Audiohobby.pl

Inne => Czas Wolny => Wątek zaczęty przez: Gustaw w 17-04-2018, 23:53

Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 17-04-2018, 23:53
Ciekawy tekścik ;-)
https://www.hifi.pl/porady/terminologia-audiofil.php (https://www.hifi.pl/porady/terminologia-audiofil.php)
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: colcolcol w 18-04-2018, 07:35
Dochodzi jeszcze kontekst i artykulacja. Pewnie ważniejsze jest to, za kogo sami się uważamy.

Kiedyś widziałem na wsi scenkę: biegły kilkuletnie (!) dzieci i krzyczały dawać chuja!!!
Biegły za lisem, bo rodzice im powiedzieli o tym, że to szkodnik. Jeżeli w tramwaju usłyszę spie...j chuju od kobiety to będzie miało inne znaczenie i konsekwencje od wypowiedzi cwaniaczka.

Zagórski tak pisał o chuju:

"Zosieńka odrzuciwszy już wstydliwość wszelką
Na chuja spoglądała z ciekawością wielką,
Bo dotychczas o chuju niewiele wiedziała -
Raz od służebnych coś tam usłyszała,
Drugi raz leżąc w gaju rankiem, w cieniu drzewa,
Zobaczyła przypadkiem jak się chłop odlewa..."

Normalnie nie przeklinam, ale po wódce z jedynym kompanem od trunków walimy k, h, p i co tam jeszcze, wtedy powiedzenie: "w chuj roboty" ma inny wymiar i nikt na nikogo nie warczy.

Audiofil jest dla mnie prymitywem, dla którego słuchanie szczekania psa za prawym uchem jest ważniejsze od odkrywania Bacha... Dodać należy, że ów prymityw ma często jakieś pieniądze i nierzadko wykształcenie.
Z drugiej strony jeżeli bardziej lubi trzepać konia niż flirt z nieznajomą, kto mu zabroni?
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 18-04-2018, 12:49
"Trudno oczekiwać by kiedykolwiek doszło do powszechnego ujednolicenia sposobu używania terminu audiofil. Wersja ze słownika PWN jest wewnętrznie spójna i logiczna, ale w zestawieniu z realiami rynkowymi niepraktyczna."

i tu  pomoca przychodzi niezawodna Wiki :

https://pl.wikipedia.org/wiki/Audiofil

:-)
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: colcolcol w 18-04-2018, 18:43
Spotykałem się z jednym audiofilem w celach odsłuchiwania muzyki :), ale do dalszych spotkań zniechęcił mnie wyklejeniem całego (!!) wnętrza pomieszczenia folią aluminiową do grilla.
Inteligentny, wrażliwy, ale żeby wierzyć w działanie kulek z łożysk podkładanych pod stopki wzmacniacza i upierać się przy słyszeniu wpływu tych kulek?

 
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 18-04-2018, 19:15
wyjasnienie.
TVN prawe Ci powie :

Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: colcolcol w 18-04-2018, 19:34
Każdy człowiek jest podatny na hipnozę i promil kobiet :)

Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: mops w 18-04-2018, 20:22
Czytając przypominały mi się jakieś audiofilsko profesjonalne przewody do głośników za pierdylion złotych.Co w tym niezwykłego?
Wymieniałem kilka dni temu przekaźniki we wzmacniaczu.Opór na zamkniętych prawie 2 Ohm.
Czyli doskonałe kable i kompletna blokada we wzmacniaczu.
Mnie mam że przeciętny posiadacz nie sprawdza tego.
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: colcolcol w 19-04-2018, 06:33
Autor nie wspomniał jeszcze o tym co oczywiste, to słowo jak wszystko żyje i zmienia znaczenie.
Kiedyś było dla mnie synonimem osoby ciekawej świata, lekko odjechanej w poszukiwaniach, ale ciągle w klimatach "pasjonaci".

Dziś "audiofil" jest dla mnie szyderczym określeniem ćwoka przeprowadzającego ciągłe doświadczenia bez znajomości podstaw fizyki, który nie wyciąga z doświadczeń żadnych wniosków albo wyciąga idiotyczne, oparte o własne doznania emocjonalne.
Audio to chyba jedyna dziedzina, w której "audiofil" może twierdzić istnienie czegoś, czego nie ma. W innych dyscyplinach miałby przeje...ne.
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: Cashlack w 19-04-2018, 18:01
audiofilia to szukanie dziury w całym, na którym to szukaniu ktoś próbuje coś zarobić.

Najważniejsze jest wkręcenie audiofila w zastanawianie się czy bas jest już wystarczająco kontrolowany i zapomniał odczuwać radość ze słuchania muzyki jako takiej, choćby i z małego papierowego full range w dobrym radyjku w kuchni..
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: Cashlack w 19-04-2018, 18:05
ja moje kombo na owalnych sabach w oryginalnej małej odgrodzie , małego lampowca na rosyjskich pentodach SE, z Shozy Alien na wejściu i czyściutkich WAV zebranych ze świeżo kupionej płyty Dobranoc Lecha Janerki, już polubiłem wystarczająco, aby znowu posłuchać po prostu Lecha..

a klasyczne znaczenie audiofilii, to droga która doprowadziła mnie do stanu, w którym jestem zadowolony ze swojego systemu takim jakim on jest.

Shozy Alien potrafi być w swoim przekazie czasami tak LUDZKI, że nigdy nie słyszałem tego lepiej, nigdzie, ale te małe lapmki w odgrodę potrafią to też tak oddać.. Chord niby dodaje szczegółu, basu, przestrzeni, ale dopiero na tle Shozy słychać, że delikatnie rozbija i utwardza głosy ludzkie, a instrumenty nigdy nie dają aż takiego złudzenia że one naprawdę TAM SĄ, jak to czasami potrafi zrobić Shozy..
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: colcolcol w 20-04-2018, 20:57
...z małego papierowego full range w dobrym radyjku w kuchni.
Można z takiego radyjka co najwyżej komunikatów Rydzyka o nr konta posłuchać...
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: cadam w 20-04-2018, 21:09
Warto posłuchać szerokopasmówek z aluminiowymi membranami

http://www.ejjordan.co.uk/products/eikona/

http://www.eadsweden.com/drive-units/
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: NE5532 w 20-04-2018, 22:09
Definicja uściślona: Audiofil to osoba szczególnie zainteresowana jakością dźwięku odtwarzanego w domowych systemach audio.

Dwa komentarze:
1) Większość ludzi o elektroakustyce wie niewiele i nie zna też rynku audio.
2) Wypowiedzi, które audiofilizm utożsamiają bądź to z elitarnym klubem wysublimowanych zainteresowań, bądź to z różnymi anomaliami należy traktować jako sygnał ostrzegawczy.

I to w zasadzie tyle. Jestem audiofilem i pozdrawiam wszystkich audiofili.
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: colcolcol w 21-04-2018, 05:58
Wypowiedzi, które audiofilizm utożsamiają...

A nie mogą?
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 02-05-2018, 17:27
Jak to  ? Moga czy ni emogą? Przeciez utożsamiaja więc MOGĄ.

Definicja audiofili jako zboczenia czy choroby psychicznej jest utrwalona od dawna. Pamiętacie moze taką reklame radiową chyba Fiata Punto? Sprzed bodaj pietnastu lat...
"Paweł kupil sobie Punto z zestawem stereo i ośmioma głośnikami
- To co on? Jakis aidiofil?
- Niee, normalny zdrowy chłopak"

Wiec ni ema pytania czy audiofilia może byc utozszamiane albo czy prawidłowo. oOna po prostu JEST tak utożsamiana i dzieję się to za sprawą audiofilów. Wżród którcyh jest jakos tak szczególna nadreprezentacja idiotów.

PS. ustawienie odtwarzacza z jakimkolwiek mechanicznym odczytem czy zapisem na kolkach łozyskowych to jest debilizm do kwadratu. Nawet bdyby bowiem uzanć ze owe kulki maja w cudowny sposób izolowac od drgań, co ma wnosić podobno słyszalna przez audiofilii poprawe brzmienia, to z fizycznego punku widzenia jest niemoźliwe. Takie kulki w misce moga co najwyzej miec efekt odwrotny. Będzie się to bujało jak żyd przy scianie.
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: cadam w 02-05-2018, 17:43
i tu  pomoca przychodzi niezawodna Wiki :

https://pl.wikipedia.org/wiki/Audiofil

Współautorem definicji w wiki nie jest XYZ zbanowany na wszystkich forach o tematyce audio?
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 02-05-2018, 17:58
Zbanowany przez AUDIOFILÓW??? No to chyba nie dziwne. Chorzy psychicznie nie przyjmują do wiadomości, że są chorzy.
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 02-05-2018, 22:01
Audiofil jest dla mnie prymitywem, dla którego słuchanie szczekania psa za prawym uchem jest ważniejsze od odkrywania Bacha...
Podzieli się kolega swoimi odkryciami na temat Bacha, o których prymitywni audiofile nie mają pojęcia?
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 02-05-2018, 23:33
"Masz fugę Bacha?
- Mam... I nie mów do mnie Bacha"

Stara reklama radiowa mieszanek cementowych do fugowania  Widzisz vinylo, można odkrywać Bacha, wystarczy słuchać radia, a nie pierdnięć z czeskich rekordów na SACD ;-)
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 03-05-2018, 00:14
"Masz fugę Bacha?
- Mam... I nie mów do mnie Bacha"

Stara reklama radiowa mieszanek cementowych do fugowania  Widzisz vinylo, można odkrywać Bacha, wystarczy słuchać radia, a nie pierdnięć z czeskich rekordów na SACD ;-)
Mnie akurat do Bacha nie trzeba przekonywać,  zrobili to dawno temu moi wykładowcy w szkole muzycznej,
mimo, że w tamtych czasach nikomu się jeszcze o SACD nie śniło :)
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 03-05-2018, 00:38
Zacznij od Bacha - no może od pół bacha ;-)
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: colcolcol w 09-05-2018, 07:42
..Podzieli się kolega swoimi odkryciami na temat Bacha, o których prymitywni audiofile nie mają pojęcia?..

Vinyloid, samozwańczych audiofili drażni negatywny wydźwięk tego słowa. Chcieliby być taką lepszą kastą od dźwięków szczycących się ilością wydanych pieniędzy na sprzęt (również na auto, wycieczki, zegarki itd..) i jednocześnie zaszczepić podejrzenie w plebsie o posiadanym genialnym słuchu, wyrobieniu muzycznym, osłuchaniu, oczytaniu, elokwencji i uj wie czym jeszcze.
Ale audiofilem może zostać każdy, kto wyda na kabel zasilający 50 tyś i więcej. Wtedy z automatu jest zapisywany do klubu, lepiej słyszy, lepiej widzi, lepiej prowadzi auto i w ogóle jest the best...
Po spotkaniach audiofilskich odkurzacz nie jest w stanie zebrać z dywanów wysypanej z butów słomy :) Ot cała prawda o audiofilach.
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 09-05-2018, 07:45
Zacznij od Bacha - no może od pół bacha ;-)

Albo MyBacha... ;)
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: Vinyloid w 09-05-2018, 15:08
..Podzieli się kolega swoimi odkryciami na temat Bacha, o których prymitywni audiofile nie mają pojęcia?..

Vinyloid, samozwańczych audiofili drażni negatywny wydźwięk tego słowa. Chcieliby być taką lepszą kastą od dźwięków szczycących się ilością wydanych pieniędzy na sprzęt (również na auto, wycieczki, zegarki itd..) i jednocześnie zaszczepić podejrzenie w plebsie o posiadanym genialnym słuchu, wyrobieniu muzycznym, osłuchaniu, oczytaniu, elokwencji i uj wie czym jeszcze.
Ale audiofilem może zostać każdy, kto wyda na kabel zasilający 50 tyś i więcej. Wtedy z automatu jest zapisywany do klubu, lepiej słyszy, lepiej widzi, lepiej prowadzi auto i w ogóle jest the best...
Po spotkaniach audiofilskich odkurzacz nie jest w stanie zebrać z dywanów wysypanej z butów słomy :) Ot cała prawda o audiofilach.

Uprzejmie informuję, że Jego Ekscelencja Vinyloid nie jeździ wypasionym autem, na nie lata na drogie, zagraniczne wycieczki, ani nie nosi szwajcarskiego zegarka. Jest skromnym władcą Królestwa Dźwięku, któremu wystarcza w miarę dobry słuch, nieco obycia z muzyką oraz sprzęt wart ledwie kilka tysięcy dukatów. Mimo osłuchania, oczytania i ponadprzeciętnej elokwencji chętnie by się czegoś nowego dowiedział na temat nieśmiertelnych dzieł  mistrza Bacha, ale jak widać nie było mu dane. Przynajmniej nie tym razem :)
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: colcolcol w 09-05-2018, 15:48
Ależ to nadmuchane ego zostało połechtane. :)

Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 09-05-2018, 17:57
Jak napisałem Bach to sie nadaje do fugowania ;-)
Skąd w ogóle takie przekonani eże trzeba robic rzeczy których sie nie lubi - np słuchać muzyki Bacha - żeby zostać uznanym audiofilem??? Kiedu ktoś sie zmusza do rzeczy których ni elubi to jest raczej pokuta za coś. Jak duzo słucha Bacha którego nie lubi to moze ma wieksze szansę na raj za takie cierpienie :-)
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: colcolcol w 09-05-2018, 19:25
..skąd w ogóle takie przekonanie, że trzeba robic rzeczy których sie nie lubi ..?

To jest właśnie audiofilizm w najczystszej postaci.
I te (patrz wyżej) prostackie, protekcjonalne "kolegi odkrycie na temat Bacha", a co ja urwa Einstein jestem albo trwa sesja z muzyki sakralnej? A w ogóle jaki kolega?
I nie pada nawet prowokacyjne: może mógłbyś mi coś polecić z Bacha. Nie, od razu cepem w łeb, bo pod ręką i właśnie z pola w gumowcach... ehh
Jedyny plus, że o kable w systemie nie spytał...
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: aulait w 09-05-2018, 21:37

 ..Podzieli się kolega swoimi odkryciami na temat Bacha, o których prymitywni audiofile nie mają pojęcia?


..Uprzejmie informuję, że Jego Ekscelencja Vinyloid nie jeździ wypasionym autem, na nie lata na drogie, zagraniczne wycieczki, ani nie nosi szwajcarskiego zegarka. Jest skromnym władcą Królestwa Dźwięku, któremu wystarcza w miarę dobry słuch, nieco obycia z muzyką oraz sprzęt wart ledwie kilka tysięcy dukatów. Mimo osłuchania, oczytania i ponadprzeciętnej elokwencji chętnie by się czegoś nowego dowiedział na temat nieśmiertelnych dzieł  mistrza Bacha, ale jak widać nie było mu dane. Przynajmniej nie tym razem :)

 

 

Jakiś czas temu za kilka złotych wyrwałem na allegro nowego winyla Karol Gołębiowski, Organy Katedry św. Wojciecha w Gnieżnie J.S.Bach-Chorały lipskie nr 8-18. Rejestracja z 1980 roku! Niesamowity klimacik ;)
Tytuł: Audiofil :)
Wiadomość wysłana przez: colcolcol w 01-06-2018, 19:04
Cyt:

"rodowane wtyki najlepiej sprawdzą się w systemach zamglonych"
"Rod .. powoduje ziarnistość w przekazie wysokich tonów"
"złoto .. nie wyrabia, przez swoją manierę zaokrąglania"
"Nikiel jedynie ' schładza ' przekaz"
"wtyki zarówno mosiężne jak i miedziane dają przyjemny efekt delikatnego ocieplenia"

Myślicie, że to na poważnie? Jakim trzeba być imbecylem, żeby "usłyszeć" wpływ materiału wtyczki sieciowej...
Przecież to czytają dzieci i jak uwierzą?