowe bardzo często grało to do d....y. Znajomy natomiast miał o polskich płytach winylowych trochę inne zdanie. Uważał, że nie są może szczytem jakości ale wcale nie są takie złe. Sugerował "zmień wkładkę, ustaw porządnie gramofon". Zmieniłem wkładkę, ustawiłem gramofon, wpiąłem inne pre gramofonowe i nagle się okazało, że polski winyl potrafi zagrać, może nie bardzo dobrze, ale przynajmniej dobrze.

Stąd moje zdanie odrębne w kwestii jakości realizacji płyt.



Jest dokładnie tak jak piszesz, na wkładce ATH ze szlifem Micro line i napędem ramienia liniowym np.  gitara basowa na płycie Cześka Niemena to po prostu marzenie !
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 07-04-2011, 11:47
>> Detektyw Kwass, 2011-04-07 11:41:16
>> Vinyloid, 2011-04-07 11:35:09
>Serdecznie dziękuje za nagrania, które z założenia mają mi przeszkadzać w odsłuchu.

Nie chodzi o szczególne udręczenie słuchacza a o to ze np. gitara miała być "brudna".
Albo fortepian preparowany (kapsle od piwa na strunach).



Instrumenty preparowane to jedno a kiepska realizacja nagrań to coś zupełnie innego. Nie mylmy pojęć.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 07-04-2011, 11:50
>> rafaell.s.cable, 2011-04-07 11:44:11
>na wkładce ATH ze szlifem Micro line i napędem ramienia liniowym np. gitara basowa na płycie Cześka Niemena to >po prostu marzenie !

Za to na Ortofonie SPU okazuje się że to kontrabas.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 07-04-2011, 11:52
@Gustaw i inni, ja już chyba parę lat temu pisałem, że to jeden z głupszych audiofilskich mitów, że na wysokiej klasy sprzęcie mniej płyt brzmi przyjemnie. IMHO jest odwrotnie, a Ci co to nagle usłyszeli "błędy realizacji" są jeszcze głęboko w... wiadomo gdzie, w sprawie wiernego odtworzenia zapisu na nośniku. Szeroko pojęta "średnia klasa" sprzętu, to taki, na którym słychać dużo, ale to co wyszło na światło dzienne jeszcze słychać słabo albo źle. Coś jak ciężko chory na początku właściwej terapii - zanim leki zaczną działać, pacjentowi jest niedobrze, oprócz tego że jest chory. Ktoś dochodzi do takiego poziomu sprzętu, że nagle słychać więcej, tylko że brzydko to słychać, i myśli, że dalej jest jeszcze gorzej. A nie jest.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 07-04-2011, 11:53
>> Detektyw Kwass, 2011-04-07 11:50:01
>> rafaell.s.cable, 2011-04-07 11:44:11
>na wkładce ATH ze szlifem Micro line i napędem ramienia liniowym np. gitara basowa na płycie Cześka Niemena to >po prostu marzenie !

Za to na Ortofonie SPU okazuje się że to kontrabas.




A na Koetsu Jade Platinum słyszymy, że Czesiek sobie po prostu popierdywał do rytmu :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 07-04-2011, 11:53
Jeszcze kilka słów o płytowych wytwórniach audiofilskich.
W większości przypadków te wszystkie Chesky Record, Telarci i Opusy brzmią dobrze nawet w radiu samochodowym i piszę to bez cienia przesady. To są nagrania tuningowane pod audiofilów. Ma być godnie i po audiofilsku :-)
Kilka instrumentów na krzyż, co by się taki AudioNote On-Gaku, w natłoku muzyki nie pogubił, dopalony wokal, poszerzona baza stereo i orgazm audiofila gotowy.

Władujcie taką Flux - Elizabeth Karsten do radia samochodowego i gwarantuję, że w większości średniaków zagra dobrze.
Kiedyś rozpływano się o tej płycie, że taka jest audiofilska ale nikt jakoś nie wspomniał, że już w pierwszym nagraniu słychać ewidentne przestery.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 07-04-2011, 12:01
Ja w samochodzie słucham prawie wyłącznie mp3 i wma, ponieważ mieści się tego znacznie więcej na krążku niż w formacie Red Book, ale jakiś czas temu zarzuciłem sobie płytkę z Blue Note, między innymi z braku stratnego ripu i chęci posłuchania. Jakież było moje zdziwienie, że nawet w aucie tracę z powodu formatu takie aspekty jak holografia, separacja i dokładna tekstura dźwięków. A to tylko Pionek z końcówką mocy na MOSFETach + 2x Kenwood 16.5cm w przednich drzwiach, 2 kopułki Hertza w desce rozdzielczej u góry i 2x Infinity Reference 13.5cm w drzwiach tylnych. Bagażnik wolny od pieców, subwooferów i kondensatorów wielkości butli dla płetwonurka.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 07-04-2011, 12:02
>> Vinyloid, 2011-04-07 11:47:18

nstrumenty preparowane to jedno a kiepska realizacja nagrań to coś zupełnie innego. Nie mylmy pojęć.



Coraz bardziej przychylam się do tego ze winny jest sposób pracy panów robiących miks, odsłuchy robione są i owszem na szybkich kolumienkach ale na niskich poziomach głośności-może to i higienicznie dla uszu ale jak taki materiał który słuchamy cicho podoba nam się, to po jego pogłośnieniu wychodzi kaszana bo słyszymy to co nie wychwycił realizator.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 07-04-2011, 12:04
Zapomniałem jeszcze dodać, że cały czas używam w aucie funkcji loudness i korekcji parametrycznej jednocześnie. Na płasko brzmi mi w aucie niestrawnie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 07-04-2011, 12:08
>> majkel, 2011-04-07 11:52:18
@Gustaw i inni, ja już chyba parę lat temu pisałem, że to jeden z głupszych audiofilskich mitów, że na wysokiej klasy sprzęcie mniej płyt brzmi przyjemnie. IMHO jest odwrotnie, a Ci co to nagle usłyszeli "błędy realizacji" są jeszcze głęboko w... wiadomo gdzie, w sprawie wiernego odtworzenia zapisu na nośniku. Szeroko pojęta "średnia klasa" sprzętu, to taki, na którym słychać dużo, ale to co wyszło na światło dzienne jeszcze słychać słabo albo źle. Coś jak ciężko chory na początku właściwej terapii - zanim leki zaczną działać, pacjentowi jest niedobrze, oprócz tego że jest chory. Ktoś dochodzi do takiego poziomu sprzętu, że nagle słychać więcej, tylko że brzydko to słychać, i myśli, że dalej jest jeszcze gorzej. A nie jest.  


1. Nie przyszło Ci do głowy, że realizatorzy to też ludzie i popełniają (czasami ciężkie) błędy ?
2. Skąd w ogóle wzięła sie dyskusja nt. loudness wars, skoro nikomu nie powinno to przeszkadzać ?
3. Wniosek jaki z tego można wyciągnąć, to: do poprawnego nagrania wystarczy domowe studio, zero wiedzy i doświadczenia a sprzęt odtwarzający załatwi resztę. Przecież to nonsens - podstawowym źródłem jest nagranie plus nośnik a nie odtwarzacz. Jeśli nagranie będzie złe to dobry sprzęt to wyraźnie pokaże jak czuły mikrofon, który wyłapuje najdrobniejsze szmery z otoczenia. W większości wypadków nie trzeba się specjalnie wsłuchiwać bo te błędy same się narzucają.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 07-04-2011, 12:10
>> Vinyloid, 2011-04-07 11:53:36
>> Detektyw Kwass, 2011-04-07 11:50:01
>> rafaell.s.cable, 2011-04-07 11:44:11
>na wkładce ATH ze szlifem Micro line i napędem ramienia liniowym np. gitara basowa na płycie Cześka Niemena to >po prostu marzenie !

Za to na Ortofonie SPU okazuje się że to kontrabas.




A na Koetsu Jade Platinum słyszymy, że Czesiek sobie po prostu popierdywał do rytmu :-)

No cóż wychodzi z ciebie frustracja, doskonale Cie rozumiem aktualnie nie mam solidnego pre gramofonowego  i coś mnie trafia.

Mam taką płytę gdzie jest nagrany hałas muzyki , póżniej przechodzimy do studia i po prostu wszystko brzmi naturalnie. No ale to była słynna Szkoła Nowojorska z Philem Ramone i nikt tam o audiofilizmie nie myślał miało być po prostu dobre stereo :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 07-04-2011, 12:12
EDIT

Mam taką płytę gdzie jest nagrany hałas ulicy , póżniej przechodzimy do studia i po prostu wszystko brzmi naturalnie. No ale to była słynna Szkoła Nowojorska z Philem Ramone i nikt tam o audiofilizmie nie myślał miało być po prostu dobre stereo :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 07-04-2011, 12:16
>> majkel, 2011-04-07 12:04:56
Zapomniałem jeszcze dodać, że cały czas używam w aucie funkcji loudness i korekcji parametrycznej jednocześnie. Na płasko brzmi mi w aucie niestrawnie.


No i właśnie po to abyś nie musiał używać tych gadżetów kilku genialnych gości wpadło na pomysł, że zrobią to za Ciebie na etapie produkcji nagrania. Tylko, że jak odtworzysz taką płyte  na domowym torze dobrej klasy, to musisz korygować w drugą stronę, co nie jest już takie proste. Wiadomo - zawsze można dosolić potrawę ale odsolić się nie da bez szkody dla smaku.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 07-04-2011, 12:24
>> Vinyloid, 2011-04-07 12:16:21

>> majkel, 2011-04-07 12:04:56
Zapomniałem jeszcze dodać, że cały czas używam w aucie funkcji loudness i korekcji parametrycznej jednocześnie. Na płasko brzmi mi w aucie niestrawnie.


No i właśnie po to abyś nie musiał używać tych gadżetów kilku genialnych gości wpadło na pomysł, że zrobią to za Ciebie na etapie produkcji nagrania. Tylko, że jak odtworzysz taką płyte na domowym torze dobrej klasy, to musisz korygować w drugą stronę, co nie jest już takie proste. Wiadomo - zawsze można dosolić potrawę ale odsolić się nie da bez szkody dla smaku.





Może jakiś inteligentny wpadnie w końcu na pomysł że wyda płytkę w dwóch a nawet trzech lub więcej wersjach?

1. For Auto
2. For Jogging
3. For Home
4. For Media-Radio a) gówniane, b) troche lepsze
5. For Media-TV

Każdy będzie sobie mógł kupić tę wersję którą używa najczęsciej a nawet parę :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 07-04-2011, 12:30
>> Vinyloid, 2011-04-07 12:16:21
>No i właśnie po to abyś nie musiał używać tych gadżetów kilku genialnych gości wpadło na pomysł, że zrobią to za >Ciebie na etapie produkcji nagrania.

I będzie grać dobrze zarówno w Cinquecento w grubą teściową na tylnej kanapie jak i w wojskowym Humvee bez tapicerki.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 07-04-2011, 12:33
>> Gustaw, 2011-04-07 11:53:53
Jeszcze kilka słów o płytowych wytwórniach audiofilskich.
W większości przypadków te wszystkie Chesky Record, Telarci i Opusy brzmią dobrze nawet w radiu samochodowym i piszę to bez cienia przesady. To są nagrania tuningowane pod audiofilów. Ma być godnie i po audiofilsku :-)
Kilka instrumentów na krzyż, co by się taki AudioNote On-Gaku, w natłoku muzyki nie pogubił, dopalony wokal, poszerzona baza stereo i orgazm audiofila gotowy.

Władujcie taką Flux - Elizabeth Karsten do radia samochodowego i gwarantuję, że w większości średniaków zagra dobrze.
Kiedyś rozpływano się o tej płycie, że taka jest audiofilska ale nikt jakoś nie wspomniał, że już w pierwszym nagraniu słychać ewidentne przestery.



Tu się zgodzę - audiofilskie nagrania należy rozróżnić od audiofilskich wytwórni. Dobre nagranie jest dobre bez względu na metkę. Natomiast Telarc w zamierzchłych czasach szczycił się jakimkolwiek brakiem ingerencji w nagrania klasyki i jestem w stanie w to uwierzyć. Mam też kilka winylowych nagrań muzyki klasycznej z oryginalnych płyt z lat 50-tych i 60-tych. Pomijając trzaski są to realizatorskie arcydzieła, do których daleko jeszcze współczesnym wydaniom - nawet tym tzw. audiofilskim. Ktoś po prostu wiedział jak ustawić mikrofony na scenie i mimo niedoskonałości ówczesnego sprzętu nagraniowego wyszło mu lepiej niż obecnie wychodzi to na ProToolsach i innych wynalazkach. Orkiestry i dyrgenci też jakby trochę lepiej znali wtedy swoje rzemiosło...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 07-04-2011, 12:34
>> Vinyloid, 2011-04-07 12:08:59

1. Nie przyszło Ci do głowy, że realizatorzy to też ludzie i popełniają (czasami ciężkie) błędy ?

Dla mnie to jest tak oczywiste, że nawet o tym nie piszę. Tyle że ja nie mam w ogóle takiego problemu jak niektórzy zdają się mieć. Na kilkaset albumów mogę w swojej kolekcji wskazać dwa, które uważam za źle zrealizowane, o reszcie nie śmiałbym tak powiedzieć. Jeden z nich brzmi bardzo dobrze po... zamianie kanałów. Drugi brzmi źle, bo sample muzyki elektronicznej są w nim kiepskiej jakości, a miks tego ze wstawkami mającymi być orkiestrą, lub udającymi ją, daje nieszczególny efekt realizacyjny. Natomiast utwory są fajne i po kilkunastu latach od premiery albumu zdarza mi się czasem po niego sięgnąć. Według mnie zrealizowanych źle płyt prawie nie ma, natomiast jest na pewno sporo skopanych obróbką cyfrową re-masterów. Mam na to dowody rzeczowe u siebie, gdzie re-master tak się różni od bezpośredniego tłoczenia na CD, że w dźwięku słychać jakiś nieustanny syf i bałagan, a mniej odczucia realności i smaczków. Czyli ktoś kiedyś świetnie zrealizował, tylko potem przyszedł pan zafascynowany przetwarzaniem sygnałów cyfrowych i robotę poprzednika zarżnął. Ale to i tak jest margines.
Nie wymagam od płyt rockowych stopnia wysublimowania nagraniowego takiego jak od utworu (?) samplerowego, gdzie facet w średniowiecznej piwnicy stuka patyczkiem o patyczek i musi być dokładnie słychać jak się echo odbija od ścian, sufitu i podłogi oraz, że dźwięk matowieje z czasem, bo się panu patyczek od stukania w końcu rozpękł. Do tego słychać jak facet sapie przez usta i już wiemy, że ma zapalenie zatok, a nie np. astmę.
Nagrania rozrywkowe są do cieszenia się muzyką, a nagrania testowe do cieszenia się sprzętem. Na co kto ma ochotę, to robi. Można jedno i drugie na raz np. słuchając klasyki nagranej w porządnym pomieszczeniu i w dobrej interpretacji.

2. Skąd w ogóle wzięła sie dyskusja nt. loudness wars, skoro nikomu nie powinno to przeszkadzać ?

Stąd, że ktoś tak przegiął pałę, że narobił przesterów, to jest już poważny błąd w sztuce, podobnie jak bezmyślna obróbka cyfrowa z agresywnym odszumianiem na czele. Przykładem takiego bubla jest Death Magnetic, stąd wątek. Mogę podać inny przykład płyty z wysokim RMS, ale ona brzmi fantastycznie, szczególnie w kwestii barwy gitar i przestrzeni, a przestery są na niej bodajże dwa, ale wiem to z wykresu amplitudy, a nie ze słuchu.

3. Wniosek jaki z tego można wyciągnąć, to: do poprawnego nagrania wystarczy domowe studio, zero wiedzy i doświadczenia a sprzęt odtwarzający załatwi resztę. Przecież to nonsens - podstawowym źródłem jest nagranie plus nośnik a nie odtwarzacz. Jeśli nagranie będzie złe to dobry sprzęt to wyraźnie pokaże jak czuły mikrofon, który wyłapuje najdrobniejsze szmery z otoczenia. W większości wypadków nie trzeba się specjalnie wsłuchiwać bo te błędy same się narzucają.

Nie rozumiem tego akapitu. Zły master czy realizacja to wynik braku wiedzy, a nie wiedzy, i choćby się na tym podpisał Chesky lub Telarc, nic na błędy w sztuce nie pomoże. Tak samo świetny sprzęt studyjny nie podniesie automatycznie kwalifikacji ludzi przy nim posadzonych.
Szmery, chrząknięcia, skrzypienia podłogi i krzeseł, huk klimatyzacji - na koncercie jakoś nikomu to nie przeszkadza, nawet jest czymś naturalnym w połączeniu z zapachem potu, podrabianych perfum, szeleszczeniem papierkami i sygnałami SMS. Ale niech się tylko takie coś pojawi na nagraniu, to się zaczyna larum, że ma być sama muzyka, ja nie chcę tego słuchać. Po prostu Histeria audiophilica. A ja właśnie to wszystko lubię, te przewracane kartki, mlaśnięcia ust przed frazą, skrzypienie, szum sukni o podłogę, skrzypienia. Wtedy wiem, że mam do czynienia z czynnikiem ludzkim, realnym zdarzeniem. Nie rozprasza mnie to nic a nic, bo dobra muzyka broni się sama. Natomiast nie znoszę trzasków z płyt analogowych, ponieważ są one obcym elementem, nieskorelowanym ze zdarzeniem muzycznym, przez co rozpraszającym i irytującym.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 07-04-2011, 12:41
@ rafaell.s.cable


Od dawna robi się osobne miksy radiowe, telewizyjne i płytowe. Te ostatnie z podziałem na nośniki cyfrowe i analogowe. A już do bólu rozśmiesza mnie - skąd inąd dosć szeroko rozpowszechniona - "prawda" realizatorska, że jak nagranie dobrze zabrzmi na jamniku, to na sprzęcie wysokiej klasy może być tylko lepiej.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 07-04-2011, 12:53
@ majkel,

Ja z kolei zgadzam sie z poglądem fallowa i rafaella, że 80% nagrań jest w najlepszym przypadku niedopracowanych. I nie chodzi tylko o remastery ani o epokę w której powstały. Patyczki i SMS-y nie mają tu nic do rzeczy - chodzi o błędy przy nagrywaniu, miksie i masteringu.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 07-04-2011, 12:59
Jeśli nagranie ma przestery itp to nic nie da się zrobić, ale tak jak pisał Majkel, to w większości problem remasterów, chociaż ja w swojej kolekcji mam znacznie więcej niż dwa albumy, na których bezpiecznie jest zjechać z potkiem do początku skali.

Inna sprawa to skopanie realizacji już na etapie miksu, tutaj zgadzam się w 100% z Gustawem i Majkelem, takie rzeczy przeszkadzają mniej kiedy wyposażymy się w lepszy system.
Gdy w nagraniu ścieżki są "posklejane", instrumenty zagłuszają się wzajemnie i nie wiadomo co kto gra, a brzęczenie w tle nie przypomina gitary tylko rozstrojone radio to wówczas dobry sprzęt potrafi poratować sytuację, separując ścieżki i tworząc muzykę bardziej czytelną.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 07-04-2011, 13:00
@Vinyloid, napisz jak brzmi realizacja kiedy jest dobrze, a jak jest źle, bo może ja nie umiem słuchać, albo nie tej muzyki słucham? Nie czuję się kompetentny ocenić rzetelnie jakości nagrań, a stosować klucz własnego widzimisię uważam za krok niewłaściwy, bo to często jest takie marudzenie, że klawesyn za duży, bo nagrany z bliska, albo trąbka za bardzo punktowa, itp., ale innemu będzie tak dobrze, bo nie lubi zebranego klawesynu z daleka, ale do trąbki głowy by nie wsadził. Proszę mi więc napisać kryteria dobrego i złego nagrania, a ja spróbuję odpowiedzieć w tym kontekście czy moje nagrania sądobre czy złe i w konsekwencji - czy podobają mi się bardziej nagrania zrealizowane dobrze czy źle.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 07-04-2011, 13:02
>> Vinyloid, 2011-04-07 12:41:34
>> A już do bólu rozśmiesza mnie - skąd inąd dosć szeroko rozpowszechniona - "prawda" realizatorska,
>> że jak nagranie dobrze zabrzmi na jamniku, to na sprzęcie wysokiej klasy może być tylko lepiej.

Zgadza się.

Fajna muzyczka MP3 płynąca z boomboxa nie zabrzmi lepiej na sprzęcie za 100 kPLN, bo nie ma w niej potrzebnych informacji. Zostały stracone na etapie "masteringu" (czyt. konwersji do MP3). Identycznie jest ze skopaną realizacją. Jak się dynamikę skompresuje to nie da się jej przywrócić, bo część informacji zniknęła. Jak pojawi się cliping to sygnału powyżej odcięcia już nie ma i nie da się go odtworzyć.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 07-04-2011, 13:07
>> Cypis, porównywałeś ten sam utwór mp3 na boomboxie i dobrym systemie, że tak twierdzisz?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 07-04-2011, 13:14
Dobra mp3 lub ogg brzmi zarąbiście na porządnym sprzęcie, słuchałem na mocnym SETcie nie mówiąc o systemach słuchawkowych, tylko że nawet na lepszym grajku przenośnym i słuchawkach pokroju Sennheiser PX100 słychać jak gównianym kodekiem jest LAME i przekłamuje wszystko z góry na dół. Natomiast FhG nie dość że koduje 10x szybciej, to jeszcze wyniku można przyjemnie posłuchać, bo poza obciętą samą górą i gubieniem się na dużych składach stałe artefakty nie występują. I tylko w tym zakresie, że ludzie nie potrafią bądź nie chcą używać właściwych kodeków, koledzy Vinyloid i Cypis mogą mieć rację. Tyle że i tak nie pojmuję dlaczego miałoby mi się przyjemniej słuchać kiepskiej mp3 z boomboksa niż hi-fi. Przecież obydwa przypadki są kiepskie. Po co rozstrząsać który bardziej? Rozmawiamy zdaje się o wysokiej jakości? :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 07-04-2011, 13:15
>> majkel, 2011-04-07 13:00:20
@Vinyloid, napisz jak brzmi realizacja kiedy jest dobrze, a jak jest źle, bo może ja nie umiem słuchać, albo nie tej muzyki słucham? Nie czuję się kompetentny ocenić rzetelnie jakości nagrań, a stosować klucz własnego widzimisię uważam za krok niewłaściwy, bo to często jest takie marudzenie, że klawesyn za duży, bo nagrany z bliska, albo trąbka za bardzo punktowa, itp., ale innemu będzie tak dobrze, bo nie lubi zebranego klawesynu z daleka, ale do trąbki głowy by nie wsadził. Proszę mi więc napisać kryteria dobrego i złego nagrania, a ja spróbuję odpowiedzieć w tym kontekście czy moje nagrania sądobre czy złe i w konsekwencji - czy podobają mi się bardziej nagrania zrealizowane dobrze czy źle.



OK, daj mi godzinkę lub dwie, to załaduję kilka przykładów z różnych gatunków i epok na jakiś serwer. Po co się sperać skoro można posluchać.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 07-04-2011, 13:17
OK, jak Ci się chce. I potem możemy się wypowiadać co jest dobrze a co źle.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 07-04-2011, 13:20
Hehe widzę taki niby meeting on-line :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 07-04-2011, 13:20
>> Vinyloid, 2011-04-07 12:41:34
>> że jak nagranie dobrze zabrzmi na jamniku,

Wklejam abyśmy wiedzieli o czym piszemy. :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 07-04-2011, 14:13
>> -Pawel-, 2011-04-07 13:07:16
>> Cypis, porównywałeś ten sam utwór mp3 na boomboxie i dobrym systemie, że tak twierdzisz?

Tu nie chodziło o jakiś konkretną MP3. Tu chodzi o przykład. Jeśli podczas kompresji (czy to dynamiki, czy to stratnej MP3) zostaną utracone jakieś istotne informacje o dźwięku, to nawet najdoskonalszy system ich nie odtworzy bo ich po prostu już nie ma. Czyli odsłuchując zarówno na "boomboxie" jak i na sprzęcie "hi-end" ich nie usłyszymy. Im bardziej skopany będzie dźwięk, tym na większej ilości różnych sprzętów z różnych półek cenowych, zagra to tak samo.

Kiepskiej MP3 lepiej mi się słucha na stosunkowo kiepskim sprzęcie (np. odtwarzacz samochodowy) niż na swoim stacjonarnym stereo. Słyszę wtedy mniej niedoskonałości dźwięku i mniej elementów mnie drażni. Łatwiej mi się skupić na muzyce.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 07-04-2011, 14:15
No to ustaliliśmy : na CD-eku za 50 kzł. nawet nagranie MP3/129 wywoła u audiofila orgazm.

A jeżeli nie, bo np. było nagrane mikkofonem zawiniętym w t-shirt lidera grupy (nie zdejmowany przez niego przez ostatnie 2 tygodnie) coby się nie rozpadł ?

- dokupujemy wzmak za 100 kzł. i nie ma bata na Mariolę musi być high-end.

   
Żądam usunięcia Cenzury - poważnie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 07-04-2011, 14:36
>> Piotr Ryka
... odtwarzacz potrafiący budować przestrzenność dźwięku i dynamikę na miarę prawdziwego high-endu ...

ha, to dla mnie nowa wiedza

myślałem że odtwarzacz po prostu odtwarza, a tu okazuje się że potrafi on także budować

czy jeżeli się mocno napniemy i kupimy odtarzacz za 150 kzł. to potrafi on zbudować (dźwięk) także bez płyty CD ?


Żądam usunięcia Cenzury - poważnie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 07-04-2011, 14:40
Jarek słusznie wpisał.

Sprzęt ma odtwarzać a nie budować.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 07-04-2011, 14:44
myśliciel z Ciebie Jarek
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 07-04-2011, 14:47
>> ZAGRA, 2011-04-07 14:40:20
Jarek słusznie wpisał.

Sprzęt ma odtwarzać a nie budować.

Ja tam nie miał bym nic przeciwko jak by mi sprzęt zbudował nowe pomieszczenie odsłuchowe, no ale marudni jak widzę zawsze się znajdą ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 07-04-2011, 14:50
>> rafaell.s.cable, 2011-04-07 14:47:12
Ja tam nie miał bym nic przeciwko jak by mi sprzęt zbudował nowe pomieszczenie odsłuchowe, no ale marudni jak widzę zawsze się znajdą ;)

zgłoś się do murarza, będzie pewniej, szybciej i fachowo


Żądam usunięcia Cenzury - poważnie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 07-04-2011, 14:54
No już wymieniałem okna i nie ma ich kto odebrać fabryczny serwis Sokółka SA 3 miesiące temu zniknął
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 07-04-2011, 14:59
>> Jarek, 2011-04-07 14:15:32
No to ustaliliśmy : na CD-eku za 50 kzł. nawet nagranie MP3/129 wywoła u audiofila orgazm

Ja niczego nie ustalałem, szczególnie w kontekście ceny sprzętu.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 07-04-2011, 15:00
>> ZAGRA, 2011-04-07 14:40:20
Jarek słusznie wpisał.

Sprzęt ma odtwarzać a nie budować.

A jak rozpoznajesz kiedy odtwarza, a kiedy buduje, albo burzy?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 07-04-2011, 15:23
Po zapachu. Jak się kopci i śmierdzi spalenizną, to buduje lub burzy. Kiedy nic nie śmierdzi to jest neutralny :-)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 07-04-2011, 15:33
>> Jarek, 2011-04-07 14:36:26
ha, to dla mnie nowa wiedza
myślałem że odtwarzacz po prostu odtwarza, a tu okazuje się że potrafi on także budować
czy jeżeli się mocno napniemy i kupimy odtarzacz za 150 kzł. to potrafi on zbudować (dźwięk) także bez płyty CD ?

Coś mi się wydaje, że zaburzyły się Tobie proporcje pomiędzy formą a treścią. Dlatego wytłumaczę.
Odtwarzacz czyta cyferki z płyty CD i je odtwarza. Potem te cyferki zamienia, w tajemniczy sposób, na dźwięk. Ten ostatni proces można nazwać konwersją albo, potoczniej, budowaniem.

Możesz zapisać, drobnym maczkiem, że tylko transport CD tak na prawdę odtwarza a typowy, zintegrowany, CD zarówno odtwarza jak i "buduje" :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 07-04-2011, 15:37
>> Gustaw, 2011-04-07 15:33:26
czy jeżeli się mocno napniemy i kupimy odtarzacz za 150 kzł. to potrafi on zbudować (dźwięk) także bez płyty CD ?

Masz rację. Płyta CD wcale nie jest konieczna ale nie musimy się napinać bo to potrafią zrobić odtwarzacze za kilkaset złotych. Są takie "odtwarzacze", które nazywaj się media serwery. :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Sim1 w 07-04-2011, 15:38
>> Gustaw, 2011-04-07 15:33:26

Nie no! To płytek CD się nie słucha jak w matrixie, obserwując zielone kapiące w dół znaczki na ekranie? ;P
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 07-04-2011, 15:39
Oczywiście to było do kolegi Jarosława bo z samym sobą rozmawiam tylko przed lustrem. :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 07-04-2011, 15:40
>> Sim1, 2011-04-07 15:38:44

Nie no! To płytek CD się nie słucha jak w matrixie, obserwując zielone kapiące w dół znaczki na ekranie? ;P

Sam już nie wiem. To wszystko jest dla mnie takie skomplikowane, że się gubię :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 07-04-2011, 15:59
Tak się ostatnio dowiedziałem że w dawniejszych wiekach też miało miejsce coś na kształt loudness war. Konkretnie to była wojna na podwyższanie stroju orkiestr - aż do pękania strun w skrzypcach i zdzierania gardeł przez śpiewaków. Nihil novi - wynalazki to w dużej części stare pomysły w nowym opakowaniu.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 07-04-2011, 17:02
Odpowiadasz na wpis
>> -Pawel-, 2011-04-07 11:36:34
@Fallow, ok może nieprecyzyjnie się wyraziłem w pierwszym poście, ale chyba już wszystko jasne.

Mój wybór jest kwestią moich własnych preferencji brzmieniowych i nie będę się wdawał w dyskusję o brzmieniu hi-endów bo to nie miejsce na to. Oczywiście dokonując wyboru nie brałem tylko i wyłącznie pod uwagę barwy. Jestem prawie przekonany, że takie AKG K1000 potrafią pokazać znacznie więcej pod kątem neutralności, czy nawet detaliczności, ale nie o to tu chodzi. Po prostu jestem zdania, że lepsze mniej ingeruje w dźwięk niż gorsze, a z Twojej wypowiedzi zrozumiałem, że jest zupełnie odwrotnie.

---

Alez ja do Twojego wyboru nic nie mam ani w jakies dyskusje na ten temat nie chce sie wdawac. Pytalem jedynie o podanie przykladow sluchawek ktore tak samo jak Grado maja _DLA_CIEBIE_ naturalna barwe. Mysle, ze to bardzo konkretne pytanie. K1000 z tego co wiem nie slyszales - ale jestes juz przekonany, ze pokaza jeszcze wiecej niz Grado. Coz, nasuwa mi sie tylko na mysl stwierdzenie "Blogoslawieni Ci ktorzy nie slyszeli a uwierzyli", chociaz wydaje mi sie ze wiem czego szukasz i faktycznie w K1000 moglbys to "miec", pomijajac np. taki bas z GS1000 ktorego K1000 nigdy miec nie beda.

Na a co do Twojego ostatniego zdania, to wlasciwie byloby uzyc zamiast "lepsze" terminu "audiofilskie sluchawki ligi tysiacdolarowej". Ja nigdy nie negawalem tego, ze drozsze gra lepiej. Po prostu od pewnego etapu zaczyna sie dla mnie nie postep a skok w bok. Nigdy nie mowilem, ze Senki DT880 zagraja gorzej niz pchelki bo np. sa drozsze :))

Natomiast w pelni zgadzam sie, ze lepsze powinno mniej ingerowac w dzwiek. Jezeli jednak lepszosc ma polegac np. na zwiekszeniu detalicznosci kosztem innych cech przekazu to na pewno cos takiego nie bedzie dla mnie lepsze, bedzie inne.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 07-04-2011, 17:08
Odpowiadasz na wpis
>> Cypis, 2011-04-07 13:02:34
>> Vinyloid, 2011-04-07 12:41:34
>> A już do bólu rozśmiesza mnie - skąd inąd dosć szeroko rozpowszechniona - "prawda" realizatorska,
>> że jak nagranie dobrze zabrzmi na jamniku, to na sprzęcie wysokiej klasy może być tylko lepiej.

Zgadza się.

Fajna muzyczka MP3 płynąca z boomboxa nie zabrzmi lepiej na sprzęcie za 100 kPLN, bo nie ma w niej potrzebnych informacji. Zostały stracone na etapie "masteringu" (czyt. konwersji do MP3). Identycznie jest ze skopaną realizacją. Jak się dynamikę skompresuje to nie da się jej przywrócić, bo część informacji zniknęła. Jak pojawi się cliping to sygnału powyżej odcięcia już nie ma i nie da się go odtworzyć.

--
Pzdr
Tomek.


---

A ja sie podpisze bo w pelni sie zgadzam i z Vinyloidem i z Cypisem :)

Chyba, ze chodzi o jakies specyficzne wlasciwe cechy dla danego sprzetu, np. sam boombox bedzie mial rozlazly bas a zestaw audiofilski go po prostu zupelnie wytnie ;))) to i nie bedzie na co narzekac :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 07-04-2011, 17:58
@Fallow, oczywiście, za neutralne pod kątem barwy uznałbym też do pewnego stopnia HD600, czy SE 2-way PRO. Jednak od pewnego momentu takie różnice stają się coraz mniejsze. Przypominam, że dyskusja zaczęła się na tym, że napisałeś iż GS1000 to mistrz wykrzywiania charakterystyki, przez co nadają się tylko do nagrań zrealizowanych bardzo dobrze, cokolwiek miałoby to znaczyć(tą kwestię mają niedługo rozstrzygnąć Majkel z Vinyloidem :D). Ja wyraziłem, ze jestem innego zdania i myślę, ze na tym można zakończyć tą dyskusję bo nie o tym jest ten wątek. Poza tym to ja już nie szukam, może nie mam po prostu takich wymagań jak Ty, nie czuję od dłuższego czasu żadnej potrzeby zmiany w bok. Przejście z GS1000 na PS1000 to raczej zdecydowany krok do przodu, podobnie jak wymiana wzmacniacza na mocniejszy i żadne głębsze poszukiwania nowego sposobu prezentacji nie są przewidywane. K1000 podałem jako przykład ogólnie znany, ale ok, nie słyszałem więc nie będę więcej już do nich nawiązywał bo się tylko rozmowa niepotrzebnie plącze. Na pewno nie powiem, że grado są idealne, pod każdym względem i dla każdego, po prostu chciałem podkreślić to, że mam świadomość tego iż w pewnych aspektach brzmienia znajdą zawsze znajdą jakiegoś pogromcę. Ale K1000 to raczej i tak nie jest sprzęt dla mnie więc dość już o nich.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 07-04-2011, 19:11
>>Mamy słuchać przecież muzyki, którą lubimy (której nie daje się słuchać bo jest beznadziejnie zrealizowana) a nie sprzętu czy samplerów z muzyką, która nam nie odpowiada. Zazdroszczę tym, którzy fascynacje muzyczne odnajdują na samplerach :/<<

Nie znam audiofila słuchającego muzyki na swoim stereo.

Amator muzyki to meloman.

Z drugiej strony audiofil może słuchać muzyki, tzn. skupiać się tylko na niej, ale wyłącznie z radyjka kuchennego, w samochodzie, z taniej empetrójki, z radiobudzika, etc. W tych sytuacjach faktycznie audiofil słucha muzyki, ale wówczas jego obsesja ucina sobie drzemkę. Jednak gdy zasiada przed ołtarzykiem swojego "systemu", ponownie uruchamia się magia i zaczyna on nasłuchiwać, czy wszystko w jego kapliczce "gra" jak trzeba, muzyka jest tu tylko instrumentem, a nie celem.

U normalnych słuchaczy jest na odwrót.



_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 07-04-2011, 19:18

"Nie znam audiofila słuchającego muzyki na swoim stereo. "

Może dlatego nie uważam się za audiofila :-)
...bez przesady znam kilka osób które słuchają muzyki....ba, nawet nie zmienili "gustów" muzycznych na skutek zapoznania się ze samplerami :-))))
Porównanka sprzętu oczywiście idą swoim torem...małe niegroźne uważam zboczenie.
Sam lobię od czasu do czasu....byłbym niesprawiedliwy, gdybym nie wspomniał o tym, ze znałem tez takich jak piszesz :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: kopaczmopa w 07-04-2011, 19:44
Piotrze ale Roland ma racje - wlasnie tak jest tylko czemu malo kto potrafi sie do tego przyznac, zreszta sadze ze i na Rolanda nachodzi od czasu do czasu \'mania\' audiofilska tj. zmiany czy nasluchiwanie itd. Raczej kazdy tu tak ma, coz w tym zlego? Nic jesli od czasu do czasu i kontrolowane:)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 07-04-2011, 19:57
Nie rozumiem co przeszkadza audiofilowi być melomanem ? Chyba nie to, że posiada lepszy sprzęt niż przeciętny słuchacz ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 07-04-2011, 20:18
Ale walicie konia... audiofile
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 07-04-2011, 20:41
>>na Rolanda nachodzi od czasu do czasu \'mania\' audiofilska tj. zmiany czy nasluchiwanie itd.<<



Ależ oczywiście, podobnie jak trzeźwiejącego alkoholika dopada chęć wlania w siebie kilku głębszych.

Stosuje jednak z mniejszym lub większym powodzeniem środki zaradcze: nie zastanawiam się, czy to, czego słucham może brzmieć lepiej, nie kupuję audiofilskiego sprzętu by poszukiwać kretyńskich uzasadnień dla jego chorej ceny, omijam spędy audio-zależnych, preferuję sprzęt przenośny, bo niesie ze sobą mniejsze ryzyko wywalenia sporej sumy na kolejny audiomebel, nie czytuję prasy nakręcającej audiofilię, etc.


_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 07-04-2011, 20:45
>>Nie rozumiem co przeszkadza audiofilowi być melomanem ?<<

To samo, co pedofilowi przeszkadza być przedszkolanką.

_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: grisza_1982 w 07-04-2011, 20:49
>> Rolandsinger, 2011-04-07 20:45:39
To samo, co pedofilowi przeszkadza być przedszkolanką.

Porównanie tygodnia! :D
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 07-04-2011, 20:51
>>Nie mam ochoty wracać do starych kłótni, ale to co piszesz jest kompletnym nonsensem. Fakt, że się nie znamy osobiście, ale to nie jest powód bym był, jako audiofil, bez przerwy obrażany bezpodstawnymi oskarżeniami.<<

Jeśli Wielce Cz. Guru słuchawkowego świata napisze kiedyś tyle recenzji płyt równie obszernych i bogatych w wysublimowane metafory i napuszone peryfrazy, co jego recenzje sprzętu audiofilskiego, przestanę uważać audiofilię za zjawisko odrębne melomanii.

_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: konrad w 07-04-2011, 20:56
>> Rolandsinger, 2011-04-07 19:11:18
>>Mamy słuchać przecież muzyki, którą lubimy (której nie daje się słuchać bo jest beznadziejnie zrealizowana) a nie sprzętu czy samplerów z muzyką, która nam nie odpowiada. Zazdroszczę tym, którzy fascynacje muzyczne odnajdują na samplerach :/<<

Nie znam audiofila słuchającego muzyki na swoim stereo.


Ja znam- słuchającego na swoim stereo i dużo na żywo.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 07-04-2011, 21:02
Wspaniale Piotrze! Napisz recenzję jakiejś interpretacji Beethovena, a melomani będą zachwyceni. Niestety, póki co, nie natknąłem się na takową spod Twojego utalentowanego pióra.


_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 07-04-2011, 21:03
Biję się w pierś:

http://stereo-underground.pl/muzykamenu/recenzje-pyt/183-v-symfonia-beethovena.html

_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: grisza_1982 w 07-04-2011, 21:12
>> Rolandsinger, 2011-04-07 21:02:12
Wspaniale Piotrze! Napisz recenzję jakiejś interpretacji Beethovena, a melomani będą zachwyceni. Niestety, póki co, nie natknąłem się na takową spod Twojego utalentowanego pióra.

Wtopa tygodnia! :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 07-04-2011, 21:21
Posypując głowę popiołem nieskromnie pozwolę sobie zauważyć, że proporcja recenzji nt. audio w stosunku do muzycznych Kolegi Piotra na stereo-underground wynosi 34 do 1.

Wnoszę przeto, iż V Symfonia jest dziełem absolutnym i pozostaje jedynie dobierać doń wzmacniacze i słuchawki.



_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 07-04-2011, 22:07
rozumiem, że to moja ulubiona recenzja przeklejona z ah na su? :DD Ta z zakompleksionymi Niemcami w latach 60tych pod Karajanem?

uwielbiam:)))))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 07-04-2011, 22:18
http://audiohobby.pl/topic/6/988/1


Panie Piotrze, ten temat jest boski. Wiele mówi o audiofilii. Nie zapominajmy :D
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 07-04-2011, 22:37
świetne omówienie - dla geków?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 07-04-2011, 22:42
>> Piotr Ryka, 2011-04-07 21:31:46
Jest tam też tekst "Czym jest muzyka" a w nim recenzje dwóch innych utworów muzycznych. Poza tym mam zamiar napisać coś o interpretacjach chopinowskich. Nie jestem jednak krytykiem muzycznym i niechętnie piszę o tym, na czym nie do końca się znam, ponieważ wykształcenia muzycznego nie posiadam.
========================

eeee, no piszesz przecież o sprzęcie audio, na którym się nie znasz i wykształcenia nie posiadasz :)
No chyba, że filozofia jest na wydziale Elektronicznym Polibudy... ale chyba nie...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 07-04-2011, 22:43
Nie marudzić. Trza samemu pisać o muzyce.
"Narzekać to wszyscy tylko robić to ni ma komu." (cyt. Ferdynand Kiepski)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: konrad w 07-04-2011, 22:48
>> Archaniol, 2011-04-07 22:42:23
>> Piotr Ryka, 2011-04-07 21:31:46
Jest tam też tekst "Czym jest muzyka" a w nim recenzje dwóch innych utworów muzycznych. Poza tym mam zamiar napisać coś o interpretacjach chopinowskich. Nie jestem jednak krytykiem muzycznym i niechętnie piszę o tym, na czym nie do końca się znam, ponieważ wykształcenia muzycznego nie posiadam.
========================

eeee, no piszesz przecież o sprzęcie audio, na którym się nie znasz i wykształcenia nie posiadasz :)
No chyba, że filozofia jest na wydziale Elektronicznym Polibudy... ale chyba nie...


Na odchamie może być.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 00:14
Odpowiadasz na wpis
>> Rolandsinger, 2011-04-07 20:45:39
>>Nie rozumiem co przeszkadza audiofilowi być melomanem ?<<

To samo, co pedofilowi przeszkadza być przedszkolanką.
 


Nie za bardzo kumam o co chodzi w tym porównaniu. Prędzej bym zrozumiał gdybyś napisał: "To samo, co przeszkadza psychologom cieszyć się zdrowiem psychicznym" :-)))  

A poważnie - skoro tak nienawidzisz zjawiska audiofilii, to zastanów się np. czy każdy posiadacz droższego auta jest zwykłym szpanerem i w dodatku kiepskim kierowcą oraz gdzie jest powiedziane, że jazda nie sprawia mu tyle samo frajdy co kierowcy Trabanta ? Ja twierdzę, że więcej bo z jazdy tym samochodem bardzo trudno jest czerpać przyjemność.

P.S.
Jeśli myślisz, że audiofile gwałcą niewinność muzyki tak jak pedofile dzieci, to co robisz na tym forum ? Lubisz popatrzeć ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 00:40
No dalej roland, bo zaraz idę spać :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 08-04-2011, 01:05
>> skoro tak nienawidzisz zjawiska audiofilii, to zastanów się np. czy każdy posiadacz droższego auta jest zwykłym szpanerem i w dodatku kiepskim kierowcą oraz gdzie jest powiedziane, że jazda nie sprawia mu tyle samo frajdy co kierowcy Trabanta ? Ja twierdzę, że więcej bo z jazdy tym samochodem bardzo trudno jest czerpać przyjemność.<<
 

Wybacz, ale rażący brak logiki Twojego wywodu zmusza mnie do powtórzenia po raz enty:

pomiędzy audiofilią a zamiłowaniem do samochodów, komputerów, jachtów, ekskluzywnych zegarków, etc. istnieje kardynalna różnica polegająca na tym, iż jacht kosztujący 500 000 zł bardzo różni się od łódki za 300 zł, zegarek za 20 000 zł ma kilka tys. ręcznie złożonych platynowych lub wykonanych z równie szlachetnego stopu części i to go odróżnia od elektronicznego zegarka z Chin za 15 zł, Ferrari Enzo jest obiektywnie szybsze i inaczej prowadzi się od Trabanta, itp. itd.

Tymczasem audiofil nabywa przedmioty dla zdrowych ludzi nie przedstawiające żadnej szczególnej wartości, nie legitymujące się jakimikolwiek mierzalnymi obiektywnie cechami, ani materiałowymi, ani technologicznymi wyraźnie odróżniającymi je od sprzętu za wielokrotnie mniejsze pieniądze.

W sprzęcie audiofilskim znajdują się te same komponenty elektroniczne kosztujące zazwyczaj 1/100 lub nawet 1/1000 jego ceny, co w sprzęcie masowym. Jedyną postulowaną przez producenta sprzętu audiofilskiego "różnicą" jest OBIETNICA lepszego brzmienia, której najczęściej nie można udowodnić ani w pomiarach, ani w testach ABX.

Innymi słowy, jest to analogiczna sytuacja do tej, w której ktoś przychodzi do mnie teraz i chce ode mnie odkupić butelkę po piwie Noteckim, które właśnie dopijam za np. 400 zł uzasadniając to twierdzeniem, że krążą opinie, że dzięki niej będzie lepiej słyszał.

Z przyjemnością odsprzedałbym mu tę butelkę, ale prywatnie uznałbym go za idiotę.

Nie ma żadnej różnicy między delikwentem od tej butelki, a kimś, kto na przykład kupuje zwykły miedziany przewód z rozpadającym się trójnikiem, przylutowany do chińskich głośniczków o wartości kilku zł, a wszystko to zamknięte w miernej jakości kubeczkach z niechlujnie polakierowanego mahoniu przytroczonego do bakelitowych kształtek, w które wpuszczono spartańskie, metalowe pręty, które na okrasę obszyto 50 cm2 cienkiej skóry za "jedyne" 5 500 zł.

 

 

_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: kuben w 08-04-2011, 01:08
A muzycy to tez (stfu!)audiofile? Przeciez dostrajaja swoje instrumenty kupuja co raz to doskonalsze ich wersje i graja przewaznie w salach koncertowych a nie w garazu u pana Maliniaka na keyboardzie z komunii.

--------------------------------------------------------------
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 02:10
>> kuben, 2011-04-08 01:08:38
A muzycy to tez (stfu!)audiofile? Przeciez dostrajaja swoje instrumenty kupuja co raz to doskonalsze ich wersje i graja przewaznie w salach koncertowych a nie w garazu u pana Maliniaka na keyboardzie z komunii.


Jasne, że tak ! Oni chorują na instrumentofilię. Realizatorzy na konsolofilię a melomani to snobowie, którzy chodzą do filharmonii żeby się pokazać w elitarnym towarzystwie i pochwalić przed znajomymi. ;-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 03:06
@Rolandsinger

Jak już kiedyś wspomniałem przy okazji podobnej dyskusji - dla mnie brylanty nie przedstawiają absolutnie  żadnej wartości i zupełnie nie rozumiem po co zakładać na szyję kolię za 10 milionów dolców z kamykami ze sprasowanego węgla. W teście ABX nikt nie jest w stanie ich odróżnić od cyrkonii. I co z tego ? Nic, uważam, że jak kogoś stać i widzi jakąkolwiek wartość w przedmiocie, który chce nabyć, to niech sobie kupuje. Mnie to w niczym nie przeszkadza.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 08-04-2011, 07:01
>> Vinyloid, 2011-04-08 02:10:14
>> Jasne, że tak ! Oni chorują na instrumentofilię. Realizatorzy na konsolofilię
>> a melomani to snobowie, którzy chodzą do filharmonii żeby się pokazać w
>> elitarnym towarzystwie i pochwalić przed znajomymi. ;-)

No to rysujesz piękną wizję perwersji. Wszyscy ci "-file" ciężko się starają by zaspokoić innych zboczeńców - podglądaczy, czyli melomanów. :D

>> Vinyloid, 2011-04-08 02:10:14
>> Jak już kiedyś wspomniałem przy okazji podobnej dyskusji - dla mnie brylanty nie przedstawiają absolutnie
>> żadnej wartości i zupełnie nie rozumiem po co zakładać na szyję kolię za 10 milionów dolców z kamykami ze
>> sprasowanego węgla. W teście ABX nikt nie jest w stanie ich odróżnić od cyrkonii. I co z tego ? Nic, uważam, że
>> jak kogoś stać i widzi jakąkolwiek wartość w przedmiocie, który chce nabyć, to niech sobie kupuje. Mnie to w
>> niczym nie przeszkadza.

Mnie również. Tyle tylko, że diament w kolii nazywa się wprost droższym od cyrkonii a nie lepszym, z bardziej wysublimowanym blaskiem, cieplejszym wnętrzem, duszą której cyrkonia nie ma, itd.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 07:02
wydaje mi się, że oszlifowany brylant (diament), od oszlifowanej cyrkonii odróżnisz dość prosto. Do głowy przychodzą mi w tej chwili dwa testy na szybko -  test na zarysowanie i test na ugięcie światła (właśnie dla tego "diamentowcy" w filmach przy sprawdzaniu posługują się tą śmieszną lupą).
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 08-04-2011, 07:41
>> Rolandsinger, 2011-04-08 01:05

"Tymczasem audiofil nabywa przedmioty dla zdrowych ludzi nie przedstawiające żadnej szczególnej wartości, nie legitymujące się jakimikolwiek mierzalnymi obiektywnie cechami, ani materiałowymi, ani technologicznymi wyraźnie odróżniającymi je od sprzętu za wielokrotnie mniejsze pieniądze. "

Kolumny, ich rozstawienie w pomieszczeniu, wreszcie samo pomieszczenie, to rzeczy bez wątpienia słyszalne i mierzalne.

Wzmacniacze - mierzalna i słyszalna jest w nich choćby nie-współbieżność potencjometru głośności. Ile jest na forach skarg na ten aspekt w tańszych konstrukcjach... Do tego brumy sieciowe (najłatwiej słyszalny przykład zakłóceń) chociażby, eliminowane dopiero przez staranny projekt plus zbalansowane połączenia XLR.

Źródła - hałas transportu chociażby, do tego dochodzi zegarkowo - biżuteryjna chęć obcowania na co dzień z niebanalną materiałowo i projektowo mechaniką wsadzania płyty.

Owszem, w audiofilii jest dużo ściemy, powodującej że w.w. wartości kupuje się dużo drożej niż to konieczne, w pakiecie z masą lansu.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: kopaczmopa w 08-04-2011, 10:07
oczywiscie nie raz sam sie spotykam z tym ze nachodzi mnie mania zmian, kupowania, modyfikowania, kombinowania. Niemniej w 90% przypadkow konczy sie powrotem do tego co dobre i sprawdzone wczesniej, rzadko pojawiaja sie jakies perelki.

Oczywiscie te perelki to tez kwestia mojego subiektywnego podejscia do audio, chce brzmienia jakie MI odpowiada choc wiele razy przychodzil ktos do mnie i mial nieco inna opinie nie o brzmieniu (czasem tez) ale o tym co mu sie bardziej podoba.
Jednemu podoba sie plaska prezentacja drugi lubi bardziej efektowna.
Tak jest w kolumnach jak i sluchawkach. Posluchalem kilka kolumn po >10 tys zl , sluchawki z ligi 1000USD (GS1000i) i tak wrocilem do HD580/HD650 i swoich Dynaudio 42. Bo lubie taki sposob prezentacji brzmienia.
Jak znalazlbym cos co by kosztowalo krocie i mnie zachwycilo pewno bym to kupil ale zwykle jak cos pieknie pulumka to wyklada sie na rocku.
To ja juz wole cos co na rocku sie nie wylozy a i inne gatunki zagra przyzwoicie, no ale co kto woli.
To samo z oltarzykiem audio - poki nie odczuwam potrzeb zmian potrafie sluchac i byc zadowolonym , nagle mnie cos trafia (nerwoaudiofilia) i szukam...czasem sie udaje lepiej ale najczesciej kula w plot.
a jesli sa zloty audio fanow fajnie jest pogadac o sprzecie, wypic piwko, podyskutowac o zyciu - bez napinania.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 12:46
>> Cypis, 2011-04-08 07:01:52

(...)Tyle tylko, że diament w kolii nazywa się wprost droższym od cyrkonii a nie lepszym, z bardziej wysublimowanym blaskiem, cieplejszym wnętrzem, duszą której cyrkonia nie ma, itd.


Uwierz mi, że gołym okiem tej duszy nie zobaczysz a już napewno nie na czyjejś szyi lub na palcu. A jeśli nawet to czy różnica w cenie rzędu 9.999 milionów zielonych jest tego warta ?


>> bady, 2011-04-08 07:02:41
wydaje mi się, że oszlifowany brylant (diament), od oszlifowanej cyrkonii odróżnisz dość prosto. Do głowy przychodzą mi w tej chwili dwa testy na szybko - test na zarysowanie i test na ugięcie światła (właśnie dla tego "diamentowcy" w filmach przy sprawdzaniu posługują się tą śmieszną lupą).

Testy o których mówisz można przeprowadzić mając brylant w ręce. Jako ozdoba oglądana z pewnej - nawet bardzo bliskiej - odległości jest nie do odróżnienia. Najpewniejszym testem, ktory nie niszczy kamienia jest test przewodności cieplnej ale do tego potrzebna jest specjalistyczna aparatura.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 12:52
>> Vinyloid, 2011-04-08 12:46:05
Testy o których mówisz można przeprowadzić mając brylant w ręce. Jako ozdoba oglądana z pewnej - nawet bardzo bliskiej - odległości jest nie do odróżnienia. Najpewniejszym testem, ktory nie niszczy kamienia jest test przewodności cieplnej ale do tego potrzebna jest specjalistyczna aparatura.
========================

ale jest sporo takich testów, a testów na hi-end NIE MA ŻADNEGO. Oprócz złotych uszu Piotra Ryki :)

Oczywiście, dopóki on WIE czego słucha, bo jak nie wie, to, jestem pewien, poległby jak wielu przed nim...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 08-04-2011, 13:00
Ślepych testów prawie nikt nie przeprowadza bo to nic ciekawego, coś jak zmuszanie do wypicia gorzkiego lekarstwa bez dowodów naukowych, że w ogóle pomoże. Prababcia piła, babcia pije, wnuczek też wypije. A figę! Ślepe testy to sobie można przeprowadzać na coś ciekawego, rozwijającego, np. odróżnianie szampana Dom Perignon od rosyjskiego wina musującego, albo taka zabawa jak była u szwagra na weselu - rozpoznajemy swoją partnerkę/żonę/narzeczoną spośród siedzących dam metodą Macajewa. Fajne by też było rozpoznać które pomadki od którego producenta pochodzą, albo testy paliwa V-Power racing w odróżnieniu od zwykłej 95 na jakichś fajnych brykach i torze. Tymczasem kolega Archanioł jest niepocieszony, że nikomu się nie chce bawić w coś, co ani przyjemne nie jest, ani ciekawe, ani w żaden sposób nie rozwija. Po stokroć, mając już przed sobą ten sprzęt, posłuchałbym go sobie jak to mam zwyczaj, odsłuchać po audiofilsku, porównać, powymieniać uwagi. Do tego jest taki sprzęt, a nie do ślepych testów. Podobnie jak pierożki są do jedzenia, a nie do strzelania nimi z widelca, itp.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 13:05
>> Archaniol, 2011-04-08 12:52:02
>> Vinyloid, 2011-04-08 12:46:05
Testy o których mówisz można przeprowadzić mając brylant w ręce. Jako ozdoba oglądana z pewnej - nawet bardzo bliskiej - odległości jest nie do odróżnienia. Najpewniejszym testem, ktory nie niszczy kamienia jest test przewodności cieplnej ale do tego potrzebna jest specjalistyczna aparatura.
========================

ale jest sporo takich testów, a testów na hi-end NIE MA ŻADNEGO. Oprócz złotych uszu Piotra Ryki :)

Oczywiście, dopóki on WIE czego słucha, bo jak nie wie, to, jestem pewien, poległby jak wielu przed nim...




Mówisz o testach materiałowych, które mają zastosowanie w audio tak samo jak w każdej innej dziedzinie. Jeśli chodzi o czysto wzrokowe odróżnienie - co jest analogią do testu słuchowego w przypadku dźwięku - to też nie ma żadnych "obiektywnych" kryteriów.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 13:13
>> majkel, 2011-04-08 13:00:25
(...) Podobnie jak pierożki są do jedzenia, a nie do strzelania nimi z widelca, itp.


Co nie znaczy, że się do tego nie nadają :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 08-04-2011, 13:54
>> Vinyloid, 2011-04-08 12:46

"Jako ozdoba oglądana z pewnej - nawet bardzo bliskiej - odległości jest nie do odróżnienia."

No chyba że ktoś złacha i zarysuje cyrkonię.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 13:56
>> Vinyloid, 2011-04-08 13:05:51
Mówisz o testach materiałowych, które mają zastosowanie w audio tak samo jak w każdej innej dziedzinie. Jeśli chodzi o czysto wzrokowe odróżnienie - co jest analogią do testu słuchowego w przypadku dźwięku - to też nie ma żadnych "obiektywnych" kryteriów.
================
NIE, mówię o pomiarach, w przypadku hajendu mówią: brak różnic. W przypadku diamentów i cyrkonii wystarczy, że spojrzysz na WYNIK badania i wiesz: diament czy kupa :)

A jesli chodzi o "testy" wzrokowe, to faktycznie cyrkonie wtedy są dobre (chyba ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 14:02
>> majkel, 2011-04-08 13:00:25
Ślepych testów prawie nikt nie przeprowadza bo to nic ciekawego,
==============================

poniekąd to prawda: audiofile nigdy nie słyszą :))) więc fakt, nuda :)
oni wolą prowadzić długie dysputy o nieistniejących różnicach :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 08-04-2011, 14:13
Nawiązując do tematu Alosza Awdiejew opowiadał w PR3, że od dawna jest melomanem ale od niedawna audiofilem. Mówił, iż zrujnował portfel nabywając niezmiernie drogie głośniki, sprzęt towarzyszący a "nawet" kable. Ku zdziwnieu Pana Awdiejewa, jak sam mówił, okazało się, że ma wiele płyt ale niewiele nowych nadaje się do słuchania w porównaniu do starych.

Również na antenie PR3, bodajże w dniu wczorajszym Filip Wojciechowski, o którym mówi się, że jest najlepszym "nieklasycznym" pianistą w Polsce; mówił co robią producenci muzyczni podczas realizacji i postprodukcji; wskazywał m.in. jak "kastrują" całe fragmenty utworów bowiem np  w tle słychać było jak zapiszczało krzesło.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 08-04-2011, 14:21
Odpowiadasz na wpis
>> asmagus, 2011-04-08 14:13:26

Oczywiscie, ze tak. A to jest tylko wierzcholek gory lodowej. Panowie w studio bez najmniejszych skrupulow uzywaja np. excitera by uwypuklic harmoniczne i nadac bardziej "pelne, mile" brzmienie jakiemus samplowi. Audiofile kupuje po to sprzet czy lampy za grube tysiace,dziesiatki, setki i oczekuja naturalnego - "realnego" brzmienia od materialu ktory kontakt z rzeczywistoscia stracil juz dawno nim zostal wydany :))

Exciter jako pierwszy przyklad z brzegu -> http://en.wikipedia.org/wiki/Exciter_(effect)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 08-04-2011, 14:28
>> Vinyloid, 2011-04-08 12:46:05
>> Uwierz mi, że gołym okiem tej duszy nie zobaczysz a już napewno
>> nie na czyjejś szyi lub na palcu. A jeśli nawet to czy różnica w cenie rzędu
>> 9.999 milionów zielonych jest tego warta ?

Dokładnie o tym samym pisałem.

>> majkel, 2011-04-08 13:00:25
>> Ślepych testów prawie nikt nie przeprowadza bo to nic ciekawego,

A ja sądzę, że dlatego, że nie wychodzą po myśli audiofilii. No ale ja zakładam, że mogę się mylić. W przeciwieństwie do samych audiofilii.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 15:02
@ Archaniol

Każdemu, kto kupuje sprzęt audio po to, aby podniecać się wykresami życzę samych niezapomnianych wrażeń odsłuchowych :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 15:09
>> Gustaw, 2011-04-07 15:33:26
Coś mi się wydaje, że zaburzyły się Tobie proporcje pomiędzy formą a treścią. Dlatego wytłumaczę.
Odtwarzacz czyta cyferki z płyty CD i je odtwarza. Potem te cyferki zamienia, w tajemniczy sposób, na dźwięk. Ten ostatni proces można nazwać konwersją albo, potoczniej, budowaniem.
Możesz zapisać, drobnym maczkiem, że tylko transport CD tak na prawdę odtwarza a typowy, zintegrowany, CD zarówno odtwarza jak i "buduje" :)

Czyli "zwykłe" odtwarzacze które tylko odtwarzają (i nie budują) są od nowości zepsute, żle skonstruowane. Tylko highendy przecież potafią budować np. scenę (tak zrozumiałem wpis P.R.).

Producenci "zwykłych odtwarzaczy" robią nas w bambuko. Dzieki za oświecenie.



Żądam usunięcia Cenzury - poważnie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 15:12
>> Gustaw, 2011-04-07 15:37:33
czy jeżeli się mocno napniemy i kupimy odtarzacz za 150 kzł. to potrafi on zbudować (dźwięk) także bez płyty CD ?

Masz rację. Płyta CD wcale nie jest konieczna ....

Możesz polecić mi jakiś odtwarzacz Cd który buduje dźwięk bez płyty ? zoszczędzę sporo kasy.


Żądam usunięcia Cenzury - poważnie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 08-04-2011, 15:16
>> Jarek, 2011-04-08 15:09:26
Czyli "zwykłe" odtwarzacze które tylko odtwarzają (i nie budują) są od nowości zepsute, żle skonstruowane. Tylko highendy przecież potafią budować np. scenę (tak zrozumiałem wpis P.R.).
Producenci "zwykłych odtwarzaczy" robią nas w bambuko. Dzieki za oświecenie.

W odpowiedzi na Twój wpis chciałbym ofijalnie poinformować, że stan wody w Wiśle, na tamie we Włocławku, nie przekroczył wartości alarmowych :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 15:18
@fallow,

Zgadzam się - źródłem, które decyduje o brzmiemiu jest w pierwszej kolejności materiał nagraniowy a dopiero potem sprzęt odtwarzający. Kiepskim sprzętem można dodatkowo ten materiał zdegradować lub wręcz przeciwnie - zamaskować realizatorską kichę. BTW test Vinyloid vs Majkel w przygotowaniu - opublikuję w "łikent".
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 15:20
>> Piotr Ryka, 2011-04-08 14:55:26
- Jeżeli ktoś na podstawie odsłuchu uważa, że (przykładowo) AKG K1000 nie mają większych możliwości w reprodukowaniu muzyki niż AKG K701, to znaczy, że jest głuchy.
- Jeżeli ktoś nie słuchając wierzy, że tak jest - to znaczy, że jest głupi.
======================================

Jest wielu, co woli uwierzyć takim samozwańczym guru jak Ty, niż być posądzonym o głuchotę :)) to jest właśnie główna tragedia audiofili: filozofowie, nauczyciele angielskiego itd., którzy udają, że się znają na audio :))

Czyli jak posłucha to MUSI przyznać Ci rację, żebyś go nie obwołał głuchym ? Ty masz EGO jak himalaje :))) jeszcze większe od mojego :)) Z tym, że ja mam rację, a Ty masz tylko DUMĘ :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 08-04-2011, 15:20
Łojejjjj..
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 15:21
>> Vinyloid, 2011-04-08 15:02:43
@ Archaniol

Każdemu, kto kupuje sprzęt audio po to, aby podniecać się wykresami życzę samych niezapomnianych wrażeń odsłuchowych :-)
================
normalni ludzie kupują po to, żeby słuchać muzyki, wykresy ich tylko upewniają, że ten sprzęt nie degraduje sygnału. Audiofile kupują po to, żeby mieć WRAŻENIA z posiadania :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 15:25
Poniżej link jak zrobić z budżetowych słuchawek bardziej wypasione :

http://mikebeauchamp.com/misc/sennheiser-hd-555-to-hd-595-mod/

Jak widać "oszustwa" mają miejsce nie tylko w przypadku audiofilskich wynalazków ;-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 15:27
>> Archaniol, 2011-04-08 15:21:43
>> Vinyloid, 2011-04-08 15:02:43
@ Archaniol

Każdemu, kto kupuje sprzęt audio po to, aby podniecać się wykresami życzę samych niezapomnianych wrażeń odsłuchowych :-)
================
normalni ludzie kupują po to, żeby słuchać muzyki, wykresy ich tylko upewniają, że ten sprzęt nie degraduje sygnału. Audiofile kupują po to, żeby mieć WRAŻENIA z posiadania :)



Jeśli nie słyszą degradacji sygnału, to co im da to upewnianie się, oprócz lepszego samopoczucia ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 15:28
>> Piotr Ryka, 2011-04-07 16:53:46
Oczywiście, odtwarzacze wyłącznie odtwarzają co jest na płycie i z tego oczywistego powodu wszystkie grają identycznie.

1. "Oczywiście, odtwarzacze wyłącznie odtwarzają co jest na płycie"

Wg mnie to prawda. Płyta to skończony zbiór informacji zapisany w systemie binarnym. Dla płyty CD Audio jego maksymalny rozmiar to ok. 700 MB.
Wg mnie w (zintegrowanym) odtwarzaczu CD nie ma żadnego miejsca w ścieżce audio w którym do info z płyty dodawane/odejmowane są jakieś dodatkowe informacje (poza tymi które zawarte są na płycie).

Jeżeli jest inaczej proszę o podanie gdzie i w jaki sposób odtwarzacz CD może zdobyć dodatkowe informacje o wydarzeniu muzycznym zarejestrowanym na płycie.

2. "i z tego oczywistego powodu wszystkie grają identycznie." - tego nie napisałem. Audiofilizm najwyraźniej wyzwala złe emocje, jeżeli nawet P.R. chwyta sie takich metod w dyskusji.


Żądam usunięcia Cenzury - poważnie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 15:29
>> Gustaw, 2011-04-08 15:16:20

Sebciu wyluzuj, zimne piwo dobrze robi w takiej sytuacji.


Żądam usunięcia Cenzury - poważnie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 15:32
>> Vinyloid, 2011-04-08 15:27:52
Jeśli nie słyszą degradacji sygnału, to co im da to upewnianie się, oprócz lepszego samopoczucia ?
=========================

nic :) czasami samopoczucie też jest ważne :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 08-04-2011, 15:36
>> Jarek, 2011-04-08 15:29:59
>> Gustaw, 2011-04-08 15:16:20
Sebciu wyluzuj, zimne piwo dobrze robi w takiej sytuacji.

Zuzanno,

Jestem całkowicie wyluzowany :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 15:51
>> Archaniol, 2011-04-08 15:32:51
>> Vinyloid, 2011-04-08 15:27:52
Jeśli nie słyszą degradacji sygnału, to co im da to upewnianie się, oprócz lepszego samopoczucia ?
=========================

nic :) czasami samopoczucie też jest ważne :)



Dla kogo ? Chyba nie dla "normalnych" ludzi, którzy audiofilów mają za efekciarzy ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 15:53
@ Jarek

Po wyjściu cyfrowym różnice są mniejsze ale jednak są, to zależy przede wszystkim od przetwornika D/A.
Po analogu są dużo większe i to słychać wyraźnie. Technicznie rzecz biorąc nic nie jest dodawane do informacji znajdujących się na płycie ale w praktyce te informacje zostają w mniejszym lub większym stopniu zniekształcone przez elektronikę odtwarzacza.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 15:59
>> Archaniol, 2011-04-08 15:20:00
(...) Jest wielu, co woli uwierzyć takim samozwańczym guru jak Ty, niż być posądzonym o głuchotę :)) to jest właśnie główna tragedia audiofili: filozofowie, nauczyciele angielskiego itd., którzy udają, że się znają na audio :))


O kurde, od kiedy to audiofilia jest zarezerwowana dla konkretnych zawodów ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 16:03
>> Vinyloid, 2011-04-08 15:51:18
Dla kogo ? Chyba nie dla "normalnych" ludzi, którzy audiofilów mają za efekciarzy ?
===================

dla tych, co sprawdzają parametry.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 16:05
>> Archaniol, 2011-04-08 16:03:28
>> Vinyloid, 2011-04-08 15:51:18
Dla kogo ? Chyba nie dla "normalnych" ludzi, którzy audiofilów mają za efekciarzy ?
===================

dla tych, co sprawdzają parametry.



Tylko po co je sprawdzają skoro i tak nie słychać różnicy pomiędzy sprzętem audiofilskim i nieaudiofilskim ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 16:05
>> Vinyloid, 2011-04-08 15:59:52
O kurde, od kiedy to audiofilia jest zarezerwowana dla konkretnych zawodów ?
========================

Broń Boże, audiofilami z reguły zostają Ci, co nie mają o audio bladego pojęcia, dla których techniczne określenia brzmią jak zaklęcia :)
Dlatego audiofilia JEST tragedią.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 16:08
>> Vinyloid, 2011-04-08 16:05:22
Tylko po co je sprawdzają skoro i tak nie słychać różnicy pomiędzy sprzętem audiofilskim i nieaudiofilskim ?
======================

Bo lubią ? Ja lubię czasami popatrzeć na cyferki :)
Warto też patrzeć na pomiary głośników, bo tam fatycznie jest różnie. Te pomiary mówią wiele o możliwościach głośnika w zakresie nie zniekształcania sygnału.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 16:17
>> Archaniol, 2011-04-08 16:05:42
>> Vinyloid, 2011-04-08 15:59:52
O kurde, od kiedy to audiofilia jest zarezerwowana dla konkretnych zawodów ?
========================

Broń Boże, audiofilami z reguły zostają Ci, co nie mają o audio bladego pojęcia, dla których techniczne określenia brzmią jak zaklęcia :)
Dlatego audiofilia JEST tragedią.



Zaraz się dowiem, że aby słuchać muzyki trzeba mieć wykształcenie muzyczne, najlepiej wyższe, plus doktorat z akustyki.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 16:23
>> Archaniol, 2011-04-08 16:08:40
>> Vinyloid, 2011-04-08 16:05:22
Tylko po co je sprawdzają skoro i tak nie słychać różnicy pomiędzy sprzętem audiofilskim i nieaudiofilskim ?
======================

Bo lubią ? Ja lubię czasami popatrzeć na cyferki :)
Warto też patrzeć na pomiary głośników, bo tam fatycznie jest różnie. Te pomiary mówią wiele o możliwościach głośnika w zakresie nie zniekształcania sygnału.



Pomiary niewiele mówią o tym jak faktycznie brzmi głośnik, bo to jak brzmi zależy od tego, w jakim zestawie i w jakim pomieszczeniu gra. Co najwyżej możesz się zorientować z wykresu charakterystyki częstotliwości gdzie może znaleźć zastosowanie. Moim zdaniem wykresy są pomocne w ocenie dźwięku głośnika w takim samym stopniu, co jego zdjęcia.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 16:34
>> Vinyloid, 2011-04-08 16:17:54
Zaraz się dowiem, że aby słuchać muzyki trzeba mieć wykształcenie muzyczne, najlepiej wyższe, plus doktorat z akustyki.
==================
Jesteś jasnowidzem ? Jednak nie :))

żeby słuchać muzyki nie trzeba mieć żadnego wykształcenia, ale żeby o niej pisać, to dobrze jakieś mieć kierunkowe, to pomaga :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 16:36
>> Vinyloid, 2011-04-08 16:23:36
Moim zdaniem wykresy są pomocne w ocenie dźwięku głośnika w takim samym stopniu, co jego zdjęcia.
==========================

każdy może mieć zdanie jakie chce, ale i tak liczą się fakty.
Według mnie możesz zachwycać się dźwiękiem kukuruźnika, który ma fatalne pomiary, kto Ci broni ?
Jak na pomiarach wyjdzie, że głośnik ma olbrzymie zniekształcenia, to według Ciebie nie będzie tego słychać ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Sim1 w 08-04-2011, 16:44
>> Archaniol, 2011-04-08 16:36:33

Tylko jedno pytanko odnośnie tych pomiarów i proszę o pomoc... mam problem która bułka lepsza kajzerka czy razowa... jak mam je pomierzyć by mieć pewność że nie przepłacę i wybiorę tę mniej syfną?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 08-04-2011, 16:51
Paweł, masz gdzieś wodospad i pomiar prostokątem Orionów ?

Pawel, pisać o muzyce może każdy kto posłucha. Tak jak w wielu branżach "spece" często są mniej kompetentni od pasjonatów a i samą muzykę można nie tylko opisywać ale nawet komponować będąc zupełnie głuchym z tego co mi wiadomo....i jeszcze się ludzie zachwycają ze genialnie :-)

Za prostokąt i wodospad Orionów będę wdzięczny.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 08-04-2011, 16:51
>> >> Sim1, 2011-04-08 16:44:30
>> która bułka lepsza kajzerka czy razowa... jak mam je pomierzyć by mieć
>> pewność że nie przepłacę i wybiorę tę mniej syfną?

Wybierz którą chcesz tylko nie pisz, że kajzerka jest lepsza a ten co nie czuje lepszego smaku jest ułomny zaś ten co nigdy nie kosztował ani jednej ani drugiej a się wypowiada przeciwko wartościowaniu bułek jest głupi.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Sim1 w 08-04-2011, 16:55
>> Cypis, 2011-04-08 16:51:29

Dzięki za radę, bardzo mądra :). Ale nie usłyszę dla odmiany, że ja jestem głupi jak sobie założę wątek wychwalający smak kajzerek?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 08-04-2011, 17:02
>> Jarek, 2011-04-08 15:28:19
>>Wg mnie w (zintegrowanym) odtwarzaczu CD nie ma żadnego miejsca w ścieżce audio w którym do info z płyty >>dodawane/odejmowane są jakieś dodatkowe informacje (poza tymi które zawarte są na płycie).

>>Jeżeli jest inaczej proszę o podanie gdzie i w jaki sposób odtwarzacz CD może zdobyć dodatkowe informacje o >>wydarzeniu muzycznym zarejestrowanym na płycie.

http://en.wikipedia.org/wiki/Red_Book_%28CD_standard%29
http://en.wikipedia.org/wiki/Cross-interleaved_Reed-Solomon_coding

Pierwsze miejsce to błędy odczytu. Na płycie zapisane jest trochę więcej informacji niż tylko muzyka. Masz dodatkowo kody korekcyjne, które w pieszej kolejności umożliwiają wykrycie że wystąpił błąd a potem wykorzystywane są do korekcji tego błędu, a jak informacji jest za mało to robiona jest interpolacja (czytaj zgadywanie jak sygnał powinien wyglądać). A ponieważ CD to nie internet i nie tcp/ip tu nie ma retransmisji i kolejnego odczytu, całość leci dalej a jak za dużo błędów to pojawiają się trzaski/przerwy.
Czyli już to na poziomie bitów dac może otrzymywać różne informacje.

Drugie miejsce.
Aktualnie raczej nie ma cdków non\'os (i w zasadzie nie wiele ich w ogóle było), czyli potem bity idą na oversampling, interpolowanie tych napompowanych danych, filtrowanie cyfrowe itp itd. W konsekwencji w do końcowego przetwarzania sygnału cyfrowego na analogowy trafiają zupełnie inne cyferki.

Najprostszy możliwy eksperyment weź 16 bit dac nonos i puść na nim sinus 10k, popatrz co wychodzi na oscyloskopie. A potem podłącz nowy cd z 128 krotnym oversamplingiem i podbiciem do 24 bit. Sygnał na oscyloskopie będzie diametralnie się różnił. Pytanie który to jest ten zapisany na płycie? Jak dla mnie ten pierwszy ale takiego CD raczej nie kupisz bo pewnie tylko pierwsze 14 bitowce tak były budowane fabrycznie.

Abstrahuję w tym momencie czy to jest słyszalne, niewątpliwie jest to mierzalne i nawet widzialne.





Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 08-04-2011, 17:04
>> Sim1, 2011-04-08 16:55:31
>> Ale nie usłyszę dla odmiany, że ja jestem głupi jak sobie założę wątek wychwalający smak kajzerek?

To zależy jak to napiszesz. Jak będziesz pisał, że bardziej lubisz kajzerki to wątpię. Jak napiszesz, że kajzerki są lepsze a ci co twierdzą inaczej się nie znają i nie zasługują na miano smakofilii to licz się z ripostą.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 19:12
>> lancaster, 2011-04-08 16:51:15
Paweł, masz gdzieś wodospad i pomiar prostokątem Orionów ?
==============
SL nie mierzył wodospadem, bo uważa to za mało sensowne, za to pomierzył wiele innych parametrów zanim dobrał idealne głośniki do Orionów:
http://www.linkwitzlab.com/x-woofer3.htm
http://www.linkwitzlab.com/x-mid_dist.htm

Pomiar prostokątem też nie ma wielkiego sensu. Widziałeś kiedyś prostokąt na wyjściu mikrofonu ? Nie ? Bo nikt nie widział.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 19:15
>> Piotr Ryka, 2011-04-08 17:56:17
> Jarek, 2011-04-08 15:28:19
No widzisz, Jarek, tak to jest jak się nie wniknie w istotę zagadnienia, a potem nadziewamy się na przykre niespodzianki. To co piszesz brzmi całkowicie sensownie, tylko, że się ma nijak do rzeczywistości. Przyłapałem już na tym XYZPawła
===========

na czym mnie złapałeś ?!? Jak zwykle Ci się wydawało Piotrze :)

>W normalnym odczycie ilość błędów odczytu waha się pomiędzy 15 a 30 procent.

masz jakieś sensowne źródło do tej bzdury ? Wiem, że nie masz :)
Może odpowiesz na inne moje zarzuty ? Kiedyś ? ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 19:21
>> Bacek, 2011-04-08 17:02:47
Sygnał na oscyloskopie będzie diametralnie się różnił.
================

nie wiem co Ty chcesz mierzyć, ale coś chyba nie bardzo Ci wyszło... Standard CD ma określone parametry: zniekształcenia THD na poziomie 0,002%, szum -95dB, co gwarantuje brak zniekształceń. I wszystko na ten temat. A że jakiś CD ma 0,05% ? To nie ma żadnego znaczenia praktycznego. Co najwyżej Ryka będzie dumny :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 19:27
>> Piotr Ryka, 2011-04-08 19:15:47
Napiszę jeszcze kilka słów wyjaśnienia, dlaczego wolę oceniać sprzęt niż muzykę.
===================

Piotrze, Ty możesz co najwyżej oceniać wygląd obudowy, ze swoimi kompetencjami :)
Jeśli chodzi o bełkot, to Ty i Pacuła jesteście w tym mistrzami, NIKT was nie przebije :)

Znalazłeś już źródło swoich bzdur ? ;) Pytanie retoryczne :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 19:48
>> Archaniol, 2011-04-08 16:34:03
>> Vinyloid, 2011-04-08 16:17:54
Zaraz się dowiem, że aby słuchać muzyki trzeba mieć wykształcenie muzyczne, najlepiej wyższe, plus doktorat z akustyki.
==================
Jesteś jasnowidzem ? Jednak nie :))

żeby słuchać muzyki nie trzeba mieć żadnego wykształcenia, ale żeby o niej pisać, to dobrze jakieś mieć kierunkowe, to pomaga :)


Racja, na pewno nie szkodzi, tyle, że nie każdy muzyk, elektronik czy akustyk potrafi opowiadać o muzyce w taki sposób jak np. filozof czy nauczyciel. A to z racji mniejszych kompetencji w kwestiach językowych i umiejętności ubierania własnych wrażen w słowa. Jeżeli do oceny urządzenia wystarczą Ci same parametry to czytanie jakiejkolwiek recenzji jest w Twoim przypadku zbędna dla tego zastanawiam się w jakim celu je czytasz.  
Chyba nie po to aby mieć punkt zaczepienia do krytyki ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 20:00
>> Piotr Ryka, 2011-04-08 19:35:25
Archanioł
Moim głównym źródłem bzdur jesteś Ty. Jest to źródło niewyczerpane i dość męczące. Ilość błędów w średnim odczycie była kiedyś wypisana w Wikipedii, ale obecnie usunięto stamtąd cały passus o błędach odczytu. Kiedyś był tam na ten temat obszerny wywód. Kod Reeda-Salomona umożliwia odtworzenie trzech tysięcy kolejno brakujących w zapisie bitów. Wiem, że to boli, ale co robić? Może Piramidon?
================

Jeśli Cię męczę, to mnie nie czytaj :) Ty dla mnie jesteś niezmiernie wspaniałą rozrywką :) Coś jak pudelek dla Wojewódzkiego i Figurskiego :)
Kiedyś, gdzieś... wiesz, Piotrze, to są Twoje słowa, warte NIC :)
Weź ten piramidon, bo pewno Cie boli jak jak wymyślasz te wszystkie bzdury :)
Fakt jest jeden: żaden audiofil i nigdzie, nie odróżnił jednego sprawnego CD od drugiego, nie wiedząc do gra. Cała reszta jest milczeniem...
jitter, sriter, kody błędów itd. nie mają znaczenia, jeśli żaden z tych czynników nie powoduje istotnego pogorszenia danych.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 20:02
>> Vinyloid, 2011-04-08 19:48:22
Chyba nie po to aby mieć punkt zaczepienia do krytyki ?
============

Tylko Rykę i Pacułę dla czystej rozrywki :) kwiczę wtedy jak świnia :) i rżę jak koń :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 20:04
>> Bacek, 2011-04-08 17:02:47
Abstrahuję w tym momencie czy to jest słyszalne, niewątpliwie jest to mierzalne i nawet widzialne.

... to po co ten wpis ?


Żądam usunięcia Cenzury - poważnie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 20:12
>> Archaniol, 2011-04-08 16:36:33
>> Vinyloid, 2011-04-08 16:23:36
Moim zdaniem wykresy są pomocne w ocenie dźwięku głośnika w takim samym stopniu, co jego zdjęcia.
==========================

każdy może mieć zdanie jakie chce, ale i tak liczą się fakty.
Według mnie możesz zachwycać się dźwiękiem kukuruźnika, który ma fatalne pomiary, kto Ci broni ?
Jak na pomiarach wyjdzie, że głośnik ma olbrzymie zniekształcenia, to według Ciebie nie będzie tego słychać ?




Zaiste zdziwiłbym się gdyby nie było tego słychać. Zastanawiam się tylko czy ocena sprzętu ma się ograniczać do czytania danych technicznych w instrukcji obsługi czy może bardziej na wrażeniach z odsłuchu. W końcu do tego służy, no nie ? Nie wiem jak Ty ale ja nie kupiłbym sprzętu audio tylko dlatego, że ma wyśrubowane parametry ani też nie zrezygnowałbym z zakupu urządzenia, które odpowiada mi brzmieniowo tylko dlatego, że nie spełnia pewnych norm technicznych.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 20:22
>> Piotr Ryka, 2011-04-08 17:56:17
(...) dorobienia brakujących kawałków, co ma miejsce dzięki stosowaniu krzyżowego kodu Reeda-Salomona,

1. kod Reeda-Salomona, w super odtwarzaczach, dorabia brakujące kawałki

2. w zwykłych odtwarzaczach te brakujące kawałki nie są dorabaine (odtwarzacze te brzmią gorzej)

3. mój duży szacun dla kodu Reeda-Salomona - musi znać "taśmy matki" wszystkich nagrań i wstawiać odpowiednie brakujące kawałki gdy pracuje w drogim odtwarzaczu
 

Żądam usunięcia Cenzury - poważnie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 20:41
>> Piotr Ryka, 2011-04-08 20:12:47
>> Archaniol, 2011-04-08 20:00:50

Gdyby moje słowa były dla ciebie nic nie warte, to byś się do mnie nie mizdrzył i nie prosił, żebym zaczął pisać na twojej stronie internetowej. Nie lubię ludzi dwulicowych. Są godni pogardy.
================

Ty masz dla mnie wartość tylko jako źródło rozrywki. Nigdy się do Ciebie nie mizdrzyłem ani nie prosiłem :) a TYLKO zapraszałem. Kłamiesz notorycznie, to jest godne pogardy
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 08-04-2011, 20:43
Proszę Panowie - przenieście się z osobistymi wycieczkami na PW
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 08-04-2011, 20:58
A ja bym prosił jeszcze do innego wątku bo ten wprawdzie dotyczy War ale Loudness.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 08-04-2011, 21:00
Słowotwórczo i znaczeniowo czasowniki "prosić" oraz "zapraszać" mają sporo wspólnego.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 21:04
>> majkel, 2011-04-08 21:00:02
Słowotwórczo i znaczeniowo czasowniki "prosić" oraz "zapraszać" mają sporo wspólnego.
==========================
Ja zapraszałem i zapraszam wszystkich audiofili:
http://xyzaudio.pl/viewtopic.php?f=1&t=96

Piotra osobiście, bo jest wybitnym bajkopisarzem i bardzo by ubarwił nasze forum, które jest trochę za bardzo racjonalne :)
Dodałby nutkę szaleństwa :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 08-04-2011, 21:17
Paweł, nie interesuje mnie co uważa p. Linkwitz, jeśli nie ma takich pomiarów to OK. Może nic mu nie mówią....

...wszystkie te męczarnie p.Siegfrieda z oscylacjami poszczególnych głośników wyszłyby jak na dłoni przy pomiarach o jakie pytam....facet mierzy głośniki a nie zestaw z tego co widzę....też kiedyś wybrałem super drivery...oprócz tego ze każdy z siebie brzmiał do bani to jeszcze w zestawie załapały dodatkową "synergię" :-)
...a w pomiarach oczywiście miodzio.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 21:40
>> lancaster, 2011-04-08 21:17:52
Paweł, nie interesuje mnie co uważa p. Linkwitz, jeśli nie ma takich pomiarów to OK. Może nic mu nie mówią....
========================

lan, z całym szacunkiem, ale mógłbyś SL buty wiązać w kwestii wiedzy o audio :) więc daruj sobie te uszczypliwości, bo są śmieszne :)
Dla Ciebie głośnik niskotonowy potrafi być "szybki" :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 08-04-2011, 21:42
Paweł, z całym szacunkiem ale z tego co słyszałem tylko w zakresie teorii :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 08-04-2011, 21:44
"Dla Ciebie głośnik niskotonowy potrafi być "szybki" "

Dla Ciebie i Siegfrieda (kolejność dowolna :-)) najwyraźniej nie, a jeśli już to pneumatyczno-kinodomowy :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 08-04-2011, 21:48
Paweł, możesz przypomnieć co powodowało Siegfriedem, ze postanowił użyć 26g ciężkiego i dzwoniącego głośnika do odtwarzania średnich tonów ?
...zamiast jakiegoś nadającego się do tego celu :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 21:52
Co SL myśli o "wodospadach"
http://www.linkwitzlab.com/faq.htm#Q17

Masz jakiś sensowny kontrargument ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 21:53
>> Archaniol, 2011-04-08 21:40:38
>> lancaster, 2011-04-08 21:17:52
Paweł, nie interesuje mnie co uważa p. Linkwitz, jeśli nie ma takich pomiarów to OK. Może nic mu nie mówią....
========================

lan, z całym szacunkiem, ale mógłbyś SL buty wiązać w kwestii wiedzy o audio :) więc daruj sobie te uszczypliwości, bo są śmieszne :)
Dla Ciebie głośnik niskotonowy potrafi być "szybki" :))




Teoria ma się tak do praktyki jak miłość do onanizmu. Jako Archanioł powinieneś wiedzieć takie rzeczy ;-)

P.S.
Można się zarejestrować na twoim forum bez przedstawiania dyplomu inżynierskiego ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 21:54
>> lancaster, 2011-04-08 21:42:46
Paweł, z całym szacunkiem ale z tego co słyszałem tylko w zakresie teorii :-)
==============
źle słyszałeś :)

I niedoczytałeś, wybrał średniotonowy z wielu, bo był najlepszy :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 21:56
>> Vinyloid, 2011-04-08 21:53:14
P.S.
Można się zarejestrować na twoim forum bez przedstawiania dyplomu inżynierskiego ?
========================

zapraszam :) Ostatnio się nawet electro udziela :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 08-04-2011, 21:59
Oczywiście, ze mam Paweł.
Oriony w takim pomiarze wypadają prawdopodobnie cienko jak an konstrukcję aktywną i stąd dorobiona teoria.
Interesują go w związku z tym wąskie podzakresy...niestety muzyka to sygnał złożony składający się bardzo często z pełnego pasma.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 22:00
>> Archaniol, 2011-04-08 21:56:09
>> Vinyloid, 2011-04-08 21:53:14
P.S.
Można się zarejestrować na twoim forum bez przedstawiania dyplomu inżynierskiego ?
========================

zapraszam :) Ostatnio się nawet electro udziela :))



Fajnie, tylko nie wiem o czym ja audiofil-dyletant będę tam z wami wszechwiedzącymi pomiarowcami dyskutował ? Może o tym jakie wodospady słyszę podczas odsłuchu IV Symfonii Brahmsa ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 08-04-2011, 22:10
"wybrał średniotonowy z wielu, bo był najlepszy :)"

Wygrał wagą mms ?:-))))
Paweł serio, ten głośnik wygrał tylko pod względem metodologii Siegfrieda.
Normalnie nikt się na niego w  konstrukcjach nie rzuca, bo są lepsze głośniki do roli średniotonowych.

Dobór komponentów do Oriona z tego co widzę był rezultatem "żelaznej logiki" :-)...sorry ale moim zdanie efekt przyzwoity i nic ponadto. Wiele mniej zbajerowanych technologicznie konstrukcji brzmi po prostu lepiej.
Do tego to naiwne uchylanie się przed podstawowymi pomiarami...jeśli już o pomiarach jako ustanawiających standardy jakości brzmienia mowa :-))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 22:13
>> lancaster, 2011-04-08 21:59:24
Oczywiście, ze mam Paweł.
Oriony w takim pomiarze wypadają prawdopodobnie cienko jak an konstrukcję aktywną i stąd dorobiona teoria.
Interesują go w związku z tym wąskie podzakresy...niestety muzyka to sygnał złożony składający się bardzo często z pełnego pasma.
======================
To nie są sensowne argumenty, to są gdybania.

Wyobraź sobie, że wszystkie kolumny w studiach są aktywne, więc WSZYSTKIE twoje płyty są nagrane na takich :) A nie na wypierdkach z jednym głośnikiem :)) które są dobre do kompa w pracy :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 22:14
>> Vinyloid, 2011-04-08 22:00:36
Fajnie, tylko nie wiem o czym ja audiofil-dyletant będę tam z wami wszechwiedzącymi pomiarowcami dyskutował ? Może o tym jakie wodospady słyszę podczas odsłuchu IV Symfonii Brahmsa ?
================

masz szansę przestać być dyletantem :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 22:16
@ Archaniol,

Ta wiedza o wszystkich studiach nagraniowych musi pochodzić z samej góry. Nie ma innej możliwości :-)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 08-04-2011, 22:20
...w zasadzie Paweł, po co te szopki z abx, skoro można pomierzyć ? Ostatnio czytałem, ze można mierzyć wrażenia natury artystycznej.
To nawet ciekawe...nawet jak coś Ci się będzie bardziej podobało to i tak będziesz musiał przyznać na podstawie naukowych pomiarów, ze podoba Ci się co innego :-))))

Albo albo.

Stosujemy kompletną znaną metodologię, albo do oceny wrażeń sobie ja odpuszczamy.

Wszelkie zebrane metody z których klaruje się taki czy inny obraz są uważam przydatne.
Przynajmniej jako kompendium ZNANEJ wiedzy.
Wybiórcze traktowanie niektórych zalatuje sektą :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 22:26
>> Archaniol, 2011-04-08 22:14:48
>> Vinyloid, 2011-04-08 22:00:36
Fajnie, tylko nie wiem o czym ja audiofil-dyletant będę tam z wami wszechwiedzącymi pomiarowcami dyskutował ? Może o tym jakie wodospady słyszę podczas odsłuchu IV Symfonii Brahmsa ?
================

masz szansę przestać być dyletantem :)



Słuch mi się od tego raczej nie poprawi a dyskusje o Reedach-Salomonach i wodospadach pozostawiam inżynierom i zapalonym elektronikom-hobbystom. Może dlatego, że wolę słuchać muzyki niż płyt testowych.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 22:29
>> lancaster, 2011-04-08 22:20:33
...w zasadzie Paweł, po co te szopki z abx, skoro można pomierzyć ?
================

ABX da Ci odpowiedź na to czy słyszysz różnicę, a czy różnica jest na plus czy na minus, to tylko pomiary.
Kolumny są odróżnialne w ABX.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 08-04-2011, 22:31
Paweł, byleś w studiu i słyszałeś jak tam czasami brzmi muzyka ?
Nie mówiąc o boskich realizacjach :-))))

Abbey Road - B&W
Izablein ? :-) Lipinski 707 ?:-)

Pasywne ?:-)

Znam prywatnie konstruktora aktywnych studyjnych monitorów, który prywatnie słucha na Fostexie i 9W lampie (300B).
Czym innym jest tłuczek do rozbicia mięsa, a czym innym sztućce by się nim delektować :-)
Aktywne monitory studyjne są narzędziem. Nie przesądza to o ich przydatności jako odsłuchów...ale nikt tam nie pakuje na średnice tak bezsensownego głośnika jak Siegfried :-)))


Jak już się wspomniałeś o mikrofonie, to jest on właśnie elementem drgającym szerokopasmowym, słuchawki są elementami szerokopasmowymi....itp :-D
Szerokopasmówka jako punktowe źródło DOKŁADNIEJ oddaje to co zapisuje mikrofon. System odtwarzania jest bardzo zbliżony....żeby nie powiedzieć najbardziej ze znanych mi :-)
Tyle teoria :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 08-04-2011, 22:35
"ABX da Ci odpowiedź na to czy słyszysz różnicę,"

Paweł, ale po cholerę mi ta odpowiedz. Biorę taki wodospad i widzę który zestaw bardziej śmieci. np :-)
Spoglądam na prostokąt i widzę który zestaw ma lepszą fazę.
Życie jest proste.
ABX jest dla wapniaków.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 08-04-2011, 22:40
>> lancaster, 2011-04-08 22:31

"Szerokopasmówka jako punktowe źródło DOKŁADNIEJ oddaje to co zapisuje mikrofon."

NIEPRAWDA. Na bardzo wielu obszarach. Do zarejestrowania dźwięku wystarczą milivolty i mikrometry wychyleń w elektrecie. Do odtworzenia dźwięku potrzeba centymetrów sześciennych wychylenia objętościowego jeżeli nie litrów. Dlatwego kompromisy szerokopasmowca będą w dziedzinie:

- pasma

- kierunkowości (na górze)

- zniekształceń liniowych

- zniekształceń nieliniowych

Jedyną zaletą szerokopasmowca jest podobieństwo do dwukasetowego jamnika czy Kasprzaka na jakim słuchało się mając 14 lat. Wtedy wszystko smakowało najlepiej.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 08-04-2011, 22:42
PS. Jeszcze doppler dojdzie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 08-04-2011, 22:42
No ale po co jakieś szerokopasmowce? Robi się wielodrożny monitor aktywny ze zwrotnicą na 14-tu podwójnych op-ampach. Nie wierzysz, to zapytaj Zygfryda, albo jakiegoś innego przybysza z Oriona.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 22:44
To w moich słuchawkach siedzą jakieś jamniki ? No to już wiem czemu mnie tak uszy swędzą ! :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 08-04-2011, 22:51
14 opampów może okazać się niewystarczające jak szczota średniotonowego hula że plomby wypadają :-)))
Jak wiadomo opampy nie brzmią same z siebie, więc skoro pojedynczy nie brzmi to i 5 pod rząd nie zostawi sygnatury :-)))
itp. :-)

misiomor, nie wiem czy błędem szerokopsmowki jest fakt, ze podobnie jak np. słuchawki jest punktowym źródłem dźwięku ? W pewnych aspektach konstrukcje wielodrożne bardzo sporadycznie brzmieniowo zbliżają się....żyjesz mitami IMHO w tym temacie.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 08-04-2011, 22:52
Jak ktoś lubi źródła pozorne w środku głowy i dysonans między basem w uszach a jego brakiem w brzuchu i w podłodze, słuchawki najlepiej zbliżają się do idei unifikacji głośnika z mikrofonem.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 08-04-2011, 22:55
">> Vinyloid, 2011-04-08 22:44:04
To w moich słuchawkach siedzą jakieś jamniki ? No to już wiem czemu mnie tak uszy swędzą ! :-)"

W K1000 jakie siedzą....hohoho....kurde i elektrostaty tez szerokopasmowe....
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 08-04-2011, 22:56
@misiomor, a ilodrożny musi być zespół głośnikowy, żeby Dopplera nie było. Bo tak na dobrą sprawę 3-way w kwestii Dopplera to nadal śmiech na sali. Tyle że coś mi się wydaje, iż Dopplerem od jakiegoś czasu przestano się przejmować, ciekawe dlaczego? Ja mam na przykład jednodrożne ucho w kwestii membrany, mikrofony mają tak samo i co? Przecież to jest to samo zjawisko, tylko w drugą stronę - mikrofon wprawiony w ruch jednym instrumentem źle "czyta" drugi, bo wykonuje względem niego ruch. Nagrania w takim razie są nieprawdziwe, a realistyczne niemożliwe do zrealizowania.
Idźmy dalej - puszczam nagranie z szerokopasmowego mikrofonu na szerokopasmowym przetworniku. Czy to nie spowoduje zniesienia się dwóch odwrotnych efektów Dopplera podczas odtwarzania? Mnie wychodzi z tego, że głośniki wielodrożne to kicha. Zresztą potwierdza to statystyczna częstość kiepskiego brzmienia takowych.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 08-04-2011, 22:58
>> lancaster, 2011-04-08 22:51:40
14 opampów może okazać się niewystarczające jak szczota średniotonowego hula że plomby wypadają :-)))

A żebyś wiedział, bo projektant dał wszystkie takie same - żeby się można było o słuszności tego poglądu przekonać. :-))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 08-04-2011, 23:00
Powyższe było w temacie braku sygnatury - potwierdzonej zresztą danymi katalogowymi.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 08-04-2011, 23:01
- pasma

Jeżeli pasmo do 20KHz jest wystarczające to nie ma

- kierunkowości (na górze)

Zgoda, ale tylko na osi. Wyrównuje się to mocą wypromieniowywaną (wznosząca się charakterystyki)

- zniekształceń liniowych

- zniekształceń nieliniowych

Dobrze, ze klasyczne ich nie mają....
Dodatkowo w szerokopasmowcu dźwięku nie kaszani zwrotnica.

Nie mówię, ze fullrange są najlepsze na świecie i dla każdego....ale spokojniutko się bronią...żeby wszystkie wielodrożne się tak broniły (niezależnie od ceny i technologii) :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 08-04-2011, 23:02
"A żebyś wiedział, bo projektant dał wszystkie takie same - żeby się można było o słuszności tego poglądu przekonać. :-))"

Trzeba dać takie same, bo wybiera się najlepszy...po cholerę pakować te gorsze ? :-))))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 08-04-2011, 23:03
>> lancaster, 2011-04-08 22:51

Od kiedy bandura 20cm średnicy (Seas Exotic, Visaton B200) jest punktem?

Dla mnie zbliżony do referencji - w dziedzinie kryterium wierności przetwarzania - jest ów sławny test w czasie któregoś Audio Show na którym ponoć wyłożył się Ken Ishiwata. Kotara, a za nią forteklapa, po bokach tejże kolumny. I zgadujemy co gra. Vinyl i szerokopasmowce odpadają w przedbiegach.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 23:04
>> misiomor, 2011-04-08 22:52:38
Jak ktoś lubi źródła pozorne w środku głowy i dysonans między basem w uszach a jego brakiem w brzuchu i w podłodze, słuchawki najlepiej zbliżają się do idei unifikacji głośnika z mikrofonem.


Basy w brzuchu to ja sobie sam produkuję po obiedzie, do wprowadzenia podłogi w drgania używam młota pneumatycznego (żadna kolumna tak nie potrafi)  a źródła pozorne zlokalizowane pośrodku panoramy wolę słyszeć w głowie niż "u sąsiada w łazience". Kolumny i słuchawki jednak trochę się różnią prezentacją dźwięku i to nie ma nic wspólnego z typem głośnika tylko ze specyficzną - że tak powiem - akustyką.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 08-04-2011, 23:07
>> majkel, 2011-04-08 22:56

To są kwestie ilościowe. I 3-drożniak będzie w kwestii dopplera lepszy od szerokopasmowca. BTW - mikrofon ma ten luksus że dźwięk tylko rejestruje - na mikrometrach wychylenia. Za to żeby dostać bas, trzeba czasem centymetrów i to przy znacznie większej powierzchni.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 08-04-2011, 23:09
>> Vinyloid, 2011-04-08 23:04

"Basy w brzuchu to ja sobie sam produkuję po obiedzie, do wprowadzenia podłogi w drgania używam młota pneumatycznego "

Czyli kontynuacja linii założyciela Quad\'a który polecał rytmiczne kopanie w kartonowe pudło jakby komus brakowało basu z jego ideologicznie słusznego wynalazku...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 08-04-2011, 23:11
@misiomor, i co z tego, że centymetry? Doppler to zjawisko liniowe, wzajemna skala wychyleń pozostaje niezmieniona, więc na szerokopasmowcu masz odwrócenie tego, co zrobił mikrofon, a na wielodrożnym nie, capito? Poza tym - ja nie mam ochoty słuchać sygnału z pokręconą, a w pewnym przedziale ODWRÓCONĄ fazą. To jest niby lepiej, czy jak?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 23:12
>> misiomor, 2011-04-08 23:09:03
>> Vinyloid, 2011-04-08 23:04

"Basy w brzuchu to ja sobie sam produkuję po obiedzie, do wprowadzenia podłogi w drgania używam młota pneumatycznego "

Czyli kontynuacja linii założyciela Quad\'a który polecał rytmiczne kopanie w kartonowe pudło jakby komus brakowało basu z jego ideologicznie słusznego wynalazku...



W D7000 niczego mi nie brakuje a już najmniej basu. Powiem więcej niewiele słyszałem kolumn, które schodziły by tak nisko z taką energią. W uszach, nie w brzuchu.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 08-04-2011, 23:15
>> majkel, 2011-04-08 23:11

Z tego co pamiętam to Doppler zależy od prędkości. Dla danej częstotliwości proporcjonalnej do wychylenia. Tak więc w mikrofonie jest on rzędy wielkości poniżej tego co będzie w głośniku, zwłaszcza szerokopasmowym.

Tu jest wzorek:

http://en.wikipedia.org/wiki/Doppler_effect
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 08-04-2011, 23:19
"Vinyl i szerokopasmowce odpadają w przedbiegach. "

No cóż....zatem pozostaje dvd za 300zł bo ma thd poniżej progu percepcji i kolumny na wołowatych Scan Speakach które nie są wołowate bo pomiary nic na ten temat nie wiedzą :-)
Dobrze też na średnice dać 22cm magnezowego rarytasa, bo ma jeszcze lepszy(większy :-)) mms i niezłą szczotę, która na szczęście da się zamaskować (razem z wieloma innymi rzeczami :-)) baterią opampów w szeregu przed nim....no ale luz - każdy opamp w teorii się przydaje :-)
W teorii Siegfrieda rzecz jasna, bo normalnie wiadomo, ze każdy jeden "gra" choćby nie chciał...wystarczyło raz w życiu się pobawić :-)
....lub zdać się na pomiary i uznać ze wszystkie maja thd poniżej progu słyszenia więc różnic nie ma. Dobrze dać 5 sprężeń zwrotnych przed głośnikiem. Szczota się nie wydostanie, choćby nawet pułapka była nietrafiona :-D
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 08-04-2011, 23:21
>> Vinyloid, 2011-04-08 23:12

"W D7000 niczego mi nie brakuje a już najmniej basu. Powiem więcej niewiele słyszałem kolumn, które schodziły by tak nisko z taką energią. W uszach, nie w brzuchu."

Dla mnie do stworzenia iluzji przeniesienia w miejsce i czas wydarzenia muzycznego niestety jakaś korespondencja wrażeń z uszu i brzucha czy stóp na podłodze by się przydała. Plus jeszcze te źródła pozorne i stąd fanem słuchawek raczej nie zostanę.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 08-04-2011, 23:25
>> lancaster, 2011-04-08 23:19

Wcale nie jestem fanatycznym zwolennikiem linii programowej Zygfryda i jego Oriona. Tym niemniej ciekaw jestem najlepszych kandydatów do testu z forteklapą i kotarą.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 08-04-2011, 23:25
misiomor, ale  w klasycznej paczce masz sytuację powiedzmy....głośnik ma odtworzyć instrument poruszający się w paśmie 400-4KHz....midbas swoje...wychyla się ładnie o liniowe xmax powiedzmy +/- 3mm ...ale tylko do 2KHz
Powyżej gra tweeter...z xmax 1mm....i tak się składa że nie chcą się za cholerę wychylać z tym samym zakresem.
Dodatkowo w przestrzeń jest wypromieniowywany dźwięk zgodny fazowo w częstotliwości podziału....ale :-) Też tylko dla pewnego kata, bo pod innym kątem w TYM SAMYM czasie wypromieniowywana jest czasami kaszana....i to TEŻ słyszymy jako np. odbicia, lub ogólnie moc wypromieniowywaną.
Komentarz ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 08-04-2011, 23:26
"Tym niemniej ciekaw jestem najlepszych kandydatów do testu z forteklapą i kotarą."

Co to był za test ? Fortepian vs głośniki ?
Co brało udział ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 08-04-2011, 23:29
@misiomor, Ciebie stereo przenosi w miejsce koncertu? Mnie nie jest w stanie, ponieważ wszelkie wydarzenia muzyczne odbieram jako dookólne, a stereo mi gra zaledwie z przodu na niedostatecznej rozpiętości. To już wolę dookólność bez walenia w klatę i podeszwy. BTW, miał ktoś taki impakt na ciało w filharmonii bądź operze, bo ja nie?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 08-04-2011, 23:31
>> lancaster, 2011-04-08 23:25

Podałem ileś problemów związanych z szerokopasmowcami, a Wy uczepiliście się akurat najmniej istotnego - Dopplera.

Odbicia i moc wypromieniowywana - szerokopasmowiec też narobi tutaj kaszany z racji podłej kierunkowości takich wynalazków.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 08-04-2011, 23:34
>> lancaster, 2011-04-08 23:26

W tej chwili nie pamiętam i jakoś nie mogę znaleźć konkretów sprzęowych, ale było pomieszczenie przedzielone kotarą, za nim głośniki i fortepian. Raz sprzęt, raz instrument na żywo.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 08-04-2011, 23:35
>> majkel, 2011-04-08 23:29

Ja miałem impakt na ciało - na koncertach organowych się zdarza. Podobnie jak na koncercie metalowym.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 23:36
>> lancaster, 2011-04-08 23:26:52
"Tym niemniej ciekaw jestem najlepszych kandydatów do testu z forteklapą i kotarą."

Co to był za test ? Fortepian vs głośniki ?
Co brało udział ?



A ja myślałem, że mój pomysł z odsłuchem przez drzwi jest oryginalny :-(
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 23:43
>> majkel, 2011-04-08 23:29:23
@misiomor, Ciebie stereo przenosi w miejsce koncertu? Mnie nie jest w stanie, ponieważ wszelkie wydarzenia muzyczne odbieram jako dookólne, a stereo mi gra zaledwie z przodu na niedostatecznej rozpiętości. To już wolę dookólność bez walenia w klatę i podeszwy. BTW, miał ktoś taki impakt na ciało w filharmonii bądź operze, bo ja nie?



Mnie się zdarzyło może ze 2 razy w filharmonii ale było to przy poziomach głośności  niemożliwych do odtworzenia w warunkach domowych (wiadomo - szyby, sąsiedzi, żona itp)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 08-04-2011, 23:56
A co do mikrofonów to zdecydowaną większość nagrań robi się z wieloma mikrofonami...

Powtórzę wynik testu średniotonowców, bo chyba Lan nie doczytałeś:
http://www.linkwitzlab.com/x-mid_dist.htm
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 08-04-2011, 23:59
Odpowiadasz na wpis
>> Archaniol, 2011-04-08 23:56:01
A co do mikrofonów to zdecydowaną większość nagrań robi się z wieloma mikrofonami...

Powtórzę wynik testu średniotonowców, bo chyba Lan nie doczytałeś:
http://www.linkwitzlab.com/x-mid_dist.htm



Nooo, w nagraniach orkiestry symfonicznej  to każdy muzyk ma swój. I żeby to wiernie odtworzyć potrzebujemy gdzieś tak ze 100-120 głośników.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gabriel w 09-04-2011, 00:12

>> Piotr Ryka, 2011-04-08 21:48:56
"Odtwarzacze wszelkiego rodzaju, także te DVD i Niebieskie, różnią się między innymi tym, że niektóre potrafią odczytywać płyty na tyle zniszczone, że inne modele tego nie potrafią. Kiedyś takim liderem odczytu był Pioneer, a outsiderem Panasonic. Nie wiem jak jest teraz.Dobry czytnik, zwany popularnie acz niepoprawnie transportem, posiada możliwości niedostępne zwykłym urządzeniom."Wspaniale, zatem mój (niemal) 22 letni "transport" CD -> trójstrumieniowa głowica Sony KSS-210, (podobno kapryśny) wzmacniacz odczytu CXA1081M + Sony CXD1135Q (DSP) musi być wybitnym czytnikiem, ponieważ (do tej pory nienaprawiany) bez najmniejszych oznak protestu odczytuje tłoczone płyty CD, przed którymi  poddają się współczesne odtwarzacze CD/DVD. Nowe odtwarzacze.Doskonałe jakościowo nagrywarki DVD po celowo wprowadzonej programowej ingerencji (szybkość i sposób odczytu) również nie są w stanie odtworzyć/odczytać choć w połowie, tej zwykłej, tłoczonej, a zatem względnie łatwej do odtworzenia płyty CD, która w moim odtwarzaczu nie wykazuje oznak zużycia, wręcz uszkodzenia (uważajcie, komu wypożyczacie płyty ze swojej kolekcji...).Dodam, mój gramofon cyfrowy bez jakichkolwiek "glitchy" odtwarza materiał dźwiękowy nagrany na płytach CDR, również dla prędkości 40x wzwyż.
CDR-y w czasach produkcji mojego dyskofonu laserowego jeszcze nie istniały.Mało? Ten 22 letni CD posiada możliwość wyciągnięcia sygnału S/PDIF wprost z CXD1135Q, choć wspaniale współpracuje z dołożonymi przeze mnie (wyraźnie lepszymi brzmieniowo) przetwornikami D/A, wprost po szynie I2S (japoński EIAJ).
SACD "chyba" wtedy jeszcze nie było...To wreszcie mam audiofilski odtwarzacz, czy nie, bo nie za bardzo poczuwam się do bycia... audiofilem?W ramach obrony mojego (głównego) transportu, nadmienię, że w odtwarzaczu zaobserwowano kilka garści (audiofilskich chyba) kondensatorów Nichicon/Rubicon. W razie jakichkolwiek problemów z ich jakością (wiek transportu), wspomniany wcześniej CXA1081M odmówiłby współpracy, a tak się jeszcze nie stało.Odtwarzacz to nasza poczciwa... Fonica CDF-001, kupiona okazyjnie dobrych kilka lat temu z pobudek czysto sentymentalnych (zakup wcześniej nie planowany). Cuda.Wspaniałe, flagowe odtwarzacze CD/SACD firm Accuphase czy Luxman mają na wyjściach analogowych wzmacniacze operacyjne JRC.
Brzmią wspaniale.Cuda do potęgi.Po co się jeszcze przejmować zamiarami producenta muzycznego, widocznie takie brzmienie... "kaszana" (?) - miało być i basta.Albumy płytowe realizowane metodą Analog-Analog-Digital szumią na potęgę, mimo wszystko brzmią świetnie.  Posiadam i takie.Cud cudem cuda pogania.
W temacie "Loudness War" - winowajcą jest... grajek przenośny. Niska cena i łatwość obsługi tylko napędza sprzedaż.Nagranie ma być tak samo słyszalne na kuchennym radyjku z CD, jak i podczas jazdy turlającym się po szynach tramwajem i to w czasie burzy z piorunami, wszystko podczas komunikacyjnego szczytu i przy wymijającym tramwaj pogotowiem na sygnale. Wszystko dla ludzi.
Producenci muzyczni wyszli tylko naprzeciw konsumenckim oczekiwaniom.  Cuda? Nie, realia.
Miałem już w tym roku okazję popracować w moim rodzinnym, przydomowym ogrodzie - ot, wiosenne porządki i usprawnienia.Podczas prac, dwukrotnie już miałem okazję przyjrzeć/przysłuchać się wracającemu ze szkoły (z pewnością gimnazjum) chłopakowi.
Nie zwróciłbym na niego uwagi, gdyby nie fakt, że osobnik ten, wnioskując po stylu ubierania się i sposobie zachowania (luźny luzik podparty krokiem w kolanach, fiolet w kratkę, czapka z daszkiem i kapturem ) miłośnik Hip-Hopu, słuchał muzyki. Zapewne z przenośnego grajka. Myk w tym, że chłopak słuchał tej muzyki na czymś, co okazało się być trzymaną dumnie w ręku mini "kolumienką" - głośnik-kostka, 10cm x 10cm.
Trzymał to przed sobą, niemal jak latarkę. Za każdym razem, gdy go widziałem.To jego "umpa-umpa" brzmiało tak samo, gdy był w odległości ~100m ode mnie, jak i 2m przy mnie (tyle, że nieco głośniej), jak i ~100m dalej.
To, czego ludzie chcą, jest w cenie i pojawia się jako gotowy produkt lub półprodukt - czyt. "Loudness War", "dodatek" do muzyki.I po mistycyzmie "Loudness War" nie zostało już nic.
 Audiofile mają swój dedykowany, audiofilski (sophisticated) sprzęt, a pozostali - mają to, czego oczekują od sprzętu - gra wszędzie i mieści się w kieszeni spodni, obsługa bez udziwnień.Wartość artystyczna współczesnych produkcji - podobno sprawa gustu...
Subiektywnie pisząc, ludzie mają kiepskie gusta.Dawniej "ludzie" potrzebowali czegoś, co zastąpi niewygodne w użyciu magnetofony kasetowe - pojawił się standard CDA, gorsze lub lepsze odtwarzacze płyt CD - a wśród nich rodzynki pokroju "krajowej" Foniki - "nasza" była w niej obudowa, płytka wyświetlacza, transformator sieciowy i wyjście słuchawkowe - reszta - przygotowany do rebrandingu KIT prod. Mitsumi (mechanika jest jak "ruski czołg" - działa i przestać nie chce).Teraz króluje moda (promowane w mediach ba****wie), wygoda (empetrójki z nastawieniem na ulicę i środki komunikacji miejskiej), do tego... torrenty z muzyką. A wy tu jeszcze wyjeżdżacie z realizacją materiału...   Audiofile jako "target" to margines błędu statystycznego.
Chcą mieć coś luksusowego, wybijającego się ponad sprzętową przeciętność (wiele sprzętów audiofilskich jest świetna) ? - trzeba zapłacić (wydawnictwa, winyle).Jeśli do tego powyższe będzie produktem grającym wyjątkowo dobrze, a tak ma często (choć nie zawsze) miejsce - nic, tylko się cieszyć.
Nieprawdaż?;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 00:18
Paweł, po pierwsze żaden z głośników z testu nie jest dla mnie interesujący, a po drugie słuchasz zestawu z dorobiona teorią Siegfrida, ze waterfall zesatwu głośnikowego (a wiec tego czego słuchasz na codzień)jest be....bo on sobie wybiera pomiar wąskopasmowy :-).
Dlaczego ? Moze słucha częstotliwości z generatora zamiast muzyki :-)
Przyjmuję do wiadomości i spoko.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 00:35
"Odbicia i moc wypromieniowywana - szerokopasmowiec też narobi tutaj kaszany z racji podłej kierunkowości takich wynalazków. "

W praktyce wygląda to nieco inaczej. Do szerokopasmowców przekonywałem się dość długo. Głównie z racji nie posiadania odpowiednio zadowalających.
W tej chwili nawet nie myślę o przesiadce na wielodrożnego zmiękczacza "umcyumcy" :-) - czego na żywo ani razu z  instrumentów akustycznych, perkusyjnych, dętych itp nie doświadczyłem. To wielodrożniaki robią najczęściej kaszanę.
Po prostu wybieram prezentację moim zdaniem bliższą naturze a nie "technicznie poprawną".
szerokopasmówki, słuchawki i horny to w tej chwili jedyne systemy na których słucham muzyki a nie dźwięku.
Każde z nich lubię za co innego ale każde z nich na swój sposób wizualizują mi muzyków wraz z powietrzem i atmosferą nagrania (jeśli takowa jest, bo współczesne nagrania zrzucane z 4stron świata na 1 kompa mają najczęściej taki klimat jaką nasz prezydent ma klasę).
Przelotne porównanka (w gościach) z wielodrożniakami traktuję jak niestety potwierdzenie, ze nie ma co kombinować :-)

I zaufaj mi misiomor korzystam z powodzeniem z tego typu spostrzeżeń również przy projektach wielodroznych.
Zawsze in plus :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 00:37
"Dodam, mój gramofon cyfrowy bez jakichkolwiek "glitchy" odtwarza materiał dźwiękowy nagrany na płytach CDR"

A mój CD610 Philipsa(przerobiony na NOS DAC) przyniesiony jakiś czas temu z piwnicy w celu wykonania testu kondensatorów odtwarza płyty nawet leżąc na boku (gorzej) lub do góry nogami (bezproblemowo).

I to jest potęga :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 09-04-2011, 00:40
Nie ma to jak dobry szerokopasmowiec do studia :))

http://www.genelec.com/products/main-monitors/1036a/

Niektórzy lubią jeździć furmanką, bo to bliżej natury jest :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 09-04-2011, 00:42
>> Archaniol, 2011-04-09 00:40:04
Nie ma to jak dobry szerokopasmowiec do studia :))

http://www.genelec.com/products/main-monitors/1036a/

Niektórzy lubią jeździć furmanką, bo to bliżej natury jest :)



Może gdyby te studia przesiadły się na furmankę, to wreszcie przestały by wypuszczać taki syf jak mają w zwyczaju ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 09-04-2011, 00:47
Gabriel, 2011-04-09 00:12:35


A wy tu jeszcze wyjeżdżacie z realizacją materiału... Audiofile jako "target" to margines błędu statystycznego.
Chcą mieć coś luksusowego, wybijającego się ponad sprzętową przeciętność (wiele sprzętów audiofilskich jest świetna) ? - trzeba zapłacić (wydawnictwa, winyle).

Jeśli do tego powyższe będzie produktem grającym wyjątkowo dobrze, a tak ma często (choć nie zawsze) miejsce - nic, tylko się cieszyć.
Nieprawdaż?



A gdzie tam. Wiadomo - audiofile to debile. Niech żyje sfera budzetowa !
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 01:59
Paweł, tak jak niektórzy mają w domu Oriony :-)

Szerokopasmówki do studia bym nie dawał. Dlaczego ? Może dlatego ze Orionów też tam nie widziałem ?:-))))
Za to np. Tuby, czy choćby WG jak wklejony przez Ciebie Genelec jak najbardziej miejsce w studiach znalazły :-)

Dziwne swoja drogą, że Siegfried unika najprostszych pomiarów które są standardem w zasadzie... Pewnie Oriony są pod tym względem nie najlepsze...marketingowo dobrze takie rzeczy przemilczeć, ew. znaleźć wątły argument na potwierdzenie wątpliwej tezy... inaczej nikt nawet w Polsce by nie kupił :-)))
...a może Siegfried razem z wszystkimi szczęśliwymi posiadaczami Orionów  faktycznie nie słucha muzyki tylko sinus delektując się wynikami dopasowanych pod założenie teorii ? :-)
W zasadzie nauka odpowiada jednoznacznie w temacie co jest lepsze...nawet jeśli unika pewnych kwestii :-D
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 09-04-2011, 02:07
Tuby to były stosowane w studiach 30 lat temu :) bo wzmacniacze były słabe :)

SL nie stosuje z wodospadu z kilku konkretnych przyczyn, nie odniosłeś się merytorycznie do żadnej, bo brak Ci wiedzy :)
SL napisał wyraźnie, że stosuje się ten pomiar w gazetach bo ładnie wygląda :) a wykonuje się go banalnie prosto :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 02:12
"Może gdyby te studia przesiadły się na furmankę, to wreszcie przestały by wypuszczać taki syf jak mają w zwyczaju ?"

Vinyl, to nawet nie kwestia narzędzi, tylko ich użycia. Mastering kaszana...może na tych cackach studyjnych lepiej sie nie da....kiedy patrzę na standard - Yamaha NS10 to nie wiem czy kiwać głową z politowaniem słysząc, ze "profesjonaliści" nabijają się z audiofili, czy może jednak żądać zwrotu kasy za płyty tak zrealizowane bo sorry ale na czymś takim to sobei moze audiofil ekscentryk słuchać generatora :-)
Z tego co mi wiadomo, taki Abbey Road korzysta z pasywnych B&W, 801-ki widziałem też na którejś okładce Stockfisha...co by nie mówić realizacje niezłe.
Gdyby muzyka w studio miała być realizowana na Orionach wszystkie płyty brzmiałyby jak bootlegi :-)))
To taki żart na dobranoc. hahaha, sam się pośmieję.

...a dobre ponoć aktywne paczki studyjne porównywaliśmy choćby do zestawów tubowych...sorry, nikt się na technikę studyjną nie myśli przesiadać :-)

Dobranoc.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 02:23
Paweł, to Linkwitz a za nim Ty jak kataryna powtarzasz jego marketingowy bajer :-)
Linkwitzowi wiedzy nie brakuje, on tylko maskuje niedoróbki Orionów :-)
Ma do tego prawo jako sprzedawca. Reklama dźwignią handlu...sam wiesz, ze dałeś się nabrać :-)


Tuby stosowane są do dziś Paweł. W studiach nagraniowych można spotkać choćby Tannoya ()nawet w wersji aktywnej, niemieckiego Martiona....nawet Avantgarde widziałem....Twój poziom wiedzy w tym temacie upoważnia cię do poszukiwań i póki co nie zabierania głosu :-)


...oczywiście  w większości studiów nagrań stoją klasyczne burczybasy czasami aktywne....i to tez słychać...większość nagrań tak jak pisał Vinyl spartolona :-)
Posłuchaj sobie Doorsów (Altec19) i muzyki realizowanej współcześnie na Twoich ulubionych kolumnach :-)
Nawet nie słychać ze brzmi to do bani, bo odtwarzane jest przy pomocy takich samych wykwintów :-)
...a tymczasem dla prawdziwych tygrysów :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gabriel w 09-04-2011, 02:23
>> Vinyloid, 2011-04-09 00:47:00
Pomijając treść wpisu i ";)" pod całą moją wypowiedzią, do której się odnosisz - to po co powstał ten temat?  :)Przesterowane albumy, kompresja taka, że całość wygląda jak przyprasowana żelazkiem.
Muzyka ma się sprzedać, bo jest zapotrzebowanie.
Sprzęt ma się sprzedać, bo jest zapotrzebowanie.
Podział sprzętu na "budżetówka"/audiofilskie/pro - jest zapotrzebowanie, więc powstała oferta. Pomysł - zaróbmy coś! Jak? Wypuśćmy reedycję starego materiału, tu i ówdzie dołoży się kompresji,
usunie trochę szumu, nagranie będzie z miejsca świeższe, dynamiczniejsze. Mało realny plan?Audiofile to mniejszość. Większość słucha wpadającej w ucho melodii. To wystarczy - rosną słupki sprzedaży,
artystom wręczane są nagrody. Kilkanaście tysięcy sprzedanych płyt to dziś już niezły wynik.Ściana dźwięku zamiast muzyki? To przecież zamierzone brzmienie, muzykom się podoba... (wiecie, rozumiecie...)
Kompresja? Jaka kompresja? Empetrójki rulez! Kto dziś jeszcze słucha z CD? A może... w końcu z czegoś powstają te torrentowe ripy.Album bez kompresji? Jeszcze ktoś melodii nie wychwyci w trakcie jazdy metrem.;)A tak poza planem.
Gdyby było tak, jak piszesz, to by nie było przeznaczonego dla nich sprzętu i całej oferty.;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 02:41
http://www.petrof.com/mark-levinson-audio-daniel-hertz.html

Daniel Hertz....

"Daniel Hertz audio systems, employing Swiss Made electronics and cables, will soon be distributed in selected countries and international capitals including Hong Kong, South Korea, Beijing, Hawaii, Moscow, New York and others. A party introducing the new Daniel Hertz line will be held at Real Mastering,  the new NY (USA) mastering studios of multiple Grammy award-winner Rob Fraboni, record producer for Bob Dylan, Eric Clapton, The Rolling Stones, and many others. Rob has ordered a complete Daniel Hertz Reference System for the new facilities."

Paweł tak z ciekawości...które studio nagraniowe doceniło najlepsze na świecie kolumny pod względami wszelakimi a zwłaszcza zniekształceń (wcale nie wybieranych tendencyjnie z pominięciem istotnych :-)) - Oriony ?

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gabriel w 09-04-2011, 03:39
>> Piotr Ryka, 2011-04-09 00:52:34
Nie bardzo rozumiem co chcesz mi udowodnić.Piotrze, niefortunnie wykorzystałem fragment Twojej wypowiedzi.
Mój wpis w zamierzeniu był kontynuacją tego, co napisałeś nieco wyżej:"Jakość odtwarzacza bierze się głównie z umiejętności sekcji konwertera D/A, ale jakość sekcji odczytu też ma znaczenie."Na przykładzie budowy mojego sprzętu (trwała i ceniona głowica laserowa, trwały, choć nie najszybszy mechanizm i cała reszta - świetne i znane z bardzo drogich wówczas odtwarzaczy DSP, doskonałej jakości elementy - niezawodnością działania obroniły się same) łatwo już udowodnić tezę, że to, co na wyjściu buduje odtwarzacz, jest silnie skorelowane z możliwościami przetwornika D/A i tym, co do niego wpięto (filtry etc.). Wspomniałem o Accuphase, konkretnie o DP-500. Cena studzi, dźwięk jest bardzo przyjemny. Zasługa układów JRC? I choć nazwa, obudowa mojego (obecnie głównego, bo przerobionego - D/A) odtwarzacza nieco odstrasza a oryginalny przetwornik D/A określić można jako przyjemny w graniu, choć z pewnością jakościowo odstający (również pod względem jego wewnętrznej budowy), to względnie łatwa wymiana przetwornika na wyraźnie lepszy - jest tak łatwo zauważalna.Zastanawiająca jest również jakość wykonania, którą dla starszych konstrukcji utrzymano na tak wysokim poziomie. Twój przykład. Z mojego nadmienię, że 22 letni sprzęt czyta płyty CDR (głowica Sony KSS-210), dla których jeszcze nie tak dawno sprzęt zaopatrzony był w atrybut: "CDR  compatible". Polskie pochodzenie ma z moim sprzętem tyle wspólnego, co współcześnie przyjęty model produkcji.Ot, mój głos naprzeciw głosowi vendetty.Posiadam niewielką kolekcję winyli, kilka z tych albumów kupiłem na CD, dla wygody. Reedycje. Miałem z czym porównać, mój znajomy posiada pierwsze wydawnictwa CD tych albumów, przyjemny, dynamiczny dźwięk. To, co prezentują reedycje poważnych wykonawców - jest niemal tak wyraźne w odsłuchu,
jak zmiana D/A w moim cyfrowym gramofonie (kiedyś częściej używano tego terminu... szkoda, fajnie brzmi).Oczy otwierają się dopiero po zanalizowaniu nagrania choćby na Audacity. Clipping i kompresja - nie tak silna jak w przypadku co niektórych, w miarę współcześnie nagranych albumów (choćby Dream Theater), ale w porównaniu do materiału "dziewiczego", ingerencja jest znaczna.Może w tramwaju da się tego słuchać, ale poza - na dłuższą metę zwyczajnie męczy. Posiadacze lepszego niz mój sprzętu zapewne się z tym zgodzą.
Miałem okazję przesłuchać nagrania demo zespołu Marillion, era Fish\'a. Ale to już inna historia, inne brzmienie.A propos kompresji. Wiele lat temu zarchiwizowałem sobie stare, taśmowe analogowe nagrania Budgie. Nagrałem je na typowym wówczas PC, nagrywarki CDR zaczęły się dopiero pojawiać z ceną i jakością, która już nie odstraszała - zwykła, choć przyzwoita karta zintegrowana. Parametry niemal jak w książkowym standardzie dla CD. Wspaniale się tego słuchało, bo oryginał był bez kompresji (albo była ona zrobiona z głową), szum porównywalny z wydaniami AAD, pomimo taśmy - źródła. Pech chciał, że system operacyjny odmówił posłuszeństwa, wraz z nim dyskowy system plików. Byłem zbyt leniwy, by nagrywać wszystko raz jeszcze.Nie słucham zbyt wielu cenionych przez społeczność audiofilską wykonawców, ale poziomy kompresji, z jaką wypuszczane są współczesne, bynajmniej nie popularne, medialnie_promowane albumy, zwyczajnie męczy. Na szczęście nie wszystkie. Bardzo często słucham Magenty. Wokalistka posiada taki głos, że słuchałbym jej nawet, gdyby ich albumy nagle przyjęły postać DM M-ki, choć bez odczuwalnej kompresji się nie obeszło.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 09-04-2011, 10:47
Lan, Ty jesteś fanatykiem dźwięku mającego swój charakter, szerokopasmówki, tuby, lampy, z technicznego punktu widzenia ułomny, ale ja to rozumiem, każdy może lubić co chce :)
Ale zrozum, że to nie jest najlepszy dźwięk na świecie, tylko wykastrowany :)

Dzięki za zdjęcia, pokazają, że te dziwaczne kolumny stoją w takich samych dziwacznych "studiach" :) Profesjonalne studia stosują znane kolumny aktywne, wbudowane w ścianę. Orionów nie da się wbudować w ścianę :) poza tym, nie byłyby w stanie zrobić tak wysokiego SPL jakie się tam stosuje, to są kolumny domowe, aczkolwiek korzystające z najlepszych, profesjonalnych rozwiązań.

Twoje Abbey road:
http://www.abbeyroad.com/studios/studio2/
"Studio Two is probably the most famous studio in the world"

I co mają wbudowane w ścianę ?!? Tuby, szerokopasmówki ?!? :)) Niestety, aktywne, wielodrożne potwory :)
B&W jako małe odsłuchy...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 09-04-2011, 11:10
Eksploatowany do znudzenia przykład "Death Magnetic" pokazuje że możliwa byłaby sprzedaż muzyki w dwóch wariantach - z kompresja dynamiki i bez. Problem byłby jednak w psuciu humoru kupującym wersję skompresowaną dynamicznie. Nikt nie lubi byc relegowany do getta - w tym przypadku z łatką "umca-umca" podczas gdy koneserzy kupowaliby wersję "ambitną". Do tego odwieczny dylemat "osiołkowi w żłoby dano" sprawiłby że takie płyty mogłyby nie sprzedać się w ogóle. Dwie płyty w jednej kopercie - przemysł muzyczny dostałby chyba zawału - wystawianie podwójnej ilości praw autorskich na odstrzał piratom.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 09-04-2011, 11:27
Przyznaję się od razu że nie szukałem ale skoro jest metoda na skompresowanie dynamiki czy jest metoda na jej "rozkompresowanie"?

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 09-04-2011, 11:34
Skompresowana dynamika jest stracona, informacja przepadła i nic jej nie odtworzy
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 09-04-2011, 11:36
To, to ja wiem. Ja nie pytałem jak przywrócić utracone informacje. Pytałem jak zwiększyć zakres dynamiki.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 09-04-2011, 11:36
Operacją komplementarną względem kompresji jest ekspansja. Istnieją takie urządzenia jak ekspandery dynamiki również. Wszelkie systemy redukcji szumów wykorzystywały także tę zasadę, że odpowiednie części pasma były stosownie kompresowane dynamicznie przy zapisie, a następnie wymagały ekspansji dynamiki przy odczycie. Wszystko jest odwracalne dopóki nie wejdziemy w przester. Obcięcie sygnału od góry powoduje utratę tego, co tam było i przester zostanie, najwyżej charakterystyka wejścia i wyjścia z przesteru będzie inna. Tak w ogóle to wyrośliśmy w latach 90-tych na dźwięku skompresowanym dynamicznym i jego brzmieniu, ponieważ wszystkie komercyjnie sprzedawane kasety były nagrywane w Dolby B, tyle że mało kto miał możliwość odtworzyć materiał w tym standardzie, więc góra pasma ze swoimi "długimi wybrzmieniami" była wszechobecna na jamnikach i dużej części walkmanów i car audio. Ja akurat byłem maniakiem i walkman musiał mieć Dolby B dla mojego dobrego samopoczucia, podobnie jak wybór rodzaju taśmy.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 09-04-2011, 12:10
Można zwiększyć zakres dynamiki, ale to będzie sztuczne, wszystko nie jest odwracalne, co najwyżej możemy wysymulować większą dynamikę. Dolby B działało tylko na wysokich tonach (C także na średnich), ale w zasadzie tam też możemy mówić o symulacji.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 09-04-2011, 13:13
Archanioł,

Co to znaczy "wysymulować większą dynamikę"?

Będzie ta dynamika większa, czy nie?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 09-04-2011, 13:14
>> Cypis, 2011-04-09 11:27

Odtworzenie tego co było przed kompresją na podstawie materiału po kompresji jest trudne jeżeli nie niemożliwe. Powiedzmy że mieliśmy próbki 0.5 0.96 0.7 0.5 , kompresja zrobiła z tego 0.95 1.0 1.0 0.95 - nigdy nie dowiemy się co było dokładnie na 2-giej czy 3-ciej próbce. Nawet gdyby kompresja była łagodna, a nie jadąca po bandzie, zawsze będzie problem znacznie zmniejszonej rozdzielczości bitowej sygnału w okolicach maxa cyfrowego.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 13:32
Paweł, Ty też jesteś fanatykiem dźwięku mającego swój charakter, bo Oriony niewątpliwie go mają.
Mnie np. nie zadowolą w aspekcie dynamiki, ale również lekko zmatowionej barwy.
Tak się składa, ze wysokoskuteczne paczki mają sprawność ok 20-30%. taki Orion pewnie na poziomie pewnie 5% ... tu się nie da nic "wysymulować" :-) Zarówno transjent jak ekspresja po prostu najczyściej lepiej wychodzi takim zestawom.
Dynamika zestawu głośnikowego to nie perpetum mobile. Zawsze jest limit...w przypadku tub znacznie wyżej niż w przypadku paczek opartych o klasyczne głośniki. Tyle teoria pokrywającą się 100% z praktyką (o ile zestaw tubowy jest OK).

magus, Paweł rozważa dynamikę w aspekcie odstęp szumu urządzenia od dźwięku :-)
To ma niewiele wspólnego z brakiem anemii w dźwięku jeśli o to pytasz :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 09-04-2011, 13:39
Co Wy tu piszecie o tej kompresji? Kompresor ma działać tak, że dla próbek w pobliżu maks ma wzmocnienie niemalże lub wprost równe 1, a im niższe poziomy tym to wzmocnienie większe. To jest nic innego jak odpowiednio wygięta charakterystyka przejściowa. Odpowiednio odwrotna charakterystyka przejściowa przy odtwarzaniu daje w wyniku prostą o nachyleniu 1. Jeśli są przestery, to znaczy, że kretyn kalibrował tor zapisu, i tego oczywiście się nie naprawi.

Zmatowienie bądź rozmycie w pewnych częściach pasma wystąpiło chyba we wszystkich zespołach głośnikowych wielodrożnych, jakie do tej pory słyszałem. No ale jak ma być kiedy te same dwa przetworniki grają pewne częstotliwości jednocześnie i z inną fazą? W zwrotnicach to się tylko amplituda potrafi zgodzić, ale przejścia tonalne i fazowe to już jest kupa, bo przykładowo gdy częstotliwość rośnie, to sobie proporcje amplituda podróżuje w górę głośnika, bo gwizdek gra coraz więcej, a dół/midrange coraz mniej. Przy schodzeniu z tonem jest odwrotnie - dźwięk "przemieszcza się" na midrange z gwizdka. Dołóżmy do tego jeszcze podróże fazy w czasoprzestrzeni w obydwu głośnikach jednocześnie i mamy cud miód. ;]
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 09-04-2011, 13:53
>> majkel, 2011-04-09 13:39:27

"Co Wy tu piszecie o tej kompresji? Kompresor ma działać tak, że dla próbek w pobliżu maks ma wzmocnienie niemalże lub wprost równe 1, a im niższe poziomy tym to wzmocnienie większe. "

Chodzi o wzmocnienie różniczkowe czy iloraz OUT/IN?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 09-04-2011, 14:07
PS. Kompresor działający tylko na charakterystyce przejściowej dla pojedynczych próbek to jest totalne papractwo (choć niektóre nagrania są robione czymś zblizonym), porządniejszy powinien działać tak, że jak ma np. 10 okresów sinusoidy z maximum na poziomie 0.8 to ustawia wzmocnienie na 1.2, jeżeli później sinusoida cichnie do powiedzmy 0.1, wtedy wzmocnienie można ustawić np. na 3 (+9.5dB) - ale zmiany wzmocnienia są powolne w porównaniu do próbkowania. Kiedyś robiono takie układy analogowo, dziś jest nawet łatwiej, bo w cyfrze nie ma problemów z opóźnieniami czy inaczej "jasnowidzeniem" - można zmienić wzmocnienie w oczekiwaniu na istotną zmianę obwiedni sygnału.

Tak czy siak rekonstrukcja sygnału po czymś takim łatwa nie jest, choć jeżeli nie doszło do obcinania wierzchołków, można spróbować, zwłaszcza jak się zna algorytm konkretnego kompresora.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 09-04-2011, 14:24
@Gabriel,

Ale ja się z Tobą zgadzam - mój komentarz to czysty sarkazm skierowany w całkiem inną stronę ;-)

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 09-04-2011, 14:29
>> misiomor, 2011-04-09 13:53:17
>> majkel, 2011-04-09 13:39:27

"Co Wy tu piszecie o tej kompresji? Kompresor ma działać tak, że dla próbek w pobliżu maks ma wzmocnienie niemalże lub wprost równe 1, a im niższe poziomy tym to wzmocnienie większe. "

Chodzi o wzmocnienie różniczkowe czy iloraz OUT/IN?

Wzmocnienie różniczkowe. Poza tym podałem przykład najprostszego kompresora statycznego, o zmianach krzywych i algorytmach czasowych nie pisałem. Tego typu kompresję używa się tam, gdzie jej efekt ma pozostać i nie trzeba niczego "przewidywać", np. zgrywanie wokalu. Rzeczywiście świat nośników cyfrowych daje tę możliwość, że można nastawy dekompresora przesyłać w danych pomocniczych. Przykład to HDCD, gdzie dodatkowe 4 bity zawierają informację jak potraktować daną próbkę 16 bitów - liniowo, z kompresją szczytów, z rozszerzoną dynamiką, itp.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 09-04-2011, 14:31
>> majkel, 2011-04-09 13:39:27
Co Wy tu piszecie o tej kompresji? Kompresor ma działać tak, że dla próbek w pobliżu maks ma wzmocnienie niemalże lub wprost równe 1, a im niższe poziomy tym to wzmocnienie większe. To jest nic innego jak odpowiednio wygięta charakterystyka przejściowa. Odpowiednio odwrotna charakterystyka przejściowa przy odtwarzaniu daje w wyniku prostą o nachyleniu 1.(...)



Niby tak tylko skąd wytrzasnąć tę pierwotną charakterystykę na podstawie której kompresor/limiter wykonał swoje zadanie ? Musiałbyś znać jego ustawienia zastosowane w procesie nagrywania/miksu/masteringu. Dodatkowy kłopot polega właśnie na tym, że kompresja zastosowana przez realizatora i masteringowca na końcu się sumuje. Czegoś takiego nie da się moim zdaniem odwrócić.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 09-04-2011, 14:52
Oczywiście, że w ciemno dobrze się nie odwróci. Stąd systemy redukcji szumów były standaryzowane. Reszta ma być "sztuką" i nie została przeznaczona do odwracania. :) Natomiast udzieliłem odpowiedzi na pytanie ogólne - dopóki nie urwało gdzieś kawałka sygnału, a jedynie został odkształcony, to "wyprostować" się da.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 09-04-2011, 15:34
>> lancaster, 2011-04-09 13:32:19
Paweł, Ty też jesteś fanatykiem dźwięku mającego swój charakter, bo Oriony niewątpliwie go mają.
=========================

Były projektowane tak, żeby go nie miały, czyli na minimum jakichkolwiek zniekształceń. Skuteczność Ci daje, że jest głośniej, to wszystko. Weź pod uwagę ile się traci "skuteczności" na pasywnych zwrotnicach :)

Twoja definicja dynamiki jest bajkowa, bez poparcia w pomiarach :)
A szerokopasmowce, czy tuby są "szybkie", a jak, bo bez niskich tonów :)) które ZAWSZE dają wrażenie "zwolnienia" dźwięku.

Zmatowione barwy ?!? :) Jesteś fanem Tannoyów Lutka, te dopiero mają zmatowione barwy :) moje kolumny przy tamtych aż skrzą się od barw :) nie wspominając o basie... Nawet Lutek stwierdził, że moje są dobarwione :)
Oczywiście, każdy słucha czego chce, ale trzymajmy się faktów :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 16:08
"Były projektowane tak, żeby go nie miały,"

Nie wszystko w życiu się udaje :-)
Jedne zniekształcenia były wzięte pod uwag, inne zgrabnie olane (lub marketingowo przemilczane) :-)
Bas w Orionach jest bardzo charakterystyczny....dla niezłej klasy Kina Domowego :-)

Tannoye Lutka mają basu mało, nie schodzą w rejony 30Hz i mogą zabrzmieć sucho, potrafią też zabrzmieć super....mogę sobie coś takiego bezproblemowo wyobrazić.



"Weź pod uwagę ile się traci "skuteczności" na pasywnych zwrotnicach :)"

Biorę :-) W szerokopasmówkach nie stosuję wiec nic nie tracę :-), a  w hornach jest z czego zdejmować....efektywność i tak lekko licząc przynajmniej 3dB większa niż Oriona :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 16:18
Paweł, tak z ciekawości. Zmieniałeś coś w Orionach od czasu kiedy miałem okazję ich posłuchać ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 09-04-2011, 16:24
>> lancaster, 2011-04-09 16:08:13
"Były projektowane tak, żeby go nie miały,"

Nie wszystko w życiu się udaje :-)
Jedne zniekształcenia były wzięte pod uwag, inne zgrabnie olane (lub marketingowo przemilczane) :-)
====================

mylisz się wodospady są ogólną wersją testów "storage energy", które robił.

Tannoye Lutka zatrzymują się chyba koło 50Hz :)

Misiomor Ci wyłuszczył co mają szerokopasmówki :)

Zmieniałem w Orionach delikatnie ustawienia na potkach i:
http://xyzpawel.blogspot.com/2011/01/kolumny-orion-wersja-32.html

Niedługo robię upgrade do 3.2.1 (drobny)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 16:37
Paweł, no to nic ciekawego :-)

Fakt, Tannoye graja niewiele poniżej 50Hz...może  w odpowiednim ustawieniu liniowo 40....niżej się nie spodziewam, przynajmniej nie w gęstych aranżacjach, bo kontrabas solo np. obsłużą super i nie będzie to pneumatyczny kinodomowy bas którego nie ma w instrumentach akustycznych :-)
...zresztą to samo dotyczy perkusji (50-60Hz) ...nie pojawia się pneumatyczne buuuum, tylko normalny energiczny impuls jak to w stopie :-)

Storage energy pojedynczych głośników  ma się nijak do wodospadu zestawu głośnikowego Paweł.
Linkwitz to wie, klienci nie muszą :-)

Jest przynajmniej pomiar thd Oriona ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 16:42
Tak apropos Paweł, za jakiś czas będę miał dipol na szerokopasmówce z basem do 30Hz ( dedykowany woofer).
Posłuchamy w towarzystwie Oriona ?:-)
Może zmienię zdanie :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cadam w 09-04-2011, 16:43
Tu   http://sklep.avt.pl/photo/_pdf/AVT2321.pdf    jest opis jednostronnego reduktora szumów HUSH, który może zwiększyć dynamikę przepuszczonego przez niego nagrania.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 17:05
cadam i wówczas mamy wrażenie większej gradacji dynamiki, czy tylko zmierzymy większy odstęp szumu od sygnału ?
...bo wiesz... dla radochy przyrządu pomiarowego to chyba kupować czegoś takiego nie ma sensu :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 17:19

Zmieniałem w Orionach delikatnie ustawienia na potkach i:
http://xyzpawel.blogspot.com/2011/01/kolumny-orion-wersja-32.html

"Po zaaplikowaniu zmiany, dźwięk moich Orionów stał się bardziej przyjemny, delikatniejszy, poprzednio był czasami za bardzo bezpośredni w zakresie górnego środka pasma. Obecnie można też słuchać dłużej głośnej muzyki, bez zmęczenia dźwiękiem."

Jakbym czytał starego, dobrego .... , czyli "było doskonale ale poprawiło się sporo i wreszcie daje się słuchać" :-))))

Z tego co widzę Orion+ od Oriona3 różni się bagatela o 7dB w zakresie wysokotonowym....


"przyjemny" "delikatniejszy" jaja sobie robisz, prawda ?:-D

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 09-04-2011, 17:19
>> lancaster, 2011-04-09 16:37:45

jak te Tannoye są liniowe, to ja jestem święty turecki :) Brzmią jakby miały -10 dB przy 50hz... no, co kto lubi :)

Linkwitz Ci wyłuszczyl jak się ma wodospad do rzeczywistości, masz jakieś sensowne kontrargumenty ? Bo on wylistował ARGUMENTY.

Myślisz, że pomiar thd dla całej kolumny będzie różny od pomiaru dla głośników ? Dobre ;)
On mierzył też intermodulacyjne, chciałbym zobaczyć też taki pomiar dla szerokopasmowca :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cadam w 09-04-2011, 17:20
Ten system powstał by cieszyć ucho a nie przyrządy pomiarowe. W tekście jest napisane że konstruowano go z uwzględnieniem właściwości słuchu.

Ciekawe czy sprawdziłby się z winylem?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cadam w 09-04-2011, 17:24
>> lancaster, 2011-04-09 17:05:54
cadam i wówczas mamy wrażenie większej gradacji dynamiki, czy tylko zmierzymy większy odstęp szumu od sygnału ?

Duży szum też ogranicza dynamikę.



Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 09-04-2011, 17:25
Chyba wywalę ten pierwszy wykres, bo jest tylko dla midwoofera i jeszcze jest offset 6 dB, może być mylący ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 17:31
"Duży szum też ogranicza dynamikę."

Cadam, ja takiego nie słyszałem w sprzęcie audio powszechnego użytku :-) Serio.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 09-04-2011, 17:37
Odpowiadasz na wpis
>> Piotr Ryka, 2011-04-08 14:55:26
- Jeżeli ktoś na podstawie odsłuchu uważa, że (przykładowo) AKG K1000 nie mają większych możliwości w reprodukowaniu muzyki niż AKG K701, to znaczy, że jest głuchy.

- Jeżeli ktoś nie słuchając wierzy, że tak jest - to znaczy, że jest głupi.

- Jeżeli ktoś woli używać AKG K701, to jego sprawa.

----

Znaczy, ze albo sie zgadzam z Piotrem Ryka, albo jak uwazam inaczej to jestem gluchy lub glupi :D :))))
Ewentualnie moge wolec uzywac gorszych zdaniem Piotra Ryki sluchawek i to przyznam - to jest w porzadku, bo wtedy to juz tylko moja sprawa :D :)

Prawdziwe oswiecenie!

Moje gratulacje. Dziekuje za poprawienie humoru :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 09-04-2011, 17:39
Zaraz zaraz, twierdze nawet, ze K540 sa nie gorsze niz K1000 a pod wieloma wzgledami lepsze. To jestem juz chyba chorym psychicznie debilem :) ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 17:45
"Linkwitz Ci wyłuszczyl jak się ma wodospad do rzeczywistości, masz jakieś sensowne kontrargumenty ? Bo on wylistował ARGUMENTY."

Śmieszne są te jego argumenty, zupełnie jakby słuchał pojedynczych głośników a nie całego zestawu...oraz UWAGA - 2ga, bardziej prawdopodobna opcja to zbajerowanie klienta, udało się :-) Nieprawdaż ? :-)))


"On mierzył też intermodulacyjne, chciałbym zobaczyć też taki pomiar dla szerokopasmowca :)"

Tu Ty Paweł jesteś spec od naukowych wynurzeń na wrażenia dźwiękowe :-)
Mikrofon tez intermoduluje...szerokopasmówka robi to w drugą stronę...uogólniając, ale przyznasz ze zjawisko jest bliższe zapisowi mikrofonem, niż 3 drogi ? Nie am 3 drożnych mikrofonów niestety :-)

"Myślisz, że pomiar thd dla całej kolumny będzie różny od pomiaru dla głośników ? Dobre ;)"

Myślę ze w zakresie górnego środka który wycinasz bo brzmi Ci nienaturalnie zniekształcenia są większe niż przeciętnego zestawu, a to za sprawą:

- przeciążonego tweetera (zwłaszcza przy wyższych poziomach głośności jak zauważyłeś)
- nie do końca wyfiltrowanego rezonansu twardej i ciężkiej membrany 22cm "średniotonowego".
Pewnie że ważąc tyle co 30cm woofer będzie wygaszać średnice prędzej....cud że w ogóle coś w tym zakresie produkuje :-)

Pomiarów thd, wodospadu, czy pomiaru prostokątem (tu powinno być referencyjnie) Linkwitz przezornie nie prezentuje....stary 3,5dB korekcji na górnym środku/górze to jest mega dużo. Musiał być "bul" :-)

Nie zastanawia Cię dlaczego nie ma kompletu pomiarów ?:-)
Podstawowych rzeczy w sumie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cadam w 09-04-2011, 17:46
>> lancaster, 2011-04-09 17:31:16
Cadam, ja takiego nie słyszałem w sprzęcie audio powszechnego użytku :-) Serio.

Winyle dla Ciebie nie szumią?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 17:51
"Winyle dla Ciebie nie szumią?"

Fakt, tu jest wyraźnie i szum i czasami smażenie :-)
Nie korzystam. w przypadku CD, wzmacniaczy (w tym lampowych) szum jest uważam pomijalny. trzeba stanąć bardzo blisko głośnika, żeby coś usłyszeć. Nie słucham tak muzyki :-)
Pomimo szumu nie mam w przypadku dobrego winyla specjalnego zmartwienia o dynamikę w rozumieniu witalność dźwięku.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 09-04-2011, 18:41
>> cadam, 2011-04-09 16:43:01
Tu http://sklep.avt.pl/photo/_pdf/AVT2321.pdf jest opis jednostronnego reduktora szumów HUSH

E, to coś innego, prawdopodobnie (nie mam czasu teraz wgłębiać się w tekst) coś w rodzaju philipsowskiego DNL.
Tymczasem w początkach ery hi-fi ekspandery dynamiki, lampowe oczywiście były całkiem popularne - wśród zaawansowanych i  zamożnych miłośników dźwięku. Bywały fabryczne, także sporo artykułów w czasopismach  do zrobienia samodzielnie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 09-04-2011, 19:18
>> majkel, 2011-04-09 14:29

Wzmocnienie różniczkowe prymitywnego kompresora na samej char. przejściowej dla sygnałów wejściowych w pobliżu max jest zbliżone do 0 - następuje spłaszczenie wierzchołków. Przy czymś takim właśnie odtworzenie pierwotnego sygnału na podstawie wyniku kompresji jest praktycznie niemożliwe, skoro mamy niejednoznaczność - zarówno dla 0.8 jak i 0.9 wynik jest zbliżony do 1. Nawet jeżeli owo spłaszczanie jest niecałkowite, zbliżone do zera nachylenie krzywej przejściowej sprawia że np. 10 możliwych wartości próbek wejściowych zostanie przetworzonych na jedną wartość wyjścia. Tracimy w ten sposób na rozdzielczości bitowej.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 09-04-2011, 19:59
>>> Piotr Ryka, 2011-04-09 19:09:17
>> fallow, 2011-04-09 17:37:14

AKG K1000, to względem K701 różnica kilku klas. Jaśnie Pana własne słowa po wizycie w mych skromnych progach.


Poza tym padam do nóżek i nisko się ścielę.

Pozdrowienia
PR<<

Myślę, że na tym forum każdy kiedyś był na audiohaju ze mną włącznie. A te klasy mają znaczenie raczej takie jak u Cortázara.

Uczestników tego forum można podzielić na kilka formacji:

- audiofile - osobnicy płynący na audiohaju w fazie euforii i wciągania rekrutów
- doświadczeni audiofile na haju, ale z wątpliwościami, coś jak ostrzegawcze wypowiedzi R. Riedela w wywiadach nt. kompotu
- szukający lepszego samopoczucia - kupili, mają, nie czują się gorsi, nie sprzedają, nie słyszą szału, bo są odporni na haj (end)
- konstruktorzy na haju: wiedzą jak (nie)działa, ale dysocjacja umysłu nie pozwala im wyjść z fazy euforii
- konstruktorzy hobbyści - lubią podłubać, słyszą to co większości, ale lutowanie to dla nich większa przyjemność niż słuchanie
- handlarze - ci na pewno wierzą w...siłę Zygmunta i Jagiełły
- sceptycy - trzeźwiejący audiofile lub po-niewczas odporni na baśniowe recenzje
- rekruci - czytają i to ich wciąga, a z każdą recenzją P. Ryki słyszą coraz więcej


_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 09-04-2011, 20:01
>> Piotr Ryka, 2011-04-09 19:48:35

Chybione porównanie, albo pomyliłeś fora: sprzęt audio można mierzyć. Tylko tacy ignoranci jak Ty o tym nie wiedzą i wydaje im się Bóg wie co.
Takich ignorantów się wyklucza z pewnych elit i tyle :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 20:05
Ależ oczywiście ze można mierzyć Pawle. To jest robota dla inżynierów czy techników.
Potem urządzenia są oddawane w ręce nabywców, którzy oceniają je od strony dźwiękowej....bo wiesz ich te pomiary zwyczajnie nie interesują, a sprzęt kupili nie po to by go mierzyć, tylko żeby na nim słuchać muzyki :-)
...no może nie wszyscy :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 09-04-2011, 20:07
>> lancaster, 2011-04-09 13:32:19

>magus, Paweł rozważa dynamikę w aspekcie odstęp szumu urządzenia od dźwięku :-)
>To ma niewiele wspólnego z brakiem anemii w dźwięku jeśli o to pytasz :-)


Aaaaaaaa...... zapomniałem o tej definicji dynamiki :)
Dawno nie studiowałem metek w sklepach audio :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 09-04-2011, 20:27
" Uczestników tego forum można podzielić na kilka formacji: "

Dorzuciłbym jeszcze ludzi z normalnym podejściem tj. taki, ze jak coś im się podoba to o tym piszą, jak nie to czasami też....i generalnie wiedzą co lobią, są zadowoleni...machną ręką nawet jak usłyszą coś co zrobi an nich wrażenie, bo dobrze im z tym co mają...czasami coś tam sobie sprezentują, bardziej dla rozrywki niż z potrzeby....i jak tak patrzę na Twoja lista Roland składa się niemal wyłącznie z patologii :-))))

Nie zapominaj Roland, ze na forum są też ludzie z misją nawracania ;-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 09-04-2011, 20:45
@ Rolandsinger

Audiofile - jak wszyscy inni hobbyści we właściwych sobie dziedzinach - z czasem dostrzegają większą ilości niuansów zarówno muzyki jak i sprzętu niż tzw. zwykli śmiertelnicy (odsłuchowo). Nie jest to żadne błogosławieństwo Najwyższego - bierze się po prostu z częstszego obcowania z muzyką i tym samym ze stycznością z szerszym wachlarzem różnego typu urządzeń, służących do jej odtwarzania. Ponieważ większość ludzi słucha muzyki "w tle", czyli podczas wykonywania innych zajęć, to nie przywiązuje większej wagi do jakości sprzętu audio albo po prostu nie ma to dla nich większego znaczenia. Co w tym złego, że dla mnie ma ? Czy jest coś niestosownego w tym, że potrafię wysłyszeć źle nastrojony instrument, złą realizację nagrania albo wadę sprzętu w sensie reprodukcji dźwięku, której kto inny być może nie dostrzega ? Czy mam się wstydzić tego, że sprzęt, który pozwala na dokładniejsze oddanie przekazu muzycznego jest droższy od popularnego ? Przecież nie ja go produkuję i nie ja ustalam ceny (na razie). Też bym wolał aby był 10 razy tańszy ale póki co, to się raczej na to nie zanosi. Instrumenty pomiarowe służące do obiektywnej oceny parametrów potrafią kosztować kilka-kilkanaście tysięcy złotych i co ?  Mam się stukać w czoło kiedy fachowiec używa oscyloskopu za 45 tys zł w celu zrobienia pomiaru sprzętu za 350 zł ? Stać go na taki sprzet, to niech robi pomiary na czym mu się podoba. Pawdopodobieństwo, że jego pomiar będzie dokładniejszy od zrobionego na chińskiej zabawce ze sklepu za rogiem jest mioim zdaniem zdecydowanie większe. To samo dotyczy podzespołów elektronicznych.
Jak ktos uważa, że potrafi zrobić z części no-name wybitne urządzenie, to życzę powodzenia. A dobre części  i podzespoły niestety kosztują zdecydowanie więcej niż masówa made in China.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 09-04-2011, 20:55
>> Vinyloid, 2011-04-09 20:45:57
>Jak ktos uważa, że potrafi zrobić z części no-name

Symptomatyczne. Cześci nie mają nejmów, części mają... parametry.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 09-04-2011, 21:42
>> Detektyw Kwass, 2011-04-09 20:55:26
>> Vinyloid, 2011-04-09 20:45:57
>Jak ktos uważa, że potrafi zrobić z części no-name

Symptomatyczne. Cześci nie mają nejmów, części mają... parametry.



Części mają swoich producentów i tym samym nazwy. Chociażby nazwy serii lub symbole. Jeżeli uważasz, że nie ma miedzy nimi różnicy, to zaprojektuj i zbuduj urządzenie z podzespołów za 50 zł  i spróbuj je sprzedać jako tzw. audiofilskie. Nie powinno być problemu - przecież parametry będą się zgadzały.


P.S.
Kombinacje i podóbki o niczym nie świadczą, bo to się zdarza wszędzie. Podobnych zdjęć już kilka widziałem  swoim życiu (ostatnio - podrabiane Elny)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 10-04-2011, 12:33
Odpowiadasz na wpis
>> Piotr Ryka, 2011-04-09 19:20:43
Fallow

Aha. I Ductusowi też proponuję porządnie przywalić, bo w wątku "Elektrostaty" popłynął o K701, że hej!

---

Oj to chyba raczej metoda Piotra Ryki, ze jak ktos ma inne zdanie to mu trzeba dowalic albo powiedziec ze jest gluchy lub glupi. Mnie nic do tego. Niech sobie ktokolwiek uwaza co-tylko-kolwiek tam chce ;))


>> Piotr Ryka, 2011-04-09 19:09:17
AKG K1000, to względem K701 różnica kilku klas. Jaśnie Pana własne słowa po wizycie w mych skromnych progach.
Poza tym padam do nóżek i nisko się ścielę.
Pozdrowienia
PR

---

Kiedy bylem jeszcze u Wielce Szanownego Wieszcza Hi-Endu bylem zarazony wirusem audiofilskim i choroba postepowala u mnie bardzo szybko do czego przyznaje sie bardzo chetnie. Co jak przyklad i przestroga - moze kogos uda sie uratowac przed kolejnym stadium ? :D Mysle, ze wtedy kiedy odbywala sie ta wizyta dostrzeglbym roznice dowolnej ilosci klas miedzy spinka do koszuli a wypadajacym grillem od Grado GS1000 :D
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 10-04-2011, 12:38
Odpowiadasz na wpis
>> Piotr Ryka, 2011-04-09 21:17:00
Zupełnie nie przypominam sobie, by mój kolega Fallow był pod jakimkolwiek wpływem, na haju czy cokolwiek w tym rodzaju. Przyjechali razem z Majkelem, posłuchali, niczego im nie sugerowałem, pojechali, a potem na forum były ich relacje.

---

Oj byl byl. Oniesmielony i zafascynowany jego osobistoscia Piotrem Ryka i bajka hi-endowego brzmienia ktorej kropelke staral sie miec u siebie albo chociaz uslyszec gdzies na swiecie, a uwierzyl jeszcze nim sluchal - dziek recenzjom Wielce Szanownego Wieszcza.

Wielka Ksiega Grado niesie te oto slowa:
"Blogoslawieni Ci ktorzy nie slyszeli a czytali i uwierzyli" :D
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 10-04-2011, 13:39
>> fallow, 2011-04-10 12:33:48


Kiedy bylem jeszcze u Wielce Szanownego Wieszcza Hi-Endu bylem zarazony wirusem audiofilskim i choroba postepowala u mnie bardzo szybko do czego przyznaje sie bardzo chetnie. Co jak przyklad i przestroga - moze kogos uda sie uratowac przed kolejnym stadium ? :D Mysle, ze wtedy kiedy odbywala sie ta wizyta dostrzeglbym roznice dowolnej ilosci klas miedzy spinka do koszuli a wypadajacym grillem od Grado GS1000 :D



Czy możemy z tego wnioskować, że kolega fallow w wyniku cudownego ozdrowienia przestał widzieć i słyszeć różnicę pomiedzy AKG K1000 a K701 ? Czy można wiedzieć jakie to medykamenty pomogły koledze wyleczyć się z tej - jakże wstydliwej choroby - jaką niewątpliwie jest audiofilia ?  :-)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 10-04-2011, 15:42
Odpowiadasz na wpis
>> Vinyloid, 2011-04-10 13:39:16
Czy możemy z tego wnioskować, że kolega fallow w wyniku cudownego ozdrowienia przestał widzieć i słyszeć różnicę pomiedzy AKG K1000 a K701 ? Czy można wiedzieć jakie to medykamenty pomogły koledze wyleczyć się z tej - jakże wstydliwej choroby - jaką niewątpliwie jest audiofilia ? :-)))

---

Ale ja nigdzie i nigdy nie napisalem ani nie powiedzialem, ze nie ma roznicy miedzy K701 a K1000 :)) Mysle, ze jest ona dobrze slyszalna :) Kwestia roznicy klasowych, ilosci tych klas w roznicy jest tutaj chyba tematem dyskusji a ja - jezeli mozna niesmialo zasugerowac - nie powiedzialem jeszcze w tym watku nic na temat tego jak odbieram/oceniam roznice miedzy K701 a K1000 :) Poza oczywiscie spotkaniem u Piotra Ryki ktore odbylo sie kilka lat temu i na ktorym K701 nie bylo, byly za to K1000, GS1000, DT880 i Edition9 i moze cos jeszcze ale juz nie pamietam.

Natomiast smialo i chytrze oraz bardzo przebiegle stwierdzilem, ze K540 sa dla mnie na pewno nie gorsze a pod niektorymi wzgledami lepsze niz K1000 :)


Odpowiadasz na wpis
>> Piotr Ryka, 2011-04-10 14:32:57
Fallow

Doprawdy, trudno mi pojąć, jak kolega potrafi łączyć tą zadeklarowaną przed chwilą obojętność na cudze sądy z pełnymi zapału wpisami tutaj, mającymi na celu niezmordowaną walkę z audiofilizmem i oświecanie naiwnych, celem ich ochrony przed oszukańczymi i samozwańczymi guru. Bo skoro, jak piszesz: "Niech sobie ktokolwiek uważa co-tylko-kolwiek tam chce", to nie bardzo rozumiem, o czym właśnie rozmawiamy i po co się w ogóle do mnie zwracasz?

---

Nie za bardzo interesuje mnie odbywajaca sie tutaj dyskusja - o ile sie nie myle napisalem "w niej" 1 czy 2 posty :) Natomiast nie lubie kiedy nazywa sie gluchym kogos kto ma po prostu inne zdanie. A tak przeciez jest napisane tutaj:

>> Piotr Ryka, 2011-04-08 14:55:26
- Jeżeli ktoś na podstawie odsłuchu uważa, że (przykładowo) AKG K1000 nie mają większych możliwości w reprodukowaniu muzyki niż AKG K701, to znaczy, że jest głuchy.

Sam uwazam, ze K1000 maja NA PEWNO wieksze mozliwosci jezeli chodzi o "reprodkucje muzyki w ujeciu audiofilskim" - jak zwal tak zwal niz K701, ale np. moj kolega z Austri ktory ma i jedne i drugie jest innego zdania. Fanatykiem sluchawek na pewno nie jest ale lubi miec. A o to, ze jest gluchy na pewno bym go nie posadzal :) No ale Piotr Ryka w takim razie uwaza, ze ten facet jest gluchy tak ?

I w tej wlasnie sprawie sie "zwrocilem" do Piotra Ryki w tym oto watku w tamtym wpisie..uff  (Po to sie zwracam).

Dyskusja w tym watku i cale nawracanie raczej srednio mnie interesuje, lubie poczytac i zrywac boki. Odnosze jednak wrazenie, ze dla niektorych to sa sprawy "zycia i smierci" :) Zeby nie bylo niejasnosci nie wskazuje na Piotra Ryke.

>> Piotr Ryka, 2011-04-08 14:55:26
Lecz niezależnie od tej miłej rozmowy prosiłbym Cię, byś nie opowiadał bajek, że będąc u mnie byłeś jakiś spięty i pod moim wpływem, bo obaj doskonale wiemy, że tak nie było.

Oczywiscie, Piotr Ryka najlepiej wie jak kto sie czuje oraz gdzie i kiedy. To, ze sam Piotr Ryka do mnie wtedy zadzwonil traktowalem jako zaszczyt i wyroznienie. Piotr Ryka chyba nie zdaje sobie sprawy jaki wplyw ma na ludzi i to nie tylko z tego forum, bo cytowany i przytaczany jest tez na innych. Sa ludzie ktorzy postrzegaja go jak PawelXYZ ale sa i tacy dla ktorych jest wyrocznia i wielkim mistrzem - jak Frackowiak z naszego forum. Cale spotkanie z tak wielka osobistoscia sluchawkowego swiata bylo dla mnie duzym wydarzeniem.

>> Piotr Ryka, 2011-04-08 14:55:26
Co do mnie, to rozmawia mi się bardzo miło i na tej kanwie poproszę raz jeszcze o jakieś impresje związane z Twoimi doświadczeniami w mierze łączenia danych pomiarowych z odsłuchami, ponieważ wyraźnie zarysował się tu na Forum obóz stawiający pomiary nad odsłuchami i rad bym wielce wysłuchać jego racji oraz wszelkich w tej mierze opinii.

---

Nie wydaje mi sie bym nalezal do jakiegos obozu a tym bardziej nie wiem jak mialbym wykladac jego racje skoro do niego nie naleze. Pisalem juz kiedys, ze uwazam iz wszystko powinno sie weryfikowac i za pomoca pomiarow i za pomoca sluchu. Uwazam, ze zdawanie sie tylko na jedno jest bledem.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 10-04-2011, 15:59
>> fallow, 2011-04-10 15:42:00
(...)Natomiast smialo i chytrze oraz bardzo przebiegle stwierdzilem, ze K540 sa dla mnie na pewno nie gorsze a pod niektorymi wzgledami lepsze niz K1000 :)



Pod pewnymi względami, to moje Kossy są lepsze od Denonów, np. rozmiarów i wagi. :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 10-04-2011, 16:13
>> fallow, 2011-04-10 15:42:00

(...)Pisalem juz kiedys, ze uwazam iz wszystko powinno sie weryfikowac i za pomoca pomiarow i za pomoca sluchu. Uwazam, ze zdawanie sie tylko na jedno jest bledem.



Przyznaj się szczerze - jak często do salonu audio zabierasz ze sobą multimetr, żeby zweryfikować dane techniczne podawane przez producenta urządzenia a jak często płyty z ulubioną muzyką w celu weryfikacji odsłuchowej ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 10-04-2011, 17:00
Odpowiadasz na wpis
>> Vinyloid, 2011-04-10 16:13:59
Przyznaj się szczerze - jak często do salonu audio zabierasz ze sobą multimetr, żeby zweryfikować dane techniczne podawane przez producenta urządzenia a jak często płyty z ulubioną muzyką w celu weryfikacji odsłuchowej ?

---

Czy firmy ktore opracowuja sluchawki i drivery powinny zdac sie tylko na sluch i pozbyc sie urzadzen pomiarowych ? :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Radical w 10-04-2011, 17:05
Rozróżnienie użytkowników podane przez Rolanda jest bardzo trafione ale jak już wspomniał lancaster brakło ludzi normalnych :) Prawda jak zwykle leży po środku i racji nie mają ani audioświry ani ich przeciwnicy. Różnice między sprzętem oczywiście są, pytanie tylko ile te różnice są warte pieniężnie. Skoro trzeba wydać przykładowo 30 razy tyle za małą różnice to racjonalnie gra nie warta jest świeczki natomiast dla kogoś innego jak najbardziej. Śmieszy mnie najbardziej że ludzie którzy wyruszają z krucjatą przeciwko audiofilom siebie uważają za normalnych. Przykro mi ale to również jest choroba i nazwał bym ją anty-audiofilstwem.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 10-04-2011, 17:36
Radical na prezydenta! :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 10-04-2011, 17:41
"Czy firmy ktore opracowuja sluchawki i drivery powinny zdac sie tylko na sluch i pozbyc sie urzadzen pomiarowych ?"

fallow obaj wiemy, ze przegięcia w którąkolwiek stronę są niezdrowe. Nie ma żadnej obiektywnie potwierdzonej subiektywnymi wrażeniami :-) metodologii pomiarowej.
Współpracuję z fizykiem, który ma podejście w stylu: jeżeli coś obserwuje to zastanawia się co jest tego powodem, a nie odwrotnie czyli : jeżeli właściwości mierzalne (wg ZNANYCH metod pomiarowych) wskazują że coś jest lepsze to jest.

Ta pierwsza metoda postrzegania jest uważam zdrowa i w pełni tego słowa znaczenia naukowa...skłania do przemyśleń, czasami wręcz do zmiany zdania na jakiś zdawałoby się ugruntowany temat :-), druga zaś metoda prowadzi do okopania się na z góry upatrzonych pozycjach....które pół biedy jeśli są trafione(loteryjka, bo tak jak pisałem metodologia pomiarowa WSZYSTKICH aspektów odtwarzania dźwięku nie istnieje)....najczęściej utrudnia ocenę.

No bo który samochód będzie miał lepsze przyśpieszenie ?
500 konny ważący 3 tony, czy 200 konny ważący 500kg ?:-)
Dla utrudnienia jeden z nich ma zamiast spojlera zainstalowany żagiel z Daru Pomorza - przykład "bajeru" na którego metody pomiarowej brak :-)

Pomiary są pomocne tyle o ile. Bez nich ciężej i łatwo o szkolne błędy i na tym w zasadzie rola się kończy.
Jeżeli gdzieś występuje korelacja (zdarza się) to super. Nie ma reguły. Np. w zestawach głośnikowych mierzony jest spl na osi zamiast mocy wypromieniowywanej  itp. standardy tak zwane :-)
Reszta to kompozycja. Tak w poszczególnych urządzeniach jak w systemach (tzw. synergia).
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 10-04-2011, 18:18
Wiele niedoswiadczonych jeszcze lub nowych osob z pasja audio polyka i zachlystuje sie wrecz recenzjami Piotra Ryki i to jest jego sila oddzialywania. Slysza brzmienie danych sluchawek na podstawie samej recenzji mimo, ze nie mieli ich na glowie i juz maja ochote lub chca je kupic co czesto czynia. Sam zainteresowalem sie sluchawkami Grado w najwiekszej mierze za sprawa opisow, tekstow etc Piotra Ryki.

A to, ze rozmawialismy jak rowny z rownym czy, ze zostala mi udzielone dokladnie taka rada jak to zostalo opisane niezmienia wcale tego, ze spotkanie z taka osobistoscia to bylo dla mnie cos.

---

Co do czesci drugiej - Rozumiem, ze delikwent nie ma innej mozliwosci niz tylko zgodzic sie z opinia Piotra Ryki ze K1000 sa zdolne reprodukowac brzmienie prawdziwiej i realistyczniej niz K701 czy HD650 - inaczej "to ja o kimś takim powiadam, że jest głuchy i nie umie odróżnić wina dobrego od złego a prawdy od fałszu."

W porzadku. Powiem koledze, ze najwyrazniej jest gluchy bo uwaza, ze K1000 nie sa realistyczniejsze niz K701 i nie umie odroznic prawdy od falszu.

Moze zasugerowac tez zeby przestal chodzic na koncerty do filharmonii wiedenskiej bo najwyrazniej jest gluchy?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 10-04-2011, 18:27
A zeby byla jasnosc, dla mnie K1000 to jedne z najlepszych sluchawek w ogole. Jedyne ktore w zasadzie graja juz na pograniczu sluchawek i glosnikow, co z reszta pisalem nie raz ;) Grania w faktycznie trojwymiarowy sposob takiego jak w K1000 trudno szukac wsrod innych dynamicznych sluchawek. Pomijajac fakt, ze nie sa dla mnie zbyt wygodne, sa niepraktyczne i trudne do napedzenia, gora jest w nich dla mnie za ostra a basu po prostu mi brak, brzmienie jest tez dla mnie zbyt ofensywne - pewnie cechy maja "wybitne" - po audiofilsku: otwartosc, rozdzielczosc/dokladnosc, latwosc i niepohamowanie w jaki sposob "kreuja" trojwymiarowy dzwiek, separacja.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ged w 10-04-2011, 18:33
Panowie, bardzo Wam dziękuję !!!
Tyle o K-1000 nie napisano przez całe nasze forum :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 10-04-2011, 18:35
Piotr Ryka nie potrafi zrozumieć, że jego opinia o K1000 to jest TYLKO jego opinia, a nie żaden fakt, w dodatku nie potwierdzony żadnymi pomiarami, ale czego innego się można spodziewać po pomnikowym Wieszczu :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 10-04-2011, 18:44
>> fallow, 2011-04-10 17:00:18
Odpowiadasz na wpis
>> Vinyloid, 2011-04-10 16:13:59
Przyznaj się szczerze - jak często do salonu audio zabierasz ze sobą multimetr, żeby zweryfikować dane techniczne podawane przez producenta urządzenia a jak często płyty z ulubioną muzyką w celu weryfikacji odsłuchowej ?

---

Czy firmy ktore opracowuja sluchawki i drivery powinny zdac sie tylko na sluch i pozbyc sie urzadzen pomiarowych ? :)


A niech sobie mierzą - mnie to nie przeszkadza ale na pewno nie będzie miało to dla mnie większego znaczenia dopóki nie usłyszę różnicy. BTW, jak sam zauważyłeś pomiary są bardziej potrzebne producentom niż użytkownikom. Wyjątkiem są kwestie bezpieczeństwa, no ale to nie ma wiele wspólnego z dźwiękiem.
I nie udawajcie kolego fallow głupka - nie uwierzę, że nie zdarzyło się wam trafić na zestawienie, które teoretycznie powinno ze sobą dobrze zagrać lecz mimo wyśrubowanych parametrów za cholerę nie chciało !  ;-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 10-04-2011, 19:06
Piotr Ryka. takim jak ty, z takimi wątpliwościami, zwykle poleca się stanięcie na krawężniku najbardziej ruchliwej ulicy w mieście, zamknięcie oczu i wkrótce potem "gwałtowne wtargnięcie na jezdnię".
Ci którzy przeszli takowy eksperyment nigdy już więcej nie mówią o fikcyjności świata.

Archanioł, nie ma się co tak nadwyrężać. Dasz wiarę że mamy tu (my, młodzi, musimy trzymać się razem!) w większości do czynienia z facetami po czterdziestce a niektórymi nawet po pięćdziesiątce, którzy słyszą tylko do 12 kHz a i to tylko z rana?

Oni nie mają wyjścia, muszą się ratować poezją i mitologią.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 10-04-2011, 19:24
>> Detektyw Kwass, 2011-04-10 19:06:46
(...)

Archanioł, nie ma się co tak nadwyrężać. Dasz wiarę że mamy tu (my, młodzi, musimy trzymać się razem!) w większości do czynienia z facetami po czterdziestce a niektórymi nawet po pięćdziesiątce, którzy słyszą tylko do 12 kHz a i to tylko z rana? Oni nie mają wyjścia, muszą się ratować poezją i mitologią.



Zapewne nietoperze potrafią lepiej intepretować muzykę od starych, na wpół głuchych audiofilów.
W końcu zakres słyszanych częstotliwości i czułość słuchu mają znacznie większe od ludzi. Szkoda tylko, że nie potrafią niczego z sensem napisać.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 10-04-2011, 19:35
>> Piotr Ryka, 2011-04-10 19:28:58
>A ja ci, młody geniuszu, zaproponuję lekturę na temat roli pomiaru w fizyce kwantowej.

Wiesz co, takie gadki to sobie zachowaj na okazję kontaktów z fiskusem, kiedy zwróci się do Ciebie z pretensjami o niezapłacone podatki.
- Panie Ryka, przykro nam bardzo ale jest pan winien państwu polskiemu 40.000 zł!
- E tam, jakie 40.000, co dla was jest zlotem, dla mnie jest  łajnem, wszystko w świecie jest względne, zgadzam się z einsteinem.
Jasne że zawsze to lepiej wylądować w wariatkowie niż w więźniu, chociaż... i tu zapewne einstein miałby coś do powiedzenia.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 10-04-2011, 19:39
>> Vinyloid, 2011-04-10 19:24:02
>Zapewne nietoperze potrafią lepiej intepretować muzykę od starych, na wpół głuchych audiofilów.

Daj pan spokój, jak ktoś słyszy z  z rana maksimum 12 kHz a wieczorem, w porze odsłuchowej najwyżej do 10 kHz i śmie rozprawiać o jedwabistych sopranach, ich rozdzielczości itp. to co to jest - hucpa, jaja, żal.pl?
Jak widzisz staram się nie być nazbyt jednoznaczny.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 10-04-2011, 19:40
>> Piotr Ryka, 2011-04-10 18:52:37
>> skąd kiedy robisz pomiar i odczytujesz jego wynik masz pewność, że odczytujesz go prawidłowo?

Nie chciałbym się wpie...ć w niezwykle pasjonującą wymianę zdań, ale... Skąd w takim razie pewność, że Twój subiektywny, jak sugerujesz, iluzorycznie postrzegany świat pozwala Ci oceniać obiektywnie słuchawki i obiektywnie decydować co jest, a co nie bardziej realistyczne?

Nie prościej w recenzjach pisać... "mnie się bardziej podoba", "bardziej mi odpowiada", "wydaje mi się, że", "w porównaniu do...". I po sprawie. Nikt nie zarzuci wtedy zwodniczego fałszywego obiektywizmu. Nikt nie zarzuci budowania autorytetu.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 10-04-2011, 19:42
>> Detektyw Kwass, 2011-04-10 19:39:15
>> Vinyloid, 2011-04-10 19:24:02
>Zapewne nietoperze potrafią lepiej intepretować muzykę od starych, na wpół głuchych audiofilów.

Daj pan spokój, jak ktoś słyszy z z rana maksimum 12 kHz a wieczorem, w porze odsłuchowej najwyżej do 10 kHz i śmie rozprawiać o jedwabistych sopranach, ich rozdzielczości itp. to co to jest - hucpa, jaja, żal.pl?
Jak widzisz staram się nie być nazbyt jednoznaczny.



Czyżbyś znał wyniki audiometrii wszystkich osób po 40-tce ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 10-04-2011, 19:46
>> Archaniol, 2011-04-10 18:35:57
Piotr Ryka nie potrafi zrozumieć, że jego opinia o K1000 to jest TYLKO jego opinia, a nie żaden fakt, w dodatku nie potwierdzony żadnymi pomiarami, ale czego innego się można spodziewać po pomnikowym Wieszczu :)



Podejrzewam, że "parametry" obu pań na zdjęciach są bardzo zbliżone. A teraz zadanie na wieczór - odpowiedz sobie i innym na pytanie jakiej metody naukowej użyłbyś w celu dokonania wyboru między nimi ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 10-04-2011, 19:52
>> Vinyloid, 2011-04-10 19:42:29
>Czyżbyś znał wyniki audiometrii wszystkich osób po 40-tce ?

Vinyloid, skąd ci wyrastają nogi?
No o ile mogłem się pomylić? O 2 kHz?
Większość tutejszych aficionados nie spełnia nawet starej normy hi-fi (fg = 16 kHz).
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 10-04-2011, 19:58
@ Cypis

Jeśli ktoś pisze recenzje, to jest chyba jasne, że opisuje własne wrażenia a nie cudze, nie sądzisz ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 10-04-2011, 20:02
>> Piotr Ryka, 2011-04-10 19:49:46
>Ingarden już nie żyje

Popatrz, a taki był mądry!
O Kant tego skąd vinyloidowi wyrastają nogi rozbić tę cała filozofię!
W oczach mary, okulary, śmiało stawią, nie zabawią, za czasek już w piasek, zdrobniejesz, spróchniejesz...

> Husserl to by cię ozłocił.

Krótka to była kanonada z ciężkiej artylerii.
Niestety, nie pohusserlałem się w spodnie.

Ile diabłów mieści się na końcu szpilki albo co się dzieje powyżej 8 kHz - z braku laku tylko takie dywagacje wam pozostają.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 10-04-2011, 20:04
>> Vinyloid, 2011-04-10 19:58:48
>Jeśli ktoś pisze recenzje, to jest chyba jasne, że opisuje własne wrażenia a nie cudze, nie sądzisz ?

Tylko na co to komu potrzebne niczym psu piąta noga (zaraz zostanę oświecony że w jakimś tam systemie liczbowym psy mają pięć nóg)?
To znaczy owszem, może być, tylko dlaczego nie na forum poświęconym poezji?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 10-04-2011, 20:20
>> Detektyw Kwass, 2011-04-10 19:52:59
>> Vinyloid, 2011-04-10 19:42:29
>Czyżbyś znał wyniki audiometrii wszystkich osób po 40-tce ?

Vinyloid, skąd ci wyrastają nogi?
No o ile mogłem się pomylić? O 2 kHz?
Większość tutejszych aficionados nie spełnia nawet starej normy hi-fi (fg = 16 kHz).



No to chyba jestem wyjątkiem bo na razie jako tako się mieszczę w normie DIN ;-) Różnica pomiędzy 12 a 14 KHz
jest w muzyce słyszalna, natomiast pomiędzy 16-18 już mniej, gdyż w tym zakresie jest stosunkowo mało informacji muzycznej. A ta która jest, ma na tyle małe natężenie, że nie wpływa moim zdaniem na zdolność do obiektywnej oceny. Prędzej jestem skłonny przypisać jej brak własnym upodobaniom niż wadom słuchu.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 10-04-2011, 20:29
>> Detektyw Kwass, 2011-04-10 20:02:46
O Kant tego skąd vinyloidowi wyrastają nogi rozbić tę cała filozofię!



W związku z powyższym mam 2 krótkie pytania:

1. Czy pisząc o Kancie masz na myśli tego filozofa ?
2. Czy Tobie nogi wyrastają z innej części ciała niż mnie ? (jeśli tak, to proszę o fotki)

:-)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 10-04-2011, 20:47
>> Piotr Ryka, 2011-04-10 20:28:38
>http://www.brothersoft.com/ear-test-139723.html

LOL.
Nie prościej było zmierzyć sobie uszy linijką?
Na moich głośniczkach komputerowych o kubaturze dwóch pięści każdy jest napisane "moc 1000 W PMPO".
I ja jestem przekonany że one mają 1000W tej mocy.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 10-04-2011, 20:50
>> Piotr Ryka, 2011-04-10 18:52:37

właśnie próbujesz wszystko sprowadzić do absurdu :)

tak, na pewnym poziomie nic nie jest pewne, ale my nie jesteśmy na TYM poziomie... Jak patrzę na 2 to wiem, że to 2...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 10-04-2011, 20:52
>> Vinyloid, 2011-04-10 20:29:50
>1. Czy pisząc o Kancie masz na myśli tego filozofa ?

Tak, chodzi o tego faceta uważanego, względnie podającego się za filozofa, jak Bartoszewski za profesora.
Filozofowie to byli w starożytnej Grecji i może trochę w średniowieczu a potem to już tylko opowiadacze mitów i poeci byli.
Z całym tym Kindergardenem i tym drugim Husqvarną - włącznie.

>2. Czy Tobie nogi wyrastają z innej części ciała niż mnie ? (jeśli tak, to proszę o fotki)

Nie, ale ja nie usiłuję sugerować że z czegoś nieporównywalnie bardziej wytwornego.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 10-04-2011, 20:54
>> Archaniol, 2011-04-10 20:50:41
>tak, na pewnym poziomie nic nie jest pewne, ale my nie jesteśmy na TYM poziomie... Jak patrzę na 2
>to wiem, że to 2...

Jak się człowiek naczyta takich owakich to zaczyna mieć kłopoty z multimetrem cyfrowym - z powodu paralaksy!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 10-04-2011, 20:56
>> Vinyloid, 2011-04-10 19:46:32
Podejrzewam, że "parametry" obu pań na zdjęciach są bardzo zbliżone. A teraz zadanie na wieczór - odpowiedz sobie i innym na pytanie jakiej metody naukowej użyłbyś w celu dokonania wyboru między nimi ?
============================

dokonałbym całkowicie i absolutnie subiektywnego wyboru :) ale Ryka by twierdził, że, na przykład, jak ktoś wybierze Panią po prawej, to jest ślepy i głupi (może nie głuchy :P
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 10-04-2011, 21:11
>> Archaniol, 2011-04-10 20:56:19
>> Vinyloid, 2011-04-10 19:46:32
Podejrzewam, że "parametry" obu pań na zdjęciach są bardzo zbliżone. A teraz zadanie na wieczór - odpowiedz sobie i innym na pytanie jakiej metody naukowej użyłbyś w celu dokonania wyboru między nimi ?
============================

dokonałbym całkowicie i absolutnie subiektywnego wyboru :) ale Ryka by twierdził, że, na przykład, jak ktoś wybierze Panią po prawej, to jest ślepy i głupi (może nie głuchy :P



Nie o to mi chodziło, po prostu napisz w jaki sposób można naukowo stwierdzić, która z nich jest bardziej urodziwa.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 10-04-2011, 21:15
>> Piotr Ryka, 2011-04-10 20:59:15
>To był genialny facet, fizyk i matematyk, IQ do samego kosmosu i pisze czarno na biały, że świat jest
>absurdalny. ???Właśnie ten fizyczny świat, który wyłazi z pomiarów.

Jakie to szczęście że jednak rakietę Saturn co poleciała na Księżyc czy telefony komórkowe skonstruowały swojskie, wiejskie chłopaki a nie takie ględzące przypały.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 10-04-2011, 21:15
>> Detektyw Kwass, 2011-04-10 20:54:44
Jak się człowiek naczyta takich owakich to zaczyna mieć kłopoty z multimetrem cyfrowym - z powodu paralaksy!


Proszę o podanie choćby jednej, "absolutnej" wielkości fizycznej.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 10-04-2011, 21:17
>> Vinyloid, 2011-04-10 21:11:33
>Nie o to mi chodziło, po prostu napisz w jaki sposób można naukowo stwierdzić, która z nich jest bardziej urodziwa.

Myślę że w tym przypadku zwyczajne zbadanie proporcji wystarczy.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 10-04-2011, 21:18
>> Vinyloid, 2011-04-10 21:15:59
>Proszę o podanie choćby jednej, "absolutnej" wielkości fizycznej.

Faktycznie, po Smoleńsku nie ostało się już nic.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 10-04-2011, 21:19
>> Detektyw Kwass, 2011-04-10 21:15:34
Jakie to szczęście że jednak rakietę Saturn co poleciała na Księżyc czy telefony komórkowe skonstruowały swojskie, wiejskie chłopaki a nie takie ględzące przypały.


Nie zapominaj, że to przypały są klientami końcowymi wiejskich chłopaków i guzik ich obchodzi kto i w jaki sposób skonstruował oraz na jakiej zasadzie działa ich telefon.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cadam w 10-04-2011, 21:25
>> Piotr Ryka, 2011-04-10 20:59:15
"To był genialny facet, fizyk i matematyk, IQ do samego kosmosu i pisze czarno na biały, że świat jest absurdalny."

Feynman geniuszem był niewątpliwie ale jego IQ nie kwalifikowało go do Mensy.
http://en.wikipedia.org/wiki/Richard_Feynman

http://kopalniawiedzy.pl/geniusz-wirtuozeria-cwiczenia-praca-718.html
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 10-04-2011, 21:26
>> Vinyloid, 2011-04-10 21:19:54
>Nie zapominaj, że to przypały są klientami końcowymi wiejskich chłopaków

Ja nie zapominam. ja właśnie przypominam - klientami swojaków są, nie przypałów.
Ci ostatni powinni za to zostać klientami końcowymi psychiatrów.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 10-04-2011, 21:28
>> Detektyw Kwass, 2011-04-10 21:17:21
>> Vinyloid, 2011-04-10 21:11:33
>Nie o to mi chodziło, po prostu napisz w jaki sposób można naukowo stwierdzić, która z nich jest bardziej urodziwa.

Myślę że w tym przypadku zwyczajne zbadanie proporcji wystarczy.



Żeby zmierzyć proporcje musimy się oprzeć na takich pojęciach jak materia, przestrzeń i czas, które z tego co mi wiadomo, nie są zjawiskami o charakterze absolutnym. Na jakim fundamencie, w takim razie, można bezpiecznie oprzeć wyniki pomiarów ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 10-04-2011, 21:38
>> cadam, 2011-04-10 21:25:26
Feynman geniuszem był niewątpliwie ale jego IQ nie kwalifikowało go do Mensy.


Koreańczyk Kim Ung-Yong z wynikiem 210 punktów jest z pewnością bardziej inteligentny od Feynmana. Niestety ludzkości nie są znane żadne wybitne dokonania tego naukowca.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 10-04-2011, 21:39
>> Vinyloid, 2011-04-10 21:28:30
>Na jakim fundamencie, w takim razie, można bezpiecznie oprzeć wyniki pomiarów ?

Wprawdzie Prozac zawiódł pokładane w nim nadzieje ale my - nie traćmy nadziei.
Weseli chłopcy ze szkiełkiem w oku w końcu wymyślą coś dla zdołowanych marud!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cadam w 10-04-2011, 21:44
Jego IQ było powyżej przeciętnej i wynosiło 125. Nie wiem w jakiej skali ale i tak za mało do Mensy.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 10-04-2011, 21:45
>> Piotr Ryka, 2011-04-10 21:39:26
>Gdyby zaczął tu u nas pisać na Forum, wszystkich nas by ośmieszył.

Znamy takich. Byli klasowymi ofermami, bitymi na kwaśne jabłko na każdej przerwie.
Dla nas to była krotochwila, oni biedacy muszą sobie rekompensować całe życie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 10-04-2011, 21:52
>> cadam, 2011-04-10 21:44:40
Jego IQ było powyżej przeciętnej i wynosiło 125. Nie wiem w jakiej skali ale i tak za mało do Mensy.


Pomiar był dokonywany w szkole średniej i jest całkiem prawdopodobne mógł z czasem rosnąć ;-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 10-04-2011, 23:03
>> Piotr Ryka, 2011-04-10 20:59:15

Piotrze, to ja Cię muszę zmartwić, w kategoriach naukowych Twoje recenzje są absolutną bzdurą, jakkolwiek to próbujesz teraz rozwodnić i sprowadzić do absurdu. Nie masz absolutnie prawa do tak kategorycznych sądów jakie robisz. Jesteś szkodnikiem. Niektórzy ludzie Ci wierzą i wtapiają swoje ciężko zarobione pieniądze w ułudę. Jeden przykład jest nawet w tym wątku. Ja jestem po to, żeby z tym walczyć. Mam anielską cierpliwość :) której Tobie brakuje, bo cóż wychodzisz z roli Dumnego Filozofa.

Twoje recenzje są zabawne, ale i groźne, całe szczęście, że tylko dla portfeli.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 10-04-2011, 23:10
>> Vinyloid, 2011-04-10 19:58:48
>> Jeśli ktoś pisze recenzje, to jest chyba jasne, że opisuje własne wrażenia a nie cudze, nie sądzisz ?

Masz rację. Jednak bardzo dużo zależy od doboru słów czy uznamy wypowiedź jako subiektywną czy też próbę obiektywizmu (z założenia nieprawdziwą). Można powiedzieć np. tak: "Jeśli ktoś uważa, że AKG1000 są gorsze od X to oznacza, że ma inne preferencje muzyczne niż ja." Albo tak: "Jeśli ktoś uważa, że AKG1000 są gorsze to znaczy, że jest głuchy".

Pierwsze będzie subiektywną opinią Autora a drugie pomiarem dokonanym przez Autora. Na pierwsze stwierdzenie jest pełna moja zgoda. Na drugie nie.

P.S. Jeśli Piotr Ryka pisze, że nie uważa się za autorytet, to koniecznie, w trybie natychmiastowym, powinien zaprzestać pisywania recenzji, dlatego, że nie posiada świadomości, że jego słowa kształtują opinię i wpływają na dokonywane wybory. Nie posiada świadomości odpowiedzialności za słowo. I nie jest to atak na Piotra ale próba uświadomieniu mu, że dokładnie tak jest. Bez względu na to, czy komuś kwiecisty styl Piotra odpowiada czy nie, musi przyznać, że pisze najobszerniejsze recenzje, największej liczby słuchawek i mocno się w to angażuje. Ja też podobnie jak i fallow pierwsze "audiofilskie" słuchawki kupiłem w ciemno po jego recenzjach. Niestety nie był to wybór trafiony. Oznacza to, że jego "obiektywizm" znacznie odbiegał od mojego. Kolejny raz już się nie dałem "nabrać" i odsłuchiwałem.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 10-04-2011, 23:13
>> Vinyloid, 2011-04-10 21:11:33
Nie o to mi chodziło, po prostu napisz w jaki sposób można naukowo stwierdzić, która z nich jest bardziej urodziwa.
=================

to nie jest kategoria naukowa, tylko subiektywny wybór ludzi. Nauka tylko próbuje wyjaśnić, co ludzie uważają za piękność. Nie ma to nic z pomiarami urządzeń audio. NIC.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 10-04-2011, 23:19
>> Piotr Ryka, 2011-04-10 21:28:59
Rakietę Saturn skonstruował genialny Werner von Braun, którego Ameryka musiała zaimportować z Niemiec, ponieważ sama takiego geniusza nie miała. Natomiast Feynmann był współtwórcą elektrodynamiki kwantowej,
===========================

czy oni byli audiofilami ? ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 10-04-2011, 23:22
No to może recenzenci z obu obozów powinni zacząć wysyłać do siebie na wzajem swoje recenzje przed opublikowaniem ? Być może taka współpraca dobrze by zrobiła obu stronom. Każdy by się czegoś nauczył i czytelnicy mieliby większy pożytek z takiego przekazu niż wszechobecnych, wzajemnych docinków na forum. Nie wiem jak by to miało wyglądać od strony technicznej ale myślę, że przy odrobinie dobrej woli dałoby się to zrobić.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 10-04-2011, 23:33
Zadziwiające, w jak ogólnikowy sposób można mówić o czymś tak precyzyjnie zdefiniowanym i wymagającym dokładnego wyniku jak pomiar. Komizm i absurd w jednym. Nie wiadomo co, czym mierzone, ile ma wynieść i co to będzie oznaczać. Pytania o te informacje trafiają w nicość. To nawet nie jest gaworzenie, bo gaworzenie to próba nawiązania kontaktu lub zwrócenia na siebie uwagi przez małego człowieka, po włożeniu w przekaz całego swojego starania i wysiłku. To jest jak bełkot w pijanym widzie, mimowolny słowotok wklepanej w mózgownicę bezmyślnej mantry. Zastanawiałem się kiedyś, przyglądając się kto to są Ci oświeceni spece, co wszystko wiedzą o kablach i sprzęcie audio, i wyszło mi, że to ludzie, którzy przeważnie zakończyli edukację na szkole średniej, nierzadko ze specjalnością mniej niż luźno powiązaną z elektroakustyką. Wskazywałoby to na leczenie kompleksu nieuka. Potwierdza to też fakt, iż szafują jako argumentem prawami znanymi każdemu ze szkoły podstawowej, ale napinają się przy tym, jakby to była fizyka kwantowa.

Dowiem się wreszcie CO, CZYM i JAK mam zmierzyć, żebym wiedział, że brzmi dobrze lub źle i PROSZĘ O WSKAZANIE OPRACOWANIA NAUKOWEGO, KTÓRE POZWOLI NA JAKOŚCIOWĄ ANALIZĘ WYNIKÓW, czyli np. czy jest to poniżej lub powyżej progu słyszalności, jak ten próg ustalono, itd.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 10-04-2011, 23:44
>> Archaniol, 2011-04-10 23:13:30
>> Vinyloid, 2011-04-10 21:11:33
Nie o to mi chodziło, po prostu napisz w jaki sposób można naukowo stwierdzić, która z nich jest bardziej urodziwa.
=================

to nie jest kategoria naukowa, tylko subiektywny wybór ludzi. Nauka tylko próbuje wyjaśnić, co ludzie uważają za piękność. Nie ma to nic z pomiarami urządzeń audio. NIC.



Z kolei dla mnie, w dziedzinie doboru sprzętu, takie naukowe kategorie są trzeciorzędne, gdyż to jak odbieram dźwięk jest sprawą czysto subiektywną. To jednak nie przeszkadza mi w stwierdzeniu, że brzmienie urządzenia X uważam za gorsze od Y. Jak inaczej miałbym wyrazić swoją opinię ? Proszę państwa sprzęt X jest zdecydowanie przyjemniejszy w odsłuchu niż Y, gdyż ten drugi ma THD większe o 0,1% ? Język recenzji nie powinien być językiem czysto technicznym (od tego są instrukcje obsługi) ani też przesadnie opisowym bo to grozi pogubieniem się w metaforach i zamazaniem konkretów. Myślę, że należy szukać jakiejś równowagi pomiędzy obiema podejściami do tematu. Stąd zresztą moja sugestia w tej sprawie w poprzednim poście.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 11-04-2011, 00:03
Piotrze, spokojnie, kryteria ważności głosu w takiej dyskusji będą ewoluować kiedy tylko upływ czasu spowoduje obrócenie się argumentu przeciw go wypowiadającemu. On wtedy będzie słyszał 16kHz i wmawiał innym, że za młodu wcale więcej pasma się nie słyszy. Przypomnę moje wyniki sprzed kilku miesięcy - 18,6kHz na każde ucho coś tam jeszcze rejestruję. 100Hz wyżej cisza absolutna. Powyżej 19kHz nie słyszałem także 13 lat temu.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 00:11
>> Piotr Ryka, 2011-04-10 23:20:33
"Planowanie eksperymentów jest trudną sztuką. Dobry eksperyment musi być jak najprostszy w wykonaniu i jednocześnie dawać jak najbardziej jednoznaczną odpowiedź potwierdzającą lub falsyfikującą daną teorię."

czytaj i się ucz:
http://xyzpawel.blogspot.com/2009/07/testy-abx.html
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 11-04-2011, 00:36
@ Archaniol

Na blogu piszesz, że, cytuję - Nie są rozpoznawane w teście urządzenia, które pomiarowo są prawie takie same. Koniec cytatu. Czyżbyś był obecny podczas wszystkich testów jakie świat dotychczas widział (słyszał) ? A poza tym jakie konkretne parametry muszą być podobne aby skutecznie oszukać nasz słuch ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 11-04-2011, 00:43
>> Piotr Ryka, 2011-04-11 00:33:23
To nie jest kwestia różnicy brzmienia, tylko pamięci. Takie ślepe testy to testy na pamięć, a nie na różnice w brzmieniu.



Tutaj się z Tobą nie zgodzę, bo nie za bardzo widzę możliwość odsłuchu z dwóch źródeł jednocześnie. Taki test nie różni się w sensie wykorzystania pamięci od porównań dokonywanych przez Ciebie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 11-04-2011, 07:52
>> Piotr Ryka, 2011-04-10 23:18:06
>> Musimy jednak sięgnąć do konkretów - o jakie słuchawki chodzi i którą recenzję.
>> Czy jest w niej napisane, że słuchawki te należy kupić, w szczególności kupić bez odsłuchu?

Ależ to nie ma żadnego znaczenia gdzie i co napisałeś. Znaczenie ma że pisujesz, pisujesz chętnie, pryncypialnie, ludzie wysyłają Ci słuchawki do testów, umawiają się na spotkania w celach wymiany doświadczeń, itd  a to przekłada się na to jak jesteś odbierany i że Twój autorytet, być może pomimo braku takich intencji, jest budowany.

Kilka z brzegu przykładów:

valhalla w wątku: http://audiohobby.pl/topic/10/26/807
"Teraz czytam tylko posty Piotra Ryki, a i te nie wszystkie bo też wdaje się w polemikę z "mistrzami", którzy w większości pewnie nawet nie słyszeli o słuchawkach, które Piotr miał okazję testować."

Switch na forum: http://tinyurl.com/6kj963j
"Niektórzy, co czytają fora audio wiedzą, że Piotr Ryka to osłuchany człowiek i na pewno wiarygodny. Zresztą, inne recenzje potwierdzają to co napisał. W tej kwestii nie ma problemu "

graaf na forum: http://kaim.com.pl/viewtopic.php?p=6708
"jednoznaczna opinia Piotra na forum head-fi (ciekawe reakcje tamtejszych guru):
http://www4.head-fi.org/forums/showthread.php?t=194380 "

Nawet na tym forum można odnaleźć Twoje wypowiedzi, które potwierdzą to co napisałem wcześniej.

Ot, pierwsze z brzegu ad. CAL!:

"Napisałem raz i powtórzę – CAL! to słuchawki znakomite, od Grado SR-60 lepsze zdecydowanie. Z wymienionym kablem, a już zwłaszcza w wersji symetrycznej, na pewno są równorzędne z Sennheiserem HD-650,"

"CAL! grały tak, iż się jako posiadacz bardzo drogich słuchawek dosyć głupio poczułem, bo owszem, te drogie grają lepiej, ale poza K1000 to nie jest duża różnica"

"650 i CAL! to słuchawki podobnej klasy."

"CAL! to produkt wyjątkowy, więcej – fenomenalny"

"zrekablowane CAL! to wielka klasa. Wspaniałe słuchawki, grające prosto ale na znakomitym poziomie i trafiające dzięki temu prosto do serca."

Oczywiście można zarzucić, że to wyrwane z kontekstu ale dokładnie tak czytują i zapamiętują ludzie - hasła a nie myśli, które pragnąłeś przekazać. BTW. Dokładnie na takiej zasadzie działa reklama.

Nie mogę za to się doszukać że to Twoje zdanie, że wydaje ci się, że wg. Twoich upodobań jest tak jak piszesz. Mamy za pryncypialne stwierdzenia, hasła ja w reklamach. Jak do tego dodasz Twoją aktywność na forach i postrzeganie Twojej osoby jako autorytetu to powinieneś posiadać, IMO, wyjątkową odpowiedzialność za słowo. Jeśli tej świadomości nie posiadasz (a wszystko wskazuje, że tak właśnie jest), to bardzo niedobrze.

Ale z jednym się zgodzę. Dyskusja mocno odjechała od głównego tematu wątku. :)

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 11-04-2011, 09:07
No to spróbujmy napisać kawałek recenzji wziąwszy pod uwagę wskazówki Cypisa.

W rękach mam model austriackich słuchawek AKG K1000. Po wewnętrznej stronie pałąka widnieje napis 09965. Moim zdaniem jest to numer seryjny, ale instrukcja nie precyzuje tego jednoznacznie, jeśli uznamy mój wniosek, że książeczka włożona do pudełka K1000 to instrukcja, gdyż tytuł mówi "User\'s Manual". Po założeniu na głowę moim zdaniem słuchawki są średnio wygodne, przy czym słowo "średnio" użyłem według swojej subiektywnej skali, a "wygodne" nie zawsze oznaczają wygodne spod mojego pióra, szczególnie w zestawieniu ze słowem "średnio", użytym w moim subiektywnym jego rozumieniu, oczywiście. Dźwięk, który słyszę, daje mi wrażenie graniczące z pewnością, iż bas nie schodzi na sam dół, przy czym sam dół według mnie, bo nie wiem jak według innych i pewnie nigdy nie poznam wszelkich możliwych rozwinięć tego pojęcia, to częstotliwości 20-50Hz. Oczywiście odbieranych subiektywnie, gdyż nie robiłem nigdy analizy częstotliwościowej nagrań ze swojej płytoteki przez chociażby analizę widma. Po prostu nie widzę, a raczej nie słyszę potrzeby. Środek pasma jest wyrównany i bardzo rozdzielczy, subiektywnie, bo nie mierzyłem tego przyrządem, który według mnie byłby wiarygodny, ani żadnym innym do tego celu przeznaczonym przynajmniej w zamyśle jego producenta. Rozdzielczość oznacza u mnie zdolność do separacji dźwięków tak, że się nie zlewają, kiedy subiektywnie mam wrażenie, że pochodzą od wielu instrumentów, bo nie sprawdzałem i wierzę temu, co napisano w ulotce nagrania, a także swoim uszom. Analizując dźwięk, który według mnie jest dźwiękiem trąbki, gdyż subiektywnie najbardziej przypomina mi właśnie trąbkę, jest on po dźwięcznej stronie natury, gdzie słowo natura oznacza u mnie w skrócie rzeczywisty instrument, taki skrót myślowy.

I dalej nie chce mi się pisać, bo w tym momencie przestałbym czytać taki utykany truizmami bełkot.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 09:21
>> Vinyloid, 2011-04-11 00:36:51
Wszystkie testy jakie znam to są z porażkami audiofilów, jeśli znasz inne to pokaż.
Tu masz parametry:

http://xyzpawel.blogspot.com/2009/09/hi-end-is-dead.html
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 09:26
>> Piotr Ryka, 2011-04-11 00:33:23

Tobie się wydaje, że porównujesz, podlegasz tym wszystkim dystraktorom, które wylistowałem. Minimalna ilość prób to 10, jeśli przy 10 próbach nie odróżnisz gruszki od jabłka to, hmm...
Ludzie w testach ABX odróżniają 0,3 dB, to jest naprawdę mało, a ludzie to odróżniają ! I pamiętają !
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 11-04-2011, 09:29
>> Cypis, 2011-04-11 07:52:01
>> Piotr Ryka, 2011-04-10 23:18:06

>Oczywiście można zarzucić, że to wyrwane z kontekstu ale dokładnie tak czytują i zapamiętują ludzie - hasła a nie
>myśli, które pragnąłeś przekazać. BTW. Dokładnie na takiej zasadzie działa reklama.

>Nie mogę za to się doszukać że to Twoje zdanie, że wydaje ci się, że wg. Twoich upodobań jest tak jak piszesz.



Cypis, kto, twoim zdaniem, jest winien temu, że ludzie łapią się na reklamę?
Pazerni reklamodawcy, czy naiwni klienci?

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 09:38
Piotrze Ryko, gdybyś w teście ABX odróżnił dwa różne CD, to byś zyskał taki RESPECT na CAŁYM świecie, że hej :)

Lutek organizuje takie testy, ma stosowny przyrząd, gdybyś był chętny, to nawet ja bym przyjechał i opisał uczciwie ten Challenge :)) (oczywiście gdyby Lutek jeszcze chciał mnie oglądać po tym, jak skrytykowałem jego kolumny ;)
Coś na miarę Wielkopolskiego Testu ABX 2 :)) albo i lepiej, bo to by był audiofilski GURU :)

Co Ty na to ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 11-04-2011, 09:43
Pytanie jest banalnie proste.
Czy jest lepsza sytuacja w której nie ma subiektywnych recenzji słuchawek, czy też lepsza jest sytuacja w których te recenzje są ?

Mam wrażenie, że niektórzy tak czepiają się szczegółów i tak próbują obrócić kota ogonem (przepraszam admina za takie porównanie :-) ), że chyba chcą komuś zatkać usta.
Nie podoba się subiektywizm piszącego ? Nie podoba się recenzja ?
Masz prawo do krytyki ale napisz swoją, lepszą i bardziej obiektywną. Proste.

Oczywiście problem jest innego typu. Doskonale rozumiem, że nie chodzi o te recenzje i o rzetelne informacje tylko o to kto i komu oraz w jaki sposób zwyczajnie dokopie.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 11-04-2011, 09:49
"Lutek organizuje takie testy, ma stosowny przyrząd"

Jedyny stosowny przyrząd to aparat słuchowy (sprawny).
...Lutek usłyszał różnice miedzy wzmacniaczami (cud miał miejsce w Zielonej Górze) :-)
Alleluja !
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 11-04-2011, 09:52
">> Archaniol, 2011-04-11 09:38:33
Piotrze Ryko, gdybyś w teście ABX odróżnił dwa różne CD, to byś zyskał taki RESPECT na CAŁYM świecie, że hej :)"

Dodatkowo z 20kg ciężarkiem przywiązanym żyłką wędkarska do tego o czym pomyślałeś :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 10:08
>> lancaster, 2011-04-11 09:49:38
"Lutek organizuje takie testy, ma stosowny przyrząd"
Jedyny stosowny przyrząd to aparat słuchowy (sprawny).
...Lutek usłyszał różnice miedzy wzmacniaczami (cud miał miejsce w Zielonej Górze) :-)
Alleluja !
=====================

to nie był cud, tylko wzmacniacze lampowe, które są tak kiepskie, że faktycznie czasami można je odróżnić w teście ABX :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 11-04-2011, 10:11
>> Archaniol, 2011-04-11 09:38:33
Lutek organizuje takie testy, ma stosowny przyrząd (...)


Przyrząd, który powoduje, że wszystko brzmi tak samo i wszyscy oblewają testy ... świetna sprawa, nic tylko dać się "wrobić" :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 11-04-2011, 10:15
Erystyka, erystyka ....... tylko w środku kompletnie miałko i pusto.
No przecież trudno coś napisać o sprzęcie którego się nie słuchało.
Co można zrobić ? Powołać się na pomiary.

Co zrobić jeżeli ktoś krytykuje ( po odsłuchu) nasz sprzęt, którego pełnymi pomiarami nie dysponujemy ?
W tym wypadku najbezpieczniej powołać się na autorytet konstruktora :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 11-04-2011, 10:15
>> majkel, 2011-04-11 09:07:45
No to spróbujmy napisać kawałek recenzji wziąwszy pod uwagę wskazówki Cypisa(..)


Po przeczytaniu takiej recenzji stwierdziłbym, że autor nie jest pasjonatem sprzętu tylko jakimś idiotą, a muzyki słuchał na tych K1000 wyłącznie w celach testowych, a nie przyjemnościowych. A może nasi koledzy tak kochający konkrety słuchają szumów i sygnałów kalibracyjnych, stąd takie zamiłowanie do pomiarów i liczb? Może muzykę też warto by wrzucić na jakiś analizator widma, oko nie kłamie, po co słuchać skoro to jest takie złudne?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 11-04-2011, 10:22
Patrząc na pionowe zbocza prostokąta bez cienia przerzutu poczułem napływ ciepłego kisielu do majtek, a widok idealnych geometrycznie ząbków na przebiegu trójkątnym spowodował, iż nie dało się już powstrzymać odczucia spazmatycznie eksplodującej ekstazy.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 10:34
>> asmagus, 2011-04-11 10:11:29
>> Archaniol, 2011-04-11 09:38:33
Lutek organizuje takie testy, ma stosowny przyrząd (...)
Przyrząd, który powoduje, że wszystko brzmi tak samo i wszyscy oblewają testy ... świetna sprawa, nic tylko dać się "wrobić" :)
================

o nie, ten przyrząd jest tylko zwykłym przełącznikiem i pozwala na błyskawiczne zmiany i dość precyzyjne wyrównanie głośności, a że 95% różnic jest związanych z różną głośnością... to po prostu ten przyrząd obnaża prawdę
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 11-04-2011, 10:45
>> majkel, 2011-04-11 10:22:53
poczułem napływ ciepłego kisielu do majtek,

Noo.. ja kolegi zupełnie nie znałem z tej strony :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 11-04-2011, 10:56
>> majkel, 2011-04-11 09:07:45
>> No to spróbujmy napisać kawałek recenzji wziąwszy pod uwagę wskazówki Cypisa.

Mocno przerysowałeś (wiem, chodziło o ośmieszenie) ale ogólnie całkiem dobrze Ci szło. ;)

>> magus, 2011-04-11 09:29:06
>> Cypis, kto, twoim zdaniem, jest winien temu, że ludzie łapią się na reklamę?

Reklamodawcy i używane przez nich socjotechniki. W kodeksie prawnym są nawet odpowiednie paragrafy na wynaturzone takie działania - nazywają się nieuczciwa konkurencja, oszustwa, lichwa. I bynajmniej nie są sądzeni ci którzy tym działaniom ulegli.

>> Gustaw, 2011-04-11 09:43:36
>> Czy jest lepsza sytuacja w której nie ma subiektywnych recenzji słuchawek,
>> czy też lepsza jest sytuacja w których te recenzje są ?

To nie jest proste pytanie tylko retoryczne. Lepiej jak recenzje są. Ja bym zadał inne. Lepsze są nie obiektywne ale sprawiające obiektywnych recenzje czy jasno określone jako subiektywne?

>> Gustaw, 2011-04-11 09:43:36
>> Doskonale rozumiem, że nie chodzi o te recenzje i o rzetelne informacje tylko
>> o to kto i komu oraz w jaki sposób zwyczajnie dokopie.

Bynajmniej. Chodzi o to by nazywać rzeczy po imieniu i nie tworzyć mitów o "grających podstawkach pod kable głośnikowe".

>> -Pawel-, 2011-04-11 10:15:41
>> Może muzykę też warto by wrzucić na jakiś analizator widma, oko nie kłamie,
>> po co słuchać skoro to jest takie złudne?

Ale po co? Nikt przy zdrowych zmysłach nie nazywa jednej muzyki lepszą od drugiej, tylko taką która bardziej się podoba, odpowiada. Tylko dlaczego jest to robione dla sprzętu na podstawie tylko słuchu? Jeśli ktoś twierdzi, że jeden sprzęt jest lepszy od drugiego bo usłyszał, to pozostaje mu albo oczekiwać, że reszta przyjmie to na wiarę (np. na podstawie posiadanego autorytetu) albo udowodnić. Akceptuję fakt, że a) ktoś może słyszeć, b) ktoś komuś uwierzył. Jednocześnie chciałbym mieć prawo do a) nie uwierzenia, b) żądania dowodu, że tak faktycznie jest (znaczy się ktoś słyszy). Test ABX testuje wiarygodność "słyszącego".

>> Gustaw, 2011-04-11 10:45:48
>>>> majkel, 2011-04-11 10:22:53
>>>> poczułem napływ ciepłego kisielu do majtek,

>> Noo.. ja kolegi zupełnie nie znałem z tej strony :-)

On widać jeszcze słyszy te 18,5 kHz ;)

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 11-04-2011, 11:01
Nie wiem czemu koledzy się tak czepiają. Muzyka jest dla melomanów a zbocza sygnału dla... zboczków. :-) Wszelkie sygnały powyżej 15kHz odbieram bardziej jako stymulator wzrostu ciśnienia w czaszce niż coś przyjemnego. Nie umiem jednak wskazać korzyści wynikających z faktu ich słyszenia.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 11-04-2011, 11:12
>> Cypis, 2011-04-11 10:56:37

>> magus, 2011-04-11 09:29:06
>> Cypis, kto, twoim zdaniem, jest winien temu, że ludzie łapią się na reklamę?

>Reklamodawcy i używane przez nich socjotechniki. W kodeksie prawnym są nawet odpowiednie paragrafy na
>wynaturzone takie działania - nazywają się nieuczciwa konkurencja, oszustwa, lichwa. I bynajmniej nie są sądzeni
>ci którzy tym działaniom ulegli.\\


Cypis, ty mylisz dwie rózne i podstawowe kwestie
(ale masz ciągoty komunistyczne)

Czym innym jest stwierdzenie w reklamie, że dostajesz samochód z czterema kołami i jedną kierownicą
a czym innym, ze dostajesz niedościgniony komfort

każdy samodzielnie myślący człowiek rozróżnia zjawiska mierzalne i niemierzalne
odróżnia rzeczy obiektywne od subiektywnych

no chyba, ze zalicza sam siebie do "wykształconych z dużych miast" - czyli wykształconych inaczej
i trzeba go bronić przed samym sobą i konsekwencjami własnej ograniczoności i podjętych przy jej udziale decyzji
ale wtedy trzeba się wystarać o żółte papiery, a nie zabraniać innym wypowiadania własnych opinii
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 11-04-2011, 11:15
I nie posiada kabli, łączeń i innych elementów degradujących dźwięk - jasne, a świstak siedzi.

Może porównujmy ze sobą CD po przepuszczeniu sygnału przez przedwzmacniacz lampowy - z pewnością uda nam się je odróżnić..... ;)


A tak serio, każdy ma własne uszy i własne metody - celem jest muzyka i przyjemność z jej słuchania. Ktoś wybiera sobie sprzęt testami XYZ nie widzę problemu, ktoś w nie nie wierzy, też nie widzę problemu. Dlaczego chcecie by wszyscy byli tacy sami i wierzyli w to samo.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 11-04-2011, 11:24
>> Cypis, 2011-04-11 10:56:37
Lepsze są nie obiektywne ale sprawiające obiektywnych recenzje czy jasno określone jako subiektywne?


Dla mnie logicznym jest, że każda opinia jest subiektywna .....no może z wyłączeniem mojej własnej. ;-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 11-04-2011, 11:30
>> majkel, 2011-04-11 11:01:17
>Nie wiem czemu koledzy się tak czepiają. Muzyka jest dla melomanów a zbocza sygnału dla... zboczków. :-)

Majkel ale napisz uczciwie: liczysz wartości elementów i mierzysz swoje urządzenia, czy jakiś "przyjaciel ludzkości" ci podpowiada co i jak?

>Wszelkie sygnały powyżej 15kHz odbieram bardziej jako stymulator wzrostu ciśnienia w czaszce niż coś przyjemnego.

I dlatego nie ma się co obrażać na kategoryczny, ale przecież dla dobra samych wierzgających wbrew, zakaz latania dziadkom po pięćdziesiątce na odrzutowcach nomen omen - naddźwiękowych.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 11-04-2011, 11:33
>> magus, 2011-04-11 11:12:40
> no chyba, ze zalicza sam siebie do "wykształconych z dużych miast" (...)
> ale wtedy trzeba się wystarać o żółte papiery

Żółte papiery? Ol osie, który to już z kolei fakultet...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 11-04-2011, 11:33
>> Gustaw, 2011-04-11 11:24:13
>> Cypis, 2011-04-11 10:56:37
Lepsze są nie obiektywne ale sprawiające obiektywnych recenzje czy jasno określone jako subiektywne?


Dla mnie logicznym jest, że każda opinia jest subiektywna .....no może z wyłączeniem mojej własnej. ;-)

-> Ja widzę taką tendencję, że rosnąca ilość ułatwień wynikających z osiągnięć techniki powoduje kurczenie się zdolności intelektualnej i sfery motywacyjnej Homo Sapiens. Często już zdarza się, że pytania na forach sprowadzają się do przeniesienia wysiłku związanego z użyciem wyszukiwarki i przeczytaniem wyników na pytanego. Niedostarczenie odpowiedzi w krótkim czasie wywołuje frustrację, narzekanie na lenistwo pytanych i ich ogólną niekompetencje. Niedługo dojdziemy do tego, że człowiek u progu dorosłości, karmiony łyżeczką, będzie histerycznie konstatował, że otwieranie ust jest męczące i trzeba coś wymyślić, żeby jedzenie samo jakoś przenikało do otworu gębowego.
Jeżeli takiemu "człowiekowi" (bez cudzysłowu brzmi MOIM ZDANIEM zbyt dumnie) nie zaznaczysz grubą czcionką, że to wszystko jest Twoim zdaniem, to się tego z treści nie domyśli. Musi być także wskazany zakres treści poprzez dobór stylów, kolorów, a przede wszystkim EMOTIKONÓW, co jest ironią, co ważne, co na marginesie, co cytowane, a co własna opinia piszącego, itp. Inaczej tekst pozostaje niezrozumiały. Na końcu jest jeszcze ryzyko, że delikwent znający już recenzowany sprzęt okrzyknie Cię OBIEKTYWNYM kłamcą, gdyż ON ma inne zdanie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 11-04-2011, 11:34
@Detektyw, wyliczenia i teoria są u mnie początkiem, a nie końcem. Przy czym nie sprawdzam na ucho teoretycznych idiotyzmów, np. czy nie wystarczy 1 om zamiast 1 megaom lub 47pF zamiast 470uF.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 11:35
>> asmagus, 2011-04-11 11:15:25
Dlaczego chcecie by wszyscy byli tacy sami i wierzyli w to samo.
===================

ja bym chciał, żeby ludzie nie WIERZYLI, a wiedzieli, po to piszę. Każdy ma jakieś hobby :)
Jak mówimy o wierzę, to się zaraz kapłani pojawiają :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 11-04-2011, 11:37
Tak mnie jakoś naszło :))

W PEŁNI OBIEKTYWNA RECENZJA GRADO PS1000

Wstęp

Grado PS1000 to najwyższy model w aktualnej ofercie producenta, a także jego zdaniem, charakteryzujący się najlepszym odwzorowaniem odtwarzanego dźwięku spośród całej oferty.

Wykonanie

Model PS1000 wyposażony jest w drewniano-aluminiowe muszle, w których osadzony jest przetwornik, pady są w kształcie koła i wykonane z gąbki. Biorąc pod uwagę konstrukcję i użyte materiały można obiektywnie stwierdzić, że jest to najsolidniej wykonany model, niższe modele charakteryzują się lekką drewnianą, bądź plastykową obudową, poza modelem SR325is, który jest również wykonany z aluminium. Subiektywnie dla mnie nie sprawiały wrażenia zbyt pancernych ale to tylko moje złudne odczucie.

Możliwości (brzmieniowe ?!)

Grado PS1000 stanowią otwartą konstrukcję wyposażoną w przetworniki dynamiczne parowane z dokładnością 0.05dB. Ich impedancja wynosi 32ohm, zaś SPL dla 1mW to 98dB. Zakres obsługiwanego pasma przenoszenia sięga od 5 Hz do 50 kHz co niewątpliwie jest znacznie wyższym osiągiem niż w przypadku modeli poprzednich. Co więcej posiadają 8-żyłowy kabel, taki sam jak w modelu GS1000i.

Dźwięk

Słuchawki brzmią niemalże identycznie co model niższy, tj GS1000i co wynika bezpośrednio z ich wykresu charakterystyki pasma przenoszenia. Różnicę stanowi jedynie nieco mniejsza ilość basu w okolicach 100Hz oraz bardziej podbite górne pasmo. Rozciągnięcie pasma w dół jest identyczne co w modelu niższym, charakterystyczne jest również znaczne wycofanie środkowego zakresu pasma.

Podsumowanie

Model PS1000 ma bardzo wiele wspólnego z GS1000i, bardziej znaczącymi różnicami może być wykonanie oraz zwiększone pasmo przenoszenia, co zapewne tłumaczy wyższą cenę.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 11-04-2011, 11:47
>> Archaniol, 2011-04-11 11:35:19
(..)Każdy ma jakieś hobby :)


Ale nie ci, którzy nie mają logują się na forach celem pieprzenia bzdur myśląc, że popsują humor tym z zainteresowaniami, dobrze zrozumiałem?! Oczywiście nic do Ciebie osobiście nie mam, jednak nie jestem w stanie pojąć Twojej "misji".

Jeśli by interesować się wędkarstwem, to rozumiem, że najlepiej wyrwać kawałek kija, doczepić sznurek, drucik, założyć robaka i korek i jest OK? No bo taki co wydaje majątek na jakieś zbędne do tego hobby wędziska z włókna węglowego, kołowrotki na 8 łożyskach i więcej, do tego łowi na proteiny(jakby ryby robaków już nie żarły) i spędza całe dnie nad wodą twierdząc, ze musi ją obserwować aby złowić większą sztukę jest nienormalny, nadaje się już tylko do leczenia i trzeba go odizolować od reszty społeczeństwa zgadza się?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 11-04-2011, 11:49
No i o to chodzi, Paweł!
Jestem pewien że ze słuchawkami jest tak samo jak z glazurą łazienkową. Przedstawiciel producenta zagadnięty na temat ustalania cen zbytu płytek, których koszt wytworzenia i parametry eksploatacyjne są identyczne, a cała różnica sprowadza się do nieobecności szlaczka na tych za 31,50 a występowania tegoż na tych za 220 zł, przy czym obie są tak samo ładne oświadczył że tym zajmuje się niejaki pan Ziutek, który rzuca monetą i przypisuje cenę w zależnosci od wyniku.
Potem tylko do tych droższych wymyśla się jakąś wytworną nazwę a każda grupa klientów jest zadowolona z zakupu.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 11-04-2011, 11:56
>> Detektyw Kwass, 2011-04-11 11:33:09
>> magus, 2011-04-11 11:12:40
>> no chyba, ze zalicza sam siebie do "wykształconych z dużych miast" (...)
>> ale wtedy trzeba się wystarać o żółte papiery

>Żółte papiery? Ol osie, który to już z kolei fakultet...


to akurat powinno być obligatoryjne

jak ktoś chce się sam ubezwłasnowolnić
i oddać na żer reklamodawcom i premierom-słup(k)om
to powinien wystarać się o stosowny dokument
albo ponosić później - samodzielnie - konsekwencje
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 11-04-2011, 12:01
@Detektyw, ale większe pasmo przenoszenia jest wartością mierzalną, a szlaczek już nie. Przecież tutaj niektórzy koledzy twierdzili, że tylko wyższe parametry mogą usprawiedliwiać wyższą cenę. Nie wiem czy porównywałeś na ucho te modele, ale to po takiej recenzji prawdopodobnie ktoś mógłby mi zarzucić, że nie mam racji, bo PS1000 brzmią podobnie do SR325is, a nie GS1000i, jednak ja na to wrzuciłbym wykres, który podtrzymał by moją rację i tyle, jak ma rządzić taki obiektywizm to ja podziękuję...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 11-04-2011, 12:02
Odpowiadasz na wpis
>> asmagus, 2011-04-11 11:15:25
A tak serio, każdy ma własne uszy i własne metody - celem jest muzyka i przyjemność z jej słuchania.

---

Mnie sie wydaje, ze gdyby faktycznie tak bylo, to spora czesc postow na forum nigdy nie zostalaby napisana. Wydaje mi sie, ze glownym celem nas tutaj jest jak pisal Gustaw dosranie drugiemu albo przekonanie do swojej wizji jak najwieksza ilosc osob :)) Ewentualnie zrywanie bokow i przesmiewstwo jak w moim przypadku ;) Daleki jestem od tego by duskutowac z kolegami tutaj na jakims poziomie. Dobra, ide po ten wegiel :))


Dobra do rzeczy teraz :)
Odpowiadasz na wpis
>> Piotr Ryka, 2011-04-10 18:33:38
No cóż, pozostaje przeprosić za recenzję Grado GS-1000, tyleż kwiecistą co nieprawdziwą, która skłoniła Cię - niewinna owieczko - do wyboru tych okropnych słuchawek.

Ale ja ani nie chce ani nie wymagam zadnych przeprosin. Uwazam, ze kazdy ma pelne prawo pisac sobie co mu sie tylko podoba a czytelnik ma swoj wlasny rozum. Jak ktos napisze, ze sluchajac Grado GS1000 dostaje 2 orgazmow i lata nad dolina Karakorum - to coz - jego sprawa, przeciez nikt nie kaze mi w to wierzyc.

To, ze ktos traktuje recenzje Piotra Ryki jako absolut - no co, jego sprawa - ma przeciez prawo.

>> Piotr Ryka, 2011-04-10 18:33:38
Kolegę z Austrii serdecznie pozdrów, niech z wizyt w filharmonii absolutnie nie rezygnuje i kult K701 kultywuje w sobie ile zdoła. O głuchocie nic mu nie mów, bo jego obrażać a siebie ośmieszać nie jest moim pragnieniem.

---

Nigdzie nie napisalem, ze kolega para sie kultem K701 ale wnioskuje, ze zostal wyciagniety logiczny wniosek, ze skoro K1000 nie sa jego przedmiotem kultu to musza nim byc K701 :)) Bynajmniej, jest to czlowiek ktory po prostu ma rozne sluchawki bo lubi posiadac a juz na pewno daleki jest od tego by kawal plastiku czy drewna ktory po prostu odtwarza dla niego muzyke byl jego przedmiotem kultu. Gosc po prostu slucha muzyki i nie jest zdania, ze K1000 zapewniaja mu wiekszy realizm niz K701. Watpie by tak powiedzial o jakichkolwiek sluchawkach ktore ma - wzgledem reszty ktora posiada.


---

A co do tych ostatnich postow o subiektywnej i niesubiektywnej recenzji - jak zawsze przyklady sa ekstremalnie pociagniete albo w jedna albo w druga strone. Jak dla mnie nic z tego nie wynika :)

Osobiscie jestem wdzieczny za basniowe opisy Piotra Ryki i nie mam pojecia czemu ow "chce mnie przepraszac za to", ze ja dokonalem wyboru i sobie cos kupilem. Gdyby nie bylo takich opisow i wszedzie bylo sucho - to by bylo cholernie nudne hobby.

Z drugiej strony gdyby nie bylo XYZa czy Rolanda, to pewnie kazde sluchawki mialyby swoja bajke.

To jest dla mnie tak samo jak z pomiarem i sluchem. Musi istniec jedno i drugie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 11-04-2011, 12:13
>> -Pawel-, 2011-04-11 12:01:08
>Nie wiem czy porównywałeś na ucho

Nic nie porównywałem bo efekt grania w środku głowy, dokładnie w środku, punktowo, a tak niestety grają słuchawki jest dla mnie - nieznośny.
Słuchawki to żałosne urządzenie ratunkowe potrzebne tylko osobom mającym nieszczęście posiadać nadmiernie gadatliwą żonę, lub odwrotnie - niemowlę.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 11-04-2011, 12:26
>> magus, 2011-04-11 11:12:40
>> Cypis, ty mylisz dwie rózne i podstawowe kwestie
>> (ale masz ciągoty komunistyczne)

Moje preferencje polityczne nie mają tu nic do rzeczy. Zostawmy więc to.

Z reszty wypowiedzi domyślam się, że nie słyszałeś nic o socjotechnikach, budowania reklamy, sterowaniu sprzedażą, itd.

>> Gustaw, 2011-04-11 11:24:13
>>>> Cypis, 2011-04-11 10:56:37
>>>> Lepsze są nie obiektywne ale sprawiające obiektywnych recenzje czy jasno określone jako subiektywne?

>> Dla mnie logicznym jest, że każda opinia jest subiektywna .....no może z wyłączeniem mojej własnej. ;-)

Pogubiłem się. Rozmawiamy o recenzjach czy opiniach?

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 11-04-2011, 12:31
>> Cypis, 2011-04-11 12:26:37
>> magus, 2011-04-11 11:12:40

>domyślam się, że nie słyszałeś nic o socjotechnikach, budowania reklamy, sterowaniu sprzedażą, itd.


oczywiście, ze słyszałem

więcej, wiem do kogo są te techniki i metody skierowane - do inteligentnych inaczej

mnie przed reklamą nie trzeba bronić
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 11-04-2011, 12:33
>> Cypis, 2011-04-11 12:26:37
Pogubiłem się. Rozmawiamy o recenzjach czy opiniach?

Ja też się pogubiłem. Czyż recenzja nie jest formą opinii ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 11-04-2011, 12:34
>> Detektyw Kwass, 2011-04-11 11:30:53
I dlatego nie ma się co obrażać na kategoryczny, ale przecież dla dobra samych wierzgających wbrew, zakaz latania dziadkom po pięćdziesiątce na odrzutowcach nomen omen - naddźwiękowych.


1. Ciekawe czy użyłbyś tego argumentu gdybyś nie wiedział ile Piotr ma lat ?
2. Widziałeś wyniki audiometrii Piotra, żeby wypowiadać się na temat tego, co słyszy a co nie ?
3. Do robienia pomiarów słuch jest niepotrzebny. Można być zupełnie głuchym i przy odrobinie wiedzy, sprawnym wzroku i odpowiednim oprzyrządowaniu da się je wykonać zgodnie z przyjętymi normami. W zwiazku z tym pytanie - czy kiedykolwiek zbudowałeś jakieś urządzenie audio bez weryfikacji słuchowej ?


P.S.
Nikt nie jest wiecznie młody i ty też nie będziesz. Jest to naukowo udowodnione !
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cocor2007 w 11-04-2011, 12:39
Socjotechniki Piotra Ryki... :-))))))

Pomiarowcy, wy się naprawde boicie, że recenzje Piotra Ryki mogą zrobic wodę z mózgu wam, waszym bliźnim, rodakom a nawet całej populacji światowej?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 11-04-2011, 12:44
>> Vinyloid, 2011-04-11 12:34:19
>1. Ciekawe czy użyłbyś tego argumentu gdybyś nie wiedział ile Piotr ma lat ?

A ile lat ma, bo akurat nie wiem? Ja stwierdziłem tylko fakt, myślę ze przez nikogo nie do podważenia że większość tutaj stanowią podtatusiali panowie.

>2. Widziałeś wyniki audiometrii Piotra, żeby wypowiadać się na temat tego, co słyszy a co nie ?

Nie, i wyników tych 50-letnich pilotów chcących wciąż latać na myśliwcach naddźwiękowych też nikt nie widział.
Nikt ich po prostu nie chce mieć na sumieniu.
Nawet młode panienki są odporne na żarliwe zapewnienia szpakowatych adoratorów że oni jak najbardziej i w ogóle. Wcale nie żądają wyników badań - swoje wiedzą.

>czy kiedykolwiek zbudowałeś jakieś urządzenie audio bez weryfikacji słuchowej ?

A ty - bez pomiarów?

>Nikt nie jest wiecznie młody i ty też nie będziesz.

A co to ma do rzeczy? Trzeba starzeć się z godnością.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 11-04-2011, 12:44
>> Vinyloid, 2011-04-11 12:34:19

Niestety kilka osób ze względu na "błyskotliwość" sposobu argumentacji kolegi Kwassa podziękowało za bytność na tutejszym forum.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 11-04-2011, 12:46
>> cocor2007, 2011-04-11 12:39:41
>Pomiarowcy, wy się naprawde boicie, że recenzje Piotra Ryki mogą zrobic wodę z mózgu

Coście się przyczepili akurat Ryki?
Wszyscy "recenzenci" uprawiają ten sam proceder!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cocor2007 w 11-04-2011, 12:52
Kwass,

MY się przyczepiliśmy? A niech cię szpadel trzaśnie za te insynuacje !

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 11-04-2011, 12:54
>> cocor2007, 2011-04-11 12:52:11
Kwass,
MY się przyczepiliśmy? A niech cię szpadel trzaśnie za te insynuacje !

Oczywiście nie w momencie przerwy potrzebnej na odebranie rozmowy telefonicznej.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 11-04-2011, 12:55
>> Detektyw Kwass, 2011-04-11 12:46:11
>> cocor2007, 2011-04-11 12:39:41
>Pomiarowcy, wy się naprawde boicie, że recenzje Piotra Ryki mogą zrobic wodę z mózgu

Coście się przyczepili akurat Ryki?
Wszyscy "recenzenci" uprawiają ten sam proceder!

Bo to żydzi.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 11-04-2011, 12:55
>> Gustaw, 2011-04-11 12:44:26
>Niestety kilka osób ze względu na "błyskotliwość" sposobu argumentacji kolegi Kwassa podziękowało
>za bytność na tutejszym forum.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 11-04-2011, 13:00
>> majkel, 2011-04-11 12:55:24
>Bo to żydzi.

Możliwe, jeśli czerpią z tego zyski.
Ale jeśli ktoś np. słyszy różnicę miedzy lampą RFT a Siemensa i pisze o tym, jak mawia Owsiak "za-a-a z-u-u-pełną d-a-a-rmochę" to jest tylko idiotą, bynajmniej nie pożytecznym.

Szkodliwym jest!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 11-04-2011, 13:03
>> cocor2007, 2011-04-11 12:39:41
Socjotechniki Piotra Ryki... :-))))))

Pomiarowcy, wy się naprawde boicie, że recenzje Piotra Ryki mogą zrobic wodę z mózgu wam, waszym bliźnim, rodakom a nawet całej populacji światowej?


Ja myślę, że to już coś więcej niż strach. Dla mnie to zaczyna przypominać akt zemsty za niespełnione marzenia o pełnych uniesień chwilach, mających nastąpić po kilku "drobnych" wydatkach. Teraz próbując przypisać swoją dawną naiwność innym (stworzenie i nieustanne ucieranie własnej definicji audiofila-maniaka), przy okazji ubliżając dyskretnie swoim dawnym "oprawcom", można się nieźle odbudować. Do tego jeszcze dochodzi duma jakim to się jest "wyzwolonym" i "oświeconym".
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 11-04-2011, 13:03
Gdyby wszystkie recenzje były opłacane, to tyleż by było wykazujących lepszość RFT nad Siemensem co tych dowodzących, że jest odwrotnie. Tak w ogóle to zwiedzałem jakiś zakład w byłym NRD 10 lat  temu. Produkowali tam lampy rentgenowskie i to się już wtedy nazywało Siemens. :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 11-04-2011, 13:05
>> majkel, 2011-04-11 13:03:37
>Gdyby wszystkie recenzje były opłacane, to tyleż by było wykazujących lepszość RFT nad Siemensem co tych >dowodzących, że jest odwrotnie.

Tak być nie może. To kwestia wiarygodności.
Jak mówi przysłowie "kłamca musi mieć dobrą pamięć".
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 11-04-2011, 13:40
>> Detektyw Kwass, 2011-04-11 11:49:39
No i o to chodzi, Paweł!
Jestem pewien że ze słuchawkami jest tak samo jak z glazurą łazienkową. Przedstawiciel producenta zagadnięty na temat ustalania cen zbytu płytek, których koszt wytworzenia i parametry eksploatacyjne są identyczne, a cała różnica sprowadza się do nieobecności szlaczka na tych za 31,50 a występowania tegoż na tych za 220 zł, przy czym obie są tak samo ładne oświadczył że tym zajmuje się niejaki pan Ziutek, który rzuca monetą i przypisuje cenę w zależnosci od wyniku.
Potem tylko do tych droższych wymyśla się jakąś wytworną nazwę a każda grupa klientów jest zadowolona z zakupu.



W książce serwisowej mojego samochodu czytam, że średnie zużycie paliwa w moim samochodzie wynosi 6.5 l /100 km a w praktyce komputer pokładowy pokazuje pomiędzy 8.5 - 9.1 l /100 km (zimą 9.4). Nie dotyczy to pojedynczego egzemparza - to samo raportują inni. Czy w takim razie pomiarowcy kłamią, mają niesprawne przyrządy czy brakuje im wiedzy ? A może zamiast wyjechać samochodem na trasę ograniczyli się do testów w warunkach laboratoryjnych ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 11-04-2011, 13:44
Odpowiadasz na wpis
>> Piotr Ryka, 2011-04-11 13:32:37
Poza tym, jak widzę, serwis konsultacyjny Fallow-Rolandsinger działa i podsuwa jakieś stare i prastare wypowiedzi z dalekiego świata. Pozdrawiam kolegów, ale jakoś nie czuję się przekonany, bym był bardzo sławny i wpływowy.

---

BARDZO UPRZEJMIE PROSZE o podanie przykladu jakie stre wypowiedzi i gdzie podsuwam. Jezeli sie nie myle to Piotr Ryka wyciaga tutaj jakies spotkania (*1) i moje swierdzenia sprzed kilku lat (*2) jednak jakos nie moge sie doszukac takich procederow po mojej stronie.

(*1) - spotkanie u Piotra Ryki z Majkelem kilka lat temu
(*2) - jakies moje swierdzenie, ze K701 i K1000 dzieli kilka klas na tym spotkaniu, ktorego nawet kompletnie nie pamietam - ale nie przecze ze tak nie bylo, gdyz po prostu nie pamietam :)

Czekam na konkrety.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 11-04-2011, 13:45
Vinyloid, odpowiem Ci naukowo. W książce podali średnią ze wszystkich egzemplarzy, co nie zmienia faktu, że Twój pali 9. :) Ci co im pali mało, nie raportują, bo są zadowoleni. Ja w moim dieslu nigdy nie natrafiłem na średnie spalanie poniżej 7 litrów, choć podania ludowe wymyślane przez producenta każą wierzyć w zużycie w trasie na poziomie 5 litrów. Tyle że jak to ja tą trasę robię po autostradach, to wychodzi 8,5.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 11-04-2011, 13:48
>> magus, 2011-04-11 12:31:11
>> oczywiście, ze słyszałem
>> więcej, wiem do kogo są te techniki i metody skierowane - do inteligentnych inaczej

Problem w tym, że nie tylko inteligentni inaczej są sterowalni. Wszyscy (oczywiście w mniejszym lub większym stopniu) są sterowalni. Nawet ci co uważają, że przed reklamą nie trzeba ich bronić ;)

Oczywiście daleki jestem od tego by bronić przed reklamą kogokolwiek wbrew jego woli lub akceptacji. Jednakże jeśli mówimy o hobbystycznej działalności i niezarobkowej, powinno się, IMHO, zachować podstawową uczciwość i szacunek względem czytelnika. Czyli nie sprawiać wrażenie nieomylnego jeśli nie potrafi się sądów oprzeć na faktach i nie traktować czytelników jak idiotów.

Zdarzało mi się pisywać recenzje, testy w całkiem innej dziedzinie hobbystycznej zarówno na forach jak i do czasopism branżowych. Pisywałem również takie, które miały (albo i nie) drobnym druczkiem dopisek "reklama". Wydaje mi się zatem, że wiem co jest w dobrym smaku a co nie, a co na jego granicy i jak daleko można się posunąć w mało obiektywnym recenzowaniu przedmiotów by rano móc sobie spojrzeć w twarz.

>> Gustaw, 2011-04-11 12:33:19
>> Ja też się pogubiłem. Czyż recenzja nie jest formą opinii ?

No to kompletny klops. Mam GPSa w komórce ale nie mam mapy na ten obszar. Halo! Czy ktoś może nas odnaleźć? :)

Recenzja, jak sam zauważyłeś to niekoniecznie opinia.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 11-04-2011, 13:54
>> Cypis, 2011-04-11 13:48:40
>> magus, 2011-04-11 12:31:11
>> oczywiście, ze słyszałem
>> więcej, wiem do kogo są te techniki i metody skierowane - do inteligentnych inaczej

>Problem w tym, że nie tylko inteligentni inaczej są sterowalni. Wszyscy (oczywiście w mniejszym lub większym
>stopniu) są sterowalni. Nawet ci co uważają, że przed reklamą nie trzeba ich bronić ;)


czyli co? wszyscy jestesmy umoczeni? :))

niech każdy mówi za siebie
rozumiem, ze ty przyznajesz się do faktu, ze jestes sterowany przez reklamodawców
cóż moge powiedzieć? masz problem



> powinno się, IMHO, zachować podstawową uczciwość i szacunek względem czytelnika. Czyli nie sprawiać
>wrażenie nieomylnego jeśli nie potrafi się sądów oprzeć na faktach i nie traktować czytelników jak idiotów.

ten KTO BEZKRYTYCZNIE WIERZY W CUDZE SŁOWA JEST IDIOTĄ
(a w każdym razie ten, kto nie liczy się z konsekwencjami i oczekuje, ze inni będą się za niego martwic
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Arek_50 w 11-04-2011, 13:56
...a czy ktos pamieta jaki jest temat tego watku......????????
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 13:59
>> Vinyloid, 2011-04-11 13:40:11
W książce serwisowej mojego samochodu czytam, że średnie zużycie paliwa w moim samochodzie wynosi 6.5 l /100 km a w praktyce komputer pokładowy pokazuje pomiędzy 8.5 - 9.1 l /100 km (zimą 9.4). Nie dotyczy to pojedynczego egzemparza - to samo raportują inni. Czy w takim razie pomiarowcy kłamią, mają niesprawne przyrządy czy brakuje im wiedzy ? A może zamiast wyjechać samochodem na trasę ograniczyli się do testów w warunkach laboratoryjnych ?
=================

jako prawdziwy audiofil w ogóle nie powinieneś patrzeć w książkę, ani we wskazania jakiegoś (tfu) komputera, powinieneś spalanie określać na podstawie zapachu z rury wydechowej, albo na podstawie jazdy testowej :) tak po prostu, na wyczucie :) i żadnych liczb, tylko: dużo, mało, niesamowicie, cholernie itd.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 11-04-2011, 14:05
>> Piotr Ryka, 2011-04-11 13:32:37
>> Czy pojmujesz sens własnego zdania, cytuję: "Ależ to nie ma żadnego znaczenia gdzie i co napisałeś."

Troszkę wyrwałeś je z kontekstu więc i zmieniło znaczenie. To zdanie odnosiło się do pytania skierowanego do mnie o to bym podał: "jakie słuchawki chodzi i którą recenzję" (poniżej) cytat.

>>>> Musimy jednak sięgnąć do konkretów - o jakie słuchawki chodzi i którą recenzję.
>>>> Czy jest w niej napisane, że słuchawki te należy kupić, w szczególności kupić bez odsłuchu?
>>Ależ to nie ma żadnego znaczenia gdzie i co napisałeś.

Tu nie chodzi o to, że nieważne co napisałeś ale, że nieważne gdzie i o czym. Nie ma znaczenia w takim sensie, że pisujesz, jesteś czytywany, wyrażasz się autorytatywnie. O czymkolwiek byś napisał i gdziekolwiek, będzie to odebrane autorytatywnie, będzie to ważne, bo jesteś znajdywanym recenzentem słuchawek na forach poświęconych audio.

>> Piotr Ryka, 2011-04-11 13:32:37
>> masz do mnie żal, że w ogóle cokolwiek napisałem.

Nie mam do Ciebie żalu o nic.  Wręcz przeciwnie. Napisałem gdzieś (chyba nawet w tym wątku), że korzystam z Twoich recenzji porównawczych (jeśli recenzja takową jest) zdobywając wiedzę i nowe kierunki poszukiwań.

>> Piotr Ryka, 2011-04-11 13:32:37
>> Skąd na przykład możesz wiedzieć, że piszę chętnie? A może niechętnie?
>> Może sam siebie do tego zmuszam, bo nie chcę zawieść czyichś oczekiwań? Nie możesz tego wiedzieć.

Rzeczywiście. Nie wiem. Nadużyłem. Powinienem napisać wyłącznie, że najczęściej można spotkać recenzje słuchawek pióra Piotra Ryki. Przepraszam.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 11-04-2011, 14:07
Arek_50

Jak to, jeszcze nie złapałeś. Dzięki laudness war przy dobrym clippingu w pomiarach na dole i górze wszystko wychodzi idealnie płaskie, dzięki temu możemy stwierdzić że skoro na pomiarach wszystko wychodzi na równo to wszystko brzmi tak samo, dlatego możesz spokojnie kupić mp3 player za 40 pln (ważne żeby słuchawki były za max 9pln) i delektować się muzyką :)


Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Sim1 w 11-04-2011, 14:09
>> Arek_50, 2011-04-11 13:56:33
...a czy ktos pamieta jaki jest temat tego watku......????????

USELESS WARS?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 11-04-2011, 14:16
>> magus, 2011-04-11 13:54:08
>> rozumiem, ze ty przyznajesz się do faktu, ze jestes sterowany przez reklamodawców
>> cóż moge powiedzieć? masz problem

Wiesz co jest podstawą leczenia nałogów? Uświadomienie sobie, że się jest pod ich wpływem ;) Z tej perspektywy jestem w lepszej sytuacji niż Ty. Ja wiem o tym, że sterują mną. Ty wierzysz, że tak nie jest. :) Ciekawe, który z nas potrafi skuteczniej przeciwdziałać?

>> magus, 2011-04-11 13:54:08
>> KTO BEZKRYTYCZNIE WIERZY W CUDZE SŁOWA JEST IDIOTĄ

Mocne słowa. Znaczy się ok. 90% ludzkości to idioci bo wierzą bezkrytycznie na podstawie cudzych słów w istnienie takiego bądź innego Boga. Religia czyli wiara z założenia polega na wierzeniu a nie dowodzeniu istnienia. Inaczej jest w przypadkach "ziemskich". Tu preferuję dowód (że znów pozwolę sobie wrócić do porównań sprzętu audiofilskiego). Jest mi wszystko jedno jakim przyrządem pomiarowym dokonamy pomiaru - przyrz. laboratoryjnymi czy uchem. Chciałbym jednak wiedzieć, że zarówno w jednym jak i drugim przypadku przyrządy nie kłamią. Przyrządy najczęściej mają klasy pomiarowe, certyfikaty. A ludzkie ucho co? Słowo słyszącego: "Ja to słyszę"?

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 11-04-2011, 14:26
>> Cypis, 2011-04-11 14:16:37
>> magus, 2011-04-11 13:54:08
>> rozumiem, ze ty przyznajesz się do faktu, ze jestes sterowany przez reklamodawców
>> cóż moge powiedzieć? masz problem

>Wiesz co jest podstawą leczenia nałogów? Uświadomienie sobie, że się jest pod ich wpływem ;) Z tej perspektywy
>jestem w lepszej sytuacji niż Ty. Ja wiem o tym, że sterują mną. Ty wierzysz, że tak nie jest. :) Ciekawe, który z nas
>potrafi skuteczniej przeciwdziałać?


ale stwierdzasz to autorytatywnie, czy to tylko twoja opinia?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 11-04-2011, 14:43
>> magus, 2011-04-11 14:26:17
>> (...)
>>ale stwierdzasz to autorytatywnie, czy to tylko twoja opinia?

No dobra, wróć... Próbujesz złapać mnie za słowa. Niezła próba. Jednak nie odpowiedziałeś na postawione pytania.

Zapomnij jednak o dwóch pierwszych zdaniach, bo nie mają znaczenia dla dalszego wywodu. Załóż że obaj stoimy nad przepaścią. Ty wierzysz, że każdą jedną potrafisz przeskoczyć (do tej pory zawsze Ci się to udawało) a ja wiem, że moje możliwości są ograniczone. Ty skoczysz, a ja nie. Który z nas ma większą szansę uratowania życia?

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 11-04-2011, 14:49
>> Detektyw Kwass, 2011-04-11 12:44:23
>> Vinyloid, 2011-04-11 12:34:19
>1. Ciekawe czy użyłbyś tego argumentu gdybyś nie wiedział ile Piotr ma lat ?

A ile lat ma, bo akurat nie wiem? Ja stwierdziłem tylko fakt, myślę ze przez nikogo nie do podważenia że większość tutaj stanowią podtatusiali panowie.

>2. Widziałeś wyniki audiometrii Piotra, żeby wypowiadać się na temat tego, co słyszy a co nie ?

Nie, i wyników tych 50-letnich pilotów chcących wciąż latać na myśliwcach naddźwiękowych też nikt nie widział.
Nikt ich po prostu nie chce mieć na sumieniu.
Nawet młode panienki są odporne na żarliwe zapewnienia szpakowatych adoratorów że oni jak najbardziej i w ogóle. Wcale nie żądają wyników badań - swoje wiedzą.

>czy kiedykolwiek zbudowałeś jakieś urządzenie audio bez weryfikacji słuchowej ?

A ty - bez pomiarów?

>Nikt nie jest wiecznie młody i ty też nie będziesz.

A co to ma do rzeczy? Trzeba starzeć się z godnością.



1. Skoro nie wiesz ile kto ma lat, to po co się wypowiadasz na temat wieku tzw. "większości" ?

2. Co do podtatusiałych pilotów - piloci myśliwscy kończą karierę ok 40-tki, cywilni moga latać nawet do 65 roku życia. Do której grupy zaliczasz recenzentów i dlaczego ?

3. Miałeś może jakieś miłosne przygody ze starszymi panami czy Twoja wiedza w temacie - kto ile może w jakim wieku - pochodzi wyłącznie z portali internetowych ?

4. Samodzielnie nie zbudowałem jeszcze żadnego urządzenia za to mam w domu dwa identyczne wzmacniacze i bez żadnych pomiarów słyszę między nimi różnicę po wymianie kondensatorów wyjściowych w jednym z egzemplarzy (podstawowe parametry kondów te same, inny producent). Gdyby nie to, że z gówniarzami się nie zadaję to zaprosiłbym Cię na testy :-)))

5. Z godnością może się zestarzeć tylko ten, kto ją posiada. Zastanów się czy sposób w jaki odnosisz się do ludzi świadczy o tym, że będziesz miał się z czym zestarzeć.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 11-04-2011, 15:07
>> Cypis, 2011-04-11 14:43:12
>> magus, 2011-04-11 14:26:17
>> (...)
>>ale stwierdzasz to autorytatywnie, czy to tylko twoja opinia?

>No dobra, wróć... Próbujesz złapać mnie za słowa. Niezła próba. Jednak nie odpowiedziałeś na postawione pytania.


robię to nie bez powodu
pokazuję ci tylko, co sami robicie cały czas


>Załóż że obaj stoimy nad przepaścią. Ty wierzysz, że każdą jedną potrafisz przeskoczyć (do tej pory zawsze Ci
>się to udawało) a ja wiem, że moje możliwości są ograniczone. Ty skoczysz, a ja nie. Który z nas ma większą
>szansę uratowania życia?


świetny przykład
tylko jak on się ma do twojego twierdzenia, ze ja na pewno ulegam reklamom?
i że trzeba mnie przed nimi bronić?

no chyba, że próbujesz w ten sposób zabronić ludziom dokonywania zakupów?
bo być może ulegli reklamom i mogą kupować pod ich wpływem
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 11-04-2011, 15:11
>> Vinyloid, 2011-04-11 14:49:50
>1. Skoro nie wiesz ile kto ma lat, to po co się wypowiadasz na temat wieku tzw. "większości" ?

Vinyloid, nie wiem czemu z uporem godnym lepszej sprawy bronisz z góry straconej pozycji.
Młodzi ludzie siedzą na forach z mp3 i iPod w nazwie.
Np. ile ty masz lat? Nie bądź kobieta i napisz.

> piloci myśliwscy kończą karierę ok 40-tki, cywilni moga latać nawet do 65 roku życia. Do której grupy zaliczasz recenzentów i dlaczego ?

Napisałem już - mamy tu często do czynienia z pięćdziesięcioletnimi jegomościami domagającymi się samobójczo pozwolenia na latanie naddźwiękowymi myśliwcami.
Awionetkę, Cessnę albo Storcha (jak kto jest Aryjczyk) sobie kupić - też spora frajda.

> 3. Miałeś może jakieś miłosne przygody ze starszymi panami

Nie, ja tylko obracam się pośród młodych, wymagających dziewcząt które czują się zażenowane z powodu propozycji takich panów i mi się zwierzają.

>4. Samodzielnie nie zbudowałem jeszcze żadnego urządzenia za to mam w domu dwa identyczne wzmacniacze i bez żadnych pomiarów słyszę między nimi różnicę po wymianie kondensatorów wyjściowych

W rzetelnym teście nic nie usłyszysz.
A jeśli faktycznie słyszysz, to w te pędy do Randiego po milion!

>Gdyby nie to, że z gówniarzami się nie zadaję.

O, to to właśnie. Dlaczego pozwalasz sobie na tego rodzaju wybryki? Otóż w pewnym wieku nerwy już nie te.
Czyt ja piszę o was - Zramolali Popierdacze (Giovanni Versace)?

5. Zastanów się czy sposób w jaki odnosisz się do ludzi świadczy o tym, że będziesz miał się z czym zestarzeć.

W taki sam, w jaki odnosi się do pilotów komisja lekarska.
Oczywiście zawsze znajdą się ludzie, którzy tak jak Kotkowa w "Alternatywach" obrażą się, kiedy mecenas w okolicznościach prawnych określi ją mianem "substytutki".
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 11-04-2011, 15:13
>> Archaniol, 2011-04-11 13:59:27
jako prawdziwy audiofil w ogóle nie powinieneś patrzeć w książkę, ani we wskazania jakiegoś (tfu) komputera, powinieneś spalanie określać na podstawie zapachu z rury wydechowej, albo na podstawie jazdy testowej :) tak po prostu, na wyczucie :) i żadnych liczb, tylko: dużo, mało, niesamowicie, cholernie itd.


Nie muszę niczego wąchać, wystarczy, że wiem ile płacę na stacji benzynowej ;-) Mój audiofilski nos podpowiada mi również, że producent najzwyczajniej w świecie oszukuje swoich klientów, podając dane techniczne wyssane z palca. No bo jak inaczej mam to rozumieć skoro nijak się mają do rzeczywistości ? Czyżby zmierzenie zużycia paliwa wymagało jakiejś tajemnej wiedzy lub techniki ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 15:59
>> Vinyloid, 2011-04-11 15:13:25
Nie muszę niczego wąchać, wystarczy, że wiem ile płacę na stacji benzynowej ;-) Mój audiofilski nos podpowiada mi również, że producent najzwyczajniej w świecie oszukuje swoich klientów, podając dane techniczne wyssane z palca. No bo jak inaczej mam to rozumieć skoro nijak się mają do rzeczywistości ? Czyżby zmierzenie zużycia paliwa wymagało jakiejś tajemnej wiedzy lub techniki ?
=========================

szkoda, że Twój audiofilski nos nie podpowiada Ci, że recenzje sprzętu są wyssane z palca :)) bez żadnej odpowiedzialności za słowa :)
A parametry spalania samochodu są pewno prawdziwe, w pewnych warunkach ustalonych przez fabrykę :) musiałbyś się dowiedzieć jakie one były...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 11-04-2011, 16:20
>> Detektyw Kwass, 2011-04-11 15:11:57


>>Vinyloid, nie wiem czemu z uporem godnym lepszej sprawy bronisz z góry straconej pozycji.
Młodzi ludzie siedzą na forach z mp3 i iPod w nazwie.
Np. ile ty masz lat? Nie bądź kobieta i napisz.


Mam 44 lata i nie widzę powodu aby to ukrywać. Przy okazji pytanko - robiłeś jakieś pomiary własnego słuchu ? Nie bądź baba i napisz. BTW, więcej przesiadujesz na forach z dziadkami czy z przedszkolakami  ?


>>Napisałem już - mamy tu często do czynienia z pięćdziesięcioletnimi jegomościami domagającymi się samobójczo pozwolenia na latanie naddźwiękowymi myśliwcami.
Awionetkę, Cessnę albo Storcha (jak kto jest Aryjczyk) sobie kupić - też spora frajda.


Nikt się niczego nie domaga, po prostu każdy organizm jest inny. W Twoim wieku są zapewne ludzie zdrowsi od Ciebie jak i bardziej chorzy. Nie jesteś w stanie zdalnie, bez żadnych obiektywnych pomiarów tego ocenić, więc na jakiej podstawie się wypowiadasz na temat tego, co kto słyszy a czego nie ?


>>Nie, ja tylko obracam się pośród młodych, wymagających dziewcząt które czują się zażenowane z powodu propozycji takich panów i mi się zwierzają.


Tylko do tego jesteś im potrzebny - do wysłuchiwania zwierzeń ? :-))) (UWAGA ! - uśmiech)


>W rzetelnym teście nic nie usłyszysz.
A jeśli faktycznie słyszysz, to w te pędy do Randiego po milion!


Dźwięk, z tego co mi wiadomo, nie jest zjawiskiem paranormalnym.


>>O, to to właśnie. Dlaczego pozwalasz sobie na tego rodzaju wybryki? Otóż w pewnym wieku nerwy już nie te.
Czyt ja piszę o was - Zramolali Popierdacze (Giovanni Versace)?


Zauważyłeś te uśmieszki na końcu zdania czy mam Ci je wysłać w pliku graficznym ?


>>W taki sam, w jaki odnosi się do pilotów komisja lekarska.
Oczywiście zawsze znajdą się ludzie, którzy tak jak Kotkowa w "Alternatywach" obrażą się, kiedy mecenas w okolicznościach prawnych określi ją mianem "substytutki".


Komisja...przepraszam w jakim kraju ? W przepisach rekrutacyjnych WSOSP w Dęblinie nie ma mowy o wieku kandydatów na pilotów, tylko o ich kondycji fizycznej. A jeśli nawet są gdzieś głęboko ukryte, to skąd wiesz czy w Twoim wieku i z Twoim zdrowiem sam byś się kwalifikował ? Czemu w ogóle ma służyć ta analogia do pilotów i dlaczego nie cywilnych ? Jaka jest Twoim zdaniem granica czułości słuchu aby poprawnie odbierać przekaz muzyczny ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 11-04-2011, 16:39
>> Archaniol, 2011-04-11 15:59:11
szkoda, że Twój audiofilski nos nie podpowiada Ci, że recenzje sprzętu są wyssane z palca :)) bez żadnej odpowiedzialności za słowa :)


Podpowiada, tylko, że ja to rozumiem i akceptuję. Recenzja w odróżnieniu od specyfikacji technicznej jest z założenia subiektywną oceną recenzenta. Decyzje o zakupie niech sobie każdy podejmuje na podstawie wygodnych mu kryteriów - jeden zrobi to wyłącznie po odsłuchu, drugi wyłącznie na podstawie wykresów a trzeci
po zsumowaniu obu przesłanek. Za wysoce ryzykowne uważam natomiast kupowanie sprzętu tylko na podstawie czyjejś jednostkowej opinii. Tyle, że pojedyncza recenzja nie jest mnie w stanie do niczego zmusić. Jeśli Ciebie jest, to jest to Twój problem a nie recenzenta.


>>A parametry spalania samochodu są pewno prawdziwe, w pewnych warunkach ustalonych przez fabrykę :) musiałbyś się dowiedzieć jakie one były...

W jakich warunkach fabryka to badała ? Domyślam się, że w jakichś nietypowych, no bo przecież wiadomo, że klienci tylko w takich warunkach użytkują swoje samochody.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 11-04-2011, 16:50
>> magus, 2011-04-11 15:07:27
>> pokazuję ci tylko, co sami robicie cały czas

Bardzo proszę nie uogólniać i nie zaliczać mnie do jakichś "obozów". Jak już, to "pokazujesz MI co robię". Prosiłbym jeszcze o wskazanie, w którym miejscu.

>> magus, 2011-04-11 15:07:27
>> świetny przykład tylko jak on się ma do twojego twierdzenia,
>> ze ja na pewno ulegam reklamom? i że trzeba mnie przed nimi bronić?

Już napisałem, że nie mam zamiaru nikogo uszczęśliwiać na siłę. To, że przed wpływem reklam trzeba się bronić napisałeś Ty: "rozumiem, ze ty przyznajesz się do faktu, ze jestes sterowany przez reklamodawców cóż moge powiedzieć? masz problem"

Gdyby reklamy były nieskuteczne to nikt nie wydawałby milionów dolarów na nie.

Nie wiem czy ulegasz reklamom. Jednak statystyka jest bezlitosna. Reklamy są skuteczne. Również te nieuczciwe.

Niemniej gratuluję dobrego samopoczucia. Serio.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 11-04-2011, 17:26
>> Archaniol, 2011-04-11 15:59:11
>>A parametry spalania samochodu są pewno prawdziwe, w pewnych warunkach ustalonych przez fabrykę :)

:) To dokładnie tak jak wynik pomiaru THD

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 17:46
>> Bacek, 2011-04-11 17:26:35
>> Archaniol, 2011-04-11 15:59:11
>>A parametry spalania samochodu są pewno prawdziwe, w pewnych warunkach ustalonych przez fabrykę :)
:) To dokładnie tak jak wynik pomiaru THD
===============

nie, niedokładnie, bo thd w CD i wzmakach łatwo osiągnąć poniżej poziomu słyszalności przez człowieka, a spalanie paliwa niemożliwe :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 18:01
> Vinyloid, 2011-04-11 13:40:11
W książce serwisowej mojego samochodu czytam, że średnie zużycie paliwa w moim samochodzie wynosi 6.5 l /100 km a w praktyce komputer pokładowy pokazuje pomiędzy 8.5 - 9.1 l /100 km (zimą 9.4). Nie dotyczy to pojedynczego egzemparza - to samo raportują inni. Czy w takim razie pomiarowcy kłamią, mają niesprawne przyrządy czy brakuje im wiedzy ? A może zamiast wyjechać samochodem na trasę ograniczyli się do testów w warunkach laboratoryjnych ?,,

Kłania się znajomość jazdy tzw ekonomicznej, która warunkuje kilka podstawowych zasad. To co podaję producent jest do osiągnięcia, lecz musimy przestrzegać pewna ,,kulturę,, prowadzenia samochodu.

A tu ekstremalnie ekonomiczna jazda:) Da się:) 3,15l/100

http://www.autogaleria.pl/news/index.php?id=3423


Archanioł a zdaję się Ty byłeś zapraszany na ślepy test do Elberotha? Była do wygrania ładna sumka pieniędzy i zwrot kosztów dojazdu, ale zamiast wykazania się i pokazania, że masz jaja i to wszystko co mówisz jest prawdą wyszło na to, że w majtkach masz wydmuszki.

pozdr

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 11-04-2011, 18:02
> wzmakach łatwo osiągnąć poniżej poziomu słyszalności przez człowieka, a spalanie paliwa niemożliwe

Łeno Tej, jeździłem już brykami  w których w kabinie  nie było słychać żadnego spalania :)

-----------------------------------------------------------------------------------------------
ali baba and the forty thieves
Ali Baba and the Forty Thieves
Ali Baba and the FORTY THIEVES
ALI BABA AND THE FORTY THIEVES
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 18:11
>> John, 2011-04-11 18:01:08
Archanioł a zdaję się Ty byłeś zapraszany na ślepy test do Elberotha? Była do wygrania ładna sumka pieniędzy i zwrot kosztów dojazdu, ale zamiast wykazania się i pokazania, że masz jaja i to wszystko co mówisz jest prawdą wyszło na to, że w majtkach masz wydmuszki.
========================
Jasiu... Myślisz, że mi się chce jechać do każdego Ryśka, bo on tak chce ? Jesteś śmieszny. A Elba zapraszałem do mnie, nie zjawił się. Za to ja się pojawiłem u Lutka, na pięknej katastrofie piopio, więc ja mam jaja.

A Ty masz jaja, żeby udowodnić, że słyszysz cokolwiek z tego co twierdzisz, że słyszysz?
To na stronie twierdzącej, że słyszy, jest ciężar dowodu.

Piotr Ryka, znany guru, twierdzi, że słyszy, ja mówię: sprawdzam, udowodnij to, inaczej jesteś hochsztaplerem.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 18:12
>> Bacek, 2011-04-11 18:02:02
> wzmakach łatwo osiągnąć poniżej poziomu słyszalności przez człowieka, a spalanie paliwa niemożliwe

Łeno Tej, jeździłem już brykami w których w kabinie nie było słychać żadnego spalania :)
===================
Backu... serio nie zrozumiałeś o co mi chodzi... ? czy dowcipem przykrywasz brak argumentów ? ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 11-04-2011, 18:12
W każdym razie spsuliśmy rzeczowy wątek i może administracja była by w stanie przenieść całą tą sprzeczkę do nowego wątku.

Mam nadzieję że uczestnicy tej dyskusji nie negują słyszalności ani mierzalności LOUDNESS WARS.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 11-04-2011, 18:18
A gdzież tam, ja w tej dyskusji jestem gdzieś pośrodku między wami.

A jeżeli ma być rzeczowo. To jeżeli chodzi o łatwość stworzenia wzmacniacza o niesłyszalnym poziomie thd i pomiarów w określonych warunkach to większość pomiarów wzmacniaczy które widziałem po osiągnięciu pewniej mocy poziom thd był zauważalny.


Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 18:22
Tak, po przesterze :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 18:30
>> Archaniol, 2011-04-11 18:11:16

Kurcze Paweł nie zasłaniaj się niechęcią. Do ustrzelenia była przysłowiowa szóstka w totolotka. Elberoth takie guru  audiofilskie:) Wystarczyło przyjechać do niego, posłuchać 10 kawałków i zainkasować umówiona sumę. Zwrot kosztów dojazdu i kapitalna frajda pogromienia najsłynniejszego ,,audioguru,, Przecież to dla Ciebie była niepowtarzalna szansa. Pomyśl ile by było pisania na forach. Ja pierniczę, w ogóle byś od komputera nie odchodził. A Ty co? No co? Wała z nasz robisz? Gadasz i nic. Ty nawracasz audiofili to daj wzór do naśladowania,  bo jak na razie to nie budzisz mojego szacunku.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 11-04-2011, 18:40
>> John, 2011-04-11 18:01:08
Kłania się znajomość jazdy tzw ekonomicznej, która warunkuje kilka podstawowych zasad. To co podaję producent jest do osiągnięcia, lecz musimy przestrzegać pewna ,,kulturę,, prowadzenia samochodu.


Pewnie, najlepiej zwalić winę na klienta.
Powiadasz Pan, że te żyletki są tępe ? Niemożliwe - golić się pan nie potrafisz, ot co !
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 11-04-2011, 18:42
>> John, 2011-04-11 18:30:33
>> Archaniol, 2011-04-11 18:11:16

>Kurcze Paweł nie zasłaniaj się niechęcią. Do ustrzelenia była przysłowiowa szóstka w totolotka. Elberoth takie guru audiofilskie:) Wystarczyło
>przyjechać do niego, posłuchać 10 kawałków i zainkasować umówiona sumę.


:)))


nie kumasz tej gry, Johnny :)

to Pawłowi mają się wszyscy tłumaczyć oraz udowadniać, że nie są wielbłądami
bo jak nie, to będzie z nich szydził i wyzywał

ale jemu ma prawo się nie chcheć, rozumiesz?
taki autorytet od niesłyszenia to już nie musi nigdzie jeżdzić
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 11-04-2011, 18:51
>> Cypis, 2011-04-11 16:50:47
>> magus, 2011-04-11 15:07:27
>> pokazuję ci tylko, co sami robicie cały czas

>Bardzo proszę nie uogólniać i nie zaliczać mnie do jakichś "obozów". Jak już, to "pokazujesz MI co robię". Prosiłbym jeszcze o wskazanie, w
>którym miejscu.



>> Cypis, 2011-04-11 07:52:01
>> Piotr Ryka, 2011-04-10 23:18:06

>Nie mogę za to się doszukać że to Twoje zdanie, że wydaje ci się, że wg. Twoich upodobań jest tak jak piszesz. Mamy za pryncypialne
>stwierdzenia, hasła ja w reklamach.



>> magus, 2011-04-11 15:07:27
>> świetny przykład tylko jak on się ma do twojego twierdzenia,
>> ze ja na pewno ulegam reklamom? i że trzeba mnie przed nimi bronić?

>Już napisałem, że nie mam zamiaru nikogo uszczęśliwiać na siłę. To, że przed wpływem reklam trzeba się bronić napisałeś Ty: "rozumiem, ze ty
>przyznajesz się do faktu, ze jestes sterowany przez reklamodawców cóż moge powiedzieć? masz problem"


z którego fragmentu mojej wypowiedzi wywnioskowałeś, że moim zdaniem "przed wpływem reklam trzeba się bronić"?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 18:52
>> magus, 2011-04-11 18:42:27

wyluzuj:))

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 11-04-2011, 19:11
>> John, 2011-04-11 18:01:08
>Archanioł a zdaję się Ty byłeś zapraszany na ślepy test do Elberotha? Była do wygrania ładna sumka pieniędzy i >zwrot kosztów dojazdu,

Rozumiem że od Archanioła oczekiwano że porażony potęgą Elberethowych systemów wreszcie USŁYSZY jakieś różnice i  przegra, a jeśli nie - wygrywa pieniądze?
Archanioł, ty frajerze! :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 11-04-2011, 19:11
Paweł, może uznajmy, ze nawet jeśli abx wykaże brak różnic a ludzie uznają ze te różnice są ... leżą w sferze psychoakustyki....choć niekoniecznie, bo tak jak pisałem wcześniej wrażenia z takich odsłuchów są zaskakująco zgodne odnośnie charakteru brzmienia (nie raczyłeś się odnieść do tej "zbiorowej halucynacji" :-)...ale w sumie mi to nie przeszkadza)
Podobnie temat Lutka....ponownie nawróconego :-) kiedy znów usłyszał różnice w brzmieniu wzmacniaczy....bez abx :-)
Znasz moje zdanie na temat abx. Oceniam go jako niemiarodajny. Faktycznie w teście abx różnice się zacierają, dobrze by było się zastanowić dlaczego...przynajmniej jakiś pożytek wyniknąłby z całej tej jałowej dyskusji.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 11-04-2011, 19:17
>> Detektyw Kwass, 2011-04-11 19:11:37
>> John, 2011-04-11 18:01:08
>Archanioł a zdaję się Ty byłeś zapraszany na ślepy test do Elberotha? Była do wygrania ładna sumka pieniędzy i >zwrot kosztów dojazdu,

>Rozumiem


nie rozumiesz
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 19:43
Co do rzetelności opinii na temat słuchawek Piotra Ryki powiem tak: Zanim kupiłem słuchawki HD 800 czytałem opinie P.R. i ona dała mi jakiś obraz, który później się potwierdził w rzeczywistości. Bardzo dobry wybór.
Później T1 taka sama historia. Obydwie pary słuchawek to najciekawszy wybór wśród dynamików w swoim przedziale cenowym.  Można lepiej, inaczej ale cenowo wyżej.
 
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 11-04-2011, 20:07
Loudness Wars ? Forumowicze Wars :-)

Idę posłuchać "New World Symphony" - Dvoraka.

O zgrozo ! Bardziej mi się ten Dvorak podoba od Beethovena ale nie powinienem się do tego publicznie przyznawać.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 11-04-2011, 20:15
I nieśmiałe pytanie. Słuchacie jeszcze czasami muzyki ?
Nie ma się czego wstydzić, jeżeli nawet przypadkowo Wam się to przytrafia :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 20:16
>> John, 2011-04-11 18:30:33

przeczytaj jeszcze raz powoli mojego maila, bo widzę, że masz problem z rozumieniem słowa pisanego...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 11-04-2011, 20:18
>> magus, 2011-04-11 19:17:49
>nie rozumiesz

To czego w takin razie Elb (i grupa ponurych typów stojąca za nim) oczekiwał od Archanioła?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 20:18
>> magus, 2011-04-11 18:42:27

maguś, przeczytaj to baaaardzo powoli i spróbuj zrozumieć:

Ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym.

Affirmantis est probare
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 11-04-2011, 20:21
>> lancaster, 2011-04-11 19:11:55
>Podobnie temat Lutka....ponownie nawróconego :-) kiedy znów usłyszał różnice w brzmieniu wzmacniaczy....bez abx :-)

To żadne osiągnięcie i niczego nie dowodzące. Różnicę pomiędzy dwoma wzmacniaczami można usłyszeć, ba, można nawet wychwycić różnicę między jednym i tym samym wzmacniaczem załączanym raz za razem.
Chodzi o to żeby obiektywnie stwierdzić za którym razem grał lepiej. :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 20:23
>> Piotr Ryka, 2011-04-11 19:33:09

Doczekamy się kiedyś jakiegoś dowodu od Jaśnie Pana ? ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 20:27
>> lancaster, 2011-04-11 19:11:55
Paweł, może uznajmy, ze nawet jeśli abx wykaże brak różnic a ludzie uznają ze te różnice są ... leżą w sferze psychoakustyki....choć niekoniecznie, bo tak jak pisałem wcześniej wrażenia z takich odsłuchów są zaskakująco zgodne odnośnie charakteru brzmienia (nie raczyłeś się odnieść do tej "zbiorowej halucynacji" :-)...ale w sumie mi to nie przeszkadza)
=====================
nie odnosiłem się, bo NIGDZIE taka zbiorowa halucynacja nie została rzetelnie opisana. One istnieją na zasadzie: Ryka pisze A jest super, kolega Ziutek pisze: faktycznie, Antek: ja też to słyszę itd. Typowe podążanie za "autorytetem". Nihil novi.

ABX jest niemiarodajny, bo nam się nie podoba wynik tego testu :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 20:30
>> Archaniol, 2011-04-11 20:16:02
>> John, 2011-04-11 18:30:33

,,przeczytaj jeszcze raz powoli mojego maila, bo widzę, że masz problem z rozumieniem słowa pisanego...


Pawełku możesz mi odpowiedzieć na mojego poprzedniego posta ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 20:32
>> Detektyw Kwass, 2011-04-11 19:11:37

Na AS jest opisana historia jak wiarygodny jest Elb, więc bardzo prawdopodobne jest, że ja bym przyjechał i pocałowałbym klamkę, albo po wygranym teście by się okazało, że mistrz nie ma drobnych itd.

Po testach u Lutka bardzo dokładnie widać jaka jest reakcja audiofilskiej braci: wszystkie wytłumaczenia są dobre, oprócz prawdziwej, że nie ma różnic :))

75 stron, 3700 postów bicia piany :))
http://www.audiostereo.pl/wielkopolski-test-abx_58391.html/page__p__1463717__hl__wielkopolski+test+abx__fromsearch__1#entry1463717
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 11-04-2011, 20:43
>> Piotr Ryka, 2011-04-11 20:33:45
A o "Włoską" i "Szkocką" Mendellshona też nie zaszkodzi zawadzić.

Wobec tego muszę spróbować.

Handel i Beethoven już mnie zamęczyli :-) Szczególnie ten ostatni jawi mi się trochę jako smutas.
Generalnie zauważam, że słowiańscy kompozytorzy bardziej mi odpowiadają - Borodin, Czajkowski, Dvorak...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 11-04-2011, 20:46
>> Archaniol, 2011-04-11 20:18:53
>> magus, 2011-04-11 18:42:27

>maguś, przeczytaj to baaaardzo powoli i spróbuj zrozumieć:

>Ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym.

>Affirmantis est probare



Archało

to teraz ty, wielkimi literami

UDOWODNIJ PIOTROWI RYCE I INNYM, ŻE NIE SŁYSZĄ RÓŻNIC
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 20:46
>> Archaniol, 2011-04-11 20:32:24
>> Detektyw Kwass, 2011-04-11 19:11:37

,,Na AS jest opisana historia jak wiarygodny jest Elb, więc bardzo prawdopodobne jest, że ja bym przyjechał i pocałowałbym klamkę, albo po wygranym teście by się okazało, że mistrz nie ma drobnych itd.

,,Po testach u Lutka bardzo dokładnie widać jaka jest reakcja audiofilskiej braci: wszystkie wytłumaczenia są dobre, oprócz prawdziwej, że nie ma różnic :))..

Ten post tylko potwierdził, że dupa jesteś a nie misjonarz. Tchórzostwo i lanie wody. Ot cały Archanioł.
,,Prawdopodobne, że jakbym przyjechał...,, Dziecko jesteś czy co? Paweł jaja robisz i za grosz honoru nie masz.
Miałeś 6 w totka, nie zagrałeś więc dupy dałeś.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 20:48
Piotrze, pewno, jak to Filozof, bujałeś w chmurach, to powtórzę :)

>> Archaniol, 2011-04-11 09:38:33
Piotrze Ryko, gdybyś w teście ABX odróżnił dwa różne CD, to byś zyskał taki RESPECT na CAŁYM świecie, że hej :)

Lutek organizuje takie testy, ma stosowny przyrząd, gdybyś był chętny, to nawet ja bym przyjechał i opisał uczciwie ten Challenge :)) (oczywiście gdyby Lutek jeszcze chciał mnie oglądać po tym, jak skrytykowałem jego kolumny ;)
Coś na miarę Wielkopolskiego Testu ABX 2 :)) albo i lepiej, bo to by był audiofilski GURU :)

Co Ty na to ?
===============================

dowód na to, że jesteś CHOCIAŻ w stanie ODRÓŻNIĆ dwa różne CD od siebie :) Sądząc po Twoich kwiecistych opisach, powinieneś to zrobić w cuglach :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 20:50
>> magus, 2011-04-11 20:46:13
>> Archaniol, 2011-04-11 20:18:53
>> magus, 2011-04-11 18:42:27
>maguś, przeczytaj to baaaardzo powoli i spróbuj zrozumieć:
>Ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym.
>Affirmantis est probare
Archało
to teraz ty, wielkimi literami
UDOWODNIJ PIOTROWI RYCE I INNYM, ŻE NIE SŁYSZĄ RÓŻNIC
=====================

maguś, ale ten tekst po łacinie został przetłumaczony wyżej :))

Dobrze, jak Ty mi udowodnisz, że ja NIE widzę zielonych ludzików, których, załóżmy testowo, widzę codziennie koło mnie :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 11-04-2011, 20:53
Łon ci to łon ?
Znowu miesza w gów.e , mówi nam co słyszymy a czego nie ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 11-04-2011, 20:53
:))))

lekka megalomania?
mnie gówno obchodzi co ty widzisz
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 11-04-2011, 20:54
a wracając do tematu... czy ktoś się może orientuje jaka jest cena awokado w TESCO ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 11-04-2011, 20:55
Road,

tak, to łun
prorok niesłyszących
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 11-04-2011, 20:56
>> Gustaw, 2011-04-11 20:54:14
>a wracając do tematu... czy ktoś się może orientuje jaka jest cena awokado w TESCO ?


wracając do off-topiku, to kup se pan gruszkę - jedno i to samo
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 11-04-2011, 21:00
Odpowiadasz na wpis
>> magus, 2011-04-11 20:56:44
wracając do off-topiku, to kup se pan gruszkę - jedno i to samo

To udowodnij Pan, żeby potwierdzić autentyczność tegoż faktu.

Gruszkis and Avokados Wars ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 11-04-2011, 21:12
Nie nie, panie Gustaw

to pan musisz mi udowodnić, że to nie to samo
a jak nie, to masz żreć gruszki
jak każe Guru Wszystkojedno
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 11-04-2011, 21:13
>> Piotr Ryka, 2011-04-11 19:20:45
Wiesz, tak naprawdę to ja cię nie przepraszałem za to, że sam sobie na podstawie własnego odsłuchu wybrałeś GS-1000 a nie E9, o których wiedziałeś, że ja je wybrałem. Natomiast od jakiegoś czasu obserwuję, że, jak to się mówi, masz coś do mnie. Wydaje mi się, że najbardziej ubodła cię historia z HD 800, które miały być tymi jedynymi i na zawsze, a ja je krytykowałem. Co było potem, obaj wiemy.

>> Piotr Ryka, 2011-04-11 19:20:45
(...) Tak więc kiedy kolega Cypis wyjechał w swoim poście z jakimiś zabytkowymi wpisami, min. świętej pamięci Grafa, to sobie pomyślałem, że chyba ktoś mu te posty wyszukiwać pomagał.

---

Tak wlasnie takie rzeczy mnie wkurzaja, insynuacje, nadinterpretacje wypowiedzi innych lub celowe zagrania via sugerowanie ekstremalnej interpretacji czyjejs wypowiedzi. To wlasnie mam do Piotra Ryki juz od dluzszego czasu, w zasadzie to co tu duzo gadac po prostu przez takie rzeczy mnie denerwuje. Nie mam zamiaru teraz znow bawic sie po raz n-ty w kotka i myszke i szukac kolejnych arugmentow. Pozwole sobie po prostu nie wdawac z Piotrem Ryka w "rozmowy".

Naprawde mam wiele ciekawszych rzeczy do roboty niz uporczywe pisabie w kolko tego samego w tym watku albo pomaganie Cypisowi wyszukiwac jakies tam posty "na Piotra Ryke" :)) Sorry, az mnie to bawi po prostu :)))

A tym, ze ktos cos wybral co ktos wiedzial ze wybral lub jakas krytyka HD800 ktore mialem - mysle, ze jednak Piotr Ryka znacznie przecenia znaczenie swojego slowa pisanego dla mnie. W zyciu nawet nie zastanawialem sie co se tam kiedys skrytykowal w stosunku do czegos co mialem lub nie a o tym, ze mi radzil kiedys co wybrac miedzy E9 i GS1000 przypomnialem sobie teraz - kiedy mi to zostalo przypomniane.

Moze chodzi o to, ze powinienem podziekowac albo wyslac laurke czy kwiaty :))

Tym milym akcentem opuszcze sobie z wolna ten watek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 11-04-2011, 21:14
>> Archaniol, 2011-04-11 09:21:48
>> Vinyloid, 2011-04-11 00:36:51
Wszystkie testy jakie znam to są z porażkami audiofilów, jeśli znasz inne to pokaż.
Tu masz parametry:

http://xyzpawel.blogspot.com/2009/09/hi-end-is-dead.html



1. Powtórzę pytanie, na które nie uzyskałem od Ciebie jak dotychczas odpowiedzi : jakie konkretne parametry muszą być podobne aby skutecznie oszukać nasz słuch ?

2. Czy w prztoczonym wątku na AS ktokolwiek porównywał w testach ABX lub bez nich oba urządzenia, tj Goldmunda i Pioneera ? Przeczytałem dość dokładnie i jedyne co zauważyłem, to dyskusje nt. podobieństwa wnętrzności obu gratów NA ZDJĘCIACH. Czy tak ma wyglądać naukowy dowód ? A gdzie pomiary ?

3. Co do testu ABX przeprowadzonego w Hiszpanii, to nie przyszło Ci do głowy, że na wynik może wpływać  zestaw głośnikowy ? Może na innych paczkach dałoby sie wysłyszeć więcej różnic ? Testować sprzęt za kilkanaście tysięcy dolców na kolumnach za 1600, gzie tu konsekwencja ? Równie dobrze mógłbym podłączyć HD555 do wzmaka za 100 kafli i stwierdzić, że wzmak jest do dupy.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 22:18
>> Piotr Ryka, 2011-04-11 20:59:27
>> Archaniol, 2011-04-11 20:48:22

Serio myślisz, że dla twojej przyjemności będę jeździł do Lutka?
================

tu nie chodzi o moją przyjemność, tylko o Twój honor :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 22:21
Ale spoko Piotrze, zdaję sobie sprawę, że nie upiłujesz gałęzi na której siedzisz :)
Świat by Ci się zawali, cały ten mit runąłby jak domek z kart, mógłbyś to nawet ciężką depresją odchorować...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 11-04-2011, 22:30
>> Archaniol, 2011-04-11 22:18:21
>> Piotr Ryka, 2011-04-11 20:59:27
>> Archaniol, 2011-04-11 20:48:22

>Serio myślisz, że dla twojej przyjemności będę jeździł do Lutka?
================

>tu nie chodzi o moją przyjemność, tylko o Twój honor :)



czyli kolego ARCHANIOŁ, publicznie przyznajecie, że HONORU NIE MACIE?

nie żeby to jakaś sensacja znowu
ot zwykła samokrytyka
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 22:33
>> magus, 2011-04-11 13:54:08
ten KTO BEZKRYTYCZNIE WIERZY W CUDZE SŁOWA JEST IDIOTĄ



Czyli co, ma wierzyć krytycznie? Gdzie jest ta granica krytyczności/bezkrytyczności?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 11-04-2011, 22:34
 a gdzie się włącza komputer też trzeba ci pokazać
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 11-04-2011, 22:37
?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: grisza_1982 w 11-04-2011, 22:43
>> Archaniol, 2011-04-11 22:18:21
tu nie chodzi o moją przyjemność, tylko o Twój honor :)

W mordę jeża, normalnie jak dziecko w piaskownicy :)

Archaniol, nie śledzę Twojej historii ze sprzętem audio, wiec proszę odpowiedz mi:
Czy używasz słuchawek do słuchania muzyki (nie chodzi mi o takie do skypa czy telefonu) ?
Jeśli tak, to na podstawie jakich własnych pomiarów doszedłeś do ich wyboru?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: grisza_1982 w 11-04-2011, 22:46
Jeśli to nie są słuchawki typu DIY, to podaj proszę również model.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 11-04-2011, 22:53
"One istnieją na zasadzie: Ryka pisze A jest super, kolega Ziutek pisze: faktycznie, Antek: ja też to słyszę itd. Typowe podążanie za "autorytetem". Nihil novi."

Mam rozumiem skomentować Twoje halucynacje ?:-)
Nie wiem jak jest z kolegą Ryką i kolegą Ziutkiem i Antkiem pozostawiam ten przykład Tobie, żebyś mógł machać czymś wyświechtanym w czasie gdy rozmowa toczy się na temat FAKTÓW :-)
Być może tak jest z kolegą Siegfriedem, z którym powtarza jak papuga kolega Paweł, Stasiek i Mosiek.

Ja piszę o swoim przykładzie np. i dalszych lub bliższych znajomych. Powtarzające się komentarze bez "konsultacji" są poza nielicznymi wyjątkami w pełni zgodne.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 11-04-2011, 23:00
Widzę, że temat się całkiem ładnie rozkulał. Punkty payback mi lecą, dzięki chłopaki! ;-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 11-04-2011, 23:04
--> Majkel

Proszę mi tutaj z tekstami o Żydach nie wyjeżdżać! Od tego jest wątek "IJI" w pogaduchach ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 23:06
>> Piotr Ryka, 2011-04-11 22:49:51

Jeśli o mnie chodzi, to możesz dalej wybałuszać gały, ale jesteś, po prostu, fantastą :)

i oczywiście, że są zepsute CD (chociażby słynna Wadia), ale to zaraz w pomiarach wychodzi...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 23:07
>> lancaster, 2011-04-11 22:53:32
Ja piszę o swoim przykładzie np. i dalszych lub bliższych znajomych. Powtarzające się komentarze bez "konsultacji" są poza nielicznymi wyjątkami w pełni zgodne.
===============

znamy takie opowieści: w wersji z żonami i szwagrami itd., szkoda, że NIGDY się nie potwierdzają w testach ABX :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 11-04-2011, 23:08
grisza, Pawłowi musi chodzić o honor.
Ma swoje wizje, których ortodoksyjnie się trzyma :-)
...szczerze mówiąc nie wiem co to ma mieć na celu...z naukowym podejściem ma to niewiele wspólnego.

Niestety mimo surowej klasztornej reguły (abx i morda w kubeł :-)) jedna z owieczek - Lutek ... znów usłyszała różnice miedzy wzmacniaczami....pomimo abx i wcześniejszej samokrytyki.
...i co o tym myśleć ? Juz był podpisany cyrograf - wszystkie wzmaki grały tak samo (po testach abx, za pomocą których słuchają najwybitniejsi audiofile na planecie) .... a tu taka herezja :-)


Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 11-04-2011, 23:09
Archanioł ja takie opowieści znam z wersji o Siegfriedzie, Staśku, Pawle i Mośku.
Już o tym pisałem :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 11-04-2011, 23:16
>> Archaniol, 2011-04-11 23:07:55
>> lancaster, 2011-04-11 22:53:32
Ja piszę o swoim przykładzie np. i dalszych lub bliższych znajomych. Powtarzające się komentarze bez "konsultacji" są poza nielicznymi wyjątkami w pełni zgodne.
===============

znamy takie opowieści: w wersji z żonami i szwagrami itd., szkoda, że NIGDY się nie potwierdzają w testach ABX :))



A w ilu takich testach kolega brał osobiście udział ? Byłbym wdzięczny za miejsca, przybliżone daty, inni uczestnicy itp. (z wyjątkiem żon i szwagrów ma się rozumieć)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 11-04-2011, 23:17
"szkoda, że NIGDY się nie potwierdzają w testach ABX"

NIGDY to nie pojechałeś do Elberotha, żebyś mógł w tym kontekście używać słowa "NIGDY" :-)

Serio, tkwisz okopany w pseudonaukowym grajdole nie mającym przełożenia na FAKTY :-)
Oczywiście, ze abx działa jak działa, sam to przećwiczyłem i 100% się zgadzam. Dlatego właśnie piszę,z e abx jest nieobiektywny i trzymanie się go jako metodologii w tym przypadku przypomina obronę teorii geocentrycznej :-)
Nie dała bozia nauka innych testów ?:-) Może któryś ma pokrycie z rzeczywistymi wrażeniami ?
Testy abx zrobiłem to z ciekawości, żeby obadać temat. Wnioski j.w.
Nie słucham abx tylko muzyki...na wzmacniaczu czy CD, który mi się podoba brzmieniowo :-D
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: grisza_1982 w 11-04-2011, 23:26
Nie wiedzieć czemu spora cześć tego wątku została poświęcona wycieczkom słuchawkowym.
Niestety szanowny Archanioł nie pochwalił się swoimi nausznikami.
Odnoszę wrażenie, że jego mądrości w tym zakresie są tyle samo warte, co kazania klechy w temacie wychowywania dzieci.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 11-04-2011, 23:32
Żarty żartami, ale faktycznie Panowie. Zaczynają nam się tutaj robić "słuchawki wysokich lotów II" a nie o tym traktuje ten temat.

Do meritum!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 11-04-2011, 23:34
Może dla odmiany ktoś słyszał ostatnio "dobrze" zrealizowaną płytę? ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 11-04-2011, 23:43
"Nie wiedzieć czemu spora cześć tego wątku została poświęcona wycieczkom słuchawkowym. "

To są zapewne najboleśniejsze niedoświadczone doświadczenia :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 11-04-2011, 23:45
>> reactor, 2011-04-11 23:34:07
Może dla odmiany ktoś słyszał ostatnio "dobrze" zrealizowaną płytę? ;)


Od dłuższego czasu próbuję taką znaleźć bo obiecałem majkelowi ale mam duże trudności :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 11-04-2011, 23:51
>> reactor, 2011-04-11 23:34:07
Może dla odmiany ktoś słyszał ostatnio "dobrze" zrealizowaną płytę? ;)


Ja ciągle słucham takich płyt, kilka przykładów z ostatnich dni:

Acid Drinkers - Vile Vicious Vision
Antimatter - Leaving Eden
Ulver - Metamorphosis
Lonndom - Falen Fran Norr
Concord Dawn - Uprising
Panacea - German Engineering
Techno Animal/Porter Ricks - Symbiotics
Unkle - More Stories
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 11-04-2011, 23:54
ech, nuuuuda :)
oczywiście, żaden audiofil nic, nikomu nie udowodni, bo nie musi :) ważne, że on słyszy :) (i jego znajomi, zbiorowo, oczywiście ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: grisza_1982 w 12-04-2011, 00:00
>> -Pawel-, 2011-04-11 23:51:15
Antimatter - Leaving Eden

Co sądzisz o realizacji tej płyty?
lub ich poprzedniego albumu "Planetary Confinement" (nie wiem czy słyszałeś).

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: grisza_1982 w 12-04-2011, 00:01
* lub ich poprzednim albumie "Planetary Confinement" (nie wiem czy słyszałeś).
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 12-04-2011, 00:07
>> Archaniol, 2011-04-11 23:54:05
ech, nuuuuda :)
oczywiście, żaden audiofil nic, nikomu nie udowodni, bo nie musi :) ważne, że on słyszy :) (i jego znajomi, zbiorowo, oczywiście ;)



A jest ktoś, kto może słyszeć za mnie ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 12-04-2011, 00:08
jak ktoś będzie chciał mi coś udowodnić, to wie, gdzie mnie szukać :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 12-04-2011, 00:13
>> Archaniol, 2011-04-12 00:08:00
jak ktoś będzie chciał mi coś udowodnić, to wie, gdzie mnie szukać :)


Zdaje się, że nie będzie wielu chętnych. Powodzenia i samych sukcesów w odkrywaniu zalet nowych multimetrów ;-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 12-04-2011, 00:20
>> Archaniol, 2011-04-12 00:08:00
jak ktoś będzie chciał mi coś udowodnić, to wie, gdzie mnie szukać :)

Na kolanach przed nadredaktorem audiostero ?
"Redaktor nie jest taki zły"  

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 12-04-2011, 00:23
>> Gustaw, 2011-04-12 00:20:11
>> Archaniol, 2011-04-12 00:08:00
jak ktoś będzie chciał mi coś udowodnić, to wie, gdzie mnie szukać :)

Na kolanach przed nadredaktorem audiostero ?
"Redaktor nie jest taki zły"
=====================
ponoć nie przeszedł testu ABX i nie może dojść do siebie :)))

A mnie można znaleźć na xyzaudio.pl
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 12-04-2011, 00:25
>>A mnie można znaleźć na xyzaudio.pl

w tym tłumie userów raczej będzie trudno. :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 12-04-2011, 00:27
>> Archaniol, 2011-04-12 00:23:37
A mnie można znaleźć na xyzaudio.pl


I niech już tak zostanie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 12-04-2011, 00:31
No i odwołali Archanioła z misji. pan Bóg to jednak ludzi na ciężkie próby wystawia.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 12-04-2011, 07:25
>> Piotr Ryka, 2011-04-11 22:49:51
>> Archanioł, abstrahując od wyjazdu do jakiegoś Lutka - zdajesz sobie w ogóle sprawę co oznacza twierdzenie,
>> że wszystkie odtwarzacze CD grają identycznie? Otóż oznacza ono, że w zbiorze wszystkich odtwarzaczy
>> CD jakie kiedykolwiek powstały nie istnieją dwa takie, które ktokolwiek na podstawie brzmienia mógłby
>> odróżnić.

Smutne ale nie zadaliście sobie, w tym i Ty Piotrze, trudu zrozumienia co XYZPaweł pisze. To co zacytowałem świadczy albo o zacietrzewieniu, albo braku umiejętności czytania ze zrozumieniem. Twierdzenia XYZPawła zawierają się w trzech tezach (przynajmniej ja tak to zrozumiałem):

1. Sprzęt (*), który nie różni się pomiarowo (**) lub różni na tyle niewiele, że akustyczne efekty wynikające z tych różnic są poza progiem percepcji człowieka jest nie do odróżnienia na ucho.

2. Sprzęt, który odróżnia się powtarzalnie w testach ABX na ucho znajduje się w granicach percepcji człowieka i jest różny pomiarowo bardziej niż w pkt.1.

3. Sprawny sprzęt powyżej pewnej klasy (Hi-Fi i wyżej) nie różni się pomiarowo na tyle by usłyszeć różnicę w testach ABX.

*) Sprzęt - sprzęt audio z wyłączeniem kolumn. Na temat słuchawek (nie przypominam sobie) XYZPaweł się nie wypowiadał. Wypowiadał się jedynie na temat "metod badawczych" testujących słuchawki.

**) pomiarowo - zmierzony powtarzalnymi metodami laboratoryjnymi.

Z pierwszym i drugim punktem nie ma co dyskutować. Można podyskutować w trzecim. Pod warunkiem, że dysponuje się faktami i/lub dowodami a nie tylko wiarą w słuszność własnych opinii.

@magus

Nie da się udowodnić NIEISTNIENIA czegoś, bo trzeba by przeprowadzić NIESKOŃCZONĄ ilość dowodów. Żądanie czegoś takiego to kpina z rozmówców. No chyba, że o wykpienie chodziło.

@fellow

Dzięki za otworzenie oczu. Ja już również napisałem co miałem napisać. A powtarzać się nie ma po co. Wystarczy jeszcze raz poczytać.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 12-04-2011, 07:53
Ja nawet z 3 pkt nie dyskutuję

"3. Sprawny sprzęt powyżej pewnej klasy (Hi-Fi i wyżej) nie różni się pomiarowo na tyle by usłyszeć różnicę w testach ABX."

W teście abx możliwość rozpoznawania różnic jest ograniczona. Już o tym pisałem, stąd test abx jest niemiarodajny jako metoda. Paweł tego nie przyzna, bo padłaby cała jego ideologia :-)  Przynajmniej pozornie, bo widzę pozytywy jego misji :-)

Przykład Lutka, który kiedyś słyszał różnice miedzy wzmacniaczami, potem podczas testów abx przekonał się ze tych różnic nie słyszy....po to by następnie w normalnych warunkach odsłuchowych stwierdzić że różnice brzmieniowe między wzmacniaczami jednak występują :-)

Chciałem zwrócić uwagę, ze TYLKO I WYŁĄCZNIE podczas okresu testów abx tych różnic nie było.
W normalnych warunkach odsłuchowych (czyt. nie testowych) różnice są identyfikowane bezproblemowo.....i co zabawne :-) podobne dla wszystkich słuchających w danym miejscu i czasie. żadna z osób słuchających nie była niczyją żoną, szwagrem, babcią itp :-)
Można by zainteresować się abx gdyby w takich warunkach ktoś wykrzyknął : "bas jest lepiej kontrolowany" a kto inny "bas się poluzował"....ale gdzie tam.... wrażenia wszystkich słuchających IDENTYCZNE i tylko gusta pozostają polem do dyskusji....bo ktoś lubi ten bas lepiej kontrolowany a komu innemu lepiej się słucha z poluzowanym.
Przykładowo.


Stąd wydaje się oczywista (poza lekki talibanem Pawła :-)) konkluzja, ze abx fałszuje wrazenia.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 12-04-2011, 08:50
@ lancaster

>> est abx jest niemiarodajny

A niby z jakich to powodów? Dlaczego w teście możliwości są ograniczone a poza testem nie?

To co napisałeś to jest twoja teza, którą należałoby udowodnić. Ty twierdzisz, że jest niemiarodajny. Kontr-teza brzmiałaby np. tak:  W "stadzie" ludzie zachowują się "stadnie". Wystarczy uniesiona brew jednego z uczestników odsłuchu nietestowego, by pozostałym coś zasugerować. Tylko test ABX jest miarodajny. I która jest prawdziwa?

>> Można by zainteresować się abx gdyby w takich warunkach ktoś wykrzyknął :
>> "bas jest lepiej kontrolowany" a kto inny "bas się poluzował"

Cały wic polega na tym, by w teście ABX odizolować badane osoby, tak by nie mogły niczego sobie nawzajem sugerować. Badany ma być skazany tylko na siebie.

Zaraz pewnie napiszesz coś o stresie. Jasne. Przebadajmy zatem jednocześnie grupę "słyszących" 10-20 osób. Anonimowo. Z zasłoniętymi oczami by nie widzieli siebie nawzajem. Nadal nie ma chętnych....

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 12-04-2011, 08:53
>> Cypis, 2011-04-12 07:25:55

normalnie przywracasz mi wiarę w człowieka :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 12-04-2011, 08:55
>> lanc>> lancaster, 2011-04-11 23:17:00
>Oczywiście, ze abx działa jak działa, sam to przećwiczyłem i 100% się zgadzam. Dlatego właśnie piszę,z e abx jest >nieobiektywny

ROTFL
Skoro fakty przeczą teorii, to tym gorzej dla faktów.
Lancaster ukąszony heglowsko.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 12-04-2011, 08:58
>> grisza_1982, 2011-04-11 23:26:51
>Odnoszę wrażenie, że jego mądrości w tym zakresie są tyle samo warte, co kazania klechy w temacie wychowywania >dzieci.

Grisza, a twoja dziewczyna to chodzi do ginekologa czy do ginekolożki, bo tego pierwszego zawartość spodni dyskwalifikuje?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 12-04-2011, 09:21
>> Cypis, 2011-04-12 07:25:55

>@magus

>Nie da się udowodnić NIEISTNIENIA czegoś, bo trzeba by przeprowadzić NIESKOŃCZONĄ ilość dowodów. Żądanie
>czegoś takiego to kpina z rozmówców. No chyba, że o wykpienie chodziło.


a o co konkretnie ci chodzi?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 12-04-2011, 09:23
>> Archaniol, 2011-04-12 08:53:04
>> Cypis, 2011-04-12 07:25:55

>normalnie przywracasz mi wiarę w człowieka :))


w urządzenia pomiarowe chciałeś powiedzieć
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 12-04-2011, 09:34
Przy okazji. Czy ktoś ma informacje czy test ABX jest uznany za oficjalną metodę naukową  testowania czegokolwiek ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 12-04-2011, 09:42
http://en.wikipedia.org/wiki/Blind_experiment#Double-blind_trials
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 12-04-2011, 09:51
"A niby z jakich to powodów? Dlaczego w teście możliwości są ograniczone a poza testem nie?"

Nie wiem i nie interesuje mnie to szczerze mówiąc. Nie zmienia to FAKTU, ze zjawisko występuje jak widać.
Nie ma sensu badać dlaczego dana metoda/metodologia jest do bani, tylko jeśli już to skupić się na poszukiwaniu miarodajnej.
Podkreślam, ze sprawdzilem organoleptycznie i faktycznie w abx zdolności rozróżniania są osłabione - nie neguję tego.

Moja teza powiadasz....a jak wytłumaczysz przykład mój czy Lutka który poza abx różnice miedzy wzmacniaczami normalnie słyszy, nawet "wiedząc" z abx że ich "nie ma" ?:-)
Przykłady rzecz jasna można mnożyć, bo większość ludzi będzie podobnie reagowała na abx. Piszę o 2 znanych mi bardzo dobrze ze tak powiem.

"Badany ma być skazany tylko na siebie. "

Jest. Nawet w grupie. Chyba ze mamy do czynienia z lemingami :-)
W każdym razie mi prywatnie jeśli coś się spodoba/nie spodoba to wiem dlaczego.
Ktoś moze mieć inne zdanie, ale tak jak pisałem o gustach nie ma sensu rozmawiać a juz na pewno się o nei spierać.

Nie stresuję się przy takim teście, traktowałem go zabawowo. Wyniki j.w.
Ludzie maja ZBIEŻNE odczucia odnośnie charakteru ZMIAN, zaś mają odmienne GUSTA odnośnie ich "korzystności".
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 12-04-2011, 09:57
>> misiomor, 2011-04-12 09:42:56

Dzięki.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: grisza_1982 w 12-04-2011, 10:08
>> Detektyw Kwass, 2011-04-12 08:58:27
Grisza, a twoja dziewczyna to chodzi do ginekologa czy do ginekolożki, bo tego pierwszego zawartość spodni dyskwalifikuje?

Co ma piernik, do wiatraka?
W tym przypadku to raczej może dyskwalifikować  brak kwalifikacji, a nie to co kto ma w gaciach.
Archanioł w części swoich wypowiedzi przypomina ślepego rozprawiającego o kolorach.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: grisza_1982 w 12-04-2011, 10:09
Takie odnoszę wrażenie i tyle.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 12-04-2011, 10:13
>> lancaster, 2011-04-12 09:51:24
>> Nie wiem i nie interesuje mnie to szczerze mówiąc. Nie zmienia to FAKTU, ze zjawisko występuje jak widać.
>> Nie ma sensu badać dlaczego dana metoda/metodologia jest do bani, tylko jeśli już to skupić się na poszukiwaniu

Ja to rozumiem. Ja nie dyskutuję z faktami. Pytam tylko dlaczego z faktu, że to zjawisko występuje wyciągnąłeś wniosek, że metoda jest do bani a nie, że w nietestowych warunkach występuje zjawisko autosugestii? Przecież oba wnioski, z braku dowodów, są równoprawne.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 12-04-2011, 10:16
>> Cypis, 2011-04-12 10:13

To się właśnie nazywa "experimenter\'s bias"
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 12-04-2011, 10:17
>> lancaster, 2011-04-12 09:51:24
"A niby z jakich to powodów? Dlaczego w teście możliwości są ograniczone a poza testem nie?"
Nie wiem i nie interesuje mnie to szczerze mówiąc. Nie zmienia to FAKTU, ze zjawisko występuje jak widać.
Nie ma sensu badać dlaczego dana metoda/metodologia jest do bani, tylko jeśli już to skupić się na poszukiwaniu miarodajnej.
==================

dobra jest w nauce: medycynie, fizyce, ale jest niedobra w audio, bo pokazuje, że jesteśmy wrażliwi na sugestię :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 12-04-2011, 10:18
>> lancaster, 2011-04-12 09:51:24
>> "Badany ma być skazany tylko na siebie. "
>> Jest. Nawet w grupie. Chyba ze mamy do czynienia z lemingami :-)

Niestety nie masz racji. Przeczą temu eksperymenty przeprowadzane przez psychologów i socjologów. Jako przykład podawałem eksperyment Ascha: http://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Ascha

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 12-04-2011, 10:29
"Pytam tylko dlaczego z faktu, że to zjawisko występuje wyciągnąłeś wniosek, że metoda jest do bani a nie, że w nietestowych warunkach występuje zjawisko autosugestii?"

Ponieważ :

- osoby niezależnie od czasu i miejsca opisują cechy danego urządzenia podobnie.
- zakładam jako mało prawdopodobną zbiorową halucynację ludzi NIE mających ze sobą kontaktu (jeśli dla naukowca.
- przykład Lutka dobitnie ilustruje wpływ(test tego typu nie powinien mieć wpływu an postrzeganie, a MA) abx na wrażenia/ich brak.
Facet najpierw:
a) słyszał różnice miedzy wzmacniaczami, sam byłem świadkiem kiedy mój wzmacniacz (GC z pre lampowym) oceniał w ślepym teście jako swój (czyt lepiej brzmiący w danym torze audio :-)) czyli Cayin na KT88. Pomyłka ? Można tak uznać, gdyby nie to, ze bezproblemowo wskazywał urządzenia A-B.
 Jako część psychoakustyki i teorii zwodzenia mogę zaliczyć chęć by "nasz" wzmacniacz był tym "lepszym" :-)
Natomiast każdorazowe wskazanie na dane urządzenie jako lepsze po kilku próbach nie mieści się w kategoriach przypadkowości. Wspominał też ze kilkukrotnie różne wzmacniacze brzmiały u niego lepiej bądź słabiej od jego Rotela (zauważ ze Rotel nei zawsze był liderem nawet bez ślepego testu).
b) w testach abx wszelkie różnice uległy zatarciu i nastąpił okres niezmąconej pewności ze "wszystkie urządzenia grają tak samo" (Balcerowicz musi odejść).
c) Majac świadomość j.w podczas jednego ze spotkań audio w Zielonej Górze (sklep Audiozakupy - serdecznie pozdrawiam :-)) Przepinaliśmy wzmacniacze i różnica w wypełnieniu dźwięku i barwach była na tyle spora że bezproblemowo identyfikowalna. Bas przy tym stał się odrobiną bardziej poluzowany. Niemniej w opinii wszystkich te konkretne kolumny (Tannoy SRM) jednoznacznie zyskały (wcześniej nieco osuszone).
Nie wiem czy Lutek zmienił zdanie w temacie braku różnic brzmienia wzmacniaczy....jeśli nie....cóż....jego sprawa :-)
Dodam tylko, ze na moment testu i jeszcze dzień po teście nie miał ŻADNYCH wątpliwości, ze wzmacniacze zagrały RÓŻNIE.

I powiem Tobie Cypis tak.....myślę ze  w teście abx zabrzmiałyby załóżmy w sposób nierozróżnialny.
Czy to coś zmienia ?
Normalnie przyznaję, ze abx tak działa:-)  
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 12-04-2011, 10:29
>> Cypis

szacun za wytrwałość i cierpliwość

ja nie jestem w stanie prowadzić takiej dyskusji

Żądam usunięcia Cenzury - poważnie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 12-04-2011, 10:34
>> Jarek, 2011-04-12 10:29:56
ja nie jestem w stanie prowadzić takiej dyskusji

Nie pękaj. Trzeba silnym i wytrwałym być !
Jak czołgista Janek.

;-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 12-04-2011, 10:40
"dobra jest w nauce: medycynie, fizyce, ale jest niedobra w audio, bo pokazuje, że jesteśmy wrażliwi na sugestię :)"

Żeby to tak chciało być Paweł, ze wszystkie wzmacniacze lampowe brzmią "lampowo" (czyt stereotypowo łagodnie, miękko) a tranzystorowe "tranzystorowo" (czyt. stereotypowo twardo, ostro).
Niestety ludzie oceniają czasami lampy jako brzmiące bardziej tranzystorowo od tranzystorów itp.
Sugestie i stereotypy wtedy nie działają :-)

Ludzie oceniają dane urządzenia podobnie niezależnie od czasu i miejsca.
Fenomen :-)


...a abx na to twardo "autosugestia" ...pewnie zborowa halucynacja ?:-)
No i OK, dlatego uważam go za niemiarodajny.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 12-04-2011, 10:48
>> lancaster, 2011-04-12 10:29:45
>> (...)

Wiesz jaka różnica była między testem ABX a tym co potem Lutek lub Ty robiliście? W teście ABX nie wiedzieliście co jest podpinane. A w Audiozakupy - jak najbardziej tak. ;) I to jest ta podstawowa różnica, która decyduje o tym co, co nie słyszeliście lub co się wam wydawało, że słyszycie.

>> lancaster, 2011-04-12 10:29:45
>> Ludzie oceniają dane urządzenia podobnie niezależnie od czasu i miejsca.
>> Fenomen :-)

No właśnie. Jak wyeliminujemy możliwość autosugestii, zbiorowego sugerowania, wiedzy co właśnie gra wtedy różnice się tracą. Zastanawiające, prawda? :)

>> Gustaw, 2011-04-12 10:34:17
>> Nie pękaj. Trzeba silnym i wytrwałym być !
>> Jak czołgista Janek.

Albo upartym jak czołgista Tomek? ;)

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 12-04-2011, 10:56
"Wiesz jaka różnica była między testem ABX a tym co potem Lutek lub Ty robiliście? W teście ABX nie wiedzieliście co jest podpinane. A w Audiozakupy - jak najbardziej tak. ;) I to jest ta podstawowa różnica, która decyduje o tym co, co nie słyszeliście lub co się wam wydawało, że słyszycie."

Cypis, wiedząc, ze Lutek był nastwiony na "nie" nadal uważasz ze to co napisałeś powyżej stanowi ?


"No właśnie. Jak wyeliminujemy możliwość autosugestii, zbiorowego sugerowania, wiedzy co właśnie gra wtedy różnice się tracą. Zastanawiające, prawda? :)"

Właśnie przyszedł mi do głowy pomysł na pewien test (nazwijmy go abx...testowany nie będzie wiedział czy i co zmieniamy).
Mam wielka ochotę przeprowadzić go na Pawle :-) Pawle, piszesz się ?
Każdego utworu będziesz mógł słuchać tyle czasu ile będziesz miał ochotę :-)
Słuchać będziemy TEGO SAMEGO systemu. Zadaniem testowanego będzie odpowiedzieć na tradycyjne audiofilskie pytanie : "słychać różnicę czy nie ?" :-)

Potrzebny tylko komputer jako źródło.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 12-04-2011, 11:10
@Archanioł & Cypis

1. A w ilu takich testach ABX koledzy brali osobiście udział ? Byłbym wdzięczny za miejsca, przybliżone daty, inni uczestnicy itp. (z wyjątkiem żon i szwagrów ma się rozumieć).

2. Jakimż to oprzyrządawaniem i jakie parametry mierzyliście przed przystąpieniem do testów ? Nie wiem czy słusznie, ale zakładam, że ktoś je jednak mierzył, chociażby po to, by stwierdzić  podobieństwo parametrów tych urządzeń i zweryfikować czy dane techniczne deklarowane przez producenta zgadzają się z pomiarami.


P.S.
Przepraszam, że się powtarzam ale będę to robił dopóki nie otrzymam odpowiedzi.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 12-04-2011, 11:26
>> Vinyloid, 2011-04-12 11:10:20
>> w ilu takich testach ABX koledzy brali osobiście udział

Ja nie brałem udziału w żadnym. Chętnie bym wziął tylko, że ja jestem sceptykiem (nie niewierzącym) i dodatkowo jestem przekonany, że poległbym w teście ABX, bo różnic w kablach RCA nawet mi się nie wydaje, ze słyszę. Czyli nie jestem dobrym kandydatem do eksperymentu.

>> Vinyloid, 2011-04-12 11:10:20
>> Jakimż to oprzyrządawaniem i jakie parametry mierzyliście przed przystąpieniem do testów

Przecież to nie jest potrzebne. Test ABX polega na powtarzalnym wysłyszeniu różnic. Jeśli by się takie powtarzalnie pojawiły można by się zastanowić jak je zmierzyć laboratoryjnie. I IMHO to jest właściwa droga by poznać jakie czynniki elektroakustyczne są odpowiedzialne za różnicę w słyszeniu.

A na razie robione jest coś odwrotnego. Ponieważ pomiarowo sprzęty audio się różnią (nie mam co do tego wątpliwości) to bez dowodu się twierdzi, że daje się to usłyszeć.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 12-04-2011, 11:42
>> lancaster, 2011-04-12 10:56:35
>> Cypis, wiedząc, ze Lutek był nastwiony na "nie" nadal uważasz ze to co napisałeś powyżej stanowi ?

Tak myślę. Bo to IMO przekaz podświadomy. Regularnie stosowany np. w reklamach.

>> lancaster, 2011-04-12 10:56:35
>> Właśnie przyszedł mi do głowy pomysł na pewien test (nazwijmy go abx
>> (...)
>> Słuchać będziemy TEGO SAMEGO systemu. Zadaniem testowanego będzie
>> odpowiedzieć na tradycyjne audiofilskie pytanie : "słychać różnicę czy nie ?" :-)

Ale zdaje się, że to nie będzie test ABX. Czy przebieg eksperymentu jest tajny do momentu jego wykonania?

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 12-04-2011, 11:43
>> Piotr Ryka, 2011-04-11 21:27:19
>> fallow, 2011-04-11 21:13:26

Rozumiem, że nie otrzymam odpowiedzi, ale na początku tej rozmowy twierdziłeś o sobie, że:

"Oj byl byl. Oniesmielony i zafascynowany jego osobistoscia Piotrem Ryka i bajka hi-endowego brzmienia ktorej kropelke staral sie miec u siebie albo chociaz uslyszec gdzies na swiecie, a uwierzyl jeszcze nim sluchal - dziek recenzjom Wielce Szanownego Wieszcza."

a na końcu:

"mysle, ze jednak Piotr Ryka znacznie przecenia znaczenie swojego slowa pisanego dla mnie. W zyciu nawet nie zastanawialem sie co se tam kiedys skrytykowal w stosunku do czegos co mialem lub nie"


To tak na marginesie i tytułem ekstremalnych interpretacji czyichś wypowiedzi.

Pozdrowienia

================================

Jest to idealny przyklad na to o czym pisalem. Ja tez moge wyrwac sobie z konteksu jakies wypowiedzi Wielkiego Wieszcza i poskladac z nich co mi sie podoba, ale az tak zawiety nie jestem.

W tym drugim cytacie - co juz zostalo w moim tekscie pomieniete i nie zacytowane - to byla odpowiedz na:
>> Piotr Ryka, 2011-04-11 19:20:45
Wiesz, tak naprawdę to ja cię nie przepraszałem za to, że sam sobie na podstawie własnego odsłuchu wybrałeś GS-1000 a nie E9, o których wiedziałeś, że ja je wybrałem. Natomiast od jakiegoś czasu obserwuję, że, jak to się mówi, masz coś do mnie. Wydaje mi się, że najbardziej ubodła cię historia z HD 800, które miały być tymi jedynymi i na zawsze, a ja je krytykowałem. Co było potem, obaj wiemy.

Pelna moja wypowiedz brzmi: "A tym, ze ktos cos wybral co ktos wiedzial ze wybral lub jakas krytyka HD800 ktore mialem - mysle, ze jednak Piotr Ryka znacznie przecenia znaczenie swojego slowa pisanego dla mnie. W zyciu nawet nie zastanawialem sie co se tam kiedys skrytykowal w stosunku do czegos co mialem lub nie a o tym, ze mi radzil kiedys co wybrac miedzy E9 i GS1000 przypomnialem sobie teraz - kiedy mi to zostalo przypomniane."

W tamtych czasach (kiedy mialem HD800) slowo Piotra Ryki juz nie robilo na mnie takiego wrazenia jak wczesniej by dzisiaj nie robic juz prawie zadnego. A powaga sytuacji w stylu "Co bylo pozniej obaj wiemy" caly czas mnie po prostu smieszy. Moze trudno to zrozumiec ale ani to forum ani sluchawki nie sa dla mnie najwazniejsza rzecza na swiecie i daleki jestem od tego by teraz myslec o tym co sobie kiedys tam Piotr Ryka skrytykowal ze sprzetow ktorych mialem.

Dla mnie sprawa jest prosta: Kiedys bylem pod basniowym wplywem Wielkiego Wieszcza a dzis jest On dla mnie facetem oderwanym od rzeczywistosci dla ktorego najwazniejsza rzecza na swiecie sa sluchawki i systemy audio. Mam chyba prawo odbierac sposob w jaki pisze na forum wlasnie w ten sposob.

Mialem nie pisac ale jak widze Wieszcz zawziety jest ostro a moglby se juz darowac skoro stworzyl sobie chcac nie chcac na forum wizerunek doroslego powaznego faceta a wdaje sie w takie przepychanki z mlodzikiem.

Wiec mnie sie juz powaznie nie chce z Wieszczem uzerac, niech se Wieszcz da spokoj albo napisze jakies madre ostatnie slowo w ktorym znow cos se tam powyciaga lub powyrywa i poklei. Obiecuje juz serio wiecej glosu juz nie zabierac :))) Jedz Pan z koksem rowno :))

@Cypis:
Dzięki za otworzenie oczu. Ja już również napisałem co miałem napisać. A powtarzać się nie ma po co. Wystarczy jeszcze raz poczytać.

===

Tak to jest i bylo. W kolko walkuje sie to samo a watek wcale nie jest o Loudness War, to jest Forum Wars. :)) Wcale nie liczy sie to kto co sadzi, tylko kto jak bardzo przemagluje innych przez swoja racje. Daj se spokoj i poczytaj np. Gearslutz czy EiS. Przynajmniej mozna sie dowiedziec czegos ciekawego :)


>> Archaniol, 2011-04-12 08:53:04
>> Cypis, 2011-04-12 07:25:55

normalnie przywracasz mi wiarę w człowieka :))

---

W mlodych sila. Boje sie tylko, ze tradycyjny audiofilizm zmieni sie z czasem w software-voodoo co juz ma powoli miejsce gdyz ludzie zaczynaja slyszec tasiemki od twardych dyskow lub roznice miedzy cpu schedulerami. Nawet u mlodych sa symptomy voodoo.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 12-04-2011, 11:49
Przepraszam raczej w pc-voodoo, bo tasiemka to hardware - zaraz by mi pewnie Wieszcz to wyciagnal ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 12-04-2011, 11:58
>> fallow, 2011-04-12 11:43:08
W mlodych sila. Boje sie tylko, ze tradycyjny audiofilizm zmieni sie z czasem w software-voodoo co juz ma powoli miejsce gdyz ludzie zaczynaja slyszec tasiemki od twardych dyskow lub roznice miedzy cpu schedulerami. Nawet u mlodych sa symptomy voodoo.
======================

to nie zależy od wieku, tylko od odporności na sugestię, myślę, że nawet młodzi są mniej odporni na siłę autorytetu, chociaż mają też skłonnośc do kwestionowania wszystkiego, i dobrze :)

Walka z audiofilią mi samemu uświadomiło jak jestem narażony na manipulację, praktycznie zawsze i wszędzie jesteśmy manipulowani, trzeba być czujnym :)
chociażby taki przykład jak mieszanie faktów i opinii w wiadomościach :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 12-04-2011, 12:00
>> Cypis, 2011-04-12 11:26:34
>> Vinyloid, 2011-04-12 11:10:20
>> w ilu takich testach ABX koledzy brali osobiście udział

Ja nie brałem udziału w żadnym. Chętnie bym wziął tylko, że ja jestem sceptykiem (nie niewierzącym) i dodatkowo jestem przekonany, że poległbym w teście ABX, bo różnic w kablach RCA nawet mi się nie wydaje, ze słyszę. Czyli nie jestem dobrym kandydatem do eksperymentu.

>> Vinyloid, 2011-04-12 11:10:20
>> Jakimż to oprzyrządawaniem i jakie parametry mierzyliście przed przystąpieniem do testów

Przecież to nie jest potrzebne. Test ABX polega na powtarzalnym wysłyszeniu różnic. Jeśli by się takie powtarzalnie pojawiły można by się zastanowić jak je zmierzyć laboratoryjnie. I IMHO to jest właściwa droga by poznać jakie czynniki elektroakustyczne są odpowiedzialne za różnicę w słyszeniu.

A na razie robione jest coś odwrotnego. Ponieważ pomiarowo sprzęty audio się różnią (nie mam co do tego wątpliwości) to bez dowodu się twierdzi, że daje się to usłyszeć.

--
Pzdr
Tomek.


=====================

1. Ja też nie brałem dlatego nie wypowiadam się w kategoryczny sposób jaki TEORETYCZNIE mógłby być jego wynik. A skoro ty też nie brałeś, to znaczy że ewentualne wyniki testu opierasz na wierze i przypuszczeniach.
Jak na mój gust nie są to cechy, które kwalifikowałyby Cię do grona niewierzących.

2. Test ABX miał wg Ciebie spełniać pewne kryteria (btw, wciąż nie wiem jakie) w zakresie podobieństwa parametrów badanych urządzeń. Aby sprawdzić czy te kryteria są spełnione mamy 2 możliwości:

a) Przyjąć na wiarę parametry opublikowane przez producenta i porównać czy są podobne dla obu urządzeń
(średnio naukowa metoda, IMHO)

b) Sprawdzić te parametry samemu przed przystapieniem do testów i dopiero wtedy porównać czy wyniki  doświadczalne są do siebie podobne, gdyż jak wiadomo doświadczenie czyni mistrza. Najlepiej własne.


Jeśli widzisz coś nielogicznego w tym co napisałem, to mnie popraw, w innym wypadku nie mam dalszych pytań.


P.S.
Inna sprawa to zakres tego podobieństwa. Jakie należałoby Twoim zdaniem przyjąć tolerancje dla rozbieżności wyników pomiaru obu urządzeń aby móc stwierdzić, że są do siebie podobne ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 12-04-2011, 12:14
Dla zainteresowanych.
Dzisiaj w TESCO ma być promocja na winogrona.
Z innych ciekawostek -  10 świeżych jaj, rozmiar XL po 5.49 złoty. Chyba warto (?)


P.S. Przypominam też, że na stoisku z bielizną damską ciągle trwa promocja na stringi Triumph-a.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 12-04-2011, 12:17
Gustaw, jak będziesz na zakupach, to weź dla mnie te stringi w rozmiarze L, byle nie w kwiatki. Mogą być miśki albo szlaczki.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 12-04-2011, 12:20
OK.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 12-04-2011, 12:40
>> Vinyloid, 2011-04-12 12:00:21

jest pełno opublikowanych testów ABX:

http://xyzpawel.blogspot.com/2009/09/hi-end-is-dead.html

WSZYSTKIE przegrane przez audiofili. To są fakty.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 12-04-2011, 12:55
>> Archaniol, 2011-04-12 12:40:39
>> Vinyloid, 2011-04-12 12:00:21

jest pełno opublikowanych testów ABX:

http://xyzpawel.blogspot.com/2009/09/hi-end-is-dead.html

WSZYSTKIE przegrane przez audiofili. To są fakty.




Fakty są takie, że:

1. Nie brałeś w nich udziału (nie wiem czy w jakichkolwiek innych)
2. Nie znamy rzeczywistych parametrów urządzeń, które brały udział w testach bo nikt ich nie raczył pomierzyć
3. Naukowe podejście nie polega na kopiowaniu i wklejaniu linków do stron internetowych, tylko na obliczeniach i doświadczeniach. Gdyby wszyscy naukowcy ograniczali się do takiego podejścia, i nie sprawdzali samodzielnie wyników, to byliby kim ? Zaraz, zaraz, jak oni się nazywają...nooo...chyba WIERZĄCY. Czy jakoś tak.
4. Jak na razie nie odniosłeś się  w merytoryczny sposób do moich pytań. Ale czekam cierpliwie...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 12-04-2011, 12:55
>> Vinyloid, 2011-04-12 12:00:21
>> nie wypowiadam się w kategoryczny sposób jaki TEORETYCZNIE mógłby być jego wynik.
>> A skoro ty też nie brałeś, to znaczy że ewentualne wyniki testu opierasz na wierze i przypuszczeniach.

Ja również tego nie robię. Jak na razie znanych mi jest z opisów tylko kilka testów ABX, które zakończyły się niepowodzeniem wysłyszenia różnic i nie znam żadnego testu z przeciwnym wynikiem.

>> Vinyloid, 2011-04-12 12:00:21
>> Test ABX miał wg Ciebie spełniać pewne kryteria (btw, wciąż nie wiem jakie)
>> w zakresie podobieństwa parametrów badanych urządzeń.

Nie zrozumieliśmy się. Jak ja bym to tak widział. "Słyszący" mówi. Znam/mam dwa takie urządzenia które grają różnie. Potrafię to wysłyszeć. On twierdzi że słyszy ale są i inni którzy twierdzą że nie słychać różnic. (Tylko takie przypadki warto badać, bo różnicy między Sonus Faberami a jamnikiem za 50,- chyba na początek nie warto testować, prawda?) Zapianamy zatem te dwa urządzenia i poddajemy "słyszącego" testowi ABX. Do takiej metodologii nie potrzeba mi znać parametrów urządzeń. Chodzi tylko o stwierdzenie, czy "słyszący" słyszy czy tylko tak się mu wydaje. Jeśli wyjdzie że słyszy, to z ciekawości można pomierzyć urządzenia, a nóż odkryje się co wpływa lub w jakim stopniu na słyszenie różnic.

>> Vinyloid, 2011-04-12 12:00:21
>> Inna sprawa to zakres tego podobieństwa. Jakie należałoby Twoim zdaniem
>> przyjąć tolerancje dla rozbieżności wyników pomiaru obu urządzeń aby móc stwierdzić,
>> że są do siebie podobne ?

To by właśnie wyszło PO TYM jak słyszący, by coś usłyszał. Inaczej bez sensu jest teoretycznie rozpatrywać zmierzone różnice bez wiedzy czy wywołane tym efekty daje się wysłyszeć.

Testem ABX dało by się określić progi percepcji (oczywiście różne dla różnych ludzi) w odbiorze a tym samym określić różnice parametrów elektroakustycznych jakie za nimi stoją.

Powtórzę po raz n-ty. Różnice pomiarowe są. To jest fakt. Nie jest tylko faktem, to, czy ktokolwiek te różnice potrafi usłyszeć. Nie ma na to żadnych dowodów prócz zapewnień samego "słyszącego". I tak naprawdę o to toczy się cała dyskusja. O dowód "słyszenia".

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 12-04-2011, 13:10
>> Vinyloid, 2011-04-12 12:55:09
>> 3. Naukowe podejście nie polega na kopiowaniu i wklejaniu linków do stron internetowych,
>> tylko na obliczeniach i doświadczeniach. Gdyby wszyscy naukowcy ograniczali się do takiego podejścia,
>> i nie sprawdzali samodzielnie wyników, to byliby kim ?

Sądzisz, że każdy inżynier przed każdą symulacją wytrzymałości mostu udowadnia sobie twierdzenie Pitagorasa a zamiast korzystać z tabel wytrzymałości materiałów przeprowadza samodzielnie doświadczenia? Raczysz żartować. Gdyby tak było to bylibyśmy dalej w epoce kamienia łupanego, gdzie każdy następny udowadniałby sobie, że koło jest okrągłe.

Powszechnie akceptuje się dowody przeprowadzone w sposób budzący zaufanie w świecie naukowym, nie dlatego, że łatwiej jest uwierzyć niż sprawdzić, tylko dlatego, że prawdziwość prac innych bardzo łatwo ZWERYFIKOWAĆ, Dlatego, ze doświadczenia innych zostały WIELOKROTNIE zweryfikowane. Dlatego, żaden z naukowców nie publikuje bzdur wyssanych z palca. A jeśli to zrobi to traci w oczach naukowego świata tytuł naukowca a zyskuje oszusta.

Nie mam podstaw ani prawa sądzić (właśnie z tego powodu, że mnie tam nie było, oraz z tego, że łatwo jest taki test powtórzyć w mojej obecności, czyli ZWERYFIKOWAĆ go), że publikowane w sieci testy ABX były zmyślone. Chętnie zapoznam się z takimi testami ABX, które zakończyły się usłyszeniem różnic. Podasz jakieś przykłady?

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cocor2007 w 12-04-2011, 13:44
Wy tu gadu gadu, a ja sobie zrobiłem wczoraj test 3 CD. Wychodziłem z pokoju podczas przełączania CD.

A dokładnie napędów. CEC TL 51, Olive 4, Rotel 961 wszystkie podpinane do DAC CEC d51mk2 tą samą cyfrówką.

Wzmacniacz cały czas na tym samym poziomie głośności. Prób było tylko 10 , bo osoba przełączająca już sie trochę nudziła. 4xCEC, 3xOlive, 3xRotel.

Za każdym razem trafiłem.

Próbka muzyczna - Enter Sandman.

Tylko nie mówcie, że conajmniej dwa napędy są popsute :-)

Aha, nie mam zamiaru powtarzac eksperymentu w obecności pomiarowców - wierzycie lub nie, wasza broszka.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 12-04-2011, 13:48
Najlepszym testem (ABX), zbliżającym się do dowodu na niesłyszalność różnic, jest wyznaczenie dużej nagrody za owej różnicy usłyszenie. Rzecz jasna w warunkach kontrolowanych, z wyeliminowaniem możliwości zaglądania za kotarę.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cocor2007 w 12-04-2011, 13:53
misiomor,

Czy wysokośc nagrody paraliżuje w jakis sposób słuchającego?

W warunkach  bezstresowych jest łatwiej?

Po wczorajszym teście, uważam, że tak. Nastawiałem się porażkę, a tu masz babo placek - słychać !
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 12-04-2011, 13:58
>> Archaniol, 2011-04-11 23:54:05
ech, nuuuuda :)
oczywiście, żaden audiofil nic, nikomu nie udowodni, bo nie musi :) ważne, że on słyszy :) (i jego znajomi, zbiorowo, oczywiście ;)


Nie bardzo rozumiem, czyli w tym momencie ktoś ma się czuć...pokonany?!

To trochę jakby osoba, która dopiero co dostała solidny wpier... wstaje, otrzepuje kurz z ubrań i mówi do swoich oprawców: "No? To który jeszcze chce?"

My tutaj mamy forum tematyczne i nic nie musimy sobie udowadniać, a jak ktoś oświecony przychodzi ze swoimi prawdami objawionymi to on powinien udowodnić swoje odkrycia. Gdyby nagrody za osiągnięcia z dziedziny fizyki czy chemii przyznawali za samo wygłoszenie teorii to byłoby chyba coś nie tak, nie uważasz?

Po drugie, jeśli ktoś jest pewny swoich racji to nie szuka akceptacji w Internecie tylko siedzi dumnie w fotelu ciesząc się z sukcesu. Szukanie dowodów potwierdza tylko to, że sam nie wierzy w swoje przekonania, jak widać Piotr słusznie odmawia uczestnictwa w testach, które maja na celu utwierdzenie się w swoich racjach Anioła, a nie Piotra, który tego nie potrzebuje. Także panie Archaniele bez harfy, dla mnie wynik jest oczywisty i ktoś powinien się szybko udać po skierowanie do odpowiedniego specjalisty póki nie jest za późno. A Internet też radziłbym odciąć w ramach terapii, może warto zainteresować się czymś innym niż audio? Bo to hobby jest zarezerwowane dla wyjątkowo rozsądnych i zrównoważonych psychicznie osób.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 12-04-2011, 14:04
>> grisza_1982, 2011-04-12 00:00:18
>> -Pawel-, 2011-04-11 23:51:15
Antimatter - Leaving Eden

Co sądzisz o realizacji tej płyty?
lub ich poprzedniego albumu "Planetary Confinement" (nie wiem czy słyszałeś).


Uważam ją za co najmniej dobrą. Słuchając albumu nic się nie zaciera ani nie odwraca uwagi od słuchanej muzyki zbytnią "cyfrowościa" czy zniekształceniem. Jedynie korekcja wąskopasmowa wycinająca sybilanty z wokalu(pozostałość po kompresorze dynamiki) mogłaby być przeprowadzona dokładniej, ale nie jest to jeszcze poziom kilku płyt Sentenced gdzie te sybilanty były po prostu nieruszone. Ogólnie realizację odbieram jako przyjemną i klimatycznie pasującą do materiału.

Planetary Confinement słyszałem, ale znam zbyt słabo żeby się wypowiadać.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 12-04-2011, 14:09
Tak mi się przypomniał mały fragment z literatury. Dickinson, "The adventures of Lord Iffy Boatrace"

\'Can ye use it?\' she whispered.
Jose was offended.
\'Mother of God, I am the most fertile man in Catalonia,\'  he proclaimed indignantly. \'My seed is of the highest quality and I guarantee a good time ...\'
Jose Barcelona was not a soldier; he was a gigolo. The Captain of his galleon had been incensed by the embarrasing romantic encounters of his wife. Forbidden by the Catholic church from divorcing her, he had hired Jose to satisfy the woman\'s seemingly endless lusts whilst she accompanied her husband on his glorious voyage of conquest to England. Jose had been listed, to the crew\'s amusement, as her brother.
\'Show me,\' the Scottish women demanded. \'Show me how you give a woman a good time.\'
\'What, here in front of all these people?\' squeaked Jose, professionally hurt. \'I need a little privacy.\'
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 12-04-2011, 14:11
@Cypis,


1. I w związku z tym, że poczytałeś o kilku testach przyjmujesz na wiarę to, co ktoś inny napisał.
Dlaczego w takim razie taką trudność sprawia Ci przyjęcie na wiarę opinii osób, które słyszą to, czego być może  nie Ty sam nie słyszysz?

2. Jaki odsetek badanych musiałby oblać test, żeby stwierdzić czy jest miarodajny ? Bo moim zdaniem 100%.
W przeciwnym wypadku (czyli np. 10% słyszy różnicę a 90% nie) coś jest nie halo ze sprzętem albo ze słuchem (ewent. z wybujałą fantazją) badanych. Tylko których ? Większości czy mniejszości ? Jeśli przyjmiemy, że większość ma zawsze rację, to sprawa jest jasna. Tylko, że ja tak nie uważam.

3. Przykład z jamnikiem i Faberami nietrafiony bo wykluczyliśmy kolumny i głośniki jako przedmioty testu

4. Z punktu widzenia słuchacza wiedza o róznicach parametrów przed odsłuchem jest zbędna a wręcz szkodliwa. Natomiast z punktu widzenia organizatora testu jak najbardziej wskazana. A to dlatego, że jeśli ABX ma polegać na testowaniu urządzeń o podobnych parametrach, to warto je znać zanim je uruchomimy. W przeciwnym wypadku nie jest to test ABX, tylko ocena przypadkowych urządzeń, dobieranych na zasadzie chybił-trafił.

5. Metody na dowód słyszenia lub niesłyszenia jeszcze nikt nie opracował. Jak opracuje, to wtedy będzie można obalać lub potwierdzać tezy zarówno tych tzw. słyszących jak i niesłyszących.






Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 12-04-2011, 14:16
"Tak myślę. Bo to IMO przekaz podświadomy. Regularnie stosowany np. w reklamach."

Cypis ale na czym miałby on polegac ?

Żeby nie mielić tego samego, nie wiem czy czytałeś ?:-) :

"a) słyszał różnice miedzy wzmacniaczami, sam byłem świadkiem kiedy mój wzmacniacz (GC z pre lampowym) oceniał w ślepym teście jako swój (czyt lepiej brzmiący w danym torze audio :-)) czyli Cayin na KT88. Pomyłka ? Można tak uznać, gdyby nie to, ze bezproblemowo wskazywał urządzenia A-B.
Jako część psychoakustyki i teorii zwodzenia mogę zaliczyć chęć by "nasz" wzmacniacz był tym "lepszym" :-)
Natomiast każdorazowe wskazanie na dane urządzenie jako lepsze po kilku próbach nie mieści się w kategoriach przypadkowości. Wspominał też ze kilkukrotnie różne wzmacniacze brzmiały u niego lepiej bądź słabiej od jego Rotela (zauważ ze Rotel nei zawsze był liderem nawet bez ślepego testu).
b) w testach abx wszelkie różnice uległy zatarciu i nastąpił okres niezmąconej pewności ze "wszystkie urządzenia grają tak samo" (Balcerowicz musi odejść).
c) Majac świadomość j.w podczas jednego ze spotkań audio w Zielonej Górze (sklep Audiozakupy - serdecznie pozdrawiam :-)) Przepinaliśmy wzmacniacze i różnica w wypełnieniu dźwięku i barwach była na tyle spora że bezproblemowo identyfikowalna. Bas przy tym stał się odrobiną bardziej poluzowany. Niemniej w opinii wszystkich te konkretne kolumny (Tannoy SRM) jednoznacznie zyskały (wcześniej nieco osuszone).
Nie wiem czy Lutek zmienił zdanie w temacie braku różnic brzmienia wzmacniaczy....jeśli nie....cóż....jego sprawa :-)
Dodam tylko, ze na moment testu i jeszcze dzień po teście nie miał ŻADNYCH wątpliwości, ze wzmacniacze zagrały RÓŻNIE.
"
oraz :

"Żeby to tak chciało być Paweł, ze wszystkie wzmacniacze lampowe brzmią "lampowo" (czyt stereotypowo łagodnie, miękko) a tranzystorowe "tranzystorowo" (czyt. stereotypowo twardo, ostro).
Niestety ludzie oceniają czasami lampy jako brzmiące bardziej tranzystorowo od tranzystorów itp.
Sugestie i stereotypy wtedy nie działają :-)

Ludzie oceniają dane urządzenia podobnie niezależnie od czasu i miejsca.
Fenomen :-)"


"Ale zdaje się, że to nie będzie test ABX. Czy przebieg eksperymentu jest tajny do momentu jego wykonania?"

Myślę, ze wtedy będzie najlepsza zabawa :-) Badany usłyszy różnicę to dobrze, nie usłyszy różnicy tez będzie dobrze.
Nie ma sytuacji "przegranej", co najwyżej zabawna :-) Przy okazji będzie można zrobić badanie samego testu abx i jego przydatności....i to może tyle do czasu wykonania próby :-)

Pozdrawiam
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 12-04-2011, 16:21
>> lancaster, 2011-04-12 14:16:12
>> nie wiem czy czytałeś ?:-) :
>> (...)

Czytałem. Jednak nie likwiduje to moich wątpliwości.

>> lancaster, 2011-04-12 14:16:12
>> Myślę, ze wtedy będzie najlepsza zabawa :-)
>> Badany usłyszy różnicę to dobrze, nie usłyszy różnicy tez będzie dobrze.
>> Nie ma sytuacji "przegranej", co najwyżej zabawna :-)
>> Przy okazji będzie można zrobić badanie samego testu abx i jego przydatności....

Czy na test trzeba gdześ dojechać? Czy przewidujesz innych uczestników (np. mnie) czy też test jest "Pawel\'s oriented"?

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 12-04-2011, 16:48
test jest zorientowany typowo pod Pawła. Założenia testu będą opisane i zalakowane  w kopercie, po teście odczytane i skonfrontowanie z wynikami :-)
Nie mam nic przeciwko, żeby test odbył się na sprzęcie Pawła, który to sprzęt Paweł zna znakomicie :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: grisza_1982 w 12-04-2011, 17:16
>> -Pawel-, 2011-04-12 14:04:15
... Jedynie korekcja wąskopasmowa wycinająca sybilanty z wokalu(pozostałość po kompresorze dynamiki) mogłaby być przeprowadzona dokładniej ....

Mniej więcej właśnie o to mi chodziło. O ile na tej płycie nie psuje to całości przekazu, o tyle w na poprzedzającym ją  albumie   "Planetary Confinement" ten efekt jest już "po stokroć" spotęgowany, przez co niektóre utwory są wręcz nieznośne.
Wg mnie "Planetary Confinement" to właśnie jedna z płyt o dobrym materiale muzycznym, jednak spaprana realizacyjnie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 12-04-2011, 17:45
>> grisza_1982, czytałem kiedyś poradnik dla laika napisany przez Boba Katza i tam było ładnie opisane jak sobie radzić z sybilantami na etapie masteringu. Kompresor szerokopasmowy nie przetwarza poprawnie ludzkiego głosu w zakresie ~9kHz (głoski syczące) stąd biorą się te wszystkie cyfrowe zgrzyty. Dobry sprzęt odsłuchowy, korektor i wprawne ucho realizatora powinno przyczynić się do skutecznego ich wyeliminowania, jednak nieraz na materiale wyjściowym pozostają niedobitki, które nie koniecznie muszą być nieznośne ale są słyszalne. W przypadku gdy korekcja jest zrobiona "na odwal", a nikt nie przejmował się sybilacją to przyjemność ze słuchania automatycznie się zmniejsza, jednak takich płyt znam niewiele. Inna sprawa to remastery, powtórna kompresja dynamiki wyciąga wszystkie śmieci, które mogły się uchować na oryginale.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 12-04-2011, 18:13
>> lancaster, 2011-04-12 16:48:50

Lancaster, takie testy są słyszących wszystko :) a nie dla głuchych, takich jak ja, więc test jest całkowicie niepotrzebny :)
Możesz z góry założyć, że oblałem :))

Zrób taki test z Wszystkosłyszącym Wieszczem (PR), mogę wtedy asystować, żeby byli wiarygodni świadkowie :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 12-04-2011, 18:20
>> misiomor, 2011-04-12 13:48:13
Najlepszym testem (ABX), zbliżającym się do dowodu na niesłyszalność różnic, jest wyznaczenie dużej nagrody za owej różnicy usłyszenie. Rzecz jasna w warunkach kontrolowanych, z wyeliminowaniem możliwości zaglądania za kotarę.
=====================
Taka nagroda już czeka :))

1 mln USD :))))
Czeka i czeka... Lan, Ryka, będziecie bogaci :))

Kiedy podejmujecie rękawicę ? ;)

http://www.randi.org/site/index.php/swift-blog/97-swift-october-12-2007.html#i1
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 12-04-2011, 18:44
Randi, ten od nagrody, nawet wyzywał Stereophile od oszustów, i nic :) twardzi są :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 12-04-2011, 18:55
>> Archaniol, 2011-04-12 18:44:53
Randi, ten od nagrody, nawet wyzywał Stereophile od oszustów, i nic :) twardzi są :))

E tam, cienias. Nasz rodzimy XYZPawel pokaże wszystkim za poradą swoich ziomali z 5-2-Dębiec, że cytuję "żaden madafaka nie podskoczy do Polaka!". Prawda, Paweł? :) Wal z grubej rury, chcę poczuć zapach mięcha i spalonego prochu. 8-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 12-04-2011, 18:57
>> majkel, 2011-04-12 18:55:02

majkel, też pewno słyszysz kable, pochyl się nad MILIONEM dolarów :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 12-04-2011, 19:46
Archanioł,

DOBRA, PODEJMUJĘ SIĘ TEGO TESTU


Dawaj tu tego kolesia
Gotówka na stół i nawet zrobię mu herbaty
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 12-04-2011, 20:11
>> magus, 2011-04-12 19:46:11
w linku masz wszystko opisane, nawet załączone jest potwierdzenie z banku, że dysponuje taką sumą :)

Nie oczekujesz chyba, że zawiozę Cię do niego w lektyce... ? ;)

Możesz chyba zainwestować parę setek dolarów dla MILIONA ? Ale się pośpiesz, bo Ryka Cię wyprzedzi, pewno już pędzi :)) Dla niego to PIKUŚ :)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 12-04-2011, 20:12
Ale jakaś cisza nastała w wątku, jak pojawiła się konkretna propozycja z konkretnymi pieniędzmi :)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 12-04-2011, 20:18
"Czeka i czeka... Lan, Ryka,"

Przecież Ci Paweł pisałem, ze abx jest moim zdaniem bez sensu do oceny sprzętu...pewnie nie czytałeś :-)

Mam za to dla Ciebie test w którym powinieneś wszystko usłyszeć ....nie będzie trudny, po cichu liczę  na to, ze abx zadziała jak zwykle w audio, ale niczego nie przesądzam :-) .....a może się przekonam do abx, kto wie :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 12-04-2011, 20:20
"Możesz z góry założyć, że oblałem :))"

Noooo mój test to powinieneś (teoretycznie) zdać. Co do abx to mam dokładnie takie samo zdanie jak Ty :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cadam w 12-04-2011, 20:30
>> Archaniol, 2011-04-12 18:44:53
Randi, ten od nagrody, nawet wyzywał Stereophile od oszustów, i nic :) twardzi są :))

Randi, ten od jasnowidzów?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cocor2007 w 12-04-2011, 20:31
ten sam, tylko "nawrócony" :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: grisza_1982 w 12-04-2011, 21:48
>> -Pawel-, 2011-04-12 17:45:58
Może spróbuję w wolnej chwili odszukać i poczytać coś z owego poradnika. Dzięki.

Jeśli chodzi o remastering to jakiś czas temu podprowadziłem z sieci dyskografie Dead Can Dance (chyba jak dotąd najczęściej słuchana formacja w przeciągu mojej przygody z muzyką) z jakiegoś remasterowanego japońskiego wydania. Pamiętam że całość odebrałem bardzo nierówno, niektóre albumy zyskały, a niektóre straciły na tym zabiegu.
Koniec końców czas pokazał prawdę i remasterowana wersja DCD popadła w zapomnienie, nawet nie wiem gdzie miałbym jej szukać.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 12-04-2011, 22:18
>> Archaniol, 2011-04-12 20:11:50
>> magus, 2011-04-12 19:46:11

>Możesz chyba zainwestować parę setek dolarów dla MILIONA ?


:))))))

a ten twój guru to nie z Nigerii czasem pochodzi?
bo wiesz, ja takich ofert to kilka w miesiącu dostaję na maila

"twoja zainwestować 300 dolarów na koszta manipulacja i dostać przelew na duża pieniądz w bank szwajcarski - rząd Nigeria gwarantować, moja wysłać twoja skan z banku"


dobra Paweł, szukaj dalej frajerów - proponuję onet jako teren łowów - młodzi, wykształceni z dużych miast na dorobku :)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 12-04-2011, 22:21
@grisza_1982, poradnik mogę Ci podesłać na maila ;) W sieci raczej ciężko go będzie namierzyć, to książeczka dołączana do Finalizera firmy TC Electronics, pobrałem ją spory czas temu z jednego z serwisów o realizacji dźwięku, serwis już dawno zmienił formę i plików do pobrania nie widać :/ Ale materiał bardzo ciekawy, można się dowiedzieć wielu interesujących szczegółów, nawet nie pracując w branży.

O ile sama kompresja jest wręcz niezbędna, a dobrze przeprowadzona dodaje mięska i odpowiedniej dramaturgii muzyce, to powtórne grzebanie cyfrą przeważnie kończy się zawężeniem możliwości brzmieniowych materiału, często staje się on niestrawny. Jedyny dobrze/ciekawie wykonany remaster jaki mi przychodzi w tej chwili do głowy to Amon Amarth - Once Sent From The Golden Hall, wersja była robiona specjalnie pod LP, a nawet na CD brzmi bardzo dobrze, a nawet ciekawiej od oryginału, który znam jeszcze z kasety :) LP jeszcze nie miałem okazji przesłuchać i ocenić, leży i czeka na gramofon :] Tak na marginesie dodam, że sam proces masteringu wywodzi się z potrzeby dostosowania materiału do wydania na LP, jednak z czasem stał się nieodłączną częścią każdej produkcji, dla słabych miksów ma stanowić ostatnią deskę ratunku...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cocor2007 w 12-04-2011, 22:25
>> magus, 2011-04-12 22:18:18
"twoja zainwestować 300 dolarów na koszta manipulacja i dostać przelew na duża pieniądz w bank szwajcarski - rząd Nigeria gwarantować, moja wysłać twoja skan z banku"


cały on, cały randi - połyka monety, rusza oczami




Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 12-04-2011, 22:45
>> cocor2007, 2011-04-12 22:25:05
>> magus, 2011-04-12 22:18:18
"twoja zainwestować 300 dolarów na koszta manipulacja i dostać przelew na duża pieniądz w bank szwajcarski - rząd Nigeria gwarantować, moja wysłać twoja skan z banku"
cały on, cały randi - połyka monety, rusza oczami
=================

to poważne oskarżenie konkretnego człowieka, masz jakieś dowody, czy tak sobie pieprzysz ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cocor2007 w 12-04-2011, 22:49
oskarżenie poważnego człowieka o bycie skarbonką nie wymaga dowodów !
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 12-04-2011, 22:54
>> cocor2007, 2011-04-12 22:49:35
oskarżenie poważnego człowieka o bycie skarbonką nie wymaga dowodów !
=================

mylisz się. Ale nic innego po takich jak Ty się nie spodziewałem :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 12-04-2011, 22:55
>> Archaniol, 2011-04-12 22:45:03

>to poważne oskarżenie konkretnego człowieka, masz jakieś dowody, czy tak sobie pieprzysz ?


:)))))

przecież ty tu pieprzysz na okrągło

z tą różnicą, że twoje oskarżenia w stosunku do "konkretnych ludzi" nie są poważne, ale śmieszne
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cocor2007 w 12-04-2011, 22:59
magus,

Guru jednak wpadnie do nas na proces o zniesławienie, pamiętaj o obiecanej herbacie :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 12-04-2011, 23:02
cocor,

jak przywiezie tę bańkę (w gotówce), to nawet cytrynka i cukier trzcinowy się znajdzie
a co! jak chce się zarobić, to trzeba zainwestować!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 12-04-2011, 23:21
odważni audiofile :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 04:53
>> Archaniol, 2011-04-12 18:20:32


Taka nagroda już czeka :))

1 mln USD :))))
Czeka i czeka... Lan, Ryka, będziecie bogaci :))

Kiedy podejmujecie rękawicę ? ;)

http://www.randi.org/site/index.php/swift-blog/97-swift-october-12-2007.html#i1




Przeczytałem co ten artykuł i nadal nie wiem co z niego wynika. Adwersarze dogadali się w końcu w sprawie kryteriów testu czy nie ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 13-04-2011, 06:47
Vinyloid,

no z tego co mówi Paweł, to to jest klasyczna firma-krzak
chociaż egzotyczna - z Nigerii - fakt

za Allenem: "będziemy głosowali, przez którą grupę checie być Państwo napadnięci?" :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 08:57
>> magus, 2011-04-13 06:47:09
Vinyloid,
no z tego co mówi Paweł, to to jest klasyczna firma-krzak
chociaż egzotyczna - z Nigerii - fakt
================================
chyba audiofilski fakt ?

Faktycznie Nigeria, jak cholera:

JREF Postal Address  
Administrative Office
 
2941 Fairview Park Dr, Ste 105  
Falls Church  
VA  
22042  
USA

A fundacja działa 15 lat i jest szeroko znana na świecie:
http://www.google.pl/search?q=james+randi&rls=com.microsoft:pl&ie=UTF-8&oe=UTF-8&startIndex=&startPage=1

Ale lepiej zmyślać bzdury, wszystko po to, żeby uzasadnić, że "odebrałoby się nagrodę, gdydy ona była" :))

Ale niestety, jest i to całkiem konkretna...
 
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 13-04-2011, 09:34
to mówisz Archanioł, że podali adres w USA?!?!?

Hohohohohoooo!!!!


Masz jakiś dowód na istnienie tej firmy?
Czy powtarzasz tylko, wraz z innymi wyznawcami, bajeczki wyczytane w internecie?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 13-04-2011, 09:43
Nie ma żadnej ,powtarzam ŻADNEJ różnicy USA czy Nigeria ,to kraj i to kraj ,jak ktoś ma inne zdanie to niech mi to udowodni !
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: ductus w 13-04-2011, 09:58
>> cocor2007, 2011-04-12 22:25:05
>> magus, 2011-04-12 22:18:18
"twoja zainwestować 300 dolarów na koszta manipulacja i dostać przelew na duża pieniądz w bank szwajcarski - rząd Nigeria gwarantować, moja wysłać twoja skan z banku"
Przed dwoma laty dostałem sam taki list na firmę. Znajomy komisarz od spraw kryminalnych opowiedział mi, że ten schemat jest zawsze taki sam i zgłosiło się już wiele poszkodowanych. Nawet tekst od lat nie zmienił się...
Ciekawe, że dalej próbuje się szukać naiwnych i co gorsza znajduje. Chłopcy, inwestujcie, a nagroda przyjdzie sama.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 10:16
oczywiście, Wy nie musicie nic płacić, a tylko OPŁACIĆ swoją podróż do USA, bo nie sądzę, żeby Randi się pofatygował :)
ale, że ŻADEN z was nawet nie przeczytał warunków, więc pieprzycie 3 po 3 :)) jak to audiofile :) ale zabawne to przynajmniej jest, jak się wijecie :)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 13-04-2011, 10:27
=>XYZ

Ty też tylko pieprzysz 3 po 3 :)

ale sobie dalej pieprz, najciekawsze ze nie musisz nigdzie wyjeżdżać nawet za cudze pieniądze także się kolego ciesz, nasz kraj nie takie kataklizmy wytrzymywał :) Mimo ze to nie takie zabawne :(
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 13-04-2011, 10:30
>> lancaster, 2011-04-12 20:18:04
>Przecież Ci Paweł pisałem, ze abx jest moim zdaniem bez sensu do oceny sprzętu

Oczywiście każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii ale wiadomo jak należy traktować opinie sprzedawców.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 13-04-2011, 10:35
>> Archaniol, 2011-04-12 12:40:39
>http://xyzpawel.blogspot.com/2009/09/hi-end-is-dead.html

"W niektórych są stosowane tzw. audiofilskie elementy, ale nie ma żadnego dowodu, ani pomiaru, który by wykazywał ich wyższość w stosunku do tanich, zwykłych zamienników, a wręcz przeciwnie, często mają gorszą tolerancję wykonania od dobrych podzespołów znanych producentów".

Nie tyle tolerancję co po prostu - gorsze parametry. Takie np. elektrolity Rubycon Black Gate (absurdalnie drogie) mają niemal wszystkie parametry znacząco gorsze od o wiele tańszych (chociaż też "audiofilskich") Panasoników FM i pod tym względem dorównują im "śmieciowe" Teapo.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 10:42
>> rafaell.s.cable, 2011-04-13 10:27:03

uderz w stół, a odezwie się "producent" kabli :))

Masz niepowtarzalną szansę zarobić gruba kasę i udowodnić, że "Twoje" kable są więcej wart od chińskiego chłamu, z którego przecież są :)) nieprawdaż ? "producencie" ? Bo przecież sam kabli nie wyciągasz :)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 13-04-2011, 11:15
=>Kolego trójkolorowy

Gruba kasę to się robi na szybkich krótkich nagranych transakcjach a Ty mi prace u podstaw proponujesz ?!*#

Chciałem również koledze XYZ przypomnieć że sam dżemu ze słoika nie wyciąga dopóki nikt go tam do niego wcześniej nie włoży-tak ogólnie działa gospodarka; bez kooperacji ani rusz.

Żydów też nie lubisz, czy tylko Chińczyków?

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 11:29
>> rafaell.s.cable, 2011-04-13 11:15:07

Żydów też nie lubisz, czy tylko Chińczyków?
=====================
Nic nie pisałem o tym, chiński chłam to tylko żart, bo sam mam takie kable, ale przecież Twoje są "lepsze" ? No nie ? ;)

Czyli nie chcesz udowodnić całemu światu i zarobić ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 13-04-2011, 13:17
>> rafaell.s.cable, 2011-04-13 11:15:07
>Gruba kasę to się robi na szybkich krótkich nagranych transakcjach

No, ten przynajmniej jest szczery! :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 13-04-2011, 13:20
A propos, zrobiłem sobie właśnie wczoraj interkonekt: przewody LGY 0,5 (różne kolory), splecione w warkoczyk. Idealnie mi wyszedł, nie podejrzewałem siebie o takie zdolności.
Przewodzi - idealnie!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 13:32
>> Archaniol, 2011-04-13 10:16:08
ale, że ŻADEN z was nawet nie przeczytał warunków, więc pieprzycie 3 po 3 :)) jak to audiofile :) ale zabawne to przynajmniej jest, jak się wijecie :)))


Ja przeczytałem i dowiedziałem się, że warunkiem jest ubiegania się o uczestnictwo w teście jest przedstawienie umiejętności lub zjawisk paranormalnych. W dyskusji z Fremerem ze Stereophile nt. definicji słowa "paranormalny" Mr Randi napisał m. in. , że:

Wykrywanie różnic pomiędzy dwoma odmianami doskonałych przewodników sygnałów elektrycznych niskiego napięcia - przewodów głośnikowych - przez bezpośrednie badanie słuchu, podchodzi pod tą definicję.

Fremer zwrócił mu uwagę, że wg niego słowo "doskonały" (excellent) jest pozbawione znaczenia.

Trudno się z nim nie zgodzić, bo "doskonały", to żaden parametr. Dalej Fremer pisze o wpływie indukcyjności, rezystancji i pojemności, z których każdy może mieć wpływ na pasmo przenoszenia oraz o skutecznym ekranowaniu przeciwko zakłóceniom elektromagnetycznym.

Nie może tu być mowy o żadnych zjawiskach paranormalnych gdyż są one mierzalne a więc nie ma nic dziwnego w tym, że mogą mieć wpływ na charakterystykę dźwięku.

Na co Randi odpowiada, że ZAPEWNIA, iż jest DOŚĆ OBEZNANY z w takich tematach jak indukcyjność, rezystancja i pojemność.

Panie Randi wymagasz Pan twardych dowodów a gdzie twarde dowody Pana OBEZNANIA. Może byś Pan przedstawił jakiś dyplom inżynierski z pokrewnej dziedziny?

Pod koniec strony Mr Randi przeprasza redaktora Stereophile Magazine - Johna Atkinsona za to, że OMYŁKOWO
opublikował, iż ten ubiegał się o nagrodę. Tłumaczył to tym, że otrzymał wiadomość od jakiegoś innego Johna Atkinsona i błędnie przyjął, iż jest to redaktor słynnego magazynu. No, Panie Randi - ciesz się Pan, że sprawa nie skończyła się przed sądem, bo ten milion mogłeś Pan stracić na odszkodowanie !

Dalszy ciag sprawy gdzieś się rozmywa, bo autor twierdzi, że musi oddać artykuł do druku. To było w 2007r.
W związku z tym pytam - czy ta sprawa doczekała się sfinalizowania a jeśli tak, to z jakim rezultatem ?

Na koniec zagadka - czy taki "naukowiec", który nie potrafi nawet sprawdzić tożsamości kandydata jest wiarygodny ?


Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 13-04-2011, 13:46
>> Archaniol, 2011-04-13 11:29:54
>Nic nie pisałem o tym, chiński chłam to tylko żart, bo sam mam takie kable, ale przecież Twoje są "lepsze" ? No nie ? ;)

Mamy Chiński chłam bo nic nie produkujemy lepszego żeby to sprzedać, więcej zarobić i sobie coś lepszego? kupić! (to tak o średniej statystycznej w naszym społeczeństwie bez działającego hasła "Głupcze Gospodarka")

No cóż moje kable hobby są po prostu inne, ludzie nie lubią mieć to samo w domu co inni. Jeśli im się podobają to dla czego nie robić ich nawet w warkoczyki ?:)  Tylko trzeba wtedy pamiętać o liczbach pierwszych i matematyce.
Ucho to taki organ oparty na analize pana na F tak ze matematyka z matematyka muszą się sprzęgać :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 14:09
>> Detektyw Kwass, 2011-04-13 10:35:38
>> Archaniol, 2011-04-12 12:40:39
>http://xyzpawel.blogspot.com/2009/09/hi-end-is-dead.html

"W niektórych są stosowane tzw. audiofilskie elementy, ale nie ma żadnego dowodu, ani pomiaru, który by wykazywał ich wyższość w stosunku do tanich, zwykłych zamienników, a wręcz przeciwnie, często mają gorszą tolerancję wykonania od dobrych podzespołów znanych producentów".

Nie tyle tolerancję co po prostu - gorsze parametry. Takie np. elektrolity Rubycon Black Gate (absurdalnie drogie) mają niemal wszystkie parametry znacząco gorsze od o wiele tańszych (chociaż też "audiofilskich") Panasoników
FM i pod tym względem dorównują im "śmieciowe" Teapo.




Mówimy o danych katalogowych czy faktycznych ? Możesz przedstawić swoje (ewent. cudze) wrażenia odsłuchowe z porównań Teapo i  Black Gate w tej samej aplikacji ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 14:25
>> Vinyloid, 2011-04-13 13:32:34
Dalszy ciag sprawy gdzieś się rozmywa, bo autor twierdzi, że musi oddać artykuł do druku. To było w 2007r.
W związku z tym pytam - czy ta sprawa doczekała się sfinalizowania a jeśli tak, to z jakim rezultatem ?
Na koniec zagadka - czy taki "naukowiec", który nie potrafi nawet sprawdzić tożsamości kandydata jest wiarygodny ?
===============================

niedoczytałeś :) Randi nie jest żadnym naukowcem, co wyraźnie pisze.
To ten redaktorek spękał i nie podszedł do testu. Proste. Gdyby podszedł i wygral to by krzyczał :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 13-04-2011, 14:34
Kurde 4 lata nie rozwiązana zagadka jak to można z ta sprawą tak żyć!  Pawle doskonale rozumiem Twoja irytację, tylko poległy nie wiadomo dla czego i w boju z kim? samolot bardziej irytuje.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 13-04-2011, 14:39
....i dobrze ze nie podszedł do abx, co by to miało mieć na celu ?
Kolejne potwierdzenie ze abx nie jest odzwierciedleniem rzeczywistości ?
Zlituj się Paweł i pogadaj choćby z  Lutkiem.

Mielenie tego starego i z wszystkich stron obgadanego kotleta(abx w audio)jest uważam bez sensu.
Wyznawcy abx niech tam sobie uważają co uznają....mp. ze test jest miarodajny:-)...mi tam naprawdę wszystko jedno :-)

Prosty test mam dla Ciebie Paweł, piszesz sie ?:-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 13-04-2011, 14:54
Daję stówę, że spęka ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 13-04-2011, 14:59
Paweł, idą zakłady (tak jak lubisz :-))
Nigdzie nie musisz jeździć. Sam przetestujesz własny system :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Haka w 13-04-2011, 15:12
>Nigdzie nie musisz jeździć. Sam przetestujesz własny system :-)

Paweł pada na każdych testach w audio, z wyjątkiem kolumn.

Przecież nawet nie doszedł i nigdy nie przeżył  ABX-a, o którym tyle wie ( z sieci ).

Lutek przynajmniej zatoczył  ( audiofilskie ? ) koło , a XYZ dalej w tym samym miejscu z tymi samymi
linkami od lat :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 15:18
>> Archaniol, 2011-04-13 14:25:53
>> Vinyloid, 2011-04-13 13:32:34
Dalszy ciag sprawy gdzieś się rozmywa, bo autor twierdzi, że musi oddać artykuł do druku. To było w 2007r.
W związku z tym pytam - czy ta sprawa doczekała się sfinalizowania a jeśli tak, to z jakim rezultatem ?
Na koniec zagadka - czy taki "naukowiec", który nie potrafi nawet sprawdzić tożsamości kandydata jest wiarygodny ?
===============================

niedoczytałeś :) Randi nie jest żadnym naukowcem, co wyraźnie pisze.
To ten redaktorek spękał i nie podszedł do testu. Proste. Gdyby podszedł i wygral to by krzyczał :)


Skoro nie zna się na tym, co chce testować, to i wyników pomiarów nie odczytałby poprawnie. Skąd by wiedział czy oba kable są wystarczająco "excellent" aby je do siebie porównywać ?
I skąd wiesz kto spękał ? Ja nie widzę w tekście żadnych przesłanek, które by o tym świadczyły. Dyskusja zostaje przerwana, bo Randi musi oddać artykuł "do druku". A to dobre - o aktualizacji stron internetowych nie słyszał, czy może od 4 lat studiuje podręczniki dla elektroników ?  A może redaktorek jednak zainkasował milion i teraz Randiemu jest głupio się do tego przyznać ?  Niech napisze, jaki był finał sprawy i wszystko będzie jasne.
Tylko najpierw niech sprawdzi z kim prowadzi korespondencję, żeby nie było, że omyłkowo wziął Fremera za kogoś innego.

P.S.
Ciekawe jak podszedłby do tematu chorób o nieznanych przyczynach. Zapewne stwierdziłby, że coś takiego jak łuszczyca nie istnieje...albo...musiałby uznać, że jest zjawiskiem paranormalnym, bo nikt nie wie, co ją wywołuje.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 13-04-2011, 15:25
>> Vinyloid, 2011-04-13 13:32:34
>Na co Randi odpowiada, że ZAPEWNIA, iż jest DOŚĆ OBEZNANY z w takich tematach jak indukcyjność, rezystancja i >pojemność.
>Panie Randi wymagasz Pan twardych dowodów a gdzie twarde dowody Pana OBEZNANIA. Może byś Pan przedstawił >jakiś dyplom inżynierski z pokrewnej dziedziny?

No jaką indukcyjność, rezystancję i pojemność ma metrowy IC i dwa 3-metrowe kawałki kabla głośnikowego?

Przypały jedne, niedługo zaczniecie oblepiać swoje Czinkłeczenta powłokami antyablacyjnymi!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 13-04-2011, 15:29
>> Vinyloid, 2011-04-13 14:09:07
>Mówimy o danych katalogowych czy faktycznych ?

O pomierzonych.

> Możesz przedstawić swoje (ewent. cudze) wrażenia odsłuchowe z porównań Teapo i Black Gate w tej samej aplikacji ?

W testach eliminujących czynnik psychologiczny nie ma żadnych różnic.
A od opisywania rzekomych różnic mamy bajkopisarzy takich jak ten co wszyscy wiemy a ja nie napiszę, bo on się zaraz denerwuje.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 15:31
>> lancaster, 2011-04-13 14:59:18
Paweł, idą zakłady (tak jak lubisz :-))
Nigdzie nie musisz jeździć. Sam przetestujesz własny system :-)
===================

co miałbym niby udowodnić ?

Lan, nie bierz więcej żadnych leków, są testowane ślepymi testami więc niewiarygodne. Nietestowane takimi testami są śmieci homeopatyczne, tym się "lecz" w razie choroby :))))))))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 13-04-2011, 15:35
Piotrze Ryko, chętnie przeczytam ten, z którego ty się uczyłeś.
Będziesz tak uprzejmy i podasz mi autora oraz tytuł?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 15:38
Odpowiadasz na wpis
>> Detektyw Kwass, 2011-04-13 15:25:46
>> Vinyloid, 2011-04-13 13:32:34
>Na co Randi odpowiada, że ZAPEWNIA, iż jest DOŚĆ OBEZNANY z w takich tematach jak indukcyjność, rezystancja i >pojemność.
>Panie Randi wymagasz Pan twardych dowodów a gdzie twarde dowody Pana OBEZNANIA. Może byś Pan przedstawił >jakiś dyplom inżynierski z pokrewnej dziedziny?

No jaką indukcyjność, rezystancję i pojemność ma metrowy IC i dwa 3-metrowe kawałki kabla głośnikowego?

Przypały jedne, niedługo zaczniecie oblepiać swoje Czinkłeczenta powłokami antyablacyjnymi!





1. Wyobraź sobie, że nie mam zielonego pojęcia i mnie to nie obchodzi. A jeśli pana Randiego obchodzi, to niech się najpierw dowie zamiast pisać dyrdymały o "excellent" parametrach.

2. Inwektyw nie będę komentował, bo one najlepiej świadczą o tym, jakim jesteś człowiekiem.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 13-04-2011, 15:40
"co miałbym niby udowodnić ?"

Zupełnie nic.

Paweł mówimy o audio a Ty abx rozciągasz na wszystkie dyscypliny życia (z tymi rzecz jasna w których się sprawdza :-))

Nie każdy test sprawdza się wszędzie. Np. crash test auta jest świetny dla próby zderzeniowej i oceny bezpieczeństwa w przypadku kolizji, ale totalnie do dupy żeby testować wygodę w czasie podróży....albo testuj sobie, co mi tam :-D
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 15:42
>> Detektyw Kwass, 2011-04-13 15:29:15
>> Vinyloid, 2011-04-13 14:09:07
>Mówimy o danych katalogowych czy faktycznych ?

O pomierzonych.

> Możesz przedstawić swoje (ewent. cudze) wrażenia odsłuchowe z porównań Teapo i Black Gate w tej samej aplikacji ?

W testach eliminujących czynnik psychologiczny nie ma żadnych różnic.




Mam rozumieć, że takie testy przeprowadzałeś ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 15:44
http://www.randi.org/site/index.php/jref-news/103-yet-another-snag-in-cable-challenge.html

http://www.randi.org/site/index.php/swift-blog/138-swift-december-7-2007.html#i10
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 13-04-2011, 15:44
>> Vinyloid, 2011-04-13 15:38:23

>1. Wyobraź sobie, że nie mam zielonego pojęcia i mnie to nie obchodzi.

Znamienne.
W takim razie ułatwię ci: nie jesteś w stanie w domu wykorzystać takich długości i konstrukcji kabli* żeby miało to jakiekolwiek znaczenie, tak samo jak Cinquecento ci się nigdy nie stopi od szybkiej jazdy.

>2. Inwektyw nie będę komentował, bo one najlepiej świadczą o tym, jakim jesteś człowiekiem.

Ty z tych, którym trzeba koniecznie rysować mordki :) :D ;) :P 8) żeby się domyślili?

* Chyba że działasz z premedytacją.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 15:48
Odpowiadasz na wpis
>> Detektyw Kwass, 2011-04-13 15:44:46
>> Vinyloid, 2011-04-13 15:38:23

>1. Wyobraź sobie, że nie mam zielonego pojęcia i mnie to nie obchodzi.

Znamienne.
W takim razie ułatwię ci: nie jesteś w stanie w domu wykorzystać takich długości i konstrukcji kabli* żeby miało to jakiekolwiek znaczenie, tak samo jak Cinquecento ci się nigdy nie stopi od szybkiej jazdy.

>2. Inwektyw nie będę komentował, bo one najlepiej świadczą o tym, jakim jesteś człowiekiem.

Ty z tych, którym trzeba koniecznie rysować mordki :) :D ;) :P 8) żeby się domyślili?



1. Konkretnie - robiłeś test z kablami czy nie ?
2. Ty nawet z mordką się nie domyśliłeś.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 15:49
Lan, to wymyśl jakiś test zaakceptowany przez naukę, żeby udowodnić, że z Ryką słyszycie rzeczy niesłyszalne :))

Póki co, to wciąż jesteście bajkopisarze, dopóki nie udowodnicie, że faktycznie są słyszalne RÓŻNICE :)

A Lutek też nic nie udowodnił, z tego co się orientuję :) być może zmienił zdanie, a być może nie :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 13-04-2011, 15:53
>> Vinyloid, 2011-04-13 15:48:29
>1. Konkretnie - robiłeś test z kablami czy nie ?

Ba! Nie ma żadnej różnicy między XLO Ultra 6 a ciętym z metra w przezroczystej izolacji 2,5 mm^2 za 5 zł/mb z Castoramy.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 16:02
>> Archaniol, 2011-04-13 15:44:17
http://www.randi.org/site/index.php/jref-news/103-yet-another-snag-in-cable-challenge.html

http://www.randi.org/site/index.php/swift-blog/138-swift-december-7-2007.html#i10


I o czym to świadczy ? Że Randi nie otrzymał wiadomości od Fremera przez niecałe 2 miesiące ? Mógł sam do niego napisać ponaglenie skoro tak chętnie chce się pozbyc tego miliona. Pytałem jaki jest stan sprawy na dzisiaj a nie rok 2007 i nadal nie wiem, bo nie znam nowszych wieści na ten temat.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 13-04-2011, 16:17
Vinyloid, nie naciskaj tak ty tego Fremera.
Skąd by biedak miał na chleb i piwo, gdyby przegrał?
Zacząć wydawać pisemko dla hodowców egzotycznych kaktusów?
Ten segment jest już mocno obsadzony!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 13-04-2011, 16:21
"Lan, to wymyśl jakiś test zaakceptowany przez naukę"

Dokładnie na tym będzie to polegało. Żadnego voodooo.
To ze bronisz fałszywych założeń nie jest Twoja winą, wiem ze chcesz dobrze :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 13-04-2011, 16:23
P.S. Ze dwa lata temu wyćpiłem na hasiok parę roczników Stereophila.
Jak sobie przypomnę jaki byłem głupi, wydając regularnie już od 8 klasy podstawówki skromne kieszonkowe na takie luksusowe magazyny (kupowałem jeszcze HFN&RR - wszystkie numery i czasem polskie Audio) to odczuwam głęboki wstyd.
Empik miał ze mnie sporą pociechę!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 16:31
No to proszę o konkrety, czyli:

1. ZMIERZONE i deklarowane parametry obu kabli ***
2. parametry kolumn
3. parametry wzmacniacza i źródła sygnału
4. parametry akustyczne pomieszczenia odsłuchowego
5. długość testu, ilość prób i odstęp czasowy między nimi
6. ilość osób biorących aktywny udział w teście i osiągnięte rezultaty dla każdej z nich z osobna
7. Wyniki audiometrii tychże osób (mógłbym dopisać jeszcze wiek ale nie chcę być złośliwy)
8. Dowód na to, iż test był ślepy (jeśli był)
9. zaświadczenie lekarskie potwierdzające stan zdrowia osób badanych, umożliwiający wzięcie udziału w teście (brak chorób, powodujących gorączkę, uporczywy ból lub inny dyskomfort mogący wpływać na wyniki).
10. Wyniki pomiaru napięcia sieciowego

i co Ci tam jeszcze przjdzie do głowy z istotnych czynników, które być może pominęłem (w odróżnieniu od Ciebie jestem dyletantem, więc mam prawo).


***jakiekolwiek dostępne - i tak sie nie znam, ale skonsultuję z kim trzeba ;-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 16:32
Powyższy zestaw pytań jest skierowany do Detektywa Kwassa.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 16:35
>> Detektyw Kwass, 2011-04-13 16:17:40
Vinyloid, nie naciskaj tak ty tego Fremera.
Skąd by biedak miał na chleb i piwo, gdyby przegrał?
Zacząć wydawać pisemko dla hodowców egzotycznych kaktusów?
Ten segment jest już mocno obsadzony!



Fremer nie miał nic do stracenia bo to nie jest zakład tylko wyzwanie. Stracić mógł tylko Randi.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 17:20
>> Vinyloid, 2011-04-13 16:35:18
Fremer nie miał nic do stracenia bo to nie jest zakład tylko wyzwanie. Stracić mógł tylko Randi.
=============

tak ale Fremer i Stereophile stracili dobre imię, bo Randi ich od oszustów PUBLICZNIE wyzwał :) a oni NIC :)
udali, że to deszcz pada...
auć...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 17:22
>> Vinyloid, 2011-04-13 16:31:21
No to proszę o konkrety, czyli:
=============

Ty NIC nie rozumiesz, to audiofile mają udowodnić, że słyszą, a nie my, że wy słyszycie, wszystko Ci się pomieszało...

Jesteście fantastami, co jest zabawne i jak narkomani wciągacie normalnych, co jest groźne :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 17:25
Piotrze Ryko, publicznie Cie proszę o udowodnienie, że słyszysz różnice pomiędzy kablami i różnymi CD.

Wolisz być mitomanem ? albo Baronem Münchhausen\'em ? ;)
Jak sobie Filozof z tym radzi ? ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 13-04-2011, 17:25
Vinyloid, skoro AŻ TYLE rygorystycznych warunków musi być spełnione, to doprawdy właściwości sprzętu są ostatnie które decydują o jakości dźwięku.

P.S. Nie wiem czy teraz tak jest ale w komunistycznym lotnictwie wojskowym piloci musieli posiadać i to posiadać poukładane relacje małżeńskie, bo z kawalerem z przepełnionymi jądrami były tylko kłopoty. Taki to potrafił podczas generalskiej inspekcji latać na Limie lotem odwróconym dwa metry nad pasem startowym.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: colcolcol w 13-04-2011, 17:30
>> Archaniol, 2011-04-13 15:49:39
Lan, to wymyśl jakiś test zaakceptowany przez naukę, żeby udowodnić, że z Ryką słyszycie rzeczy niesłyszalne :))

Pomogę i od razu funduję nagrodę za 100% odgadnięcie co gra, a mianowicie 1tyś złoty pl (pod warunkiem postawienia 1kpl przez każdego chcącego brac udział w teście), użyczam pomieszczenie:
Do moich kolumn podłączymy wzmacniacze (dwa, stereo, dowolne i koniecznie widoczne!) za pomocą przewodów czynnych. Następnie za przewodami czynnymi rozłożę 15 innych (co tam kto ma a ja dołożę swój przewód od odkurzacza) . Losowo będę podłączał jeden z 19 czynnych przewodów a słuchający odpowie mi jak się nazywa aktualnie podłączony przewód łączący kolumny ze wzmacniaczami. Wszystkie przewody będą widoczne, ale nie bedzie wiadomo, który jest podłączony. Skoro słychać różnicę to można ją nazwać.
Od 25 sekundy:
&feature=related
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 13-04-2011, 17:33
Archanioł

Publicznie zapraszam Twojego przyjaciela z walizką pełną dolarów, żeby mi udowodnił, że nie słyszę różnic pomiędzy odtwarzaczami CD

Wolisz być oszczercą i oszustem, czy udowodnisz tezy, które stawiasz?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 13-04-2011, 17:38
>> colcolcol, 2011-04-13 17:30:18
> za pomocą przewodów czynnych.

A co to za cudo?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 17:42
>> Archaniol, 2011-04-13 15:31:29
>> lancaster, 2011-04-13 14:59:18
Paweł, idą zakłady (tak jak lubisz :-))
Nigdzie nie musisz jeździć. Sam przetestujesz własny system :-)
===================

co miałbym niby udowodnić ?

Lan, nie bierz więcej żadnych leków, są testowane ślepymi testami więc niewiarygodne. Nietestowane takimi testami są śmieci homeopatyczne, tym się "lecz" w razie choroby :))))))))



Pacjent dostaje cukier w tabletkach zamiast leku a wyniki mu sie poprawiają. O czym to świadczy ? Że cukier jest panaceum na wszystkie choroby czy że placebo czasami działa, choć teoretycznie nie powinno ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 17:46
>> Archaniol, 2011-04-13 17:20:57
>> Vinyloid, 2011-04-13 16:35:18
Fremer nie miał nic do stracenia bo to nie jest zakład tylko wyzwanie. Stracić mógł tylko Randi.
=============

tak ale Fremer i Stereophile stracili dobre imię, bo Randi ich od oszustów PUBLICZNIE wyzwał :) a oni NIC :)
udali, że to deszcz pada...
auć...



Fremer nie pozostał mu dłużny. Przeczytaj treść w linku, który sam podesłałeś.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 17:56
>> Archaniol, 2011-04-13 17:22:51
>> Vinyloid, 2011-04-13 16:31:21
No to proszę o konkrety, czyli:
=============

Ty NIC nie rozumiesz, to audiofile mają udowodnić, że słyszą, a nie my, że wy słyszycie, wszystko Ci się pomieszało...

Jesteście fantastami, co jest zabawne i jak narkomani wciągacie normalnych, co jest groźne :)




Zaraz, zaraz czy ktoś tu wspominał o metodach naukowych czy mi się tylko wydawało ? Kwass udowadniał, że nie słyszy różnicy więc pytam o szczegóły testu. Co w tym dziwnego ? Przecież jeśli jedynym obiektywnym kryterium ma być ABX, to pytam w jaki sposób go przeprowadził i nic ponadto.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 18:09
>> Detektyw Kwass, 2011-04-13 17:25:54
Vinyloid, skoro AŻ TYLE rygorystycznych warunków musi być spełnione, to doprawdy właściwości sprzętu są ostatnie które decydują o jakości dźwięku.

P.S. Nie wiem czy teraz tak jest ale w komunistycznym lotnictwie wojskowym piloci musieli posiadać i to posiadać poukładane relacje małżeńskie, bo z kawalerem z przepełnionymi jądrami były tylko kłopoty. Taki to potrafił podczas generalskiej inspekcji latać na Limie lotem odwróconym dwa metry nad pasem startowym.




Patrzcie, patrzcie, taki młody człowiek i pamięta czasy komunistyczne ! Dziadek Ci opowiadał czy w internecie wyczytałeś ? :-)

A całkiem serio - czy Twoim zdaniem któryś z wymienionych przeze mnie warunków można pominąć aby test był nadal obiektywny ? Jeśli tak, to który i dlaczego ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 13-04-2011, 18:11
>> Archaniol, 2011-04-13 17:22:51
>> Vinyloid, 2011-04-13 16:31:21
>>No to proszę o konkrety, czyli:
=============

>Ty NIC nie rozumiesz, to audiofile mają udowodnić, że słyszą, a nie my, że wy słyszycie




ale jazda .. :))))

Paweł, wszyscy twoi koledzy z Nigerii szukają już naiwnych po forach internetowych?


mogę poprosić o twój autograf pod zdjęciem? (bo jak cię zamkną, to się nie dopcham)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 13-04-2011, 18:23
Ogólnie. Tego typu dyskusje kompletnie odrzucają ludzi aby tu zaglądać.
To tylko tak informacyjnie, w kontekście moim rozmów poza forum z ludźmi, którzy mieli okazje rzucić okiem na AH.
Może macie inne informacje ale ja akurat mam takie. Może warto wyciągnąć z tego jakieś wnioski zamiast dyskutować z mitomanem, wierząc naiwnie, że chodzi o ustalenie prawdy.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 13-04-2011, 18:26
Gustaw,

Z przyjemnością odnotowuję twój wpis :)
1. zgadzam się z twoją tezą, że dyskusja z prostakami i oszustami nie ma sensu
2. cieszę się, że zmieniłeś zdanie w tym względzie :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 13-04-2011, 18:34
Może faktycznie zróbmy sobie test forumowy ABX by audiohobby?

Ja wiele razy to praktykowałem, na sobie i nawet bez wyrównywania poziomów pomiędzy pewnymi urządzeniami i muszę przyznać, że w większości przypadków nie słychać różnic. Twierdzenie, że wszystkie urządzenia grają tak samo jest oczywiście absurdalne, należy jednak podkreślić, iż pokrywa się ono ze stanem faktycznym w sytuacji gdy różnice pomiarowe (krzywa ch. częstot., S/N, THD, IMD, Dynamika, sparacja LR) są mniejsze niż zmiany wprowadzane do sygnału przez najsłabsze ogniwo - głośniki, a te słychać zawsze.



____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 18:35
>> Gustaw, 2011-04-13 18:23:53
Ogólnie. Tego typu dyskusje kompletnie odrzucają ludzi aby tu zaglądać.
To tylko tak informacyjnie, w kontekście moim rozmów poza forum z ludźmi, którzy mieli okazje rzucić okiem na AH.
Może macie inne informacje ale ja akurat mam takie. Może warto wyciągnąć z tego jakieś wnioski zamiast dyskutować z mitomanem, wierząc naiwnie, że chodzi o ustalenie prawdy.



Znasz lepszy sposób na poszerzenie swoich horyzontów niż wymiana argumentów z fachowcami ? ;-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 18:38
>> Gustaw, 2011-04-13 18:23:53
Ogólnie. Tego typu dyskusje kompletnie odrzucają ludzi aby tu zaglądać.
To tylko tak informacyjnie, w kontekście moim rozmów poza forum z ludźmi, którzy mieli okazje rzucić okiem na AH.
Może macie inne informacje ale ja akurat mam takie. Może warto wyciągnąć z tego jakieś wnioski zamiast dyskutować z mitomanem, wierząc naiwnie, że chodzi o ustalenie prawdy.
======================

Guciu, po co to krygowanie, otwarcie wezwij do usunięcia mojego konta, macie z Lanem doświadczenie w tym względzie :))
Ja tu jestem tylko na gościnnych występach, mam swoje forum i bloga, na którym otwarcie się nabijam z mitomanów jak Ty i koledzy :)
Tutaj się hamuję... :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 13-04-2011, 18:39
fafofcami?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 18:40
>> Vinyloid, 2011-04-13 17:46:18
Fremer nie pozostał mu dłużny. Przeczytaj treść w linku, który sam podesłałeś.
============
a co napisał ?  że jest żmiją ? ;)
Ale Randi nic nie sprzedaje :)) a Stereophile tak...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 13-04-2011, 18:41
>> Archaniol, 2011-04-13 18:38:48
(..)
Tutaj się hamuję... :)


Ufff...to całe szczęście... Inaczej zbieralibyśmy już zęby do słoika..
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 18:42
Póki co Lan się cieszy, bo jest ruch na forum, wcześniej audiofile już przysypiali... :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 18:43
>> -Pawel-, 2011-04-13 18:41:23
>> Archaniol, 2011-04-13 18:38:48
(..)
Tutaj się hamuję... :)
Ufff...to całe szczęście... Inaczej zbieralibyśmy już zęby do słoika..
=============
spokojnie, ja wojuję na argumenty :)) co najwyżej żyłka Ci pęknie ze złości, jak Guciowi :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 13-04-2011, 18:45
Mam odpowiedni zapas dystansu i regulowany hamulec więc żyłka jest nienaruszona ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 18:48
>> Rolandsinger, 2011-04-13 18:34:55
Może faktycznie zróbmy sobie test forumowy ABX by audiohobby?

Ja wiele razy to praktykowałem, na sobie i nawet bez wyrównywania poziomów pomiędzy pewnymi urządzeniami i muszę przyznać, że w większości przypadków nie słychać różnic. Twierdzenie, że wszystkie urządzenia grają tak samo jest oczywiście absurdalne, należy jednak podkreślić, iż pokrywa się ono ze stanem faktycznym w sytuacji gdy różnice pomiarowe (krzywa ch. częstot., S/N, THD, IMD, Dynamika, sparacja LR) są mniejsze niż zmiany wprowadzane do sygnału przez najsłabsze ogniwo - głośniki, a te słychać zawsze.


Zgadzam się z Rolandem, chociaż nie mam pojęcia co to jest THD, IMD itp. ;-)

Zastanawiam się tylko czy istnieją na rynku urządzenia różnych producentów (lub serii tego samego producenta) na tyle podobne pod wzgl. parametrów aby ich rozróżnienie za pomoca słuchu było niemożliwe. Zaznaczam - to nie jest żadna sugestia -  tylko się zastanawiam. Czy ktoś z was kiedykolwiek te parametry rzetelnie ze sobą porównywał przed lub po teście odsłuchowym ?  Mam na myśli deklarowane i mierzone. Jeśli tak, to jakie konkretnie to były parametry?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 13-04-2011, 18:48
.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 19:00
>> Archaniol, 2011-04-13 18:40:40
>> Vinyloid, 2011-04-13 17:46:18
Fremer nie pozostał mu dłużny. Przeczytaj treść w linku, który sam podesłałeś.
============
a co napisał ? że jest żmiją ? ;)
Ale Randi nic nie sprzedaje :)) a Stereophile tak...



Doprawdy taki z niego filantrop ? W takim razie czemu ma służyć przycisk "dotuj" i reklama książki Jerry A. Coyne w amazon.com na jego stronie ? Tylko mi nie mów, że musi zarobić na koszty serwisu, bo dla gościa z milionem na koncie to nie powinien być żaden problem.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 13-04-2011, 19:01
>> Archaniol, 2011-04-13 18:38:48
Ja tu jestem tylko na gościnnych występach, mam swoje forum i bloga


To kolejne twoje kłamstwo. To na swoim blogu i forum bywasz na gościnnych występach. Ilość twoich wpisów w innych miejscach jest bez porównania większa. Problem to publika. Twoje forum i bloga ludzie mają w d...e i stąd ciągłe próby jego reklamowania. Nie masz tam z kim, i na dłuższa metę, o czym pisać.
Dla mnie chore jest to, że starasz się tutaj sprowokować aby móc u siebie napisać coś w stylu "Zobaczcie co o mnie napisali". Nie chodzi o ustalenie prawdy, o jakieś wspólne wnioski, coś faktycznie wnoszącego do audio tylko o zwykłą autopromocję.

Uważam też, że twoje pisanie jest tak samo szkodliwe dla "adepta audio" jak marketingowy bełkot sprzedawcy kabli za tysiące złotych.


Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 19:05
>> Archaniol, 2011-04-13 18:38:48
>> Gustaw, 2011-04-13 18:23:53
Ogólnie. Tego typu dyskusje kompletnie odrzucają ludzi aby tu zaglądać.
To tylko tak informacyjnie, w kontekście moim rozmów poza forum z ludźmi, którzy mieli okazje rzucić okiem na AH.
Może macie inne informacje ale ja akurat mam takie. Może warto wyciągnąć z tego jakieś wnioski zamiast dyskutować z mitomanem, wierząc naiwnie, że chodzi o ustalenie prawdy.
======================

Guciu, po co to krygowanie, otwarcie wezwij do usunięcia mojego konta, macie z Lanem doświadczenie w tym względzie :))
Ja tu jestem tylko na gościnnych występach, mam swoje forum i bloga, na którym otwarcie się nabijam z mitomanów jak Ty i koledzy :)
Tutaj się hamuję... :)




A że tam najzwyczajniej w świecie brakuje czytelników, którzy mogliby się odnieść do Twoich teorii postanowiłeś zapukać do drzwi AH i obudzić starych dziadków. Muszę przyznać, że Ci się udało. Niestety poza tym nie widzę innych sukcesów, jakimi mógłbys się pochwalić.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 13-04-2011, 19:08
>> magus, 2011-04-13 18:26:13
>1. zgadzam się z twoją tezą, że dyskusja z prostakami i oszustami nie ma sensu

Kto zaprzeczy że moja wieża gra takim samym dobrym dźwiękiem jak Audacious Audio Stereophila?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 13-04-2011, 19:13
>> Archaniol, 2011-04-13 18:38:48
Guciu, po co to krygowanie, otwarcie wezwij do usunięcia mojego konta, macie z Lanem doświadczenie w tym względzie :))

Kolejne chamskie insynuacje. Wklej jakąkolwiek moja wypowiedź w której wzywam do usunięcia twojego konta lub próbuję ograniczyć tobie swobodę wypowiedzi.

Ja za to mogę wskazać wątki na audiostero w których banowałeś swoich adwersarzy. Niewygodny ? No to "czapa". Tak własnie działa Pawełek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 13-04-2011, 19:16
A teraz idę posłuchać muzyki. Pozostawiam innym onanizowanie się testami ABX.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 19:19
>> Detektyw Kwass, 2011-04-13 19:08:32
>> magus, 2011-04-13 18:26:13
>1. zgadzam się z twoją tezą, że dyskusja z prostakami i oszustami nie ma sensu

Kto zaprzeczy że moja wieża gra takim samym dobrym dźwiękiem jak Audacious Audio Stereophila?



Twoja fizys rażąco odbiega od avataru. Dla dobra prawdy obiektywnej jedno z dwóch powinieneś zmienić :-)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 19:21
>> Gustaw, 2011-04-13 19:16:03
A teraz idę posłuchać muzyki. Pozostawiam innym onanizowanie się testami ABX.


Już zdejmuję spodnie. Wysłać wam fotki ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 13-04-2011, 19:23
>> Vinyloid, 2011-04-13 19:21:06
Już zdejmuję spodnie. Wysłać wam fotki ?

Dawaj. Wkleję do wątku o interkonektach.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 19:25
Gustaw, do cholery ! Co z moimi stringami ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 13-04-2011, 19:26
>> Vinyloid, 2011-04-13 19:19:37
>Twoja fizys rażąco odbiega od avataru.

No wiem, niestety. :(
Ale planuję przejść na raw food, myślę że będzie lepiej!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 13-04-2011, 19:26
Sorry, były tylko w kwiatki a takich nie chciałeś.

ps. w TESCO maja tanie pistolety na wodę.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 19:27
>> Gustaw, 2011-04-13 19:23:50
>> Vinyloid, 2011-04-13 19:21:06
Już zdejmuję spodnie. Wysłać wam fotki ?

Dawaj. Wkleję do wątku o interkonektach.


Jak już to do wątku o wypasionych sieciówkach. Jaką masz rodzielczość ekranu, bo nie wiem czy się fota zmieści ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 19:30
Proponuję przepisy kulinarne ze strony kołłodko.pl. To jest to co tygrysy (na kiełkach) lubią najbardziej :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 13-04-2011, 19:30
Paweł, widzę, ze kończyły się argumenty ( w zasadzie się nie zaczęły :-)) to płynne przechodzisz do bardziej osobistych wynurzeń.
Ja mam takie same doświadczenia z banowaniem Ciebie jak ty z miarodajnymi naukowymi testami:-))))

Pytam po raz ostatni....poddasz się testowi ?
to nic groźnego dla twojego ego/psyche/sprzętu :-)
Test będzie miał na celu określenie perspektywy w jakiej się poruszamy  abx.

Osobiście uważam, ze może być ciekawy. Na początek zrobię może test próbny na postronnej osobie (żebyś nir miał tremy pilota oblatywacza).
Tylko nie mów, ze nie lubisz testów :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 13-04-2011, 19:30
>> Vinyloid, 2011-04-13 19:27:35
Jak już to do wątku o wypasionych sieciówkach.

Wieść gminna niesie, że podobno nadają się bardziej do wątku o rekablingu ramion gramofonowych, z wkładkami MC.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 13-04-2011, 19:32
No OK idę aby nie robić OT z tak OT-picznego wątku.
Chociaż ....OT w stosunku do OT to prawie pisanie na temat :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 19:33
>> Gustaw, 2011-04-13 19:30:39
>> Vinyloid, 2011-04-13 19:27:35
Jak już to do wątku o wypasionych sieciówkach.

Wieść gminna niesie, że podobno nadają się bardziej do wątku o rekablingu ramion gramofonowych, z wkładkami MC.



Wnioski i zapytania o wieści gminne proponuję skierować do kolegi Pawła lub p. Randiego. Mnie na ten temat jest nic nie wiadomo.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 13-04-2011, 19:40
Paweł i jeszcze jedno. Nie mam złych intencji. Serio.
Może czasami jaja sobie robią...nawet grube :-) ...tym razem zupełnie poważnie sprawdzimy 2 rzeczy za 1 testem.

Jakby co to oferta z mojej strony aktualna.

Warunki testu :
- znany tobie system audio
- 10 prób w których określisz cokolwiek będziesz maił ochotę :-) ...no chyba lżej już być nie może ?:-)
- warunki testu spisze przed przystąpieniem do niego i dam Tobie na przechowanie w zaklejonej kopercie.
- po teście skonfrontujemy Twoje wrażenia z warunkami z koperty.
- na koniec wypijemy browara, którego przyniosę i opiszemy całą zabawę.

Niczego z  góry nie zakładam/przesądzam itp.

Jeśli jesteś zainteresowany daj znać na PW.

Pozdrawiam

PS. z mojej strony ilość osób biorących udział w eksperymencie dowolna.
1 warunek - brak komentarzy w trakcie (żadnej autosugestii :-))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 13-04-2011, 19:42
Gdzie i kiedy?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 13-04-2011, 19:46
pewnie i sekundanci będą a i lekarz powinien się znaleźć
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 19:47
>> lancaster, 2011-04-13 19:40:56
PS. z mojej strony ilość osób biorących udział w eksperymencie dowolna.
1 warunek - brak komentarzy w trakcie (żadnej autosugestii :-))



Ja bym się pisał ale przedtem chciałbym się upewnić co do tego warunku - a mianowicie czy (ciche) pierdnięcie można uznać za komentarz ? Jeśli tak, to za jaki - negatywny, pozytywny czy neutralny ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 13-04-2011, 19:54
To wszystko zależy od ilości nagromadzonych gazów. Zapewne piwo (które rzecz jasna stawia lanc ;)) odegra tu kluczową rolę.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 13-04-2011, 20:01
vnyl...i tym prostym sposobem pogrzebałeś swoje szanse na uczestnictwo w przełomowym teście.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 20:09
>> lancaster, 2011-04-13 20:01:43
vnyl...i tym prostym sposobem pogrzebałeś swoje szanse na uczestnictwo w przełomowym teście.


Przepraszam ale pytanie było czysto teoretyczne. Proszę mi nie inputować (ani outputować) żadnych konkretnych zachowań zanim się nie wydarzą.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 13-04-2011, 20:17
Vinyl w takim razie przepraszam. Jeśli Paweł pozwoli przyda się jeszcze 1 osoba, patrząca mi na łapki (oraz notująca co sie dzieje).
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 13-04-2011, 20:18
@ Lan

Jeśli naprawdę miałeś jakiś ciekawy koncept na plan eksperymentu z ABX w audio, to napisz proszę. Pytam zupełnie na poważnie, z czysto poznawczych pobudek. Bo jeśli można by wykazać, że sama procedura ABX prowadzona w określonych i najczęściej zachodzących warunkach wpływa na fałszywe wyniki ABX w audio to było by to doniosłe ustalenie, warte replikacji, co dałoby podstawy do zakwestionowania dotychczasowych wyników i uratowania reputacji audiofilów.

Gdyby można było przeprowadzić taki eksperyment osiągając wynik potwierdzający H1 i powtórzyć w kilku losowych składach, jestem gotów przeprosić wszystkich audiofilów, nawet publicznie w prasie.

_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 20:21
>> lancaster, 2011-04-13 20:17:33
Vinyl w takim razie przepraszam. Jeśli Paweł pozwoli przyda się jeszcze 1 osoba, patrząca mi na łapki (oraz notująca co sie dzieje).


Nie wiem na co Ty liczysz, przecież kol. Paweł wyraźnie napisał, że nie ma zamiaru brać udziału w teście. On woli o nich czytać w internecie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 20:31
>> Gustaw, 2011-04-13 19:01:06
 Nie chodzi o ustalenie prawdy, o jakieś wspólne wnioski, coś faktycznie wnoszącego do audio tylko o zwykłą autopromocję.
Uważam też, że twoje pisanie jest tak samo szkodliwe dla "adepta audio" jak marketingowy bełkot sprzedawcy kabli za tysiące złotych.
=========

Guciu, to nie pisz o mnie :) Udzielaj się w wątkach gdzie mnie nie ma i audiofile liżą sobie jajeczka :))
Możesz sobie uważać co chcesz, każdy się może mylić :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 13-04-2011, 20:34
>> Archaniol, 2011-04-13 20:31:38

Guciu, to nie pisz o mnie :) Udzielaj się w wątkach gdzie mnie nie ma i audiofile liżą sobie jajeczka :))

Pawełku nie liz sobie tu publicznie jajeczek wstydź się idź do łazienki i później tu zajrzyj.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 13-04-2011, 20:34
>> Archaniol, 2011-04-13 20:31:38
Guciu, to nie pisz o mnie :) Udzielaj się w wątkach gdzie mnie nie ma i audiofile liżą sobie jajeczka :))
Możesz sobie uważać co chcesz, każdy się może mylić :))

Udzielaj się na forum gdzie mnie nie ma i mitomani liżą sobie jajeczka :))
Możesz sobie uważać co chcesz, każdy się może mylić :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 20:35
>> lancaster, 2011-04-13 19:30:27
Paweł, widzę, ze kończyły się argumenty ( w zasadzie się nie zaczęły :-)) to płynne przechodzisz do bardziej osobistych wynurzeń.
Ja mam takie same doświadczenia z banowaniem Ciebie jak ty z miarodajnymi naukowymi testami:-))))
=================================

nieprawda :) raz na Twoim forum atopos usunął mi konto, a raz Ty.

>Pytam po raz ostatni....poddasz się testowi ?

pytam po raz kolejny: po co? przecież się przyznałem do głuchoty :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 20:40
>> rafaell.s.cable, 2011-04-13 20:34:22
>> Archaniol, 2011-04-13 20:31:38
Guciu, to nie pisz o mnie :) Udzielaj się w wątkach gdzie mnie nie ma i audiofile liżą sobie jajeczka :))
Pawełku nie liz sobie tu publicznie jajeczek wstydź się idź do łazienki i później tu zajrzyj.
=============

rafi, ale ja nie jestem audiofilem...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 20:41
>> Gustaw, 2011-04-13 20:34:27

ktoś miał słuchać muzyki i nie udzielać się w głupim wątku :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 13-04-2011, 20:42
>> Archaniol, 2011-04-13 20:40:22
>> rafaell.s.cable, 2011-04-13 20:34:22
>> Archaniol, 2011-04-13 20:31:38
Guciu, to nie pisz o mnie :) Udzielaj się w wątkach gdzie mnie nie ma i audiofile liżą sobie jajeczka :))
Pawełku nie liz sobie tu publicznie jajeczek wstydź się idź do łazienki i później tu zajrzyj.
=============

rafi, ale ja nie jestem audiofilem...

TAAA i jajek pewnie tez nie masz
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 13-04-2011, 20:50
>> Archaniol, 2011-04-13 20:41:20
>> Gustaw, 2011-04-13 20:34:27
ktoś miał słuchać muzyki i nie udzielać się w głupim wątku :))

Słucham właśnie muzyki i to z przyjemnością i bez frustracji.
Czasami też posłuchaj i to nie tylko w celach testowych.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 20:58
>> Gustaw, 2011-04-13 20:50:13
>> Archaniol, 2011-04-13 20:41:20
>> Gustaw, 2011-04-13 20:34:27
ktoś miał słuchać muzyki i nie udzielać się w głupim wątku :))
Słucham właśnie muzyki i to z przyjemnością i bez frustracji.
Czasami też posłuchaj i to nie tylko w celach testowych.
============

ależ ja słucham muzyki i nie testuję, bo nie muszę :) czego nie można powiedzieć to Tobie, w wiecznym stresie, że coś nie gra "w systemie" :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 13-04-2011, 21:02
>> Archaniol, 2011-04-13 20:58:21

>ależ ja słucham muzyki i nie testuję, bo nie muszę :) czego nie można powiedzieć to Tobie, w wiecznym stresie, że coś nie gra "w systemie" :)

Udowodnij ze teraz słuchasz muzyki-HA
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 13-04-2011, 21:04
>> Archaniol, 2011-04-13 20:58:21
ależ ja słucham muzyki i nie testuję, bo nie muszę :) czego nie można powiedzieć to Tobie, w wiecznym stresie, że coś nie gra "w systemie" :)

Nie ? A kto ostatnio pisał o "drobnym" upgrejdzie swoich kolumn ? Z pewnością ze względu na bezstresowe słuchanie muzyki. :-)

Ja, na ten przykład, w swoich niczego nie zmieniałem od 10 lat.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 13-04-2011, 21:16
"pytam po raz kolejny: po co? przecież się przyznałem do głuchoty :))"

Moze i jesteś głuchy Paweł....moze to i dobrze dla testu :-).... sprawdzę JAK BARDZO abx zaciera różnicę miedzy osoba słyszącą a "głuchą" :-)
...oczywiście JEŚLI takie zjawisko ma miejsce (a doświadczenie podpowiada mi ze zdecydowanie tak) :-)
...ale Ciebie widzę nie interesuje prawda/fakty/sprawdzenie tematu na różne sposoby,
tylko lansowanie testu- wyroczni :-)....przynajmniej jak do tej pory.

...jak nie chcesz/nie masz ochoty, masz obawy(taka podpucha :-)) to i tak z czystej ciekawości przeprowadzę test na chętnej osobie :-)
 O wynikach uczciwie poinformuję (jakie by nie były)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 13-04-2011, 21:19
>> Gustaw, 2011-04-13 21:04:02

Ja, na ten przykład, w swoich niczego nie zmieniałem od 10 lat.

Dobra, dobra a kto okleinę prochówka przez te 10 lat tak wypolerował; musisz być niezłym tuningowcem , codziennie ale do perfekcji.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 21:23
>> lancaster, 2011-04-13 21:16:10
>...ale Ciebie widzę nie interesuje prawda/fakty/sprawdzenie tematu na różne sposoby,
==============

mylisz, ja już po prostu znam prawdę :) i teraz ją tylko popularyzuję :)
nie trzeba kilka razy wymyślać koła... to jest nudne :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 13-04-2011, 21:24
>> rafaell.s.cable, 2011-04-13 21:02:41
>Udowodnij ze teraz słuchasz muzyki-HA

nie musisz mi wierzyć, to nie ma znaczenia :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 13-04-2011, 21:26
>> Archaniol, 2011-04-13 21:24:18
>> rafaell.s.cable, 2011-04-13 21:02:41
>Udowodnij ze teraz słuchasz muzyki-HA

nie musisz mi wierzyć, to nie ma znaczenia :)


Jak bym Ci wierzył to bym nie żądał dowodu, tak że udowodnij
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 13-04-2011, 21:29
>> rafaell.s.cable, 2011-04-13 21:19:06

Faktycznie lakier położyłem :-)  Raz miałem jeszcze kabelki wewnątrz pochrzanione i to chyba wszystko.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 13-04-2011, 21:36
No tak, z nowym lakierem to już zupełnie inne kolumny mogą być
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 21:39
Gustaw oprócz tego, że jest głuchy, to jeszcze ślepy. Zamiast lizać jajka wylizał kolumny na wysoki połysk :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 13-04-2011, 21:41
"ja już po prostu znam prawdę"

To super. Inaczej nie byłoby tej rozmowy :-))))
Próba nie będzie ciężka - podstawowe sprawy + jedna ciekawostka dla zaspokojenia mojej ciekawości extra.
Właśnie sobie testuję :-)
Twoja "prawda" ta która jest Ci znana i ta w którą wierzysz pewnie się obroni ....no w  każdym razie damy jej szanse :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 21:46
>> Archaniol, 2011-04-13 21:23:02
>> lancaster, 2011-04-13 21:16:10
>...ale Ciebie widzę nie interesuje prawda/fakty/sprawdzenie tematu na różne sposoby,
==============

mylisz, ja już po prostu znam prawdę :) i teraz ją tylko popularyzuję :)
nie trzeba kilka razy wymyślać koła... to jest nudne :)



Z Ciebie taki popularyzator prawdy jak z księży instruktorzy seksu przedmałżeńskiego.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 13-04-2011, 21:47
>> Archaniol, 2011-04-13 21:24:18
>> rafaell.s.cable, 2011-04-13 21:02:41
>Udowodnij ze teraz słuchasz muzyki-HA

>nie musisz mi wierzyć, to nie ma znaczenia :)



to spróbuj teraz wykonać koszmarny jak na ciebie wysiłek umysłowy

i wyobraź sobie, że twoje wątpliwości i wirtualne miliony są co najwyżej zabawne
a twoje dopraszanie się o test jest wręcz żałosne

PRÓBUJESZ ŚWIECIĆ ŚWIATŁEM ODBITYM

i rzeczywiście rozbłyskujesz jak podpalony pierd Vinyloida na teście (bez obrazy Vinyl :) )
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 13-04-2011, 21:49
Nie obrażam się. Moje pierdy są tak samo nieuchwytne jak teorie Archanioła.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 13-04-2011, 22:13
twierdzisz że ogień się ich nie ima?

udowodnij - chłopaki z Nigerii stawiają dużą bańkę
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 13-04-2011, 22:23
Roland, nie znam wyniku z góry.


Powiem tylko tyle ze testowany będzie sam test, nie urządzenia, nie słuchacz :-)
Warunki jak dla abx....bo to w końcu jego będziemy testować.
Przyda się kilku uczestników, bo może się zdarzyć ze ktoś ma np. uszkodzony słuch itp. ... co nie znaczy ze muzyka nie sprawia mu funu i nie potrafi określić wrażeń....ale wynik testu mógłby zafałszować.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 13-04-2011, 22:51
>> lancaster, 2011-04-13 22:23:07
>Roland, nie znam wyniku z góry.


bez przesady

Prawdę to zna Paweł, w przeciwieństwie do Piotra, na przykład
miejsca na drugiego Chrystusa juz tam nie ma
(dopóki im wino się nie skonczy, rzecz jasna)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 00:11
>> lancaster, 2011-04-13 22:23:07
Przyda się kilku uczestników, bo może się zdarzyć ze ktoś ma np. uszkodzony słuch itp. ... co nie znaczy ze muzyka nie sprawia mu funu i nie potrafi określić wrażeń....ale wynik testu mógłby zafałszować.



No to ja odpadam bo jestem po 40-tce. Teoretycznie słyszę do max 12kHz. Z drugiej strony mogę się przydać do parzenia herbaty albo...lizania jajek...
 
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 00:31
>> Archaniol, 2011-04-13 20:35:46
pytam po raz kolejny: po co? przecież się przyznałem do głuchoty :))



W takim razie podsumujmy, co dotyczczas dowiedzieliśmy się od kolegi Archanioła o nim samym:

1. Jest głuchy

2. Mimo, iż sam przyznaje się do głuchoty czuje się obrażony, kiedy mówią mu to inni

3. Lubi zaglądać na strony poświęcone zjawiskom paranormalnym

4. Jedynym dla niego miarodajnym testem jest ABX, którego nigdy nie przeprowadził na sobie ani na nikim innym

5. Wie, że 2 to 2

6. Recenzentów (przynajmniej niektórych) uważa za bajkopisarzy, co nie przeszkadza mu czytać ich recenzji. Ergo - lubi czytać bajki. Jest to podobno również znakomite źródłlo rozrywki motywujące go do kwiczenia jak świnia i rżenia jak koń

7. Wie, że zdecydowaną większość nagrań robi się z wieloma mikrofonami (Eureka !)

8. Lubi sprawadzać parametry urządzeń, tylko nie za bardzo wie po co bo i tak jest głuchy. Wytłumaczeniem takiego stanu rzeczy ma być fakt, że lubi popatrzeć na cyferki. Pewnie nie ma książki telefonicznej pod ręką.

9. Dla niego liczą się fakty, co by oznaczało, że testy ABX są mało faktyczne, bo nie chce się im poddać.
Twierdzenie o głuchocie go nie tłumaczy, gdyż dziwnym trafem nie przeszkadza mu ona słuchać muzyki.

10. Uważa, że wszystkie kolumny w studiach nagraniowych były i są aktywne, chociaż trudno powiedzieć skąd to wie bo nie przyznaje się do pobytu w jakimkolwiek studio (za to widział niejedno w internecie)

11. Wzrokową ocenę kobiecej urody traktuje w kategoriach subiektywnych, natomiast odsłuchową ocenę brzmienia sprzętu audio wyłącznie w kategoriach naukowych

12. Postuluje, że ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym. Najwidoczniej jego teza o niezawodności testu ABX nie jest twierdzeniem tylko przypuszczeniem

13. Jako osoba głucha uważa wszystich słyszących za fantastów. Prawdopodobnie widzi to, co inni słyszą.



P.S.
Skargi i wnioski dotyczące powyższego podsumowania proszę kierować na adres: deaf.oldboy@wapno.pl

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 01:13
>> magus, 2011-04-13 22:13:15
twierdzisz że ogień się ich nie ima?

udowodnij - chłopaki z Nigerii stawiają dużą bańkę



Teoretycznie wegetarianie powinni mieć większą zawartość węglowodorów na 1 m sześcienny pierda niż mięsożerni z racji przyjmowania większych ilości pokarmu pochodzenia roślinnego.

Wysokozaawansowane metody naukowe  wykazały jednak w moim przypadku całkowity brak zapłonu, nawet przy silnej kompresji oraz doskonałej (dosł. "excellent") jakości źródła ognia.

Nie wiem czy p. Randi uznałby niepalność moich gazów za zjawisko paranormalne ale może masz rację, że warto spróbować ?

Dzięki uprzejmości kilku kolegów z forum, którzy bardzo chętnie i bezinteresownie podzielili się ze mną swoją wiedzą teoretyczną wiem już z całą pewnością, że na odsłuchowych testach ABX nie mam najmniejszych szans zarobić nawet centa. Doprawdy trudno jest oprzeć się pokusie zgarnięcia miliona dolarów za jednym "strzałem" ! Z drugiej strony trochę wstyd  na stare lata zarabiać na dupie...

P.S.
Uprzejmie proszę o pomoc w wypełnieniu wniosku wizowego do USA. Zupełnie nie wiem co mam wpisać w rubryce "Cel wyjazdu".



Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 01:32
>> Vinyloid, 2011-04-14 00:31:40

podziwiam, że z takim poświęceniem  śledzisz moje wpisy :) i starasz się komentować :)

Ty nie jesteś "słyszący", Tobie się tylko wydaje :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 01:48
>> Archaniol, 2011-04-14 01:32:15
>> Vinyloid, 2011-04-14 00:31:40

podziwiam, że z takim poświęceniem śledzisz moje wpisy :) i starasz się komentować :)

Ty nie jesteś "słyszący", Tobie się tylko wydaje :)


Ja po prostu bardziej rzetelnie od Ciebie wypełniam moją misję :-)

I nigdy nie twierdziłem, że jestem wszystko-słyszący. Nie zgadzam się tylko aby ktoś wmawiał mi, że nie słyszę czegoś co słyszę wyraźnie. W moim wypadku były to kondy w 2 wzmacniaczach (pisałem o tym w poście do Kwassa) i jeden przypadek zamulonych interkonektów. Przy czym zaznaczam, że nie były to testy ABX, bo nie musiały, gdyż różnica była na tyle wyraźna, że nie miałem żadnych wątpliwości. Nigdy też nie twierdziłem, że jestem w stanie przejść każdy (lub w ogóle - jakikolwiek) test ABX urządzeń o zbliżonych parametrach. Po prostu tego nie wiem ale w odróżnieniu od Ciebie, niczego z góry nie zakładam.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 14-04-2011, 04:02
Paweł, nigdy nie naszło Cię żeby sprawdzić dokładność samego abx ?

....czytam z Twojej strony "wiem", "prawda", "fakty"....a tymczasem "walczysz" z audiofilizmem za pomocą (być może)
nawet z tego "twojego" "naukowego" punktu widzenia ułomnego systemu abx.
Dlaczego wybrałeś abx ? ...ano wygląda na to, ze żadna inna poza nazwijmy ją naturalną (odsłuch) metodologia oceny dźwięku nie jest Tobie znana.....tylko o niej ktoś napisał w necie :-)
Sprawdź ją Paweł. Pomyśl jak zweryfikować sama metodę....wiesz.....być może używasz miarki na której pierwszy centymetr ma długość 9mm ale już drugi centymetr ma 7....centymetrów :-)

Nigdy nie wspominałeś o żadnej metodzie kalibracji/sprawdzenia abx w audio kiedy sugerowałem rozbieznosci we wrażeniach miedzy abx a odsłuchami w  naturalnych warunkach w jakich ludzie słuchają muzyki.

Sprawdzę :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 08:40
>> Vinyloid, 2011-04-14 01:48:43
jeden przypadek zamulonych interkonektów. Przy czym zaznaczam, że nie były to testy ABX, bo nie musiały, gdyż różnica była na tyle wyraźna, że nie miałem żadnych wątpliwości.
================================

trzeba było je z bagna oczyścić :) Być może nie miałeś wątpliwości, ale powinieneś mieć :) Poza tym Twoja pewność nie ma znaczenia :)
Zmierzyłeś te IC ? Nie ? a powienieneś :) może były zepsute ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 14-04-2011, 09:34
To jest zwykłe trollowanie, niczym nie różniące się od moich głupawych wpisów o promocji w TESCO albo gróźb Ahmeda, że zatopi amerykański lotniskowiec. Zero pożytku dla kogokolwiek i zwykła strata czasu.

To zwykłe pierdole.ie mitomana, bez faktycznych związków z audio.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 09:58
>> lancaster, 2011-04-14 04:02:53
Paweł, nigdy nie naszło Cię żeby sprawdzić dokładność samego abx ?

....czytam z Twojej strony "wiem", "prawda", "fakty"....a tymczasem "walczysz" z audiofilizmem za pomocą (być może) nawet z tego "twojego" "naukowego" punktu widzenia ułomnego systemu abx.



Którego to systemu prawdopodobnie sam nigdy nie testował.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 14-04-2011, 09:58
Gustaw, z czystej ciekawości nie chciałbyś przetestować metodologii abx ?:-)


Pawle możesz przypomnieć jakie są/spełniłeś warunki prawidłowo przeprowadzonego testu abx ?
Lub jakich ew. nie spełniłeś ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 10:14
>> lancaster, 2011-04-14 09:58:29

zawsze chętnie służę pomocą: )

http://xyzpawel.blogspot.com/2009/07/testy-abx.html
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 10:15
>> Gustaw, 2011-04-14 09:34:31
To jest zwykłe trollowanie, niczym nie różniące się od moich głupawych wpisów o promocji w TESCO
================

Guciu, zajmij się lepiej tym na czym się znasz, czyli promocjami w tesco :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 10:17
>> Archaniol, 2011-04-14 08:40:28

trzeba było je z bagna oczyścić :) Być może nie miałeś wątpliwości, ale powinieneś mieć :) Poza tym Twoja pewność nie ma znaczenia :)


A czyja ma znaczenie ? Wyłącznie Twoja ? A na czym opierasz tę pewność, skoro jak sam twierdzisz - jesteś głuchy ? Mierzysz wszystkie interkonekty, jakie Ci wpadną w ręce ? Po co ? Aaaa...zapomniałem...cyferki :-)


Zmierzyłeś te IC ? Nie ? a powienieneś :) może były zepsute ?


Nie mierzyłem dlatego nie wykluczam takiej możliwości. A tak przy okazji - to nie były żadne wynalazki - gdzieś w granicach 40-50 zł max za szt. Podkreślam - jest to jak narazie jedyny przypadek, gdzie udało udało mi się wysłyszeć różnicę w jakichkolwiek kablach. I nie była ona wcala powalajaca, mimo to słyszalna.

Tak sobie myślę, że Gustaw ma rację co do Twojego trollowania dlatego raczej odpuszczę sobie dalsze dyskusje z Tobą. No bo czy jest sens rozmawiać z głuchym o muzyce ? Tobie również polecam się nad tym zastanowić...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 10:24
>> Vinyloid, 2011-04-14 10:17:16
A czyja ma znaczenie ? Wyłącznie Twoja ? A na czym opierasz tę pewność, skoro jak sam twierdzisz - jesteś głuchy ? Mierzysz wszystkie interkonekty, jakie Ci wpadną w ręce ? Po co ? Aaaa...zapomniałem...cyferki :-)
=============================

niczyja pewność, liczą się TYLKO obiektywne fakty, stwierdzone za pomocą naukowych metod.

CAŁA muzyka zapisana na CD to są WYŁĄCZNIE cyferki. Jesteś tego świadomy ? CZYSTA matematyka. I to jest piękne :)
Tak samo, de facto, współczesne LP, bo są zapisywane ze studyjnych, cyfrowych formatów :) matematyka + analogowe śmieci :)

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 14-04-2011, 10:26
Paweł, bardzo dziękuję za wyjaśnienia.
czy nie zaniedbaliście procedury pomiar napięcia wyjściowego wzmacniaczy, czy może były one ustawiane "na ucho" ?
Odpowiedź : "na ucho ale bardzo dokładnie" w 100% mnie satysfakcjonuje i jak najlepiej świadczy o Waszym znakomitym słuchu i tym bardziej podnosi wiarygodność Waszego testu :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: chrees w 14-04-2011, 10:30
lancaster ---> Liczę na naukową dociekliwość Pawła.


-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 14-04-2011, 10:35
>> lancaster, 2011-04-14 09:58:29
Gustaw, z czystej ciekawości nie chciałbyś przetestować metodologii abx ?:-)

Lan,
Słucham sobie ostatnio 40 nowych płyt winylowych z klasyką, które upolowałem w dobrej cenie i w świetnym stanie .
Innymi słowy nie czuję "parcia na szkło" i nawet testowanie nowego sprzętu bawi mnie już raczej średnio (ale jednak ciągle bawi). Naturalnym jest więc to, że testowanie .... testów jest dla mnie jeszcze mniej interesujące bo....... jestem przekonany, że niezależnie od wyniku strony będą pisać dokładnie to samo co do tej pory, twierdząc, że "zupa była za słona".
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 10:38
>> lancaster, 2011-04-14 10:26:56
Paweł, bardzo dziękuję za wyjaśnienia.
czy nie zaniedbaliście procedury pomiar napięcia wyjściowego wzmacniaczy, czy może były one ustawiane "na ucho" ?
Odpowiedź : "na ucho ale bardzo dokładnie" w 100% mnie satysfakcjonuje i jak najlepiej świadczy o Waszym znakomitym słuchu i tym bardziej podnosi wiarygodność Waszego testu :-)
=====================
nie rozumiesz

Jeśli ustawienie na ucho pozwoliło nie odróżnić urządzeń, to po ustawiać je jeszcze dokładniej, przyrządami ? żeby ich nie odróżnić jeszcze bardziej ? ;)
Gdyby przy ustawieniu na ucho dalej byłyby urządzenia rozróżnialne, to wtedy można podejrzewać zbyt małą dokładność ustawień.

Czysta logika, widzę, że jednak trochę Ci obca...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 14-04-2011, 10:47
>> Archaniol, 2011-04-14 10:24:20

>CAŁA muzyka zapisana na CD to są WYŁĄCZNIE cyferki. Jesteś tego świadomy ? CZYSTA matematyka. I to jest
>piękne :)



i wszystko jasne - szczytem piękna dla ciasnego umysłu inżyniera bez kompetencji jest ciąg zerojedynkowy :))

Paweł, fakt, że posiadasz w domu JAKIKOLWIEK SPRZĘT AUDIO TO CZYSTA AUDIOFILIA

gdybyś rzeczowo trzymał się własnych przekonań, a nie audiofilskich bajek, to zamiast oddawać się jakimś gusłom za pomocą mitomańskich Orionów, odpaliłbyś sobie na ekranie monitora ulubioną muzykę w "czystej" postaci:


0100111010101011010100101010101010101011010101010101001010101010100101010101010110000001111110101101010111101010101010000010100100000000000010000001111111110101010101011101100011000111101010010101001010101010101010101010101010101011111010100101010101010100101010100110101010111101001000000001111111101101010111110101010101000001010010000000000001000000111111111010101010101110110001100011110101001010100101010101010101010101010101010101111101010010101010101010010101111010101010100000101001000000000000100000011111111101010101010111011000110001111010100101010010101010101010101010101010101010111110101001010101010101001010111101010101010000010100100000000000010000001111111110101010101011101100011000111101010010101001010101010101010101010101010101011111010100101010101010100101011110101010101000001010010000000000001000000111111111010101010101110110001100011110101001010100101010101010101010101010101010101111101010010101010101010010101111010101010100000101001000000000000100000011111111101010101010111011000110001111010100101010010101010101010101010101010101010111110101001010101010101001010111101010101010000010100100000000000010000001111111110101010101011101100011000111101010010101001010101010101010101010101010101011111010100101010101010100101011110101010101000001010010000000000001000000111111111010101010101110110001100011110101001010100101010101010101010101010101010101111101010010101010101010010101111010101010100000101001000000000000100000011111111101010101010111011000110001111010100101010010101010101010101010101010101010111110101001010101010101001010111101010101010000010100100000000000010000001111111110101010101011101100011000111101010010101001010101010101010101010101010101011111010100101010101010100101011110101010101000001010010000000000001000000111111111010101010101110110001100011110101001010100101010101010101010101010101010101111101010010101010101010010101111010101010100000101001000000000000100000011111111101010101010111011000110001111010100101010010101010101010101010101010101010111110101001010101010101001010111101010101010000010100100000000000010000001111111110101010101011101100011000111101010010101001010101010101010101010101010101011111010100101010101010100101011110101010101000001010010000000000001000000111111111010101010101110110001100011110101001010100101010101010101010101010101010101111101010010101010101010010101111010101010100000101001000000000000100000011111111101010101010111011000110001111010100101010010101010101010101010101010101010111110101001010101010101001010
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 10:51
1. Informacja dla tych, którzy twierdzą, że potrafią odtworzyć cyfrowe formaty bez pośrednictwa analogowych komponentów - NIE DA SIĘ. Jeśli się mylę, to poproszę o DOWÓD.

2. Informacja dla tych, którzy posiadają zbiory muzyczne zapisane w formatach analogowych, pochodzących jeszcze sprzed ery cyfrowej (LP, taśmy). Mam dla was złe wieści - słuchacie wyłącznie śmieci.

3. Informacja dla tych, którzy posiłkują się jedynie metodami naukowymi - zacznijcie je stosować lub przynajmniej sprawdzać w praktyce, inaczej są warte tyle, co papier na, którym zostały zapisane.

4. Informacja dla tych, którym wydaje się że w przyrodzie istnieje coś takiego jak obiektywny fakt - dowodów na to nie ma żadnych. A już na pewno nie naukowych. A to dlatego, że cała współczesna nauka opiera się na fundamencie relatywizmu. Bardzo chwiejnym zresztą, bo skoro wszystko jest względne, to nie bardzo jest się na czym oprzeć.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 14-04-2011, 10:53
>> Archaniol, 2011-04-14 10:38:24
Czysta logika, widzę, że jednak trochę Ci obca...

No właśnie udowodniłeś, że myślenie logiczne nie jest twoją silną stroną.
Bez zapewnienia identycznych, mierzalnych, warunków pomiarowych cały ten test i jest bzdurą.

To sprawa podstawowa w jakiejkolwiek kontroli dźwięku, barwy (w sensie fizycznym), gęstości, połysku .......
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 11:04
Suplement:

Informacja dla głuchych, którzy próbują ustawiać sprzęt na ucho - nie idźcie tą drogą...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 14-04-2011, 11:07
Dlatego kolejny raz podkreślam ...Pawełek pierdzieli takie brednie, że włosy dęba stają.
Pokażesz czarną planszę a on powie, że to biała.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 11:09
Odpowiadasz na wpis
>> magus, 2011-04-14 10:47:01
>> Archaniol, 2011-04-14 10:24:20
>CAŁA muzyka zapisana na CD to są WYŁĄCZNIE cyferki. Jesteś tego świadomy ? CZYSTA matematyka. I to jest
>piękne :)
i wszystko jasne - szczytem piękna dla ciasnego umysłu inżyniera bez kompetencji jest ciąg zerojedynkowy :))
=====
nie sądzę, żeby to był szczyt dla inżyniera :))
Ale wiem, że dla humanisty, takiego jak Ty, powyższe fakty, to czysta abstrakcja :))
niestety, wasze mózgi tego nie pojmują...
 
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 11:11
Informacja dla inżynierów - za pomocą wzroku nie da się niczego usłyszeć.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 11:15
>> Gustaw, 2011-04-14 10:53:07
>> Archaniol, 2011-04-14 10:38:24
Czysta logika, widzę, że jednak trochę Ci obca...
No właśnie udowodniłeś, że myślenie logiczne nie jest twoją silną stroną.
Bez zapewnienia identycznych, mierzalnych, warunków pomiarowych cały ten test i jest bzdurą.
=================

spróbuję Ci wytłumaczyć, ale wiem, że sprawa jest beznadziejna...

urządzenia, dla człowieka, różnią się głównie poziomem wyjściowym. Wyrównywanie poziomów, to jest właśnie sprowadzanie tych różnic do poziomu NIESŁYSZALNYCH dla człowieka, bo te różnice będą ZAWSZE, z tym, że niesłyszalne dla człowieka.
JEŚLI, wyrównanie na słuch, spowoduje, że sprzęt jest nierozróżnialny, to znaczy, że jest dobrze zrobione, bo sprowadzone do poziomu nierózróżnialności.

Przeczytaj to powoli tyle razy, ile trzeba, żebyś zrozumiał, bo więcej nie  będę powtarzał.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 14-04-2011, 11:16
Informacja dla wszystkich: za pomocą uszu czasami nie da się niczego usłyszeć.

Pokolenie JP2, pokolenie Forty+...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 11:17
>> Vinyloid, 2011-04-14 11:11:21
Informacja dla inżynierów - za pomocą wzroku nie da się niczego usłyszeć.
===================

Bethoven był głuchy, patrzył na nuty i słyszał muzykę, w głowie. Co lepsi muzycy też to potrafią.

Trafiony: zatopiony :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 11:18
Informacja dla głuchych inżynierów - w Państwa przypadku z całą pewnością nie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 11:20
>> Vinyloid, 2011-04-14 11:18:59
Informacja dla głuchych inżynierów - w Państwa przypadku z całą pewnością nie.
===============

już pisałem o pewności :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 14-04-2011, 11:20
>> Vinyloid, 2011-04-14 10:51:55
>3. Informacja dla tych, którzy posiłkują się jedynie metodami naukowymi - zacznijcie je stosować lub przynajmniej >sprawdzać w praktyce, inaczej są warte tyle, co papier na, którym zostały zapisane.

My, inżynierowie, powinniśmy właściwie zastosować wobec Was - bojkot.
Posłuchalibyście wtedy sobie najwyżej własnego rzępolenia na naciągniętym flaku od wątrobianki!
Niestety, potrzebujemy waszych matołeckich pieniędzy dlatego z obrzydzeniem jesteśmy zmuszeni dostarczać wam Nasze Urządzenia!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 11:29
Informacja dla głuchych znawców Beethovena - on nie słyszał dźwięków, tylko je sobie wyobrażał, dlatego pod koniec życia nie był w stanie dyrygować orkiestrą. Nieudolne próby kończyły się fiaskiem, co sam w końcu zauważył i dał sobie z tym spokój. BTW, każdy kompozytor "słyszy" w głowie muzykę zanim przeleje ją na papier, inaczej nie byłby w stanie niczego sensownego skomponować.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 14-04-2011, 11:32
>> Archaniol, 2011-04-14 11:15:50
urządzenia, dla człowieka, różnią się głównie poziomem wyjściowym. Wyrównywanie poziomów, to jest właśnie sprowadzanie tych różnic do poziomu NIESŁYSZALNYCH dla człowieka, bo te różnice będą ZAWSZE, z tym, że niesłyszalne dla człowieka. JEŚLI, wyrównanie na słuch, spowoduje, że sprzęt jest nierozróżnialny, to znaczy, że jest dobrze zrobione, bo sprowadzone do poziomu nierózróżnialności.

Jeszcze raz powtórzę. Jeżeli nie zachowujesz identycznych warunków pomiarowych/ testowych to cały ten test jest bzdurą.

Jeżeli okaże się, że osoby testujące nie wychwyciły różnic a zmierzone, za pomocą niezależnego urządzenia, poziomy są różne to oznacza, że w identycznych warunkach, przy kontrolowanych poziomach, testowany sprzęt może zabrzmieć różnie (!)

Żaden kontroler jakości nie przyjmie twojej metodologii jako wiarygodnej.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 14-04-2011, 11:33
Nie każdy. Kompozytorzy muzyki stochastycznej nic w głowie nie "słyszą".
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 11:38
Audiofile oceniają dźwięk na słuch.
Testy ABX służą właśnie do takiego testowania, z tym, że WYŁĄCZNIE na słuch, odcinając INFORMACJE o urządzeniu: cenie, marce, opiniach itd. I sprowadzeniu POZIOMU głośności do równości.

I NAGLE audiofile stwierdzają, że ODSŁUCHOWY test ABX jest zły... bo się okazuje, że po odcięciu powyższych INFORMACJI, urządzenia stają się takie same, dla człowieka, odsłuchowo :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 11:43
>> Gustaw, 2011-04-14 11:32:55
Jeżeli okaże się, że osoby testujące nie wychwyciły różnic a zmierzone, za pomocą niezależnego urządzenia, poziomy są różne to oznacza, że w identycznych warunkach, przy kontrolowanych poziomach, testowany sprzęt może zabrzmieć różnie (!)
===============

w teście ABX ZAWSZE jest tak, że konkretne osoby nie wychwyciły różnic... a że tych testów było przeprowadzonych dużo, to można tą teorię uogólnić.

Powtórzę: dla miernika poziomy będę ZAWSZE różne, chociażby na 10 miejscu po przecinku... to tylko kwestia miernika :))

MOŻE zabrzmieć, ale jakoś NIE ZABRZMIAŁ do tej pory :))

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 14-04-2011, 11:44
"nie rozumiesz

Jeśli ustawienie na ucho pozwoliło nie odróżnić urządzeń, to po ustawiać je jeszcze dokładniej, przyrządami ? żeby ich nie odróżnić jeszcze bardziej ? ;)
Gdyby przy ustawieniu na ucho dalej byłyby urządzenia rozróżnialne, to wtedy można podejrzewać zbyt małą dokładność ustawień."

Paweł, nie rozumiesz :-)
Być może ustawiliście 2 urządzenia tak by grały "tak samo"....wiesz ta Twoja metodologia zakłada że głośniej grające brzmi lepiej (co do pewnego stopnia jest prawdą....ale tylko pozorna - jak cały abx w audio :-)), więc jeśli któreś brzmiało gorzej to automatycznie pogłaśnialiście by brzmiały "tak samo" dobrze :-)

Dodatkowo na swoje ucho to sobie możesz ustawiać radio w  aucie tak by grało głośniej od otoczenia a nie testowane urządzenia jeśli chcesz być przez kogokolwiek brany poważnie(w świetle swoich podniet abx).

"Czysta logika, widzę, że jednak trochę Ci obca..."

i kto to mówi ?:-)))))

Niebawem zrobię test testu abx :-) Wszystko ZGODNIE z wytycznymi z Twojej strony www Paweł :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 14-04-2011, 11:44
To może Całkiem Świeży Test?
Trzeba wziąć Papuasa, kompletnie odciętego od cywilizacji (żadnych reklam, pisemek, forów i spotkań na plebanii) i usadzić go przed kolumnami.

Papuas prawdę ci powie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 14-04-2011, 11:49
"Powtórzę: dla miernika poziomy będę ZAWSZE różne, chociażby na 10 miejscu po przecinku... to tylko kwestia miernika :))"

Plączesz się w zeznaniach. Jeśli różnica napiec nie wywoła różnic głośności większych niż 0,1-0,2dB to powinna być niezauważalna :-)
...a to można bezproblemowo ustawić.

Dla jasności. Z mojego testu dowiemy się JAKIM przybliżeniem jest abx....Paweł powyżej jakiego błędu test jest niewiarygodny naukowo ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 14-04-2011, 11:49
W kółko to samo. Niech mi ktoś wreszcie powie, po trzech latach oczekiwania przeze mnie na odpowiedź - jakim sposobem ślepy test dowodzi tego co słyszę w normalnym odsłuchu? Jeśli nawet w ślepym teście usłyszę jako takie samo, to w odsłuchu jest inaczej, i o to w tej zabawie chodzi. Słyszenie odbywa się w mózgu, uszy to tylko sensor, przetwornik elektroakustyczny, który zamienia fale dźwiękowe na sygnały elektryczne interpretowane dalej przez mózg. Jeżeli test ABX powoduje, że mózg, czyli jednostka przetwarzająca, pracuje w innym reżimie bodźców i skupienia uwagi niż w relaksującym bądź artystycznie angażującym odsłuchu, to wynik słyszenia może być inny. Tak chyba mówi nauka, prawda? No więc jeśli posiadam sprzęt do słuchania muzyki poprzez jak to audiofile żargonowo nazywają odsłuchy, to kryterium doboru sprzętu do tego celu będzie odsłuch. Gdybym chciał sobie na okrągło robić w domu ślepe testy oraz namawiać na nie innych przynoszących sprzęt, to bym zakupił najtańszy, którego nie odróżnię w ślepym teście. To jest wszystko oczywistość i banał. Można nawet założyć wątek "Najtańszy zestaw stereo nieodróżnialny w ślepym teście" i na pewno znajdzie się sporo amatorów takiego, tylko niech się najpierw upewnią co do intencji zakupu i stosownie do niej wypróbują sprzęt właściwą metodą.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 11:51
Informacja dla upartych inzynierów, a właściwie dwie:

1. Nie wiadomo, co kto słyszy w głowie bo nie istnieje naukowa metoda aby to zmierzyć.
2. Z powodu trudnej "przyswajalności" mało kto dzisiaj słucha takich wynalazków jak muzyka stochastyczna. Może z wyjątkiem głuchych inżynierów. Trudno też mówić o procesie kompozycji (w tradycyjnym tego słowa znaczeniu), bo choć reguły są dość jasne, to wyniki bardzo przypadkowe.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 14-04-2011, 12:01
>> majkel, 2011-04-14 11:49:36
>Jeśli nawet w ślepym teście usłyszę jako takie samo, to w odsłuchu jest inaczej

Owszem ale jako trzeźwy człowiek jesteś zobowiązany do wysnucia z tego wniosku "podczas odsłuchu ZDAJE MI SIĘ (jedynie!, bo ptakie prawo psychologii) że kabel A lepszy od kabla B "gra", że wzmacniacz" itd. a nie łgać w żywe oczy innym i samemu sobie że kabel A JEST lepszy od B, wzmacniacz itd.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 14-04-2011, 12:03
Innymi słowy: firmy przepakowujące flaki playera Bierdonkax w skrzynkę z napisem Denon - czynią słusznie!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 14-04-2011, 12:09
"Innymi słowy: firmy przepakowujące flaki playera Bierdonkax w skrzynkę z napisem Denon - czynią słusznie!"

Dla fanów abx z całą pewnością tak :-)))
...pomijam, sytuacje w których taniemp.  dvd potrafi zabrzmieć przyzwoicie a drogi sprżecior tak sobie. Możliwości/dopasowanie...bez znaczenia.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 14-04-2011, 12:14
>> lancaster, 2011-04-14 12:09:17
>Dla fanów abx z całą pewnością tak :-))

Właśnie nie - dla audiofilów!
Żeby się ponasładzali i USŁYSZELI.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Max w 14-04-2011, 12:45
Ja p…le ! 42 strony watku o niczym... Jestem pod wrazeniem.

Ja lubie konkrety. No to napisze:

Ze dwa lata temu, pod wplywem for audiofilskich zaczelo mi sie wydawac, ze moj tor audio wymaga upgradu. Zaczalem odsluchy. Na pierwszy ogien poszly zrodla. Odfajkowalem Arcamy, Primarki, Cambridge, Nady, Accuphasy i inne. Wytezalem i gimnastykowalem zmysly, ale trudna i znojna to robota byla. Niemniej bardzo wciagajaca.
Roznice ? W sensie audiofilskim moze i jakies sa. W slepym tescie pewnie udaloby sie odroznic Cambridga od Accu. Reszta nieidentyfikowalna.

Potem przyszla pora na wzmaki. Byl Project, Skorpion, jakies wynalazki, ktorych nazw nie pomne, a w koncu Rudi i Luxman P200. O ile pamietam, chyba lampowy Skorpion zagral jakby gesciej i mniej wyraziscie. Porownywalem z Projectem i wybralem tego drugiego. Znaczy slyszalem róznice (?), bo o nich jest w tym watku mowa :) Chyba slyszalem... :)
Jesli chodzi o porównanie tranów - Project vs Rudi ? Moga grac oba - to bez roznicy. (Project byc moze bardziej wyrazisty - ale w skali audiofilskiej :) Luxman ? Nie porównywalem bezposrednio, ale zero szans na podanie chocby jednej cechy wyrozniajacej...

Różnica miedzy moimi zrodlami ? Ayon jest dzwieczniejszy i bardziej masywny od Denona. Czyli róznica slyszalna. Ale dla rozsadnego melomana nie musi to miec zadnego znaczenia. Roznice wykrywalne w skali audiofilskiej.     W kazdym razie po zakupie Ayona bylem z siebie dumny, ze roznice slysze. Ufff.... 10kzl nie poszlo na marne ! :)))

W tamtym czasie rozmawialem o zrodlach m.in. z Wlodkiem. Mamy go tu jeszcze czy juz zrezygnowal ? Włodku masz MBLa i tego samego ca ja Denona. Jak tam roznice miedzy nimi ? Pojawily sie jakies ? :) (oprocz zer w cenach, rzecz jasna ;)

Chce wyraznie powiedziec, ze gdyby (tfu, tfu) złodzieje opedzlowali mnie ze sprzetu grajacego, udalbym sie do salonu audio, kazal sprzedawcy zapakaowac dobry, uniwersalny (jego zdaniem) odtwarzacz za... powiedzmy 3kzl, jakiegos sluchawkowego trana, powiedzmy do tysiaca zl, nastepnie przyjechalbym do domu, podlaczyl zabawki i... zaczal sluchac muzyki, jak to mam w zwyczaju :))

Tematu "kable" w ogole nie poruszam. Mam czerwone Albedo i jakies podstawowe Acrolinki. Raz chyba probowalem je porównac. Jaki byl skutek pisac chyba nie trzeba :)

Oczywistą, ewidentną i bardzo konkretną róznice robia sluchawki. Testowalem kilkanascie par od budzetowki do hi-endu. Jedne mi sie podobaly, inne nie, ale zawsze bylo inaczej. Poszukiwania zakonczylem na GS-ach i Beyerach. W sypialni graja zamkniete DT 770, a otwarte wlasnie sobie zamówilem :) Jak juz dotra nie omieszkam sie pochwalic. W kazdym razie fanem dobrych sluchawek jestem i to sie chyba nie zmieni :))

Przepraszam, ze się wtrąciłem.
Proszę kontunuowac. :)))

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 12:53
Ja bym tylko prosił moich szanownych oponentów, żeby jeszcze raz przeczytali kilka moich poprzednich postów, to wystarczy :))

Iiiii jeszcze raz :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 12:54
A imię jego 40 i 4

:)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 12:58
Max,

Z jakiego powodu z góry zakładasz granice cenowe sprzętu, który byś obecnie kupił ? Czy to ma oznaczać, że odtwarzacz za 250 zł nie wzbudziłby Twojego zainteresowania ze wzgl. na niską cenę ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 13:01
"A imię jego 40 i 4" domyśla się, kogo autor ma na myśli, tylko nie bardzo wie o co mu chodzi.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 14-04-2011, 13:10
>> Detektyw Kwass, 2011-04-14 12:01:53
>> majkel, 2011-04-14 11:49:36
>Jeśli nawet w ślepym teście usłyszę jako takie samo, to w odsłuchu jest inaczej

Owszem ale jako trzeźwy człowiek jesteś zobowiązany do wysnucia z tego wniosku "podczas odsłuchu ZDAJE MI SIĘ (jedynie!, bo ptakie prawo psychologii) że kabel A lepszy od kabla B "gra", że wzmacniacz" itd. a nie łgać w żywe oczy innym i samemu sobie że kabel A JEST lepszy od B, wzmacniacz itd.

-> Wydawanie się to proces odbywający się w mózgu, podobnie jak słyszenie. W takim razie chodzi mi o to, żeby mój sprzęt dawał mi wrażenie podobającego mi się dźwięku, i gówno mnie obchodzi, czy odpowiada za to wyłącznie dźwięk docierający do moich uszu, czy jeszcze jakieś inne czynniki. Jeśli ktoś jest inżynierem i nie rozumie powyższej logiki, to jest dla mnie tępym inżynierem, a jeśli nie jest inżynierem, to jest po prostu mało zdolny.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Max w 14-04-2011, 13:15
>> Vinyloid, 2011-04-14 12:58:16


Wybrany prog cenowy czysto umowny. Akurat mam odtwarzacz Denona na ktorego wydalem ok 3kz. Gra bardzo satysfakcjonujaco. Gdyby jednak taki 510Ae za 995zl okazal sie rownie dobry (nie uslyszalbym roznicy), to bym go zabral do domu. Jasna sprawa.
250 zł ? Sa takie na rynku ? A za 2,50... ?  
Porównywalem trzy wzmaki (jestem posiadaczem dwoch) za 700/4900/5900 PLN. Zabij mnie a nie wymysle sensownych róznic.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 13:30
>> Max, 2011-04-14 13:15:54
>> Vinyloid, 2011-04-14 12:58:16

250 zł ? Sa takie na rynku ? A za 2,50... ?
Porównywalem trzy wzmaki (jestem posiadaczem dwoch) za 700/4900/5900 PLN. Zabij mnie a nie wymysle sensownych róznic.


1. Odtwarzacze są nawet za 100 zł. Za 2,50 pewnie się niedługo pojawią za sprawą głuchych inżynierów :-)
(opamp zintegrowany z pamięcia fash, z wbudowanym mikro-ogniwem słonecznym, wpinany w klapę marynarki i przesyłający sygnał cyfrowy wprost do nerwów sluchowych)

2. Wydać 11.500 zł tylko po to aby nie usłyszeć różnicy, to - muszę przyznać - odważny krok ;-) Oczywiście żartuję - rozumiem, że wzmaki stoją po prostu w różnych pomieszczeniach ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 14-04-2011, 13:46
>> Detektyw Kwass, 2011-04-14 11:20:55

>My, inżynierowie, powinniśmy właściwie zastosować wobec Was - bojkot.


Archanioł, jak zwykle manipulując, usunął "bez kompetencji"

jeśli się poczuwasz do wspólnoty...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 14-04-2011, 13:48
>> Archaniol, 2011-04-14 12:53:37
>Ja bym tylko prosił moich szanownych oponentów, żeby jeszcze raz przeczytali kilka moich poprzednich postów, to
>wystarczy :))

>Iiiii jeszcze raz :)



a ja ciebie prosze, zebyś jeszcze raz posłuchał żywej muzyki
(normalnemu człowiekowi o przeciętnym słuchu to wystarczy)

ale jakby nie, to jeszcze raz, i jeszcze raz i jeszcze....
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 13:49
>> majkel, 2011-04-14 13:10:06
-> Wydawanie się to proces odbywający się w mózgu, podobnie jak słyszenie. W takim razie chodzi mi o to, żeby mój sprzęt dawał mi wrażenie podobającego mi się dźwięku, i gówno mnie obchodzi, czy odpowiada za to wyłącznie dźwięk docierający do moich uszu, czy jeszcze jakieś inne czynniki.
====================

cool :) przelej mi na konto 10 kzł,  a ja Tobie w mailu opiszę fajny tweak, po którym NA PEWNO usłyszysz zmianę dźwięku na lepsze, jak nie usłyszysz, to Ci oddam 90% kwoty, w ramach gwarancji :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 14-04-2011, 13:50
>> majkel, 2011-04-14 13:10:06
>-> Wydawanie się to proces odbywający się w mózgu, podobnie jak słyszenie. W takim razie chodzi mi o to, żeby mój sprzęt dawał mi wrażenie podobającego mi się dźwięku, i gówno mnie obchodzi, czy odpowiada za to wyłącznie dźwięk docierający do moich uszu, czy jeszcze jakieś inne czynniki.

Dlatego postuluję żeby nie wydawać pieniędzy na paczki, piece i kable, które się od siebie nie różnią, a zaoszczędzone środki wydać na przychylne nastawienie procesów mózgowych.
Można np. napić się wódki - i zaraz sprzęt Biedronexu zacznie grać jakby wyszedł spod ręki Tima de Paravicini a a kieszeni jeszcze zostanie!

Gdy słońce rano zajaśniało
Z bliska ujrzałem wreszcie Cię
Opakowane w plastik ciało
Twe sztuczne rzęsy, sztuczny biust

Twą sztuczną szczękę, sztuczne włosy
I odtąd kobiet mam już dość

("Opakowanie pierwsza klasa*").

* Absolute Spitzenklasse wg. Stereoplay
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Max w 14-04-2011, 13:55
Vinyloid,
"Wydać 11.500 zł tylko po to aby nie usłyszeć różnicy, to - muszę przyznać - odważny krok ;-) Oczywiście żartuję - rozumiem, że wzmaki stoją po prostu w różnych pomieszczeniach ?"

O czym Ty piszesz ? :) Rudiego kupilem z drugiej reki za nieco ponad 3kzl (w ciemno), a Projecta za 700zl. Razem 4kz. I owszem, graja w roznych pokojach. :)
Tu nie chodzi o to co za ile kupowalem (czas przeszly). Tu chodzi o to jaki mam do tego stosunek teraz. Czy i w jakim sprzecie slysze roznice i czy wydawanie ciezkiej forsy na wzmaki i odtwarzacze (a takze sluchawki) ma dla mnie sens.
Wezmy np HD600 i HD800. Swego czasu po odsluchu porównawczym obu par wybralem HD800, stajac sie dumnym posiadaczem hi-endowych grajkow. Po jakims czasie, rozczarowany ich sposobem grania, zdecydowalem sie na sprzedaz. Co wiecej, powtorne zestawienie z HD600, pokazalo przewagi tych drugich. Szescsetki graly cieplej i optymistyczniej.
Audiofilia to choroba, ktora trzeba przezyc, najlepiej bezbolesnie i bez wiekszych strat (moralnych i finansowych ;)) A sprzetowego wyboru mozna dokonac w tydzien.
Moimi pierwszymi sluchawkami byly DT880Pro. Gdybym nie zachorowal, cieszylbym sie nimi do dzis. Choc tego akurat, ze przelecialem wiekszosc porzadnych sluchawek, dostepnych na rynku, absolutnie nie zaluje.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 14-04-2011, 14:10
Hehe. Sorry, ale nie moge sie powstrzymac. Max jestem Twoim fanem ;)) Lacze sie z Toba w radosci ozdrowienia z tej przykrej choroby :) Generalnie im sie wiecej czyta na takich forach tym latwiej sie ulega "wplywom". Tak... tak, oczywiscie zadam przeprosin od wszystkich recenzentow i forumowych pisarzy, ze zatrulem sobie mozg ich slowem :)))

A jak sie zacznie pisac... no to juz nie ma zmiluj sie, trzeba swoich racji bronic nie - sie w koncu po cos pisze ? :))

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 14-04-2011, 14:11
>> Max, 2011-04-14 13:55:33

Audiofilia to choroba, ktora trzeba przezyc, najlepiej bezbolesnie i bez wiekszych strat (moralnych i finansowych ;)) A sprzetowego wyboru mozna dokonac w tydzien.
Moimi pierwszymi sluchawkami byly DT880Pro. Gdybym nie zachorowal, cieszylbym sie nimi do dzis. Choc tego akurat, ze przelecialem wiekszosc porzadnych sluchawek, dostepnych na rynku, absolutnie nie zaluje.

Ciekawe czy analogicznie w sklepie z ciastkami ta sztuka też udała ci się i teraz jesz tylko np. kremówki ;)

Tak poważniej, czasem zdaje się nam ze wiemy co chcemy nim do tego dojdziemy że nasze pragnienia są inne; znajdujemy się już wtedy w innym miejscu i czasie.

Dla tego w tej całej pogoni-także audio warto najpierw poznać samego siebie.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 14-04-2011, 14:12
Generalnie można podzielić słuchawki na te, których chce się używać i te, które chce się zaliczyć, przy czym zaliczenie jest konieczne, żeby przynajmniej wstępnie ocenić, do której kategorii można dane słuchawki przypisać.

Przeniesienie dobrej jakości do niskiego segmentu cenowego można w sumie przypisać Chińczykom, gdyż zalew ich tanich towarów, prezentujących czasami dobry poziom jakości, częściowo przymusił producentów z krajów wysoko rozwiniętych do wypuszczania na rynek urządzeń korzystniej wycenionych niż to miało miejsce jeszcze parę lat temu. Dobrym tego przykładem są właśnie wzmacniacze słuchawkowe i DACe, czyli urządzenia czysto elektroniczne o z definicji wysokim stopniu niezawodności, gdyż pozbawione drogiej i wymagającej precyzji mechaniki, a jedynie starannego lutowania i montażu, a i to są aspekty, które niejeden użytkownik potrafi sobie poprawić we własnym zakresie, wydając mniej pieniędzy przy okazji.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 14-04-2011, 14:20
A tak jeszcze a propos alkoholu - dla mnie nawet po dwóch piwach sprzęt dobrze grający zaczyna brzmieć mdło i landrynkowo, wtedy rzeczywiście przydałyby się jakieś kiepskie tuby, wchodzące w przester i krzykliwe, co by przebić się przez parawan odurzenia alkoholowego. Piszę to serio. Wypity jestem w stanie zaparkować wystarczająco dokładnie samochód, co czyniłem w przeszłości za moją dziewczynę, która mnie wiozła z imprezy, ale parkowanie mojego auta miała słabo opanowane i przekazywała je mnie, natomiast po dwóch piwach mam problem trafić do kosza spod tablicy albo odbierać wszystkie aspekty brzmieniowe bez wysilania się, a i z tym przy niepełnym sukcesie. Jak ktoś mi chce zrobić ślepy test na interkonekty, to niech do mnie wpadnie. Parametry impedancyjne obydwa mają z zapasem dobre do audio, nawet podobną konstrukcję mają. Wynik testu nie zmieni sposobu ich odbierania przeze mnie, ale może być ciekawym doświadczeniem dla uczestników.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 14-04-2011, 14:24
>> Max, 2011-04-14 13:55:3

>Wezmy np HD600 i HD800. Swego czasu po odsluchu porównawczym obu par wybralem HD800, stajac sie dumnym posiadaczem hi-endowych grajkow. Po jakims czasie, rozczarowany ich sposobem grania, zdecydowalem sie na sprzedaz. Co wiecej, powtorne zestawienie z HD600, pokazalo przewagi tych drugich. Szescsetki graly cieplej i optymistyczniej.

No cóż czasami to co jest ogólnie lepsze-bo tak jest z HD800 staje się gorsze w porównaniu z solidnym produktem jakim są HD600.

Identyczne mam odczucia np. z Grado PS-1000 a GS-1000, lub Ultrasone E9 a E8 po prostu zbyt wymyślne słuchawki nam utrudniają przyjemność słuchania :)

Te w/w słuchawki z osobna mają na prawdę wiele fajnych cech ale ciężko je spotkać w dużej ilości razem w jednym wyrobie.

No ale XYZ nie zrozumie o czym mowa bo mu wszystko tak samo gra
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 14-04-2011, 14:24
>po dwóch piwach sprzęt dobrze grający zaczyna brzmieć mdło i landrynkowo

Audiofil poradziłby ci żebyś skorygował doborem kabli a ja mówię: napij się może wina?
Albo "dopalacza"...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 14:27
Max,

1. Sorry przeoczyłem info, że masz tylko 2 wzmaki.
2. Jeśli raz zmieniłeś zdanie co do sprzętu, to skąd masz pewnosć, że nie zmienisz go ponownie ?
3. To, że zacierają Ci się różnice pomiędzy sluchawkami może świadczyć o pogorszeniu słuchu. Uważaj co mówisz, zwłaszcza jeśli jesteś facetem po 40-tce :-)
4. Czy istnieją jakieś naukowe doniesienia co do nawrotów tej strasznej chorby, jaką jest audiofilia ? ;-)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Max w 14-04-2011, 14:29
>> rafaell.s.cable, 2011-04-14 14:11:57

"Tak poważniej, czasem zdaje się nam ze wiemy co chcemy nim do tego dojdziemy że nasze pragnienia są inne; znajdujemy się już wtedy w innym miejscu i czasie."

To jest na tyle głębokie, ze musze miec wiecej czasu na przeanalizowanie :)

Rafaell, my jestesmy w tej komfortowej sytuacji, ze MUZA jest dla nas na pierwszym miejscu. Potem dlugo nie ma nic i nagle pojawiaja sie jakies sluchawki, jakies zrodla i wzmaki. No nie ma rady. Bez urzadzeń odtwarzajacych muzki se nie posluchamy ! :)
Ale jak mi powiesz, ze Twoje priorytety sa inne, to Cie przestaje szanowac  ;)

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 14-04-2011, 14:31
Detektyw, mnie wystarczy polutować sobie dobry kabelek, DACa albo wzmacniacz słuchawkowy. Metod obciążających wątrobę nie muszę stosować. Wina piję mało bo mi po prostu nie wchodzi, dziwnie się czuję po winie (nie licząc słodkiego porzeczkowego DIY). Piwo smakowe, dobry miód pitny (nie czwórniak), wermut, smaczny drink - mogą być, ale jako przyjemność sama dla siebie, a nie wspomaganie badziewnego sprzętu audio. No chyba, że proponowana przez Ciebie logika jest przyczyną plagi pijanych kierowców w Polsce, którzy po chmielu albo życie nie odróżniają swojego daewoo od porsche, skądinąd znanego tylko z oglądu?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 14-04-2011, 14:31
>> Max, 2011-04-14 14:29:23
No cóż jaki audiofil przerzuca 1000CD w ciągu roku :)

Mam mocne alibi ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Max w 14-04-2011, 15:00
>> fallow, 2011-04-14 14:10:26
"Generalnie im sie wiecej czyta na takich forach tym latwiej sie ulega "wplywom". Tak... tak, oczywiscie zadam przeprosin od wszystkich recenzentow i forumowych pisarzy, ze zatrulem sobie mozg ich slowem :)))"

:)

Musze Ci powiedziec, ze z pewnym zdziwieniem czytalem Twoje, nazwijmy to, oskarzenia w stosunku do Piotra. Ja uwazam, ze facet absolutnie na to nie zasluguje. To gadanie o jego wplywie, odpowiedzialnosci, niemal misji czy tez negatywnej sile oddzialywania nie wydaje mi sie powazne. Oczywiscie, jesli ktos, tak jak Piotr, robi wrazenie, ze sie bardzo dobrze na czyms zna, a w dodatku pisze sugestywne i blyskotliwe recenzje i ma duze doswiadczenie w temacie audio, predzej czy pozniej stanie sie autorytetem, osoba szanowana, a dla tych, ktorzy bardziej podlegajacych wplywom niemal wyracznia...
No i dobrze.
Bo Piotr zasluguje na szacunek. Pisze sympatyczne teksty o sprzecie audio, jest wierny swoim audiofilskim idealom, i mam wrazenie, ze jest w tym wszyskim prawdziwy. Lubi to co robi i chyba nie ma w tym zadnej sciemy.

Cala reszta jest sprawa indywidualna. Jesli mam rozum i uszy, to je wykorzystuje, aby na podstawie wlasnych doswiadczen rozwiewac mity, demaskowac "prawdy" audiofilskie i dokonywac rozsadnych i przemyslanych wyborów. Kropka.

A jesli wybiera sie inna droge (vide Mirek), droge podporzadkowania, intelektualnej zależniosci, jesli nie miewa sie swojego zdania i podejscia krytycznego, wlasnie wtedy potrzebne sa autorytety !
Piotr jest znakomity w swojej roli i swietnie sie na audiofilski autorytet nadaje. Niezalezny, inteligenty, osluchany.
Jesli nie byloby kogos takiego jak Piotr, nalezaloby Go jak najszybciej wymyslic ! ;))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 14-04-2011, 15:11
>> fallow, 2011-04-14 14:10:26
"Tak... tak, oczywiscie zadam przeprosin od wszystkich recenzentow i forumowych pisarzy, ze zatrulem sobie mozg ich slowem :)))"


Fallow, a czy Ci bardziej podatni na sugestię audiofile mogę też żądać przeprosin od Ciebie za to, że zatruwasz ich mózgi słowem zwątpienia?

Max, bardzo ładnie napisałeś odnośnie Piotra, uważaj tylko żeby Mirek tego nie przeczytał :D Zaraz będzie żądał od Fallowa, Rolanda i innych Aniołów (Internetu?) przeprosin :D

PS Dlaczego ten wątek nie nazywa się: "Pokój towarzyski" czy coś w tym stylu??

O Loudness już powstał drugi wątek, gdyby ktoś zainteresowany tematem trafił przypadkiem tu ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 14-04-2011, 15:16
Max, to przeczytaj jeszcze raz bo ja od Piotra Ryki odpowiedzialnosci nie wymagam, ani nie oskarazam go o jej brak, ani tez nie zadam :)) Uwazam, ze kazdy moze sobie pisac o czymkolwiek co tylko mu sie podoba, a decyzja i tak zawsze jest nasza.

>> fallow, 2011-04-11 12:02:12
Ale ja ani nie chce ani nie wymagam zadnych przeprosin. Uwazam, ze kazdy ma pelne prawo pisac sobie co mu sie tylko podoba a czytelnik ma swoj wlasny rozum. Jak ktos napisze, ze sluchajac Grado GS1000 dostaje 2 orgazmow i lata nad dolina Karakorum - to coz - jego sprawa, przeciez nikt nie kaze mi w to wierzyc.

To, ze ktos traktuje recenzje Piotra Ryki jako absolut - no co, jego sprawa - ma przeciez prawo.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 14-04-2011, 15:19
Fallow, a czy Ci bardziej podatni na sugestię audiofile mogę też żądać przeprosin od Ciebie za to, że zatruwasz ich mózgi słowem zwątpienia?

---

Alez oczywiscie :) Znaja mojego PMa. Wszystkie prosby zostana rozpatrzone! :D
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 14-04-2011, 15:20
Przewidujesz jakieś odszkodowania? :D

Np gdyby ktoś zrezygnował za Twoją namową z wydania 15k to ile procent z tego zwracasz?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 14-04-2011, 15:24
Max: Z tym co napisales o Piotrze Ryce sie zgadzam za wyjatkiem jednego. Jezeli ktos sie z nim nie zgadza - to jest gluchy, a jezeli ktos wierzy temu komus - to jest glupi. To jest swierdzenie Piotra Ryki.

Taki podzial, ze albo myslisz jak ja - albo jestes gluchy nie za bardzo przypadl mi do gustu gdyz moj dobry kolega ma w tej sprawie dokladnie inne zdanie niz Piotr Ryka, wiec automatycznie jest gluchy.

Troche szacunku do zdania innych tez nie zaszkodzi.

Odpowiadasz na wpis
 >> Piotr Ryka, 2011-04-08 14:55:26
- Jeżeli ktoś na podstawie odsłuchu uważa, że (przykładowo) AKG K1000 nie mają większych możliwości w reprodukowaniu muzyki niż AKG K701, to znaczy, że jest głuchy.
 - Jeżeli ktoś nie słuchając wierzy, że tak jest - to znaczy, że jest głupi.
 - Jeżeli ktoś woli używać AKG K701, to jego sprawa.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 14-04-2011, 15:25
Odpowiadasz na wpis
 >> -Pawel-, 2011-04-14 15:20:01
Przewidujesz jakieś odszkodowania? :D

 Np gdyby ktoś zrezygnował za Twoją namową z wydania 15k to ile procent z tego zwracasz?

---

Biore 10% dla siebie :))))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 14-04-2011, 15:30
>> fallow, 2011-04-14 15:25:36
Odpowiadasz na wpis
>> -Pawel-, 2011-04-14 15:20:01
Przewidujesz jakieś odszkodowania? :D

Np gdyby ktoś zrezygnował za Twoją namową z wydania 15k to ile procent z tego zwracasz?

---

Biore 10% dla siebie :))))



Eee... Panie, to ja wolę nie ulegać takim złym wpływom :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 14-04-2011, 15:36
>> Piotr Ryka, 2011-04-14 15:31:12
Wiesz co Fallow, apelowałeś gorąco choć nieco pokrętnie bym ci nie odpisywał na ostatni post. Zawarłeś w nim masę bzdur i inwektyw. Ponieważ jednak leciała ci krew z nosa, postanowiłem zostawić cię w spokoju.

Odmienilo mi sie - kobieta zmienna jest. Wielce dziekuje wielkiemu Piotrze Ryce za taka łaske :)

Odpowiadasz na wpis
 >> Piotr Ryka, 2011-04-14 15:31:12
(...) Nie mam czasu w tym momencie, muszę się zająć czymś innym, ale jak wrócę, to obiecuję, że będziesz miał powody do zmartwienia.

Zachecam do pisania co tylko dusza zapragnie. Zadna pseudo-dyskusja na jakimkolwiek forum internetowym nie jest w stanie mnie zmartwic. Mnie na e-zyciu srednio zalezy.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 14-04-2011, 15:40
Widzę, że JA muszę wkroczyć do akcji, niczym ten gołąbek pokoju, niosący dobrą nowinę.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 14-04-2011, 15:43
Piotrze Ryko ! Falllow !

 Nie idźcie tą drogą, która ta droga zagotuje klawisze na klawiaturach Waszych.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 14-04-2011, 15:47
>> Piotr Ryka, 2011-04-14 15:31:12
>Ponieważ jednak leciała ci krew z nosa, postanowiłem zostawić cię w spokoju.
(...)
No więc teraz pokoju już nie będzie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 14-04-2011, 15:47
i na zakończenie (mam nadzieję)


Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 16:22
kurcze, a ja chciałem wojny z Wieszczem, a on unika zwarcia :))
ucieka :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Zlote Ucho w 14-04-2011, 17:27
> Archaniol Pawel



Jako cztero-licowiec, tylko - Swiatowid
(wedlug Wieszcza)
jest bardziej godny pogardy od Ciebie !



Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 17:51
>> Zlote Ucho, 2011-04-14 17:27:45

zapomniałeś o sobie, twoich lic nikt nie jest w stanie zliczyć...

A walka z szamanami faktycznie jest godna pogardy, dla kliki szamanów :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 14-04-2011, 18:03
Atopos,

z Nigeryjczykiem Archaniołem nie wygrasz

co byś mu nie napisałe, to zawsze dostaniesz błyskotliwą replikę:

"A ty zawsze 10x bardziej ode mnie!"
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Max w 14-04-2011, 18:05
>> fallow,

Zeby byla jasnosc. Moimi autorytetami sa Fallow i Pastwa. Pierwszy za zdrowy sceptycyzm, doswiadczenie i wiedze wynikającą z przewalenia tony sprzetu, a drugi za orientacje w temacie, zyczliwosc,  gotowosc do pomocy i cierpliwosc w czasie niekonczących sie audiofilskich konwersacji na PW (w czasie gdy choroba najbardziej dawala sie we znaki) ;))
Pastwa przeszedl na grajki przenosne i wsadza se codziennie jakies gumki do uszu...  Czy to nie skandal bracia audiofile ?? Czy aby mu sie ban za cos takiego nie nalezy ??
:-)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: chrees w 14-04-2011, 18:06
Archaniol ---> Masz zaproszenie od lancastera do spotkania. O co chodzi? Nie jesteś ciekaw co z niego wyniknie? Przecież nie boisz się spotkań na żywo, prawda?



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 18:09
>> magus ograniczony, 2011-04-14 18:03:05

Ciebie to nie dotyczy, bo Ty masz 10 razy, ale mniejszy mózg ode mnie :)

Nie wiem gdzie Ty błyszczysz, ale na pewno nie tutaj...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 18:11
>> chrees, 2011-04-14 18:06:53
Archaniol ---> Masz zaproszenie od lancastera do spotkania. O co chodzi? Nie jesteś ciekaw co z niego wyniknie? Przecież nie boisz się spotkań na żywo, prawda?
==============

przeczytaj uważnie to co napisałem wcześniej, to zrozumiesz.

Ja nie narzekam na brak towarzyskich spotkań...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: chrees w 14-04-2011, 18:15
Archaniol ---> ... ale masz misję, a lancaster proponuje Ci spotkanie, które może posłużyć do dalszej jej realizacji. Nie chodzi więc o to, czy narzekasz na brak towarzyskich spotkań (z pewnością nie, jesteś przecież bardzo sympatycznym i zażywnym gościem), lecz o to, że to spotkanie może posłużyć jako materiał do kolejnego zalewu Twoich przemyśleń, a nie powiesz mi chyba, że przelewanie swoich swoich demaskatorskich odkryć na wirtualne strony różnych forów Cię nie rajcuje? ;>>


-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 18:22
>> Ahmed, 2011-04-14 15:40:29
Widzę, że JA muszę wkroczyć do akcji, niczym ten gołąbek pokoju, niosący dobrą nowinę.



Dear Mr. Bim Sala Bim
Obawiam się, że Pana doświadczenie w tych sprawach nie jest większe niż braci inzynierskiej w kwestii testów ABX, dlatego uprzejmie proszę aby nie usiłował Pan podejmować się żadnych misji rozjemczych przy pomocy dynamitu. Przynajmniej do czasu przetestowania takiego rozwiązania na sobie lub kimś z otoczenia, np kilku lamach ze stada pozostającego w Pańskiej dyspozycji.

Z poważaniem, młodszy terrorysta-stażysta
Vinyloid
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 14-04-2011, 18:23
Paweł jeśli boisz się o swoje zdrowie to zapewniam, że nic Ci z naszej strony nie grozi. Jestem gotów nawet wystąpić w roli kelnerki w podwiązkach jeśli to Cię przekona do tego eksperymentu! ;->
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: chrees w 14-04-2011, 18:32
Za diabła nie wiem, o co mogłoby w takim spotkaniu chodzić, ale na pewno byłoby interesującym doświadczeniem i odtrutką na pełne niedomówień "rozmowy" na forum :)



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 18:33
>> Archaniol, 2011-04-14 18:09:27
>> magus ograniczony, 2011-04-14 18:03:05
Ciebie to nie dotyczy, bo Ty masz 10 razy, ale mniejszy mózg ode mnie :)



Poprzez to stwierdzenie kolega Archanioł właśnie nam udowodnił, że większy mózg nie zawsze oznacza normalny ;-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 18:39
Czekamy również na porównania rozmiarów pozostałych narządów. Obejdzie się bez dowodów - wystarczą suche dane.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: chrees w 14-04-2011, 18:51
Tak sobie myślę, że Archaniol - mając w perspektywie wydalenie z siebie jakiejś wypowiedzi odnoszącej się do rozważenia możliwości przyjęcia zaproszenia lancastera - udał się niezwłocznie na jedno z szeregu zaplanowanych "towarzyskich spotkań"...



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 19:01
Zapewne na zjazd Towarzystwa Niesłyszących Inżynierów Teoretycznych.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 19:04
>> reactor, 2011-04-14 18:23:45
Paweł jeśli boisz się o swoje zdrowie to zapewniam, że nic Ci z naszej strony nie grozi. Jestem gotów nawet wystąpić w roli kelnerki w podwiązkach jeśli to Cię przekona do tego eksperymentu! ;->



Teraz to ja sam się boję...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 14-04-2011, 19:23
Reactor, to ty???
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 14-04-2011, 20:15
Nie słuchałem kiedy ostrzegano mnie przed umieszczaniem zdjęć prywatnych na naszej klasie ;>
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 14-04-2011, 20:17
Swoją drogą Kwass naprawdę mógłbyś najpierw zapytać o zgodę na publikację! Mam Twoje IP złodzieju!!!! ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 20:19
Ja mam jedno z prywatnej kolekcji Kwassa, niestety nie mogę zdradzić kto je wykradł:

http://www.jerzeedevil.com/gallery/files/7/5/5/duckfuck.jpg

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 14-04-2011, 20:22
:)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 14-04-2011, 20:24
Z chwilą obecną rozpoczynamy rebranding forum audiohobby.pl na pornhobby.pl :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 14-04-2011, 20:29
Wreszcie dyskusja o parametrach nabierze sensu.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 14-04-2011, 20:32
>> chrees, 2011-04-14 18:15:28
Archaniol ---> ... ale masz misję, a lancaster proponuje Ci spotkanie, które może posłużyć do dalszej jej realizacji.
=================

nie posłuży, bo on chce zrobić jakiś pseudo test, który zapewne będzie bez sensu, więc będzie to audiofilska czysta strata czasu :)
Test ABX jest dobrze ugruntowanym, sprawdzonym testem.

Ale jak chcesz pomarnować czas, to zgłoś się do Lana :)
a może do Lutka się zgłosisz ? ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 14-04-2011, 21:30
uuuu, mówisz ze tak bez sensu jak abx ?
No co Ty :-)

Sprawdzimy czy abx jest klarowny dla rzeczy, które Twoim zdaniem powinieneś słyszeć :-)
Nic więcej, nic mniej + piwko :-D
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 14-04-2011, 21:45
Archanioł migasz się i tyle! Zaproponuj test abx, stx czy inny wynalazek. Na swoim terenie, na swoich warunkach i wtedy zobaczymy jak to jest być Tobą! (piwo mnie nie interesuje dla ścisłości).

Ostatecznie i tak wiemy gdzie mieszkasz więc jak będziesz się dłużej stawiał to poprostu zrobimy Ci niezapowiedziany nalot i będzie wtedy płacz ;->
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: chrees w 14-04-2011, 22:08
Archaniol ---> Twoja odpowiedź była, niestety, do bólu przewidywalna. Zdążyłem się już przyzwyczaić do tego, że propozycje spotkań live są przez Ciebie zbywane w taki czy inny sposób (następnym krokiem są już tylko niezwykle taktowne personalne ataki). Chyba, że odbywają się w pełni na ustalonych przez Ciebie warunkach. Nie chciałbyś, tak ze zwykłej ludzkiej/"naukowej" ciekawości spotkać się z lanem na identycznych, czyli nie-swoich i arbitralnie narzuconych przez drugą stronę warunkach? Z pewnością byłoby to nadzwyczajnie ciekawe doświadczenie... Co Cię powstrzymuje? Lęk przed oceną?* Lan zaznaczył, że ocenie nie będzie "podlegać" Twoja osoba.
* ale zarazem lubimy wystawiać cenzurki innym? ;P


-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 14-04-2011, 22:15
Chrees---> co znaczy nie będziemy oceniać osoby Archanioła? Oczywiście, że będziemy! Jeśli okaże się, że cała ta zabawa to nic innego jak wróżenie z fusów to przysłowiowo "zjedziemy" chłopaka aż zacznie płakać. ;P

Oczywiście do żadnego spotkania nie dojdzie o czym dobrze wiemy :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 14-04-2011, 22:24
Ja na ślepaka rozróżniam głośniki, przynajmniej te, które mam.

To samo dotyczy kawy: Arabica z Gwatemali vs 50% robusta z Afryki, soku Hortex vs. Cappy czy...kabli IC. Odróżniam w ABX np. węglowego VdH The First od miedzianych. Te ostatnie między sobą odróżnić już bardzo trudno. Warto przy tym wspomnieć, że VdH The First nie ma w sobie ani grama metalu, jego np. oporność jest TYSIĄC RAZY WIĘKSZA od posiadanego The Integration Hybrid tej marki, dlatego jest odróżnialny, bo to właściwie nie przewodnik, a opornik.

_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 14-04-2011, 22:32
 >> Rolandsinger, 2011-04-14 22:24:21
Odróżniam w ABX np. węglowego VdH The First od miedzianych.

Oj...w wypadku starego Firsta można się zdziwić.  Potrafi strasznie przymulić a w innym systemie zagra ostrzej od miedziaka.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 14-04-2011, 22:37
>> Rolandsinger, 2011-04-14 22:24:21
> VdH The First nie ma w sobie ani grama metalu, jego np. oporność jest TYSIĄC RAZY WIĘKSZA od posiadanego The Integration Hybrid

... DF pada na pysk i z takim kablem to faktycznie można słyszeć jak każdy wzmacniacz zaczyna śpiewać własnym głosem.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 14-04-2011, 22:42
Przed chwilą porównałem Firsta ze srebrem DIY.
Wyszło przekomicznie, na niekorzyść Firsta.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 14-04-2011, 23:07
Według mnie wyszło prawidłowo. The First ten stary to flinta w dziedzinie wysokich tonów - połyskliwa gładkość i bolesne cięcie uszu. Nasyceniem barw i gęstością też nie grzeszy.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 14-04-2011, 23:23
Tym razem dodał średnicy i przymulił.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 15-04-2011, 09:35
Ten Van den Hul to w ogóle niezły przypał. Jego "technologia 3T" pozawala na wykorzystanie maksymalnej możliwej  ilości elektronów dla związania atomów w mocną, stabilną strukturę.
Że też się Boga nie boi wypisywać takie rzeczy.

Zenon, mimo woli oddalając się, płynął w rozterce. Lecz mątwa strzegąca  wybrzeży zrozumiała lepiej naturę ludzką i, wypluwając na nich swe oślizłe oko,  otuliła oboje jak matka tysiącem długich macek, zaś jej łasy odwłok wzdął się  gniewem zadowolenia.  I oto po tylu trudach i cierpieniach ta para kochanków brała wieczyste śluby,  połączona przez głowonoga, inaczej sepię, która już przedtem służyła do wielu  arcydzieł wielkim malarzom renesansu, a to w szczególności Buonarottiemu,  świętemu Sowinowi i Starej Palmie.    

Farbowaną taflę morza zaległa zwykła cisza, przerywana tylko pękaniem  drobniutkich baniek i odległym turkotem automobilu, który się uratował i odjeżdżał w dal piaszczystą, do garażu. Wiatr morski zerwał mu cylinder i uniósł  daleko, ale motor był nienaruszony.  A na dnie pratopieli wzrastały dwa morskie anemony, szczęśliwe, bo dalekie  od świata, jego złości, nędzy i zakwitających rokrocznie tysięcznych powieścideł.    
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 15-04-2011, 09:42
>> Detektyw Kwass, 2011-04-15 09:35:51
>Ten Van den Hul to w ogóle niezły przypał. Jego "technologia 3T" pozawala na wykorzystanie maksymalnej możliwej ilości elektronów dla związania atomów w mocną, stabilną strukturę.

A tak z polskiego na nasze mógłbyś opisać konkretne zjawiska fizyczne odpowiedzialne za konkretny efekt- bo na razie "mowa trawa"
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 15-04-2011, 10:04
Kwass, jak Boga kocham, powieneś zacząć pisać recenzje :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 15-04-2011, 10:15
Nie ja a Magdalena Samozwaniec.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 15-04-2011, 10:16
Nie GRZECH tak kopiować cudzą twórczość własnymi USTAMI ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 15-04-2011, 10:17
>> rafaell.s.cable, 2011-04-15 09:42:36
>A tak z polskiego na nasze mógłbyś opisać konkretne zjawiska fizyczne odpowiedzialne za konkretny efekt- bo na razie "mowa trawa"

To jest cytat z firmowego opisu "technologii". Po naszemu chodzi o to że kabel dobrze przewodzi prund.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: grynio w 15-04-2011, 10:24
>> rafaell.s.cable, 2011-04-15 09:42:36
>> Detektyw Kwass, 2011-04-15 09:35:51
>Ten Van den Hul to w ogóle niezły przypał. Jego "technologia 3T" pozawala na wykorzystanie maksymalnej możliwej ilości elektronów dla związania atomów w mocną, stabilną strukturę.

"technologia 3T" to natura - to ona wymyśliła stabilne wiązania atomowe:)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 10:31
Uczepiliście się tego Firsta jak rzep psiego Egona (żarcik).
W niektórych systemach ten kabelek potrafi sprawdzić się bardzo dobrze.
Pomiędzy przetwornikiem a wzmacniaczem wypadł tak jak opisałem wyżej, natomiast pomiędzy pre gramofonowym a pre wpisał się świetnie. Można się nabijać, że to "węgiel". W mojej opinii może być nawet styropian aby tylko zgrał się z resztą systemu.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 15-04-2011, 10:42
W jakiejś starej makatce widziałem parametry VdH i byłem zaskoczony wysoka wartością impedancji stratnej.
Kilkadziesiąt Ohm na mtr.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 15-04-2011, 10:48
>> Ahmed, 2011-04-15 10:31:27
W mojej opinii może być nawet styropian aby tylko zgrał się z resztą systemu.


Są już nawet styropianowe gitary. Trzeba by sprawdzić ABX-em czy dźwiękowo różnią się od drewnianych.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: grynio w 15-04-2011, 10:54
>> Ahmed, 2011-04-15 10:31:27
Uczepiliście się tego Firsta jak rzep psiego Egona (żarcik).

Ufff... dobrze żeś dopisał, bom pomyślał o osobistym ataku na usera...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 15-04-2011, 10:54
No to chyba dobrze, bo wtedy kabel staje się impedancją znacznie bardziej liniową, niż gdyby miał głównie indukcyjność i pojemność, bo te pojemności w kablach są pierońsko nieliniowe z powodu miękkości dielektryka i względnego luzu mechanicznego "elektrod". W sumie taki sam pożytek jak ze szczeliny w rdzeniu magnetycznym - są straty, ale jest liniowo. Oczywiście nie rozmawiamy o głównym celu takiego zabiegu.

Węgiel to bardzo przyjemny przewodnik oporowy - najlepiej mi na ucho grają rezystory węglowe i potencjometry węglowe. Polimery i cermet to nie dla mnie. Rezystory małej mocy używam metalizowane, ale te nieco większe najlepiej mi brzmią węglowe, a najgorzej druciane. Natomiast w temacie kabli kluczową sprawą jest geometria, a materiał półprzewodnika to sprawa drugorzędna. Na samej miedzi można wykombinować bardzo wiele różnych brzmień.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 10:57
>> grynio, 2011-04-15 10:54:19
Ufff... dobrze żeś dopisał, bom pomyślał o osobistym ataku na usera...

Nic z tych rzeczy. Tylko automatycznie skojarzenie ogona-Egona.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 15-04-2011, 10:58
Jezus Maria, majkel, co ty wygadujesz ?! Potencjometry i rezystory nie brzmią - one mają parametry.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 11:00
>> majkel, 2011-04-15 10:54:49
Natomiast w temacie kabli kluczową sprawą jest geometria,

I pod tym mogę się podpisać moimi kościastymi palcyma.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: almagra w 15-04-2011, 11:05
Vinyloid,jak się nie za wiele wi, to się nie kry ty ku i....
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 11:06
>> Vinyloid, 2011-04-15 10:58:56
Jezus Maria, majkel, co ty wygadujesz ?! Potencjometry i rezystory nie brzmią - one mają parametry.

Za takie stwierdzenie Majkel powinien gnić w lochu.
Szybka akacja jednostki GROM cicho i bezproblemowo unieszkodliwi tego elektronicznego heretyka.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 15-04-2011, 11:12
Jak audiofile piszą o elektronice, to jest tak samo śmiesznie jak wtedy gdy rozmawiają ślepi o kolorach :))

Ale jest przynajmniej śmiesznie :))

nieliniowe kable, tak, tak, gdy podziałka to 10 kHz, a na osi y: 0,1 dB :))))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 15-04-2011, 11:13
>> Vinyloid, 2011-04-15 10:58:56
>Potencjometry i rezystory nie brzmią - one mają parametry.

Nikt nie jest w stanie odróżnić od siebie rezystorów na ucho. Mowy nawet nie ma.
I jest to najbardziej przypalona forma przypalstwa.
Na tle takich, Słyszący Kable są jawią się jako całkiem rozsądni ludzie.
No chyba że w czułym gramofonowym albo mikrofonowym pre - bo szumią.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 11:17
>> Archaniol, 2011-04-15 11:12:21

Tylko czekałem kiedy zjawi się  w wątku ten świr ze swoją nerwicą :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 11:19
Oczywiście wpada tutaj rzadko (dziesiąt razy dziennie) i tylko na występy gościnne :-)))))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 11:21
Weźcie marudy i zróbcie sobie sami IC z dwóch żył.
Raz żyły niech idą równolegle a raz niech będą z sobą skręcone. Potem napiszcie, że kabli nie słychać.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 15-04-2011, 11:24
Z kablem jak z klejem:)

"klej najlepiej trzyma jak go ni ma"
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 15-04-2011, 11:52
>> Ahmed, 2011-04-15 11:21:54
>Weźcie marudy i zróbcie sobie sami IC z dwóch żył.
>Raz żyły niech idą równolegle a raz niech będą z sobą skręcone. Potem napiszcie, że kabli nie słychać.

Równie dobrze można wykazać wyższość IC złożonego z dwóch przewodników, nad kablem z jednym przewodnikiem.
Doprawdy, trochę powagi.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 11:56
Tu nie chodzi o wyższość lub niższość tylko inszość.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 15-04-2011, 12:18
Kabel nieekranowany i nieskręcony to odpowiednik telewizora obsranego przez muchy, niczym portret Najjaśniejszego Pana w gospodzie u Palivca.
Jak można, nie przetarłszy zwyczajnie muszego guana szmatą, twierdzić że telewizor Samsung, który akurat muchy sobie umiłowały, ma gorszy obraz od utrzymywanego w czystości Sony?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 15-04-2011, 12:45
>> Archaniol, 2011-04-15 11:12:21
Jak audiofile piszą o elektronice, to jest tak samo śmiesznie jak wtedy gdy rozmawiają ślepi o kolorach :))

-> Dlatego jest ubaw, kiedy Ty piszesz o zagadnieniach technicznych. Zupełnie taki sam jak kiedy dziesięciolatek patrzy na walkę dorosłego analfabety z kartką papieru i długopisem.

nieliniowe kable, tak, tak, gdy podziałka to 10 kHz, a na osi y: 0,1 dB :))))

-> Rozumienie słowa pisanego jak zwykle u Ciebie leży, a sprawa jest technicznie banalna. Każdy nieliniowy element czynny lub bierny powoduje mieszanie częstotliwości dwóch sinusów o różnym okresie, a jeśli twierdzisz, że pojemności kabla są liniowe, to wróć się do szkoły średniej i uważaj bardziej na fizyce.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 15-04-2011, 12:48
>> Detektyw Kwass, 2011-04-15 11:52:47

Równie dobrze można wykazać wyższość IC złożonego z dwóch przewodników, nad kablem z jednym przewodnikiem.
Doprawdy, trochę powagi.

Widzę, że nawet podstaw nie znasz, albo wyraźnie brak Ci wyobraźni, skoro nie rozumiesz po co się skręca żyły. Jak nie rozumiesz, to przynajmniej posłuchaj. No chyba, że poziom własnych wyobrażeń o zjawiskach fizycznych stanowi u Ciebie nieprzekraczalną barierę dla empirii.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 15-04-2011, 13:22
>> almagra, 2011-04-15 11:05:56
Vinyloid,jak się nie za wiele wi, to się nie kry ty ku i....


Jak się nie za wiele słyszy to się nie te-o-re-ty-zuj-i...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 15-04-2011, 13:29
Prośba do wszystkich głuchych, którzy debatują nt. dźwięku - nie bądźcie tacy śmieszni jak ślepi rozmawiający o kolorach.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 15-04-2011, 13:36
>> majkel, 2011-04-15 12:45:06
>> Archaniol, 2011-04-15 11:12:21
Jak audiofile piszą o elektronice, to jest tak samo śmiesznie jak wtedy gdy rozmawiają ślepi o kolorach :))
-> Dlatego jest ubaw, kiedy Ty piszesz o zagadnieniach technicznych. Zupełnie taki sam jak kiedy dziesięciolatek patrzy na walkę dorosłego analfabety z kartką papieru i długopisem.
===========
ale ja nie jestem audiofilem :)) ale twoja wiedza o elektronice jest z folderów reklamowych firm kablarskich... mylę się ?

nieliniowe kable, tak, tak, gdy podziałka to 10 kHz, a na osi y: 0,1 dB :))))

-> Rozumienie słowa pisanego jak zwykle u Ciebie leży, a sprawa jest technicznie banalna. Każdy nieliniowy element czynny lub bierny powoduje mieszanie częstotliwości dwóch sinusów o różnym okresie, a jeśli twierdzisz, że pojemności kabla są liniowe, to wróć się do szkoły średniej i uważaj bardziej na fizyce.
==============
możesz jeszcze przytoczyć wielkosci tych nieliniowości :))) jesteś w stanie to czymś zmierzyć ? ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 15-04-2011, 13:38
>> Vinyloid, 2011-04-15 13:29:54
Prośba do wszystkich głuchych, którzy debatują nt. dźwięku - nie bądźcie tacy śmieszni jak ślepi rozmawiający o kolorach.
=====================

ale tu są sami "głusi" :))) włącznie z Tobą :) mylisz swoją wyobraźnię ze zjawiskami fizycznymi :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 15-04-2011, 13:42
Ale gdzie jest Ryka ?!? Miał wpaść, zaryczeć i rozwalić nas argumentami, a Tu cisza przerywana igraszkami z audiofilami :)
Nie mogę się doczekać tego Strasznie Poważnego Głosu w dyskusji, trochę brak humoru w tym wątku :)
skręcanie kabli jest mało śmieszne...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 13:43
>> Archaniol, 2011-04-15 13:42:33

Turlaj dropsa.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 15-04-2011, 13:47
>> Detektyw Kwass, 2011-04-15 11:13:10
>> Vinyloid, 2011-04-15 10:58:56
>Potencjometry i rezystory nie brzmią - one mają parametry.

Nikt nie jest w stanie odróżnić od siebie rezystorów na ucho. Mowy nawet nie ma.
I jest to najbardziej przypalona forma przypalstwa.
Na tle takich, Słyszący Kable są jawią się jako całkiem rozsądni ludzie.
No chyba że w czułym gramofonowym albo mikrofonowym pre - bo szumią.



Ja też nie słyszę różnicy pomiędzy rezystorami, natomiast zdarzyło mi się to z potencjometrami dlatego pozbyłem się  np. Alpsa RK27. W moim wzmaku chińczyk za 8 zł brzmiał od niego jeśli nie lepiej, to na pewno inaczej. Tzn. na pewno wg. mojego słuchu, bo pomiarów nie robiłem ;-)
Ostatecznie wybrałem inny potencjometr węglowy, który od tego chińczyka różni się tylko solidnością wykonania.
BTW, z tego co mi wiadomo, to potencjometry są czymś w rodzaju rezystorów nastawnych więc może jednak słyszę różnicę między nimi ? Sam już nie wiem...chyba czas na test ABX :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 15-04-2011, 13:48
>ale ja nie jestem audiofilem :)) ale twoja wiedza o elektronice jest z folderów reklamowych firm kablarskich... mylę się ?

Mylisz się.

>możesz jeszcze przytoczyć wielkosci tych nieliniowości :))) jesteś w stanie to czymś zmierzyć ? ;)

Mogę zmierzyć np. Audio Precision System Two, albo inną aparaturą, na którą mnie nie stać. Przekroczony próg obserwacji stwierdzam uszami. Powtórzę się - mam w domu dwa interkonekty o bardzo podobnej konstrukcji i parametrach typu pojemność i rezystancja szeregowa, bo nawet przekroje żył są te same. Sam nie mam jak sprawdzić, ale jakby ktoś chciał, czy dam radę na ślepo to zapraszam, albo się wybierzmy do jakiegoś sklepu audio na teścik?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 15-04-2011, 13:58
>> majkel, 2011-04-15 13:48:08
(..)albo się wybierzmy do jakiegoś sklepu audio na teścik?


Majkel, ale jak sam Anioł wspomniał, że on wojuje tylko na argumenty(mimo iż żadnego jeszcze do tej pory nie przytoczył, bo argument zdaje się musi być poparty jakimś dowodem, a nie linkami sprzed lat dotyczącymi dyskusji takiej jak tu) wiec o spotkaniu możesz zapomnieć. Zdaje się, że jego żywot trwa tylko w Internecie i łatwo go z niego nie wyciągniesz, a może to bot jaki? Gdzie administrator? Wirusa nam wpuścili!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: seniortelefono w 15-04-2011, 14:23
>> -Pawel-, 2011-04-15 13:58:27

Tak nieśmiało wtrącę, że dowód spoczywa na tych, którzy twierdzą, że jakieś zjawisko występuje, a nie na tych, którzy mówią ,że go nie ma.
Chyba że znasz jakieś zasady logiki o których ja nie mam bladego pojęcia.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 15-04-2011, 14:35
>> seniortelefono, szanowny kolega Archanioł twierdzi, że jesteśmy tutaj głusi i oskarża wielu użytkowników o kłamstwa, rozumiem, że takie "argumenty" nie wymagają dowodów?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 15-04-2011, 14:43
Ponadto, czy stwierdzenie, że wszystko brzmi identycznie nie wymaga dowodów? Zdaje mi się, że większość osób o prawidłowo działającym narządzie słuchu jest w stanie odróżnić od siebie słuchawki marki Sennheiser od Denon? Albo brzmienie harfy na żywo od reprodukowanego? Kolega Archanioł twierdzi, że miałby z tym problemy, a może tylko udaje i próbuje zrobić niepotrzebny bałagan?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Max w 15-04-2011, 14:43
>> Vinyloid, 2011-04-15 13:47:55

Ja też nie słyszę różnicy pomiędzy rezystorami, natomiast zdarzyło mi się to z potencjometrami dlatego pozbyłem się np. Alpsa RK27. W moim wzmaku chińczyk za 8 zł brzmiał od niego jeśli nie lepiej, to na pewno inaczej. Tzn. na pewno wg. mojego słuchu, bo pomiarów nie robiłem ;-)
Ostatecznie wybrałem inny potencjometr węglowy, który od tego chińczyka różni się tylko solidnością wykonania."

I Ty sie mnie pytasz czy mozliwy jest "nawrot choroby" ? :)
Ja bym sie na Twoim miejscu dopytywal jak sie wyrwac z tej traumy, z tego audiofilskiego sfiksowania :)
Choc im glebiej sie siedzi tym trudniej wylezc, a i "nawrot" bardziej prawdopodobny.

BTW, kupiles se jakies plyty (z nagrana muzyka do sluchania) ostatnio ??
:)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 15-04-2011, 14:48
Max, dla jednych choroba dla innych hobby ;) Nie każdy musi mieć od razu mega ciśnienie i szał zmian, dlatego tak wielu zostaje ciesząc się i muzyką i sprzętem :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 15-04-2011, 14:50
Znajdą się też "wyleczeni inaczej"...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 15-04-2011, 14:57
Już pisałem, i nikt nie zechciał sprawdzić. Jak NAUKOWO stwierdzić, że dwa urządzenia grają identycznie. Po prostu podajemy z nich identyczny sygnał, z tego samego źródła, na porządny wzmacniacz różnicowy z niezależną regulacją poziomów dla wejść. Kręcimy wejściami do uzyskania ciszy na wyjściu. Jeśli owa jest niemożliwa do uzyskania, a jedynie można znaleźć najcichszy punkt regulacji, kiedy to nadal dźwięk się wydobywa, wtedy urządzenia są dźwiękowo różne.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Max w 15-04-2011, 14:58
>> -Pawel-, 2011-04-15 14:48:56
"dlatego tak wielu zostaje ciesząc się i muzyką i sprzętem :)"

Dla mnie nie istnieje cos takiego jak radosc ze sprzetu w oderwaniu od muzyki.
Dlatego wieksza satysfakcje daja mi ostatnio dobrze nagrane plyty, niz jakiekolwiek, bezproduktywne zmiany sprzetowe.
Kupilem se Skriabina z Naxosu (Prometeusz/Koncert fortepianowy) i nie brzmi to dobrze. Nagranie jest zamulone i pozbawione smaczkow.
Dla odmiany w tej samej partii plytowej przyszla 9 symfonia Brucknera od DG (Wiedenczycy pod Giulinim) - jest czysto, rozdzielczo i niczego nie brakuje.

No ale mozna tez miec dylematy zwiazane z tym jak graja potencjometry. Dziwaczne to, choc przyznaje - nieszkodliwe.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: seniortelefono w 15-04-2011, 15:02
>> -Pawel-, 2011-04-15 14:35:31

Nie zamierzam tutaj bronić ani usprawiedliwiać Archanioła.
Ale.
Wyobraź sobie grupę ludzi, która twierdzi, że to słońce krąży wokół ziemi. Pytani o dowód mówią: " Przecież wyraźnie widać jak słońce wędruje po niebie".
Jak byś ich nazwał?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 15:07
>> seniortelefono, 2011-04-15 15:02:00
>> -Pawel-, 2011-04-15 14:35:31

Nie zamierzam tutaj bronić ani usprawiedliwiać Archanioła.
Ale.
Wyobraź sobie grupę ludzi, która twierdzi, że to słońce krąży wokół ziemi. Pytani o dowód mówią: " Przecież wyraźnie widać jak słońce wędruje po niebie".
Jak byś ich nazwał?

Rozsądnymi, jeżeli przyjęli, że układem odniesienia jest ziemia :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 15-04-2011, 15:10
>> Ahmed, 2011-04-15 13:43:39
>> Archaniol, 2011-04-15 13:42:33
Turlaj dropsa.
====

słuchaj wtyczek :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 15:11
>> Archaniol, 2011-04-15 15:10:26
słuchaj wtyczek :))

Czytaj internet :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 15-04-2011, 15:19
>> Max, 2011-04-15 14:58:07
"No ale mozna tez miec dylematy zwiazane z tym jak graja potencjometry. Dziwaczne to, choc przyznaje - nieszkodliwe."


Można też nie mieć żadnych dylematów. Słucham co mi się podoba i kiedy mam ochotę. Jeśli mam możliwość sobie tą przyjemność zwiększyć i mnie na dany upgrade stać to dlaczego miałbym sobie tego odmawiać? Może to być potencjometr czy inne lampy we wzmacniaczu, nieważne. Skoro da się coś ulepszyć nie mam żadnych oporów aby tego dokonać. Eksperymentowanie z nowym sprzętem czy zmiany w systemie też są ciekawe, jeśli robi się to z zamiłowania i na spokojnie, a nie ze wściekłością w oczach i potem na czole, czyszcząc przy tym nieustannie konto do zera. Uważam, że do choroby daleka droga. Bardziej chorobliwe zamiłowania widuję ostatnio coraz częściej po drugiej stronie..
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 15-04-2011, 15:22
>> seniortelefono, 2011-04-15 15:02:00
>> -Pawel-, 2011-04-15 14:35:31

"Nie zamierzam tutaj bronić ani usprawiedliwiać Archanioła.
Ale.
Wyobraź sobie grupę ludzi, która twierdzi, że to słońce krąży wokół ziemi. Pytani o dowód mówią: " Przecież wyraźnie widać jak słońce wędruje po niebie".
Jak byś ich nazwał?"


Cudownie przetrwałą w dziczy grupą neandertalczyków.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 15-04-2011, 15:25
>> -Pawel-, 2011-04-15 13:58:27
>> majkel, 2011-04-15 13:48:08
(..)albo się wybierzmy do jakiegoś sklepu audio na teścik?
Majkel, ale jak sam Anioł wspomniał, że on wojuje tylko na argumenty(mimo iż żadnego jeszcze do tej pory nie przytoczył, bo argument zdaje się musi być poparty jakimś dowodem, a nie linkami sprzed lat dotyczącymi dyskusji takiej jak tu) wiec o spotkaniu możesz zapomnieć. Zdaje się, że jego żywot trwa tylko w Internecie i łatwo go z niego nie wyciągniesz, a może to bot jaki? Gdzie administrator? Wirusa nam wpuścili!
============
kolega jakiś mało kumaty ;)
Tytaj byłem, z wiadomym skutkiem, spytaj się kolegów na AS, czy to był bot, czy wirus:
http://xyzaudio.pl/viewtopic.php?f=1&t=12

Co do dowodów, to kolega seniortelefono już wyłuszczył, na tej stronie, bo ja juz 10 razy w tym wątku o tym pisałem... może kiedyś dotrze :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 15-04-2011, 15:26
>> -Pawel-, 2011-04-15 14:43:13
Ponadto, czy stwierdzenie, że wszystko brzmi identycznie nie wymaga dowodów? Zdaje mi się, że większość osób o prawidłowo działającym narządzie słuchu jest w stanie odróżnić od siebie słuchawki marki Sennheiser od Denon? Albo brzmienie harfy na żywo od reprodukowanego?
===========================

pewno tak, a kto twierdzi inaczej ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 15-04-2011, 15:28
Prośba do wszystkich głuchych czytelników portali o tematyce paranormalnej - pozostawcie kwestie wyobraźni  w kontekście zjawisk fizycznych tym właśnie portalom.

Co do waszych teorii, nie potwierdzonych dowodami naukowymi, nt. głuchoty osób wam nieznanych - radzę je pozostawić we własnych, 10x większych od przeciętnej, mózgach gdyż jak wam zapewne wiadomo twierdzenia bez dowodów są gówno warte.

Gwoli ścisłości - gówno, to jest to, co wam wypełnia 90% procent objętości mózgoczaszki (dlatego nie ma nic dziwnego w tym, że mylicie je tkanką mózgową) i powoduje ucisk, na nieliczne zdrowe neurony, które, jak się okazuje, zupełnie niepotrzebnie otrzymaliście w darze od natury.

A to, że powoduje ucisk nie ulega wątpliwości, gdyż 10-cio krotny wzrost objętości mieszanki neuronowo-kałowej wewnątrz waszych "puszek mózgowych" musi powodować niebezpieczne zwiększenie ciśnienia śródczaszkowego. W związku z tym gówno pomieszane z mózgiem powinno wam już dawno wypływać uszami. Może to być, nota bene, faktyczna przyczyna głuchoty, do której sami się przyznajecie. No chyba, że łby też macie 10x większe od przeciętnej ;-)

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: chrees w 15-04-2011, 15:28
Zaproponowane przez lancastera spotkanie, PRZED którym wręczyłby Archaniolowi zalakowaną kopertę, w której objaśniłby, czemu to spotkanie miało służyć/czego "dowieść"/co sprawdzić, wydawało mi się rozsądnym pomysłem. Moglibyśmy potem w spokoju podyskutować, czy wręczony Archaniolowi opis "doświadczenia" ma jakikolwiek sens z metodologicznego punktu widzenia i czy możliwe jest wyciągnięcie jakichkolwiek miarodajnych wniosków z przeprowadzonego doświadczenia.
Jak nazwałbyś kogoś, kto wszelkimi sposobami będzie migał się od takiego spotkania, seniortelefono? ;P
Może: Internetowy Rambo? ;P


-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 15-04-2011, 15:29
Dla mnie Twoje twierdzenia są tyle warte co tej grupy ludzi uważającej, że Słońce obiega Ziemię...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 15-04-2011, 15:30
Powyższe do kolegi "z niebios" oczywiście :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 15-04-2011, 15:36
To w końcu wszystko brzmi tak samo czy nie?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 15:38
>> -Pawel-, 2011-04-15 15:36:24
To w końcu wszystko brzmi tak samo czy nie?

Akurat co do kolumn i słuchawek skrzydlaty obiekcji nie miał.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 15-04-2011, 15:41
>> -Pawel-, 2011-04-15 15:36:24
To w końcu wszystko brzmi tak samo czy nie?
============
a kto tak twierdzi ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 15-04-2011, 15:44
Czyli tak samo brzmią tylko kable i wzmacniacze tranzystorowe zgadza się?

Chcę być na bieżąco :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 15-04-2011, 15:46
>> Max, 2011-04-15 14:43:31
>> Vinyloid, 2011-04-15 13:47:55

Ja też nie słyszę różnicy pomiędzy rezystorami, natomiast zdarzyło mi się to z potencjometrami dlatego pozbyłem się np. Alpsa RK27. W moim wzmaku chińczyk za 8 zł brzmiał od niego jeśli nie lepiej, to na pewno inaczej. Tzn. na pewno wg. mojego słuchu, bo pomiarów nie robiłem ;-)
Ostatecznie wybrałem inny potencjometr węglowy, który od tego chińczyka różni się tylko solidnością wykonania."

I Ty sie mnie pytasz czy mozliwy jest "nawrot choroby" ? :)
Ja bym sie na Twoim miejscu dopytywal jak sie wyrwac z tej traumy, z tego audiofilskiego sfiksowania :)
Choc im glebiej sie siedzi tym trudniej wylezc, a i "nawrot" bardziej prawdopodobny.

BTW, kupiles se jakies plyty (z nagrana muzyka do sluchania) ostatnio ??
:)




Ależ ja pytałem o czysto naukowe doniesienia o nawrotach :-)  Jeśli masz Alpsa RK27A, 2x50k pod ręką (ja swojego wydałem), to zapraszam do mnie na odsłuchy. Chętnie sprawdzę czy mój egzemplarz nie był przypadkiem uszkodzony. W razie czego mogę poprosić o odesłanie, bo osoba która go obecnie ma w posiadaniu doszła do podobnych wnioskow co ja i też go nie używa.

Płyt ostatnio, tj od kilku lat nie kupuję bo nowe propozycje rynku muzycznego jakoś do mnie nie trafiają.
Ze starych nagrań wystarcza mi to co mam.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 15:55
>> Vinyloid, 2011-04-15 15:46:59
Płyt ostatnio, tj od kilku lat nie kupuję bo nowe propozycje rynku muzycznego jakoś do mnie nie trafiają.
Ze starych nagrań wystarcza mi to co mam.

Trza się rozwijać, Patefon, a nie tylko ciągle miętosić płyty Irki Santor i Mietka Foga.


P.S. Ciągle słuchasz oryginału Bogurodzicy z Bitwy pod Grunwaldem ?
Moim zdaniem Zbyszko nagrał to wszystko z dużymi przesterami.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 15-04-2011, 16:21
>> Max, 2011-04-15 14:58:07
>> -Pawel-, 2011-04-15 14:48:56
"dlatego tak wielu zostaje ciesząc się i muzyką i sprzętem :)"

Dla mnie nie istnieje cos takiego jak radosc ze sprzetu w oderwaniu od muzyki.


Max, dla niektórych (nie)opierzonych owszem, gdyż pozostajac głuchymi nie mają szansy na delektowanie się dźwiękiem, w tym również muzyką. Co im pozostaje, to podniecanie się pomiarami, z czego wnoszę, że sprzęt jest dla nich ważniejszy niż dla tzw. audiofilów. Audiofilowi można wybaczyć, to że poprzez swoją ignorancję kreuje wybrażenia nt. tego, co słyszy, natomiast nie sposób zrozumieć jakimi przesłankami kieruje się głuchy iżynier, kupujący i używający sprzętu audio.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 15-04-2011, 16:21
>> Ahmed, 2011-04-15 15:55:49

>P.S. Ciągle słuchasz oryginału Bogurodzicy z Bitwy pod Grunwaldem ?
Moim zdaniem Zbyszko nagrał to wszystko z dużymi przesterami.


No w końcu ktoś to zauwazył!  a wydawało by się że sprawa LOUDNESS WARS jest taka świerza.  
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 15-04-2011, 16:25
>> Ahmed, 2011-04-15 15:55:49

Nie Zbyszko to wina lecz producenta Juranda!!!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 15-04-2011, 16:25
>> -Pawel-, 2011-04-15 15:44:51
Czyli tak samo brzmią tylko kable i wzmacniacze tranzystorowe zgadza się?
Chcę być na bieżąco :)
===========

bierzesz udział w dyskusji i zmyślasz sobie tezy ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 15-04-2011, 16:27
Archaniele nadal nie znamy Twego stanowiska w sprawie spotkania! Zdecydowałeś już gdzie się spotkamy?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 15-04-2011, 16:30
>> Vinyloid, 2011-04-15 16:21:36
"Max, dla niektórych (nie)opierzonych owszem, gdyż pozostajac głuchymi nie mają szansy na delektowanie się dźwiękiem, w tym również muzyką. Co im pozostaje, to podniecanie się pomiarami, z czego wnoszę, że sprzęt jest dla nich ważniejszy niż dla tzw. audiofilów. Audiofilowi można wybaczyć, to że poprzez swoją ignorancję kreuje wybrażenia nt. tego, co słyszy, natomiast nie sposób zrozumieć jakimi przesłankami kieruje się głuchy iżynier, kupujący i używający sprzętu audio."


Dokładnie tak!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Max w 15-04-2011, 16:34
>> Vinyloid, 2011-04-15 15:46:59
Płyt ostatnio, tj od kilku lat nie kupuję bo nowe propozycje rynku muzycznego jakoś do mnie nie trafiają.
Ze starych nagrań wystarcza mi to co mam."

Jestes gosciem na poziomie i szanuje Cie, ale nalezymy do roznych swiatow jesli idzie o audio zainteresowania. Dla mnie powyzsza deklaracja wystarcza by dojsc do takiego wniosku.
Moge oczywiscie zalozyc, ze masz kolekcje skladajaca sie z dajmy na to 800 pozycji, ktora przez lata kompletowales, ale nie sadze, zeby takie zalozenie bylo uprawnione. Nie szukac, nie miec glodu, potrzeby poznawania nowego/nieznanego oznacza de facto olewac muzyke, traktowac ja jak dodatek do swojego hobby, ktorym sa kable i potencjometry. Ja nie wartosciuje ani nie deprecjonuje Twojego zainteresowania, tylko okreslam pryncypialna roznice miedzy Twoim a moim podejsciem do tematyki audio.
Mozna na przyklad powiedziec, ze mnie kupowanie, wypozyczanie ksiazek lub tez szukanie nowosci wydawniczych nie interesuje, bo wystarcza mi to co mam na polce. Ale czy to aby nie bedzie oznaczac, ze literatura mnie najnormalniej w swiecie nie bierze. Po prostu olewam temat.
Z muzyka, mysle, jest dokladnie tak samo. Albo mnie interesuje, albo nie.

Pastwa napisal mi ostatnio na PW, ze w ciagu ostatnich 3 miesiecy zkaupil 150 plyt... Szaleniec :) Mnie by na rok starczylo, albo dluzej. Rafaell przerabia rocznie 1000 tytulow. Dla mnie niewykonalne, ale robi wrazenie ;)
W kazdym razie kochaja chlopaki Polihymnie. Nie ma watpliowosci.

A za przyznanie sie do niekupowania plyt od lat kilku, moim zdaniem, co najmniej ban sie nalezy ;-)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 16:41
>> Max, 2011-04-15 16:34:31
Rafaell przerabia rocznie 1000 tytulow. Dla mnie niewykonalne, ale robi wrazenie ;)

To tylko 28,57 płyty dziennie. zakładając, że jedna płyta to ok 60 minut oznacza, że Rafaellowi udaje się realnie przedłużyć dobę o 19%.

Jak będę duży zostanę Rafaellem. To już postanowione !
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 15-04-2011, 16:41
>> Ahmed, 2011-04-15 15:55:49
Trza się rozwijać, Patefon, a nie tylko ciągle miętosić płyty Irki Santor i Mietka Foga.


Coś ty sę tak uczepił młodego pokolenia ?


>>P.S. Ciągle słuchasz oryginału Bogurodzicy z Bitwy pod Grunwaldem ?
Moim zdaniem Zbyszko nagrał to wszystko z dużymi przesterami.


Nigdy nie słuchałem, gdyż rodzina von Jungingena wykupiła prawa autorskie do oryginału zaraz po Bitwie. Podobno miała to  być zemsta za śmierć ich krewnego z rąk pewnego ratownika wodnego z północnych Mazur,
którego dziewczynę (o imieniu Monika) von Jungingen bzykał w przerwach na papierosa.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: almagra w 15-04-2011, 16:41
Wynalazcą Dylatatora Czasu!!!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 16:43
Chyba coś źle policzyłem ale i tak zostanę Rafaellem :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: almagra w 15-04-2011, 16:45
Ale musisz latać za płytami z prędkością porównywalną z c.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 16:45
Spoko. 2.7 płyty dziennie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: almagra w 15-04-2011, 16:46
Nadwyżkę czasu przeznaczasz wtedy na odsłuch!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 15-04-2011, 16:47
">> Archaniol, 2011-04-15 16:25:29
>> -Pawel-, 2011-04-15 15:44:51
Czyli tak samo brzmią tylko kable i wzmacniacze tranzystorowe zgadza się?
Chcę być na bieżąco :)
===========

bierzesz udział w dyskusji i zmyślasz sobie tezy ?"



No i widzisz...wszytko pokręciłeś -Pawel-.
...a to takie proste..... : wzmacniacze tranzystorowe brzmią tak jak kable :-)
W ogóle wszystko brzmi tak samo.
Kolumny nie brzmią, ale można je za to ukarać.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: almagra w 15-04-2011, 16:47
Ja dochodzę do 5 na dobę,ale w obiegu półotwartym...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: aallen w 15-04-2011, 16:48
>>Ponadto, czy stwierdzenie, że wszystko brzmi identycznie nie wymaga dowodów? Zdaje mi się, że większość osób o prawidłowo działającym narządzie słuchu jest w stanie odróżnić od siebie słuchawki marki Sennheiser od Denon? Albo brzmienie harfy na żywo od reprodukowanego? Kolega Archanioł twierdzi, że miałby z tym problemy, a może tylko udaje i próbuje zrobić niepotrzebny bałagan?<<

Tu nie ma wątpliości jeśli chodzi o odróżnienie. Ale np. Jak masz dwie pary HD600 jedne po 500h drugie po 400h to ową trudność może to sprawić albo podobnie konstrukcyjne i wykonaniowe słuchawki.
Jak już napisałem w innym temacie w przypadku wielu osób tym degradującym czynnikiem odróżnienia takich 580 a 600 był by moment przepinania się z kablem, zdjęcia słuchawek i załozenia drugich.
Ogólnie jednak rzecz ujmując różnice być powinny ale to jak podchodzi do tego indywiadualna jednostka także ma istotne znaczenie. Może np wychodzić z założenia "różnica w dźwięku nie jest warta 600zł wiec nie ma różnicy". Różnice będą zawsze tylko do tego dojdzie interpretacja, podejście do dźwięku i bliźniaczość konstrukcji. Ja bije się w pierś nie odróżniłem HD600 z przebiegiem 100h do tych z przebiegiem ponad 5000 godzin
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 15-04-2011, 16:49
>> Archaniol, 2011-04-15 16:25:29
">> -Pawel-, 2011-04-15 15:44:51
Czyli tak samo brzmią tylko kable i wzmacniacze tranzystorowe zgadza się?
Chcę być na bieżąco :)
===========

bierzesz udział w dyskusji i zmyślasz sobie tezy ?"


A czy to nie Twoje tezy? Pozwolę sobie też zauważyć, że ta cała dyskusja od samego początku stoi w miejscu. Dowodów nie było z żadnej strony, ot przyleciał sobie Aniołek, narobił smrodu w temacie nie związanym w ogóle z tym co miał do powiedzenia i tak to dla mnie wygląda. Masz własne forum, skoro Twoje poglądy są takie zajebiste, to dlaczego nie dyskutujesz u siebie? Brakuje chętnych jak rozumiem i lepiej rozwalić temat dotyczący realizacji płyt na czyimś forum, które jest przeznaczone dla zdrowych psychicznie osób i służy do dyskusji na luzie o zainteresowaniach pewnej grupy osób, które zdaje się Ciebie w ogóle nie obchodzą ani nie dotyczą. Ponadto wielu z nich nie darzysz sympatią, a jedyne co cały czas udowadniasz to to jak dobrze idzie Ci trollowanie. Twoje działania w pełni zaprzeczają temu czego chcesz dowieść. Gdybyś naprawdę był pewien swoich racji to słuchałbyś sobie teraz w spokoju muzyki, a nie szukał wrogów w necie. Widocznie coś Ci nie daje spokoju, że tak ciągle wracasz z tymi samymi problemami.


Wiem...też przyczyniłem się do rozwalenia części tego tematu, jeśli pojawi się jakaś masowa likwidacja postów z chęcią poświęcę swój wkład w to "dzieło". Ewentualnie może przekopiować to wszystko i wrzucić w bardziej stosowne miejsce, np. : http://xyzpawel.blogspot.com/
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 15-04-2011, 16:56
>> Max, 2011-04-15 16:34:31

Niekupowanie nie koniecznie oznacza niesłuchanie i na odwrót - to, że ktoś ma 1000 płyt nie świadczy o tym, że ich słucha lub kiedykolwiek słuchał (vide frakcja głuchych). Co do mojej kolekcji to się nie pomyliłeś - w najlepszych czasach miałem ok 300 płyt, uwzględniając rotację może w sumie z 350. Tyle, że płyty, to nie to samo, co tytuły - a tych mam znacznie więcej. Jak się bliżej poznamy, to Ci zdradzę ile i jakie :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 15-04-2011, 16:56
>> lancaster, 2011-04-15 16:47:19
"No i widzisz...wszytko pokręciłeś -Pawel-.
...a to takie proste..... : wzmacniacze tranzystorowe brzmią tak jak kable :-)
W ogóle wszystko brzmi tak samo.
Kolumny nie brzmią, ale można je za to ukarać."



Aaaa, to teraz wszystko jasne, thx ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 15-04-2011, 16:59
>> Ahmed, 2011-04-15 16:45:17
Spoko. 2.7 płyty dziennie.

To naprawdę nie dużo, normalna praca realizatora dżwieku to 8-12 godzin a tutaj luźne relaksacyjne słuchanie, zaden wyczyn moim zdaniem.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: almagra w 15-04-2011, 17:02
Jak miałem 20 lat i byłem już nieźle zorientowany w elektronice, to też głosiłem hasła,że wszystko brzmi tak samo,że pasmo,że THD i podobne głupoty...To se ne wrati.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 15-04-2011, 17:17
>> almagra, 2011-04-15 17:02:21

No cóż jak ogladałem sobie taki katalog producenta z 1978 roku to miałem zaufanie że te sprzęty z najlepszymi parametrami jednak dobrze zagrają. Dziś na dwoje babka wróżyła
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 15-04-2011, 17:26
Babki dziś już nie wróżą - one wykonują pomiary.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 15-04-2011, 17:58
Pomiary fusów?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 15-04-2011, 18:12
>> reactor, 2011-04-15 17:58:51
Pomiary fusów?


Zdziwiony ? Fuß Abmessung był przeprowadzany już za czasów von Jungingena.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 15-04-2011, 18:51
>> majkel, 2011-04-15 12:48:08
>Widzę, że nawet podstaw nie znasz, albo wyraźnie brak Ci wyobraźni, skoro nie rozumiesz po co się skręca żyły.

Tak jak krowa przed wojną nazywana była "biednych ludzi krowa" to skręcanie żył jest biednych ludzi ekranem.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 15-04-2011, 18:53
>> Vinyloid, 2011-04-15 13:47:55
>Ja też nie słyszę różnicy pomiędzy rezystorami, natomiast zdarzyło mi się to z potencjometrami dlatego pozbyłem się >np. Alpsa RK27. W moim wzmaku chińczyk za 8 zł brzmiał od niego jeśli nie lepiej

Ciekawe!
A co takiego konkretnie usłyszałeś?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 15-04-2011, 18:56
>> Max, 2011-04-15 14:58:07
>Kupilem se Skriabina z Naxosu (Prometeusz/Koncert fortepianowy) i nie brzmi to dobrze.

Skriabina można słuchać ale tylko po skropieniu wodą święconą.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 15-04-2011, 19:18
>> Detektyw Kwass, 2011-04-15 18:53:55
>> Vinyloid, 2011-04-15 13:47:55
>Ja też nie słyszę różnicy pomiędzy rezystorami, natomiast zdarzyło mi się to z potencjometrami dlatego pozbyłem się >np. Alpsa RK27. W moim wzmaku chińczyk za 8 zł brzmiał od niego jeśli nie lepiej

Ciekawe!
A co takiego konkretnie usłyszałeś?



W lewym kanale muczące krowy, w prawym kwaczące kaczki ;-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 15-04-2011, 20:10
>> reactor, 2011-04-15 16:27:27
Archaniele nadal nie znamy Twego stanowiska w sprawie spotkania! Zdecydowałeś już gdzie się spotkamy?
=============

audiofile mają nie tylko kłopot z rozumowaniem, ale także z czytaniem prostych komunikatów...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: chrees w 15-04-2011, 20:19
audiofile mają nie tylko kłopot z rozumowaniem, ale także z czytaniem prostych komunikatów... ---> Rozumiem, że "prosty komunikat" z Twojej strony brzmi: PAS? ;>


-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 15-04-2011, 20:39
>> Max, 2011-04-15 16:34:31
>Pastwa napisal mi ostatnio na PW, ze w ciagu ostatnich 3 miesiecy zkaupil 150 plyt...

A mi laska powiedziała że aktualnie odchudza się na trzech dietach jednocześnie, bo jedną się nie najada.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 15-04-2011, 20:55
>> Ahmed, 2011-04-15 16:41:00
>> Max, 2011-04-15 16:34:31
Rafaell przerabia rocznie 1000 tytulow. Dla mnie niewykonalne, ale robi wrazenie ;)
To tylko 28,57 płyty dziennie. zakładając, że jedna płyta to ok 60 minut oznacza, że Rafaellowi udaje się realnie przedłużyć dobę o 19%.
================

dowód, że audiofile nie lubią liczyć :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 15-04-2011, 20:57
Może napisz wreszcie wprost: "Jesteście głupi, a ja nie :P"

I będzie po sprawie..
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: ogorek w 15-04-2011, 21:15
>> Archaniol, 2011-04-15 20:55:39
Rafaell przerabia rocznie 1000 tytulow. Dla mnie niewykonalne, ale robi wrazenie ;)
To tylko 28,57 płyty dziennie. zakładając, że jedna płyta to ok 60 minut oznacza, że Rafaellowi udaje się realnie przedłużyć dobę o 19%.
================

A to nie są trzy płyty dziennie ? Ktoś tu ma kłopoty z liczeniem ...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 21:31
Już się poprawiłem. :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 21:32
>> Archaniol, 2011-04-15 20:55:39
dowód, że audiofile nie lubią liczyć :))

Turlaj dropsa :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 15-04-2011, 21:36
A do czego jest Wam potrzebny XYZ? Przeprowadźcie eksperyment bez niego, zróbcie video dokumentację, niech przemówią fakty.

Ja niestety znam wyniki podobnych eksperymentów, natomiast jeśli chcecie wykazać (Lan i Koledzy), że procedura ABX jest do chrzanu to proponuję od razu obalić całą metodologię Krytycznego racjonalizmu...choć mam nadzieję, że w końcu złapiecie się, iż badacz nie ma "pomagać" swojej hipotezie, ale bezsprzecznie udowodnić z dużym poziomem istotności statystycznej, że jakieś zjawisko zachodzi lub nie.

Dowodzenie, że wielu innych zjawisk również nie rejestruje aparat poznawczy człowieka w ABX nie jest argumentem wskazującym na wadliwość ABX, lecz na nieistnienie tych zjawisk. Jeśli natomiast chcecie poprzez takie fakty, co do których uważacie, że muszą występować a priori (aksjomatycznie) sfalsyfikować ABX, to popełniacie dwa błędy:

- w logice epistemicznej reguła nie stosuje się do samej siebie
- obalenie metodologii ABX jest sprzeczne z regułą wyłączonego środka, gdyż na podstawie jednego kryterium rozstrzygania prawda/fałsz nie można jednych rzeczy spełniających to kryterium uważać za prawdziwe, a innych nie spełniających go również za prawdziwe, prowadzi to do logiki wielowartościowej, co w prostej linii otwiera wrota metafizyki...UFO, astrologia, audiofilia, itp.

_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 15-04-2011, 21:37
Niecałe, dokładnie 2,74.
Zakładając że śpi, wskutek czego dysponuje połową doby - 1,37.
Niby niewiele ale zważywszy na to że to niecałe półtorej ale codziennie NOWEJ płyty - to to jest muzyczna bulimia!
Przyjemności to z takiego słuchania nijakiej nie ma i być nie może.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 15-04-2011, 21:40
>> -Pawel-, 2011-04-15 16:49:17
A czy to nie Twoje tezy? Pozwolę sobie też zauważyć, że ta cała dyskusja od samego początku stoi w miejscu. Dowodów nie było z żadnej strony, ot przyleciał sobie Aniołek, narobił smrodu w temacie nie związanym w ogóle z tym co miał do powiedzenia i tak to dla mnie wygląda.
===============

Mylisz się podwójnie: to nie są moje tezy. Już od dłuższego czasu się pytam czyje, a Ty głupkowato odpowiadasz pytaniem...

2. Nie ja zacząłem OT
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 21:41
>> Rolandsinger, 2011-04-15 21:36:54

Maszyna Singer

Zaczynasz już odpływać z tymi wywodami logiki wielowartościowej. Ktoś mógłby to nazwać nawet poezją. :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 15-04-2011, 22:08
>> Archaniol, 2011-04-15 20:10:39

Moje intencje mogą wydawać Ci się złe Szanowny Archaniele, ale zapewniam, że tak nie jest. Nigdy nie brałem udziału w żadnym teście ABX więc z ciekawości chętnie wezmę udział w takim eksperymencie. Nie zależy nam na wyśmiewaniu czy obalaniu Twoich poglądów. Chodzi o zwyczajne spotkanie towarzyskie a test ABX ma być jedynie dodatkiem do całej zabawy, nie dostrzegasz tego?

Pal sześć, że nazwałeś mnie "audiofilem", ale uważam, że zarzucanie mi braku umiejętności czytania czy nawet rozumowania jest w złym tonie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 15-04-2011, 22:23
>> reactor, 2011-04-15 22:08:56
Pal sześć, że nazwałeś mnie "audiofilem", ale uważam, że zarzucanie mi braku umiejętności czytania czy nawet rozumowania jest w złym tonie.
================

wybacz, po prostu jestem szczery i trochę brak mi cierpliwości...
Lan nie chce zrobić testu ABX, tylko jakiś anty-ABX...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 22:27
>> reactor, 2011-04-15 22:08:56
Chodzi o zwyczajne spotkanie towarzyskie a test ABX ma być jedynie dodatkiem do całej zabawy, nie dostrzegasz tego?

redactor,

Nie kumasz. Czy bawiący się człowiek może pierdzielić to samo od kilku lat ? Czy może wpisywać kocopały w wiki ?
Ja uważam, z tutaj nie ma zabawy, pomimo zwyczajowych emotikonów na końcu zdania. Tutaj jest misja i autokreacja.

Tak nie zachowuje się człowiek dobrze bawiący się tylko poje.... ny.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 15-04-2011, 22:30
>> Detektyw Kwass, 2011-04-15 18:51:21
>> majkel, 2011-04-15 12:48:08
>Widzę, że nawet podstaw nie znasz, albo wyraźnie brak Ci wyobraźni, skoro nie rozumiesz po co się skręca żyły.

Tak jak krowa przed wojną nazywana była "biednych ludzi krowa" to skręcanie żył jest biednych ludzi ekranem.

-> Ręce opadają, ale dzięki takim mędrcom mam czasami co robić. :) Niedawno wymieniałem kabel 50 omów na skrętkę, bo jakiś geniusz puścił nim sygnał zegarowy wewnątrz odtwarzacza CD przy okazji upgrade (fabrycznego). :)) Oczywiście od bramki do bramki, impedancje się zgadzały jak cholera. ;))

Rozumiem, że kolega Detektyw Kwass puściłby magistralę One Wire albo CAN kablem koncentrycznym? :)

Jeszcze bym poprosił, żebyś mi wytłumaczył jakim cudem skrętka jest bardziej odporna na zakłócenia niż para prostych przewodów.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 15-04-2011, 22:30
>> Ahmed, 2011-04-15 22:27:08
ak nie zachowuje się człowiek dobrze bawiący się tylko poje.... ny.

Ale czy to nie miłe? wszyscy skupiają się na nim  i dzięki temu my mamy spokój od świrów :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 22:35
Rafciu,

wiesz....bo ja wiem czy to miłe ? Taki tabloid się z tego wszystkiego robi.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 15-04-2011, 22:35
>> Archaniol, 2011-04-15 21:40:03
2. Nie ja zacząłem OT


Przepraszam, mój błąd, faktycznie ten cały burdel nie rozpętał się głównie z Twojej przyczyny.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 15-04-2011, 22:36
>> Ahmed, 2011-04-15 22:27:08
Tak nie zachowuje się człowiek dobrze bawiący się tylko poje.... ny.
=============
chciałbyś mnie rozstrzelać, czy bardziej powiesić ? a może wysadzić ? ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 15-04-2011, 22:38
>> Archaniol, 2011-04-15 22:36:00
>> Ahmed, 2011-04-15 22:27:08
Tak nie zachowuje się człowiek dobrze bawiący się tylko poje.... ny.
=============
chciałbyś mnie rozstrzelać, czy bardziej powiesić ? a może wysadzić ? ;)

Kurde Rejtan nam tu wyrósł albo conajmniej jakiś wieszcz ABX-u
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 22:40
>> Archaniol, 2011-04-15 22:36:00
chciałbyś mnie rozstrzelać, czy bardziej powiesić ? a może wysadzić ? ;)

Bardzo chciałbyś zrobić z siebie ofiarę. Nie ?  W pewnym sensie nawet to się udaje.
Nie obawiaj się. Zachlanego żula na ławce w parku też toleruję, chociaż zwrócę mu uwagę jeżeli zacznie sikać do stawu. ;-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 15-04-2011, 22:49
Paweł nie wlewaj sobie, jesteś po prestu średnioupierdliwym acz upartym :-), odpornym na wszystko co nie przystaje do twojego dość ciasnego w temacie audio światopoglądu - głąbem.

Dostaniesz bana za trollowanie to po prostu znów sobie wpiszesz do życiorysu martyrologię z komentarzem "no tak, z braku argumentów mnie zbanowali" :-)....gdybyś Był Świadkiem Jehowy to pewnie byś oblatywał wszystkich mieszkańców Poznania 2 razy w  tygodniu :-)
Może i z większym pożytkeim....

Pozdrawiam
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 15-04-2011, 22:55
ahmed, widzę ze odczucia mamy podobne :-)

Paweł, szukaj prawdy o audio w oparciu o naukę, ale szukaj (wiem, hehe....znalazłeś :-)))).
Naukowiec bierze pod uwagę wszystkie możliwości....oczywiście naukowiec, nie wykształciuch :-) ....bo ten drugi bezmyślnie odklepuje program, którego się nauczył - jak każdy ortodoksyjny beton.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 15-04-2011, 22:56
>> lancaster, 2011-04-15 22:49:15
...gdybyś Był Świadkiem Jehowy to pewnie byś oblatywał wszystkich mieszkańców Poznania 2 razy w tygodniu :-)
Może i z większym pożytkeim....


Myślę, że po pierwszej wizycie odleciałby tam skąd przyleciał, z głową jeszcze bardziej spuchniętą niż obecnie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 15-04-2011, 23:01
Straszny troll ze mnie :))) kilka postów dziennie w jednym wątku :))))

nie masz pojęcia czym jest nauka, na pewno nie rozpatrywaniem każdego durnego pomysłu :)
Jak już napisano na wikipedii: naukowcy się nie zajmują audiofilami, bo szkoda czasu... nie zajmują się też UFO.
Ja się zajmuję, bo mnie to bawi :)

Jak Cię tak ręka świerzbi, to mi daj bana :) zwisa mi to :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: chrees w 15-04-2011, 23:02
Pawełku ---> Kończysz jak zwykle. Czekamy tylko na porcję zwyczajowych obelg pod adresem rozmówców...



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 23:06
>> Archaniol, 2011-04-15 23:01:32
zwisa mi to :)

Gdyby zwisało to byś tu nie pisał. Po banie jedno co zrobisz to znowu rozpłaczesz się na innym forum.
Już to kilka razy przerabialiśmy. Więc nie wciskaj kitu bo bez nas nie potrafisz żyć.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 15-04-2011, 23:09
>> Archaniol, 2011-04-15 23:01:32
Jak już napisano na wikipedii: naukowcy się nie zajmują audiofilami, bo szkoda czasu... nie zajmują się też UFO.

Internet Pawełku jest cierpliwy, wszystko przyjmie za dobra monetę nawet Wiki

A Ty dalej śmiecisz i już nikt tego nie sprząta, bo naukowcy jak zauważyłeś nie zajmują się  UFO
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 15-04-2011, 23:10
Przecież to jest już nudne, to jak kopnąć małego psa, a on nadal szczeka... Dajcie już spokój, przecież sam ze sobą nie będzie rozmawiał, a sprawa nie rozstrzygnie się na pewno, skoro od 2007 roku nic się nie zmieniło w tej kwestii...

Nie wiem jak Wy koledzy, ale ja wychodzę...

Anioł - ok, rozumiem, że masz swoje zdanie, ale tych, którzy uważają inaczej nie powinieneś nazywać kłamcami, a pojęcie audiofil nie ma znaczenia, które sam mu nadajesz więc mógłbyś wreszcie przestać obrażać innych ludzi w odwecie za swoje dawne chorobliwe podejście do tematu. Zresztą jak widzisz dostajesz w zamian to samo.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 15-04-2011, 23:10
>> chrees, 2011-04-15 23:02:37
Pawełku ---> Kończysz jak zwykle. Czekamy tylko na porcję zwyczajowych obelg pod adresem rozmówców...
===================

zabawny jesteś, póki co, to tradycyjnie obelgi lecą w moją stronę :))) ale ja jestem przyzwyczajony, standardowa reakcja jak komuś brakuje argumentów :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: chrees w 15-04-2011, 23:12
Archaniol cały czas pokazuje twarz pokerzysty (;>) i przekonuje wszystkich rozmówców, że wszystko to mu zwisa i jest tu jedynie z uwagi na to, że bawi go ten cały audiofilski zwierzyniec. Coś jak swego czasu Rolandsinger.
Jest tu, ale tak po prostu dla zabawy. Z lanem się nie spotka, bo ma aż nadto zaplanowanych "towarzyskich spotkań". zresztą co mu tam lan będzie jakiś anty-abx testy robił...


-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 23:17
statystyki nie kłamią

xyz/ Archanioł

793 wpisy na swoim forum, z kilkoma userami na krzyż

333 na AH
do tego trzeba dodać wpisy na audiostero po innymi nickami.

Jemu to "zwisa" a tutaj wpada tylko na "gościnne występy" :-)

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 15-04-2011, 23:20
>> Archaniol, 2011-04-15 23:10:38

zabawny jesteś, póki co, to tradycyjnie obelgi lecą w moją stronę :))) ale ja jestem przyzwyczajony, standardowa reakcja jak komuś brakuje argumentów :)

-> Brakuje argumentów na Twoim poziomie dedukcji. Rzeczowych i logicznych było już bardzo dużo. Ich trafność dowodzi fakt, iż takich zaproblemionych zagadnieniem kabli i urządzeń audio jest kilku na raz, przy czym tylko Ty jeden trwasz w tej postawie już kilka lat. Reszta "oświeconych" to przeważnie świeżaki, bo potem albo znikają w czeluściach internetu, albo zaczynają postrzegać sprzęt audio jak audiofile.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 15-04-2011, 23:21
>> Ahmed, 2011-04-15 23:17:07
>statystyki nie kłamią

emu to "zwisa" a tutaj wpada tylko na "gościnne występy" :-)

No i Lam nie lubi ani razu o nich nie napisał ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 15-04-2011, 23:30
Paweł, nie masz pojęcia ile razy w życiu słyszałem o braku sensu zajmowania się głupimi tezami po czym okazywały się one prawdziwe :-) ... tak po prostu.
Gdyby cywilizacja posuwała się do przodu tylko i wyłącznie w oparciu ciasną wiedzę "naukowców" to  wiesz.... pewnie umknęło to Twojej percepcji, ale majkel zaproponował BARDZO SENSOWNY test za pomocą wzmacniacza różnicowego. Ja ze swjej strony przeprowadzę test abx. sprawdze po prostu czy w abx słychać różnice któe nauka uznaje za słyszalne przez człowieka w NORMALNYCH warunkach.
Na razie nie sprawdzałem, wiec  mam średnie moralne prawo napisać że wszyscy abx-arze w audio to troglodyci :-)

Kontynuuj dalej betonologię Pawle...i te kilka Twoich postów dziennie potrafi usprawiedliwić w moich oczach wszystkie nagabywania domokrążnych sekciarzy :-)
...tam pole do dyskusji tez jest bardzo ograniczone a prawda jedna....ale przynajmniej z tego co pamiętam potrafi być miło :-)

he, może kiedyś nawet dla hecy umówię np. Mormonów i Świadków....no i Ciebie Pawle. Ekumenizm to się nazywa.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 15-04-2011, 23:37
>> lancaster, 2011-04-15 23:30:53
Paweł, nie masz pojęcia ile razy w życiu słyszałem o braku sensu zajmowania się głupimi tezami po czym okazywały się one prawdziwe :-) ... tak po prostu.
Gdyby cywilizacja posuwała się do przodu tylko i wyłącznie w oparciu ciasną wiedzę "naukowców" to wiesz.... pewnie umknęło to Twojej percepcji,
==============

ile razy ? Podaj jakieś przykłady...

to naukowcy pchają ten świat do przodu, czas geniuszy samouków minął już jakieś kilkaset lat temu... pora się obudzić :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 15-04-2011, 23:41
>> Archaniol, 2011-04-15 23:37:53
"to naukowcy pchają ten świat do przodu, czas geniuszy samouków minął już jakieś kilkaset lat temu... pora się obudzić :)"

Ja już bym traktował to jako wyzwanie! ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 15-04-2011, 23:41
>> Archaniol, 2011-04-15 23:37:53
pora się obudzić :)

Turlaj dropsa.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 15-04-2011, 23:49
>> majkel, 2011-04-15 23:20:06
>> Archaniol, 2011-04-15 23:10:38

zabawny jesteś, póki co, to tradycyjnie obelgi lecą w moją stronę :))) ale ja jestem przyzwyczajony, standardowa reakcja jak komuś brakuje argumentów :)

-> Brakuje argumentów na Twoim poziomie dedukcji. Rzeczowych i logicznych było już bardzo dużo. Ich trafność dowodzi fakt, iż takich zaproblemionych zagadnieniem kabli i urządzeń audio jest kilku na raz, przy czym tylko Ty jeden trwasz w tej postawie już kilka lat. Reszta "oświeconych" to przeważnie świeżaki, bo potem albo znikają w czeluściach internetu, albo zaczynają postrzegać sprzęt audio jak audiofile.



Majkel, kol. Archanioł najzwyczajniej w świecie nie ma się gdzie podziać ! On po prostu błędnie założył, że stare dziadki będą dla niego jedynymi odpowiednimi partnerami do dyskusji właśnie dlatego, że - podobnie jak on sam - nic nie słyszą.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 15-04-2011, 23:53
Paweł, pewnie ze naukowcy pchają świat do przodu...ale Ty...albo abx w audio ?:-))))

Właśnie dlatego pchają, ze czasami na drodze żmudnych badań a czasami przypadkiem w ich trakcie odkrywają różne rzeczy.
Wszystko jest sprawdzane, testowane...a czasami pomimo wysiłków założenia okazują się błędne i zostaje przyjmowany inny model sprawniej zmierzający do celu.

Celem jest jak rozumiem uczciwa z naukowego punktu widzenia ocena jakosci dźwięku ?
Czy może misja ?:-)

...bo ocena dźwięku z punktu czysto ludzkiego odbywa się na bieżąco, podobnie jak ocena wrażeń artystycznych (sztuki, piękna) i tylko osoby z pewnymi (zapewne opisanymi naukowo :-)) ułomnościami mają problemy z tego typu wkradzeniami.
Podobnie jak np. homoseksualiści mają stępione uczucia wyższe (ponoć - kiedyś czytałem jakiś artykuł w oparciu o badania właśnie :-)) :-)
Rozumiem, ze w takich przypadkach z pomocą może przyjąć nauka....może nawet powinna :-D
Za pomocą betonologii nie da rady Paweł.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: chrees w 15-04-2011, 23:55
Ahmed ---> Archaniol ilekroć jest wywoływany do tablicy, tylekroć musi udać się na niezwykle ważne z góry zaplanowane "towarzyskie spotkanie". To już taki rozchwytywany gość. Lgną do niego nie tylko lamy i lamerzy. No offence ment My Friend ;>


 
-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 15-04-2011, 23:55
wkradzeniami = wrażeniami. Korzystam z autokorekty i czasami jak jaki wyraz wpakuje to potem go szukam w słowniku wyrazów obcych....ta nauka :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 16-04-2011, 00:02
Paweł, czy testowałeś abx pod kątem tego czy słyszysz na nim rzeczy(zmiany) które POWINIENEŚ słyszeć ?:-)
np. naukowo udowodnione zmiany głośności o 0,2-0,3dB góra/dół ?

Tak/nie ?

Obiecują że o kalibracje systemu nie będę Cię już męczył :-)
"Nauka" zakłada że kalibracja jest zbędna i OK :-D .
...chociaż nauka bez cudzysłowu pewnie jednak by skalibrowała :-)

Jedyne zdanie ze słowem nauka jakie mi przychodzi do głowy w odniesieniu do Twojej osoby Paweł to :
nauka poszła w las :-)

I co myślisz o teście wzmacniaczem różnicowym jaki zaproponował majkel ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 16-04-2011, 00:02
Kurcze jestem fanem "Renegata".
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 16-04-2011, 00:17
Dobranoc Paweł (widzę że czuwasz do późna w noc, tam gdzie Tobie powiewa nie mając natręctw :-)) :-D

Jutro chętnie poczytam co tam jeszcze naskrobałeś :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 00:23
>> chrees, 2011-04-15 23:55:09
Ahmed ---> Archaniol ilekroć jest wywoływany do tablicy, tylekroć musi udać się na niezwykle ważne z góry zaplanowane "towarzyskie spotkanie". To już taki rozchwytywany gość. Lgną do niego nie tylko lamy i lamerzy. No offence ment My Friend ;>
==============

te same głupie gadki słyszałem przed Wielkopolskim Testem ABX... I co ? Pojechałem.
http://www.audiostereo.pl/wielkopolski-test-abx_58391.html/page__p__1463717__hl__wielkopolski+test+abx__fromsearch__1#entry1463717

75 stron, 3723 postów tłumaczenia się dlaczego piopio i palton przestali słyszeć swoje cudowne klocuszki...
nie odczuwam potrzeby przechodzenia tego jeszcze raz i to we wrogiej atmosferze :))
a najśmieszniejsze jest to, że to ja jestem Waszym największym przyjacielem :))
spytajcie się Rolanda, który jeszcze całkiem niedawno rzucał gromy w moim kierunku :)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 00:25
>> lancaster, 2011-04-16 00:02:08
Paweł, czy testowałeś abx pod kątem tego czy słyszysz na nim rzeczy(zmiany) które POWINIENEŚ słyszeć ?:-)
np. naukowo udowodnione zmiany głośności o 0,2-0,3dB góra/dół ?
======================

http://home.provide.net/~djcarlst/abx_lvl.htm
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 02:17
OGŁOSZENIE SPONSOROWANE


Szanowni Państwo,

Jednym z najlepszych przykładów naukowca, pchającego ten świat do przodu jest Mr James Randi, światowej sławy profesor nauk magicznych. Zapraszamy na wykłady do jego prestiżowej uczelni w Nigerii, działajacej pod patronatem uznanej i szanowanej organizacji jaką niewątpliwie jest James Randi Educational Foundation.

Oferujemy podyplomowe kursy dokształcające, które obejmują m.in:


- demaskowanie lokalnych szamanów przy pomocy aparatury pomiarowej, ze szczególnym wskazaniem na komparatory cyfrowe o napędzie atomowym

- szkolenie w zakresie montażu, demontażu i teorii działania aparatów słuchowych

- słuchanie utworów kompozytorów stochastycznych w wykonaniu orkiestry wzdętej im. Słonia Trąbalskiego
z Abudży, pod batutą niesłyszącego dyrygenta w stanie spoczynku Mgere Mgere Abu Yoruba

- ćwiczenia w rozpoznawaniu różnic dynamiki na przykładzie eksplozji granatów z ładunkiem ogłuszajacym


Ponadto wykłady na następujace tematy :

1. linkowanie stron w internecie

2. zasady weryfikacji danych osobowych w korespondencji elektronicznej

3. zastosowanie równań różniczkowych w procesie pomniejszania głowy (wraz z zawartością), jako alternatywy dla prymitywnych metod stosowanych w tradycyjnej medycynie afrykańskiej

4. teoria fal dźwiękowych w świetle najnowszych badań narządu wzroku (obecność obowiązkowa)


Większość zajęć poprowadzi osobiście Mr Randi w asyście jednego ze swych najlepszych doktorantów teoretycznych, niejakiego Archanioła (vel PawłaXYZ) z Polanda.


Zapraszamy wszystkich chętnych i jednocześnie informujemy, że ufundowaliśmy stypendium dla najzdolniejszego słuchacza w wysokości 1 mln. najprawdziwszych dolarów amerykańskich (printed in Bulgaria).
Więcej informacji na stronie http://xyzaudio.pl


UWAGA !
Certyfikaty ukończenia kursu wystawiamy wyłącznie osobom z aktualnym zaświadczeniem lekarskim o całkowitej i nieodwracalnej utracie zdolności odbierania bodźców słuchowych.


Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 02:21
>> mwp05, 2011-04-16 02:03:49
Archanioł nikogo nie obraża za to Vinyloid w co drugim poście pisze że archanioł i jemu podobni to głusi inżynierowie co oczywiście nikomu nie przeszkadza a i tak za pare dni okaże się że to nie Vinyloid pisał tylko archanioł.


Jeżeli można kogoś obrazić poprzez cytowanie jego własnych słów, w których sam przyznaje się do głuchoty, to masz rację. W innym przypadku nie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 03:04
>> mwp05, 2011-04-16 02:48:21
> Vinyloid, 2011-04-16 02:21:55

>Jeżeli można kogoś obrazić poprzez cytowanie jego własnych słów, w których sam przyznaje się do głuchoty, to masz rację. W innym przypadku nie.

Poproszę o ten cytat "...w których sam przyznaje się do głuchoty" w innym przypadku jesteś ...

Mam nadzieję że znasz znaczenie słów głuchota i głuchy.





Kłamcą, chciałeś powiedzieć ? Jesteś nieśmiały czy tylko niepewny swoich racji ?

http://audiohobby.pl/topic/4/5733/40

Szukajcie a znajdziecie :-)

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 03:17
>> mwp05, 2011-04-16 02:57:02
> Vinyloid, 2011-04-16 02:17:04
>OGŁOSZENIE SPONSOROWANE
>...

Nie no widzę że jesteś "figura" James Randi to Ci do pięt nie dorasta no ale dość o Randim.
Napisz pod jakim nazwiskiem publikujesz i co takiego osiągnąłeś w życiu skoro z taką łatwością przychodzi ci obśmiewanie innych.


Mógłbys uścislić co rozumiesz pod pojęciem "osiągnięcie" i co szczególnego w związku z tym osiągnął James Randi ?

Moje - jak to nazywasz - obśmiewanie wynika z niezgody na wyszydzanie przez kol. Archanioła innych osób z tego forum, ze mną włącznie. Żeby nie być gołosłownym mały próbka jego możliwości :

ale tu są sami "głusi" :))) włącznie z Tobą :) mylisz swoją wyobraźnię ze zjawiskami fizycznymi :)

Ucieram mu po prostu ten zadarty nosek, bo osobiście nic do niego nie mam. Co więcej w niektórych kwestiach się z nim zgadzam ale nie pytaj w jakich bo on zaraz to wykorzysta i przekręci stosując magiczne sztuczki rodem z bogatego arsenału pseudonaukowych argumentacji p. Randiego.



Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 03:22
No i nie ukrywam, że przy okazji też się dobrze bawię :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 04:23
Pod spodem cały post, będący jego odpowiedzią na argumenty lancastera. Gdybyś nadal nie mógł znaleźć odpowiedniego tekstu - od razu podpowiem, że mieści się w ostatnim akapicie. Na resztę zarzutów odopwiem jutro, bo teraz idę spać. Dobranoc.




>> lancaster, 2011-04-13 19:30:27
Paweł, widzę, ze kończyły się argumenty ( w zasadzie się nie zaczęły :-)) to płynne przechodzisz do bardziej osobistych wynurzeń.
Ja mam takie same doświadczenia z banowaniem Ciebie jak ty z miarodajnymi naukowymi testami:-))))
=================================

nieprawda :) raz na Twoim forum atopos usunął mi konto, a raz Ty.

>Pytam po raz ostatni....poddasz się testowi ?

pytam po raz kolejny: po co? przecież się przyznałem do głuchoty :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 16-04-2011, 08:42
>> majkel, 2011-04-15 22:30:32
> Niedawno wymieniałem kabel 50 omów na skrętkę, bo jakiś geniusz puścił nim sygnał zegarowy wewnątrz odtwarzacza CD

Przepraszam, my rozmawiamy, o interkonektach czy...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 16-04-2011, 08:45
>> lancaster, 2011-04-15 23:30:53
>majkel zaproponował BARDZO SENSOWNY test za pomocą wzmacniacza różnicowego

Na twoim miejscu unikalbym tego testu jak diabeł święconej wody.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 16-04-2011, 08:46
paweł, sprawdzę ;-)
kolorowa stronka którą wkleiłeś żywcem wyjęta z CV  Kononowicza do której link wkleiłeś nie budzi zaufania....dodatkowo pomiar szumem różowy to możesz sobie wsadzić wiesz gdzie :-)
Ludzie słuchają muzyki nie różowego szumu :-)

Pamiętaj Paweł....to ze nauka nie zna sposobu an WYLECZENIE zwykłej, prostej migrenki nie oznacza, ze taka metodologia nie istnieje (z tego co mi wiadomo bezproblemowo - vide Max Gerson), tylko oznacza to ni mniej ni więcej że Imigran w cenie 40zł/szt ma się sprzedawać :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 16-04-2011, 08:48
"Na twoim miejscu unikalbym tego testu jak diabeł święconej wody."

Detektyw, z ciekawości i dla sprawdzenia jak działa ?
Dlaczego ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 16-04-2011, 08:50
hehe, Detektyw robisz wzmacniacze lampowe...ja się pytam PO CO ? ....skoro miniwieża z marketu gra tak samo (albo i lepiej, bo ma lepsze mierzalne parametry).
Lubisz mieć gorzej i pewnie brzydziej za drożej ?:-)
To jakaś forma masochizmu ?:-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 16-04-2011, 09:02
>> lancaster, 2011-04-16 08:50:21
>hehe, Detektyw robisz wzmacniacze lampowe...ja się pytam PO CO ?

Bo lubię starodawne lampy. Po prostu. :)
Tak jak stare motocykle. Po co zwlekać śrubka po śrubce i kompletować przedwojennego Sokoła, jak "szlifierka" Hondy lepsza?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: aallen w 16-04-2011, 09:04
Panowie. Ja ciagle nie rozumiem po co jest to na siłe robienie głupiego z przeciwnika i z Siebie. Nie można pozostawić słyszących Sobie, a niesłyszących także sobie ?? Czy prowadzenie dyskusji która nic nie zmieni  jest jakimś wyznaczonym celem życiowym ? Moim zdaniem sam fakt ze jest to forum o sprzęcie audio od razu na starcie winien absolutnie nie interesować jednostek, które negują wiele czynników. Jak ja czegoś nie pojmuje nie wpadam na forum o kwiatkach w rabatkach i robie syf o tym jak rosną. Każdy ma swoje "odchylenia" i proponowałbym pozostawić je samymi Sobie
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: aallen w 16-04-2011, 09:06
no chyba że jest to jakiś rodzaj masochizmu no ale to czarna frajda "dokładać" masochiście
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 16-04-2011, 09:42
>> aallen, 2011-04-16 09:04:38
>Nie można pozostawić słyszących Sobie, a niesłyszących także sobie ??

Nie, bowiem jesteśmy przepełnieni altruizmem.

> Moim zdaniem sam fakt ze jest to forum o sprzęcie audio

No właśnie - o sprzęcie audio, urządzeniach technicznych a nie Lampach Alladyna, Stoliczkach Nakryj Się, Butelkach-Niewypitkach, Bułkach-Niedojadkach, Kijach-Samobijach, Latających Dywanach itd.
A jeśli grupa osób, niechby i urosła do większości, usiłuje podstępnie forum o urządzeniach audio przerobić na forum o w/w urządzeniach - to należy się temu przeciwstawić!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: ogorek w 16-04-2011, 09:50
Odpowiadasz na wpis
>> Detektyw Kwass, 2011-04-16 09:42:29
No właśnie - o sprzęcie audio, urządzeniach technicznych a nie Lampach Alladyna, Stoliczkach Nakryj Się, Butelkach-Niewypitkach, Bułkach-Niedojadkach, Kijach-Samobijach, Latających Dywanach itd.
A jeśli grupa osób, niechby i urosła do większości, usiłuje podstępnie forum o urządzeniach audio przerobić na forum o w/w urządzeniach - to należy się temu przeciwstawić!

********************************************************

Jeżeli dobrze zrozumiałem głowne tezy XYZPawła (vel Archanioł) to wszystkie źródła (poprawnie skonstruowane) grają tak samo, kable nie mają wpływy, wzmacniacze grają tak samo (nie do odróżnienia w tescie ABX). Czyli forum powinno być tylko o słuchawkach i kolumnach
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: aallen w 16-04-2011, 10:09
>>No właśnie - o sprzęcie audio, urządzeniach technicznych a nie Lampach Alladyna, Stoliczkach Nakryj Się, Butelkach-Niewypitkach, Bułkach-Niedojadkach, Kijach-Samobijach, Latających Dywanach itd.
A jeśli grupa osób, niechby i urosła do większości, usiłuje podstępnie forum o urządzeniach audio przerobić na forum o w/w urządzeniach - to należy się temu przeciwstawić!
<<  

No właśnie nie do końca. Jak w każdym sprzęcie gdzie są hobbyści i maniacy, będą elementy osobistych odczuć, rozmów (częstokroć przerysowanych ale będą) i wszelkich elementów gdzie osoba niezwiązana lub traktujące to czysto technicznie będą kłócić się z resztą. Czy jest w tym sens ? XYZPawel ma swoje zdanie i ma prawo do niego. Ja też mam swoje. Wy macie swoje. W jakim celu na Siebie naskakiwać.
To pokazuje tylko głupote naskakujacych ponieważ wiedzieli rejestrujac sie tu że w tej dziedzinie jak w kazdej beda olbzymie opisy przyrody z takimi przymiotnikami że aż się zdziwią co oto znaczy. Powiedzcie mi jako specjalisci od technicznego opisu wzmacniaczy czym jest fakt ze słucham jednej pary słuchawek na dwóch wzmacniaczach (dźwięk pozornie jest identyczny ale na jednym z nich boli mnie głowa, jakby mnie cos ukłuwało  a na drugim nie) czy to zależy od koloru, od zasilania czy moze od różnicy częstotliwości
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 16-04-2011, 10:22
>> aallen, 2011-04-16 10:09:48
>Powiedzcie mi jako specjalisci od technicznego opisu wzmacniaczy czym jest fakt ze słucham jednej pary słuchawek na dwóch wzmacniaczach (dźwięk pozornie jest identyczny ale na jednym z nich boli mnie głowa, jakby mnie cos ukłuwało a na drugim nie)

Wzmacniacz ci się wzbudza na częstotliwościach ultradźwiękowych.
Sprawdź oscyloskopem.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 11:07
Po raz kolejny muszę ci pogratulować co też czynię publicznie.

Gratuluję.



Dziękuję ale na prawdę nie ma czego. Umiejętność czytania mam opanowaną na przeciętnym poziomie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 11:17
>> aallen, 2011-04-16 09:06:22
no chyba że jest to jakiś rodzaj masochizmu no ale to czarna frajda "dokładać" masochiście


Zarazem koleżeńska przysługa. Dla masochisty porządne manto to najlepszy prezent jaki może sobie wymarzyć.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 16-04-2011, 12:05
>>Jeżeli dobrze zrozumiałem głowne tezy XYZPawła (vel Archanioł) to wszystkie źródła (poprawnie skonstruowane) grają tak samo, kable nie mają wpływy, wzmacniacze grają tak samo (nie do odróżnienia w tescie ABX). Czyli forum powinno być tylko o słuchawkach i kolumnach<<

To nie do końca tak. Mam wrażenie, że fala apologetów audiowiary nie rozumie podstawowego argumentu audioempirystów.

Wyłuszczę to najprościej jak tylko można:

Jeśli pomiędzy dwoma urządzeniami audio nie ma różnic w pomiarach parametrów elektroakustycznych lub te różnice są poniżej progu ludzkiej percepcji, co można wykazać w ramach Double Blind Discrimination Test (w audio i dziedzinach nazywany ABX), to wówczas działanie polegające na:

- barwnych opisach nieistniejących różnic
- wpływaniu na percepcję innych osób tak by je usłyszeli ( Rohrer, Baron, Hoffman, Swander 1954 "The stability of autokinetic judgments", M. Sherif 1951 "The psychology of social norms")
- przyczynianiu się do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wskutek błędu w ocenie percepcyjnej
- niedementowaniu w/w różnic

jest - delikatnie mówiąc - nieetyczne.

_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 12:06
>> mwp05, 2011-04-16 04:06:47
Po prostu chciałbym poczytać o Tobie.
James Randi nie musi nic osiągać, straszy ze stron wikipedji wszelkiej maści telekinetyków, podróżników astralnych, jasnowidzów, złotouchych audiofili, wywoływaczy duchów, wróżbitów, filipinckich "chirurgów",itp



Mam złe wieści - nie poczytasz bo, tak jak Randi, nie mam się czym poszczycić. Różnica polega na tym, że ja nie znajduję przyjemności w straszeniu ludzi. Jeśli czegoś nie wiem to czytam, pytam lub sprawdzam we własnym zakresie. Randi rzucił "naukowe" wyzwanie bez sprecyzowania warunków testu, prawdopodobnie dlatego, że nie miał zielonego pojęcia w jaki sposób go przeprowadzić. Jak na demaskatora, chcącego ścisłymi metodami udowodnić swoja tezę, to - delikatnie mówiąc - mało naukowe podejście. Mógł chociaż wcześniej zasiegnąć opinii osób, które takie doświadczenia mają już za sobą. Reasumując Randi to amator, który stara się fachowcowi za pomocą amatorskich metod udowodnić w pseudonaukowy sposób tezę, której nie rozumie. Czy właśnie nie z takim podejściem tak wytrwale walczy Paweł ?



>>To Randi ukrywa się pod nickiem archanioł bo już się pogubiłem. Nie zgadzasz się z archaniołem to obśmiałeś James Randi? tak?


Jeżeli wskazuje na kogoś takiego jak Randi, jako na "autorytet" w dziedzinie audio,  to niech się nie dziwi, że sam jest niewiarygodny w oczach ludzi, których chce nawracać.



Żeby nie było wątpliwości, nic do Ciebie nie mam po prostu nie rozumiem po jakom cholerę piszesz o James Randi
Skoro doskonale wiesz że On zwalcza wszelkiej maści magików. Jeżeli to ma być Twój argument w dyskusji? To pogratulować.



To nie ja umieściłem odnośniki do jego strony na forum. Zgadnij kto ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 12:15
Roland,

Mimo podeszłego wieku rozumiem w czym rzecz ale nie pojmuję na jakiej podstawie można z góry zakładać wynik testu ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 16-04-2011, 12:31
Co tam z góry wynik przewidywać, z góry deprecjonować sam test - to jest dopiero coś!
Przerażający jak ozdoba świata co w malignie bredzi jest obłęd człowieczy
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 12:57
Kaczorku drogi,

To nie Audiohobby przyszło do Pawła ze swoimi teoriami, tylko Paweł przyszedł do Audiohobby, to po pierwsze.
Po drugie otrzymał propozycję wzięcia udziału w teście, z której nie chce skorzystać, bo z góry wie jaki będzie jego wynik.  Jak się rzuca rękawicę, to wypadałoby stawić się na pojedynek, nie uważasz ?
Po trzecie - nikt nie deprecjonuje samego testu tak długo, jak jego zasady są precyzyjnie określone.
Przecież testy, w których wzmocnienie jest ustawiane  "na ucho" przez osobę z niedosłuchem trudno nazwać naukowymi :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 13:30
Pawełka łatwo załatwić.... proste jak cep pytanko:
Dwa wzmacniaczyki ,nawet w tej samej konfiguracji ale mają dwa odmienne parametry , jeden ma szybkość 5us a drugi 30us ,pytanko który zagra a który nie ?
Dla ułatwienia dodam że na każdej kolumience głośnikowej w każdym systemiku.
Wszystkie inne parametry statyczne i warunki odsłuchu identyczne dla obu.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 13:37
Dodam tylko że obojętne czy to będą lampusy czy krzemiaki.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 14:01
Zagra,

No ale te wzmacniacze będą się jednak różnić parametrami. I co to znaczy, że wzmacniacz (nomen omen) "zagra" ?


Moim zdaniem jednymi z podstawowych pytań, na jakie należałoby sobie odpowiedzieć przed przystąpieniem do testu są :

1. Jakie rozbieżności są akceptowalne aby przyjać, że parametry są zbliżone ?
2. Czy w ogóle istnieją urządzenia, które pomiarowo są do siebie na tyle podobne, że nie da się ich rozróżnić na słuch


Podkreślam, że są to pytania a nie stwierdzenia.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: ogorek w 16-04-2011, 14:17
@Rolandsinger

OK, rozumiem w czym rzecz. Teoretycznie oczekujecie, ze recenzent powinien przed publikacją swoich odczuć zrobić test ABX recenzowanej rzeczy i np. posiadanej uprzednio. Zeby samego siebie przekonac, ze tylko mu się wydawało ... albo utwierdzić się w swoich odczuciach
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 14:31
>> ogorek, 2011-04-16 14:17:56
@Rolandsinger

OK, rozumiem w czym rzecz. Teoretycznie oczekujecie, ze recenzent powinien przed publikacją swoich odczuć zrobić test ABX recenzowanej rzeczy i np. posiadanej uprzednio. Zeby samego siebie przekonac, ze tylko mu się wydawało ... albo utwierdzić się w swoich odczuciach



Sam siebie do niczego nie przekona bo zawsze będzie mu się coś wydawało. On musi przekonać innych, tzn, tych, którzy twierdzą, że jemu się tylko wydaje. Problem polega na tym, oni nie chcą wziąć udziału w teście.
I kółko się zamyka.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 16-04-2011, 14:40
"jest - delikatnie mówiąc - nieetyczne."


Roland, nie wiem czy doczytałeś.
- Uznaję, ze w abx NIE MA różnic między np. wzmacniaczami - powód nieistotny.
- ze względu na powtarzalność ocen brzmienia urządzeń w warunkach nietestowych zastanawia mnie co się dzieje w trakcie testu z  percepcją. Oczywiście adepci audioniewiary :-) nie wierzą w takim przypadku własnym uszom....lub w każdym razie nie powinni :-)
- Pytam/przetestuję jak test abx wpływa na NAUKOWO stwierdzone różnicowanie dźwięku. Czyli np. 0,3 - 0,4dB.
Jeśli wpływa i te różnice się zacierają/słuchacz nie będzie potrafił ich wskazać, to do bani taki test nawet  z czysto naukowego punktu widzenia, gdyż wynik testu przeczy zbadanym zjawiskom.
Nie chodzi tu o artystyczną dowolność.
- Uważam ze uogólniasz trochę nie fair, bo często przy okazji opisów wrażeń przynajmniej ja osobiście dodaję, że trzeba OSOBIŚCIE posłuchać ze względu na wpasowanie w system, gust itp.
Jeśli w takiej sytuacji nakłanianie do osobistego doświadczenia uznajesz za niekorzystne rozporządzanie mieniem to uważam uznajesz osoby mające dokonać samodzielnego wyboru za niezdolne do tego.

Z audio jest trochę jak z fotografią. Najlepszy aparat nie zagwarantuje, ze wyjdą świetne zdjęcia...a kolei inna osoba z "małpy" zrobi bardzo fajne/interesujące ujęcia....choć pełna zgoda, że w fotografii płacimy typowo za parametry sprzętu.
W audio, w malarstwie, rzeźbie itp. cena jest bardziej uznaniowa przyznaję....a i same opisy bardziej abstrakcyjne.
Tak już jest i nic w temacie się nie zmieni...chyba ze któregoś dnia nauka będzie sobie uzurpować prawo do wydawania ocen natury artystycznej ZA człowieka....coś jak w naszym Europejskim socjalizmie państwo wie lepiej na co obywatel powinien wydać swoja kasę...nawet bym powiedział, ze wie coraz lepiej a słyszałem już info, ze UE dowiedziała się ostatnio, ze każdy powinien dorzucić 1,4zł do litra paliwa od 2018 :-)

Załóżmy kupujesz spodnie....idziesz do Levis\'a i masz jeansy za załóżmy 300, towar o takich samych właściwościach kupisz pewnie za 150.
...czy reklama (każda) nawołuje do niekorzystnego rozporządzania swoim mieniem ? A jak z obietnicami wyborczymi polityków ?
Tu na serwisie często dochodzi do wymiany przeciwstawnych opinii....uważam, ze to dobrze. Prywatne opinie są tylko prywatnymi opiniami. Nic ponadto. Miło jeśli autor doda sakramentalne "moim zdaniem" i tyle.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 16-04-2011, 14:51
>> Rolandsinger, 2011-04-16 12:05:42

>Jeśli pomiędzy dwoma urządzeniami audio nie ma różnic w pomiarach parametrów elektroakustycznych lub te różnice są poniżej
>progu ludzkiej percepcji


cały czas, za jakiegoś powodu (bezgraniczna wiara w technologicznych guru?) wmawiasz nam, że wszystko już wiadomo odnośnie pomiarów audio

że wszystko, co wpływa na percepcję dźwięku ogranicza się do tych kilku znanych i oklepanych parametrów z YHD na czele


to "jest - delikatnie mówiąc - nieetyczne"
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 16-04-2011, 14:53
"Co tam z góry wynik przewidywać, z góry deprecjonować sam test - to jest dopiero coś!
Przerażający jak ozdoba świata co w malignie bredzi jest obłęd człowieczy"

Detektywie, przetestuje się sam test to będzie można powiedzieć cokolwiek więcej o nim :-)
Na razie można powiedzieć tylko tyle, ze różnice postrzegane w naturalnych warunkach przez różne osoby niezależnie ulegają zatarciu w abx.

Załóżmy detektyw, ze podrywasz laske...wiesz jakie to uczucie...lekka adrenalinka, przyjemnie, INTYMNIE.
Ogólnie opiszesz swoje odczucia bezproblemowo.
Teraz załóżmy ze stajesz się obiektem badań .... i ta sama sytuacja :-)
Nie wiem jak Ty, ale mi by się nawet nie chciało gadać....a może po prostu nie nadaję się na króla porno ?:-)
Detektyw, jak sie widzisz w tej roli ?
Uważasz, ze sprawdzić swoja męskość można tylko w  warunkach testu naukowego ?
Np. 2 kamery z naukowcami w grubych brylach za obiektywem, a Ty romantic randka i pomiar ciśnienia oraz chemii organizmu....będzie u Ciebie taki sam jak w warunkach NORMALNYCH ?:-)
Dopóki testu nie przeprowadzisz z kazdego Twojego wpisu jak dla mnie będzie przebijać impotencja !
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: ogorek w 16-04-2011, 14:59
>> Vinyloid, 2011-04-16 14:31:13

Problem polega na tym, oni nie chcą wziąć udziału w teście.
I kółko się zamyka.

**************************************

Nie wystarczy w nagłówku forum napisać, że publikowane opinie są subiektywne i mogą wynikać z odmiennej percepcji ;) Wtedy nie trzeba by pisać w każdym poście, że "moim zdaniem" ;)

Tak na serio - przeciez wiadomo, ze kazdy z nas pisze o indywidualnych odczuciach.

Ja ciągle przestawiam kolumny bo raz wolę ustawione szerzej (2.5m) i dalej od sciany (duza scena) a raz w trójkącie równobocznym (scena gwałtownie maleje ale dzwiek bardziej "mięsisty"). Każdy ma inną głowę i budowę małżowiny. Nawet duże słuchawki obejmujące uszy mogą mieć inaczej ustawiony driver w stosunku do małżowiny. Plus indywidualna percepcja. Dla jednych pewien model słuchawek moze być doskonaly, dla innych fatalny (dochodzi jeszcze gust muzyczny i zwracanie uwagi na inne aspekty brzmieniowe).

Nie wiem co ma udowodnic test. Uda sie odróznic - great - ale nic to nie wnosi w odbiór muzyki, nie uda sie - szukamy przyczyny - czy szukamy najtanszego zestawu bo wszystkie grają podobnie ?

 
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 16-04-2011, 15:00
Detektyw, jak masz tremę przed naukowcami (całkowicie obcymi osobami), to Twoją scenę godową mogę utrwalić osobiście siorbiąc Lipton Earl Grey i chrupiąc chipsy.
Zmierzymy ciśnienie przed i po, czas stosunku, potliwość....bez oceny wrażeń subiektywnych jak np. zapał, zaangażowanie, czy pomysłowość :-)
Tylko nie pisz mi tu teraz nic miękkiego :-D
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 16-04-2011, 15:07
"Dla jednych pewien model słuchawek moze być doskonaly, dla innych fatalny"

Dokładnie tak ogorek. Myślę ze Rolandowi chodzi o bezkrytyczne zamlaskiwanie się.
Tez uważam, ze niektóre opisy są wprowadzające w błąd i mało uczciwe.
Paweł natomiast to coś zupełnie innego....to misja...nowa idea rozpalająca serce....neofityzm....i może najbardziej trafne :  byłem pojechanym jak rzadko audiofilem i się przebiegunowałem :-)
Nawiedzenie to samo, zmienił się tylko temat :-D

Miałeś pewnie w domu różne wzmacniacze, czy CDplayery ogorek. Wszystkie Tobie grały tak samo ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 16-04-2011, 15:13
"Tez uważam, ze niektóre opisy są wprowadzające w błąd i mało uczciwe."

Mam na myśli stricte reklamowe, do których każdy sprzedający ma prawo.
Reklama to sztuka manipulacji.
Prywatne opinie również mogą wprowadzać  w błąd, gdyż z natury swojej są SUBIEKTYWNE. Zawsze.
Przynajmniej w większym lub mniejszym stopniu.
Nawet nie chce mi się tego mielić. Roland z Pawłem czasami zachowują się tak jakby byli bezbronnymi lemingami "oszukanymi" przez niedobrego reklamodawcę.
Dziwie się ludziom kupującym drogi sprzęt bez odsłuchu.
Jedno co mi przychodzi do głowy to pasja kolekcjonerska.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 15:37
Vinyloid

Nie zrozumiałeś pytania.

Wydawało mi się to proste.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 15:56
>> ZAGRA, 2011-04-16 15:37:10
Vinyloid

Nie zrozumiałeś pytania.

Wydawało mi się to proste.



To napisz co dla Ciebie jest niejasne w mojej odpowiedzi.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 16:00
Paweł twierdził że wzmacniacze { wszystkie } graja tak samo.
Aby tylko wysterować je tym samym poziomem i podać te same warunki pracy.

Wzmacniacz może mieć te same parametry oprócz np. dwóch które w pomiarach są prawie identyczne, ale grają zupełnie odmiennie.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 16-04-2011, 16:09
>> lancaster, 2011-04-16 14:53:59
>Załóżmy detektyw, ze podrywasz laske...wiesz jakie to uczucie...lekka adrenalinka, przyjemnie, INTYMNIE.
>Ogólnie opiszesz swoje odczucia bezproblemowo.
>Teraz załóżmy ze stajesz się obiektem badań .... i ta sama sytuacja :-)
>Nie wiem jak Ty, ale mi by się nawet nie chciało gadać...

Nie kupuję drętwej gadki o straszliwym stresie który powoduje taką kołowaciznę że tester nie wie co słyszy.
To tak jakby muzyk który popełnił podczas koncertu kiks, tłumaczył się że stres z tego powodu że go publiczność słucha nie pozwala mu się skupić na grze.
Ale w ogóle to on gra dobrze - jak jest sam.
Śmiech na sali!
Niech się przebranżowi na ciecia. W stróżówce będzie sam i będzie miał komfort!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 16:10
>> ZAGRA, 2011-04-16 16:00:48
Paweł twierdził że wzmacniacze { wszystkie } graja tak samo.
Aby tylko wysterować je tym samym poziomem i podać te same warunki pracy.

Wzmacniacz może mieć te same parametry oprócz np. dwóch które w pomiarach są prawie identyczne, ale grają zupełnie odmiennie.



Tak, tylko co oznacza "prawie" ? Może właśnie to "prawie" niektórzy potrafią wychwycić swoim słuchem ? Jak na razie nie doczekałem się definicji, stąd moje wątpliwości.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 16:25
>> Detektyw Kwass, 2011-04-16 16:09:39


Nie kupuję drętwej gadki o straszliwym stresie który powoduje taką kołowaciznę że tester nie wie co słyszy.
To tak jakby muzyk który popełnił podczas koncertu kiks, tłumaczył się że stres z tego powodu że go publiczność słucha nie pozwala mu się skupić na grze.
Ale w ogóle to on gra dobrze - jak jest sam.
Śmiech na sali!
Niech się przebranżowi na ciecia. W stróżówce będzie sam i będzie miał komfort!



Nie do końca. Zauważ, że muzyk podczas występu jest poddany dużej presji (jak każdy inny artysta sceniczny)  
i całkiem możliwe, że w domu lub na próbach wychodzi mu lepiej niż przed publicznością (stąd się bierze trema). Szansa na to, że coś skonoci jest tym większa im mniej występów ma w swoim dorobku. Z czasem do stresu można się przyzwyczaić, no ale dopóki taki muzyk nie wyjdzie na scenę choćby raz, to się o tym nie przekona...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 16:44
>> lancaster, 2011-04-16 14:40:05
- ze względu na powtarzalność ocen brzmienia urządzeń w warunkach nietestowych
================
nie ma takich badań, jak są, to pokaż

- Pytam/przetestuję jak test abx wpływa na NAUKOWO stwierdzone różnicowanie dźwięku. Czyli np. 0,3 - 0,4dB.
============
pokazałem Ci test, czego chcesz więcej ? Wystarczy, że JEDNA osoba to usłyszy, żeby stwierdzić, że TO da się usłyszeć. Nie ma potrzeby robić innych testów.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 16:57
>> ZAGRA, 2011-04-16 16:00:48
Paweł twierdził że wzmacniacze { wszystkie } graja tak samo.
=================

ja ? Gdzie tak twierdzę ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 17:13
Audiostereo pamiętasz abx itp.
Nie pamiętasz to poczytaj.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 17:17
>> ZAGRA, 2011-04-16 17:13:29
Audiostereo pamiętasz abx itp.
Nie pamiętasz to poczytaj.
===============
nie, nie, nie. Twierdzisz, że coś pisałem, to to pokaż.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 17:18
Może nie ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 17:21
normalnie jak w przedszkolu, ech...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 16-04-2011, 17:23
>> Archaniol, 2011-04-16 17:17:38
>> ZAGRA, 2011-04-16 17:13:29
>>Audiostereo pamiętasz abx itp.
>>Nie pamiętasz to poczytaj.
===============
>nie, nie, nie. Twierdzisz, że coś pisałem, to to pokaż.




tak, Pawełek sobie siedzi przy komputerku
rzuca co mu ślina na język przyniesie
wymyślne twierdzenia, oskarżenia
i trzeba mu wszystko tłumaczyć i udowadniać
bo jak nie to obrzuci wyzwiskami

taki nowoczesny kanapowiec - kanapowy naukowiec
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 16-04-2011, 17:23
>> Archaniol, 2011-04-16 16:57:56
>> ZAGRA, 2011-04-16 16:00:48
Paweł twierdził że wzmacniacze { wszystkie } graja tak samo.
=================

ja ? Gdzie tak twierdzę ?



From: http://xyzpawel.blogspot.com/

"Byłem pierwszą osobą w Polsce, która zaczęła pisać o tym, że prawidłowo skonstruowane wzmacniacze tranzystorowe i odtwarzacze CD „brzmią” TAK SAMO niezależnie od ceny, więc kupowanie drogiego sprzętu, tak zwanego „high-endu” nie ma sensu, chyba, że jako ozdoba salonu. "


I już znikam :P
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 17:29
Siara ... i wszystko jasne.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 16-04-2011, 17:33
>> ogorek, 2011-04-16 14:17:56
@Rolandsinger

 OK, rozumiem w czym rzecz. Teoretycznie oczekujecie, ze recenzent powinien przed publikacją swoich odczuć zrobić test ABX recenzowanej rzeczy i np. posiadanej uprzednio. Zeby samego siebie przekonac, ze tylko mu się wydawało ... albo utwierdzić się w swoich odczuciach<<

Bingo! Jestem za! Ale żaden recenzent się takiemu testowi nie podda znając wyniki dotychczasowych eksperymentów, albo testując na sobie.

Ja testowałem na sobie i podobnie jak Piopio, Lutek i ska nie słyszę różnic między wszystkimi mającymi zbliżone wyniki w pomiarach urządzeniami.

_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 17:38
Eee teraz to leziecie po bandzie.

Kurka wodna, ludzie , albo coś gra albo nie.

Jeżeli człowiek się męczy przy słuchaniu czegoś tam to znaczy że jest kupa.

Tu niema nic do rzeczy czy coś gra szybko czy wolno.

Ma grać. Nie mulić , ale i nie powodować efektu krwi z uszu.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 17:41
prawidłowo skonstruowane wzmacniacze tranzystorowe

vs

"wszystko"
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 17:42
>> ZAGRA, 2011-04-16 17:38:18
Ma grać. Nie mulić , ale i nie powodować efektu krwi z uszu.
=========

jak idzie krew z nosa to chyba żaden problem rozpoznać ? Czy wtedy Ci idzie krew z nosa, jak wiesz CO GRA ? :P
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 17:43
Tja

Taki niby prawidłowo skonstruowany to jest niby każdy na półce sklepowej.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 16-04-2011, 17:43
Przepinając bardzo szybko GS1000i pomiędzy laptopem i Grand Twinem nie słyszałem zbytniej różnicy w dźwięku, jednak spędzenie z zestawem laptop+GS1000i co najmniej godziny powodowało szybkie męczenie słuchu i uczucie "wyprania z barw" oraz efekt jakby głuchego pogłosu muzyki(narastał dopiero z czasem). Dźwięk był jednym słowem nieprzyjemny.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: magus w 16-04-2011, 17:45
>> ZAGRA, 2011-04-16 17:43:28
>Tja

>Taki niby prawidłowo skonstruowany to jest


.... taki, które nie Paweł nie odróżnia :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 17:47
Od pierwszych taktów muzyki możemy powiedzieć czy coś ma atak , wybrzmienie , mikro i makro dynamikę , po kilku minutach można już określić to czy elektronika oddaje poprawność barwy dzwięku instrumentu jakim są np. fortepian , trąbka itp.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 16-04-2011, 17:53
>> ZAGRA, 2011-04-16 17:47:38
Od pierwszych taktów muzyki możemy powiedzieć czy coś ma atak , wybrzmienie , mikro i makro dynamikę , po kilku minutach można już określić to czy elektronika oddaje poprawność barwy dzwięku instrumentu jakim są np. fortepian , trąbka itp.

---------------------------------------------------

Takie dylematy mają tylko właściciele tych nieprawidłowych wzmacniaczy ;)

Muszę poszukać wreszcie tego absolutu, potem można sobie kupić dowolne słuchawki bez względu na impedancję czy SPL i wszystko śmiga :) A może xyz coś takiego by polecił? Może sam złożył, skoro wie jak to zrobić PRAWIDŁOWO?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 17:54
Noooo mógłby w swojej łasce oświecic nas maluczkich co jest CACY a co Bee
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 17:54
Innymi słowy jaki z ogólnie znanych wzmacniaczy jest dla niego Wzorcowym.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 16-04-2011, 18:02
Tak gwoli ścisłości to i z Grandem GSy nie grały idealnie bo wpadał w clipping przy nagraniach z niekompresowaną dynamiką (hurra! wróciłem do tematu wątku :) ). Widocznie nie był skonstruowany prawidłowo. No kurczę, wejście, wyjście, gałka, zasilacz, myślałem, ze prawidłowo. a tu taka kiszka. Pewnie ktoś w układzie zamiast oporników musiał użyć klocków lego... ehh ci konstruktorzy nieoświeceni...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 18:03
>> -Pawel-, 2011-04-16 17:43:57
Przepinając bardzo szybko GS1000i pomiędzy laptopem i Grand Twinem nie słyszałem zbytniej różnicy w dźwięku, jednak spędzenie z zestawem laptop+GS1000i co najmniej godziny powodowało szybkie męczenie słuchu i uczucie "wyprania z barw" oraz efekt jakby głuchego pogłosu muzyki(narastał dopiero z czasem). Dźwięk był jednym słowem nieprzyjemny.



Miałem podobne wrażenia z Toppingiem - na spotkaniu w Swarzędzu bardzo fajnie, w domu też ale po 30 minutach zaczął mnie męczyć. Po 2 godzinach zapakowałem go spowrotem do pudełka. Później kilkakrotnie wyjmowałem ale już nie po to aby delektować się muzyką, tylko po to, aby dociec z jakiego powodu jest taki męczący.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 18:19
>> Rolandsinger, 2011-04-16 17:33:55
>> ogorek, 2011-04-16 14:17:56
@Rolandsinger

OK, rozumiem w czym rzecz. Teoretycznie oczekujecie, ze recenzent powinien przed publikacją swoich odczuć zrobić test ABX recenzowanej rzeczy i np. posiadanej uprzednio. Zeby samego siebie przekonac, ze tylko mu się wydawało ... albo utwierdzić się w swoich odczuciach<<

Bingo! Jestem za! Ale żaden recenzent się takiemu testowi nie podda znając wyniki dotychczasowych eksperymentów, albo testując na sobie.

Ja testowałem na sobie i podobnie jak Piopio, Lutek i ska nie słyszę różnic między wszystkimi mającymi zbliżone wyniki w pomiarach urządzeniami.



Jakiego typu pomiary robiłeś testując sprzęt i jakie były wyniki tych pomiarów, wgzlędnie jakiego rzędu były to różnice ? Uważasz, że testy przeprowadzane na samym sobie są wiarygodne ? Bo ja gdzieś czytałem, że nie są. Czy jakiś znany Ci recenzent odmówił poddania się testom ? Jeśli tak, to jaką podał przyczynę odmowy ? Czy Ty, Piopio lub Lutek robiliście badania słuchu aby wykluczyć jego ewentualne wady ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 18:23
Hm...

Poprawną barwę fortepianu czy wiolonczeli itp. można spotkać w zaledwie kilku procent urządzeń audio.

Wystarczy być osłuchanym.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 16-04-2011, 18:23
>> mwp05, 2011-04-16 18:18:44
Czy naprawdę trzeba Wam tłumaczyć jak "krowie na rowie" co oznacza "wzmacniacz prawidłowo skonstruowany"?



Widocznie trzeba bo jak dotąd miałem same nieprawidłowe..
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 16-04-2011, 18:25
>> ZAGRA, 2011-04-16 18:23:22
>Hm...

Poprawną barwę fortepianu czy wiolonczeli itp. można spotkać w zaledwie kilku procent urządzeń audio.

Wystarczy być osłuchanym.




Nie prawda , po prostu trzeba wiedzieć co to jest barwa.

Idę na kolejny spacer wam tez to polecam tlenu nigdy za mało :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 16-04-2011, 18:27
>> rafaell.s.cable, 2011-04-16 18:25:44
Idę na kolejny spacer wam tez to polecam tlenu nigdy za mało :)


Gud ajdija :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 16-04-2011, 18:28

@ Lan

>>lancaster, 2011-04-16 14:40:05
"jest - delikatnie mówiąc - nieetyczne."


 Roland, nie wiem czy doczytałeś.
 - Uznaję, ze w abx NIE MA różnic między np. wzmacniaczami - powód nieistotny.
 - ze względu na powtarzalność ocen brzmienia urządzeń w warunkach nietestowych zastanawia mnie co się dzieje w trakcie testu z percepcją. Oczywiście adepci audioniewiary :-) nie wierzą w takim przypadku własnym uszom....lub w każdym razie nie powinni :-)
 - Pytam/przetestuję jak test abx wpływa na NAUKOWO stwierdzone różnicowanie dźwięku. Czyli np. 0,3 - 0,4dB.
 Jeśli wpływa i te różnice się zacierają/słuchacz nie będzie potrafił ich wskazać, to do bani taki test nawet z czysto naukowego punktu widzenia, gdyż wynik testu przeczy zbadanym zjawiskom.
 Nie chodzi tu o artystyczną dowolność.
 - Uważam ze uogólniasz trochę nie fair, bo często przy okazji opisów wrażeń przynajmniej ja osobiście dodaję, że trzeba OSOBIŚCIE posłuchać ze względu na wpasowanie w system, gust itp.
 Jeśli w takiej sytuacji nakłanianie do osobistego doświadczenia uznajesz za niekorzystne rozporządzanie mieniem to uważam uznajesz osoby mające dokonać samodzielnego wyboru za niezdolne do tego.

 Z audio jest trochę jak z fotografią. Najlepszy aparat nie zagwarantuje, ze wyjdą świetne zdjęcia...a kolei inna osoba z "małpy" zrobi bardzo fajne/interesujące ujęcia....choć pełna zgoda, że w fotografii płacimy typowo za parametry sprzętu.
 W audio, w malarstwie, rzeźbie itp. cena jest bardziej uznaniowa przyznaję....a i same opisy bardziej abstrakcyjne.
 Tak już jest i nic w temacie się nie zmieni...chyba ze któregoś dnia nauka będzie sobie uzurpować prawo do wydawania ocen natury artystycznej ZA człowieka....coś jak w naszym Europejskim socjalizmie państwo wie lepiej na co obywatel powinien wydać swoja kasę...nawet bym powiedział, ze wie coraz lepiej a słyszałem już info, ze UE dowiedziała się ostatnio, ze każdy powinien dorzucić 1,4zł do litra paliwa od 2018 :-)

 Załóżmy kupujesz spodnie....idziesz do Levis\'a i masz jeansy za załóżmy 300, towar o takich samych właściwościach kupisz pewnie za 150.
 ...czy reklama (każda) nawołuje do niekorzystnego rozporządzania swoim mieniem ? A jak z obietnicami wyborczymi polityków ?
 Tu na serwisie często dochodzi do wymiany przeciwstawnych opinii....uważam, ze to dobrze. Prywatne opinie są tylko prywatnymi opiniami. Nic ponadto. Miło jeśli autor doda sakramentalne "moim zdaniem" i tyle.<<

Byłeś uprzejmy poruszyć kilka ważnych kwestii, odniosę się do nich kolejno.

1. Rzecz elementarna - postulowana przez Ciebie powtarzalność ocen brzmienia. W przyrodzie nigdy nie pytano słuchaczy w warunkach zupełnej niezależności (indywidualny odsłuch i brak możliwości komunikowania się) o ocenę wrażeń odsłuchowych. Owszem HI-FI Choice zdaje się podaje odrębne relacje z odsłuchu recenzowanego produktu, ale odbywa się to na zasadzie wspólnego słuchania czterech dziennikarzy i następnie wymiany poglądów. Opisy te prawie zawsze się różnią i to dość diametralnie. Tak więc o zbieżności trudno tu mówić. Mam raczej wrażenie, że każdy z recenzentów w takim wypadku chce zademonstrować swój nonkonformizm i niezależność, dlatego podaje zupełnie skrajne opisy słyszanego dźwięku.

Tymczasem gdybyś postudiował trochę psychologię społeczną to od razu trafiłbyś na eksperymenty ukazujące jak na dłoni wpływ grupy czy nawet obecności innych osób na percepcję jednostki, a także wpływ samej lektury ocen osób, które wystarczą badanemu by jego percepcja samoczynnie "dostroiła" się do tych ocen. Jeśli masz ochotę to wygoogle`uj sobie chociażby pionierskie eksperymenty Muzafera Sherifa w tej dziedzinie. Ludzie pod wpływem grupy - ZUPEŁNIE NIEŚWIADOMIE - widzą, słyszą, czują to, czego sami nigdy by nie percypowali gdyby nie wpływ grupy lub nawet sama świadomość opinii większości  nt. obserwowanego zjawiska.

2. "Jeansy, fotografia", etc. W przypadku jeansów nie spotkałem się z praktyką by producenci reklamowali swe wyroby jako posiadające jakieś niezwykłe, niemierzalne własności. Levi`s nie twierdzi, że dzięki jego jeansom zaczniesz latać niczym na perskim dywanie czy nabierzesz wigoru jak aktor porno. Tutaj wyraźnie stawia się nacisk na styl, design, modę, trendy. I moim zdaniem to jest jasne postawienie sprawy. Slogany brzmią: gdy kupisz nasze jeansy będziesz trendy, sexy, po prostu będziesz modny. Tyle. Żadnej metafizyki.

Tymczasem proces sprzedaży i naganiania klienta w audio jest analogiczny do teoretycznej próby sprzedaży łącza internetowego na zasadzie: niech pan kupi nasze 20/2Mbps a nie u konkurencji, bo nasze 20/2Mbps jest lepsze i szybsze, a tak w ogóle te łącza dzieli przepaść, natchnienie, nieskrywana, namiętna aura, której nie zazna pan na łączu u pańskiego budżetowego operatorka. Nasze łącze to inna liga, to hi-end, który pana wyróżni. Nasze 20Mbps, które są niewątpliwie szybsze od innych 20Mbps jak zresztą donoszą obeznani recenzenci kosztuje przy swoich możliwościach bardzo niewiele, bo zaledwie 3000 zł/msc, dlatego nie można porównywać go z tym 20Mbps za psie 89 zł/msc. To inna kategoria, nasze 20Mbps dzieli co najmniej kilkanaście klas od tych budżetowych 20Mbps, które pan posiada.

Na szczęście szybkość łącza internetowego może zewaluować na własny użytek niemal każdy internauta, a ktoś kto nie posiadał drogiego systemu stereo nie ma zielonego pojęcia, czym się to je, a ten satn rzeczy otwiera bezkresne pole do urabiania frajera.

 
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 18:33
rafaell.s.cable

Aha.... nie wiesz o czym piszę.

Znajesz ty pojęcie stroje muzyczne itp.

Nudy, jak zwykle.

Dla XYZ niema wzmacniacza dobrze grającego , za intubował się i nie jest w stanie wskazać choćby jednego.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 18:48
>> mwp05, 2011-04-16 18:18:44
Czy naprawdę trzeba Wam tłumaczyć jak "krowie na rowie" co oznacza "wzmacniacz prawidłowo skonstruowany"?
Wiem że "wzmacniacz prawidłowo skonstruowany" może być nieco mylące dla 12 latka ale wydawało mi się że AH się jednak nieco różni od onetu.
Niektórym co prawda trzeba nasadzić "uśmieszków" pół metra by zrozumiał żart.




To aż z onetu Cię tu przywiało ? :-)
Nie wszyscy wiemy, wytłumacz nam jak "krowie na rowie" czym się różni wzmacniacz prawidłowo skonstruowany od nieprawidłowo skonstruowanego. Bylibyśmy również wdzięczni za przykłady wzmacniaczy Twojego autorstwa, które odniosły sukces rynkowy. Taki mały żarcik a propos własnych osiągnięć ;-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 18:58
>> mwp05, 2011-04-16 18:47:51
Na nieprawidłowo skonstruowanym nie da się w miarę komfortowo słuchać muzyki a o jakimkolwiek porównaniu czegokolwiek nie wspomnę.



A co to za parametr "w miarę komfortowo" ? Jaka jest jednostka i symbol tej "wielkości fizycznej" ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 19:02
Znam przypadek gdy prosty ,symetryczny wzmacniacz oparty na pracy 4 sztuk tda2050 zagrał świetnie na Goodmans 401 , zagadało to bardzo naturalnie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 19:05
>> Rolandsinger, 2011-04-16 18:28:19

Ludzie pod wpływem grupy - ZUPEŁNIE NIEŚWIADOMIE - widzą, słyszą, czują to, czego sami nigdy by nie percypowali gdyby nie wpływ grupy lub nawet sama świadomość opinii większości nt. obserwowanego zjawiska.



Czyli można przyjać, że równie dobrze mogą twierdzić, iż nie słyszą różnicy mając świadomość negatywnej opinii większości nt. obserwowanego zjawiska  ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 16-04-2011, 19:10
Ja po kilku latach wąchania tematu mogę powiedzieć, że skuteczne stosowanie układów scalonych to wciąż wiedza tajemna, na pewno bardziej tajemna niż odpalenie czegoś na lampie, co z kolei jest łatwiejsze nawet niż w technice tranzystorowej. A a propos scalaków to mam na myśli wszystkie - liniowe, cyfrowe i mieszane - DACe, odbiorniki S/PDIF, itp. Oczywiście najłatwiej jest opluwać daną technikę, a najtrudniej wziąć ją na warsztat i zrobić w niej coś sensownego.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 19:31
>> ZAGRA, 2011-04-16 18:33:13
>Dla XYZ niema wzmacniacza dobrze grającego , za intubował się i nie jest w stanie wskazać choćby jednego.

gra to muzyka, a np, taki prosty Gainclone, jest poprawnie skonstruowany. Podawałem już parametry jakie musi spełniać taki wzmacniacz, proste do spełnienia.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 16-04-2011, 19:50
Roland, wiedząc że różne osoby w  rożnych miejscach oceniają dane urządzenie podobnie nadal uważasz ze koniecznie trzeba postudiować psychologię społeczną, żeby się przekonać ze każda z tych osób słuchała w innych warunkach ?:-) ...a wrażenia podobne.
Pomijam gusta i sytuację gdzie jedna osoba uzna np.ze było dużo wysokich tonów i to jest super, a inny słuchacz ze  było za dużo wysokich tonów i się nie podobało. Charakter tymi czy innymi słowy jest opisany.


Ta rozmowa przestaje mieć sens. Z całym szacunkiem dla Ciebie Roland i Pawła z mojej strony EOT.
Po prostu nie mamy o czym rozmawiać.
Nie zależy Wam na ustaleniu stanu faktycznego a tylko na lansowaniu wirtualnych modeli.

Wrócę do tematu po przeprowadzeniu testu WIARYGODNOŚCI abx. Jeśli takowy wypadnie dla abx niekorzystnie prośba - potrollujcie sobie w temacie abx a audio gdzie indziej.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 16-04-2011, 19:53
>Archanioł

A G.C. to dobry sprzęt ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 16-04-2011, 19:56
Paweł, nawet na "niepoprawnie" skonstruowanym wzmacniaczu powinno być słychać w abx różnice głośności an poziomie 0,3-0,4dB :-)
Oczywiście testować będziemy muzyką, bo muzyki słuchamy za pośrednictwem urządzeń audio :-) ....magik od abx ze swoim szumem różowym musiał być niezły Dexter :-)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 16-04-2011, 20:45
@ Lan

>>wiedząc że różne osoby w rożnych miejscach oceniają dane urządzenie<<

To byłby argument na rzecz racji prezentowanych przez Uszatków, dysponujesz jakimiś danymi?

Ja stykałem się ze zbieżnością opinii nt. sprzętów takich jak głośniki czy słuchawki, jeśli mówimy o koincydencji niezależnej dwóch obserwatorów, przebywających w dwóch różnych miejscach. Co do cedeków czy wzmacniaczy spotkałem się z taką zbieżnością, ale jedynie na seansach audiofilskich uniesień - tzw. mityngach odsłuchowch. Jeśli masz jakieś dowody na ww temat lub chcesz przeprowadzić wiarygodną próbę z tą zbieżnością opinii u zupełnie niezależnych obserwatorów jestem jak najbardziej na TAK, bez cienia powątpiewania czy tym bardziej uszczypliwości.

Secundo, niczego też z góry nie zakładam, jak usiłowałeś suponować. Moje przekonanie jest oparte na wynikach moich własnych testów na samym sobie. Gdy widziałem, co gra - słyszałem magię niczym spod pióra Wieszcza Piotra, gdy nie miałem tej wiedzy, nie potrafiłem rozróżnić. Są naturalnie wyjątki - lampy odróżniałem od tranów, kartę z lapka o słabej dynamice (różniąca się w pomiarach) od cedeka też odróżniłem. Ale już w przypadku Marantza SA8003 vs. Accu DP700 zaliczyłem wtopę, a to dało mi do myślenia. Co najważniejsze, wysunąłeś hipotezę, iż przyczyną rzekomej zawodności procedury ABX w audio są czynniki zakłócające, napięcie stresowe, presja osoby trzeciej, lęk przed oceną (w przypadku nieusłyszenia różnic) itp.

Pytam zatem, skoro ja jako sceptyk podchodziłem do testu na zupełnym luzie i przez blisko dwa tyg. nie byłem w stanie usłyszeć żadnych różnic między dwoma urządzeniami podobnymi w pomiarach, a różniącymi się ceną wielokrotnie, to też z powodu czynników zakłócających, osób trzecich, samej procedury, etc? Wydaje się to bardzo mało prawdopodobne, ale nie przesądzone, bo nadal wierzę w racjonalizm krytyczny, a nie w dogmatyzm. Póki co utrzymuję to, co zaobserwowałem empirycznie, dopóki ktoś nie przekona mnie, że fakty mówią inaczej.

Prywatnie trzymam kciuki za powodzeniem proponowanego przez Ciebie Lancaster testu mając nadzieję, że ty wskażesz fakty negujące osiągane dotychczas rezultaty badań BDT.



Niestety nie mogę się zgodzić z zarzutem, iż nie dążę do prawdy. Bo jeśli dążenie do niej za pomocą powszechnie zaaprobowanej metodologii w naukach empirycznych uważasz za błędne, tzn. że w ogóle podważasz naukę jako taką w jej obecnym kształcie i jak już wspomniał XYZ, kwestionujesz tym samym badania leków,

_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 16-04-2011, 20:54
...na przykład.




_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 16-04-2011, 21:05
>> Rolandsinger, 2011-04-16 18:28:19
Tymczasem proces sprzedaży i naganiania klienta w audio jest analogiczny do teoretycznej próby sprzedaży łącza internetowego na zasadzie: niech pan kupi nasze 20/2Mbps a nie u konkurencji, bo nasze 20/2Mbps jest lepsze i szybsze, a tak w ogóle te łącza dzieli przepaść, natchnienie, nieskrywana, namiętna aura, której nie zazna pan na łączu u pańskiego budżetowego operatorka. Nasze łącze to inna liga, to hi-end, który pana wyróżni. Nasze 20Mbps, które są niewątpliwie szybsze od innych 20Mbps jak zresztą donoszą obeznani recenzenci kosztuje przy swoich możliwościach bardzo niewiele, bo zaledwie 3000 zł/msc, dlatego nie można porównywać go z tym 20Mbps za psie 89 zł/msc. To inna kategoria, nasze 20Mbps dzieli co najmniej kilkanaście klas od tych budżetowych 20Mbps, które pan posiada.



Jak dla mnie przykład niezwykle chybiony. Chyba, że przyjmiemy iż dla człowieka o danych upodobaniach nazwijmy top umownie "brzmieniowych" Senny HD800 i Denon D7000 będą podobały się w równym stopniu jeśli wcześniej nie przeczyta o żadnych ani linijki tekstu, czy nie usłyszy od nikogo żadnej sugestii odnośnie ich charakteru brzmienia.

Co do jeansów myślę, że reklamowanie komfortu, czy tego jak laski z reklamy lecą na gościa w levisach jest czymś identycznym co opis danych doznań wywołanych muzyką słuchaną na sprzęcie X.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 16-04-2011, 21:07
>> mwp05, 2011-04-16 18:47:51
> -Pawel-, 2011-04-16 18:23:35

>Widocznie trzeba bo jak dotąd miałem same nieprawidłowe..

W takim razie nie wiem o co walczysz w tym wątku, oftopowym zresztą?

Na nieprawidłowo skonstruowanym nie da się w miarę komfortowo słuchać muzyki a o jakimkolwiek porównaniu czegokolwiek nie wspomnę.

W saturnie promocja, może coś wybierzesz:)


No to mi doradź proszę konkretny model. Rozumiem, że parametry słuchawek nie mają żadnego znaczenia? Nie muszę się obawiać clippinu czy braku wysterowania i bólu głowy po 20 minutowym odsłuchu takiego cuda? Impedancyjnie też powinien się wpasować jak ręka w rękawiczkę :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 16-04-2011, 21:22
Słuchawki i głośniki są rozróżnialne w ślepych testach. Mowa o podobnych w pomiarach cedekach, DACach, audiofile uważają, że są miedzy nimi przepastne różnice, w badaniach nie potrafią ich wskazać.

_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 16-04-2011, 21:23
Roland, proponowany przeze mnie test każdy może wykonać samodzielnie.
Prosisz osobę towarzyszącą by za każdym razem kiedy wyjdziesz z pomieszczenia zmieniła +/-0,5dB głośność (lub nie zmieniała) potem wracasz , słuchasz ile chcesz i notujesz co tam Ci do głowy przyjdzie.
Jeśli uwalisz test nic się nie przejmuj :-) z Tobą jest wszystko OK, choć nauka mówi że nie słyszysz różnic które powinieneś:-)
Kolejnym etapem jest założenie skoku próby np. +/-1dB i znów 10 prób....jeśli znów uwalisz to zwiększacie gradację skoków głośności aż do uzyskania zgodności Twoich odpowiedzi z zapiskami osoby, która Cię przetestuje.
Dostaniesz info naukowe jaka jest FAKTYCZNA dokładność abx i czy można taki test stosować w audio (jeśli 10/10 usłyszysz zmiany lub ich brak na poziomie 0,4-0,5dB to OK)
Jeśli rozrzuty będą rzędu 1-1,5dB to wiesz gdzie sobie można schować abx do oceny wrażeń dźwiękowych...taki lan-test :-)


Dla mnie abx jest bez sensu (z powodów choćby takich o jakich pisałem Detejktywowi....czym innym jest randka w normalnych warunkach a czym innym przed kamerami)
Uważasz ze nauka w powyższym przykładzie jest w stanie przeprowadzić MAIRODAJNY test jakikolwiek tak by pozyskać info o uczuciach towarzyszących takiemu spotkaniu ?
Jeśli uważasz, ze nie to podważasz naukę :-)

sorry Roland, ale jeśli nawet pomiar spl na osi kolumny mówi tyle o ile o jej brzmieniu to wiesz jak stanowi 0,00002% thd czy coś innego....Paweł jakby nigdy nic wyciął 3,5dB zakresu średniowysokotonowego swoich kolumn bo ten zakres go drażnił .... choć nauka widziała to jako liniowy wykres :-)

Fajnie by było mieć test pokrywający się z rzeczywistymi wrażeniami....pojawi się on zapewne równolegle  z programem do pisania arcydzieł muzyki.

abx to nawet nie proteza, to takie nie wiadomo co w temacie oceny brzmienia.
W sumie szkoda czasu na dalsze roztrząsanie.
Potestujmy test :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: kuben w 16-04-2011, 21:33
Podaj jakies pary cdkow o podobnych pomiarach najlepiej Marantza bo mam dostep do duzej ich ilosci. Z checia je przebadam.

--------------------------------------------------------------
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 16-04-2011, 21:33
"audiofile uważają, że są miedzy nimi przepastne różnice"

Roland, uważam że w skali kolumn/akustyki różnice miedzy wzmacniaczami czy źródłami są faktycznie niewielkie.
Zdarza się, ze amp mocno stanowi - spasowanie choćby czysto techniczne z kolumnami (przykładowo kolumny 4ohmowe  o efektywności 88dB wymagają innego wzmacniacza od 8ohm/95dB)
Co nie zmienia niczego w  temacie występowania różnic. Czasami są mniejsze, czasami większe, czasami cena nie koresponduje  z możliwościami a czasami wręcz zachwyca....to są zupełnie inne tematy.
...może dlatego tak uważam, ze nie jestem audiofilem :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: zibra w 16-04-2011, 21:43
mam konwerter audio gd digital interface. posiadam do niego w tej chwili dwa coaxiale: DIY conducfil i slynny belkin synapse. siedze od 2 godzin i z ciekawosci przepinam same kabelki. hmm porownuje na bardzo zroznicowanym repertuarze i wydaje mi sie, ze nie jest to jakis efekt psychologiczny. conducfil gra "ciemniej" z bardziej rozciagnietym basem i troszke wycofana srednica - zauwazylem to na wokalach. sa jakby lekko wycofane i takie bardziej aksamitne. gora jest zlagodzona - na belkinie ten sam utwor bardziej swidruje uszy w wysokich partiach, srednica, wokale sa bardziej na pierwszym planie, a bas wydaje sie jakby byl krotszy, mial mniej wybrzmienia.
nie mam w slyszeniu tych roznic zadnego interesu, a i same kable to nie druty za kilkaset zlotych. moze wedlug niektorych z was jestem popierdolony, pewnie nie przejde slepego testu itd, ale tak to moje uszy odbieraja. a porownywalem bardzo dlugo. jest to moja subiektywna opinia. nie znam charakterystyki danych kabli, nie kupilem ich, nie wiem czy kable wplywaja na dzwiek generalnie, ale tak to w tej chwili odbieram i nie podniecam sie moimi "wynikami". jak plote bzdury, szczegolnie, ze to tor cyfrowy to przepraszam i wasze zdrowie
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 16-04-2011, 22:07
"conducfil gra "ciemniej" z bardziej rozciagnietym basem i troszke wycofana srednica - zauwazylem to na wokalach. sa jakby lekko wycofane i takie bardziej aksamitne. gora jest zlagodzona"

Mam identyczne spostrzeżenia apropos tego kabla. Pisałem już o tym wcześniej. Brzmienie jest ogólnie OK, ale w charakterze takie jak piszesz. Nie raz pisałem ze dobry wybór dla złagodzenia systemu. Gustaw ma przedłużacz do słuchawek z Conducfila. Chwali sobie, ale jesteśmy zgodni że wywołuje efekty j.w.
Jeden z userów kiedyś prosił mnie o reakcję bo ktoś inny sprzątnął mu sprzed nosa umówioną wcześniej transakcję na ten kabel(w ogłoszeniach na AH). Napisałem mu ze powinien się cieszyć bo pod jego preferencje byłby to średni wybór.
Po jakimś czasie facet napisał mi, że sprzedający poproszony o opinię napisał DOKŁADNIE TO SAMO co ja :-)

Pewnie zbiorowa hipnoza i satanistyczna autosugestia :-)


...zakładam że w abx nie rozróżniłbyś obu kabli (zakładam, ze ja też :-))....tylko co z tego ?:-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 16-04-2011, 22:19
Cyfrowy Conducfil R-9889 to nic ciekawego, zwykły RG6 z miedzianą plecionką jest wyraźnie lepszy, a jeszcze lepszy przewód koncentryczny w ogóle się nie robi z kabla 75 omów. Mam taki w domu i przesiadka na niego powoduje wrażenie jakby się słuchało dobrego winylu. Powrót na dowolny kabel 75 omów jaki mam w domu daje wrażenie, że dźwięk jest wysilony, głuchy i mechaniczny.

Co do Conducfila 8896, bo to ten analogowy, to sporo zależy od sposobu jego połączenia. Można go zrobić zarówno z ocieploną średnicą, jak i wycofaną. Kwestia co podłączyć, a co odizolować, i z której strony. Niemniej wyjście poza pojedynczą mikrofonówkę daje nowe możliwości i skok jakościowy.

Przez ostatnie parę tygodni sporo się bawiłem w konfiguracje różnorakich kabli, stąd niektóre nowe wnioski.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 22:19
zibra,

Nie chcę Cię martwić ale masz jak w banku, że frakcja Kłapouchych już zaliczyła Cię do grona Uszatków.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: zibra w 16-04-2011, 22:24
wiesz gdzie ja to mam?:) ale nie pokaze, bo mi wstyd
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: zibra w 16-04-2011, 22:31
mowie o conducfilu 13462 z linka, zamiast litego drutu. mam tez 9889, ale na dzis skonczylem moje uszatkowe porownania
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 16-04-2011, 22:36
Detektyw, wiem dlaczego zamilkłeś !
Obawiasz sie, ze na filmie testowym zauwazony by został u Ciebie brakujący kawałek naskórka !
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 22:48
Rolandsinger,

Nie chcę abyś myślał, że cokolwiek insynuuję ale możesz zdradzić czy kiedykolwiek robiłeś badanie słuchu ?
Nie żądam abyś publikował wyniki, chodzi o sam fakt poddania się (lub nie) audiometrii w całym zakresie pasma Hi-Fi (40Hz – 16kHz). Od biedy jakiemuś domowemu testowi na generatorze częstotliwości.  Pytam dlatego, że test odsłuchowy stawia (a przynajmniej powinien) przed badanym jakieś minimalne wymagania co do jego zdolności słyszenia.


P.S.
Ewentualnie jakieś bardziej obiektywne badanie, np. otoemisji akustycznej (OAE)  
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 16-04-2011, 22:58
Kiedy się pisze co jest identyczne z czymś tam, to dobrze jest też napisać przez co. Bo ja np. patrząc w nocy podczas śnieżycy, przez zachlapane okno, na sąsiada idącego chodnikiem z żoną, plecami do mnie i daleko, to też mogę powiedzieć, że oboje są identyczni.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 16-04-2011, 23:04
Stary, w takich warunkach nie odróżniłbym własnej żony od samobieżnej glebogryzarki ogrodniczej :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 11:10
>> lancaster, 2011-04-16 22:07:01
>Po jakimś czasie facet napisał mi, że sprzedający poproszony o opinię napisał DOKŁADNIE TO SAMO co ja :-)

słowo w słowo ? chciałbym to zobaczyć ;)

to jest jak porównywanie dwóch wierszy :) kiedy uznasz, że jest "dokładnie tak samo" ? ;) jak użyjecie przypadkowo DOKŁADNIE jednego słowa ? :)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 11:19
"to jest jak porównywanie dwóch wierszy :)"

Może kolega się zgłosi we wątku i Tobie potwierdzi.

sorry Paweł, dzieżko będzie nam się rozmawiać bo praktycznie wszystko co powiem na temat Twojego podejścia do Twoich poszukiwań "naukowych" (pseudonakowo-guślarsko-abeiksowo-betonowych) może być uznane za obelgę, a tymczasem tylko opisuje rzeczywistość.
Zdiagnozowanie u Ciebie wady słuchu będzie okolicznością usprawiedliwiającą, na poziom mentalny i tak przymykam oko. Mogę Ci nawet ustąpić miejsca w środkach komunikacji miejskiej.

co zrobisz jak w abx nie rozpoznasz zmian spl o 0,4dB ?:-)
Kupisz sobie 1000 płyt z szumem różowym ? ....i kozaczki :-D
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 11:26
>> lancaster, 2011-04-17 11:19:39
>"to jest jak porównywanie dwóch wierszy :)"

>Może kolega się zgłosi we wątku i Tobie potwierdzi.

potwierdzić to on może, ja czekam na konkrety :) zapis dwóch niezależnych opisów, potwierdzonych przez kogoś niezależnego :)

>sorry Paweł, dzieżko będzie nam się rozmawiać

to prawda, bo ja żądam konkretów, a nie bajek :)

>co zrobisz jak w abx nie rozpoznasz zmian spl o 0,4dB ?:-)

bardzo możliwe, nikt nie mówi, że każdy i wszędzie to odróżni :) ważne, że są tacy co odróżniają :))

mam pre z regulacją głośności co 0,5dB, to słychać wyraźnie
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 11:47
>> Archaniol, 2011-04-17 11:26:4
mam pre z regulacją głośności co 0,5dB, to słychać wyraźnie

Udowodnij, że to słychać wyraźnie, bo tak to jest wyłącznie opowiadanie przez ciebie bajek.
Zrób pomiar, test ABX, zaproś 20 świadków i psychiatrę, specjalistę od nerwic natręctw.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 11:49
Paweł, przyjacielu specjalnej troski. Pisałem, że dałem facetowi opis swoich wrażeń a on mi odpisał, ze sprzedający napisał mu to samo (pewnie nie słowo w słowo co zmienia postać rzeczy podobnie jak to, ze kiedy ktoś Tobie napisze ze jesteś niepełnosprawny będzie to znaczyło co innego niż kiedy ktoś Tobie napisze, ze jesteś szurnięty :-)).
Ocena podobieństwa wrażeń/opisu należy do niego. dziecku trzeb mniej tłumaczyć, ale dziecko ma przynajmniej dobrą wolę....i nie jest j.w :-)
Nie pamiętam kto to był konkretnie, nie była to żadna osoba regularnie udzielająca się na forum, za to sprzedający zdaje się ze od czasu do czasu gdzieś mi mignął. Temat miał miejsce miesiące temu.
Jak masz luźne 500zł to mogę Tobie tego poszukać na swojej poczcie. Raczej nie usuwałem - to był mail.
tak jak pisałem, może przeczyta i sam się zgłosi we wątku.


"mam pre z regulacją głośności co 0,5dB, to słychać wyraźnie"

O!:-) ...a może wreszcie jakieś konkrety zamiast bajek i opisów że NIBY słyszysz?:-)
Kto to widział ? Słyszał ? Kto może potwierdzić ?:-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 11:50
Jeżeli potrzeba stosowanych informacji jak to zrobić to ..... poszukaj sobie w internecie.  :-)

Prawda, że prosta metoda i powód aby wszystko sprowadzić do absurdu ? Szczególnie kiedy celem nie jest dojście do prawdy, tylko puste pierdzielenie na forach internetowych ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 11:51
Ahmed, widzę że podobnie jak ja nie masz zaufania do bajkopisarzy i poetów jak Pawłexyz :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 17-04-2011, 11:56
Lan, przytoczyłeś istotne argumenty, za co jestem wdzięczny. Pozostaje tylko to sprawdzić. Zaproponuj tylko jakiś test i opisz, jak rozwiążemy kwestie logistyczne.


_________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 12:05
Wpadnij Roland :
http://audiohobby.pl/topic/4/6405#koniec
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 12:06
>> lancaster, 2011-04-17 11:49:13
Paweł, przyjacielu specjalnej troski.
=============

jak brakuje argumentów, to trzeba epitetów używać :) ale spoko, reagujesz typowo ;)

podobieństwo tych Twoich opisów lokuję w tej samej przegródce co podobieństwo horoskopów :)) pewno też jesteś ich pilnym czytelnikiem :)))

"mam pre z regulacją głośności co 0,5dB, to słychać wyraźnie"

O!:-) ...a może wreszcie jakieś konkrety zamiast bajek i opisów że NIBY słyszysz?:-)
Kto to widział ? Słyszał ? Kto może potwierdzić ?:-)
============
lan... dałem Ci linka z testem, że to słychać, więc moje słyszenie nie jest specjalnie dziwne. Rzeczy oczywistych, zgodnych z praktyką nie trzeba potwierdzać. Elementarz.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 12:10
>> lancaster, 2011-04-17 11:51:58
Ahmed, widzę że podobnie jak ja nie masz zaufania do bajkopisarzy i poetów jak Pawłexyz :-)

Wątpię czy archanioł to Paweł xyz. Niech to udowodni, bo pisać to każdy może.
Świadkowie, badania DNA, pomiar wielkości ego, odpis aktu urodzenia, PESEL, zaświadczenie od lekarza rodzinnego
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 12:12
>> Archaniol, 2011-04-17 12:06:52
dałem Ci linka z testem, że to słychać,

 Pisać i linkować to każdy może. Dam ci linka do zdjęć Obcych, ze strefy 11 :))))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 12:14
>> Ahmed, 2011-04-17 12:10:18
>> lancaster, 2011-04-17 11:51:58
Ahmed, widzę że podobnie jak ja nie masz zaufania do bajkopisarzy i poetów jak Pawłexyz :-)
Wątpię czy archanioł to Paweł xyz. Niech to udowodni, bo pisać to każdy może.
=======================

Masz racje, brawo :) cieszę się, że udało mi się Ci wszczepić ducha zwątpienia, jeszcze trochę a przestaniesz "słyszeć" kable :))

chyba nigdzie wprost nie twierdziłem, że jestem tym słynnym XYZPawłem :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 12:16
>> Archaniol, 2011-04-17 12:06:52
 Rzeczy oczywistych, zgodnych z praktyką nie trzeba potwierdzać. Elementarz.

Mam tobie uwierzyć, bo się coś tobie wydaje ? Udowodnij to. Pomiar, certyfikat systemu pomiarowego, świadkowie, podwójnie ślepy test... i tak mogę pierdzielić do usranej śmierci. Stanę się XYZ^2 :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 12:18
>> Archaniol, 2011-04-17 12:14:28
chyba nigdzie wprost nie twierdziłem, że jestem tym słynnym XYZPawłem :)

Chyba ? Co to znaczy chyba ?
Jeżeli twierdzisz, że nie twierdziłeś to udowodnij to !

:)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 12:19
>> Ahmed, 2011-04-17 12:12:20
>> Archaniol, 2011-04-17 12:06:52
dałem Ci linka z testem, że to słychać,
Pisać i linkować to każdy może. Dam ci linka do zdjęć Obcych, ze strefy 11 :))))
==================

niby tak, ale ciekawe, że brak linków z wygranymi testami ABX przez audiofilów :)))
kwestia zaufania do procedur
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 12:23
> Archaniol, 2011-04-17 12:19:17
kwestia zaufania do procedur

Udowodnij to, że tym procedurom można bezgranicznie zaufać.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 12:27
>> Ahmed, 2011-04-17 12:18:45
>> Archaniol, 2011-04-17 12:14:28
chyba nigdzie wprost nie twierdziłem, że jestem tym słynnym XYZPawłem :)

Chyba ? Co to znaczy chyba ?
Jeżeli twierdzisz, że nie twierdziłeś to udowodnij to !
=============

kłopot z logiką, to należy do Ciebie :)
nie mogę udowodnić, że kimś NIE jestem
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 12:27
>> Ahmed, 2011-04-17 12:23:52
> Archaniol, 2011-04-17 12:19:17
kwestia zaufania do procedur
Udowodnij to, że tym procedurom można bezgranicznie zaufać.
===========
jak pokażesz link z wygranym testem przez audiofila :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 12:29
poza tym, nigdzie nie pisałem o bezgranicznym zaufaniu do procedur :)))

chcesz mi udowodnić, że jestem XYZPawłem ? ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 12:33
czytałem gdzieniegdzie że ktoś takie testy przechodził, ale ZAWSZE nie było świadków, albo świadkami byli koledzy, ciocie albo żony :)))
taka ciekawostka

a jak się zbierze grupka ludzi z dwóch stron barykady to ZAWSZE, uuups, nie słychać...

ach, ten stres zabija audiofilów, cud, że nie boją się przechodzić przez ulicę :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 12:35
>> Archaniol, 2011-04-17 12:27:06
nie mogę udowodnić, że kimś NIE jestem

O to ciekawe. a innym to właśnie proponujesz. Schemat wygląda w taki sposób.

Paweł: Audiofile. Jesteście wielbłądami !
Audiofile: Nie jesteśmy.
Paweł: Udowodnijcie to !
.
.
Audiofile: Pocałuj się w dupę

:-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Max w 17-04-2011, 12:35
Archaniol, kupiles se ostatnio jakies plyty ? Lubisz muzyke ?

Opowiedz o tym.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 12:38
Ciekawe co będzie jak się zbierze grupka "z obu stron barykady" i będzie testowana wiarygodność samego abx ?
Czyżby znów uuuups - wiarygodny, ale tylko dla abeiksouchych, ich cioć , zon i kolegów ?:-)

...a to tylko +0,5-0-(-0,5dB) procedura ABX i notujemy....czyżby 10/10 ?:-)
Jeśli nie.... to przy jakiej zmianie poziomu głośności dostaniemy upragnione 10/10 ?

Zapraszam z transparentem poparcia dla ABX Paweł :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 12:39
>> Archaniol, 2011-04-17 12:27:51
Udowodnij to, że tym procedurom można bezgranicznie zaufać.
===========
jak pokażesz link z wygranym testem przez audiofila :))

błąd logiczny. Co ma wspólnego jedno z drugim ?
Wynik testu ma być dowodem na to, że testowi można zaufać ?
Przecież to brednia :-))

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 12:42
"jak pokażesz link z wygranym testem przez audiofila :))"

Jak audiofil mógł wygrać na tak wątpliwej jakości procedurze testowej ?:-)
...a może jest pełnowartościowa (i co najważniejsze KIEDY - czego żaden z Twoich "naukowców" nie badał)...przekonamy się :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 12:42
>> Ahmed, 2011-04-17 12:35:17
>> Archaniol, 2011-04-17 12:27:06
nie mogę udowodnić, że kimś NIE jestem

O to ciekawe. a innym to właśnie proponujesz. Schemat wygląda w taki sposób.

Paweł: Audiofile. Jesteście wielbłądami !
Audiofile: Nie jesteśmy.
Paweł: Udowodnijcie to !
.
.
Audiofile: Pocałuj się w dupę
====================

Błąd: na początku audiofile twierdzą, że są lwami :))

Nie znasz reguł dowodzenia, to twierdzący muszą wykazać prawdziwość swojego twierdzenia, które ogłaszają na forach :)

Ja im nawet pomogłem, i wykazałem, że nie słyszą :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 12:44
>> Ahmed, 2011-04-17 12:39:05
>> Archaniol, 2011-04-17 12:27:51
Udowodnij to, że tym procedurom można bezgranicznie zaufać.
===========
jak pokażesz link z wygranym testem przez audiofila :))

błąd logiczny. Co ma wspólnego jedno z drugim ?
=============
znowu błąd, nikt nie twierdzi, że ma...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 12:44
>> Max, 2011-04-17 12:35:49
Archaniol, kupiles se ostatnio jakies plyty ? Lubisz muzyke ?

Opowiedz o tym.
==========

to byłby OT :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 12:48
>> Archaniol, 2011-04-17 12:42:46
Nie znasz reguł dowodzenia, to twierdzący muszą wykazać prawdziwość swojego twierdzenia, które ogłaszają na forach :)

No właśnie. Ty twierdzisz, że są wielbłądami ale tego nie wykazałeś. Linki do stron internetowej lub jednorazowy test oparty o wątpliwą metodologię to bajki. :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 12:48
>> lancaster, 2011-04-17 12:42:02
"jak pokażesz link z wygranym testem przez audiofila :))"

Jak audiofil mógł wygrać na tak wątpliwej jakości procedurze testowej ?:-)
...a może jest pełnowartościowa (i co najważniejsze KIEDY - czego żaden z Twoich "naukowców" nie badał)...przekonamy się :-)
==================

pewno nie znasz angielskiego, ale to Twój problem :)
http://en.wikipedia.org/wiki/Blind_experiment
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 17-04-2011, 12:48
>> lancaster, 2011-04-16 21:23:43
>> Jeśli uwalisz test nic się nie przejmuj :-) z Tobą jest wszystko OK,
>> choć nauka mówi że nie słyszysz różnic które powinieneś:-)

Sprytny test tylko, że wnioski jakie wyciągnąłeś są do dupy. Test nie obali ani nie potwierdzi słuszności testu ABX, bo ten jest poprawny  z założenia. Bo ABX nie służy to mierzenia tylko PORÓWNYWANIA. Jedyne co udowodnisz to, że ktoś słyszy bądź nie różnice w dB określone przez naukę jako minimalne. Różni ludzi są różni. A tego nie bierzesz pod uwagę. Próbujesz jeden test (obiekt) mierzyć różnymi ludźmi (przyrządami) bez wiedzy czy te przyrządy są sprawne. To trochę tak jakbyś ze śmietnika wyciągnął 2 mierniki uniwersalne, potem zmierzył opornik na którym jest napisane, że ma 1ohm i stwierdził, że metoda pomiarowa jest do bani, bo pierwszy miernik pokazał 10k, a drugi 25ohm a powinien przecież pokazać 1 ohm! Weź dwa różne oporniki i jeden śmieciowy miernik i zmierz. Jeśli tylko oporniki będą w "granicach" percepcji" miernika" to bez problemu będziesz mógł powiedzieć. "Tak, te dwa oporniki się różnią".

Test ABX ma pokazać tylko jedną rzecz. Czy osoba która twierdzi, że słyszy różnicę nie podlega autosugestii. Badamy osobę a jak przez cały czas sugerujecie, nie sprzęty. Używamy jednego miernika (co z tego że być może uszkodzonego) i tym miernikiem mierzymy dwa różne sprzęty. Jeśli miernik wykaże różnicę, to uznajemy że jest do tego zdolny, jeśli nie, to znaczy, że różnica jest poza klasą dokładności sprzętu. Tylko tyle.

BTW. Pisałeś, gdzieś w tekście, że test ABX jest zły bo obciąża stresem, są osoby trzecie, itp. Czyli tym samym przyznałeś, że osoba badana jest pod wpływem. Dlaczego zatem zakładasz, że gdy słucha sama i wie co jest dopinane nie jest od wpływem czegoś i taki test uważasz za bardziej wiarygodny?

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 12:49
>> Ahmed, 2011-04-17 12:48:19
>> Archaniol, 2011-04-17 12:42:46
Nie znasz reguł dowodzenia, to twierdzący muszą wykazać prawdziwość swojego twierdzenia, które ogłaszają na forach :)
No właśnie. Ty twierdzisz, że są wielbłądami ale tego nie wykazałeś. Linki do stron internetowej lub jednorazowy test oparty o wątpliwą metodologię to bajki. :-)
=============

kłopot z audiofilami jest też taki, że w większości mało co kumają...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 12:50
Paweł, czy audiofile muszą abeiksouchym udowadniać cokolwiek w oparciu o świat wierzeń abeiksouchych ?:-)

To raczej niech abeiksouchaci udowodnią, ze ich test jest wiarygodny (i na ile).
Proszeni o to nie są w stanie, dopiero taki powiedzmy umiarkowany audiofil jak ja, czy majkel musi wynajdywać Wam sposoby weryfikacji. Dla Wszego dobra w sumie....żebyście wiedzieli przez jak czystą szybę oceniacie RZECZYWISTOŚĆ.
To nie audiofile wpierdzielają się w dziecinadę abeiksouchych, tylko abeiksousi nachalnie "głoszą" twierdzę brednie na forach hobbystycznych o tematyce audio.
Jak duże brednie, to się sprawdzi. Czas próby nadchodzi !
"I stanie abeiksouchy przeciw abeiksouchemu" - jak napisano w księdze :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 12:50
i tak przerzucamy się figurami erystycznymi, nie posuwając sprawy o milimetr, od kilku lat :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 12:52
>> Archaniol, 2011-04-17 12:49:40
kłopot z audiofilami jest też taki, że w większości mało co kumają...

Prosty zabieg erystyczny polegający na zdyskredytowaniu adwersarzy. Cienkie to.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Max w 17-04-2011, 12:55
Coz za niebywale marnotrawstwo czasu i energii.
Wstydzcie sie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 12:58
>> Cypis, 2011-04-17 12:48:42
Czy osoba która twierdzi, że słyszy różnicę nie podlega autosugestii.

Czy sam test nie jest aby sugestią, że wszystko brzmi tak samo a ew. różnice to tylko sugestia ?
Co się stanie jeżeli niczego nie sugerować ? Moim zdaniem osoby testowane nie mogły by wiedzieć, że .... to test ABX. :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 12:59
>> Max, 2011-04-17 12:55:15
Coz za niebywale marnotrawstwo czasu i energii.
Wstydzcie sie.

A figa ! Ja w tym czasie słucham Jazzu.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 13:01
Cypis, JEŚLI w teście nie ma możliwości rozpoznania rzeczy (z założenia) oczywistych to jest on tak samo do dupy jak Twoja ostatnia produkcja.

Jak cudem np.  " osoba która twierdzi, że słyszy różnicę nie podlega autosugestii." ma się dowiedzieć czy podlega/nie podlega autosugestii jeśli nie będzie słyszeć różnić, które NORMALNIE(0,5dB) słyszy ?

Nigdzie nie pisałem Cypis że osoby słuchające  w grupie NIE MOGĄ podlegać sugestii grupy.
Nie zastanawiam się nad tym bo wiem co mi się podoba. Niech się martwią Ci co nie wiedzą :-)
W moich przykładach pisałem o ROŻNYCH osobach w RÓŻNYCH miejscach oceniających te same urządzenia (a nawet kable :-)) podobnie.
Ile razy potrzeba Tobie to pisać żebyś przyjął do wiadomości ?


Rozmowa z Tobą i poziom "logiki" zaczyna przypominać dyskusję z Pawłem :

Wspominałeś kiedyś Cypis, ze czynnie popierasz pedofilię ?
Co dokładnie miałeś na myśli ?


Spokojnie chłopaki, testu jeszcze nie było :-)
Może się obroni....podskórnie czujecie, że jednak nie i się "zabezpieczacie" ?
Więcej wiary :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 17-04-2011, 13:26
>> Cypis, 2011-04-17 12:48:42
Próbujesz jeden test (obiekt) mierzyć różnymi ludźmi (przyrządami) bez wiedzy czy te przyrządy są sprawne.



To dokładnie tak, jak testowanie sprzętu za pomocą słuchu bez wiedzy czy słuch jest sprawny.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Zlote Ucho w 17-04-2011, 14:04




> Archaniol, kupiles se ostatnio jakies plyty ? Lubisz muzyke ?


A po co ?! Wszystkie plyty i cala muzyka brzmia tak samo !



Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: zibra w 17-04-2011, 14:26
udowodnij
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Hoko w 17-04-2011, 14:50
>> lancaster, 2011-04-16 21:23:43
Roland, proponowany przeze mnie test każdy może wykonać samodzielnie.
Prosisz osobę towarzyszącą by za każdym razem kiedy wyjdziesz z pomieszczenia zmieniła +/-0,5dB głośność (lub nie zmieniała) potem wracasz , słuchasz ile chcesz i notujesz co tam Ci do głowy przyjdzie.
Jeśli uwalisz test nic się nie przejmuj :-) z Tobą jest wszystko OK, choć nauka mówi że nie słyszysz różnic które powinieneś:-)
Kolejnym etapem jest założenie skoku próby np. +/-1dB i znów 10 prób....jeśli znów uwalisz to zwiększacie gradację skoków głośności aż do uzyskania zgodności Twoich odpowiedzi z zapiskami osoby, która Cię przetestuje.
Dostaniesz info naukowe jaka jest FAKTYCZNA dokładność abx i czy można taki test stosować w audio (jeśli 10/10 usłyszysz zmiany lub ich brak na poziomie 0,4-0,5dB to OK)
Jeśli rozrzuty będą rzędu 1-1,5dB to wiesz gdzie sobie można schować abx do oceny wrażeń dźwiękowych...taki lan-test :-)



Zaraz zaraz. Słyszenie różnicy 0,5dB polega na tym, że możemy uchwycić wzrost natężenia dźwięku w trakcie jego trwania. Natomiast nikt normalny nie będzie w stanie wychwycić tej różnicy dla dwóch dźwięków oddzielonych od siebie w czasie - tu nawet nie trzeba wychodzić, wystarczy z reguły kilka sekund poczekać. A nawet w przypadku dźwięku ciągłego będzie to możliwe pewnie tylko dla nieskomplikowanych sygnałów, bo ta różnica jest tak mała, że dla złożonego sygnału muzycznego będzie nierozpoznawalna. Przy wychodzeniu z pomieszczenia, w przypadku muzyki pewnie wiele osób nie będzie w stanie wychwycić różnic rzędu nawet 1,5 - 2dB.

To raz. A dwa, jak by nie było, nie widzę związku tegoż ze ślepymi testami. Twój, Lan, "ulubiony redaktor audio" kiedyś zarzucił tym testom coś w stylu - nie pamietam literalnie - że przy testowaniu dwóch wzmacniaczy nie da się nigdy ustawić tego samego poziomu głośności, więc i warunki eksperymentu nie są powtarzalne, co stawia go pod znakiem zapytania. Tymczasem redaktor nie wziął pod uwagę, że jeśli ta niemożność miałaby uniemożliwić rzetelną ocenę, to by ją uniemożliwiała w każdym wypadku - tak w przypadku testu ślepego, jak i jawnego: bo w teście jawnym też nigdy nie da się ustawić tego samego poziomu sygnału na dwóch wzmacniaczach. I do tego samego dojdziemy tutaj: wszystkie uwarunkowania słuchu, które przejawią się w teście ślepym, dadzą też o sobie znać w teście jawnym - nie są więc one jakimkolwiek argumentem na rzecz tego pierwszego.


-----------------------------------------------------
 www.hokopoko.net
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: aallen w 17-04-2011, 14:52
>>kłopot z audiofilami jest też taki, że w większości mało co kumają...<<

Czy mógłbyś potwierdzić to odpowiednimi testami i badaniami :)?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Hoko w 17-04-2011, 14:56
ps

w ostatnim zdaniu miało być "na rzecz tego drugiego" - ale w sumie, na rzecz któregokolwiek, bo to działa zawsze i wszędzie, to są zmienne niezależne. A chodzi o to, by zminimalizować wpływ zmiennych zależnych, do których należą właśnie rozmaite sugestie.

-----------------------------------------------------
 www.hokopoko.net
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 15:06
Hoko, myślisz ze o tym nie wiem ?:-)
tzn. co tam "mój ulubiony" red wydumał tego nie wiem i nie bardzo mnie interesuje, a już na pewno nie zaskakuje :-)

abeiksouchy jakoś nie ma oporów do orzekania "nie ma różnic" na DOKŁADNIE TAKIEJ SAMEJ zasadzie jaką zaproponowałem :-)
Też stawiam, ze różnica minimalna to 1,5dB(oby :-)) dla ABX, podczas gdy w rzeczywistości jest ona na poziomie 0,4dB z tego co czytam (Paweł rozróżnia ponoć 0,5 ...ale czy w słynnym podwójnie ślepym ? :-)).



Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 15:15
he...1,5dB to raz głośniej....jeśli w ABX z takimi rzeczami będą problemy, to jak rozróżnić niuanse lezące poniżej takiego "skoku" różnic ?
Jeśli wszystkie CD czy wzmaki wykazują różnice nie przekraczając takiego założenia to nie dziwota, że w ABX wszystkie brzmią "tak samo"
Tyle, ze twierdzenia, ze SKORO w ABX brzmią tak samo to w RZECZYWISTOŚCI tak jest - jest powiedzmy delikatnie....nieporozumieniem :-)
Tak jak ktoś kto stwierdzi, ze po założeniu niedopasowanych okularów równie nieczytelne są litry napisane czcionką 6 i 8.
Po prostu lepsze bryle trza sobie sprezentować dla wiarygodnej oceny...albo zdjąć jeśli się ma dobry wzrok....i słuchać muzyki bez abx :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 15:25
i jeszcze jedno Hoko, o zacieraniu różnic podczas podwójnie ślepych testów pisałem już kilka lat temu.
Dokładnie wkleiłem 2 kwadraty w  kolorze czerwony różniące się 2 tonami odcieni.
Połozone obok są rozpoznawalne bezproblemowo, w podwójnie ślepym teście nie ma szans :-)

W abx dla audio człowiek też skupia się na łapaniu różnic, czy potwierdzeniu ze ich nie ma a nie na słuchaniu muzyki - jak ma to miejsce w normalnych warunkach.
Czułość i finezję samego abx oceniam na poziomie obcinania paznokci sekatorem.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 17-04-2011, 15:53
@ Lan

Głęboko przeanalizowałem Twoje zastrzeżenia co do planu eksperymentalnego ABX i muszę się z nimi całkowicie zgodzić. Jeśli dotychczasowe "badania" wyglądały w ten sposób, iż sadzano na sofie audiofilów i wydawano komendę słyszysz czy nie słyszysz, a jeśli nie słyszysz to jesteś baran i mitoman, to nie dziwię się, że wychodziły absurdalne wyniki.

Zerknąwszy do "Metodologii badań psychologicznych" J. Brzezińskiego (cegła 500 str.) przeczytałem dziś przy śniadaniu rozdział o planach eksperymentalnych i dochodzę do wniosku, że plan eksperymentu DoubleBDT powinien wyglądać następująco:

- osoby badane powinny nie mieć wiedzy o testach ABX w audio, a już na pewno nie powinny mieć świadomości o prowadzonej na ich temat dyskusji w kręgach audiofilskich a tym bardziej nie mogą mieć jakiejkolwiek wiedzy o dotychczasowych wynikach

- osoby badane powinny mieć doświadczenie w słuchaniu muzyki i ocenie brzmienia, np. czynni muzycy

- osoby słuchają pojedynczo tak aby nie mogły się wymieniać uwagami i spostrzeżeniami

- eksperymentator nie może mieć żadnej wiedzy nt. grających urządzeń i nie powinien mieć kontaktu z osobami badanymi poza wydaniem instrukcji eksperymentalnej

- przełączeń dokonuje pomocnik eksperymentatora za pomocą "przełącznika Lutka", jednak nie może on wiedzieć jaki jest cel eksperymentu i jaki hipotezy się testuje

- osoby badane otrzymują instrukcję: Niniejszy eksperyment dotyczy zdolności rozróżniania niewielkich poziomów głośności w sygnale sensownym sygnale akustycznym, jakim jest muzyka. Usłyszą państwo kilka utworów reprodukowanych na różnych poziomach głośności, będą państwo każdorazowo informowani o dokonanej zmianie, przy czym może ona wystąpić lub nie. Zmiany mogą być w górę (głośniej) lub dół (ciszej). Państwa zadanie polega na zanotowaniu czy usłyszeli państwo jakąkolwiek zmianę, czy nie. Zmiany są bardzo subtelne i zupełnie naturalne będzie ich nieusłyszenie. Badanie ma na celu zweryfikowanie, czy to jednak jest możliwe.

- przed OB stoi aparatura: wysokiej klasy źródło, dwa identyczne wysokiej klasy wzmacniacze (hi-end). Para bardzo dokładnych głośników jest podłączona poprzez przełącznik do jednego z tych wzmacniaczy, a drugi budżetowy, o zbliżonych parametrach wzmacniacz (co do którego audiofile uważają, że bardzo różni się sonicznie od modeli pokazanych OB) jest ukryty lecz przy przełączeniu podaje on sygnał w miejsce klasowego. Poziomy głośności obydwu czynnych wzmacniaczy są wyrównane przed eksperymentem za pomocą miernika z bardzo niewielką tolerancją, np. 0,1 dB

- pomocnik eksperymentatora ma tę samą wiedzę o celu badania, co OB czyli - badanie wrażliwości na natężenie sygnału

- przełączenia następują szybciej niż stabilność pamięci STM - od co 5 do co 15 sek. aż do 30 sek. jako parametr kontrolny (poza STM)

- OB podajemy materiał muzyczny dobrze im znany tak aby nie stanowił on czynnika zakłócającego

- muzyka powinna zróżnicowana aby wykluczyć wpływ rodzaju materiału


Jeśli ww. warunkach istotna statystycznie próba nie uzyska pozytywnych wyników (rozróżnienie), wówczas będziemy mieli przesłankę do twierdzenia, że wzmacniacze o podobnych parametrach klasy hi-end i budżetowe są nierozróżnialne słuchowo.



   
 


_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Hoko w 17-04-2011, 16:00
>> lancaster, 2011-04-17 15:25:30
i jeszcze jedno Hoko, o zacieraniu różnic podczas podwójnie ślepych testów pisałem już kilka lat temu.
Dokładnie wkleiłem 2 kwadraty w kolorze czerwony różniące się 2 tonami odcieni.
Połozone obok są rozpoznawalne bezproblemowo, w podwójnie ślepym teście nie ma szans :-)



Zaraz, to w jawnym odsłuchu słuchasz dwóch wzmacniaczy naraz? ;) Przecież ślepy test też może być przeprowadzony w ten sposób, że masz dwa wzmacniacze "obok" siebie: raz gra jeden, raz drugi, tak samo jak w odsłuchu jawnym. Chodzi tylko o to, byś nie wiedział, który w danym momencie gra - więc ktoś musi siedzieć z tyłu i przełączać sygnał. Nic więcej. No, i jeśli się znasz, to masz ocenić, który wart jest tysiąc, a który dziesięć tysięcy. Analogią w Twoim przykładzie byłoby,  by oceniający rozpoznał odcień kwadratu, mimo tego, że nikt mu tego wcześniej nie powiedział, nie zasugerował, dodając na przykład liczbową etykietkę. Jak nie rozpozna, to znaczy że daltonista, ewentualnie ktoś z innymi zaburzeniami widzenia kolorów.

Jeśli zas idzie o rozróżnianie niuansów (poprzedni post), to co u licha ma przeszkadzać odróżnianiu niuansów w ślepym teście? Wszystko, co mogę usłyszeć na ślepo, mogę usłyszeć jawnie; i vice versa: co rzeczywiście mogę usłyszeć jawnie, mogę usłyszeć na ślepo - przecież sam fakt wiedzy bądź niewiedzy na temat wzmacniacza nie wprowadza żadnych zmian do fizycznego brzmienia tegoż. A może wprowadza? :D

Celowo mówię tu o rozpoznawaniu, który wzmacniacz więcej wart, i to w szerokich widełkach cenowych - bo o to w sumie chodzi. Jak recenzent w takim teście pomyli dwa wzmacniacze z tego samego przedziału cenowego, to, powiedzmy sobie szczerze, specjalnej ujmy mu to nie przyniesie, nawet jakby wcześniej za lepszy uznał ten drugi -  i podejrzewam, że nikt się tego nie będzie specjalnie czepiał, nawet jeśliby ta "omyłkowość" okazała się istotna statystycznie w dużej próbie. Co innego jednak, jeśli zacznie w ten sposób sadzić byki dla sprzętu o dużym rozstrzale cenowym - i tego wszelkiej maści recenzenci boją się bardziej niż diabeł święconej wody. Nie tylko oni zresztą, producenci sprzętu również, przynajmniej tego droższego ;)


Przy czym jeszcze uwaga odnośnie "parametrów", bo zaraz zostanę zaszufladkowany do tych, co patrzą tylko w instrukcję obsługi ;) Więc nic z tych rzeczy, ani mnie ziębi, ani grzeje, ile sprzęt ma zawartości harmonicznych etc., uważam, że o dźwięku mówi to jeszcze mniej niż opisy w kolorowych periodykach.



-----------------------------------------------------
 www.hokopoko.net
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Hoko w 17-04-2011, 16:21
Roland,


Kiedyś był taki miesięcznik Studio, poswięcony muzyce klasycznej, i tam był też kącik testowy prowadzony przez Kacpra Miklaszewskiego. Metodologia była podobna do opisanej - jako recenzenci występowali studenci uczelni muzycznych, zawsze grupa, a oceny były uśredniane, z tym że nie był to test porównawczy, ale ocena różnych klocków (dokonywana chyba przez różnych oceniających). I oceniano aspekty brzmienia typu jasność, szczegółowość, piękno brzmienia (!) itp. Więc do ścisłości temu brakowało, ale że testów było trochę, to mozna się pokusić o pewne statystyczne wnioski. Jak zapamietałem, gradacja była bardzo spłaszczona, sprzęt drogi i tani oscylował blisko pewnej średniej, przy czym zdarzały się odchyły w dół (zła ocena), ale nie było specjalnie takich w górę. I myślę, że wyniki te byłyby mimo wszystko miarodajne i powtórzyłyby się w teście dopracowanym metodologicznie - aczkolwiek nie wiem, czy te wszystkie wymienione przez Ciebie założenia dałoby się zrealizować w praktyce.

No, ja jednak wolałbym, żeby paru "zawodowców" spróbowało odróżnić wzmak za 10tys. od tego za tysiąc. To by było znacznie bardziej zabawne ;)

-----------------------------------------------------
 www.hokopoko.net
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 17:01
Hoko "Chodzi tylko o to, byś nie wiedział, który w danym momencie gra"

Ślepy test Pawła zakłada, ze nie musi być 2 wzmacniaczy bo wszystkie grają tak samo :-)
Staram się mu zobrazować jak to działa skoro sam sobie nie zadął trudu a tylko "na wiarę" przyjął czyjeś opinie.

"w Twoim przykładzie byłoby, by oceniający rozpoznał odcień kwadratu, mimo tego, że nikt mu tego wcześniej nie powiedział, nie zasugerował, dodając na przykład liczbową etykietkę. Jak nie rozpozna, to znaczy że daltonista, ewentualnie ktoś z innymi zaburzeniami widzenia kolorów."

Wychodząc z pomieszczenia i wracając do niego ponownie wzrok akomoduje się 2 razy w międzyczasie. Warunki rozpoznawania są upośledzone.

Przy ocenie urządzeń mam w nocie widełki cenowe, bo słyszałem niedrogie wzmacniacze brzmiąc lepiej od kilkukrotnie droższych konstrukcji, oraz drogie i naprawdę OK - co nie dziwi :-)...czy warte swojej ceny (zależy jak dla kogo) to temat na osobny wątek...chyba gdzieś już taki był :-)

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 17:15
>> lancaster, 2011-04-17 13:01:01

Ja Ci zadaję pytania, a Ty je skrzętnie omijasz :) są niewygodne ? ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 17:17
>> Vinyloid, 2011-04-17 13:26:34
>To dokładnie tak, jak testowanie sprzętu za pomocą słuchu bez wiedzy czy słuch jest sprawny.

Ale Wy to robicie przecież nonstop, gdzie są wyniki badań słuchu PR albo Twoje ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 17-04-2011, 17:18
>> lancaster, 2011-04-17 13:01:01
>> Jak cudem np. " osoba która twierdzi, że słyszy różnicę nie podlega autosugestii."
>> ma się dowiedzieć czy podlega/nie podlega autosugestii jeśli nie będzie słyszeć różnić,
>> które NORMALNIE(0,5dB) słyszy ?

Normalnie? Zdefiniuj "normalnie".

>> W moich przykładach pisałem o ROŻNYCH osobach w RÓŻNYCH miejscach oceniających te same
>> urządzenia (a nawet kable :-)) podobnie.

Jeśli wcześniej nie wiedziały jak ten sprzęt (a nawet producent) był oceniony a ocen dokonywały bez wzajemnej wiedzy o swoich ocenach to byłaby to jakaś przesłanka. Jeśli jest inaczej to wybacz ale sam rozumiesz.... Wystarczyło że się dowiedzieli, np. że kabelek, którego słuchają to następca "legendarnego kabelka X", reklama w gazecie, itp.  i już jest pozamiatane.

Cały, IMO, urok testu ABX jest właśnie w tym, że nie wie się czego się słucha.

>> Rozmowa z Tobą i poziom "logiki" zaczyna przypominać dyskusję z Pawłem :

Życzę by Ci nigdy nie brakło argumentów.

>> Może się obroni....podskórnie czujecie, że jednak nie i się "zabezpieczacie" ?

Akurat tu nie różnimy się. Ze słyszących też nikt do testu przystąpić nie chce, za to pojawiają się jak grzyby po deszczu głosy podważające sam test ABX albo wypowiedzi mające ośmieszyć argumentację strony przeciwnej (a i samą stronę również). I odnoszę wrażenie, że "słyszący" przodują w tym wątku w takiej taktyce.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 17:18
>> Zlote Ucho, 2011-04-17 14:04:57
> Archaniol, kupiles se ostatnio jakies plyty ? Lubisz muzyke ?
A po co ?! Wszystkie plyty i cala muzyka brzmia tak samo !
=====================

W Twoim wieku być może tak :)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 17:19
Pawle, to ja Tobie zadaję pytania a Ty je skrzętnie omijasz :-)
Dodatkowo część faktów przestaje przystawać do twojego punktu widzenia :-)
Tym gorzej dla faktów :-D
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 17:24
>> lancaster, 2011-04-17 15:25:30
i jeszcze jedno Hoko, o zacieraniu różnic podczas podwójnie ślepych testów pisałem już kilka lat temu.
Dokładnie wkleiłem 2 kwadraty w kolorze czerwony różniące się 2 tonami odcieni.
Połozone obok są rozpoznawalne bezproblemowo, w podwójnie ślepym teście nie ma szans :-)
=======================

a w normalnym życiu te różnice mają JAKIEKOLWIEK znaczenie ? jeśli ich ktoś nie rozróżni w teście ABX, to w codziennym użytkowaniu np kurtki czerwonej będzie krew z oczu ? a z drugą ok ? ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 17:25
"Normalnie? Zdefiniuj "normalnie"."


HAHAHAHAHA, no dobra :-))) Normalnie czyli kiedy słuchasz muzyki dla przyjemności. Oczywiście dla każdego ta definicja może być różna.
Wierzę ze dla niektórych osób "normalnie" to słuchając szumu różowego w  ABX :-D

"Życzę by Ci nigdy nie brakło argumentów."

Obawa bezproblemowo do zrealizowania pod jednym warunkiem : najpierw Tobie musiałby się zacząć :-)

"Akurat tu nie różnimy się. Ze słyszących też nikt do testu przystąpić nie chce,"

Cypis, czy Ty potrafisz czytać ? Dyskusja poszła już sporo do przodu. Dawno już pisałem,z ę w abx różnice się zacierają i to jest NORMALNE.
Teraz zastanawiamy się nad tym JAK BARDZO ABX jest upośledzony (czyt. zaciera różnice które "odkryła" jako słyszalne nawet "nauka"....bo z Nauką ma ona tyle o ile baba zielara jest biochemikiem) ze swojej natury do oceny wrażeń w audio.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 17:27
Ogólnie Paweł z Cypisem mulicie niemiłosiernie :-)
Rozpoznałbym Was w podwójnie ślepym teście bezproblemowo :-D
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 17:28

"a w normalnym życiu te różnice mają JAKIEKOLWIEK znaczenie ? jeśli ich ktoś nie rozróżni w teście ABX, to w codziennym użytkowaniu np kurtki czerwonej będzie krew z oczu ? a z drugą ok ? ;)"

Jak Ci pomalują auto każdy element dwa tony w innym odcieniu od pozostałych to moze do dekla coś dotrze ?:-)
O ile wzrok sprawny.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 17:38
>> lancaster, 2011-04-17 17:19:08
Pawle, to ja Tobie zadaję pytania a Ty je skrzętnie omijasz :-)
Dodatkowo część faktów przestaje przystawać do twojego punktu widzenia :-)
Tym gorzej dla faktów :-D
===========

ja jeszcze ŻADNEGO FAKTU u Ciebie nie przeczytałem...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 17:41
>> Archaniol, 2011-04-17 17:38:33
ja jeszcze ŻADNEGO FAKTU u Ciebie nie przeczytałem...

Najpierw udowodnij, że umiesz czytać. :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 17:43
>> lancaster, 2011-04-17 17:28:37

"a w normalnym życiu te różnice mają JAKIEKOLWIEK znaczenie ? jeśli ich ktoś nie rozróżni w teście ABX, to w codziennym użytkowaniu np kurtki czerwonej będzie krew z oczu ? a z drugą ok ? ;)"

Jak Ci pomalują auto każdy element dwa tony w innym odcieniu od pozostałych to moze do dekla coś dotrze ?:-)
O ile wzrok sprawny.
==================

słuchasz swoich kolumn na przemian z innymi, zmieniając je co 5 sekund ?!? jeszcze o takim cudzie nie słyszałem. Ciekawe czy byś rozpoznał zmianę koloru o dwa tony u siebie i u sąsiada, widząc go na drugi dzień :))
"Oooo widzę, że Twój kolor o dwa tony ciemniejszy" :))))))

Do Twojego dekla fakty widzę nie docierają :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 17:44
30 postów dziennie na gościnnych występach ? Pawle, Sabo,  nie idźcie tą drogą :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 17:47
A co do różnic poziomu: człowiek różnicę poziomu poniżej 1 dB nie odbiera jako różnicę głośności, tylko jakości dźwięku.

Lan, w twoim "badaniu" ludzie mogą udawać, że nie słyszą różnicy, a Ty triumfalnie oznajmisz, że nie słyszą :)))) Mogą udawać, że nie widzą słonia, stojąc obok niego :)

Niestety nie można udawać słyszenia różnic...

Zrozumiesz to ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 17:48
"ja jeszcze ŻADNEGO FAKTU u Ciebie nie przeczytałem..."

i wzajemnie. wszystko co piszesz to wirtualne opowieści z internetu....bez cienia refleksji z Twojej i ludzi którzy je pisali strony.

Jedyna znana mi osoba - Lutek po krótkim romansie z niesłyszeniem/abeiksowaniem wzmacniaczy zaczęła je słyszeć.
I jak na razie to JEDYNY znany mi FAKT/PRZYPADEK kontaktu autentycznego z ABX.

Drugim(trochę przyznaję złośliwie) będzie mój test dokładności ABX zwany lan-testem :-)
Masz ochotę, zapraszam...albo dam się zaprosić do Ciebie na znanym Tobie sprzęcie w znanych warunkach.
No problem.
Wiemy już ze w ABX różnic miedzy wzmakami czy CDplayerami nie słychać/są stępione.
Teraz trzeba sprawdzić CO W OGÓLE słychać :-) ...i od jakiego poziomu zmian zaczyna się sensowność stosowania ABX.

Do porównań wzmacniaczy czy CDplayerów tak jak pisałem ABX jest sekatorem do obcinania paznokci.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 17:50
 a ja wiem czym zakończy się ta dyskusja , a ja wiem czym zakończy się ta dyskusja ......

Zakończy się tym co zwykle czyliiii .........niczym.
Tutaj nie ma najmniejszych szans na rozsądne wnioski ale zawsze można trenować pisanie na klawiaturze.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 17:51
"A co do różnic poziomu: człowiek różnicę poziomu poniżej 1 dB nie odbiera jako różnicę głośności, tylko jakości dźwięku."

Mam Ci 100 razy pisać bystrzaku, ze odbierzesz sobie tą zmianę jak będziesz chciał ?
Głośniej znaczy lepiej ?
OK, jak pogłośnię o 1dB a Ty napiszesz "lepiej" żaden problem - zaliczone :-)
Gorzej jak ściszę a Ty po powrocie do pomieszczenia testowego napiszesz "lepiej", albo "bez zmian"...wtedy nie zaliczamy, OK ?:-))))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 17:54
>> lancaster, 2011-04-17 17:48:22
"ja jeszcze ŻADNEGO FAKTU u Ciebie nie przeczytałem..."
i wzajemnie. wszystko co piszesz to wirtualne opowieści z internetu....bez cienia refleksji z Twojej i ludzi którzy je pisali strony.
Jedyna znana mi osoba - Lutek po krótkim romansie z niesłyszeniem/abeiksowaniem wzmacniaczy zaczęła je słyszeć.
=========================

u Lutka ludzie przestawali słyszeć, to też negujesz ?

Lutek rozpoznał JEDEN wzmacniacz, lampowy (nie dziwne, biorąc pod uwagę jak są kiepskie ;) W teście JAWNYM.
Nic mi nie wiadomo, o tym, że zaczął słyszeć inne.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 17:55
Agmed, niekoniecznie. Jeśli wyjdzie na to ze  w ABX bezproblemowo słychać 0,4dB różnice to o tym napiszę.
Pytanie o ile procentowo te 0,4dB jest postrzegane jako zmiana jakości dźwięku ?

Na refleksję ze strony Pawła nie liczę...nawet gdyby usłyszał dopiero zmiany 3dB :-))))
...ale wtedy nudziarz dostanie zwyczajnie bana :-)
Pierwszy raz dam go za głupotę. Debiut.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 17:55
>> lancaster, 2011-04-17 17:51:08

Bystrzaku, nie zrozumiałeś:

Lan, w twoim "badaniu" ludzie mogą udawać, że nie słyszą różnicy, a Ty triumfalnie oznajmisz, że nie słyszą :)))) Mogą udawać, że nie widzą słonia, stojąc obok niego :)

Niestety nie można udawać słyszenia różnic...

Zrozumiesz to ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 18:00
>> lancaster, 2011-04-17 17:55:07
Agmed, niekoniecznie. Jeśli wyjdzie na to ze w ABX bezproblemowo słychać 0,4dB różnice to o tym napiszę.

To będzie OK ale jeżeli napiszesz, że nie słychać to Paweł zakwestionuje bezstronność testowanego, czyli ...... wychodzi na moje. Dobrze przecież wiemy jak to jest z tą pamięcią krótkiego zasięgu.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 18:00
>> lancaster, 2011-04-17 17:55:07
>Pierwszy raz dam go za głupotę. Debiut.

może zaczniesz od siebie ? pasowałoby...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 18:01
>> Archaniol, 2011-04-17 17:55:46

Paweł,

To ty ciągle nie łapiesz o co Lanowi chodzi.  Przeczytaj raz jeszcze.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 18:01
"u Lutka ludzie przestawali słyszeć, to też negujesz ?"

Facet, ludzie u Lutka nie słyszeli W ABX. A co MOŻE pokazać ABX to się przekonamy niebawem.
Lutek SŁYSZY w NORMALNYCH warunkach.
NIE SŁYSZY w ABX.
...chyba, ze wzmaki będą brzmiały bardzo podobnie (co też się zdarza).

Dociera do Ciebie że ludzie oceniają TE SAME urządzenia PODOBNIE - NIE MAJĄC kontaktu ze sobą ?
Czytałeś kiedy to pisałem ze 20 razy wcześniej ?:-)

Minister Zdrowia ostrzega : Refleksja albo bełkot, wybór należy do Ciebie.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 18:05

"Lan, w twoim "badaniu" ludzie mogą udawać, że nie słyszą różnicy,"

Dlatego zapraszam do testu Ciebie kłapouchy.
Sam sobie pod górkę chyba nie zrobisz ?:-))))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 18:08
>> lancaster, 2011-04-17 18:01:40
Dociera do Ciebie że ludzie oceniają TE SAME urządzenia PODOBNIE - NIE MAJĄC kontaktu ze sobą ?
Czytałeś kiedy to pisałem ze 20 razy wcześniej ?:-)
=============

20 razy wcześniej Ci pisałem, że to są Twoje rojenia i porównywanie horoskopów, nie zajarzyłeś...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 18:11
>> lancaster, 2011-04-17 18:05:09
"Lan, w twoim "badaniu" ludzie mogą udawać, że nie słyszą różnicy,"
Dlatego zapraszam do testu Ciebie kłapouchy.
Sam sobie pod górkę chyba nie zrobisz ?:-))))
============

sęk w tym, że ja nie odczuwam potrzeby robienia testu który został już zrobiony.
Powtórzę:
nawet gdyby ktoś nie rozpoznał różnicy 0,5 dB u Ciebie to NIC nie będzie znaczyło, oprócz tego, że on tego wtedy nie rozpoznał, ważne, że inni kiedyś rozpoznali, więc MOŻNA.

Zrozumiałeś ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 18:15
>> Archaniol, 2011-04-17 18:11:32
to NIC nie będzie znaczyło, oprócz tego, że on tego wtedy nie rozpoznał, ważne, że inni kiedyś rozpoznali, więc MOŻNA.


Brawo!  W końcu zrozumiałeś stosunek audiofilów do twoich testu ABX.
Lepiej późno niż wcale :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 17-04-2011, 18:20
Lan, ale co Ty ciągle z tym powrotem do pomieszczenia odsłuchowego? Nikt nie będzie wychodził. Weź sobie wcale nie na ślepo podłącz przełącznik Lutka i zobacz czy słyszysz różnicę; części urządzeń w ogóle nie odróżnisz, zarówno na ślepo jak i w stoickim spokoju widząc co gra. Potem przeczytaj recenzję, co rozjeżdża te drugie z Twojego zestawienia i od razu usłyszysz, że tak „faktycznie" jest, jak przed chwilą czytałeś.

Ja gdy naczytałem się recenzji Wielkiego Wieszcza Audio, to nawet Grado RS1 grały mi pluszowo, a HD650 miały wielkie V. Później gdy ochłonąłem odbierałem to zupełnie inaczej. A to wszystko na słuchawkach, które spokojnie odróżniam w ślepym teście. Cóż dopiero by było w przypadku sprzętów, które nie są rozróżnialne w DBDT.

_______________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 18:22
>> Ahmed, 2011-04-17 18:15:12
>> Archaniol, 2011-04-17 18:11:32
to NIC nie będzie znaczyło, oprócz tego, że on tego wtedy nie rozpoznał, ważne, że inni kiedyś rozpoznali, więc MOŻNA.
Brawo! W końcu zrozumiałeś stosunek audiofilów do twoich testu ABX.
Lepiej późno niż wcale :-)
=====================

Ciebie lan powinien zbanować jako pierwszego :)))

ŻADEN z audiofili NIGDY nie rozpoznał urządzenia w teście ABX, które było takie samo pomiarowo
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 18:23
Paweł, nie jestem w stanie(Ty również) zweryfikować bredni wypisywanych w necie.
Kiedyś ktoś podobno podrzucił smokowi owcę nafaszerowaną siarką, smok zjadł, wypił Wisłę i pękł...a więc MOŻNA :-)

Nie wiesz jakie były warunki i czy to nie zwykłe pierdzielenie.
Opierasz się na niesprawdzonych być może (do czasu testu sprawa otwarta) wymysłach.

Przypominam, do pełnego pokrycia 10/10...chcemy wiedzieć kiedy test ma 100% wiarygodność.
Wyniki "mniejszych" próbek również z PRZYJEMNOŚCIĄ podam :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 18:26
"Potem przeczytaj recenzję, co rozjeżdża te drugie z Twojego zestawienia i od razu usłyszysz, że tak „faktycznie" jest, jak przed chwilą czytałeś. "

Przykro mi Roland, ale to nie temat do mnie. Mam nico inną konstrukcję niż Ty.
Wszelkie recenzje wywołują u mnie raczej chęć sprawdzenia/weryfikacji.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 17-04-2011, 18:28
Paweł, spoko, będziesz bronił 0,4dB. Poniżej to już sobie możesz zgrywać niesłyszącego wariata. Przerwy powinny być takie jak podał Roland ale trzymajmy się realiów - nie może być szybciej niż przepięcie interkonektu, wzmaka albo innego klocka. W końcu w taki właśnie sposób audiofile "oblewali" DBT.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 17-04-2011, 18:29
Ahaaaaaa, ymmmhhhhyyyy, ahaaaaaaaa, noooo, sper!

Zdajecie sobie chyba sprawę, że ta dyskusja absolutnie do niczego nie prowadzi? :>
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 18:31
>> reactor, 2011-04-17 18:29:05
Ahaaaaaa, ymmmhhhhyyyy, ahaaaaaaaa, noooo, sper!
Zdajecie sobie chyba sprawę, że ta dyskusja absolutnie do niczego nie prowadzi? :>

Oczywiście ale jakże rozgrzewa palce podczas pisania na klawiaturze.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 17-04-2011, 18:31
Zróbmy to spotkanie z Pawłem tyle, że bez Pawła i będzie spokój, nie sądzicie?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 18:32
Roland z jednym mogę się 1005 zgodzić. Skala zmian miedzy wzmacniaczami czy CD playerami jest mrówcza (przy odpowiednim spasowaniu urządzeń) a opisy/recenzje często wskazują na efekty zauważalne w skali galaktyki :-)

Uczciwiej by było temat przeskalować....hobby ma swoje prawa i to co dla zwykłego zjadacza chleba jest centymetrem kwadratowym papieru ze ząbkami nieprzydatnym kompletnie do niczego, to dla filatelisty jest obiektem najwyższej podniety powodującym ciarki i bezdyskusyjnie wartym 1 000 000 $ :-)
w takiej skali z kolei te mikrometry postępu w audio są baaaardzo racjonalne.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 17-04-2011, 18:32
Mnie sie podoba :) Fajne by bylo spotkanie gdyby WSZYSCY na nim byli :D :) "Royal Rumble".
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 18:34
Zróbmy ogólnie spotkanie bez uczestników. I tak z opisu takiego spotkania będzie radochy całkiem sporo.
Gwarantuję 50 stron w wątku o tym co moglibyśmy z takiego spotkania się dowiedzieć :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 18:34
">> reactor, 2011-04-17 18:31:17
Zróbmy to spotkanie z Pawłem tyle, że bez Pawła i będzie spokój, nie sądzicie? "

Proponuję kukłę Pawła w kształcie Jaruzelskiego !
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 17-04-2011, 18:34
Nie widzę Pawła na zdjęciu!! ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 17-04-2011, 18:35
Dajcie kukle długopis niech notuje wyniki testu!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: reactor w 17-04-2011, 18:36
Przynajmniej będą takie jakich sobie życzymy! :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 17-04-2011, 18:37
"Zróbmy ogólnie spotkanie bez uczestników. I tak z opisu takiego spotkania będzie radochy całkiem sporo."

http://audiohobby.pl/topic/4/6417#koniec

Sie robi :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 17-04-2011, 18:54
>>Uczciwiej by było temat przeskalować....hobby ma swoje prawa i to co dla zwykłego zjadacza chleba jest centymetrem kwadratowym papieru ze ząbkami nieprzydatnym kompletnie do niczego, to dla filatelisty jest obiektem najwyższej podniety powodującym ciarki i bezdyskusyjnie wartym 1 000 000 $ :-)
 w takiej skali z kolei te mikrometry postępu w audio są baaaardzo racjonalne.<<

W dużym uproszczeniu mogę się zgodzić. Ale to nieuchronnie prowadzi do postawy prezentowanej przez bohaterów filmu:

http://www.filmweb.pl/film/Dekalog+X-1988-4979


_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 17-04-2011, 19:53
Ależ Piotrze po pierwsze i najważniejsze: to jest żart, a nie kalumnia jak to niesłusznie odbierasz.

Po drugie trochę dystansu do siebie nikomu, nigdy nie zaszkodziło.

Po trzecie bardzo dobrze mi się czyta Twoje powieści, przy ich kunsztownej i podniosłej formie tematyka właściwie schodzi na dalszy plan.

Po czwarte nigdy nie napisałem, że ww. twórczością literacką wyrządzasz komuś *świadomie* krzywdę. Piszesz, to co myślisz i czujesz i nie ma w tym nic złego poza brakiem właściwych wskazówek interpretacyjnych (od tego jest np. XYZ) . Czytelnicy sami nieopatrznie biorąc takie poematy liryczne dosłownie wpadają w pułapkę zakupofili, ale to jak gdyby nie Twoja troska. Przecież im niczego nie sprzedajesz, a o ile mi wiadomo nie piszesz na zamówienie dystrybutorów.

_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 21:12
Piotrze takie straszne słowa z Twoich ust ?!? ojejku, tego się Wielkim Filozofie nie spodziewałem :))

Roland naprawdę podchodzi do Ciebie z wielką kurtuazją :) od bycia chamem to ja jestem :) Ja sobie z Ciebie robię otwarci jaja :))

Roland a kto jest według Ciebie większy ? Ryka czy Pacuła ? ;)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 17-04-2011, 21:25
>> Archaniol, 2011-04-17 21:12:28

Skonsultuj z lekarzem ten przymus kończenia każdego zdania emotikonem. Trochę wygląda to jak wypowiedź niepanującego nad sobą ..... no wiesz kogo.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 21:31
>> Ahmed, 2011-04-17 21:25:13
>> Archaniol, 2011-04-17 21:12:28

Skonsultuj z lekarzem ten przymus kończenia każdego zdania emotikonem. Trochę wygląda to jak wypowiedź niepanującego nad sobą ..... no wiesz kogo.
===============

walczyłbym z tym, ale to taka nieszkodliwa przypadłość :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: aallen w 17-04-2011, 22:11
>>Ja Ci zadaję pytania, a Ty je skrzętnie omijasz :) są niewygodne ? ;)<<

apropos omijania skrzętnie pytań ja ci 3 chyba strony temu zadałem pytanie. Czyżby było niewygodne dla Ciebie ? Czy może zbierasz dane odnośnie "Ilu audiofilów to idoci ?

>>Piotrze takie straszne słowa z Twoich ust ?!? ojejku, tego się Wielkim Filozofie nie spodziewałem :))

Roland naprawdę podchodzi do Ciebie z wielką kurtuazją :) od bycia chamem to ja jestem :) Ja sobie z Ciebie robię otwarci jaja :))

Roland a kto jest według Ciebie większy ? Ryka czy Pacuła ? ;)<<

Świetny autoportret sobą przedstawiasz. Szczerze gratuluje takiej samokrytyki w byciu idiotą i usilnej próbie robienia idotów z kogoś kogo nie znasz i podejścia "z wzajemnym" szacunkiem. Bardzo ciekawi mnie jak ty Sobie w życiu radzisz
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 17-04-2011, 22:38
>> aallen, 2011-04-17 22:11:20
>>Ja Ci zadaję pytania, a Ty je skrzętnie omijasz :) są niewygodne ? ;)<<

apropos omijania skrzętnie pytań ja ci 3 chyba strony temu zadałem pytanie. Czyżby było niewygodne dla Ciebie ? Czy może zbierasz dane odnośnie "Ilu audiofilów to idoci ?
============
pewno było głupie, ale przypomnij


Świetny autoportret sobą przedstawiasz. Szczerze gratuluje takiej samokrytyki w byciu idiotą i usilnej próbie robienia idotów z kogoś kogo nie znasz i podejścia "z wzajemnym" szacunkiem. Bardzo ciekawi mnie jak ty Sobie w życiu radzisz
=========
ja tu nie widzę  "samokrytyki w byciu idiotą"...

Ryka nie ma mojego szacunku, bo przez niego ludzie pieniądze tracą, świetnie sobie radzę :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: aallen w 17-04-2011, 22:50
Głupie kolego to są odpowiedzi jak ta twoja teraz. Na każdym kroku się poniżasz i jeszcze cię to rajcuje. Miałem racje ze jestes masochistą. Zarzucasz innym unikanie swoich pytań a teraz sam ich unikasz. Wyciagac ci tego nie zamierzam. Jest około 3 stron wstecz

>>Ryka nie ma mojego szacunku, bo przez niego ludzie pieniądze tracą, świetnie sobie radzę :)<<

Chyba żeś kretyn. Gdzie Piotr każe, czy nakazuje kupowanie ślepo sprzętu który recenzuje ? Czy ty wogóle umiesz czytać i wyciągać wnioski. Czy jeśli ktoś przetestuje jakiegoś laptopa czy cokolwiek innego podkreślając że jest warty zakupu  to jest to robienie wody z mózgu ? Nie poniżaj się juz prosze... Recenzje Piotra sa dla ludzi myślacych a nie jakiegoś zieleńca ktory wpadnie i sam sobie swoim brakiem doświadczenie zrobi sieczke z mózgu. Wolny kraj (teoretycznie) i nikt Ci nic nie każe robić. Nikt też nie zamierza pełnić role misjonarza i prowadzić ciemnych przez świat.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: aallen w 17-04-2011, 22:52
Ludzie więcej tracą przez głupkowate reklamy czy takich oszołomów jak ty a nie niszowe recenzje o sprzęcie o którym przeważnie pojęcia nie mają. Ktoś kto wchodzi czytać recenzje Audeze raczej nie jest idiotą który nie ma własnego zdania
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 18-04-2011, 00:42
>> Archaniol, 2011-04-17 17:17:46
>> Vinyloid, 2011-04-17 13:26:34
>To dokładnie tak, jak testowanie sprzętu za pomocą słuchu bez wiedzy czy słuch jest sprawny.

Ale Wy to robicie przecież nonstop, gdzie są wyniki badań słuchu PR albo Twoje ?



Za Piotra się nie wypowiadam,  moje są "excellent". Naukowe wytłumaczenie tego terminu - o ile mnie pamięć nie myli - znajduje się na stronach internetowych James\'a Randiego. A poważnie, to nie wiem bo nie robiłem badań lekarskich, jedynie amatorskie testy w domu. Ponieważ jednak wyniki uzyskane przez domorosłych eksperymentatorów są dla prawdziwych naukowców niewiarygodne, to nie widzę sensu w ich upublicznianiu.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 18-04-2011, 01:59
>> majkel, 2011-04-07 13:00:20
@Vinyloid, napisz jak brzmi realizacja kiedy jest dobrze, a jak jest źle, bo może ja nie umiem słuchać, albo nie tej muzyki słucham? (...) Proszę mi więc napisać kryteria dobrego i złego nagrania, a ja spróbuję odpowiedzieć w tym kontekście czy moje nagrania sądobre czy złe i w konsekwencji - czy podobają mi się bardziej nagrania zrealizowane dobrze czy źle.


==============================


Wiem, że sporo po czasie, bo obiecałem zrobić małe zestawienie...no właśnie - w weekend - ale nie napisałem w który, hehe.

W poniższym pliku znajdziesz 9 jednominutowych fragmentów utworów połączonych w całość, wraz z komentarzem pani Agatki :-), które mają mniej lub bardziej słyszalne wady realizatorskie (moim zdaniem, rzecz jasna).  Tzn na pewno słyszalne przeze mnie i na moim sprzęcie. Dowodów naukowych niestety na to nie mam :-(
Plik ma ok. 93MB, po rozpakowaniu 150MB. Format wav, 44.1/16.


https://rapidshare.com/files/457923399/BADTEST.rar


Proponuję cierpliwie wysłuchać pliku DO SAMEGO KOŃCA, gdyż zamieściłem mały bonus ;-)
Brzmi wystarczająco tajemniczo ? To zakładaj słuchawy na pacynę i do roboty ! :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: kuben w 18-04-2011, 03:04
Hehe! Dobra robota Vinyloid! Co do pierwszego przykladu to pod niego podchodzi prawie cala muzyka lat 80 i poczatki 90 gdzie dla mnie to byly najgorsze lata dla muzyki od strony merytorycznej jak i technicznej.
Hej a moze ktos zalozy temat o Dobrze zrealizowanych plytach? Lepiej sprzeczac sie o wykwincie niz o szambie.


--------------------------------------------------------------
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 18-04-2011, 07:34
Pitolicie jak potłuczeni.

F.G.T.H. W.T.T.P.D.

Level 42

BeeGees

Boston

E.L.O.

Wpadki realizacyjne dodają smaczku.

itp.

Świetna muzyka i dobra realizacja.

Zapomnieliście o słuchaniu muzyki ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 18-04-2011, 09:05
>> lancaster, 2011-04-17 18:32:09
>hobby ma swoje prawa i to co dla zwykłego zjadacza chleba jest centymetrem kwadratowym papieru ze ząbkami ??>nieprzydatnym kompletnie do niczego, to dla filatelisty jest obiektem najwyższej podniety powodującym ciarki i >bezdyskusyjnie wartym 1 000 000 $ :-)

Brawo! Wreszcie uczciwie opisałeś O CO TAK NAPRAWDĘ WAM CHODZI.
O zdobycie znaczka, to znaczy słuchawek ostatnio opisanych przez Piotra Rykę.
Albo Alka Ruchenwulfa - żeby nie było że huzia na józia.
Prawdziwy miłośnik dźwięku pożądałby ten znaczek tylko wtedy, gdyby po jego naklejeniu list szedł do adresata - milion razy szybciej.

Jest to zwyczajny - fetyszyzm.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 18-04-2011, 09:08
>> lancaster, 2011-04-17 18:01:40
>Dociera do Ciebie że ludzie oceniają TE SAME urządzenia PODOBNIE - NIE MAJĄC kontaktu ze sobą ?

Jasne, kontaktu ze sobą nie mają, gdzież by tam!
Oni tylko czytają te same gazetki, te same fora itede itepe.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 18-04-2011, 09:12
>> lancaster, 2011-04-17 18:26:08
>Przykro mi Roland, ale to nie temat do mnie. Mam nico inną konstrukcję niż Ty.
>Wszelkie recenzje wywołują u mnie raczej chęć sprawdzenia/weryfikacji.

... a wtedy wszystko już przebiega tak jak w eksperymencie z kreskami prof. Ascha.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 18-04-2011, 09:19
Mała legenda:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Ascha

_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 18-04-2011, 09:53
Detektyw, cały Twój życiorys przebiega jak eksperyment Ascha, albo ABX.
W zależności czy mamy Święta, czy akurat poznajesz nowego chłopaka.

"Zadaniem tego eksperymentu było badanie mechanizmu przekazywania norm społecznych przez grupy z pokolenia na pokolenie, zaś ubocznym efektem potwierdzenie olbrzymiej skłonności badanych do podzielania przekonań wytworzonych przez grupę."

Zacytowałeś :

"Wszelkie recenzje wywołują u mnie raczej chęć sprawdzenia/weryfikacji."

Gdzie tu facet widzisz oddziaływanie grupy ? Gdzie "lewe" przekonywanie kogoś ?
Gdzie sugerowanie czegokolwiek ?

Nie zakładam wyniku z góry - to chyba zdrowe ?
Nikogo nie czaruję, ze coś jest tak a siak.
Raczej czekam na komentarze innych zanim sam się wypowiem.
Jeśli dźwięk mi nie leży to mówię o tym zapytany, lub przynajmniej nie bezpośrednio w trakcie spotkania.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 18-04-2011, 10:01
Biorąc domniemany udział w eksperymencie Solomona :-) Ascha poprosiłbym o kartkę papieru na której odrysowałbym linie wzorcowa a następnie przyłożył do 3 testowych widząc jakie ludzie bzdety opowiadają.
Nie po to, żeby sprawdzać, tylko po to, żeby IM "uzmysłowić".
Dalej nastąpiłaby część humorystyczna :-)

...o ile w ogóle uznałbym towarzystwo za interesujące (po takich wskazaniach szukałbym raczej takiego z którym nie trzeba rozmawiać o rzeczach oczywistych).
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 18-04-2011, 10:50
>> ZAGRA, 2011-04-18 07:34:00
Wpadki realizacyjne dodają smaczku.
Zapomnieliście o słuchaniu muzyki ?



Gdybyśmy zapomnieli, to nie bylibyśmy w stanie wyłapywać wpadek :-) A poważnie, to są wpadki mniejsze i większe  ale w niektórych nagraniach najzwyczajniej drażnią, co przecież nie pomaga w słuchaniu muzyki.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 18-04-2011, 17:53
Lan, przypuszczam, że Twoja walka z ABX ma podłoże finansowe, bo gdybyś się przyznał, że nie masz racji, to Twój interes ze wzmacniaczami ciężko byłoby uzasadnić :)

to samo z Majkelem, Rafaell kable...

U Lutka nawet nie dochodziło do pełnego ABX, wystarczyło wyrównać poziomy, żeby audiofile wymiękali :))
A Ty będziesz szukał dziury w całym, dochodząc do paradoksu, że to co audiofile lubią najbardziej, czyli SŁUCHANIE, nie nadaje się do testowania sprzętu :)
Prawdziwy audiofil musi WIEDZIEĆ co gra, ile kosztuje i jak to oceniają Pacuły i Ryki :)

Groteska i Monty Python :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 18-04-2011, 18:01
A co do Waszego antytestu, oczywiście do niczego nie dojdzie, jak zwykle :)

W czasach Wielkopolskiego Testu ABX, też było kilka inicjatyw na AS, że "zrobimy prawdziwy, porządny test", wątki były, nawet długie :)) Chyba samo gadanie ich zestresowało na amen...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cadam w 18-04-2011, 19:30
To chyba jest na temat
"Audio Myths Workshop"
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 18-04-2011, 21:30
Archanioł, skup się na czymkolwiek poza myśleniem i analizą.

...ja wiem...jedzenie szpinaku...zdrowy.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: ogorek w 18-04-2011, 22:12
>> Archaniol, 2011-04-17 22:38:39
Ryka nie ma mojego szacunku, bo przez niego ludzie pieniądze tracą, świetnie sobie radzę :)

**************************

Zrozumialem z twojego blogu, ze kolumny (i zapewne słuchawki) mają największy wpływ na odbiór końcowy.
A zdaję się, ze @Piotr pisze głownie o słuchawkach ... czasami pisze o zestawach lamp z którymi lepiej mu się zgrały. Od dłuższego czasu używa jednego wzmacniacza do testów ...

Ja rozumiem, ze są osoby, które czytając recenzję kupują słuchawki. Sam koresponodowałem takowymi. Np. kupił HD800 bo przeczytał opisy, mógl przez 10 dni oddac, ale nie oddał bo liczył ze inny wzmacniacz wykrzesze z nich to co sobie wyobrażał. No ale wychodzi na to, ze niepotrzebnie poszukiwal bo jak sie dowiadujemy wszystkie grają tak samo. A nie ma czegos takiego jak dopasowanie impedancyjne/mocowe do danych słuchawek ? U mnie, z dziurki CD Vincenta z wbudowanym wzmacniaczem słuchawkowy brzmienie jest ciepłe,trochę zbyt misiowate (na wszystkcih słuchawkach) w porównaniu do zewnętrznego amp-a (Violectric V90, czy @majkelowy @BP). W sumie, czasem wolę nawet takie brzmienie.

Sugerujecie, ze powiniennem zrobic testy ABX: dziurka CD-ka, zewnetrzny amp ? Ze jednak mi się wydaje ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 18-04-2011, 23:19
>> ogorek, 2011-04-18 22:12:00
Sugerujecie, ze powiniennem zrobic testy ABX: dziurka CD-ka, zewnetrzny amp ? Ze jednak mi się wydaje ?
==============

to bym sugerował :)

Ciężko w tym przypadku o wyrównanie poziomów, ale można zawsze zaczynać od zera i zatrzymywać się w dogodnej dla Ciebie głośności, ktoś mógłby to robić za Ciebie i sam sobie odpowiesz na pytanie, czy słyszysz, czy Ci się wydaje :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 18-04-2011, 23:21
Dziurki z reguły dysponują mniejszą mocą, więc w tym wypadku będzie różnica :) Mocy :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 10:20
Dranie z ABX czepiają się nawet wina :))

http://supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,91626,9454763,Wino_tanie_i_drogie_smakuje_tak_samo.html

To, oczywiście, pokazuje ostateczny krach testów ABX, przecież to jest oczywista oczywistość, że drogie wina są lepsze.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 19-04-2011, 10:22
Ależ ty niemiłosiernie nudzisz, Endżel.
Napisz coś o muzyce, której słuchasz.
Co fajnego wrzucić "na ruszt" aby zagrało ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 10:25
Muzyka ma to do siebie, że lepiej jej słuchać niż o niej gadać :))

Ostatnio polecam PJ Harvey :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 19-04-2011, 10:25
Nie ciesz się. Lan na pewno już ma teorię, że do oceny smaku testy ABX też się nie nadają, co pozwoli w przyszłości stworzyć mu teorię, że testy ABX nie nadają się do oceny poprawności działania ludzkich zmysłów w ogóle - i będzie to tzw. teoria (oczywiście przyjmowana jako aksjomat, bo to jest przecież oczywiste) Lancastera.

--
Pzdr
Tomek.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 19-04-2011, 10:36
>> Archaniol, 2011-04-19 10:25:21
>Ostatnio polecam PJ Harvey :))

A ja Rodżera Łotersa ze sławnym psem przy... przy którejś tam nodze.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 19-04-2011, 10:37
>> Archaniol, 2011-04-19 10:25:21
Muzyka ma to do siebie, że lepiej jej słuchać niż o niej gadać :))

Ostatnio polecam PJ Harvey :))

Sprawdzimy, sprawdzimy.... ocenimy. :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cocor2007 w 19-04-2011, 11:08
>> Archaniol, 2011-04-19 10:20:58
Dranie z ABX czepiają się nawet wina :))

http://supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,91626,9454763,Wino_tanie_i_drogie_smakuje_tak_samo.html

To, oczywiście, pokazuje ostateczny krach testów ABX, przecież to jest oczywista oczywistość, że drogie wina są lepsze.

________________________________________________________________________________________

co chcieli w tym teście udowodnić? Że tansze wino może byc lepsze od droższego? To jasne jak słońce i wystarczy normalna degustacja. Sam znam mnóstwo win niewartych swojej ceny z bardzo poważanych winnic.

Gdyby ten test dotyczył rozróżnienia na ślepo Pinot Noir od Carmenere czy CS i wyniki byłyby podobne, to rzeczywiście mogłoby prowadzić to do wniosku , ze wszystkie szczepy smakują tak samo. A tak, to była po prostu kolejna ślepa degustacja , jaka wystepuje przy prawie każdej okazji ocen win.
Branża winiarska tym się różni od hi-endowej, że sporo drogich win dostaje niskie oceny a podobna ilość tanich otrzymuje rekomendacje i nagrody. W audio recenzenci boja się jednoznacznie skrytykować drogie kiepskie klocki.




Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 19-04-2011, 11:15
>>Podobny test przeprowadził przed kilku laty magazyn "Psychology Today". Do Bordeaux na degustację zaproszono wtedy 54 kiperów. Podano im najdroższe wina, którymi się zachwycali. Oceniali je jako "cudowne", "pełne smaku" albo "silne". Gdy jednak te same trunki przelano do zwykłych butelek, okazało się, że są "słabe" albo "zbyt lekkie".<<

Najlepszy wg mnie fragment.

No, cóż audiofilia, enologia i wiele innych nisz na rynku to dowiedzione robienie konsumenta w ch....

Ktoś wspomniał o modzie i biżuterii...nie widzę niestety analogii. Tam z góry jest wiadome, że produktem jest cena a właściwie możliwość wywoływania wrażenia społecznego związanego z informowaniem za pomocą metki - "wydałem na spodnie 500 zł, jestem dziany". Sprzedawca tych spodni nie twierdzi, że są one w jakikolwiek sposób obiektywnie inne od tych 50 zł, on sprzedaje styl, prestiż, to że jesteś cool, po prostu modę.

Winiarze, homeopaci, wróżki i handlarze audio mówią o jakiś szczególnych cechach swojego produktu w porównaniu z 100x tańszym i na tym opierają swoją argumentację astronomicznej ceny. Niestety te cechy nie istnieją. I dlatego mówimy tu o ewidentnym nabijaniu w butelkę.

Jedno ale....jeśli ktoś tego chce, to proszę bardzo, jego pieniądze, jego życie, jego szczęście. Nie stójmy mu na drodze do niego.

Z drugiej jednak strony, czy nie można po prostu sprzedawać ekskluzywnych np. wzmacniaczy stereo nie opierając całej strategii marketingowej na tłoczeniu kitu, ze grają one zasadniczo inaczej niż te 10x tańsze. Przecież wielu ludzi kupi ekskluzywny wzmacniacz tylko dlatego, że jest drogi. Obawiam się jednak że mogliby to nie być audiofile, tylko zupełnie inna klientela, często znacznie zamożniejsza niż statystyczny audiofil i na tym polega tragedia tych ostatnich.

_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 19-04-2011, 11:28
Roland,

Możesz kupować ciuchy na bazarze, niektóre bedą pewnie całkiem ładne i niezłe jakościowo ale tyllko do pierwszego prania. Przy okazji może się zdarzyć, że  pożegnasz się z innymi, lepszymi fatałaszkami, bo zostaną zafarbowane przez te "tańsze i równie dobre". Po kilku następnych praniach rozciagną się jak guma do żucia, oczywiście o ile wcześniej nie pękną w szwach. Nie twierdzę, że takie wpadki nie zdarzają się tzw. markowym producentom ale są to raczej wyjątki niż reguła.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cocor2007 w 19-04-2011, 11:47
Roland,

wysoką cene wina spokojnie da się wytłumaczyć np. trudnymi warunkami klimatycznymi wymagającymi sporych nakładów finansowych aby trunek finalny okazał się winem a nie zepsutym sokiem. Tak jest z polskimi winnicami - wina drogie ale czy dobre? Z zupełnie innych powodów drogie są wina z najlepszych regionów - tych jest mało i już. Czy jednak te wina powinny być 20...50...100 razy droższe od przyzwoitego Chianti za 10 euro? Pewnie nie, ale to rynek kształtuje ceny.
Analogia do audio raczej chybiona, kwas z polskiego regenta ma zupełnie inne mierzalne parametry od dobrego sangiovese. W ślepym teście drogie polskie wino ( 60 pln )  wypadnie gorzej od taniego wina stołowego "od chłopa" z Toskanii (15 pln max). Czy to oznacza, że degustator sie pomylił i uznał droższe wino za gorsze?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 19-04-2011, 12:05
>> Rolandsinger, 2011-04-19 11:15:25
>Z drugiej jednak strony, czy nie można po prostu sprzedawać ekskluzywnych np. wzmacniaczy stereo nie opierając >całej strategii marketingowej na tłoczeniu kitu, ze grają one zasadniczo inaczej niż te 10x tańsze.

Teoretycznie można by było. Frontpanele ze złota 24k, grawerowanego, a jakże, gałki z diamentami.
I naprawdę miałoby to sens!
Tyle że w sytuacji w jaką zabrnął cały rynek - już się nie da. To jak z facetem, który stracił twarz w oczach kobiety i został męską cipcią.
Nie do naprawienia. Kaplica.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cadam w 19-04-2011, 12:05
Ostatnie zdanie mówi, że droższe może być rzeczywiście lepsze.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 19-04-2011, 12:22
Wchodzicie w zbędne szczegóły, które nie mają tu nic do rzeczy.

Ja tu mówię o faktach, które pokazują, że nawet doświadczony kiper nie odróżnia wielu bardzo drogich win od 10x tańszych. A przecież producent droższego nie reklamuje się: mamy gorszy smak niż wino z Biedronki, ale cena cię uszczęśliwi, bo wino powstało w trudnych warunkach klimatycznych. To tak jakby tłumaczyć fatalne walory kulinarne wołowiny w cenie 150 zł za kg brakiem pastwisk w okolicy. Wręcz przeciwnie - droższe wina promuje się jako te o bardziej wyrafinowanym, bogatszym smaku. A to jest nieprawda w kontekście ich nierozróżnialności w ABX od tańszych.

Bo nawet przyjmując, że drogie wina mogą mieć zły smak, bo: "trudne warunki klimatyczne wymagające sporych nakładów finansowych aby trunek finalny okazał się winem a nie zepsutym sokiem", to jednak niemożność ich odróżnienia od tańszych jest ROZSTRZYGAJĄCYM ARGUMENTEM na rzecz nieuczciwości ich ceny.

Sztuczne diamenty są tańsze od naturalnych, nie tylko dlatego, że są sztuczne, ale że są ODRÓŻNIALNE. Jeśli byłby nieodróżnialne, to pojęcie sztuczności/naturalności nie miało by sensu jako kategorie opisujące ich własności, które są jedynym uzasadnieniem takiej czy innej ceny.

@ Vinyloid

Podajesz paralogizmy. Przecież wyniki ABX dowodzą nierozróżnialności win czy hi-ednu od nie-hi-end`u. W przypadku spodni mniej znanej marki np. Reserved od, dajmy na to - "Pepe Jeans" szytych w tej samej filipińskiej fabryce sprzedawcy nie twierdzą, że różnią się one jakością wykonania, jedyne na co się powołują to metka. W tym wypadku klient jest w pełni ŚWIADOM tego,  że kupuje logo czyli pośrednio samą cenę, gdyż znak Pepe jest wskaźnikiem tej ceny i jego prestiżu społecznego. Płaci więc on całkowicie ŚWIADOMIE za ten właśnie prestiż i robienie wrażenia, a nie za jakieś tam poza brandowe cechy tych spodni.

W audio handlarze sprzedają lepszy dźwięk i tylko wyłącznie na tę cechę się powołują w uzasadnieniu absurdalnie wysokiej ceny. Badania, które znam lub w których brałem udział pokazują, że nie słychać tych różnic, na jakie się ten cały biznes powołuje i to jest przedmiotem naszego sporu.

_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 19-04-2011, 12:40
>> Archaniol, 2011-04-19 10:25:21
Muzyka ma to do siebie, że lepiej jej słuchać niż o niej gadać :))

Ostatnio polecam PJ Harvey :))



Nie podzielam ogólnych zachwytów nad ostatnią płytą, moim zdaniem muzycznie jest taka sobie, by nie napisać słaba - porusza w tekstach ważna rzeczy i tym na anglosaskim rynku punktuje.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 19-04-2011, 12:42
Jeśli mówicie o "Let England Shake" to moim zdaniem są to mocno przeciętne folkowo-rockowe przyśpiewki. Jedna z najgorszych płyt tej pani.

_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 19-04-2011, 12:45
Rolo, Endżel,

Załóżmy, że przyjmuje się do wiadomości Wasze opinie.
Załóżmy też , że chcemy sobie tutaj poopowiadać audiofilskie bajki, bo takie jest akurat to hobby i sprawia nam to przyjemność.
Jesteście w stanie to zrozumieć, czy dalej będziecie trzep.... tzn marudzić  ? :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 19-04-2011, 12:47
Rolo,
Oczywiście mówiłem o audio a nie o Pi Dżej Harwej.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 19-04-2011, 12:51
No nareszcie!
A teraz pogadajmy jaka to piękna Marynia jest!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 12:51
Początkowo też mi się średnio podobała, ale coraz bardziej mi się podoba :)

podobnie zresztą z "Uh, hu, her"

ja jestem fanem jej wszystkich płyt :)

Na płycie "Dry" jest wyjątkowo duża dynamika :)) co nawet trochę denerwuje w odbiorze...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 19-04-2011, 12:53
>> Rolandsinger, 2011-04-19 12:42:37
Jeśli mówicie o "Let England Shake" to moim zdaniem są to mocno przeciętne folkowo-rockowe przyśpiewki. Jedna z najgorszych płyt tej pani.

Bałem się już, że jestem jedynym osobnikiem, który tak uważa ;) A tu proszę wystarczyło poruszyć temat i już widać, że zdania są podzielone.


Z nowszych "rzeczy" Joe Bonamassa Dust Bowl to mój faworyt "z importu".


Krajowo "oczywiście" Wojtek Mazolewski - Smells Like Tape Spirit (Quintet), z tym, że tę płytę tylko z PR# znam - nabędę przy najbliższej okazji. Urzekło mnie jak Mazolewski opowiadał, że nagrywali ją w 100% analogowo na sprzęcie z lat 50-60; skonstruowali, odtworzyli stare studio. Nagrywali na taśmach i zgrywali ścieżki "po staremu".

"Całość materiału została nagrana i wyprodukowana w sposób w jaki w latach 50-tych i 60-tych poprzedniego stulecia rejestrowano sesje Johna Coltrane\'a, Milesa Davisa, Charlesa Mingusa czy Beatlesów. Nagrań dokonano w specjalnie do tego przygotowanym, w pełni analogowym studiu w Radio Gdańsk. Zespół nagrywał w jednym pomieszczeniu, swoje naturalne brzmienie uzyskując bez poprawek i dodatkowej postprodukcji. W rezultacie udało się zarejestrować materiał o audiofilskim charakterze.

Aby pozostać wiernym idei nagrania płyty w stylu wielkich mistrzów, proces miksowania płyty również pozostał analogowy. Bez użycia żadnych efektów i przetworników płytę zmiksowano na kolejna taśmę analogową, co pozwoliło to uzyskać ciepłe, miękkie, wręcz aksamitne brzmienie. Za produkcję całości materiału odpowiedzialny jest sam Wojtek Mazolewski. Realizacją nagrań zajął się Piotr Taraszkiewicz. "
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 19-04-2011, 12:54
... wspaniałe proporcje, bardzo barwna góra, pasmo w zakresie średnicy płaskie jak stół, solidne dolne rejestry aczkolwiek nieco poluzowane. Mimo wszystko - high-end girl!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 12:55
>> Gustaw, 2011-04-19 12:45:29
Rolo, Endżel,
Załóżmy, że przyjmuje się do wiadomości Wasze opinie.
Załóżmy też , że chcemy sobie tutaj poopowiadać audiofilskie bajki, bo takie jest akurat to hobby i sprawia nam to przyjemność.
Jesteście w stanie to zrozumieć, czy dalej będziecie trzep.... tzn marudzić ? :)
================

nie jesteś w stanie zrozumieć, że to nie o to chodzi. Jeśli ktoś uświadomiony, że to ściema dalej się pogrąża to ok, jego wybór, możecie sobie trzepać na spotkaniach, ale Wy DORADZACIE innym, i wprowadzacie ich w błąd.

To jest istota problemu.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 19-04-2011, 12:56
PS. Tytuł "Smells like tape spirit" jak mówił WM w studio PR3 wzięła się stąd, że gdy przewijali taśmy w studio to specyficzny zapach się rozchodził w miarę jak taśma robiła się cieplejsza.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 12:59
>> asmagus, 2011-04-19 12:53:45
Aby pozostać wiernym idei nagrania płyty w stylu wielkich mistrzów, proces miksowania płyty również pozostał analogowy. Bez użycia żadnych efektów i przetworników płytę zmiksowano na kolejna taśmę analogową, co pozwoliło to uzyskać ciepłe, miękkie, wręcz aksamitne brzmienie. Za produkcję całości materiału odpowiedzialny jest sam Wojtek Mazolewski. Realizacją nagrań zajął się Piotr Taraszkiewicz. "
===============

no właśnie, to takiej głupoty prowadzą audiofilskie bzdury, szum zabijający mikroinformacje wyniesiony na ołtarze :)
Jak słyszę takie zaszumione "klimatyczne" i "audiofilskie" realizację, to mnie ch..j strzela
Powinni za to karać...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 19-04-2011, 13:01
Ja uważam inaczej - to powinno istnieć i jest środkiem do realizacji celu dla niektórych artystów. To tak jakbyś zakazał fotografowania na filmie czarno-białym bo jest cyfra w kolorze powszechnie dostępna :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 19-04-2011, 13:03
Archanioł, co Ci powiedzieli an forum filatelistycznym apropos wartości centymetra kwadratowego papieru z ząbkami wartego mln$ ?
To samo co zwykle ? Znaczy że powinieneś się lepiej odżywiać :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 13:04
>> lancaster, 2011-04-19 13:03:21
Archanioł, co Ci powiedzieli an forum filatelistycznym apropos wartości centymetra kwadratowego papieru z ząbkami wartego mln$ ?
To samo co zwykle ? Znaczy że powinieneś się lepiej odżywiać :-)
=======================

tam udają, że znaczek to nie znaczek ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 19-04-2011, 13:06
>> Archaniol, 2011-04-19 12:55:31
Jeśli ktoś uświadomiony, że to ściema dalej się pogrąża to ok, jego wybór, możecie sobie trzepać na spotkaniach, ale Wy DORADZACIE innym, i wprowadzacie ich w błąd.

Jest taka polaryzacja stanowisk co do jakości sprzętu, stosunku do audiofilskich zabawek, stosunku jakość dźwięku do ceny. itp itd, że  moim zdaniem trudno o brak świadomości. Uważam, że właśnie tutaj na AH, jest to tak silnie spolaryzowane. Dajmy na to wątek o słuchawkach. To nie idylla i ochy i achy tylko nawalanie się i często wyśmiewanie high-endu. Każdy może mieć słuszne lub niesłuszne wrażenie, że coś gra lub nie. Trudno jednak pisać przed każdym opisem "Uwaga. Ocena subiektywna".

Gdybyś, na spokojnie, prześledził wpisy swoich adwersarzy (niektórych) to może byś zauważył, że wcale ich poglądy nie są tak dalekie od twoich.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 19-04-2011, 13:07
...to nawet dobrze Paweł, ze nie słyszysz różnic. Jesteś w pewnym sensie szczęśliwszy.

Ale powinieneś podlegać karze za wprowadzanie ludzi w błąd i propagowanie nierzetelnego (na ile jest rzetelny niebawem się przekonamy :-)) testu abx.
Testowany dostanie takie same warunki jak u Ciebie :-)
Słuchaj gościu do woli...zobaczymy ile abx fałszuje rzeczywistość :-D
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 13:08
>> asmagus, 2011-04-19 13:01:44
Ja uważam inaczej - to powinno istnieć i jest środkiem do realizacji celu dla niektórych artystów. To tak jakbyś zakazał fotografowania na filmie czarno-białym bo jest cyfra w kolorze powszechnie dostępna :)
==================================

w muzyce elektronicznej szum może mieć wartość artystyczną, ale zaszumione nagranie, to zaszumione nagranie. Pieprzę taki artyzm :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 19-04-2011, 13:09
>> lancaster, 2011-04-19 13:03:21
>Archanioł, co Ci powiedzieli an forum filatelistycznym apropos wartości centymetra kwadratowego papieru z ząbkami >wartego mln$ ?

Lancaster, a co tobie powiedzieli - na poczcie?
Że jak taki kupisz i nalepisz, to list wysłany dziś do południa zajdzie do adresata - wczoraj?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 13:10
>> lancaster, 2011-04-19 13:07:26
...to nawet dobrze Paweł, ze nie słyszysz różnic. Jesteś w pewnym sensie szczęśliwszy.
Ale powinieneś podlegać karze za wprowadzanie ludzi w błąd i propagowanie nierzetelnego (na ile jest rzetelny niebawem się przekonamy :-)) testu abx.
Testowany dostanie takie same warunki jak u Ciebie :-)
Słuchaj gościu do woli...zobaczymy ile abx fałszuje rzeczywistość :-D
=================

tak, a kiperzy krzywiący się na dobre wino w tanich butelkach byli pod wpływem stresu :)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 13:11
>> Gustaw, 2011-04-19 13:06:14
>> Archaniol, 2011-04-19 12:55:31
Gdybyś, na spokojnie, prześledził wpisy swoich adwersarzy (niektórych) to może byś zauważył, że wcale ich poglądy nie są tak dalekie od twoich.
=============

szczególnie PR :))) "jak ktoś tego nie słyszy to jest głuchy" :))))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 19-04-2011, 13:13
>> Archaniol, 2011-04-19 13:10:33
>tak, a kiperzy krzywiący się na dobre wino w tanich butelkach byli pod wpływem stresu :)))

W ogóle nie powinno być takiego zawodu jak kiper, bo stres.
Wina powinni próbować spoko-luz-gostkowie spod budki z piwem, których jedynym motywem przewodnim jest przyjemność.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 19-04-2011, 13:15
"tam udają, że znaczek to nie znaczek ?"

A gdzieś ktoś udaje że CD player czy wzmacniacz to porcja pysznego szpinaku ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 19-04-2011, 13:15
>> Archaniol, 2011-04-19 13:08:37
>> asmagus, 2011-04-19 13:01:44
Ja uważam inaczej - to powinno istnieć i jest środkiem do realizacji celu dla niektórych artystów. To tak jakbyś zakazał fotografowania na filmie czarno-białym bo jest cyfra w kolorze powszechnie dostępna :)
==================================

w muzyce elektronicznej szum może mieć wartość artystyczną, ale zaszumione nagranie, to zaszumione nagranie. Pieprzę taki artyzm :)




Twoje prawo - szanuję to, są jednak osoby, które to lubią - ktoś kiedyś pisał o tym, że analogowe realizowane nagrania mają inaczej rozłożone (?) harmoniczne; może zatem nie tylko o szum i trzaski tu chodzi?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 19-04-2011, 13:22
@ Gustaw


>>Odpowiadasz na wpis
 >> Gustaw, 2011-04-19 12:45:29
Rolo, Endżel,

 Załóżmy, że przyjmuje się do wiadomości Wasze opinie.
 Załóżmy też , że chcemy sobie tutaj poopowiadać audiofilskie bajki, bo takie jest akurat to hobby i sprawia nam to przyjemność.
 Jesteście w stanie to zrozumieć, czy dalej będziecie trzep.... tzn marudzić ? :)<<



Nie mam żadnych zastrzeżeń co do swawolnego pitolenia o hi-end audio, jak również o UFO, winach czy homeopatii. Naprawdę. Wyłącznie chodzi o jasne postawienie sprawy, które powyżej miało spod Twojej klawiatury miejsce. Finito.

Prywatnie mnie to o tyle obchodzi, że ja działam w branży, gdzie klient dostaje bardzo konkretną, mierzalną usługę, ostatnimi czasy za śmieszne pieniądze, a jeszcze narzeka, że drogo, że mu się kabel czy antena nie podoba, itp, itd.

Tymczasem w audio, gdy parę ładnych lat temu nie wiedząc jeszcze co to w ogóle jest audiofilia, nie znając tego środowiska i i jego placów zabaw w internecie, wszedłem do salonu ze sprzętem stereo i zapytałem ze zdumieniem sprzedawcę, czy taki odtwarzacz za 7 000 zł (Copland) naprawdę jest znacznie lepszy pd tego za 1 700 zł (budżetowy Denon), którego miałem zamiar kupić. Padła wtedy odpowiedź:

- Proszę Pana, to jest przepaść jeśli pyta pan o jakość dźwięku!!!

Poprosiłem o podłączenie, sprzedawca odparł, że tak od razu nie można. Bo tego Coplanda łatwo "znieważyć" (cyt. dosłowny), gdyż jest niewygrzany (wtedy nie wiedziałem o co kaman, ale wziąłem to za dobrą monetę).

- Musi on pograć przez kilka miesięcy w odpowiednim torze aby pokazać klasę.  

Na pytanie czy warto kupić ten wzmacniacz, gdy mam amplituner za 1500 zł i głośniki za 2000 zł?

Otrzymałem odp:

- Ależ oczywiście, źródło w systemie jest najważniejsze. Gdy pan dokupi dobry wzmacniacz i kolumny, to w miarę dobry CD już pan będzie miał.

I wtedy już zdębiałem, przytłoczyła mnie moja niewiedza, a byłem coraz bardziej olśniony kompetencją tego pana i Coplandem (tu bym pozdrowił tego handlarza, ale nie chcę robić kryptoreklamy sklepu). Koniec końców kupiłem Coplanda za 5500 zł (po rabacie) i po tych 4 tyg. nadal grał dla mnie mocno niezadowalająco. Udałem się wówczas do tego salonu powtórnie i usłyszałem:

- Z pana wzmacniaczem i głośnikami (tanie ampli Onkyo i Dali 505) to nie może dobrze grać.

W następnej kolejności wróciłem więc do tego salonu po wzmacniacz i kable, a głośniki zamówiłem przez internet...i tak to się zaczęło. A z każdą kolejną recenzją i dniem spędzonym na forach audiofilskich miałem ochotę kupić coś droższego. Słuchanie muzyki zamieniło się we wsłuchiwanie, czy wszystko "gra" i czy nie może być lepiej.

Teraz wiem, że jeśli coś nie grało, to raczej ze mną.





_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 19-04-2011, 13:26
Myślę, że wielu z nas przechodziło przez taki etap ale... jak samemu się człowiek przekona jak jest naprawę, że różnice oczywiście są ... wiemy jakie są itd. ... łatwiej jest skupić się na muzyce. Sprzęt fajne hobby poboczne, każdemu wg portfela, potrzeb i upodobań.



Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 13:27
>> lancaster, 2011-04-19 13:15:10
"tam udają, że znaczek to nie znaczek ?"

A gdzieś ktoś udaje że CD player czy wzmacniacz to porcja pysznego szpinaku ?
==================

poniekąd, sprzedawcy i producencji wciskają kit (vide post Rolanda), że droższe gra lepiej.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 13:29
>> Piotr Ryka, 2011-04-19 13:19:58
>> Archaniol, 2011-04-19 13:11:34
Zamiast pieprzyć trzy po trzy przeczytaj lepiej moją recenzję Accuphase DP-700.
================

mam sobie znaleźć ? ;)

czytałem różne Twoje recenzje, czytałem co napisałeś w tym wątku.

Bajki astronomiczne :)

Język przepyszny :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 19-04-2011, 13:33
>> Rolandsinger, 2011-04-19 13:22:18
Wyłącznie chodzi o jasne postawienie sprawy,

Sprawa nie została do końca jasno postawiona. Celowo użyłem słowa "złóżmy". :-)

Oczywiście Twoje opisy pierwszych doświadczeń audiofilskich nie są mi obce. Od tego czasu również gruntownie zrewidowałem swoje podejście do "high-endu" a raczej do dźwięku jaki ten high-end miałby sobą reprezentować, szczególnie w stosunku do ceny. Wielokrotnie o tym wspominałem na AH.





Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 13:33
>> Piotr Ryka, 2011-04-19 13:30:38
A wszystkich, którzy nie wierzą w różnice pomiędzy wzmacniaczami, skazałbym na dożywotnie używanie wyłącznie wzmacniacza słuchawkowego Edgar.
==============

i ogień piekielny. Amen.

A może jest zepsuty. Mierzyłeś ?

odpowiedź: "nie musiałem, to słychać" zostaw dla siebie...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 19-04-2011, 13:39
>> asmagus, 2011-04-19 13:26:53
że różnice oczywiście są ... wiemy jakie są itd

I te różnice, najczęściej nie mają zupełnie niczego wspólnego z ceną elementu audio jaki ją wywołuje.
Skala różnic, też potrafi być minimalna a często, na forach audio, potrafi być znacznie wyolbrzymiana.




Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cocor2007 w 19-04-2011, 13:44
>> Rolandsinger, 2011-04-19 12:22:55
Wchodzicie w zbędne szczegóły, które nie mają tu nic do rzeczy.

Ja tu mówię o faktach, które pokazują, że nawet doświadczony kiper nie odróżnia wielu bardzo drogich win od 10x tańszych. A przecież producent droższego nie reklamuje się: mamy gorszy smak niż wino z Biedronki, ale cena cię uszczęśliwi, bo wino powstało w trudnych warunkach klimatycznych. To tak jakby tłumaczyć fatalne walory kulinarne wołowiny w cenie 150 zł za kg brakiem pastwisk w okolicy. Wręcz przeciwnie - droższe wina promuje się jako te o bardziej wyrafinowanym, bogatszym smaku. A to jest nieprawda w kontekście ich nierozróżnialności w ABX od tańszych.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


W linkowanych testach ludzie odróżniali wina, tylko brali te tańsze za lepsze ! Nie ma tam słowa o nierozróznianiu win, sa tylko opinie, że tańsze było lepsze. Piszą jak byk, że były to przypadkowe osoby - być może takie , dla których każde wytrawne wino jest kwaśne.

Zrobiłem taki ślepy test 3 butelek znajomym. Jeden -doświadczony- jako najlepsze wybrał chilijski Pinot Noir za 100 pln, drugi - raczej słabo obeznany - wybrał hiszpańskie tempranillo z Biedry za 20 pln ( notabene bardzo smaczne ). Mnie zaś najbardziej odpowiadało toskańskie BdM za ca 70 pln.

Roland,Archanioł

jeżeli uważacie, że wina też sa nierozróznialne, to ja chętnie się na takiego ślepaka umówię - nie twierdzę, że najdroższe uznam za najlepsze, ale rozróżnię (jeśli to będą różne wina - na degustację pionową się nie piszę).



Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 19-04-2011, 13:49
>> Gustaw, 2011-04-19 13:39:07
>> asmagus, 2011-04-19 13:26:53
że różnice oczywiście są ... wiemy jakie są itd

I te różnice, najczęściej nie mają zupełnie niczego wspólnego z ceną elementu audio jaki ją wywołuje.
Skala różnic, też potrafi być minimalna a często, na forach audio, potrafi być znacznie wyolbrzymiana.



Dopiero jak człowiek na sobie przeżyje to WIE jak jest a nie tylko wie jak być powinno - tu znaczenia ma też słuch bowiem nie wykluczam, iż są różnice, których nie słyszę dlatego dobrze jest kierować się swoim słuchem, gdyż trudno nabywać coś dla cechy, która jest niesłyszalna.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 19-04-2011, 13:49
Zostawcie już te porównania z winami bo wzmacniacz da się zrobić dokładnie według receptury i w sposób powtarzalny na dowolną skalę a kto jest w stanie zapanować nad robactwem które szlachetny sok owocowy zamienia w nadpsuty. Pozostaje się tylko dziwić że są tacy co lubią jeść czy pić obrzydliwe rzeczy.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 19-04-2011, 14:04
Spoko Panowie. Ewentualny problem się zacznie jak ktoś nie odróżni żony od teściowej.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 19-04-2011, 14:06
>> lancaster, 2011-04-19 14:04:08
Spoko Panowie. Ewentualny problem się zacznie jak ktoś nie odróżni żony od teściowej.

W wypadku teściowej to lepiej zastosować podwójnie ślepy test i potrójnie głuchy.

Korzystając z okazji. Czy ktoś się może orientuje gdzie można tanio kupić kije bejsbolowe ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 19-04-2011, 14:19
Albo ja nie umiem czytyać albo nie wiem o czym wy dyskutujecie z tymi winami. Przecież to nie był abx, ludzie na podstaie smaku mieli zgadywać czy to drogie wino czy tanie i na tym polegli.

W każdym razie jeżeli gdzieś ktoś ogłosił nagrodę 1mln usd za ABX dwóch butelek wina to ja się na to piszę. Jak ktoś lokalnie chce zasponsorować jakieś dobre wino do testu to też od biedy ujdzie.


Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 19-04-2011, 14:23
>> Piotr Ryka, 2011-04-19 14:16:38
>> Gustaw, 2011-04-19 14:06:57
Jak chcesz ostatecznego starcia z teściową, to może na katany?

Nie zależy mi na szybkim i precyzyjnym cięciu.
Uważam, że co jak co, ale coś mi się od tego życia należy dlatego preferuję kij bejsbolowy.
Bardziej swoją subtelnością pasuje do celu niż katana.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 19-04-2011, 14:25
>> Bacek, 2011-04-19 14:19:35
Albo ja nie umiem czytyać albo nie wiem o czym wy dyskutujecie

Bacek,

Problem polega na tym, że od 60 stron, sami nie wiemy o czym dyskutujemy :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 19-04-2011, 14:26
Dlatego potrzebny jest tu "czacik" by nie zaśmiecać wątków merytorycznych.

Tytuł tego wątku nie ma nic wspólnego z dziesiątkami postów w nim się znajdujących.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 19-04-2011, 14:29
A czy całe to forum ma w ogóle cokolwiek wspólnego z urządzeniami do wiernego odtwarzania dźwięku?
Jeden wielki offtopik i żydowskie handełesowanie!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 14:32
>> Piotr Ryka, 2011-04-19 13:34:46
>> Archaniol, 2011-04-19 13:29:45

Takiś bystry, a nie umiesz wejść na Stereo Underground? To nie jest wiele szukania, wystarczy wpisać nazwę w Google a potem wejść na dział recenzje i w zakładkę źródła dźwięku.
===================

dobrym zwyczajem jest dawanie linka, nie jest moim interesem szukanie tego po całym internecie. Dobrze się czujesz ?
I czego miałbym tam szukać ? to jest reklama tej recenzji ?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 19-04-2011, 14:33
Buu, ale do meritum sprawy to nikt się nie odniesie. Nie ma chętnego na zasponsorowanie kilku butelek dobrego wina? Te gorsze przyniosę będzie co porównywać :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cocor2007 w 19-04-2011, 14:34
>> Gustaw, 2011-04-19 14:25:24
Problem polega na tym, że od 60 stron, sami nie wiemy o czym dyskutujemy :)

a tam, wiemy, wiemy :-)

chodzi o to, czy lepiej słuchać trzeszczącego LP pijąc jakieś podłe Brunello
 czy też może 0101 via DVD z Biedronki podlane kwasem z Lidla.

ABX podpowiada druga opcję, więc ja pi.rdolę ABX :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 14:35
>> Piotr Ryka, 2011-04-19 13:42:20
>> Archaniol, 2011-04-19 13:33:57
A co miałem mierzyć? Grał, napędzał wszelkie podtykane mu słuchawki. Jak w markecie oglądasz telewizory i jeden ma gorszy obraz od drugiego (wyobraź sobie to się zdarza, mimo iż wszystkie telewizory grają oczywiście tak samo), to biegasz za pracownikami i proponujesz im, żeby ten gorszy pomierzyli, tak? No to spróbuj. Udanej zabawy i miłych kontaktów międzyludzkich szczerze życzę.
=================

uważasz się za recenzenta, więc powinieneś to sprawdzić :) ale widzę, że jesteś zwykłym sprzedawcą, to spoko :) w końcu Twoją rolą jest sprzedawanie :)) ale powinieneś to jakoś zaznaczyć w swoich tekstacj, byłoby uczciwiej...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 19-04-2011, 14:35
>> Dlatego potrzebny jest tu "czacik" by nie zaśmiecać wątków merytorycznych.<<

A są tu w ogóle takie?

Recenzje Piotra Ryki to raczej blog nt. wrażeń o audio, a pozostałe to towarzyskie pogawędki od elektroniki, poprzez kino, ping-pong, politykę, na "uciążliwych psach osiedlowych" wg Misimora skończywszy.

_____________________________________

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 19-04-2011, 14:36
>> Piotr Ryka, 2011-04-19 14:30:58
Ale na czaciku nie byłoby takiego czadziku, bo co to za zadyma bez kiboli?

E-tam. Ja mogę nawijać godzinami sam ze sobą. Raz, że dobrze mieć po drugiej stronie inteligentnego (i skromnego)  przeciwnika, dwa, że wspólne tematy do dyskusji zawsze się znajdą.

:)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 19-04-2011, 14:47
Dobrze Roland, ze przynajmniej Ty wnosisz swój wkład w to forum.
Widać, ze znasz się na ludziach - jak to psycholog :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 19-04-2011, 14:55
>> Rolandsinger, 2011-04-19 14:35:30
> na "uciążliwych psach osiedlowych" wg Misimora skończywszy.

Co ty, masz psa?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 19-04-2011, 15:00
Pawle, Rolandzie ....tak powoli przestaje mi się chcieć z Wami gadać bo nie za bardzo jest o czym....we wzmacniaczu Panowie różnicę brzmienia robi punkt pracy stopnia napięciowego, albo głębokość nfb....mówimy o TYM SAMYM wzmacniaczu (zasilacz, elementy).
Bezproblemowo to słychać i można określić w którą stronę idą zmiany brzmieniowe. To nie są jakies zmiany w kategoriach przepaść, ale jesli ktoś ich nie syszy to co ja na to poradzę....też czytam w okularach....
To tyle, bo akurat składam ampa.
Nie wiem jak to wychodzi w abx i interesuje mnie to tyle co szpinak, którego Paweł konsekwentnie nie je :-)


Może więc zbudujmy obraz typowego abxouchego :

Kolumny - Orion, Kable i wzmacniacz - bez znaczenia, aparat słuchowy - Siemens
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 19-04-2011, 15:02
http://www.highfidelity.pl/artykuly/0508/edgar.html

Niestworzone rzeczy wypisuje o tym Edgarze ktoś, kto przezornie się nie podpisał (pod testem odsłuchowym podpisała się jakaś Pacuła).

"W rzeczywistości jest to bardzo dobra lampa amerykańskiej firmy Electro-Harmonics 12AX7EHL.

Ta lampa jest taka sama amerykańska jak Tu-154M.

"Jako że jest to układ z lampą, więc w ścieżce sygnału występują kondensatory sprzęgające"

FACHOFFCY!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: fallow w 19-04-2011, 15:07
Odpowiadasz na wpis
 >> Piotr Ryka, 2011-04-19 14:51:52
(...) Oceniam tylko brzmienie z punktu widzenia zwykłego użytkownika. (...)

Nie jestem przekonany czy Piotr Ryka moze robic za "zwyklego uzytkownika" :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 15:07
>> Piotr Ryka, 2011-04-19 14:51:52
>> Archaniol, 2011-04-19 14:35:13

Nie mam urządzeń pomiarowych i nie zamierzam mieć. Psim obowiązkiem producenta jest dostarczyć wyrób w należytym stanie technicznym. Oceniam tylko brzmienie z punktu widzenia zwykłego użytkownika. Od pomiarów są inni. Niech gazety zamieszczają pomiary, jeśli taka jest wola czytelników. Nie przypominam sobie, by jakieś grono wyrażało takie roszczenia. Edgar był sprawny. Jakiś nieszczęśnik nawet sobie go kupił. Bardzo mi go żal. Jest w necie recenzja tego Edgara, nie napiszę czyjego pióra. Według niej to fenomenalny wzmacniacz. Widać tamten lepiej był pomierzony. Tylko że to był ten sam egzemplarz...
===============
powinieneś wszystko mierzyć, żeby wykluczyć, że Ci się wydaje :)

no, ale Ty jesteś bajkopisarz :)

a edgar jest lampowy, więc tam mogą być różne cuda :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 19-04-2011, 15:07
Lancaster, a jak kupowałeś bryle to szukałeś takich które ci zaczerwienią bardziej czerwone i zaniebieszczą niebieskie, wyprostują krzywe nogi laskom i zaokrąglą sumki na koncie, czy zwyczajnie - kupiłeś bryle?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 15:09
>> Detektyw Kwass, 2011-04-19 15:07:53
Lancaster, a jak kupowałeś bryle to szukałeś takich które ci zaczerwienią bardziej czerwone i zaniebieszczą niebieskie, wyprostują krzywe nogi laskom i zaokrąglą sumki na koncie, czy zwyczajnie - kupiłeś bryle?
===============

poszedł do szamana, który mu spojrzał głęboko w oczy i powiedział: dam Panu takie jakie będą pasowały, możesz mi WIERZYĆ :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 15:11
>> lancaster, 2011-04-19 14:47:15
Dobrze Roland, ze przynajmniej Ty wnosisz swój wkład w to forum.
Widać, ze znasz się na ludziach - jak to psycholog :-)
===========

jego specjalizacja jest tutaj bardzo na miejscu, bo te wszystkie zmiany jakie słyszycie mają podłoże psychiczne :))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: misiomor w 19-04-2011, 15:14
>> Rolandsinger, 2011-04-19 14:35:30
>> Dlatego potrzebny jest tu "czacik" by nie zaśmiecać wątków merytorycznych.<<

> A są tu w ogóle takie?

Ten wątek próbował być na samym początku merytoryczny. Akurat kompresję dynamiki i przestery od "loudness war" słychać bez wątpienia - nawet w stratnej kompresji na youtube.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 19-04-2011, 15:15
>a edgar jest lampowy, więc tam mogą być różne cuda :))

Edgar to hybryda, więc cudów może być maksymalnie dużo - z obydwu światów. Pełne pole do popisu, żeby spieprzyć dźwięk na wszelkie możliwe sposoby. :)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 19-04-2011, 15:19
Akurat hybryda to jest całkiem odwrotnie.
Liniowa lampa na wejściu do wzmocnienia napięciowego i tranzystory w końcówce by dostarczyć prądu - to ideał!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: almagra w 19-04-2011, 15:22
Kilkanaście elektrolituff nie może grać źle... ooo-le!!!
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 19-04-2011, 15:26
>> Rolandsinger, 2011-04-19 12:22:55

Podajesz paralogizmy. Przecież wyniki ABX dowodzą nierozróżnialności win czy hi-ednu od nie-hi-end`u. W przypadku spodni mniej znanej marki np. Reserved od, dajmy na to - "Pepe Jeans" szytych w tej samej filipińskiej fabryce sprzedawcy nie twierdzą, że różnią się one jakością wykonania, jedyne na co się powołują to metka. W tym wypadku klient jest w pełni ŚWIADOM tego, że kupuje logo czyli pośrednio samą cenę, gdyż znak Pepe jest wskaźnikiem tej ceny i jego prestiżu społecznego. Płaci więc on całkowicie ŚWIADOMIE za ten właśnie prestiż i robienie wrażenia, a nie za jakieś tam poza brandowe cechy tych spodni.



Co z tego, że są produkowane w tej samej fabryce (jeśli to prawda) ? Ważniejsze jest jakiej jakości są ich produkty, a nie to, gdzie mieści się wytwórnia. Czy Ty naprawdę uważasz klientów za kretynów, którzy nie potrafią na dłuższą metę odróżnić tandety od wyrobu wysokogatunkowego ? Przecież metkę możesz kupić na każdym targowisku i przyszyć sobie do czego tylko chcesz.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: majkel w 19-04-2011, 15:32
Roland, ale żeś przykłada zasunął. Reserved to największy badziew firmowy, z jakim miałem do czynienia. Wymiarówkę spodni mają tylko literową, bez niezależnego wzrostu i talii, do tego materiały po roku noszenia i kilku praniach to jeden wyblakły mech, poprzecierany w bardziej narażonych miejscach. To już lepiej coś z kosza w hipermarkecie wyciągnąć, bo po roku może być miła niespodzianka za 30-50zł, że dalej się to trzyma. Levi\'s to może u nas szpan, ale w Stanach to popelina za 20% jeansowego hi-endu. Tzn. tego cenowego, bo organoleptycznie nie badałem. Zatrzymałem się na American Eagle, który ma świetne materiały i wygodne dla mnie kroje, a kosztuje $30 w porywach u nich w sklepach.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 19-04-2011, 15:35
.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 19-04-2011, 15:36
>> majkel, 2011-04-19 15:32:59
>bez niezależnego wzrostu i talii

To mężczyzna ma coś takiego????????????????????????
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 19-04-2011, 15:39
Detektyw, EH nie kupili czasami amerykanie ?
Drugi cytacik dla mocno początkujących, ale w sumie jedno co się można dowalić to to o czym p. Wojtek zapewne nie wie, ze kondensatora międzystopniowego w  układzie lampowym być nie musi :-)

Proponuję nie popadać w przesadę. Recenzent nie musi znać detali. Wojtek Pacuła nie ma zacięcia technicznego, pisze czasami rzeczy banalne w tym temacie....ale banalne dla kogoś takiego jak Ty Detektyw.



Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 19-04-2011, 15:39
Przyznam, że takiego mega off-topa dawno nie czytałem.

Mieliśmy przed chwilą kije bejsbolowe i katany teraz mamy o męskich spodniach .
:)))
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: cocor2007 w 19-04-2011, 15:41

Pies? A jaka rasa?
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 19-04-2011, 15:43
>> lancaster, 2011-04-19 15:39:18
>Detektyw, EH nie kupili czasami amerykanie ?

A co mnie to obchodzi? Mogli nawet kupić Marsjanie i to z samego Syriusza, grunt że zamiast 12AX7 klepią zmodyfikowane 6N2P na sztancach z tej samej pancernej stali z której wyrabiało się T-55 (czołg taki, nie lampa).

A pod tymi idiotyzmami nie podpisała się Pacuła. To jest anonim.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 19-04-2011, 15:44
>> cocor2007, 2011-04-19 15:41:30
Pies? A jaka rasa?

Nie chodzi o psa tylko o tartak.

Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 19-04-2011, 15:45
>> cocor2007, 2011-04-19 15:41:30
>Pies? A jaka rasa?

Mieszaniec chihuahua z jajnikiem.
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 15:46
>> Piotr Ryka, 2011-04-19 15:23:25
>> majkel, 2011-04-19 15:15:47
Tu nie ma nic do spieprzenia. Jeżeli pomiary były prawidłowe, musiał grać jak każdy inny. Wystarczyło dobrze zmierzyć wysokość, szerokość i głębokość oraz pomnożyć to przez rozmiar butów Archanioła i wszystko byłoby w porządku.
==============

jako, że nie masz pojęcia o technice, to Ci wybaczam brak zrozumienia, o co mi chodziło :)
ale może się zabierzesz za recenzje traktatów filozoficznych ? może na tym się znasz...
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 19-04-2011, 15:46
">> Archaniol, 2011-04-19 15:09:42
>> Detektyw Kwass, 2011-04-19 15:07:53
Lancaster, a jak kupowałeś bryle to szukałeś takich które ci zaczerwienią bardziej czerwone i zaniebieszczą niebieskie, wyprostują krzywe nogi laskom i zaokrąglą sumki na koncie, czy zwyczajnie - kupiłeś bryle?"


Nie, kupowałem normalnie - tak jak wszystko inne :-)
Poszedłem na badanie wzroku, ustalono mi pomiarem wadę +3dioptrie.
Niemniej po dobieraniu szkieł wyszło na to ze mam +2 :-)

A Ty Detektyw jak kupujesz buty to od razu wiesz na podstawie pomiaru stopy, że będą wygodne ?
Taki Archanioł np. idzie do brylologa i bierze bryle +3, nawet jak lepiej widzi w +2 bo pomiar nie kłamie :-)
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: Detektyw Kwass w 19-04-2011, 15:49
>> lancaster, 2011-04-19 15:46:50
>Poszedłem na badanie wzroku, ustalono mi pomiarem wadę +3dioptrie.
>Niemniej po dobieraniu szkieł wyszło na to ze mam +2 :-)

To tak jakbyś wybierał wzmacniacz opierając isę tylko na jednym parametrze - mocy!

>A Ty Detektyw jak kupujesz buty to od razu wiesz na podstawie pomiaru stopy, że będą wygodne ?

Tak. Powiem więcej - nigdy nie przymierzam butów. Mam tak regularną budowę stóp że pasują każde o rozmiarze 44. Mogę kupować nawet przez internet bez żadnego ryzyka,
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 19-04-2011, 15:50
Archanioł
"jako, że nie masz pojęcia o technice, to Ci wybaczam"


HAHAHAHAHA, Ty gościu masz....tyle co polinkujesz sobie....nie zauważyłem ANI RAZU (dosłownie), żebyś samodzielnie ruszył makówą w JAKIMKOLWIEK temacie :-))))
...no może raz...jak już Oriony były na tyle nieznośne, ze trzeba było im nadwyrężony tweeter ściszyć o 3,5dB :-)
...to słyszy NAWET abxouchy...i taka tez pewnie jest dokładność abx:-D
Tytuł: LOUDNESS WARS - przesterowanie idealne
Wiadomość wysłana przez: w 19-04-2011, 15:51
>> lancaster, 2011-04-19 15:46:50
">> Archaniol, 2011-04-19 15:09:42
>> Detektyw Kwass, 2011-04-19 15:07:53
Lancaster, a jak kupowałeś bryle to szukałeś takich które ci zaczerwienią bardziej czerwone i zaniebieszczą niebieskie, wyprostują krzywe nogi laskom i zaokrąglą sumki na koncie, czy zwyczajnie - kupiłeś bryle?"
Nie, kupowałem normalnie - tak jak wszystko inne :-)
Poszedłem na badanie wzroku, ustalono mi pomiarem wadę +3dioptrie.
Niemniej po dobieraniu szkieł wyszło na to ze mam +2 :-)
===============
najwyraźniej pierwsze badanie jest zgrubne, a dobieranie szkieł to też jest BADAN