Audiohobby.pl

Audio => Gramofony => Wątek zaczęty przez: tetejro w 05-03-2016, 13:57

Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 05-03-2016, 13:57
Wczoraj zauważyłem w Saturnie ( żer dla skner / technologia tak ma ) stoisko z płytami długogrającymi (longplayami) zwanymi przez gimbazę "vinylami".

Sporo tych płyt to reedycję polskiego Rocka z lat 80-tych. Ale tez trochę starszych płyt znanych wykonawców światowych.

Ale pytanie mam techniczne.

Czy ktoś wie co warte są te płyty?

Na przykład widziałem tam biały album Perfect - (czyli cos co dziaj jest "białym krukiem), albo wydanie Grechuty i Anawa. Wszystkie wyglądały jak reedycje wydane przez Polskiej nagrania.

No tylko właśnie - reedycje czy jakieś zwyczajne przeróbki z zapisów cyfrowych? To mnie najbardziej interesuje. Czy są tłoczenia zgrane z taśm matek? Czy to zwykłe ordynarne zgranie zapisów cyfrowych na postać płyty LP może nawet wprost z krążka CDA?

To jest istotne, bo sposób zapisu, omikrofonowania, aparatury na której następowała obróbka w domenie analogowej a w domenie cyfrowej znacznie się od siebie różniły.

W tej chwili jest dużo płyt składanek dla didżejów, które poza formą płyty długogrającej nie maja nic wspólnego z analogową techniką nagrań.

czym są takie płyty dostępne w Saturnie, czy Mediamarkcie ? To rzeczywiście są analogowe reedycje oryginałów?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Mirek19 w 05-03-2016, 17:04
Skoro jesteś "osłuchany" i potrafisz odróżnić, czy LP jest tłoczony z taśmy-matki, a nie tłoczony z jakiegoś zapisu MP3, wystarczy kupić i "nausznie" się przekonać  ;)
To dobry test dla wszystkich złotouchych  ;)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: krzem3 w 06-03-2016, 00:13
Tylko dlaczego mamy być na wstępie oszukiwani, na płycie powinna być informacja w jakim systemie płyta została nagrana, sprzedawcy o tym nawet pojęcia nie mają. Obecnie nawet na płytach CD brakuje informacji czy są nagrane np ADD, AAD, DDD? Zapłać i się przekonaj.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 06-03-2016, 09:32
Skoro jesteś "osłuchany" i potrafisz odróżnić, czy LP jest tłoczony z taśmy-matki, a nie tłoczony z jakiegoś zapisu MP3, wystarczy kupić i "nausznie" się przekonać  ;)
To dobry test dla wszystkich złotouchych  ;)
Tego się nie spodziewałem. Nawet hejter powinien zachować pozory logiki :)
Nausznie jak sie mam przekonać?
Porównując z płytą której nie miałem, czy z taśmą matką, której posłuchać nie mogłem?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 06-03-2016, 09:37
Tylko dlaczego mamy być na wstępie oszukiwani, na płycie powinna być informacja w jakim systemie płyta została nagrana, sprzedawcy o tym nawet pojęcia nie mają. Obecnie nawet na płytach CD brakuje informacji czy są nagrane np ADD, AAD, DDD? Zapłać i się przekonaj.

Kiedyś na płytach CD zamieszczano takie informacje, kiedy nie cały tor był DDD. Teraz to raczej powinni w drugą strone zamieszczać taką informację na płytach analogowych, czy jest AAA czy DDA.

No i jest jeszcze pytanie o jakosc tłoczenia. W tym względzie jestem za mało biegły do oceny> pamietam płyty krajowych producentów tłoczone w jakichś stodołach. Autentycznie z obwoluty wylatywały drobne kawałki słomy :-)
Na płytach były jakies dzioby po odpryskach itp. smaczki.  Dzisiaj taka płyte mozna by uznac za bubel, ale samej jakości tłoczenia na oko sie nie oceni. A czytałem że Polskie Nagrania tłocza swoje wznowienia na rozpadajacyh sie maszynach. Kto wie czy niue  ze zuzytych matryc sprzed 30 lat? Co z tego że bedzie obrazem oryginału nagranego w technice analogowej jeżeli sama jakość wykonania będzie mierna?

Wie ktoś jak wygładają tłocznie tych płyt? Gdzie są tłoczone itd.?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Mirek19 w 06-03-2016, 10:03
Tego się nie spodziewałem. Nawet hejter powinien zachować pozory logiki :)
Przygadywał "kocioł garnkowi"  ;-)


Nausznie jak sie mam przekonać?
Gdzieś wyczytałem, że ponoć audiofile są w stanie usłyszeć wszystko.
A skoro tak jest (ja nie wiem czy tak jest) to kupienie takiej płyty, choćby jednej, bo drogie chyba nie są, byłby swoistym testem ABX.
I nie potrzeba w tym momencie taśmy-matki do porównań, tylko stwierdzenie, czy płyta jest dobrze, czy źle nagrana.
Nas ma cieszyć dobrze nagrana płyta z ulubionym wykonawcą i wcale nie powinniśmy rozbierać jej zawartości na czynniki pierwsze, tym niech się zajmują audiofile.
Tylko że oni nie kupują LP w marketach z mydłem i powidłem.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 06-03-2016, 10:33
Nausznie jak sie mam przekonać?
Gdzieś wyczytałem, że ponoć audiofile są w stanie usłyszeć wszystko.

No jeśli o to chodzi, też czytałem że złotousi słyszą wszystko. Co prawda niektórzy schizofrenicy też słyszą wszystko, więc raczej im nie wierzę :-)

Ja niestety nie słysze wszystkiego zwłaszcza z drapaka marki Fonica. Wiec wymagam rzetelności od wydawcy płyt (o ja naiwy!). Ponieważ jednak taka rzetelnosć jest jak głosy mówice do schizofreników, to jednak pozwalam sobie powiedzieć - sprawdzam.

Po prostu -  wolę zapytać ludzi, którzy się z tymi nowymi wydaniami LP's zetknęli. Moze kupili, a może mają do czynienia z ich produkcją. Wiec mogą powiedzieć jak się to obecnie robi :-)

Chyba bede musiał w najblizszym czasie jeszcze raz udać się na to stoisko i dokładnie poczytać informacje na okładkach płyt. Może coś się z tego dowiem, ale wątpię.

Na okładce "białego" Perfectu była tylko data wydania 1985 (?) i data reedycji chyba 2007 albo 2010 (?)

Płacenie za płyty polskiego "rocka kartoflanego" po 70-90 złotych to naprawdę jest dużo. Ponad ćwierć wieku temu wyprzedawałem kolekcję takich płyt, to chyba po równowarrtość nowej złotówki od sztuki :-)

I patrz Pan jaką lokatę kapitału straciłem!

Ale białego Perfectu nie miałem, tak czy inaczej musiałbym wtedy też kupić za podobnie spekulacyjną cenę.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Mirek19 w 06-03-2016, 12:23
Ja niestety nie słysze wszystkiego zwłaszcza z drapaka marki Fonica.
Nawet najlepiej zrealizowana i wytłoczona LP nie zrobi z gramofonu marki Fonca urządzenia klasy Argos, niemieckiej firmy Transrotor, czy Caliburn, austaralijskiej Continuum  ;-)
I wcale się tym nie przejmuj - ja płyty mam, ale nie mam gramofonu i też się nie przejmuję takim stanem rzeczy.

wolę zapytać ludzi, którzy się z tymi nowymi wydaniami LP's zetknęli
To jest tylko nowy asortyment sklepowy, bo nikt nie powiedział, że są to nowe "tłoczenia".
Równie dobrze mogą sprzedawać jakieś zapasy magazynowe, bo śmiem wątpić, aby jakieś tłocznie pozostały.
A nawet jeśli, to chyba nieopłacalnym by było tłoczenie treści, na które nie ma zapotrzebowania  ;-)
Oryginalne tłoczenia z zamierzchłej epoki i ciekawe tytuły można dostać na różnego rodzaju bazarkach staroci, często za przysłowiową złotówkę, zwłaszcza jak sprzedawca jest "na pragnieniu"  ;-)


Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: krzem3 w 06-03-2016, 12:36
Prawdopodobnie nikt na świecie nie produkuje już urządzeń do tłoczenia płyt winylowych. Wykorzystuje się jeszcze stare zdezelowane maszyny z ubiegłego wieku, jakość płyt niestety nie dorównuje cenie. Czy płyty obecnie tłoczone kupujemy w supermarketach czy w salonach muzycznych pochodzą od tych samych producentów, w marketach można liczyć na spore obniżki i tak zawyżonych cen płyt do ich jakości.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 06-03-2016, 12:38
Ale na tych płytach jest data wydania reedycji. Nie trzymali w magazynie gotowych płyt przez 30 lat raczej.

Może trzymali matryce? Jeśli nie zużyte, to jeszcze by przeszło ale może jednak już mocno przechodzone? Może jakoś odnawiali te matryce - nie wiem, aż tak na technice produkcji płyt LP się nie znam.

Po prostu kupując dość drogą płytę chciałbym mieć pewność, że to jest rzeczywiście analog, a nie podróba cyfrowa w analogu nagranym z jakiejś mp3. Oraz że to jest tłoczenie zrobione na dobrej matrycy i sprawnych maszynach.
Tłocznia plyt to nie jest duże urzadzenie pracjace na jakichs ogromnych obciążeniach. W Polsce mogły jakieś zostać jeszcze niezłomowane.

Ciekawi mnie też czy sa to płyty wydane w standardzie Muzy i Polskicj Nagrań czyli coś trochę grubszego od bibuły. Czy może jednak doszli do wniosku, że grubość tworzywa ma znaczenie i się postarali ?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 06-03-2016, 12:41
Coś małe zainteresowanie tym tematem. Nikt już nie kupuje płyt LP w marketach?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: krzem3 w 06-03-2016, 13:03
Sprzedawane używane płyty LP były często przechowywane przez długi okres czasu w zawilgoconych piwnicach, to siedlisko pleśni i bakterii na okładkach płyt. Sprzedawca na Allegro informuje, że płyty czuć stęchlizną, to jest tak jak kupić używane przepocone buty i odzież w sklepach Szmatex. Na szczęście pozostało już mało pasjonatów czarnego krążka często z przereklamowaną jakością dźwięku, raczej zauważam wysprzedaż i to nie za małe pieniądze.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 06-03-2016, 13:51
No to nawet gorzej niz kupowanie w Saturnie :-)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: krzem3 w 06-03-2016, 14:32
Po okresie wyrzucania płyt winylowych i gramofonów na śmietnik w UE z czego skorzystali krajowi handlarze szmelcem z Niemiec, nastąpiła krótkotrwała moda szczególnie wśród młodych pasjonatów czarnego krążka. Powoli następuje osłabienie zainteresowania tym archaicznym nośnikiem dźwięku. Dla pasjonatów Jazz Collection of Early Jazz 1921-1991 do przesłuchania.

Kolekcja 650 taśmy - 1000 godz, 1,376 WAV

https://archive.org/details/davidwnivenjazz?&sort=titleSorter&page=3
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Mirek19 w 06-03-2016, 17:12
Mnie zastanawia tylko jedno krzem3 i może Ty mi udzielisz odpowiedzi na poniższe pytanie.
Czemu na (przynajmniej krajowych) wystawach audio, nazywanych jako Audio Show, od wielu już lat jest tak mocno eksponowana propozycja zarówno krążków, jak i gramofonów z "najwyższej półki" ?
I gdybym pokusił się o rzetelne policzenie ilości tego "szmelcu" jak skwapliwie napisałeś, to wyszło by, że jest to 50/50 w stosunku do pozostałych formatów.
Tak tak... 50% prezentacji z LP i 50% z CD, plików bezstratnych i wszelkich innych nowinek.

Odpowiedź jest jedna - fizjologia ludzkiego ucha + "celebracja" towarzysząca odsłuchom.

Czemu zatem, z takim uporem projektujesz i wykonujesz układy wzmacniaczy w oparciu o lampy ?
Przecież jest to stara i wbrew pozorom dość niedoskonała technika wzmacniania ?
I nie pytam dlatego, aby kpić, gdyż moje pierwsze wzmacniacze też budowałem na lampach, a po czasie z nich zrezygnowałem na rzecz tranzystorów.
I okazuje się, że obie techniki są do pogodzenia - LP + "tranzystor"  ;-)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: krzem3 w 06-03-2016, 19:49
Wzmacniacze lampowe wykonałem dla zabawy w DIY, jak widać na zdjęciach słucham muzyki również przez wzmacniacze tranzystorowe. Szmelc szmelcowi nierówny, na wystawach oferowane są wysokiej jakości gramofony na które pospolitego pasjonaty muzyki nie stać. Mnie chodziło o stare gramofony i płyty (szmelc)  przywożone za Odry i sprzedawany na targowiskach, bazarach, Allegro. Moim zdaniem to chwilowa moda na winyl z czasem się skończy, ktoś na tym musi zarabiać i interes się kręci. Jak widać na zdjęciach słucham i oglądam z różnych źródeł, gramofon, MD, CD, SACD, DAB+, Blu Ray, płyt winylowych słucham od lat 50 tych ubiegłego wieku.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: kendail w 06-03-2016, 21:09
Ale pytanie mam techniczne.

Czy ktoś wie co warte są te płyty?

Na przykład widziałem tam biały album Perfect - (czyli cos co dziaj jest "białym krukiem), albo wydanie Grechuty i Anawa. Wszystkie wyglądały jak reedycje wydane przez Polskiej nagrania.

No tylko właśnie - reedycje czy jakieś zwyczajne przeróbki z zapisów cyfrowych? To mnie najbardziej interesuje. Czy są tłoczenia zgrane z taśm matek? Czy to zwykłe ordynarne zgranie zapisów cyfrowych na postać płyty LP może nawet wprost z krążka CDA?

To jest istotne, bo sposób zapisu, omikrofonowania, aparatury na której następowała obróbka w domenie analogowej a w domenie cyfrowej znacznie się od siebie różniły.

W tej chwili jest dużo płyt składanek dla didżejów, które poza formą płyty długogrającej nie maja nic wspólnego z analogową techniką nagrań.

czym są takie płyty dostępne w Saturnie, czy Mediamarkcie ? To rzeczywiście są analogowe reedycje oryginałów?
Chciałoby się napisać "cenna inicjatywa" gdyby nie wiele "ale". Jak wskazał Szanowny Przedmówca pojawiają się pytania odnośnie sposobu wydania. Nie jestem pewien czy jest możliwe bezbolesne wydanie masteru zrobionego dla CD na vinylu (pomijając oczywistą korekcję RIAA). Materiał na LP wymaga całkowicie innej techniki realizacji przygotowania materiału dla tłoczni. Patrzę na wykaz LP na stronie Saturna i nie przy każdej płycie podany jest wydawca. Tak sobie domniemywam, że taka wytwórnia jak Sony chyba nie odwali chały i na vinylu wyda master przygotowany z myślą o LP. Ale to tylko domniemanie. Podobnie jak odczucie, że cała tak akcja z vinylami w Saturnie pomyślana została pod kątem koszenia kasy. Ceny nie są jakieś absolutnie zaporowe, ale nie są też kulturotwórcze. Mało który rodzic przyjdzie do Saturna i kupi pociesze kilka vinyli, o ile jeszcze dziecię będzie miało na czym odtworzyć płytę. Z pewnością jest tam wiele pozycji, które każdy w miarę wychowany kulturowo nastolatek winien znać.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 06-03-2016, 23:01
Czas jakiś temu  w marketach pojawiły się edycje klasyki polskiego Rocka wydane na CDA. To była autentyczna klasyka Rocka (nie kartoflanego) z lat 60-70tych.
Płyt były charakterystyczne bo miały papierowe obwoluty składane z odwzorowaniem okładki oryginalnego wydania LP. Dodatkowo tylna stona krążka CDA była imitacją czarnej płyty z nalepką.

Nagrania były remasterowane, ale nie napisano w jakiej technologii i z jakiego żródła.
Kupiłem trzy takie płyty Breakout, głównie dlatego, że  jak pamietam mieli je kiedyś rodzice w oryginalnych wydaniach na płytach gramofonowych.

Niestety, trochę sie rozczarowałem wydaniami na CDA. Te wydania grały zbyt ciemno. Za duzo w basie za mało góry, słabo odwzorowana przestrzeń - czyli brzmienie takie bardziej jak z gramofonowego drapaka klasy fonica i wzmacniacza PW-ileśtam. Moze zabieg był celowy żeby zachować własnie taki klimat brzmienia gramofonowego.
Znacznie lepiej brzmiały te remastery przez słuchawki.

Obawiam się że z kolei obecne wydania LP's starych przebojów mogą być zrealizowane na tej samej zasadzie, czyli niekoniecznie zgodnie z oryginalnym brzmieniem czarnego krążka, albo po prostu w kiepskiej jakosci tłoczeniu (to akurat byłoby zbyt zgodne z oryginałami).
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 07-03-2016, 08:16
Ostatnio kupiłem w MM płytę winylową Niemen Enigmatic i akurat w tym przypadku jej jakość jest zdecydowanie
lepsza od winylowego oryginału z epoki (też posiadam) oraz marnych płyt CD z tym materiałem
w tym tych nieudolnie  remasterowanych .
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 07-03-2016, 10:46
Napisz parę słów. Z którego roku płyta, przez kogo wydana? Może są na okładce reedycji jakieś istotne informacje, o wydawcy, tłoczeniu, masteringu itp., które mogłyby mi pomóc w dokonywaniu takich wyborów?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 07-03-2016, 13:18
Aż tak dobrze się na tym nie znam ani nie chce mi się wnikać chociaż w analogu
siedzę już ponad 40 lat :-)
Wątek winylowy to w moim audio "temat poboczny" ,jak mnie najdzie to słucham 
ze dwa razy w miesiącu .
Jeszcze z pięć lat temu miałem ponad 600 wydawnictw ,zredukowałem do 200 poprzez
rozdanie znajomym ,wymianę oraz kilka sprzedałem.
Teraz znowu mam ok. 350 wyselekcjonowanych winyli ,głównie z epoki ,w ciągu ostatniego
półrocza zakupiłem może z 10 nowych .
Przy zakupach korzystam z recenzji w tym Wojtka Pacuły oraz opinii innych kolegów ,jak
jest to dobrze opisane to można uniknąć niepotrzebnych wydatków .
Jak jednak będę dalej brnął w analog to raczej kupię sobie magnetofon Studer/Revox
i do tego taśmy matki ale prędzej ich kopie .
Ostatnio specjalizuje się w tym kilka Firm ale ceny są zaporowe.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 07-03-2016, 13:58
Jak to "taśmy matki" ? To mozna takie taśmy kupić z których robiono nagranie? Myślałem że to są raczej unikatowe zapisy studyjne. To chyba raczej kopie są dostępne?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 07-03-2016, 14:39
Pomarzyć można :-)
Widziałem na zagranicznych aukcjach "oryginalne" taśmy matki ,nawet
dość znanych albumów .
Sam widziałem i słuchałem 4-5 taśm matek polskich wykonawców .
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 16-12-2016, 22:45
No i co? Czy ktoś kupił winyl w Biedronce?
Że co? Że winyli nie ma w Biedronce. Teraz już nie ma bo wykupili :)

Całkiem niezłe płyty w dobrych cenach.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Synthax w 20-12-2016, 16:26
ja byłem chociaż nie lubię chodzić do tego sklepu i już nie było, byłem dzień po rozpoczęciu promocji. Teraz znowu tam przez 4 lata nie wejdę pewnie :) A i żałuje że jak głupek poleciałem, przecież dorośli roztropni audiofile korzystają tylko z promocji w audiofilskich sklepach :D
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 20-12-2016, 16:48
Ja byłem o 7.30 i gdybym się spóźnił 30 sekund (bez przesady) niczego bym nie kupił :)
Na drugi raz ustawię się tak jak za mięsem i papierem toaletowym w latach 80-tych. Ma się w końcu praktykę !

Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 20-12-2016, 20:01
Płyty po jakieś 30-40% tańsze niż w Saturnie, a tytuły rzeczywiście ciekawe. Jezeli to byłyby tłoczenia z oryginałów (nie przerobionych CDA) to warto było stanąć w kolejce.

PS. Synthax, ja staram się kupowac wyłacznie w biedronce - to jedyny zachodni inwestor marketowy który płaci podatki w Polsce. Głównie dlatego ze nie prowadzi gdzie indziej takiego interesu.

Oczywiście zaglądam tez często do Intermarche, czasem do Piotra i Pawła, a czasem nawet zdarzy mi się coś kupic w Lidlu (tfu!). Choc przyznaję że nie kupowałem tam nigdy niczego z sektora audio.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 20-12-2016, 20:16
Płyty są Universalu więc nie jest to no-name.
Na razie nie miałem okazji posłuchać ale donoszą, że jakość jest dobra.

I nie przesadzaj Tetejro. W Lidlu jest całkiem miła obsługa.

Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: _arwas_ w 01-01-2017, 18:19
No i co? Czy ktoś kupił winyl w Biedronce?
Że co? Że winyli nie ma w Biedronce. Teraz już nie ma bo wykupili :)

Całkiem niezłe płyty w dobrych cenach.
Przed świętami poszedłem do najbliższej "biedronki". Nie lubię tego sklepu z jego wszechogarniającym bajzlem. Bywam raz na rok i za każdym razem gdy wysyła mnie do niego moja mama zawsze dzwonię do niej z pytaniem gdzie "to" jest bo chodzę 5 min i nie mogę znaleźć. Łaziłem 10 min i nic nie znalazłem. Szybki telefon do kumpla i wysłałem go do sklepu - akurat mieszka naprzeciwko kolejnej biedry. Były tylko trzy płyty: Tears For Fears, Sting i Tangerine Dream. Płyta Stinga nudna to poprosiłem by kupił mi dwie pozostałe. Na drugi dzień otrzymałem rzeczone albumy, zdarłem folię i oczom moim ukazał się obraz rozpaczy: jedna płyta wypalcowana niemiłosiernie, a na każdej znalazłem po kilka widocznych rys. Niektóre mają kilka centymetrów. Kąt w stosunku do zapisu też różny. Mam nadzieję, że nie będzie wpływu podczas odsłuchu. Nie odnoszę do sklepu bo chcę zainteresować syna tematem LP. Teraz wieczory długie to w tygodniu znajdziemy czas i posiedzimy sobie nad gramofonem.
Inicjatywa "biedronki" cenna ale ze stanem płyt nie powinno tak być :/
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: WOY w 01-01-2017, 19:03
To o czym napisałeś, wcale nie jest domeną Biedronki.
To wszechobecna ignorancja i brak szacunku dla klienta. Całe mnóstwo płyt, które zakupiłem w wielu różnych sklepach było wypalcowanych, porysowanych, krzywych, w podwójnych wydaniach były dwie takie same(A-B i A-B), miałem nawet podwójnie nalepione labele na tę samą stronę. KOSZMAR.
Nowe płyty to "rosyjska ruletka".
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: _arwas_ w 01-01-2017, 19:44
To o czym napisałeś, wcale nie jest domeną Biedronki.
Nawet nie sugerowałem winy dyskontu bowiem płyty były oryginalnie zafoliowane. Na okładkach logo Universal to liczyłem na pewien minimalny poziom wydawniczy. Nie wiem co dyskont kupił celem sprzedaży w sklepach sieci. Czy są to jakieś "leżaki magazynowe"? Może zwroty klienckie ponownie zapakowane? Szkoda, że tak wyszło i nie skreślam "biedry" czy innego dyskontu jak znowu pojawią się winyle w takich czy niższych cenach. Gramofony ciągle produkuje się, chociaż mniej niż w latach winylowej prosperity, i jest nadzieja na powrót pewnej części ludzi do domeny analogowej. Płyta CD a tym bardziej plik nie daje tego co winyl: zapach, możliwość wzięcia i poczucia (dosłownego) wagi płyty, celebracja odtwarzania no i przede wszystkim inny dźwięk. Dla mnie to taki "Return to childhood".
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Synthax w 06-04-2017, 14:35
wróciła promocja/oferta podobno ...do Biedry
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 06-04-2017, 17:34
Jakie płyty tam mają? I czy tylko w wybranych sklepach?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Leszek w 06-04-2017, 18:45
http://www.biedronka.pl/pl/plyty-winylowe-3-04
Oglądałem w pon.The Who ale napis mono na okładce mnie zniechęcił,nie mam zamiaru kupować wkładki mono :O)Mike O Tabular Dzwon miałem w koszyku,ale doszedłem do wniosku,że wystarczy mi wersja CD Japan.
Poprzednia akcja winylowa była trochę tańsza(albo mi się wydaje )
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Synthax w 07-04-2017, 07:07
http://www.biedronka.pl/pl/plyty-winylowe-3-04
Oglądałem w pon.The Who ale napis mono na okładce mnie zniechęcił,nie mam zamiaru kupować wkładki mono :O)Mike O Tabular Dzwon miałem w koszyku,ale doszedłem do wniosku,że wystarczy mi wersja CD Japan.
Poprzednia akcja winylowa była trochę tańsza(albo mi się wydaje )

A ja kupiłem Supertramp: Crime of the Century
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 07-04-2017, 08:31
Przecież to są tłoczenia z zapisów cyfrowych.Łączą wady obu sposobów zapisu.Zalet brak.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Leszek w 07-04-2017, 11:22
Almagra, atam cyfra na winylu jest trenty :O)
A teraz na poważnie:czy istnieją płyty winylowe aktualnie wydawane,które by były tłoczone z zapisu analogowego?
 
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 07-04-2017, 12:27
Podejrzewam,że nie i temat analogu dla mnie jest skończony.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 07-04-2017, 16:12
W przyszłym tygodniu będą winyle też w Lidlu. Pozycje gorsze niż z Biedronca Reference Records ale zawsze to winyl.
Właśnie zabieram się za złożenie mojego klona Ear 834P.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 07-04-2017, 18:13
Własnie  moje obawy idą w tym kierunku ze nowe tłoczenia LP'sów nawet z dawnych wykonań sa robione po cyfrowym masteringu i to przygotowanym pod CD. Czyli kaszana totalna być może.

Gdyby to chociaz były nagrania współczesne i obrabiane na przykład DAA z odpowiednią korekcją dla zapisu na LP. Ale raczej nie wierzę by ktoś obecnie podchodził poważnie do tego zagadnienia i próbował wycisnąc coś wiecej z winylu.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 07-04-2017, 22:02
Ja się nie przejmuję i kupuję te płyty (tzn. te z Biedronki). Kupiłem już chyba z 10.

To mnie zmotywowało aby w końcu sklecić pre gramofonowe.
Na razie podłączyłem zasilanie i nic nie spłonęło. Jest dobrze :)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 07-04-2017, 22:32
Zdecydowanie można bez elektrolitów!No i można na baterie.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 07-04-2017, 22:48
Wiem, że można ale nie chcę bawić się w "przeprojektowacza" bo nie jestem elektronikiem i obawiam się, że coś spitolę. Dałem trafo od Ogonowskiego i mam nadzieję, że to jakoś zagra.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 20-04-2017, 15:41
Troszkę opinii o płytach winylowych z Biedronka Reference Records.

Soyka - "W hołdzie mistrzowi". Niezła jakość tłoczenia. Szeroka scena dźwięk bardzo fany i angażujący.
Dire Straits - bardzo dobrze zrealizowana płyta. Polecam.
Nirvana - Nevermind - jakość co najwyżej przeciętna.
Mike Oldfield - Five Miles Out - kupa realizacyjna. Kompletne nieporozumienie. Świetny prezent dla teściowej.
Billie Holiday - Lady Sings The Blues - dźwięk lekko mono ale płyta urzekająca. Fajna płyta.
Tears For Fears - Songs From The Big Chair - średnia płyta, dźwięk lekko podrasowany.
Charli Parker - średnio. Płyta raczej kiepska pod względem realizacji. Muzycznie OK.
Keith Jarret - Treasure Island - zarówno muzycznie jak i realizacyjnie do mnie nie przemawia.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 21-04-2017, 14:48
Rozpoznanie bojem!
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 23-04-2017, 19:43
W Saturnie płyty nadal po 80-90zł. Asortyment jakby się zwiekszył, ale za tę cene???
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 16-06-2017, 20:27
Następne nabytki z Biedronka Vinyl Music Super Store..

Sinatra - dobre tłoczenie. Swietna i nastrojowa muza, przy której kobiety same się rozbierają :)
Dire Straits - Making Movies. Muzyka znana więc nie opisuję. Tłoczenie co najwyżej średnio-kiepskie.
Miles Davies   - Birth of the Cool - hmmm. Muzycznie płyta średnia. Tłoczenie średniutkie.
Składanka Amstronga (nie tego kolarza na dopingu ale trębacza) - super muza.  Tłoczenie co najmniej dobre.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 17-06-2017, 10:29
Przedwczoraj zastanawiałem sie nad tym Dire Straits w Biedronce.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 20-09-2017, 11:21
Od jutra w Biedronce.

The Rolling Stones – "Some Girls"
Bob Marley & The Wailers  "Kaya"
Cream - "Best of Cream"
Deep Purple – "Burn"
Deep Purple – Machine Head
Diana Ross - "Diana Ross"
Iggy Pop – "Idiot"
John Coltrane - "Blue Train"
Metallica – "Master Of Puppets"
Mike Oldfield - "Tubular Bells"
Nina Simone - "Pastel Blues"
Nirvana – "Nevermind"
Rod Stewart - "Every Pictures Tells a Story"
Sex Pistols – "Never Mind The Bollocks"
Soundgarden – "Louder Than Love"
Sting - "The Last Ship"
Tom Jones - "Long Lost Suitcase"
The Beach Boys – "Pet Sounds"
The Cure – "Pornography"
The Police - "Outlandos d'Amour"
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Chaos w 21-09-2017, 01:25
odpowiadajac na wzrost sprzedazy plyt, saturn wynajal dodatkowa firme logistyczna do realizacji dostaw:
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 21-09-2017, 09:26
i znowu kilka płytek do kolekcji :)

The Rolling Stones – "Some Girls"
Deep Purple – "Burn"
Nina Simone - "Pastel Blues"
Sting - "The Last Ship"
Tom Jones - "Long Lost Suitcase"
The Police - "Outlandos d'Amour"

i małe zaskoczenie. Była również płyta Bjork, która oczywiście nabyłem :)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 23-09-2017, 21:33
A ja nie nabyłem. Choć Bjork kusi to jednak chyba ona nie realizowała juz w technologii analogowej?

Powód nienabycia  był taki że w mojej biedronce  nie było aż takiego asortymentu.

Ale drugi - miałem opisywać renowacje dwóch gramofonów foniki: GS 464 (który kupiłem w czesciach i jak sie okazało cześci te były lepszej jakosci niż te, które mam w swoim działajacym zabytku Foniki o tym samym numerze) - ale nadal nie złożyłem do kupy. A GS 473 czyli półautomat na monokicie z Thorensa TD-180 ma tak gównianą plinte ze zaczeła się wyginac po zaimpregnowaniu caponem i nadal nie moge jej wyszlifować do płaszczyzny.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 25-09-2017, 11:28
Bjork możesz kupić w ciemno. Bardzo dobra realizacja. Płyt jednak nie ma w każdej Biedronce. Trzeba poszukać. U mnie w sobotę płyty jeszcze były.
Nie wiem czy "matką" jest cyfra czy taśma ale płyta winylowa zwyczajnie brzmi lepiej niż plik. W sobotę robiliśmy bezpośrednie porównanie tej płyty, na tym samym systemie (cyfra vs. analog). W jednym przypadku źródłem był komputer (Mac z oprogramowaniem Amarra i iTunes) podłączony do Benchmark DAC-1 Pre. W drugim przypadku źródłem był Thorens 320 z Goldringiem 1042, podłączony do klona EAR834P a ten następnie do wejścia analogowego w tym samym Benchmarku. Dalej na mój wzmacniacz hybrydowy i na Focale C800.

Z gramofonu było zwyczajnie lepiej. Więcej powietrza i wypełnienia. Różnica była bezdyskusyjna.

Kilka uwag na temat innych płyt z tej "edycji biedronkowej", które przesłuchałem:

http://www.biedronka.pl/pl/plyty-winylowe-21-09 (http://www.biedronka.pl/pl/plyty-winylowe-21-09)

The Rolling Stones – "Some Girls" - muza jak muza. Typowe RS. Realizacja średnia.
Cream - "Best of Cream"  - muza bez egzaltacji. Realizacja średnia.
Nina Simone - "Pastel Blues" - dobra muza. Realizacją niezła
Sting - "The Last Ship" - trochę Sting przynudza ale realizacją audiofilska. Efekciarska i lekko nadmuchana. Może się podobać.
The Police - "Outlandos d'Amour" - niezła płyta. Realizacja średnia ale OK
Gary More  - STILL GOT THE BLUES". Świetna muza (!). Tak się, ku...rna, gra na gitarze a nie brzdąka lub pitoli. Bardzo dobra jest również realizacja tej płyty.
Velvet Underground - lekko przynudzają, realizacja średnia. U mnie dziwne problemy na basie.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 25-09-2017, 20:59
Brałbym raczej Nine Simone i Garego Mora - to muza z epoki, jest szansa ze nie skaszaniona do końca cyfrą choć pewnie w obróbce i tak wykorzystali konwersje bo nie wierzę żeby współczesne wydania LP's były z tasm matek.
Musze w sobotę zajrzec raz jeszcze do kilku biedronek.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 06-10-2017, 15:16

...i płyty z Lidla

https://www.lidl.pl/pl/Asortyment.htm?id=192 (https://www.lidl.pl/pl/Asortyment.htm?id=192)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: cadam w 09-10-2017, 19:04
Jak jest z jakością płyt winylowych z Biedronki? Pytam, bo kilka sprzętów które tam kupiłem okazało się bublami.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 23-10-2017, 08:49
nie wiem jak reszta ale przykladowo Bjork Debut jest wystarczajaco dobra zeby rozlozyc dxwiekowo na łopaty material  cyfrowy. Sprawdzone u Gustawa.

Na czym polegala bublowatosc tych "bubli" cadam ?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: cadam w 23-10-2017, 11:48
Uszkodzenia mechaniczne płyty lub np. przesterowane nagranie.

Zapytałem, bo kilka razy kupiłem w dyskontach sprzęt, który miał jakiś defekt fabryczny. Wada nie dotyczyła pojedynczego egzemplarza tylko wszystkich sztuk danego modelu. Przyczyną był np. materiał o zbyt słabej jakości albo źle skonstruowany sprzęt.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 27-10-2017, 22:54
Ale to nie tylko efekt "biedronki". Sprzety dyskontowe tak mają. Niektóre mozna przewidzieć, jak np. wzmacniacze chińskie typu karaoke udajace sprzet estradowy krtóre się pala juz na widok gniazda elektrycznego.
Ale tez mozna sie naciąc na podobno firmowe sprzęty - np. słuchawki Phillips SP-8900 z kablem którry sie kruszył od patrzenia na niego... (cena tych słuchawek pod koniec produkcji była o połowę nizsza niż katalogowa).  A jeszcze Phillips w swoim serwisie internetowym odpowiadał ze nie ma zamiennika tego kabla, bo sprzet był wprowadzany na rynek w 2006 roku. Kiedy ktoś napisał ze pasuje kabnel Shure to moderator stwierdził że w przypadku stosowania części nieautoryzowanych nie będa mogli pomóc i zamknął temat :-D
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 19-11-2017, 21:17
Kolejne płyty z "Biedronka Reference Records" ;-)

http://www.biedronka.pl/pl/plyty-winylowe-27-11 (http://www.biedronka.pl/pl/plyty-winylowe-27-11)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: mirhon w 22-11-2017, 14:50
W Saturnie można kupić różne lp hendrixa.
Pytam jako laik, kompletnie nie znający gramofonu .... jak te płyty brzmią vs CD ?
Zakładam że porównywałbym sprzęt ze średniej półki, coś jak w wątku :

http://audiohobby.pl/index.php?topic=12444.0
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 27-11-2017, 14:54
Cztery kolejne biedronkowe winyle do kolekcji.

Kupiłem Cohena, Jarra, Daviesa i Santanę.

"Kind of Blue" M. Davies. Realizacja OK ale mam wrażenie, że jest 2x mono. Lewy kanał swoje, prawy swoje.
"Abraxas" - Santana - muzycznie bardzo fajnie. Średni poziom realizacji (ujdzie ale bez egzaltacji).
"Im your man" -  L.Cohen - muzyka i tłoczenie OK. Lekko podbasowione.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 18-12-2017, 09:51
Znowu winyl w Biedronce.
http://www.biedronka.pl/pl/plyty-winylowe-18-12 (http://www.biedronka.pl/pl/plyty-winylowe-18-12)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 18-12-2017, 11:24
Nie kupujcie tego badziewia,bo to jest tłoczenie z CD,czyli łączy wady dwóch zapisów.Sygnał skastrowany cyfrowo plus trzaski i nietrwałość.Kompletny absurd.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 18-12-2017, 12:20
Ja to "badziewie" wrzucam na swój gramofon i to "badziewie" w zdecydowanej większości przypadków kasuje jakością odpowiednik cyfrowy.

To są firmowe wydania a nie no name.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 18-12-2017, 14:05
Efekt placebo?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 18-12-2017, 14:34
Wpadnij jeżeli będziesz w okolicy. Zapraszam. Sam się przekonasz czy to tylko efekt placebo :-)
Jeżeli będziesz chętny to daj znać. Prześlę adres na priva.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 18-12-2017, 14:57
Podobny winylowy efekt daje SACD czy też "prosiaczek" włączony w system cyfrowy :-)
Nie dotyczy poważnych systemów winylowych za setki tysięcy .
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 18-12-2017, 15:16
W mojej opinii to na tych płytach z Biedronki może być nawet nagrany alfabet Morse'a albo mp3 8kb/S. Jeżeli gra fajnie mp3 to dla mnie jest OK.
Płyty z Biedronki przeważnie grają fajnie lub bardzo fajnie i nie czuję, że wyrzuciłem pieniądze w błoto. Jeżeli by tak było to po pierwszej wtopie żadnej płyty w Biedronce bym nie kupił.

Oczywiście, że są lepsze i gorsze płyty (od strony technicznej) w Biedronce. Tak samo jak były lepsze i gorsze tłoczenia w złotej erze winylu.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 18-12-2017, 15:35
Tu nie chodzi o jakość tych płyt z Biedronki bo na super sprzęcie też potrafią zagrać zadziwiająco dobrze .
Wg mnie na poziomie budżetowym ,zestaw za kilka tysięcy ,winyl potrafi przez to,że inaczej zabrzmieć lepiej.
Potem to już tylko dobra cyfra ,jeszcze lepsza cyfra ,super cyfra a na końcu gramofon za pierdylion .
Nie dzielę urządzeń na tranzystorowe i lampowe ,jestem miłośnikiem tych ostatnich bo jedne jak i drugie
potrafią zagrać odwrotnie od przypisanych im stereotypów .
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 26-12-2017, 11:34
hmmmm, Road, budzetowy system vinylowy Gustawa brzmi rzeczywiscie inaczej a nie lepiej od cyfry, bo jest tylko:
-  sporo dynamiczniejszy/swodobniejszy( w tym na skrajach pasma)
- sporo barwniejszy
- i ma sporo lepszą przestrzeń

jesli ktos nie zwraca uwagi na ww aspekty systemy moga rzeczywiscie brzmiec inaczej, jesli natomiast ktos uwage zwraca to vinyl jest po prostu sporo lepszy, przynajmniej w tym konkretnym rozdaniu.
A jesli czarne krązki z epoki brzmia lepiej od czarnych krązkow z biedry to tylko sie cieszyc.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 26-12-2017, 11:45
Powiem tylko tyle, ze jesli kiedys mnie opęta i postawie u siebie gramiak to bede kupowal plyty z biedry bez zadnych oporow. Brzmia moim zdaniem bardzo dobrze (OK, być moze slabiej od peirwszych tloczen ale dopoki nie porownam to sie nie wypowiadam).
Płyty z epoki wybieralym tylko te na ktorych mi zalezy kolekcjonersko.
Podchodze do tematu w  taki sposob ze jesli plyta za 50zł słucha sie bdb to ten sam material z rzadkiego tloczenia kosztujacy 500zł nawet brzmiacy lepiej jest dobrym pomyslem jesli ktos pakuje znaczki do klasera.
Ja je naklejam na list i wysyłam.

Jakby bylo tak ze plyta z biedrony brzmi slabiej od CD (to samo + trzaski) a plyta z epoki lepiej od CD to by bylo rzeczywiscie "inaczej" :-)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 26-12-2017, 13:01
LP's "sporo dynamiczniejszy" ? Od czego???
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 26-12-2017, 13:11
Powiem tylko tyle, ze jesli kiedys mnie opęta i postawie u siebie gramiak to bede kupowal plyty z biedry bez zadnych oporow. Brzmia moim zdaniem bardzo dobrze (OK, być moze slabiej od peirwszych tloczen

Problemem nie jest nosnik tylko gównomarketing. Wystarczy poczytac sobie na temat "loudness war". Dostalismy w latach 80. nosnik o S/N 90 db na którym mistrzowie gównomarketingu potrafili zapisac muzyke z rozpietoscią dynamiczna 8 db!
Tak jest, to nie jaja - wydano taką płytę CD.

Paradoksalnie w czasach techniki analogowej gdzie na płycie LP dostepna rozpietoścś S/N była ok. 60 db - a srednio praktycznie było to 50-55 db -  takiego "numeru" z loudness war nie dałoby sie przeprowadzić, bo po prostu nie byłoby wtedy już słychać muzyki.

Efektem tego był absurdalny - pod wzgłedem technicznym - fakt że te same nagrania w na LP potrafiły być wydawane z większym zakresem dynamiki niż na CD.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: cadam w 26-12-2017, 17:34
Dynamika (coraz mniejsza z powodu loudness war) to nie to samo co S/N.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 27-12-2017, 15:13
To już było wiele razy wałkowane. Potocznie dynamika to SNR czyli odstęp sygnału od szumu i nawet w najgorzej nagranych cd mamy tu prawie max czyli te 90 z kawałkiem na lepszych odtwarzaczach. To o co chodzi w loudness war to różnica między najcichszymi a najgłośniejszymi partiami nagranego utworu. 50 na winyla pewnie nie dało by się nagrać a i cały czas trzeba było by pracować gałką głośności żeby dało się tego słuchać (czy to z vinyla czy z cd). A na CD 8 to jeszcze nie jest tragiczne, są takie które miały 3 i mniej.

http://dr.loudness-war.info/album/list
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 28-12-2017, 00:00
Jeżeli usłyszę DAC-a lub CD, który w sposób bezapelacyjny rozjedzie mi Benchmarka a dźwięk z niego będzie również bezapelacyjnie lepszy od mojego analogu, to wrócę do cyfry jako głównego źródła dźwięku, oczywiście o ile będzie to w moim zasięgu finansowym.

Ktoś może np. postawić tezę. Phiii,,, taniutki i stary DAC to nie ma co się dziwić, że gra to gorzej od analogu. Rozumiem tego typu podejście. Mam już ten przetwornik chyba z 8-10 lat i słuchałem wielu jego porównań, w różnych systemach.
Nie przypominam sobie aby ten DAC został tak pozostawiony w tyle przez inne urządzenia cyfrowe, często n* droższe od niego samego. Były i Lampizatory, Weiss, Myteki, były Wadie, były AudioNoty i Lectory itp itd. Czasami było trochę lepiej, innym razem trochę gorzej lub porównywalnie, lecz inaczej. Dla niektórych ten studyjny DAC grał ostro i analitycznie, dla innych, ocieplał brzmienie czyli rozstrzał opinii był totalny. Ja wiem swoje i wiem co może to małe pudełko. Znam je już dosyć dobrze i dlatego nie chciało mi się już testować i porównywać bo nie miałem zwyczajnie dużej motywacji aby go zmienić na coś innego. Nie stać mnie na poprawę o 5% jakości dźwięku w cyfrze za 500% ceny tego DAC-a więc sprawę odpuściłem. Czy można lepiej w cyfrze? Oczywiście, że można. Ale można również dużo lepiej w analogu i to wcale nie za pierdylion złotych (np. dobrze zestawiony gramofon Kuzma Stabi+ramię Stogi + Benz MC).

Przy tych porównaniach "cyfrowych" nie było jednak takiej różnicy jak pomiędzy Benchmarkiem a Thorensem z Goldringiem 1042.

Osobiście mam w pupie to z czego słucham. Jeżeli dźwięk będzie lepszy z kuchenki mikrofalowej to będę słuchał z kuchenki zamiast z audiofilskiego sprzętu audio. Nie śpię z analogiem i nie mam z nim dzieci ;-) Nie celebruję wyjmowania płyt z okładek i czytania tekstów. Mój gramofon nie jest wzorniczą ozdobą pokoju tylko wygląda zwyczajnie. Pre mam sklecony z chińskich kitów. Wkładkę mam niezłą jak na MM ale nie high-endową. Wkurza mnie konieczność czyszczenia płyt winylowych, czyszczenia igły i ogólna mniejsza wygoda w porównaniu z plikami.

Jest jednak jeden problem. System analogowy zwyczajnie gra u mnie lepiej, pomimo tego, że gramofon nie jest idealne wypoziomowany. Wkładkę ustawiałem na oko (szablon) i ucho (bez aplikacji pomiarowych) a pasek się ciągle ślizga i muszę popychać talerz na starcie. Jeżeli dodać do tego, że niektóre płyty były kupowane w Biedronce to robią się niezłe jaja. Oczywiście mam również kilkaset starszych tłoczeń więc mam z czym porównywać.

I tak, pomimo mniejszej wygody analogu, częściej jednak sięgam po winyl niż po cyfrę.

Zastanawialiście się dlaczego analog wraca do łask po tylu latach dominacji cyfry w naszym hobby?
Czyżby audiofile sobie krzywdę robili, pogarszali jakość dźwięku i ogólnie utrudniali życie?

Sorry, Winnetou (cyfro).

:-)

Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 28-12-2017, 08:42
Jest na to tylko jedna rada.CX20152 lub 20017 bez oversamplingu i gramofon wysiada.
Wiem,wiem,nudny jestem do bulu...
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 28-12-2017, 11:06
i gramofon wysiada.

Niestety ale to rzeczywistość bardzo często boleśnie weryfikuje takie stwierdzenia :-)

Aby zestawić dobrze nawet niedrogi gramofon niestety trzeba znać podstawy teoretyczno-techniczne. Jeżeli na samym początku zastosujemy wkładkę, która nie pasuje podatnością do ramienia, lub zastosujemy niewłaściwe pre, to nawet high-end za pierdylion złotych zrazi nas do analogu.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: colcolcol w 28-12-2017, 17:01
...Zastanawialiście się dlaczego analog wraca do łask po tylu latach dominacji cyfry w naszym hobby?..

Bo ludzie głuchną to raz, dwa - tęsknią za młodością a gramiak im to przypomina.
Dlaczego to kupuje dwudziestolatek? Bo nikt mu nie broni a jest trendy...  Z jakością nie ma to nic wspólnego.

Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 28-12-2017, 22:26
robi sie troche rozmowa o niczym, co jak co ale chyba wiem lepiej od kolegow jakie mam wrazenia ?:-)

nie mowie ze kazdy vinyl leje kazda cyfre bo nie slyszalem nieskonczonosci takich prownan. Pisze o konkretnym porownaniu u Gustawa i konkretnych wydaniach LP (Bjork z biedry a YES chyba nawet nie, nie wiem ?)

tetejro pytasz o detale ? lepszy bas z vinylu - glebszy i mocniejszy, lepsza gora z vinylu - dxwieczniejsza i dynamiczniejsza, środek lepszy najabrdziej :-)
Nie rzucam sie na vinyl i nie zamierzam bo do sluchania muzyki uzywam cokolwiek albo to co akurat mam pod ręką :-) natomiast w kategoriach audiofilsko-porownawczych roznica j.w

I dla jasnosci oceny nie podzielila "żona audiofila" czy inny "gluchy by uslyszal" tylko inż elektronik praktykujący ktory przywiozl do prownania swoj DAC. W szczrgóle DAC DIY byl blizej vinulu barwowo od Benchmarka ale ustepowal obu dunamika, benchmark byl blizej vinylu dynamika ale vinylowi ustepowal. A vinyl byl po prostu najlepszy :-) Moim skromnym zdaniem rzecz jasna :)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 28-12-2017, 23:46
Lan. Dobrze wiesz jaka jest konkluzja po Twoim wpisie.
Jesteś głuchy :)


colcolcol
W młodości nie miałem gramofonu. Słuchałem z kaset i z radia. Nie chciałem mieć gramofonu bo gramofony nie miały szpanerskich wskaźników wychyłkowych, w odróżnieniu od magnetofonów, więc ten argument odpada. :)

P.S. Właśnie zaczynam się rozglądać za.... patefonem. Takim na korbkę i z tubą. Tym razem ze względów estetycznych. Zwyczajnie chciałbym mieć :-). Rozglądam się też za magnetofonem szpulowym też z podobnych względów :)
Gramofon pół roku temu chciałem już sprzedać bo nie chciało mi się zbudować/sklecić z kitu dobrego pre do niego.
Dobrze, że nie popełniłem tej głupoty.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 29-12-2017, 00:18
Właśnie słucham "Christmas songs" - D. Krall na winylu z Biedronki.
Bardzo fajna realizacja a muzyka pasuje do sytuacji :-)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Egon@ w 29-12-2017, 02:28

P.S. Właśnie zaczynam się rozglądać za.... patefonem. Takim na korbkę i z tubą. Tym razem ze względów estetycznych. Zwyczajnie chciałbym mieć :-). Rozglądam się też za magnetofonem szpulowym też z podobnych względów :)
Gramofon pół roku temu chciałem już sprzedać bo nie chciało mi się zbudować/sklecić z kitu dobrego pre do niego.
Dobrze, że nie popełniłem tej głupoty.

Kolejny etap, to kolorofon
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Egon@ w 29-12-2017, 02:30
!
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Egon@ w 29-12-2017, 02:31
A te winyle to gdzieś koło majonezu, czy jak pasta do zębów?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 29-12-2017, 08:57
kolorofon jak kolorofon, telewizor rubin na chodzie !!!

niesttey po poczatkowych mankamentach "plaszczakow" polegajacych na tym ze obraz wpieniajaco sie "przycinal" obecne są zupelnie spoko i na d rzeczonym Rubinem przewage maja pod kadym wzgledem.
Czego nie mozna powiedziec o technice cyfrowej przy odtwarzaniu dxwieku. A przynajmniej nei zawsze
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 29-12-2017, 13:28
nie mowie ze kazdy vinyl leje kazda cyfre bo nie slyszalem nieskonczonosci takich prownan.
Ja słyszałem kilka takich nagrań i setów z winyla które boleśnie leją każdy tor cd który słyszałem. Ale też słuchałem wielu winyli tak strasznych że plomby same z zębów wypadają a przynajmniej solidnie się luzują. Samo to może mówić że w ogólnym rozrachunku winyl jest zdecydowanie gorszym nośnikiem. Natomiast te perełki jednak rekompensują tą zabawę.

No i winyl nawet z biedronki czy lidla ma walory zdrodotne. Co te 30 min max trzeba ruszyć d..ę i zmienić stronę.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 29-12-2017, 13:31
Właśnie słucham "Christmas songs" - D. Krall na winylu z Biedronki.
Jak miał bym się splamić kolejną Krallową (od jakiegoś czasu mam alergie na 10 covery starych klawałków) to poszukał bym Live in Paris. Podobała mi się kiedyś realizacja tego koncertu na CD.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 29-12-2017, 14:29
niesttey po poczatkowych mankamentach "plaszczakow" polegajacych na tym ze obraz wpieniajaco sie "przycinal" obecne są zupelnie spoko i na d rzeczonym Rubinem przewage maja pod kadym wzgledem.
Co do Rubinów to nie wiem ale od tanich płaszaków lcd wolę zdecydowanie kolory w starym Trinitronie (o ile nie wypalony)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: cadam w 29-12-2017, 16:26
Co do Rubinów to nie wiem ale od tanich płaszaków lcd wolę zdecydowanie kolory w starym Trinitronie (o ile nie wypalony)

Trinitron to chyba najlepsze kineskopy jakie kiedykolwiek powstały.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 29-12-2017, 21:36
Dynamika (coraz mniejsza z powodu loudness war) to nie to samo co S/N.

Nigdzie nie pisałem ze to, to samo, chyba oczywiste. Kolega Bacek tę kwestie wyjaśnił pewnie nie pierwszy raz.

Na CD mamy odstęp od szumów - czyli dynamike nośnika - na poziomie 90db na płycie LP mamy na poziomie 50-60db.
Natomiast dzieki loudness war otrzymujemy na CD dżwięk tak skompresowany dynamicznie, że rozpiętosć między najciszej nagranym a najgłosniej nagranym fragmentem moze wynosic nawet  TYLKO 8db ! Oczywiście całość gra GŁOSNO, bo jest nagrana z duzym poziomem w górnym zakresie dynamiki nośnika.

Na LP też stosowano kompresję dynamiczną ale w innym celu i - o ile w ogóle dałoby sie zapisać w technice analogowej tak bardzo "ściśnięty" dynamicznie utwór jak na CD to prawdopodobnie niewiele byłoby już słychać. Bo na CD mozemy podciagnąc go do górnego progu rozpiętości 90db gdy na LP tylko do górego progu 55db ( i nie tylko ten problem, bo przecież w LP dynamika zmienia sie w zalezności od prędkości liniowej igły - zmiennej dla stałej prędkosci kątowej płyty).

Zazwyczaj z porównania wychodziło ze utwory zapisywane na LP były odtwarzane z wiekszą skalą dunamiki niż te same na CD, choć także musiały przeciez mieć inaczej rozwiniete pasmo czestotliwości ze wzgledu na wchodzenie LP w zakres szumów na niższych czestotliwościach niż dla CD.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 29-12-2017, 21:44
(czy to z vinyla czy z cd). A na CD 8 to jeszcze nie jest tragiczne, są takie które miały 3 i mniej.

http://dr.loudness-war.info/album/list

Ale zazwyczaj było to pomiędzy 12 a 22 db. Skala dynamiki 20 db to juz można uznac ze jest dobrzea nawet bardzo dobrze. Tak dla porównania ile to  robi róznicy - filtry mute w starych radioodbiornikach wyciszały o 20db.

W latach 80. i 90. wydawało sie - chyba wszystkim, bo mnie na pewno, choc jeszcze wtedy z dywanu skakałem - że wraz z wejsciem nośnika o tak rewelacyjnej dynamice otrzymamy także dynamiczniejsze nagrania. Bo przeciez miało grać bez słyszalnych szumów, więc dałoby sie nagrywać ciszej partie ciche i głośniej te głośniejsze. Ideał dla audiofilów - niemal widziałem w wyobrażni te masowo powstajace "pokoje ciszy" do słuchania dobrze nagranej symfoniki w zaciszu domowym... Bo tam gdzie do tej pory w nagraniu coś się ledwie wydobywało z szumu teraz byśmy juz mogli słuchac najniższego bitu,njcichszego szmeru orkiestry.

Tymczasem nastała epoka kompresji dynamicznej nagrań. Zaczęło sie od podkręcania głośności reklam radiowych i telewizyjnych, i kompresorów do nagrań słuchanych w samochodzie (bo jakoś ludzie nie chcieli słuchac muzyki w swoich "pokojach ciszy", a zboczeni audiofile stanowili nieważny margines rynku).
Potem poszło juz lawinowo we wszystkich nagraniach komercyjnych, czy to singli do puszczania w stacjach radiowych, czy wydań albumowych na CD. Musiało grać głośno... Zawsze.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 29-12-2017, 22:06
A te winyle to gdzieś koło majonezu, czy jak pasta do zębów?
W Biedronce stoją w pudełku - w koszach na różne łachy, i inne takie duperele użytkowe, w których gawiedź przegrzebuje niczym kloszardzi w śmietniku.

W Saturnie jest lepiej. Cały regał z winylami, ale ceny sa tam wyrażnie wyższe.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 29-12-2017, 22:10
tetejro pytasz o detale ? lepszy bas z vinylu - glebszy i mocniejszy, lepsza gora z vinylu - dxwieczniejsza i dynamiczniejsza, środek lepszy najabrdziej :-)

Ta no nie dziwne bo przecież korekcja RIAA pocoś został wymyslona :-D Stad ten bas i modulacja szumów na wysokich :-D

Mnie chodziło o porównanie LP z LP. Czyli tego z biedronki - współczesnego z tymi nagranymi 30 lat temu w technice całkowicie analogowej i w realizacjach przeznaczonych od początku na nosnik LP.

Teraz to mamy cała masę gówno-muzyki przegrywanych dla DJ'ów na płyty LP zeby sobie mogli skraczować czy w jakis tam inny sposósb finezyjnie je niszczyć na dyskotekach.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 29-12-2017, 22:19
Co do Rubinów to nie wiem ale od tanich płaszaków lcd wolę zdecydowanie kolory w starym Trinitronie (o ile nie wypalony)

Trinitron to chyba najlepsze kineskopy jakie kiedykolwiek powstały.

Zalez na jaki trafiłeś. Wiem cos o tym, ojciec był zapalonym miłosnikiem Sony :-D Może już nie dowidział ale moim zdaniem trynitrony miały problemy ze zbieznoscia w pionie. Siadał regulacja w narozach tak samo geometria obrazu. Może w najdrozszych modelach to działałao... mówie tu o trynitronie - kineskopie a nie potocznej nazwie działa elektronowego z jedna współbioezna wiązką.

Rubiny miały system Philipsa - trzy wiazki elektronów obok siebie. Tez potrafiły dawac ładne kolory.

problem z tą technika był taki sam jak problem z gramofonami analogowymi. Potrafiłuy doskonale działaś, ale ... czasami. Przeważnie niestety była to kicha.

Technika cyfrowa zmierzała do wyeliminowania takiej przypadkowości. W cyfrze miało albo grać albo nie, a nie tak, że czasami w pewnych warunkch lapiej a czasami gorzej. Dlatego przyzwyczajeni głusi audiofile po przesiadce na cyfrę twierdzili, że słysza bity i dżitery, choc nie potrafili odróżnić własnych odtwarzaczy cyfrowych.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Ahmed w 29-12-2017, 23:07
Co do Rubinów to nie wiem ale od tanich płaszaków lcd wolę zdecydowanie kolory w starym Trinitronie (o ile nie wypalony)

Trinitron to chyba najlepsze kineskopy jakie kiedykolwiek powstały.

Tak się składa, że pracowałem wiele lat z technologią CRT. O ile w telewizorach kineskopy Trinitron były uznawane, za dobre to w dziedzinie najbardziej zaawansowanych monitorów w zasadzie ich nie stosowano.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: cadam w 30-12-2017, 04:36
Pre mam sklecony z chińskich kitów.

Na tranzystorach czy na scalakach? Jeśli to drugie to na jakich?

Dla tych co słuchają z winyla i z CD polecam świetną książkę napisaną przez audiofila i zawodowego elektronika w jednej osobie. Z jednym tylko zastrzeżeniem - na temat głośników autor ma niewiele sensownego do powiedzenia.
http://wydawnictwo.btc.pl/index.php?ukey=product&productID=234520
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 30-12-2017, 14:05
Mam popełnione pre na lampach z zasilaniem akumulatorowym.Muszę je zrealizować do końca,bo działa przcuddnie...
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 30-12-2017, 16:15
Pre mam sklecony z chińskich kitów.

Na tranzystorach czy na scalakach? Jeśli to drugie to na jakich?

Dla tych co słuchają z winyla i z CD polecam świetną książkę napisaną przez audiofila i zawodowego elektronika w jednej osobie. Z jednym tylko zastrzeżeniem - na temat głośników autor ma niewiele sensownego do powiedzenia.
http://wydawnictwo.btc.pl/index.php?ukey=product&productID=234520

Mam coś takiego:
https://www.lencoheaven.net/forum/index.php?PHPSESSID=qknnt1a037igcf2geus18fot92&topic=20984.0 (https://www.lencoheaven.net/forum/index.php?PHPSESSID=qknnt1a037igcf2geus18fot92&topic=20984.0)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: cadam w 30-12-2017, 23:23
Szumy lampowego preampa nie są większe od półprzewodnikowego?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 31-12-2017, 14:43
Cichy jak grób.Zasilanie musi być koniecznie z akumulatora i nie może być elektrolitów.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 31-12-2017, 14:53
Szumy lampowego preampa nie są większe od półprzewodnikowego?

Nie wiem. Nie słucham szumów ;-)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 31-12-2017, 20:14
A próbowaliście odtwarzać płyty na mokro?
Tzn w trakcie odtwarzania zwilżać płynem do mycia płyt za pomocą płaskiego miękkiego pędzelka?
Płyta superowo się odtwarza,a przy okazji na igle zostają wszystkie syfki z rowka!
Polecam!
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 31-12-2017, 20:32
Kiedyś próbowałem. Potem nie mogłem się igły doczyścić. Nigdy więcej.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 31-12-2017, 20:35
Jak to nie mogłeś doczyścić? Pędzelkiem zdjąć póki mokre i tyle.
Czysta płyta i czysta igła.
A najlepszy jest ocet bez rozcieńczania.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 31-12-2017, 20:50
Spróbowałem roztworu od myjki Knosti. Nie stosowałem pędzelka. Odtwarzałem kompletnie na mokro. Za "pędzelek" służyła mi igła za 1,4 k złotych. Jak widać każdy czasami robi głupoty i to duże głupoty :)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 31-12-2017, 20:52
Jeżeli suchy brud nie zrobi krzywdy igle,to taki rozmoczony tym bardziej!
Do czyszczenia proponują 20% izopropanol.
Zauważyłem,że robi straszne zacieki.
O co to może chodzić?
Ocet myje idealnie.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 02-01-2018, 00:34
Zasadniczo to czysta, umyta LP i dobrze wytłoczona nie powinna miec trzasków tylko typowy szum tła. Ale jak wiadomo przeważnie trzeszczy nawet po umyciu.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 02-01-2018, 10:06
Zrobienie bramki trzasków do gramofonu byłoby raczej wskazane i proste w wykonaniu.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 02-01-2018, 10:19
Były takie urzadzenie, przynajmniej pamietam ze w zamierzchłych czasach o czymś takim czytałem.

Nie znam nikogo kto by takowe używał. Myślę że w technice analogowej wywoływałyby jednak  pewna niepożądana degradacje dżwięku, bardziej niz trzaski.
A może po prostu były trudne do zrobienia lub nieskuteczne.

Na trzaski elektrostatyczne i takie od kurzu, moze trochę pomóc ramie czyszczace na mokro. widziłem coś takiego produkcji Lenco, byc moze nawet mozna odtwarzać na mokro z jego pomocą.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 02-01-2018, 10:36
Spróbowałem roztworu od myjki Knosti. Nie stosowałem pędzelka. Odtwarzałem kompletnie na mokro. Za "pędzelek" służyła mi igła za 1,4 k złotych. Jak widać każdy czasami robi głupoty i to duże głupoty :)
Po kupnie Knosti, pierwsze płyty myłem załączonym płynem. Pierwsze odtworzenie po suszeniu wyciągało z rowków ogromne ilości osadu. Więcej razy nie odważyłem się użyć tego płynu. Mikstura własna a Knosti do wspływu.

Twoja igła jest jeszcze ostrzejsza więc jak cały ten syf wyciągnęło a potem masa zaschła na igle to nie dziwię się że było ciężko doczyścić.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 02-01-2018, 11:05
A gdyby tak do pedzelka czyszczacego na mokro dodać bardzo mała igłe która by wyciagał syf przed igłą gramofonową? Moze to by był jakś pomysł na odtwarzanie dopiero co oczyszczonej płyty.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 02-01-2018, 11:13
A nie lepiej po prostu myjka z odsysaniem?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 02-01-2018, 11:25
A czy jest coś takiego jak smar do płyt?
Ponoć w zamierzchłych czasach smarowano masłem trzeszczącą płytę,
aby można było ją w miarę dobrze przegrać na magnetofon.
Masło oczywiście nie nadaje się z powodu jełczenia,ale jakaś gliceryna,albo glikol?
Coś takiego co jest odporne na utlenianie,nie wysycha i nie reaguje z PCV.
Może sylikon?Jest to np płyn na wszy,albo Espumisan na gazy.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 02-01-2018, 11:31
m trzeszczącą płytę,
Ja nie odwazył bym się. Masło klarowane nie jełczeje bo jest pozbawione wszelkich białek ;)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 02-01-2018, 11:34
Tylko pojawi się problem z zatłuszczaniem kopert.
Jełczeje masło bo to jest proces nie związany z białkami,tylko z tłuszczami.
Odważ się na jakimś gównianym podrapusie.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 02-01-2018, 11:41
A co do bramki trzasków,to trzeba najpierw zmierzyć jaki najdłuższy czas ma szpilka trzaskowa i ustawić taki czas blokowania sygnału.To będzie pewnie rzędu 10-50 milisekund.Zobaczę to dzisiaj na oscyloskopie.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 02-01-2018, 13:54
Fm coś tam na Audio Show ze trzy/cztery lata temu prezentowało takie urządzenie. Załączali i wyłączali je podczas odtwarzania utworu i nie słyszałem spadku jakości, tylko wywalenie trzasków. Także jakoś da się to zrobić.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 02-01-2018, 14:56
Ja robiłem takowe do odbiorników radiowych krótkofalarskich.Wymaga to wzmacniacza,który podniesie sygnał z wkładki do poziomu wystarczającego,aby krótki sygnał impulsowy wyzwolił przerzutnik monostabilny o długości impulsu nieco dłuższym od trzasku i sterować nim włącznik MOSFET,który odetnie sygnał do wzmacniacza.
Takich króciutkich przerw wcale nie było słychać,a trzaski ginęły zupełnie.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: cadam w 02-01-2018, 17:11
Fm coś tam na Audio Show ze trzy/cztery lata temu prezentowało takie urządzenie. Załączali i wyłączali je podczas odtwarzania utworu i nie słyszałem spadku jakości, tylko wywalenie trzasków. Także jakoś da się to zrobić.

To było jakieś urządzenie DSP czy analogowe?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 03-01-2018, 09:15
Analog. Nie pamiętam czy to było to czy coś z tej serii.

https://www.fmacoustics.com/products/phono-linearizers/fm-223/
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 03-01-2018, 09:40
Zrobienie bramki trzasków do gramofonu byłoby raczej wskazane i proste w wykonaniu.

Po jakiego grzyba? Aby degradowało dźwięk?
Przecież tych trzasków po pewnym czasie nie słychać tzn słychać ale nie zwraca się na nie uwagi chyba, że więcej tego niż samej muzyki.

Przy okazji. Coś o czyszczeniu winyli. Od odkurzacza po "katar hipopotama" ;-)

https://youtu.be/ulyja8MQjlk (https://youtu.be/ulyja8MQjlk)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 03-01-2018, 10:40
Analog. Nie pamiętam czy to było to czy coś z tej serii.

https://www.fmacoustics.com/products/phono-linearizers/fm-223/

Tak to działa fantastycznie, zapraszamy naszych konstruktorów do wykonania takiego cudeńka; z nim vinyl moze się odrodzić na nnowo (piszę o ględzących o trzaskach wielbicielach krążków CD).

Dwa lata temu FM Acoustic miał jeden z lepszych systemów na którym z wielką frajdą można było posłuchać muzyki barokowej!!!

 Innym typom muzyki przeszkadzały kolumny, nie wszystko od FM Acoustic i innych firm musi być super.

Co do myjek do vinyli to pasjonaci powinni je mieć, moim zdaniem najlepsze są te ultradźwiękowe z filtracją filtrem płynu myjącego plus wirówka.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 03-01-2018, 11:21
Co do mycia to słyszałem, że w Poznaniu w sklepie płytowym przy Starym Rynku można zlecić mycie swoich płyt po 2 zł. Muszę to jeszcze potwierdzić. Podobno są bardzo dobrze umyte. Czy w tej sytuacji warto tracić czas na mycie we własnym zakresie?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: rafaell.s.cable w 03-01-2018, 19:03
Co do mycia to słyszałem, że w Poznaniu w sklepie płytowym przy Starym Rynku można zlecić mycie swoich płyt po 2 zł. Muszę to jeszcze potwierdzić. Podobno są bardzo dobrze umyte. Czy w tej sytuacji warto tracić czas na mycie we własnym zakresie?

To nie tak do końca.

W latach 80" był trend do odtwarzania płyt na mokro i tylko taka świeżo umyta płyta zapewniała ten efekt lepszego poślizgu (czytaj kontroli rowka) w wyniku takiego "smarowania". Później podłapano temat i zaczęto robić specjalne płyny i jak już raz w to wdepnąłeś to taki " wynalazek" musiałeś ciągle używać bo na sucho po jakimś czasie taka płyta gorzej grała.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 03-01-2018, 19:21
To czym najlepiej czyścić ?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 03-01-2018, 19:26
Ja robiłem takowe do odbiorników radiowych krótkofalarskich.Wymaga to wzmacniacza,który podniesie sygnał z wkładki do poziomu wystarczającego,aby krótki sygnał impulsowy wyzwolił przerzutnik monostabilny o długości impulsu nieco dłuższym od trzasku i sterować nim włącznik MOSFET,który odetnie sygnał do wzmacniacza.
Takich króciutkich przerw wcale nie było słychać,a trzaski ginęły zupełnie.

Hmmm, a to Ty nie jestes lekarzem?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Egon@ w 04-01-2018, 00:50
Almagra jest człowiekiem renesansu
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 04-01-2018, 11:45
Jestem i co mnie państwo zrobicie?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 04-01-2018, 11:54
Dzisiaj wypróbuję płyn na wszy,który stosuję do smarowania wszelkiego mechanizmu,a zwłaszcza potencjometrów!
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 04-01-2018, 13:42
To czym najlepiej czyścić ?
Ja tam stosuje standardowy standard czyli, izopropanol laboratoryjny + woda demineralizowana + odrobinka fotonalu.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: almagra w 04-01-2018, 13:45
A nie mętnieją po tym alkoholu?Bo mi zszarzała.O co to chodzi?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 04-01-2018, 15:48
Kiedyś miałem izopropanol (nie do czyszczenia płyt) taki że po czyszczeniu porowatych tworzyw były one białawe. Okazało się że po prostu nie był zbyt czysty i był to osad który pozostawał po wyparowaniu.

Używam izopropanolu o czystości CZDA  i żadnych problemów nie było.



Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Egon@ w 06-01-2018, 00:59
Patrzcie - a moje pliki nadal czyste i nie trzeszczą nawet te hi-resy.
Jestem zaniepokojony.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 06-01-2018, 20:25
Patrzcie - a moje pliki nadal czyste i nie trzeszczą nawet te hi-resy.
Jestem zaniepokojony.

Chłopaku, Chłopaku. O czym ty piszesz?
Z plików hi-res korzystałem już wtedy kiedy ty audiofilsko jeszcze zrywałeś truskawki z drabiny, duńska marudo :)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: tetejro w 06-01-2018, 21:22
Patrzcie - a moje pliki nadal czyste i nie trzeszczą nawet te hi-resy.
Jestem zaniepokojony.

Wyczysc je płynem na wszy. Może pokryją się szarym nalotem i zaczną trzeszczeć.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 28-01-2018, 21:05
Wszystkie płyty winylowe jakie były (ok 60 tytułów) jutro w Biedronce za 35 zł.

http://www.biedronka.pl/pl/plyty-winylowe-29-01 (http://www.biedronka.pl/pl/plyty-winylowe-29-01)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 16-04-2018, 16:24
http://www.biedronka.pl/index.php/pl/plyty-winylowe-14-04 (http://www.biedronka.pl/index.php/pl/plyty-winylowe-14-04)

Kolejna edycja "Biedronka siada na winylach"

W weekendy dodatkowy upust i wychodzi niecałe 40 zł na płytę.

Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: -Pawel- w 31-05-2018, 13:11
Ja ostatnio natrafiłem za grosze CD Massive Attack i Slayer. Warto czasami przejrzeć półkę z mediami.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 31-05-2018, 13:47
Na płyty CD nawet nie patrzę. Po prostu od dawna ich nie używam :-)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 02-06-2018, 20:11
Od dzisiaj w MM m.in PinkFloyd za 44,99 zł. W końcu normalne ceny.

https://mediamarkt.pl/muzyka/plyty-winylowe (https://mediamarkt.pl/muzyka/plyty-winylowe)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 15-12-2019, 18:48
Tym razem ceny pupy nie urywają.
https://www.biedronka.pl/pl/plyty-winylowe-16-12 (https://www.biedronka.pl/pl/plyty-winylowe-16-12)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 15-12-2019, 19:26
Ale "Metalikę" bym przytulił, zależy tylko jak z jakością tłoczeń. Bo na wydania nowsze "Ironów" trzeba uważać. Te z 2014 roku niektóre są beznadziejne.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: aulait w 16-12-2019, 06:45
Tym razem ceny pupy nie urywają.
https://www.biedronka.pl/pl/plyty-winylowe-16-12 (https://www.biedronka.pl/pl/plyty-winylowe-16-12)

Gustaw druga tańsza, będzie za 50 % ceny. Jeśli komuś trzeba jedną tańszą a drugą droższą, to i tak wychodzi taniej niż dwie po pięć dych.
Ciekawe, czy w przypadku dwóch w tej samej cenie obowiązuje promocja ?
Jeszcze regulaminu na tę promocję nie ma, pewnie się dziś pojawi.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: WOY w 16-12-2019, 17:20
Tym razem ceny pupy nie urywają.
https://www.biedronka.pl/pl/plyty-winylowe-16-12 (https://www.biedronka.pl/pl/plyty-winylowe-16-12)

Ciekawe, czy w przypadku dwóch w tej samej cenie obowiązuje promocja ?
Spokojnie :) obowiązuje. dwie za 37.50 pln.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: Gustaw w 16-12-2019, 17:37
A to już wygląda sensowniej :-)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: JaKub92 w 20-12-2019, 20:14
Kupiłem dzisiaj te dwie, z Metallicy tylko one się już ostały... Szkoda, że nie było już "Ride the Lightning" - mój ulubiony po "Masterze" :( Ale być może uda mi się jeszcze w tym roku być w Tarnowie, to pochodzę po Biedronkach i poszukam.
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 20-12-2019, 20:17
Wygląda to ciekawie a jak to "gra" ?
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: JaKub92 w 20-12-2019, 22:22
Obie płyty grają świetnie, podobnie jak zakupiony dużo wcześniej "Master of Puppets" :) Wiadomo, że fajniejsza byłaby reedycja bez remasteringu, ale... W przypadku "Kill 'Em All" to akurat wyszło na dobre, bo pierwsze wydanie (przynajmniej CD) brzmiało fatalnie, a tej płyty słucha się super :)
A brzmienie tej EP-ki to już w ogóle miazga, nie spodziewałem się tego :)
Tytuł: Płyty długograjace z Saturna i innych marketów
Wiadomość wysłana przez: war3z w 28-12-2019, 13:49
Bardzo dobre wydania mam całość z biedry myślałem że może być kiepsko a tu mile zaskoczenie.